lajtova 04.09.20, 19:50 Uwielbiam ten szum w głowie i ten flow w całym ciele. Co piąteczek to piąteczek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzia555 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 19:53 Fajnie masz. Jestem abstynentką całkowitą ale pamiętam miły rausch po bąbelkach. Teraz mi już tego nie brakuje, również nie podczas spotkań towarzyskich. Potrafię być nawet zabawna bez alkoholu🤭 Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 19:54 Musieliby mi zapłacić i to nieźle żebym wypiła posecco. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:12 Fakt, posecco to musi być coś dziwnego... Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:19 Ooo literkę mi zjadło ale serio nie lubię wytrawnych win. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:26 Zawsze możesz cukru dosypać, jak to robiły dziewczyny w "Dziewczynach do wzięcia" Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:25 Też by mi musieli za to zapłacić, ale czerwone typu shiraz albo carmenere - do dna bym piła! Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:35 Ja tam nie wybrzydzam. Te też bym piła. Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:29 milva24 napisała: > Musieliby mi zapłacić i to nieźle żebym wypiła posecco. Dokładnie, gazowany kwas który z jakiegoś powodu jest ostatnio modny wśród kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
mus_tang1 Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 17:29 Mam to samo niecierpię proseco Odpowiedz Link Zgłoś
laruara Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 19:58 I się nie podzieliłaś !!!???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:00 Nie ma problemu. Są jeszcze dwie w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
laruara Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:59 lajtova napisał(a): > Nie ma problemu. Są jeszcze dwie w lodówce. > > Nadstawiam kieliszeczek, na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 19:58 No tak, miesiąc trzeźwości się dopiero co skończył... Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 19:59 Że sierpien? Eeee to u mnie nie pykło Byłam na 3 tygodniowym wyjeździe. Sporo było wypite. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:25 3 tyg wyjazd w trakcie pandemii? Lajtova, ty nieodpowiedzialna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:30 3 tygodnie, 5 krajów, loty samolotem...Fajnie było... Nie ma bata żeby jeszcze gdzieś w tym roku nie wyskoczyć. Sprawdzam prognozy i tak sobie myślę o jakimś spontanie w okolice 3miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:33 A dzieciom zabraniasz do szkoły chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:34 Ale zabrałam je w każde to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 00:06 Jak to bywa u trolla... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:49 lajtova napisał(a): > Że sierpien? Eeee to u mnie nie pykło > Byłam na 3 tygodniowym wyjeździe. Sporo było wypite. > A to akurat zauwazylismy Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:54 Podziwiam za odwage wyznania, na tym forum zaraz Ci zdiagnozuja alkoholizm. Ja sie dolacze z moim Carlo Rossi😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:22 Oj tam, forum ma w końcu bogatą historię postów, popełnianych po pijaku z egzotycznych wyjazdów, choćby Izrael podobno wzmaga potrzebę logowania się po kielichu Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:25 Nie zauwazylam. Tym bardziej ze alkohol w Izreaelu drogi. Prawie jak w Dubaju 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 01:53 annajustyna napisała: > No tak, miesiąc trzeźwości się dopiero co skończył... Co się skończyło??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:00 Dopiero 20. jakie plany na dalszy wieczór?🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:01 Druga flaszka i przeszukiwanie Spotify by poszukać jakieś ciekawe nuty. Odpowiedz Link Zgłoś
bye-bye Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:16 Ja ci nie żałuję 🙃 ale to może ci zaszkodzic Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:00 Ehhh poszłabym teraz na plaże... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia555 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:04 Fajnie masz 😁, ja tam marzę wyłącznie o spaniu po tygodniu pracy za dwie osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:09 O spaniu to marzę zawsze Czy po proseko czy po wodzie w kranie. Kocham spać. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:17 Też bym poszła. Mam 500m do pięknej, włoskiej plaży, ale zamiast się raczyć prosecco przy szumie fal, siedzę na kiblu z bólem brzucha i gorączką 😖 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:21 Ooo , co sie stalo? Zatrulas sie czyms? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:24 Chyba wirus, albo złapany gdzieś "na mieście" albo od szwagra, bo dopiero co mięli całą rodziną to samo, a wczoraj jak gdyby nigdy nic jedliśmy razem obiad :p Facet w aptece mówił że coś lata, bo tyle leków na sraczkę i niestrawność jak w ostatnich dwóch tygodniach to chyba jeszcze nigdy nie sprzedał:p Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:27 Ehhh... Ta plaża to nie przypadek. Siostra przysłała fotki z Rodos. Lindos, zatoka św Pawła, Tsambika... Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:54 mona-taran napisała: > Też bym poszła. Mam 500m do pięknej, włoskiej plaży, ale zamiast się raczyć pro > secco przy szumie fal, siedzę na kiblu z bólem brzucha i gorączką 😖 Eksia zamówiła klątwę na Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:56 A to całkiem możliwe, jest bardzo aktywna ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:02 Też zamów na nią, niech jej włosy wypadną Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:04 E, nie, to nie w moim stylu :p z resztą ostatnio przefarbowała swoje bujne, czarne loki na jakiś taki mahoń a'la lata '90 i jej bardzo nieładnie, mi to wystarczy :p Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:20 Hehehe akurat rozmyslalam jakie wino kupic. Dzis piekna i goraca pogoda wiec chyba wybiore jakies biale. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:32 Białe wino na plaży...Ehhhh...Retsina na Krecie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:01 Jestem na plazy, ale pic alkoholu tu nie wolno ,poza tym troche za wczesna pora i musze wrocic samochodem do domu , nie mowiac juz o tym , ze mam pod opieka swojego bombelka. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:09 O tak pamietam jak sie w Vancouver na plazy z piwkiem ukrywalismy. Chore Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:23 Podziwiam. Niestety obecnie po więcej niż 2 kieliszkach czegokolwiek mam od razu dziwne sensacje żołądkowe . Od dobrych paru lat zresztą, ani porządnie zjeść, ani porządnie się napić. Napisz jutro rano, jak żyjesz . Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:25 Napiszę...Pewnie w tym poście będzie dużo mniej optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:32 Jak odczytasz literki na klawiaturze . Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:31 ja właśnie piję pół drinka z Campari, tylko tyle było w butelce, ale nic więcej pić już nie będę, więc i chyba rauszu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:34 A ja mam jeszcze trochę Martini Orange, czy jak tam toto się zwie. Wypiłabym, ale brakuje mi soku pomarańczowego, który już wychlałam. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:56 lily_evans11 napisała: > A ja mam jeszcze trochę Martini Orange, czy jak tam toto się zwie. > Wypiłabym, ale brakuje mi soku pomarańczowego, który już wychlałam. > To jest dobre z wodą gazowaną. Chyba sobie zrobię. I po co ja wlazłam w ten pijacki wątek Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:25 No właśnie mam tylko wodę niegazowaną. Może nastrój uratuje wrzucenie do tej mieszanki połówek winogron? Albo syrop z czarnego bzu... Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:30 Kombinuj Albo do żabki wyskocz. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 11:43 Włożyłam na chwile winogrona do zamrażarki, potem przekroilam i wrzuciłam. Bardzo fajna kombinacja. Jeden mój znajomy kiedyś uzywal zamrozonych winogron i agrestu zamiast kostek lodu i to bylo tez super. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:36 Campari...Dziękuje za odpowiedź na kolejną część wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:46 Zasada, nie mieszać, i po mocniejszych możesz pić słabsze ewentualnie, nie na odwrót! Zostań przy prosecco. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 23:40 >po mocniejszych możesz pić słabsze ewentualnie, nie na odwrót! Dla mnie niezawodny przepis na rzyganko i kaca giganta dzień po. Tylko słabe przed mocnymi ! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:48 nastepnym razem dodaj troche likieru z czarnej porzeczki, albo poziomki - bedziesz miala podrabiany kir royal u nas deszczowo i chlodno, ale dzis przyszlo czewone wino z wloch - nebiollo z malej winiarni zachwalane przez wloskiego kolege z pracy - wiec "siedze w pracy" i probuje - wysmienite! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:49 a, i jeszcze dla milosniczek prosecco - lidl ma bardzo fajne, zwlaszcza, jak sie na godzine wlozy do zamrazalki ... Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:53 Wiesz że któres moje może byc lidlowe...W moim otoczeniu butelka proseko to teraz taki odpowiednik bombonierki. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:59 > W moim otoczeniu butelka proseko to teraz taki odpowiednik bombonierki. moja przyjaciolka sprzatala piwnice i odkryla cala polke paczek z winem sprzed 20 lat mniej wiecej ... przy kazdej wizycie przynosci pare butelek, wiec sobie popijam wina 17-to letnie, czy cus - nie da sie ukryc, ze sa wysmienite! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 20:53 najtańsze w niemieckim kauflandzie vinho verde, pychota w upały. Też polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 05:50 Probowalam najtanszych verde z biedry i ogolnie wtopa. A niby portugalska firma. Dobre verde sprzedaja w auchan, maja tam jakis mini wybor i znalazlam swietne vinho verde. Ale to wino najlepiej pic w upały, na zimne wieczory juz tak nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:16 Kura, skąd wziąć likier z poziomki czy porzeczki? Chodzi o likier alkoholowy czy sok jakiś? Kupiłam ostatnio takie....wypilam w upalne dni... smakowało pysznie co nawet mnie zaskoczyło, bo kiedyś próbowałam i też nie rozumiałam zachwytu... Niestety upał zelżał i prosecco znowu przestało smakować... Ja ostatnio znowu mam fazę na Martini z limonką i cytryną Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:20 > Kura, skąd wziąć likier z poziomki czy porzeczki? Chodzi o likier alkoholowy > czy sok jakiś? mnie chodzi o likier alkoholowy. na ogol kupuje w necie, albo w jakiejs miescinie, gdzie jezdzimy na wakacje. na przyklad likier z gorskich brzoskwin (malych, plaskich, bordowych w srodku - przepysznych - kupuje nad Mozela -jedziemy w pazdzierniku). porzeczkowy znam od lat (mozna pic sam, ale z lodowki!), poziomkowy poradzil mi nasz forumowy Kot Francuski - pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:28 kura17 napisała: > a, i jeszcze dla milosniczek prosecco - lidl ma bardzo fajne, zwlaszcza, jak si > e na godzine wlozy do zamrazalki ... > > A jak je się potem zblenduje z truskawkami.... ojej! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:33 > A jak je się potem zblenduje z truskawkami.... ojej! bledowac nie probowalam (jeszcze!), ale czesto dorzucam mrozone maliny Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:51 też dobre, takie mrożone owoce są super do każdego białego wina Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 23:00 błogosławione trunki w butelkach z nakrętkami Odpowiedz Link Zgłoś
laruara Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:01 Lajtova, napisz, czy kacyk był ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:00 Mój ukochany pijacki kawałek. Chumbawamba - Tubthumping Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:04 Ja jakiś czas temu nawaliłam się jak szpadel podczas...pieczenia kaczki Potrzeba było trochę wina do podlania. Poszłam więc do piwnicy i wyciągnęłam z samego końca wino pędzone przez mojego ojca z 2017. Dolałam do kaczki a sama tak jakoś wciągnęłam dwa kieliszki. Okazało się , że wino przez ten czas nabrało mocy, ja z pustym żołądkiem bo czekałam na tą kaczkę i efekt był taki, że zaraz po obiedzie urwał mi się film. Rano mąż oznajmił z bananem na twarzy, że pierwszy raz do 21 lat powiedziałam mu ile ważę! Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:07 O to bylo ostateczne upodlenie 😂 Ja nawet sama tego nie wiem i wole nie wiedziec 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
wsciekla_suka_z_godzin Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:26 Na pierwszy rzut oka jakieś 76 kilo. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:37 kura17 napisała: > a jaki wzrost szacujesz? ... > One wiedza o mnie wszystko. Cena posiadania psychofanek 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:33 A widzisz mialam zawsze 62 kg wiec moze masz racje. Z 10-12 mam do zrzucenia. Nie ma dramatu 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:35 Zeby tylko ludzie mieli takie problemy. Znam pare wscieklych choc wychudzonych Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:18 Kaczka zdążyła dojść w przeciwieństwie do...hecy...🤪🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:01 To były piersi kaczki wg przepisu Chicarica Kojarzę, że swoją zjadłam i o dziwo utrzymała się Mąż wrócił później z pracy i już sam sobie nakładał. Dzieci (żeby nie było jedno dorosłe) usłużnie poinformowały tatusia, że mamusia przesadziła z winem i poszła do łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 23:52 > Dzieci (żeby nie było jedno dorosłe) usłużnie poinformowały tatusia, że mamusia przesadziła z winem i poszła do łóżka wink Żmije na własnej piersi wyhodowałaś Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 07:46 Też się tak kiedyś nawaliłam. Warzyłam sama piwo korzystając z jakiegoś zestawu z allegro. Coś poszło nie tak, bo piwo, choć smaczne, nie miało chyba grama alkoholu. Rozlane było do litrowych butelek, można bylo wypić takich trzy i nic. Piliśmy to latem jako napój bezalkoholowy, bo fajnie orzeźwiało. No i 2 lata później podczas sprzątania piwnicy natknęłam się na jakąś zapomnianą butelkę tego bezalkoholowego wynalazku, wzięłam na górę, otworzyłąm, wypiłam duszkiem, bo mnie suszyło i urwał mi się film. Obudziłam się nastęnego dnia na mega kacu i nie poszłam do pracy. Podobno konieczność brania "kacowego" to pierwszy sygnał poważnych problemów z alkoholem. No cóż, biorę na klatę. Odpowiedz Link Zgłoś
just_shelly Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:10 Czy to Ci pomogło zluzować w kwestiach covidowych? Podziwiam, ze Ci klawisze po całej butelce nie zmalały... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:23 Mi maleja bez butelki. Jak widac od prosecco nie maleja tylko od wady wzroku 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
ggrruu Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 21:26 Też zaszalałam, wypiłam jedną trzecią kieliszka wina Odpowiedz Link Zgłoś
just_shelly Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:45 I teraz można z Tobą pogadać 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:07 Podziwiam, mnie bąbelki potwornie upijają Kieliszek prosecco i po mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:19 > Podziwiam, mnie bąbelki potwornie upijają Kieliszek prosecco i po mnie. Angazetka, a co Ci "lepiej wchodzi"? ja pije tylko kilka alkoholi w sumie - i nie widze roznicy w upijaniu, ale zawsze fascynuja mnie historie osob, ktore maja podobnie do Ciebie. moja mama odpada po bialym winie na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 11:08 No właśnie wino (białe) mogę pić bezkarnie. Drinki. Nalewki. A bąbelki... no też mogę pić, ale mało Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:49 przepijam Jutubem i zakąszam Spotifajem. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 00:42 lajtova napisał(a): > przepijam Jutubem i zakąszam Spotifajem. > Zdrowie forumek! Wzniesione piwem Miloslaw i zakaszone chipsem. A co. Jest piątek, jest impreza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 22:56 Już bym wolała wypić jabola... Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 11:48 Dobry jabol nie jest zły . Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Wypiłam flache prosecco 04.09.20, 23:36 Sorry za niedyskretne pytanie.Masz ty chłopa jakiegoś chłopa? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 00:28 Nie boisz się, ze koronawirus w butelce czyhał na Lajtovą? Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazkremem Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 09:14 A mnie już nie bawi picie alkoholu - wolę dobry trening, taki, że pot cieknie po doopie. Dopiero po takim treningu człowiek wie, że żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 11:54 Lajtova, miałaś napisać jak dzisiaj żyjesz . Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Wypiłam flache prosecco 05.09.20, 12:15 Wstałam pół godziny temu. Jak na taką jazdę to nie jest tak źle. Głowa cieżka, ale nie boli Odpowiedz Link Zgłoś