Dodaj do ulubionych

Miejsce na postój przy A1

31.08.20, 13:29
Ematka wie wszystko smile

Niedługo ruszamy na wyczekiwany wyjazd wakacyjny, do przejechania pierwszego dnia 500 km (jakieś 6h), głównie A1. Na stanie dwójka dzieci - 5 latek i 8 miesięczne niemowlę. Czeka nas pewnie całe mnóstwo przerw i postojów, zwłaszcza, że starszemu się pogorszyło z chorobą lokomocyjną (do tej pory takie trasy robił bez problemu, a ostatnio rzygał mi po godzinie w drodze uncertain).
Macie jakieś sprawdzone knajpki w niedalekiej odległości od A1 (bo na samej autostradzie to bida z nędzą z tego, co kojarzę)? Mile widziane z placem zabaw czy innym miejscem, gdzie można wypuścić raczkującego diabła smile
A, patenty na chorobę lokomocyjną też mile widziane smile Aviomarin z tego co widzę odpada (jest od 6 rż) a inne środki to chyba nie są leki, tylko jakieś suplementy z imbirem?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:34

      Nie wiem, skąd - dokąd jedziecie, ale na odcinku Tuszyn - Częstochowa nigdzie się nie zatrzymasz, bo jest remont. Weź to pod uwagę, mając dziecko z chorobą lokomocyjną.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:47
        Zjazdów też niet? Kurcze, inna trasa wiąże się z nadkladaniem drogi, ale w takiej sytuacji muszę się zastanowić.
        • iwles Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:51

          Zastanów się. Na tym odcinku jedzie się sznureczkiem, jeden za drugim, jednym wąskim pasem, z prędkością max 60 km/h.
          Może uda ci się obmyślić trasę, żeby ominąć chociaż ten odcinek ?
        • solejrolia Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 16:55
          Ten remont to koszmar! Jeśli masz alternatywną drogę, do jedź nią, z serca radzę.
          • manala Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 18:27
            Potwierdzam. Tam nawet nie ma szans stanąć na jakieś siku czy coś ; )
      • evolventa Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 19:12
        Dokładnie. To jest koszmar. Ja ostatnio nadożyłam drogi jadąc znad morza i odbiłam w Łodzi na S8 i dojechałam do Częstochowy od Wielunia. Bo też mam dziecko z chorobą lokomocyjną i bałam się, że jak go złapie po drodze jak akurat pojedziemy w korku to będzie kiepsko.
    • alpepe Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:36
      Rada na chorobę lokomocyjną, to nie dawaj mu nic mlecznego przed podróżą. Taką radę kiedyś gdzieś wyczytałam na niemieckich stronach, tu mnie wyśmiano, ale moja młodsza córka zawsze robiła gejzery żołądkowe, dopóki nie zabroniłam przed podróżą jogurtów, kakao, zup mlecznych, nabiału ogólnie. Dziś ma prawie 13 lat, jak podróżuje autem, to ma otwarte usta i wygląda, jakby właśnie miała umrzeć, ale wymioty przy tej diecie nie występują. Do tego w Niemczech promuje się jedzenie marchewki w czasie podróży, u starszej to się sprawdzało, ale ona miała umiarkowaną chorobę lokomocyjną, no i była starsza.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:44
        Miałoby to sens, bo młody rzygał dzisiaj rano wracając od dziadków, a na śniadanie była owsianka na mleku i kubek mleka. Przetestuję jeszcze tą opcję smile
        • bovirag Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 10:01
          Mam 45 lat i jako dziecko tez cierpialam na chorobe lokomocyjna. Moi rodzice na 48 godzin przed planowana podroza odstawiali mi produkty mleczne z diety! Pomagalo bardzo. To nie dzisiejszy wynalazek.
      • skarolina Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 16:44
        alpepe napisała:

        > Rada na chorobę lokomocyjną, to nie dawaj mu nic mlecznego przed podróżą.

        Popieram, moje dzieci będąc już odrobinę kumate same odmawiały mlecznych posiłków przed podróżą, bo twierdziły, że im potem niedobrze (albo jeszcze gorzej).
      • banicazarbuzem Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 09:58
        U nas też się sprawdziło nie podawanie nabiału przed podróżą a z wiekiem dziecko wyrosło z choroby.
      • mikams75 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 19:14
        ja tez potwierdzam, przetestowane od lat i nie tylko mleczne produkty ale i slodycze i soki.
      • evolventa Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 19:17
        Nie wiem, mój syn niezależnie od tego co zjadł przed podróżą nie może nawet na chwilę przestać obserwować drogi, jak tylko spojrzy na telefon, czy popatrzy w dół, to zaraz są gejzery. Tylko jest starszy i na szczęście mogę mu dać awiomarin. Żadne lokomotivy i tym podobne nigdy mu nie pomagały. Jedynym wyjściem była jazda nocą, jak syn spał. Ewentualnie przemyślcie podróż tak, aby jechać w nocy.
    • lauren6 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:39
      Mając dziecko z chorobą lokomocyjną nie odważyłabym się jechać A1, chyba że nie straszna wam jazda dziesiątek km w samochodzie śmierdzącym wymiocinami.
    • mamtrzykotyidwa Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:48
      Na chorobę lokomocyjną najlepsze jest nie jedzenie mlecznych rzeczy.
      Najlepiej tydzień, ale minimum 4 pełne doby nie dajesz dziecku do jedzenia niczego, co pochodzi od krowy, kozy i owcy. W dniu jazdy też oczywiście nic takiego nie dajesz.
    • julita165 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:48
      Od Tuszyna na poludnie chyba do samej Czestochowy jest masakra. A na pewno jest masakra Tuszyn-Piotrkow. I wszystkie objazdy tez zapchane. Wiem bo mam kolezanke dojezdzajaca codziennie do pracy z Piotrkowa do Lodzi. Codziennie kombinuje gdzie bedzie krocej stala.
      Co do postojow z dziecmi przy autostradzie to jedynym sensownym wyjsciem sa MacDonaldy 😁.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:28
        Nie jestem klasyczną ematką (sama noszę rozmiar 46), ale akurat McDonalda nie cierpię big_grin starszy zje tam co najwyżej frytki (chyba, że odkryje istnienie szejków...wink), Młodszy już całkiem nic. To już wolę hot dogi na stacji benzynowej wink
        Ale fakt, że w Macu zwykle jest jakiś szczątkowy plac zabaw i może dałoby się Młodszego na chwilę puścić luzem. A to kluczowa kwestia wink
        • iwles Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:33

          McDonaldy są zawsze razem ze stacją, więc spoko - możecie na hot-dogi wstąpić smile
        • julita165 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 16:09
          Dla 8 m-cznego dziecka to chyba menu w zadnej restauracji nie bedzie odpowiednie 😁.
          MacDonaldy maja raka przewage, ze wiadomo czego sie spidziewac, rowniez jesli chodzi np o toalety. No i nie trzeba zjezdzac z trasy.
    • purchawka2017 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:49
      Mam rzygulca - teraz już w wieku nastoletnim i niestety nie może aviomarinu.
      Odkryliśmy jakiś czas temu, że pomaga hydroksyzyna - nie wiem czy to można podawać dzieciom poniżej 6 roku, zapytaj lekarza.
      Gdy dziecko było małe podróż nad morze z południa umilaliśmy sobie noclegiem na zamku w Golubiu - Dobrzyniu - polecam. To wielka atrakcja dla dzieci spać w średniowiecznym zamku.
    • mary_lu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:55
      Bardzo lubię A1, jest przejrzyście zaplanowana i równa jak stół.

      Mopy przy autostradzie powinny Wam wystarczyc, zjeżdżać się nie opłaca, bo to niepotrzebnie przedłuża podróż i choroba lokomocyjna się nasila na bocznych krętych drogach.

      Mam dziecko z mega choroba lokomocyjną, A1 to jedyna droga, która przejeżdżamy calusieńką szybko i na raz. Trzeba jechać spokojnie, pewnie, nie hamować i nie przyspieszać gwałtownie.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:22
        U nas młody miał problemy tak do 2 rż. Potem co najwyżej bywało mu niedobrze jak się zaczął bawić jakąś zabawką i wystarczył krótki postój, by mu przeszło.
        Az 2 tygodnie temu nudności przeszły w wymioty. Dzisiaj to samo. Obydwa te razy były rano, po śniadaniu i tak się zastanawiam, czy nie nałożyło się na to jakieś przejedzenie (albo picie mleka, jak piszą dziewczyny).
        • iwles Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:24

          a ile czasu minęło od jedzenia do podróży?
          Może za mało.
          • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 15:06
            Możliwe, zwłaszcza dziś rano. Kurcze, do tej pory jakoś nie zwracałam na to uwagi, bo problem był marginalny...teraz muszę go poobserwować.
      • beata985 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 15:13
        mary_lu napisała:

        > Bardzo lubię A1, jest przejrzyście zaplanowana i równa jak stół.

