Dodaj do ulubionych

Lis wrócił

15.10.20, 10:30
Leży 20 metrów od poprzedniego miejsca, pod drzewem, zwinięty w kłębek...
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:35
      Zadzwoń do ptasiego radia.
      • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:38
        tak mowisz... A ja myślę, czy do tego schroniska dzwonić dla dzikusów chorych. No kurde jak stwierdzić czy on chory? Zamieszkał sobie u nas tak bez kopania jamy czy co
        • jowita771 Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:41
          Zadzwoń, przyjadą i poobserwują. Najwyżej stwierdzą, że lis tam leży, bo po prostu lubi.
        • kaka-llina Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:50
          szmytka1 napisała:

          > tak mowisz... A ja myślę, czy do tego schroniska dzwonić dla dzikusów chorych.
          > No kurde jak stwierdzić czy on chory? Zamieszkał sobie u nas tak bez kopania ja
          > my czy co
          Miałam takiego liska przez ponad rok. Pierwszy raz przyszedł w śniegu, mocno kulał. Chciałam gdzies zadzwonić ale to UK i w sniegu nic nie działa. Liska dokarmilismy i potem przychodził codziennie kilka razy dziennie i tez sobie lezał, drzemał, podchodził do drzwi i "pukał" (towarzystwa potrzebował). Na poczatku bida była straszna, wychudzony z łysym ogonem ale wydobrzał i zrobił sie ślicznym puchatym lisem z wielkim ogonem. Niestety pewnego dnia zaczał walczyć z jakimis innymi lisami i potem juz sie nie pojawił sad .
          Piszę to tylko dlatego, żeby ci powiedzieć, ze tak lisy czasami sobie lubia po prostu polezeć, bez jamy ot tak... Chociaz najczęściej widuje sie je w nocy, ale oprócz tego "mojego" to dosyć czesto widywałam "lezakujace" lisy.
          A i zeby nikt mnie nie straszył jaka to głupia byłam opiekujac sie lisem, w Uk nie ma wscieklizny nasz Limpy nie był żadnym zagrozeniem.
          • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:55
            Dzięki za to świadectwo wink Ja mojego o wsciekliznę nie podejrzewam akurat, ale moze osłabiony inną chorobą, brakowało mi głosu, że ot tak lubią poleżec jak miejscwka im odpowiada. Ci z ekopatrolu kazali dzwonić, gdyby wrócił, jeszcze naradzę się z mężem po południu
          • lilia.z.doliny Re: Lis wrócił 15.10.20, 16:15
            Ech, lisy smile
            Moje hrabstwo ma lisa w herbie, sa ich tu setki
            Kiedys obserwowałam przez okno jak dwa liski bawiły się na podwórzu butelką po coli. Piąta rano, zabawa przednia. Aż wreszcie dostrzegły mnie w tym.oknie, prychnęły i sobie poszły...
      • krwawy.lolo Re: Lis wrócił 15.10.20, 13:12
        Zapomniałem zapytać, czy posiada rękę i nogę. Jeśli nie, uciekł z pobliskiego przedszkola.
        • kaka-llina Re: Lis wrócił 15.10.20, 14:11
          Ooo... Zapomniałam o tej pioseneczce.. Miał wszystkie nogi tylko jedna uszkodzona, potem było dobrze a za kilka miesięcy uszkodził sobie druga.. Chyba lekka ofiarą losu z tego naszego Limpiego była..
    • stephanie.plum Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:43
      hej, może napiszę coś głupiego, ale czy to na pewno lis?
      a nie pies bardzo podobny do lisa? bo zachowanie takie psie raczej
      • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 10:46
        lis, na pewno
        • stephanie.plum Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:05
          ja bym spróbowała go jakoś oswoić
          :~)
          • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:15
            nie, lepiej niech zostanie sobie dziki
            • stephanie.plum Re: Lis wrócił 15.10.20, 13:06
              w sumie racja, ale lisy umieją chyba zaprzyjaźnić się z kimś i zostać dzikie?
              nie wiem, może masz rację, lepiej go nie napastować.
          • marinette.wue Re: Lis wrócił 15.10.20, 14:39
            oswoić lisa „stwarzać więzy”
            Kocham tą książkę
    • lily_evans11 Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:01
      Ja bym mu jakąś budkę postawiła...
      Kocham lisy i wbrew pozorom to są zwierzęta, które łatwo nawiązują kontakt z ludźmi i mogą sobie spokojnie żyć w przyjaznej relacji z człowiekiem, np. w jakimś azylu (jeśli masz FB, to zobacz sobie np. Saveafox Rescue albo Finnegan the Fox).
      Zazdroszczę Ci lisiego towarzystwa smile.
      • lily_evans11 Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:04
        Do mojej znajomej liski przychodziły do ogrodu, bo je podkarmiała - pani biolog, miłośniczka wszystkiego na 4 łapach. Niestety zaczęły obsr... przyległe ogródki i sąsiedzi ją podkablowali do straży miejskiej.
        Ale w każdym razie przyłaziły bezczelnie i czekały na żarło.
        Ciekawe, czy ekopatrol jest w stanie stwierdzić, czy mu nic nie dolega. Bo jeśli nie, to może on was, hm, wybrał sobie wink.
        • kaka-llina Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:13
          Właśnie do tej pory nie wiem, gdzie ten nasz srywał bo u nas na pewno nie, sasiedzi tez nic nie mówili, smieci nigdzie nie były rozwalone (no nie potrzebował bo go dokarmialismy). I nie wiem jaki "ślad" po sobie zostawił ale zaden lis do nas juz nie przyszedł (a pełno ich tutaj), zaden nie nasrał ani smieci nie rozwalił. A to sa nagminne lisie akcje w okolicy. To juz prawie dwa lat odkad zniknał.
        • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:17
          do mojej matki jeże przychodza, na kocią karmę. A tu pod blok też przychodził jeż, jak był bezpański kot dokarmiany przez sąsiadów. Kocie żarcie jeżom smakuje
        • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:18
          dziś wybrał chyba sąsiadów z prawej strony, bo lezy jakby naprzeciw mieszkań po mojej prawej wink
      • kaka-llina Re: Lis wrócił 15.10.20, 11:08
        Ja też jej zazdroszczę, ciagle tesknie za naszym liskiem, był naszym kumplem i sobie siedzielismy razem w ogrodzie, jak nas nie było w ogrodzie to zagladał przez drzwi i "pukał", zebysmy wyszli, bo co bedzie tak sam siedział? Jak wracałam w nocy z pracy (5 minut spacerkiem) to mnie wypatrywał i odprowadzał do domu i potem musiałam chwile z nim w tym ogrodzie posiedzieć... (głaskac sie nie dawał ale nigdy nawet nie próbowalismy bo to jednak dzikie zwierze nie pies) czasami podchodził i "podryzał" nas w stopy (ale to z sympatii wink )
      • berdebul Re: Lis wrócił 15.10.20, 13:46
        I jakiś świr uzna, że lis ma wściekliznę i podkabluje myśliwym. ☹️ Im dalej od człowieka, tym lepiej.
        • kaka-llina Re: Lis wrócił 15.10.20, 14:12
          No ja Bogu dzięki że wścieklizną nie mialam problemów a lisów tutaj od cholerny wszędzie i ludzie raczej mało reagują...
        • szmytka1 Re: Lis wrócił 15.10.20, 14:24
          już miałam do tego myśliwego donosić tongue_out Po naradzie z sąsiadką po prawej, gdzie lis sie przeniosł, a ten przechera znowu zmienił miejscówkę, pewnie kolejne parę metrów dalej, albo szuka czegoś do jedzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka