Trafił mnie dzisiaj piorun sycylijski, z wzajemnością mam nadzieję. Nic nie wiem o tym przystojniaku, oprócz tego, że od miesiąca kloszarduje w sklepie ogrodniczym. Zaprosić do domu? Najpierw jechać do lekarza i zrobić wszystkie badania? Wyciąć jajka, tak od razu? Co robić, co robić? Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji. Mieszkanie nieprzygotowane