        🤣🤣🤣🤣
        Knurow i na wysokości Pyrzowic...faktycznie równa jak stół....tylko czujesz się tam jak byś była piłeczką pingpongową na tym stole 🤣
      • panna.nasturcja Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 10:05
        Mopy przy A1 nie wystarczają ludziom, którzy nie jedzą fast foodow, tam nie ma żadnego normalnego jedzenia.
        • mary_lu Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 14:55
          My z dziubdziusiem zamawiamy zawsze przepyszny McJagielnik, więc nie wiem o co Ci chodzi.
          • ajr27 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 15:57
            😀😀
          • puella_174 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 17:48
            big_grin
    • jowita771 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 13:56
      Jako dziecko miałam choroba lokomocyjną, właściwie nadal mam, ale dużo łagodniej przechodzę. Pomaga patrzenie przez okno zamiast na wnętrze samochodu (jak się siedzi z przodu jest lepiej, ale w przypadku dziecka to odpada), niepochylanie głowy. Jak w podróży przeczytam choćby smsa, to już jest mi lekko niedobrze.
      Moja kuzynka ma córkę z choroba lokomocyjną i przed podróżą zakleja pępek młodej plastrem. Brzmi idiotycznie, ale kuzynka twierdzi, że pomaga.
      • metro_mh Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 17:11
        też zakleiłam dziecku wiele lat temu i sama z siebie się śmiałam a potem okazało się że to działa, tak więc polecam,
        poza tym zdecydowanie odstawić nabiał a do picia podawać herbatę lekko posłodzoną z imbirem, sprawdzone imbir ma właściwości przeciwwymiotne
        aha i zadnego czytania, grania itd bo błędnik wariuje
        • mikams75 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 14:48
          imbir dziala, nawet cukierrki imbirowe pomagaja (o ile sie nie jezdzi po gorach) ale slodzone napoje odradzam. I w ogole slodycze, owoce, soki.
    • sundace46 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:35
      Skąd dokąd jedziesz, naprawde A1 nie ma długości 50 km big_grin
    • turzyca Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 14:40
      Zadam głupie pytanie - a nie da się rozdzielić i posłać jednego z Was z dziećmi na choć część trasy koleją? Pociąg jest zazwyczaj lepszy i przy chorobie lokomocyjnej i przy niemowlaku, nie musisz robić przerw na rozprostowanie kości. I nawet jak będzie wymiotować, to łatwiej łapać, gdy dzieciak nie jest przypięty.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 15:05
        Ze względu na Covid nie brałam pociągu pod uwagę. Ale nawet bez tego wolę auto - niemowlak nieźle znosi jazdę, te 1,5-2h bez przerwy wytrzymuje, a w pociągu miałabym z nim urwanie głowy, bo by wszędzie próbował włazić, raczkować, wspinać się i przede wszystkim brać wszystko do paszczy wink
        • ajr27 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 15:17
          Te 500 km pierwszego dnia (!) będziesz na tej trasie z dziećmi w tym wieku jechać ok 8-9 godzin obawiam się. Pewnie jedziecie do Chorwacji, nie dałabym rady. Mam jeszcze jeden czarodziejski sposób na chorobę lokomocyjną: uciskanie palcem nad nadgarstkiem rączki. Pomaga na rzyganie, ale mój trzylatek tak się męczy na długich trasach, że wszędzie jeździmy pociągami. Ostatnio ledwo zniósł 200 km na Jurę.
          • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 15:28
            Jedziemy spod Krakowa do Kwidzyna. Tam kilka dni bardziej stacjonarnie (zamki) i potem nad morze (z noclegami w kilku miejscach). Odnośnie tego uciskania, to w sprzedaży są jakieś opaski uciskające to miejsce. W sumie mogę zaryzykować, tylko boję się, że młody będzie przy tym dłubał i się od tego porzyga big_grin
            On do tej pory dobrze znosił jazdę, zwykle
            na wakacjach robiliśmy w 2 tygodnie ponad 2000 km w formie objazdowki po kraju docelowym i nie było problemów poza sporadycznymi nudnościami. Stąd pomysł na podobną wycieczkę po Polsce.
            • mary_lu Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 16:05
              Z moim rzygaczem kilka razy robiłam trasę Gdańsk - Zakopane, Kraków, Wrocław, i póki jesteśmy na A1 to jest bajka. Nawet ma apetyt i nalega na jedzenie w fastfoodach.
            • ajr27 Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 23:17
              Przepraszam, wbiłam w głowę, że jedziecie z północy na południe.
              Tych opasek chyba nie ma w sprzedaży. Sprawdzałam rok temu, internet wyglądał tak, jakby zostały wycofane ze sprzedaży
            • bovirag Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 10:05
              Sa opaski. Ja sobie bardzo chwale, mojej córce pomagały. Pamiętaj jednak, że musisz je założyć na ok 2 godz PRZED planowana podróżą.
          • solejrolia Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 17:18
            A nie możecie jechać w nocy, (wyjechać na wieczór, by dojechać ok północy, lub wyjechać ok 3.00, i dojechać na tą 9-10.00) tak, żeby dzieci po prostu spały całą drogę?
            Ruch jest też mniejszy, i płynniej można pokonać całą trasę.
            Z takimi małymi dziećmi to naprawdę ma sens.
            • grey_delphinum Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 21:22
              Póki dzieci były małe, zawsze jezdzilam w tak długie trasy nocą . Naprawdę polecam takie rozwiazanie.
              • przystanek_tramwajowy Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 14:52
                Moja przyjaciółka też tak uważała. Dopóki jej mąż o siódmej rano nie zasnął za kierownicą i nie zderzyli się czołowo z TIR-em. Koleżanka nie miała szansy na zrewidowanie myślenia, bo wylądowała na cmentarzu, ale ty jeszcze możesz przestać pier.... głupoty.
            • skarolina Re: Miejsce na postój przy A1 31.08.20, 23:08
              Zasypiający nad kierownicą kierowca to nienajlepszy pomysł jednak. Nie każdy potrafi jeździć w nocy - nam się raz zdarzyło i nigdy więcej, to zbyt niebezpieczne w naszym przypadku.
            • mikams75 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 15:58
              ale nic na sile, kazdy zna wlasne mozliwosci i nie jest to rozwiazanie dla kazdego. Nocne marki w swietnej kondycji do polnocy i dluzej - ok, jesli z rana pobudki nie bylo o swicie albo dla osob potrafiacych spac na zawolanie.
    • mikams75 Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 16:05
      z knajpkami nie doradze, ale musicie wybadac, co powoduje gorsze samopoczucie dziecka w samochodzie.
      U nas pomagala rezygnacja z mleka i produktow mlecznych w dniu podrozy, niejedzenie slodyczy, owocow, do picia woda (nie soki czy inne slodkie napoje). Ostre i slone jedzenie pomaga, wiem, ze syf ale np. ostre czipsy do podjadania sa dobre.
      Opaski, suplementy z imbirem tez polecam na proste trasy po autostradach w polaczeniu z niejedzeniem produktow o ktorych pisalam wyzej.
      No i kierowca musi umiec prowadzic auto, od niego wiele zalezy, bo czasem drobne manewry jak hamowanie i przyspieszanie maja wplyw na mdlosci. Ja sama na sobie przetestowalam juz wiele. Najskuteczniejsze jest bycie kierowca samemu albo wytrenowanie kierowcy.
    • marszawka Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 19:56
      Aviomarin daj( może po konsultacji z lekarzem). Mój jak mial 3 lata dostawał na zalecenie lekarza pol tabletki. Działało, po tabletce a aucie zasypiał. Bez od razu wymiotował.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Miejsce na postój przy A1 01.09.20, 19:58
      Dzięki wszystkim za rady smile podróż nocą odpada, bo bylibyśmy na miejscu ok 2 w nocy, a zameldować się możemy max do 22.
      Faktycznie ominę ten rozgrzebany fragment za Częstochową, bo wolę mieć możliwość zatrzymania się w razie potrzeby. No i odstawię młodemu mleko przed wyjazdem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka