Dodaj do ulubionych

Zdrada w rodzinie

01.10.20, 09:23
Jakiś czas temu dowiedziałam się o zdradzie w rodzinie. Niestety dotyczyło to mojego ojca oraz ciotki (żona brata matki)... Najlepsze, iż uznano, że wujek nie powinien być o tym poinformowany, że mu to zniszczy życie i się załamie. Wiele zachowań matki wcześniej nie rozumiałam, siedziała przy stole i nie rozmawiała z ciotką, robiła im bardzo długo kawę i nie podchodziła długo do stołu, zawsze po ich wyjeździe była kłótnia z ojcem, a ojciec jak tylko mógł krytykował zachowanie ciotki... Moja matka z tego powodu miała ciągle kompleksy, cały czas ojcu nie ufała, całe moje dzieciństwo to były straszne kłótnie, raz nawet pamiętam z nożem w ręku. Mój brat więcej pamięta z tego okresu, był starszy. Ciotka kiedyś wydawała mi się miła, teraz na tę ciotkę nie mogę patrzeć, na szczęście rzadko ją widzę. Ale uważam, że to niesprawiedliwe, że wujek nie został poinformowany. Mój ojciec poniósł karę, całe życie się to za nim ciągnie bo matka nie umiała i nie umie do końca wybaczyć. Natomiast tamta ciotka mogła tylko czuć dyskomfort jak u nas przebywała. Na miejscu matki poinformowałabym brata oraz nie życzyła sobie by ciotka przyjeżdżała do naszego domu.
Zdrada w rodzinie wydaje mi się czymś strasznym, bo zwykle nie da się całkowicie odciąć, osoba zdradzona jest oszukiwana właściwe przez dwie bliskie osoby, smród ciągnie się po całej rodzinie, nawet ja jako dziecko odczułam to co się stało obserwując kłótnie rodziców.
Znacie podobne historie?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:31
      A myślisz, że wujek nie zdaje sobie sprawy? Jeśli nawet dzieci wyczuły, że coś jest nie tak, to chyba tym bardziej dorosły człowiek. Choć z drugiej strony, najciemniej pod latarnią. Może wujek jest szczęśliwy w małżeństwie i dobrze, że mu się tego szczęścia nie zabrało? Może się dogadał z żoną? Może jej wybaczył i żyją normalnie?
      Jeśli Twoja matka nie chciała widzieć u siebie ciotki (nie dziwię się) to powinna zakomunikować to ciotce jasno i otwarcie, ewentualnie kazać ojcu, by jej zakomunikował.
      W sumie Twoi rodzice mieli skopane wspólne życie, smutne to.
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:36
        Nie wiem czy on sobie zdaje z tego sprawę. Jest bardzo honorowym, wrażliwym człowiekiem. Był też bardzo zakochany w ciotce. Moja matka pewnie bała się w tej sytuacji, że on dopuści się najgorszego. Ciotka była (bo już nie jest) bardzo atrakcyjną kobietą.
        • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:33
          jako dziecko któremu zaorano dzieciństwo ja bym wujkowi doniosła, uj z jego wrażliwością,
          • berdebul Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:07
            Niech cierpi, ze fefnaście lat temu jego żona bzykała męża siostry. Teraz to już starszy człowiek, jeszcze zawału dostanie i będą dalsze kwasy.
            • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:10
              tak, lepiej gó,no kisić do usłanej śmierci wszystkich zainteresowanych
        • pani_tau Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:27
          pingus napisała:

          > Nie wiem czy on sobie zdaje z tego sprawę. Jest bardzo honorowym, wrażliwym czł
          > owiekiem.

          O, jeśli wrażliwy i honorowy to tym bardziej trzeba mu dowalić.

    • triss_merigold6 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:33
      Ale uważam, że to niesprawiedliwe, że wujek nie został poinformowany.

      brakuje Ci dramy w życiu?
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:38
        powinien wiedzieć, bo wtedy moja matka by nie musiała całe życie udawać, że jest wszystko ok
        • daniela34 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:39
          Ale czasu nie cofniesz, twoja matka udawała, tego juz nie zmienisz. Taką podjęła decyzję. Miała do niej prawo.
          • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:41
            tak, ale bardzo mi jej żal
        • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:58
          Ale to że twoja matka udawała (na forum rodzinnym) że jest ok też jej coś dawało.
          Nie weszła na zewnątrz w rolę "tej zdradzonej", nie musiała znosić współczujących spojrzeń itd.
          Całkiem często się zdarza że zdradzana osoba ma problem z tym że inne osoby wiedzą o tym że została zdradzona, że jest to dla niej jak piętno. Zwłaszcza jeżeli zdrada była na rzecz atrakcyjniejszej i piękniejszej.
          Jak pisała Esther Perel: zdrada niejako niszczy poczucie: jestem dla niego najważniejsza i to mnie wybrał.

          Bez względu jakie decyzje zostały podjęte w obrębie rodziny - szkoda że mama nie przepracowała tego i zatruwała życie sobie i innym.
          • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:19
            Nie weszła w rolę tej zdradzonej, ok, ale weszła w rolę dziwaka, bo nikt nie rozumiał jej zachowań w towarzystwie rodzinnym i nikt jej nie pocieszał bo małe miasto i żadnej koleżance nie mogła powiedzieć, była z tym sama, o psychoterapii w tamtych czas to nikt nie słyszał.
            • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:25
              teraz to wiemy. Ona, wtedy podejmując taką a nie inną decyzje, pewnie nie wiedziała że nie będzie potrafiła wybaczyć, odpuścić, zapomnieć. Że, to obniży jej komfort życia i sprawi że będzie się zachowywać jak dziwak.

              Nie wiemy jak nasze decyzje zmienią naszą przyszłość. Czasem mamy jak najlepsze intencje a kończy się źle.

              Szkoda mi Twojej mamy - bo oberwała podwójnie: najpierw trauma zdrady a potem nieumiejętność pójścia dalej.
              Ale z drugiej strony pozostaje pytanie: na ile mogła to przewidzieć, że po tylu latach wciąż będzie miało to na nią tak duży wpływ.
          • piramida17 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:58
            Mama zatruwała życie świątobliwej rodziny, albowiem mama tego nie przepracowała. Nie jest winna wiarołomna siostra, nie wiarołomny mąż i brak możliwości przepracowania w tamtych czasach. Winna jest ofiara zdradzona przez męża i siostrę. Jezu.
            • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:05
              Wyrażenie żalu że ktoś nie zrobił czegoś co mogło podjeść jej jakość życia nie jest jednoznacznie z obwinianiem. Życie nie jest zerojedynkowe.

              Nie piszemy tu o samym akcie zdrady, tylko o konsekwencjach podjętych w obliczu tej zdrady decyzji.
              Osoba zdradzona też ma jakiś margines działania co może zrobić ze swoją traumą. Czy zostanie z mężczyzną który ją zdradził. Jeżeli tak to na jakich zasadach, czy potrafi unieść to pozostanie, czy to nie będzie potęgować jej cierpienia.
              Ja tu nie umniejszam cierpienia, bo wiem jak straszne ono potrafi być. Ale w pewnym momencie można wziąć swoje życie w swoje ręce i poukładać tek klocki na nowo. Zadbać przede wszystkim o swoją osobistą jakość życia i swoje osobiste emocje.
        • pani_tau Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:30
          pingus napisała:

          > powinien wiedzieć, bo wtedy moja matka by nie musiała całe życie udawać, że jes
          > t wszystko ok
          Czy też "powinien" wiedzieć, żebyście nie były same w cierpieniu? Niech on też się pomęczy, w końcu to mąż, który nie upilnował żony.
    • bei Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:45
      Współczuję Twojej Mamie, może mogłabyś namówić Ją na psychoterapię? Kisi się w tym sosie pozdradowym już tyle lat a i Wy również przy okazji. Nie chodzi o to, by miała się zaprzyjaźnić z bratową czy ją pokochać. Dystans i rezerwę może zachować, powinna już pozbyć się bólu. Skoro czas nie wychłodził emocji, to powinna przepracować to z terapeutą.
      • bei Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:46
        A wujowi nic nie mów!
        • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:58
          Była na psychoterapii, nie wiem czy to coś dało. Nic nie powiem, bo znowu by jeszcze mojej matce się oberwało, że nie powiedziała.
        • piramida17 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:00
          Dlaczego? Za wrażliwy jest?
    • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:47
      A skąd wiesz, że to zdrada? Spotykali się, schadzki mieli, wspólne wyjazdy, czy po prostu ciotka się ojcu podobała, może nawet z nim flirtowała i cała historia to tylko wynikający z tego konflikt pomiędzy twoimi rodzicami?
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:55
        Nie wiem jak się dowiedziała. Moja matka mi to powiedziała jakiś czas temu po paru piwach i mówiła mi, że to jest najgorsze, że jak z obcym to co innego, ale jak w rodzinie...
        • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:06
          Ja pytam, na czym polegała ta zdrada? Jakiś pijacki wygłup na imprezie w czasie wczesnej młodości, czy dłuższy związek, w którym regularnie spotykali się na seks? A może jakaś big love i ojciec chciał odejść od matki? To są istotne sprawy, bo w pewnym wieku należy trochę segregować krzywdy, tym bardziej, gdy zdecydowało się zostać z tym facetem, jak zrobiła twoja mama. Więc nie chcę umniejszyć jej krzywdy, ale być może to jest coś, co należało należycie rozwiązać dużo wcześniej, a informowanie wuja teraz i rozpierniczanie życia starszym ludziom trąci desperacją. To jest przede wszystkim konflikt pomiędzy twoimi rodzicami, a nie wujem i ciotką, czy ciotką a tobą.
    • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:05
      Ja podejrzewam, że mój ojciec miał romans z najlepszą przyjaciółką mojej mamy, choć oboje uparcie twierdzili, że "uczucie" pojawiło się już po śmierci mamy. Tyle, że bardzo szybko się pojawiło, bo jakiś miesiąc po pogrzebie wróciłam wcześniej ze szkoły i zastałam ich uprawiających seks na kanapie w salonie.
      Nigdy im tego nie powiedziałam, nie widzieli mnie, wycofałam się rakiem po cichu, ale obrzydzenie zostało na zawsze.
      • bialeem Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:09
        Ocholibka. Paskudztwo.
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:31
        Miesiąc to wcześnie, ale śmierć parnera to tak traumatyczne przeżycie, że ja bym była skłonna uwierzyć, że ten seks to było odreagowanie tego co się stało. Pewnie mieli się ku sobie wcześniej, ale romansu mogło nie być.
        • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:45
          Biorąc pod uwagę to, jak szybko pani się do nas wprowadziła i jak szybko zalegalizowali związek, to uważam że jednak był.
          • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:54
            Ale może to była naprawdę dobra przyjaciółka? Tak przyjaźniła się z twoją mamą, że zastąpiła mamę, kiedy jej zabrakło?
            • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:55
              Nie, nie zastąpiła.
              • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:59
                Zastąpiła Mamę Twojemu Tacie, nie Tobie.
                • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:00
                  Nie bardzo, zrobiła mu z życia piekło i doprowadziła do śmiertelnego zawału 4lata po ślubie.
                  • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:10
                    Najlepsza przyjaciółka twojej Mamy doprowadziła do śmierci Tatę? To chyba nie była taką dobrą przyjaciółką...
                    • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:15
                      Przyjaciółką może była dobrą, ale żoną i macochą z piekła rodem.
                      • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:17
                        a sama rzuciła męża dla twojego Taty?
                        • malgosiagosia Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:00
                          hotelarz.giuseppe

                          big_grinbig_grinbig_grin


                  • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:14
                    Zdajesz sobie sprawę, że dyskutujesz z bywalcem? Znoru łamie regulamin pisząc na banie z alternatywnego nicka.
                    • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:17
                      Nawet nie wiedziałam że ma bana..
                      Już się zamykam.
                      • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:30
                        Mona, pozwolisz sobie, żeby ktos Ci mówił co masz robić a czego nie możesz?
                        • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:33
                          Zgłosiłam cię do moderacji bywalec.
                    • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:38
                      To bywalec? Oryginalnego mam poblokowanego...
                      • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:47
                        na auto-moto mówią że on
                        • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:56
                          to nie on
      • hanusinamama Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:01
        No nieciekawie...ale wiesz nie musili miec romansu. moze to głupio zabrzmi ale oboje stracili kogoś waznego i mogli tak zareagować. Moja ciotka miała romans zaraz po smierci meza z jego kumplem. Przed smiercia wujka nic ich do sebie nie ciąglneło...powiedziała, ze to chyba emocje, żal,ból ich tak do siebie przyciągnął. Trwało krótko bo ona uznała ze z tego nic nie będzie. Mowiła tez ze miała wyrzuty sumienia ze sie przespała z nim na krótko po smierci męża...ale jej psycholog wyjaśnił, ze to nic złego. W sensie ze jej ciało, jej emocje tego potrzebowały. Nie mówię, ze tu tak było...ale ludzie róznie reagują na stratę
        • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:08
          Mój ojciec się z nią ożenił rok po śmierci mamy, więc to nie "emocje i ból" jednak.
          • hanusinamama Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:03
            Uuuu grubo...doczytałam ze sie szybko wprowadziła. Wiesz moze oni romansu nie mieli..ona zwyczajnie wykorzystała jego ból po stracie.
      • turzyca Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:56
        Niekoniecznie. Jedna moja przyjaciółka na stypie po dawno spodziewanej śmierci męża upiła się na wesoło, trochę na zasadzie "w końcu ta tragedia, której od tak dawna się spodziewałam nadeszła i teraz mogę zacząć na tych gruzach budować życie od nowa", stypa się przerodziła w prywatkę w stylu lat 70, dzieci kwiaty i te klimaty, jak wychodziłam to tańce przytulańce w konfiguracjach różnych się odbywały na całego. Dwa tygodnie później była oficjalnie w związku z sąsiadem, który jeszcze na początku stypy był z nią po nazwisku, a był na stypie tylko dlatego, że podwiózł kogoś z cmentarza i namówili go, żeby został.
        Przy czym ona zakładała, że to będzie związek rozrywkowy, parę miesięcy i się skończy, a skończyło się ślubem i od chyba pięciu lat są małżeństwem.
        • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:01
          Cóż, ja jak dorosłam to poskładałem do kupy trochę faktów i mi tak wychodzi. Moja mama długo chorowała, umierała w szpitalu a "psiapsółka" niby w ramach pomocy ( choć w niczym nie pomagała, bo ani nie ugotowała ani nie posprzątała) siedziała często u nas "do późna" a wcześnie rano "już przyszła"..
          • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:02
            Poskładałam*
          • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:08
            No to w sumie raczej nie ma wątpliwości.
            Fajna przyjaciółka... mężem się zaopiekuje pod każdym względem. Na taką to można liczyć.
            • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:11
              Prawda? Ja po śmierci ojca nie miałam z nią kompletnie kontaktu aż kiedyś wpadłam na nią przypadkiem na ulicy jak byłam w końcówce pierwszej ciąży i wyskoczyła z tekstem żebym po porodzie przyszła pokazać jej wnuka 🤮 myślałam że jej oczy tam wydrapię na miejscu.
    • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:15
      Ciekawa historia.
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:33
        Gdyby ktoś miał na coś takiego ochotę to niech potraktuje to jak ostrzeżenie.
        • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:34
          Nie odpisuj bywalcowi. Interesuje go to tylko na tyle, na ile może zbierać informacje na twój temat.
        • hotelarz.giuseppe Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:53
          No nie wiem czy ludzie, którzy zdradzają, w szczególności tacy, którzy nie zawahają się tego zrobić własnemu bratu czy siostrze czy tam komuś bliskiemu w rodzinie to słuchają jakiś ostrzeżeń.
    • massinga Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:26
      Znam. Brat przyrodni mego meza z zona brata rodzonego. Skonczylo sie rozwodem i kontynuacja romansu. Jedna znajoma - odbila meza siostrze. Jeden znajomy - od jednej siostry poszedl do drugiej i sie ozenil. Jakie sa uklady w tych rodzinach, nie wiem.
      A twoim rodzicom wspolczuje glupiej decyzji bycia razem sie meczenia przez cale zycie.
      • hanusinamama Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:13
        Dokładnie...to juest przykład czego nie robić po zdradzie. Co to za życie co to za rodzina. Dzieciom tez nie było lepiej...
    • ritual2019 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:31
      Twoja mama podejela decyzje, ponosi jej konsekwencje. A jak sie czuje z tym teraz, zapytalas ja o to? Rozumiem ze terapia nie pomogla?
    • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:32
      Dziwię się że matka sama sobie urządziła takie tortury w imię chronienia wrażliwego brata. Jak bardzo trzeba siebie samej nienawidzieć, żeby gościć we własnym domu kochankę męża?
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:33
        Prawda? Ja też tak na to patrzę.
        • ritual2019 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:47
          A ja uwazam ze matka nie zrobila tego dla brata a dla siebie. Nie chciala rozwalic swojego zwiazku, nie chciala zeby romans jej meza wyszedl na swiatlo dzienne, bo bala sie konsekwencji. Wolala i nadal woli dusic to w sobie, zyc z mezem ktorego nienawidzi, klotnie, wyrzuty itd.
          • hanusinamama Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:14
            Zgadzam się. Takie udawanie ze jest ok....niestety ale tu widać ze zostawanie razem po czymś takim nie ma sensu. Albo jestesmy razem ale wybaczamy i zyjemy dalej normalnie....albo rozchdozimy się.
            • ritual2019 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:18
              Dokladnie, czy sie potrafi wybaczyc to sie czuje/wie dosc szybko, jesli sie nie potrafi to lepiej nie robic piekla sobie i otoczeniu.
          • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:35
            Też tak myślę. Miała z tego jakąś pokręconą korzyść, coś jak pudrowanie wrzoda - wewnątrz nadal boli, ale na wierzchu jest ładnie.
      • aqua48 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:20
        chicarica napisała:

        > Dziwię się że matka sama sobie urządziła takie tortury w imię chronienia wrażli
        > wego brata.

        Ale to jej życie, jej decyzje i jej konsekwencje, a są one i dodatnie i ujemne. Tak wybrała i moim zdaniem należy tę decyzję uszanować. Nie wywlekać, ani nie informować wujka, bo to dopiero byłoby świństwo.
        • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:36
          No tak. Ja tak tylko się dziwię, nie mówię żeby zaraz informować.
          • ritual2019 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:49
            Pewnie ze osoby tym bezposresnio nie dotkniete nie powinny informowac ale kobieta podjela decyzje w ktorej jednak minusy przewazyly nad plusami.
            • aqua48 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:01
              ritual2019 napisał(a):

              > kobieta podjela decyzje w ktorej jednak minusy przewazyly nad plusami.

              Ludzie podejmują decyzje trafne i mniej trafne, a czasami też beznadziejne, co często okazuje się dopiero po wielu latach. Ot, życie..
        • annajustyna Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:00
          A czemu ta bezwstydna bratowa w ogóle jej do domu przychodzi?
          • aandzia43 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:43
            No właśnie. Przecież widziała, że zdradzona zona wie o wszystkim i dziwnie jej z tym jest (co było widać po zachowaniu). Bezczelne babsko.
            • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 15:50
              pewnie w imię "co ludzie powiedzą"
            • hanusinamama Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 17:33
              Pewnie mama zaprasza aby wszyscy udawali szczęsliwą rodzinę...watpie aby przychodziła sama z siebie skoro, zdradzona żona na nią nie patrzy a były kochanek warczy...juz pomijam, ze dano bym powiedziała mezowi ze go zdradziłam i darowała sobie zycie w takich warunkach
              • annajustyna Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 17:46
                Może powiedziała, kto wie...
    • woman_in_love Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:12
      a kto jest ojcem dzieci?

      badania DNA już sobie porobiliście?
      • sabat4 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:25
        woman_in_love napisała:

        > a kto jest ojcem dzieci?
        >
        > badania DNA już sobie porobiliście?

        W punkt smile
        Ale w tym wypadku to raczej tata moze nie byc ojcem biologicznym. Wlasciwie tego to nikt z nas do konca nie wie wink Tak, oczywiscie nie wylaczajac mnie.
        Albo kuzyn / kuzynka jest w polowie rodzenstwem.
        Ktoz to moze wiedziec, niezbadane sa wyroki losu.
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:31
        raczej jest ok, dzieciaki wujek ma do siebie podobne
        • woman_in_love Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:34
          kto wie kto wie
    • bo_ob Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:40
      pingus napisała:

      > Na miejscu matki poinformowałabym brata oraz nie życzyła sobie by ciotka przyjeżdżała do naszego domu.


      ale nie jesteś na miejscu matki
      • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:46
        ja na swoim miejscu bym to zrobiła, w końcu bezpośrednio by mnie to dotyczyło, rozwalone dzieciństwo, najbliższa rodzina, nie miałabym skrupułów, chyba
        • bo_ob Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:47
          wierzę w to, ze nie miałabyś skrupułów wobec własnej matki
          • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:06
            taaa, sorry, ale matka nie miała skrupułów żeby zrobić dzieciom piekiełko, a mogło obyc się bez tego, rozwód i nowe spokojne życie, niestety o dzieciach nikt nie myśli, bo przecież ich to nie dotyczy uncertain
        • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:02
          Nie bo teraz przede wszystkim mojej matce by się dostało, że nie powiedziała. Poza tym sama już nie wiem, czy nie jest więcej tajemnic rodzinnych, kto ich tam wie.
          • pani_tau Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:33
            Jeszcze raz: chcesz zniszczyć życie wujkowi myśląc, że ci to pomoże.
          • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:45
            Jestem więcej niż pewna, że jakbyś teraz, po latach wyskoczyła jak Filip z konopi z taką nowiną, to obróciło by się to tylko i wyłącznie przeciwko tobie.
    • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:43
      ja znam ale z prasy, za to przebija wszystko co do tej pory o zdradach słyszałam, matka adopcyjna z synem adopcyjnym adoptowanym jako kilkulatek, jako wczesny nastolatek 10-12, zaczął sypiać z matką, w wieku ok 15-16 lat spłodził z nią dziecko, po 18 urodzinach uciekli obydwoje z domu zabierając to dziecko, dziewczynkę, potem szybko rozwód, ślub, a najlepsze że to zdradzony małżonek płacił alimenty na tę dziewczynkę, bo formalnie była jego córką... rzecz działa się we francji jakoś w latach 90tych, rogacz przeszedł piekło bo wszyscy się z niego śmiali
      • milva24 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:51
        W tej Twojej historii to ta adopcyjna matka świrnięta pedofilka nadawała się do więzienia. Wiem jak wyglada dziesięciolatek czy dwunastolatek i tylko dla kobiety, która ma nierówno pod sufitem może się on wydawać atrakcyjny seksualnie. Pytanie ile innych dzieci wykorzystała ta psychopatka.
        • milva24 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:52
          Aaa i najbardziej skrzywdzonym w tej historii wcale nie był mąż.
        • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:09
          nie wiem, próbowałam szukać tego w necie, ale historia nie jest świeża, ja ją pamiętam sprzed lat z tv, trochę huku to wtedy narobiło, dziś pewnie już przyschło, no ale daleko szukać? jest taka inna, co z uczniem sypiała i dalej sypia
          • triismegistos Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:40
            Woody Allen też sypiał że swoją adopcyjną córką.
          • triismegistos Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:40
            Woody Allen też sypiał że swoją adopcyjną córką.
            • annajustyna Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:03
              Ba, ślub z nią nawet potem wziął.
              • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 15:52
                fakt że to Woody Allen nijak go nie rozgrzesza
    • cegehana Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:12
      Polecę banałem, ale nie należy oceniać ludzi po pozorach. Takie historie są proste tylko w telenowelach, gdzie wiadomo kto jest białym a kto czarnym charakterem. Jako osoba "trzecia" powinnaś od oceny się powstrzymać - dla własnego dobra, bo im to różnicy nie zrobi, a sama będziesz zatruwać się myślami, wyrzutami itd. Jeśli masz poczucie, że wuja należy poinformować, to to zrób, jeśli tak nie uważasz to nie - decyzja jest wyłacznie Twoja, nie zwalaj jej na resztę rodziny, tak jak ty nie odpowiadasz za zdradę innych osób. Zdrada jest rzeczywiście czymś strasznym, jednak z jakiegoś powodu oba małżeństwa trwają, a więc były w nich i dobre rzeczy, które najwyraźniej przeważyły szalę.
      • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 15:53
        małżeństwa trwają z różnych powodów, czasem z wygody, czasem ze strachu o przyszłość, czasem ze strachu przed "co ludzie powiedzą" i to że trwają nijak nie świadczy o ich jakości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka