Dodaj do ulubionych

Ratunku, książki!

    • swiezynka77 Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 16:25
      oddaję do najbliższej biblioteki
    • mysiulek08 Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 17:32
      przerabialam to przy porzadkowaniu mieszkania po smierci mamuski

      biblioteki nie chcialy, znalezione skupy w necie chcialy spis ksiazek, autor tytul itp tygodnie bym spedzila na taki spisie, foty polek z ksiazkami gdzie bylo widac grzbiety ich nie interesowaly

      mialam jednak szczescie, ze notariusz zabrala wszystko jak leci bo chciala u siebie na wiosce organizowac cos w rodzaju biblioteki smile i jeszcze sie rodzice na tabliczke dziekczynna zalapali smile

      ale jak zawozilam ciuchy, sprzety kuchenne, zastawe itp do Monaru to padlo pytanie czy ksiazki tez beda, a tych juz nie miala, wiec to jest moze trop, Monar, dom samotnej matki itp
    • dramatika Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 19:05
      Obstawiam, ze 90% lektur możesz bez żalu wrzucić do kominka, ponieważ nie, Polska nie jest współodpowiedzialna za holokaust.
      Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Proponuję zacząć od niekupowania najnowszej książki pani Applebaum, ale z tego co widzę, już za późno tongue_out
    • chlodne_dlonie Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 20:40
      Jeśli chcesz się pozbyć książek, spróbuj zapytać np. w bibliotece - u nas funkcjonuje taka półka z książkami 'do wzięcia', które przynieśli inni uzytkownicy. Całkiem ciekawe pozycje czasem widuję smile
      A druga podpowiedź - charity shop, do którego czasem zaglądam, jest zainteresowany także książkami. Warto spytać, a nuż Tobie niepotrzebne trafią do kogoś, komu się spodobają..?
      smile
    • olena.s Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 20:43
      Dziewczyny, jesteście wielkie i bardzo wam dziękuję. Zaczęłam przynajmniej sortować te cholerne stosy, co dla kogo ewentualnie... Szpital na Kopernika weźmie ode mnie dziecięce i młodzieżowe - zwłaszcza te drugie, wyobraźcie sobie. Więzienie nie odpowiedziało, ale jeszcze będę sprawdzać. Super, bardzo mi pomogłyście!
    • olena.s Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 20:43
      Areszty czy więzienia?
      • olena.s Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 20:44
        I jak masz jakąś nazwę takiej organizacji, to dawaj, chętnie spróbuję.
    • cegehana Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 20:49
      Biblioteki bym odradzała, bo mają przeważnie przesyt. Rozplanuj to sobie na dłuższy okres np. rok i potraktuj jako pracę porządkową:
      - olx, allegro
      - graty z chaty i inne lokalne grupy gdzie się oddaje za darmo
      (w obu przypadkach trzbea włożyć pracę w to, żeby książki opisać i obfotografować, jeśli liczysz, że ktoś przyjedzie weźmie karton książek bez selekcji z podziękowaniem to nie licz - sam transport książek jest uciążliwy, jeśli nie ma kogoś, kto potrzebuje tej konkretnej książki).
      - na bieżąco śledź akcje zbierające książki (np. Wielka Zbiórka Książek jesienią, co jakiś czas są zbiórki dla seniorów więzeiń itd, ale znów- nie licz na to, że po prostu zaniesiesz kiedy nie ma akurat ogłoszonej zbiórki i ktoś chętnie przyjmie i będzie przechowywał Twoją makulaturę).
      W ten sposób jest szansa, że Twoje książki trafią do osób, ktore tego potrzebują i potrafią docenić literaturę, no ale kosztuje to Twój czas - warto podjąć też refleksję co do ekologii w tym kontekście.
    • olkkaa_99 Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 21:52
      Sprzedaj na olx lub w antykwariacie.
      Lub wystaw za darmo na olx -
      Ostatnio wystawilam o 3 w nocy pudlo ksiazek, do 8 rano mialam 40 wiadomosci, tego samego dnia ktoś przyjechał i zabrał.
    • mysiulek08 Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 22:01
      Olena, cos takiego znalazlam
      www.fundacjadlarodaka.pl/wydarzenia/ksiazka-dla-rodaka-2/
    • jolinka102 Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 22:09
      Kiedys byl tu post kobiety, ktora pracuje w dps i szuka ksiazek dla swoich podopiecznych.
      Moze jakas forumka ma do niej kontakt?
    • trampki-w-kwiatki Re: Ratunku, książki! 03.12.20, 22:30
      Ja podarowałam szpitalowi psychiatrycznemu. Pacjenci się ucieszyli, bo niektórzy siedzą na oddziale po pół roku bez przepustki. Wzięli wszystko jak leci.
    • panna.nasturcja Re: Ratunku, książki! 04.12.20, 00:47
      Nie pomogę, mam ten sam problem.
      Ale napiszę, że w ciągu ostatnich 20 lat dwa razy zrobiłam wielkie porządki pozbywając się za każdym razem po kilkaset książek. Żałuję każdej z nich.
    • buldog2 Re: Ratunku, książki! 04.12.20, 01:01
      A jakie to książki?
      Dodam, że obecnie książki to mam na dysku.
      Inne refleksje przemilczę.
    • monique_alt Re: Ratunku, książki! 04.12.20, 11:22
      Jakiś czas temu byłam w podobnej sytuacji.
      Po pierwsze pokochałam się z Kindlem i nowe ksiązki kupuję w wersji elektronicznej.
      Po drugie zrobiłam ostrą selekcję książek i zostawiłam na półce tylko takie do których czasem wracam. Cała reszta poszła w kartony i została oddana.
      Ksiązki dziecięce i kolorowanki pojechały do szpitala dziecięcego (akurat zbiórka była), resztę wzięła koleżanka z fundacji pomagającej zwierzętom na doroczny kiermasz książek. Poszukaj może ktoś w okolicy robi taki kiermasz książek - będziesz miała jeszcze satysfakcję z tego, że pomogłaś komuś.
    • marianna1960 Re: Ratunku, książki! 04.12.20, 15:28
      Nie mam w domu ani jednego kurzołapa, papierowa książka to przeżytek. Nie szystkie mam w wersji elektronicznej.
      • marianna1960 Re: Ratunku, książki! 04.12.20, 15:29
        Wszystkie książki mam w wersji elektronicznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka