Dodaj do ulubionych

Depilacja laserowa - dylematy

03.11.20, 14:12
Dziewczyny, wiem że czas niezbyt odpowiedni pewnie na zadawanie takich pytań, ale spróbuję.
Jestem po 8 zabiegach depilacji laserowej na nogi i włosy odrastają. Zabiegi robione co 7-8 tygodni zgodnie z harmonogramem. Po 6 już była dłuższa przerwa na kilka miesięcy. Po prostu mam taki wkurw, że nie wiem. Kupę kasy na to poszło i krew w piach. Zapewniano mnie, że to jest dobry laser, który włosy usunie raz na zawsze i że wystarczy jeden zabieg przypominający rocznie (bo część włosów ma prawo odrosnąć). Po tych 8 zabiegach jest może 50% jeszcze. Ostatni - 8 zabieg zabieg robiłam w czerwcu po lockdownie ( po półrocznej przerwie). Pani powiedziała że jak zauważę że jeszcze coś odrasta to mam się pojawić we wrześniu. Ale przyszły choroby różne podejrzenia covidu itp i to zlałam. Teraz patrze i kurcze oczom nie wierzę. Łydki w gąszczu. W niektórych miejscach są juz łyse placki, ale nie jakieś pojedyncze włosy ale no kurcze gąszcz. Na udach odrasta meszek ale nie tak żeby nie trzeba było golić. Jak przejeżdzam maszynką raz na miesiąc czy dwa miesiące to cały czas te włosy na udach są do zgolenia. Więc jak dla mnie po prostu cały czas mi rosną włosy z niewielkimi miejscami gdzie ich nie ma.
Laser Mediostar Next pro. I teraz nie wiem co dalej. Czy iść w zaparte i robić kolejne zabiegi na tym samym sprzęcie (Pani robi mi już to taniej niż normalnie w cenniku bo chyba sama jest zdziwiona tym stanem rzeczy, ale nie jest to tak że robie to za darmo) czy szukać po prostu innego gabinetu z innym laserem (ergo: wydać kolejne te same albo większe pieniądze). No cóż, jestem brunetką z bujnym owłosieniem ale sądziłam że to właśnie dla takich kobiet powstało.... Gabinet do którego chodziłam ma bardzo dobre opinie. Byłam przygotowana że tych zabiegów będzie dużo, ale nie że po 8 razach całe nogi trzeba będzie robić nadal. Po ostatnim zabiegu już mi się porobiły siniaki spore bo chyba kobieta już moc na to podkręciła widząc co się dzieje, ale na szczęscie to zeszło. Zabiegi są bolesne - ale stwierdziłam że jak to prawdziwy laser to musi boleć.
No nie wiem co robić dalej. Może ktoś robił też tym typem lasera i może coś podpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 15:26
      Żaden laser nie daje 100% gwarancji na nieodrastanie włosów, dałaś się wkręcić w marketingową gadkę.
      • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:33
        Zależy od urządzenia oraz osoby wykonującej zabieg. Akurat epilacja laserowa to idealne pole do oszustwa.
        • koronka2012 Re: Depilacja laserowa - dylematy 04.11.20, 15:30
          NIE zależy. Przetestowałem na sobie większość urządzeń dostępnych na rynku i trwałe nie usuwa nic. Zawsze coś odrasta.
        • iberka Re: Depilacja laserowa - dylematy 05.11.20, 23:17
          Nie zależy.
    • azalee Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 15:34
      Ja robilam 10 lat temu, nie pamietam jakim modelem. Tez jestem brunetka o mocnym owlosieniu i tez potrzebowalam wiecej niz 8 seansow. Szczerze mowiac to nawet nie pamietam ile ich bylo bo po jakim czasie przestalam liczyc tylko co 2-3 miesiace szlam na laser. W pewnym momencie zauwazylam ze wlosy przestaly odrastac, potem zrobilam tylko 2 poprawki (kazda po roku przerwy) i teraz od kilku lat zupelnie nic, owlosienia zupelnie brak. Ja wiec polecilabym Ci zacisnac zeby i kontynuowac, ale gwarancji Ci oczywiscie nie dam.
      • banal Re: Depilacja laserowa - dylematy 07.07.25, 01:58
        A gdzie robiłaś ? Liczę że odczytasz i jesteś ze Śląska 😆
        • chocolate_dog123 Re: Depilacja laserowa - dylematy 07.07.25, 10:51
          A jak z Kiekrzwi to co?
    • ichi51e Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 15:50
      Mi po kazdej innej depilacji wrastaja i odrastaja a po laserze mam gladkie i piekne. Przynjmniej tyle.
    • kropkaa Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 15:56
      Nie liczę, ale na pewno miałam wiele więcej niż 8 zabiegów. Aż w końcu nastał taki moment, że przestały rosnąć. Na kolanach co prawda jeczcze odrastają, co mnie wkurza, ale i z tym zrobię porządek. Czterema laserami w sumie robiłam.
    • barbaram1 Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:11
      Ja na pewno miałam więcej niż 8 na nogi. Najpierw mnie Pani zapewniała, że tyle wystarczy i poczułam się oszukana, gdy efektów nie było widać, ale dałam się namówić na więcej i nie żałuję, bo dzisiaj odrastają dosłownie pojedyńcze włoski, które praktycznie nie są widoczne. Chodzę raz do roku na zabieg przypominający, ale w tym roku z uwagi na Covid nie byłam i nogi są ok.
      Natomiast niestety nie udało się w pachwinach. Tam niestety odrasta. Ale nie chcę tam powtarzać, bo mi mocno nie zależy.
      Moje zabiegi w ogóle nie były bolesne. Tzn. te w pachwinach trochę były, ale Pani zawsze zmniejszała moc, gdy ból stawał się niekomfortowy. A już na pewno żadnych siniaków po zabiegach nie miałam.
      • woman_in_love Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:16
        Natomiast niestety nie udało się w pachwinach. Tam niestety odrasta.

        A to dlatego, że "Pani zawsze zmniejszała moc, gdy ból stawał się niekomfortowy"
      • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:28
        Moja epilacja bolała okropnie. Jeśli twoja nie to albo jesteś super odporna na ból albo kosmetyczka cię naciągnęła.
        Jeśli zmniejszyła moc powinna chyba powiedzieć, że będzie potrzeba więcej zabiegów. Mnie moja powiedziała, że musi ustawić moc jak dla chłopa, bo inaczej nic z tego nie będzie.
        • azalee Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:39
          Moze miala laser z nakladka chlodzaca. Ja takim robilam i nic nie bolalo, a bylo wrecz relaksujace
          • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:49
            A to o tym nie wiedziałam. Zakonotuje sobiewink, bo zapewne gdy wejdę w menopauzę to zaczną wredoty odrastać.
    • woman_in_love Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:18
      na wizażu ma jakieś niepochlebne opinie - proponuję wymianę na Light Sheera
      • kropkaa Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:12
        Light Sheer po pierwsze nie jest laserem, po drugie boli bardzo.
        • woman_in_love Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:19
          nie wierzę ci, ch.. się znasz, ja chodzę na niego i jest skuteczny

          www.drszczyt.pl/zabiegi/depilacja/depilacja-laserem-diodowym-lightsheer
          • kropkaa Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:24
            Tam, gdzie ja chodzę nawet tego cuda nie mają. Bo nie ma takich efektów, jak prawdziwe lasery.
        • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 20:58
          To czym jest?
    • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:25
      Zgłasza się czarnula wink z białą skórą. Ponieważ mam PCOS moje owłosienie na nogach i w okolicy ich zwieńczenia budziło grozę i respekt. Dość powiedzieć, że gdy ogolilam nogi o siódmej rano to po czternastej spontaniczny seks z wrażliwym na doznania dotykowe mężczyzną nie wchodził w grę.
      W desperacji pożyczyłam kadry i zrobiłam 3 (słownie: trzy),bo źle znoszę zadłużenia, sesje laserem Light Sheer.
      Było to pięć lat temu.
      Uda i łono mam idealnie gładkie do dzisiaj. Na nogach kilka włosów odrasta mi poniżej kolan. Co kilka tygodni wyrywam je palcami, tyle trwa zanim je zauwaze, a że są cienkie to trochę czasu mija.
      Podsumowując albo ten laser, którym robiłaś można o kant... potłuc albo kosmetyczka cię naciąga, albo masz ciemną skórę a włosy jasne.
      • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:31
        Kadry 😄, kasę, nie kadry.
        Wyznam, że często podziwiam idealną gładź moich pachwin i błogosławię wynalazcę urządzenia oraz mojego pożyczkodawce.
        • pogodzona_1234 Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:03
          Po trzech sesjach zeszło Ci wszystko? Wow! Chyba coraz bardziej przekonuje się właśnie żeby dokończyć tym Light Sheerem....Mam teoretycznie idealne włosy do lasera: jasna skóra i ciemne grube włosy.
          • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:15
            Zeszło wszystko tak idealnie, że w zasadzie wciąż jestem w szoku 😄.
            Nie miałam pojęcia jak to może poprawić samopoczucie i postrzeganie własnego ciała.
            I tak - moje włosy były grube i czarne na bardzo jasnej skórze.
            Bardzo istotna jest też rzetelnie pracująca kosmetyczka.
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:36
        pani_tau napisał(a):

        > Zgłasza się czarnula wink z białą skórą. Ponieważ mam PCOS moje owłosienie na nog
        > ach i w okolicy ich zwieńczenia budziło grozę i respekt. Dość powiedzieć, że gd
        > y ogolilam nogi o siódmej rano to po czternastej spontaniczny seks z wrażliwym
        > na doznania dotykowe mężczyzną nie wchodził w grę.
        > W desperacji pożyczyłam kadry i zrobiłam 3 (słownie: trzy),bo źle znoszę zadłuż
        > enia, sesje laserem Light Sheer.
        > Było to pięć lat temu.
        > Uda i łono mam idealnie gładkie do dzisiaj. Na nogach kilka włosów odrasta mi p
        > oniżej kolan. Co kilka tygodni wyrywam je palcami, tyle trwa zanim je zauwaze,
        > a że są cienkie to trochę czasu mija.
        > Podsumowując albo ten laser, którym robiłaś można o kant... potłuc albo kosmety
        > czka cię naciąga, albo masz ciemną skórę a włosy jasne.


        Tez mam ciemne włosy na ciele i białą, cienką skórę. Takie jak my to idealne klientki do lasera. Ja po pierwszym zabiegu miałam zero wąsika, z którym wojowałam latami. Na łydki starczyły dwa zabiegi, zostały jakieś pojedyncze, cienkie i słabe włoski. Moja kosmetyczka twierdzi, że to skorelowane z poziomem bólu - nas boli bardziej, ale szybciej mamy z bańki. Pozostałe mniej cierpią, ale muszą się męczyć dłużej smile
        • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 18:47
          Bolało mnie jak jasny gwint, ale i tak to powtórzę, jeśli będzie trzeba.
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:11
            pani_tau napisał(a):

            > Bolało mnie jak jasny gwint, ale i tak to powtórzę, jeśli będzie trzeba.

            Za pierwszym razem o mało nie zwymiotowałam z bólu, ale jak zobaczyłam wstępne efekty, to ochoczo dałam się skatować ponownie smile depilowałam sie na rozne sposoby od ósmej klasy SP i nic nie jest tak skuteczne.
    • princy-mincy Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:32
      Zależy jakie masz włosy.
      U mnie jest tak, że pod pachami i linia bikini prawie juz nic nie rośnie, więc robię tak jeszcze raz na kwartał.
      Na lydkach mam takie placki, a reszta włosów jest dość osłabiona.
      Na udach nie miałam prawie żadnego efektu, bo mam jasne włosy.
      • pogodzona_1234 Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:04
        Włosy czarne, skóra jasna. Idealne podobno pod laser.
        • princy-mincy Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:11
          Ja mam włosy ciemny brąz i jasną skóra.
          Może zatem ten laser do zmiany albo źle dobrana moc?
    • redwineiswhatilike Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:45
      Robiłam 8 zabiegów, skończyłam kilka lat temu, nie robiłam potem tego 1 zabiegu na rok. Jest całkiem ok, ale nie super. Po 6 zabiegach miałam nadal mnóstwo włosów. Jest fajnie w porównaniu do tego, co było kiedyś i nie żałuję kasy, ale też mi trochę odrosło. Trudno powiedzieć w sumie, ale mam pewne jeszcze z 20 % włosów, które jednak są. Może nawet nie odrosły, nie wiem, raczej w zasadzie nie udało się ich usunąć. Pewnie pójdę jeszcze z 2 razy ale wiadomo jak jest teraz.
    • iberka Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 16:46
      Żaden laser nie usunie włosów na zawsze. To jest bajka opowiadana klientom od zawsze. Włosy odrosną - jednemu prędzej innemu po 10 latach, ale odrosną.
      • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:18
        Ja mam spokój piąty rok. Jeśli tak będzie przez przynajmniej dodatkowe trzy lata to, jak dla mnie, opłaca się zaliczac trzy sesje co osiem lat.
      • redwineiswhatilike Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:19
        Wszystkie? sad
      • azalee Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 17:31
        U mnie mija wlasnie 10 lat, owszem pojedyncze wloski zaczynaja odrastac. Jak sytuacja sie unormuje pojde zrobic poprawke i bede miala spokoj na nastepna dekade. Nie ma porownania z komfortem sprzed lasera, kiedy depilacja mechaniczna wystarczala mi na 3-4 dni
        • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 18:43
          O, czyli na dziesięć lat powinno mi starczyć.
        • iberka Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 23:16
          U mnie domowy IPL dał radę i od roku czasami "pukam" jak sobie przypomnę. Wcześniej codziennie musiałam. Za laser podziękowałam se względu na ból, niepewne skutki i cenę za to.
    • agusiah Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 18:48
      A powiedzcie, jest jakas metoda na dość jasne włosy? Taki ciemny blond?
      • kropkaa Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:14
        Motus? Thunder? Tak mi się wydaje.
    • irma223 Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:29
      Koło 50-tki (wiek) będzie ci już wolniej i mniej odrastało.
      • redwineiswhatilike Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 19:36
        Oj niekoniecznie. Też na to liczyłam smile
      • pani_tau Re: Depilacja laserowa - dylematy 03.11.20, 20:59
        Szczerze wątpię.
    • crea.tura Re: Depilacja laserowa - dylematy 04.11.20, 00:09
      Nie wiem na ile moje doświadczenia będą dla Ciebie pomocne, bo nie miałam do czynienia z tym typem laseru, używałam light sheer. kosmetyczka twierdziłą, że wystarczy 4-6 sesji. po 7 pełnopłatnych sesjach wciąż miałam włosy (dużo mniejsze i słabsze, no ale jednak). od 8 sesji przestała brać ode mnie kasę, zapisywała po prostu na kolejne wizyty, za które nie płaciłam. Było ich w sumie 13. Teraz mam jakieś 10% włosów, dużo słabszych i wolniej rosnących. Pogadaj z kosmetyczką, powiedz, że jesteś rozczarowana efektem, bo Twoim celem było pozbycie się owłosienia przy włożeniu jakiejś tam kwoty. Kwota została przekroczona a Ty wciąż masz włosy, więc zapytaj po prostu co proponuje. Gabinety jednak walczą o klienta i opinie, myślę że jesteście w stanie się dogadać.
      • pogodzona_1234 Re: Depilacja laserowa - dylematy 04.11.20, 14:59
        O matko i córko. 13 sesji na light sheer? Jak Ty to wytrzymałaś? Ehhh.
        No taki był plan, żeby zapytać następnym razem co ona w ogóle zamierza dalej. Ale nie wiem czy teraz już jej gabinet nie padnie w ogóle...wiosne jakoś przetrwała a teraz to nie wiem czy jeszcze będzie okazja się z nią spotkać....
        • pogodzona_1234 Re: Depilacja laserowa - dylematy 04.11.20, 15:01
          A dobra. Doczytałam że usługi jednak nie. Póki co...
    • shmu Re: Depilacja laserowa - dylematy 21.10.24, 16:07
      Z tego co wiem, to to nigdy nie jest permanentne, trzeba odnawiać co kilka lat. U mnie odrosły po jakichś 5-6 latach i potem 3 sesje niewiele pomogły, więc powiedziałam kosmetyczce, że jestem niemile zdziwiona, że nadal mam tyle włosów po 3 sesjach. Przy czwartej sesji spędziła więcej czasu i w końcu pozbyła się większości. Problem z tym, że ta kobieta opowiada różne rzeczy, czasem takie bardziej czary-mary, więc ciężko wyczuć, czy jej teorie, kiedy i jak depilacja działa są prawda, czy nie. U mnie robiliśmy co 5-6 tygodni i miało to związek z fazami wzrostu włosów. Pewnie są jakieś wiarygodne publikacje na ten temat, ale mam dziwne wrażenie, że jakby się płaciło za efekt a nie za każdą sesje, to byłoby ich mniej...
    • volta2 Re: Depilacja laserowa - dylematy 21.10.24, 16:51
      jako brunetka podejrzewana o bycie cyganką (taka byłam czarna) odpowiem, zmienić gabinet, gdyż to blondynki mają większy problem z usuwaniem laserowym niż brunetki
      ja poszłam do gabinetu, do którego chodziła koleżanka i widziałam u niej efekt, po jakimś czasie pozazdrościłam i mimo iż daleko od domu, to zdecydowałam się na raz na te 8 tygodni wybierać do centrum do sprawdzonego miejsca. ja jestem jakieś 7 lat po ostatniej wizycie, mam odrośnięty jeden włos na jednej nodze. bikini bez zastrzeżeń i pachy też. szukaj kogoś, kto z sukcesem usunął, znajomej, u której zobaczysz efekt po roku czy dwóch, nie po miesiącu. opinie w necie - kupuje się jak każdy produkt potrzebny do funkcjonowania firmy... ostrożnie z tym
    • katarzyna6090 Re: Depilacja laserowa - dylematy 16.09.25, 21:57
      Kochana wszystko zależy od rodzaju włosa i wybranego gabinetu! Czasem wystarczy 6 zabiegów, a czasem trzeba nawet 12 podobno. Ja wybrałam salon Bye Bye Hair i jestem mega zadowolona - wystarczyło 9 zabiegów i jest efekt trwały smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka