nena20 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 18:55 Ja już perfumy na gwiazdkę sobie kupiłam. Dziękuję za gust męża 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna05 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:00 Żona, niestetyż. Maż próbował spełnić życzenie - zegarek, pozłacany, jakoś tam się zalicza do złotej biżuterii, choć nieidealnie. awwantura o prezent jest niesmaczna, mogła dokładnie powiedzieć, co ma być w skarpecie. Teraz trzeba zacisnać zeby i podziekować, potem może wymienić. Za rok wkurzony maz nie da jej nic. I słusznie, też bym nie dała, skoro się tak zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:22 , jakoś tam się zalicza do złotej biżuterii, choć nieidealnie. "Prawie robi wielką rożnicę" Odpowiedz Link Zgłoś
kubek0802 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 19:42 Litości. Pani powiedziała bardzo konkretnie jednocześnie dając możliwość wyboru sprawnemu intelektualnie mężczyźnie. Zegarek o złotym kolorze koperty (bo nawet nie złoty) na brązowym pasku nijak nie jest złotą biżuterią. Tak jak pan nie jest widocznie sprawny intelektualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:11 >Zegarek o złotym kolorze koperty (bo nawet nie złoty) na brązowym pasku nijak nie jest złotą biżuterią niestety, sa faceci, ktorzy się nie znaja. Oraz melepety, które nie potrafia sobie poradzic z zadaniem. Ja co prawda na takich nie trafiałam, ale wiem, że są (koleżanki opowiadały).Takim facetom nie zostawia sie az tak duzego marginesu. Mówi sie wprost, że chcę pierscionek X lub bransoletke Y. Najlepiej podpowiadajac, w ktorym sklepie mozna kupic. ps. i dlatego uważam, że kasa to najlepszy prezent - poza pokazaniem wprost, czego chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:27 Gdybym od własnego męża dostała kasę zdziwiła bym się niewąsko. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:36 niestety, sa faceci, ktorzy się nie znaja. Oraz melepety, które nie potrafia sobie poradzic z zadaniem. Mogą się nie znać ,ale idzie do sklepu i mówi „proszę pani moja żona chciała coś ze złotej biżuterii pokazała mi delikatny łańcuszek/bransoletkę z czymś niebieskim i kolczyki wkręty lub wiszące. Może pani coś polecić i tu widełki cenowe”. Pani pokazuje coś doradza panu a pan kupuje to co jemu się podoba. Tadam 🤩 Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:07 ze "złotej bizuterii" wybiera zegarek??? Duda nie mąz...chłop pojecia nie ma i z takim nie ryzykuje sie "niespodzianki" Jesli miałby choc troche oleju w głowie to podpytałby matki/siostry/koleżanki...no, ostatecznie kochanki. Co do awantury "po" to jednak bym sie powstrzymała...chłopina pewnie sie "starał". zawsze mozna próbować wymienic zegarek, ostatecznie sprzedać i kupic "cos ze złotej biżuterii". Odpowiedz Link Zgłoś
olkkaa_99 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:22 Sądzę, ze awantura tak naprawde nie jest o ten nieszczesny zegarek, tylko przelała sie jakas czara goryczy i poszlo. Dostalam w zeszlym roku od mamy bardzo drogi i zupełnie nietrafiony prezent (sprzet agd, na ktory nawet fizycznie nie mam miejsca w mieszkaniu). Wiem, ze chciala dobrze, ale w jakis sposob ten prezent sprawil mi nawet przykrosc. Mam mikro mieszkanie, ktoreg nie cierpie, nie ma tu juz miejsca na nic. Ten sprzęt musialabym sobie zamontować chyba u wezglowia łóżka... no po prostu nie i juz. Mamie bylo przykro i mi bylo przykro. Od miesiecy mowilam, ze nie chce w tym mieszkaniu juz zadnych gabarytow, bo nie ma sie jak obrocic, to dostalam cos wielkosci malej zmywarki. Kuchnia ma 2m kwadratkwe powierzchni. No glupio wyszlo, ale awantury nigdy bym nie zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna05 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:29 olkkaa_99 napisał(a): > Dostalam w zeszlym roku od mamy bardzo drogi i zupełnie nietrafiony prezent (sp > rzet agd, mam nadzieję, że wymieniłaś na coś małego i uroczego? Dało się? Odpowiedz Link Zgłoś
olkkaa_99 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:38 Nie, stoi toto u rodzicow. Zabiore moze jak się kiedyś przeprowadze do wiekszego. Na razie wynajmuje 20 metrową kawalerkę,poza tym nawet nie gotuje, ani nie mam samochodu zeby to cos wygodnie przewieźć te 200 km. wiec intencje prezentu zrozumialam, ale niestety rozczarowanie bylo spore, bo i prezent do tanich nie nalezal. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:30 Czy to był thermomix...? Bo jakby co, to ja mogę przechować... 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:18 Skąd ja to znam. Moi rodzice sprezentowali nam swego czasu spory ekspres do kawy, bo nie mogli przeboleć, że kawę robimy w kawiarce na kuchence. Myśleli, że to dlatego, że nie stać nas na ekspres. A u nas to przemyślana koncepcja, bo mamy bardzo małą kuchnię i nie chcę sobie zagracać blatu roboczego, więc nie ma ani ekspresu, ani czajnika elektrycznego. Oczywiście też im przykro, że przychodzą i nadal dostają kawę z kawiarki, a ekspres od nich schowany jest gdzieś w piwnicy. No ale ja wielokrotnie narzekałam na brak miejsca w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:34 Ja kilka lat temu zrobiłam urodziny moich dzieciaków w konwencji letniego przyjęcia w ogrodzie i użylam kolorowych papierowych talerzyków (częściowo też dla mojej wygody - podać tort, zebrać brudne talerzyki, wywalić, miec porządek i spokój) . Na święta dostałam... gigantyczny serwis obiadowy mojej matki, mieszczacy się w 25 kartonach i kartonikach (ona kupiła sobie nowy). Bo "nie mam i musze gości na jednorazówkach przyjmować" Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:43 O, ja też dostałam kiedyś serwis obiadowy na 12 osób, ale to od babci. Dostawałam też od niej jakieś serwety i obrusy, a wszystko w czasach, kiedy nie miałam nawet stołu w domu, tylko taki składany blat z Ikei mocowany do ściany, przy którym mogą jeść dwie osoby. Serwis ostatecznie sprzedałam, bo nawet jak doczekamy się w końcu większego mieszkania lub domu, to nie mam zamiaru używać naczyń, ktorych nie można myć w zmywarce. Obrusy nadal czekają na lepsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:26 Zależy od innych szczegółów kontekstu. Jeśli mąż któryś raz olewa i robi przykrość kupując coś od czapy (a prezenty to przede wszystkim ejdnak wyraz uczuć i sposób na pokazanie, że się komuś chce sprawić radość), to nie dziwię się żonie. Jeśli z kolei mąż kupił najlepiej jak umiał, ale nie wyszło, bo jakieś nieporozumienie, a żona się awanturuje o nie dość dobry prezent - to mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 20:40 Jak ja chcę biżuterię, to sama sobie kupuję, zamawim albo przynoszę do domu, a mąż mi ładnie to opakowuje i wręcza. Wszyscy zadowoleni. Kuźwa ludzie PO CO takie podchody????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 21:19 A po co ten cyrk? Ze mąż ci pakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 22:14 Aaaaa juz rozumiem. Prezentem jest papier do pakowania ! Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Taka sytuacja żona- mąż 12.12.20, 22:23 Mąż, skoro jej nie słucha i jeszcze wydaje wspolny budzet na zbedny chłam Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 10:55 Awanturę z powodu prezentu? Ona ma narcystyczne zaburzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
magda_100 Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 12:26 No ale jest jeden zdecydowany plus tego zdarzenia - przynajmniej upewniła się, że mąż nie ma kochanki. Gdyby miał, to ona zapewne wybrałaby mu prezent dla żony perfekcyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Taka sytuacja żona- mąż 13.12.20, 13:46 Albo właśnie ma i to kochanka zażyczyła sobie zegarek, a mężowi się pomieszało albo pomylił prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś