Dodaj do ulubionych

Rosja - dzikusy?

18.01.21, 10:44
Rosja - kraj, gdzie kontrkandydata w wyborach można najpierw chcieć zabić rękami służb państwowych, potem uwięzić z naruszeniem wszelkich praw, wcześniej skonfiskować majątek. Szok! Musimy się niestety trzymać za wszystko (jaja, portfel, tyłek) robiąc z Rosjanami interesy czy jakąkolwiek (niestety) sąsiedzką współpracę. Bo to dzikusy. I nie wierzę, że to tylko Putin jest ten zły. Politycy, służby, administracja rosyjska - widocznie odzwierciedlają cechy rosyjskiego społeczeństwa. Przecież nie jest tak, że rosyjscy ludzie to kochani rodzinni wujkowie i ciocie pijący herbatkę, samogon, kompani do zabawy przy pieśniach Wysockiego czy Okudżawy??

Dziwię się Nawalnemu, że po pobycie w Niemczech, gdzie leczył się po otruciu, wrócił do Rosji. Przecież on może w ogóle nie wyjść z więzienia. Litwinienko, Skripal, Bierezowski - nic go te przykłady nie nauczyły?

"Adwokatom rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego nie pozwolono zobaczyć się z nim na komisariacie policji w Chimkach pod Moskwą, mimo obietnicy, iż będą to mogli zrobić w poniedziałek - poinformowała rzeczniczka polityka Kira Jarmysz.
Jak poinformowała obrończyni Nawalnego Olga Michajłowa, policja w Chimkach potwierdziła, że po zatrzymaniu Nawalny został przewieziony na tamtejszy komisariat.
- Adwokat Aleksieja, Olga Michajłowa, już godzinę stoi przed oddziałem MSW w Chimkach - powiedziała Jarmysz. Jak dodała, prawniczka okazała wymagane dokumenty, ale mimo to bez żadnych wyjaśnień odmówiono jej spotkania z Nawalnym.
- Do tej pory nie pozwalają mu zadzwonić, choć takie prawo mają wszyscy zatrzymani. Teraz pozbawiają go prawa do obrony - wskazała rzeczniczka.
Współpracownik Nawalnego Iwan Żdanow poinformował, że policja nie zgodziła się także na przekazanie Nawalnemu produktów żywnościowych."
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-01-18/zatrzymanie-nawalnego-noc-spedzil-na-komisariacie/?ref=aside_najnowsze
Swoją drogą, ładną ma żonę ten Aleksiej.
https://ipla.pluscdn.pl/dituel/cp/an/an5m7x1q71s4h5nhmh4gyimu375se5f2.jpg
Obserwuj wątek
    • adriana.la.cerva Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 18:13
      Chciałam rano założyć O tym wątek. Też się dziwię Nawalnemu chociaż może to gra o wszystko. Chce pokazać światu, a przede wszystkim Putinowi że się nie boi.

      Obym była złym prorokiem Ale myślę, że teraz on żywy z tego nie wyjdzie...
      • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:51
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Chciałam rano założyć O tym wątek. Też się dziwię Nawalnemu chociaż może to gra
        > o wszystko. Chce pokazać światu, a przede wszystkim Putinowi że się nie boi.
        > Obym była złym prorokiem Ale myślę, że teraz on żywy z tego nie wyjdzie...

        Chyba, że tak mocni ludzie i służby albo dziennikarze za nim stoją, że się nie boi.
        • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 23:20
          Powiedziałbym, jest mocno uwarunkowany relacjami, w jakie wszedł, a także ambicją. Nie siedzę w nim, ale tak to widzę.
          A ci, którzy na niego stawiają, mylą się. Nie ten czas.
          Prof. Sołowiej też nie autorytet (ten z kolei wróżył upadek władzy Putina w czasie minionej dopiero co jesieni 2020).
          (nie piszę obszerniej, wciąż jeszcze łapa boli).
    • gnembon_puczymorda Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 18:27
      > Bo to dzikusy.

      Masz jakieś pojęcie o tym kraju i ludziach prócz nagłówków z gazet ?
      Czytałeś cokolwiek nt ich najnowszej historii ? Doktora Żywago, Dzień z życia Iwana Denisowicza, Archipelag Gułag, czy coś tej półki ?

      Jeśli nie, to może warto, bo bez tego nie zrozumiesz, ile ten wspaniały naród wycierpiał od komunistów i jak ciężko musiał walczyć o przetrwanie. A stawianie na tej samej półce NKWD'owskich katów (putas i spółka) i ich ofiar, brzmi mniej więcej tak jak równanie Humera czy Różańskiego z Fieldorfem i Skalskim. Jeśli wiesz o kim mówię
      • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 18:44
        Mówienie o wspaniałym narodzie, całym, jest mocno na wyrost. Społeczeństwo jest bardzo zróżnicowane, a idee liberalne mają dziś wyjątkowo mało zwolenników.
        Nawalnego witało w Moskwie kilkaset osób.
        A o Nawalnym też należałoby oddzielnie. Postać niejednoznaczna, członek nomenklatury, tak jak odsiadujący wyrok Ulukajew. Wiem, co piszę.
        • gnembon_puczymorda Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 19:07
          Nie odnosiłem się konkretnie do Nawalnego, a do określenia ogółu Rosjan jako dzikusów.
          Potocznie Rosjan utożsamia się z komunistami, co jest o tyle krzywdzące, że żaden naród na świecie tyle od komunistów nie wycierpiał, co oni.

          A co do Nawalnego, to dla niego i tych co go czynnie popierają, mam najgłębszy szacunek i trzymam za nich kciuki
          • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 19:22
            Dla wszystkich tych, którzy popierają go z pobudek ideowych ma głęboki szacunek również.
            Natomiast rola Nawalnego to wynik rozmaitych kalkulacji, tak to określę. Kiedy się lepił do "opozycjonistki" Ksjuszy Sobczak (córki A. Sobczaka, promotora Putina), tej samej która na polecenie Kremla była kandydatką w wyborach prezydenckich, to próbował awansu społecznego, dopóki się Ksjuszy nie znudził. Oczywiście, europejska i światowa opozycja do wladz Rosji widzi w nim przyszłego lidera Rosji i na pewno byłby lepszym liderem, niż Putin. A co z tego się uda? Mocno wątpię, bo Nawalny nie ma poparcia prostego ludu.
            Zła strategia Nawalnego jest.
            Masy nie wyjdą na ulice, tak jak w 2011 (chyba 2011, nie pamiętam) nie wyszły na Plac Błotny.
            • riki_i Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:11
              Buldog prawdę pisze ,on wielokrotnie zmieniał poglądy, kiedyś nawet chciał czystki rasowej w Moskwie i wywalenia wszystkich "Czarnych" ( z Kaukazu). To co robi teraz, to walka o życie zarówno w sensie dosłownym , jak i w sensie politycznym. Oczywiście należy mu kibicować, byłby wielokrotnie lepszy od Putina, ale masowego poparcia Rosjan to on dziś nie ma. Wedle badań nie wierzą zbytnio nawet w jego otrucie.
              • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 23:08
                Wedle badań nie wierzą zbytnio nawet w jego otrucie.

                Mają dla tej niewiary bardzo mocne podstawy. Ale nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na dyskusję tematu.
            • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:25
              Po prawdzie, to nie problem, ale najlepsza strategia przeżycia w wyjątkowo trudnym i wrogim środowisku. Całkiem niedawno (kilkanaście lat temu) korzystając ze stworzonego przez siebie modelu matematycznego, którego założenia potwierdził danymi z historii, udowodnił to prof. Sergiej Małkow z Instytutu Matematyki Stosowanej im. Kiełdysza. Przekład cokolwiek popularnej (jest jeszcze kolejna wersja, bardziej dopracowana i dojrzała) w formie pracy S. J. Małkow "Społeczna samoorganizacja i kryzysy w Rosji" jest tu:

              u.pcloud.link/publink/show?code=XZ5VlCkZWAscyEBsEwjthJCQ6Pf08yA1aEcy
      • woman_in_love Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 20:09
        Masz jakieś pojęcie o tym kraju i ludziach prócz nagłówków z gazet ?

        Ten naród nie jest żadnym wspaniałym narodem, wręcz przeciwnie, a komunizm nie wziął się tam znikąd - wcześniej był tam jeszcze większy syf, dlatego czerwone obdartusy pokonały z łatwością utuczonych obrońców cara i rosyjską szlachecką hołotę. Cierpieli za cara, za komunistów i tak samo cierpią za Putina. I najwyraźniej im to pasuje, bo jest tam taka dzicz od 1000 lat.
        • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 21:22
          >Ten naród nie jest żadnym wspaniałym narodem, wręcz przeciwnie, a komunizm nie wziął się tam znikąd - wcześniej był tam jeszcze większy syf, dlatego czerwone obdartusy pokonały z łatwością utuczonych obrońców cara i rosyjską szlachecką hołotę. Cierpieli za cara, za komunistów i tak samo cierpią za Putina.

          czyli co. Mam powiedziec: Macie Polacy taki rzad na jaki zasluzyliscie? Nie, nie jestescie wspanialym narodem bo w Polsce jest pisowski Syf??


          odwazne wnioski wyciagasz woman_in_love
          • woman_in_love Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 21:48
            Macie Polacy taki rzad na jaki zasluzyliscie?
            A nie jest tak? W Polsce jest demokracja, a Polacy wybrali to, na co zasłużyli.

            Nie, nie jestescie wspanialym narodem bo w Polsce jest pisowski Syf??
            Raczej: Nie, nie jestescie wspanialym narodem bo w Polsce wybraliście sobie sami PiSowski syf.
                • riki_i Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:21
                  Sorry , woman in Love, ale siłą pisu jest również kompletna beznadzieja opozycji , przede wszystkim PO. Jeśli pis dostanie 35% a drugim wynikiem będzie ruch protestu Hołowni, to nic się nie zmieni , bo PiS rozwali to pospolite ruszenie w tydzień.

                  Ale zadaj sobie pytanie, dlaczego Hołownia wyprzedza PO i Lewicę w sondazach ? Czy to wina PIS-u, czy może jednak opozycji i jej miernych kadr?

                  Imo nie można zwalać wszystkiego na PiS.
        • gnembon_puczymorda Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 21:49
          Dostojewski, Puszkin, Tołstoj, Lermontow, Majakowski, Jesienin i parę tuzinów innych, to ta dzicz ?
          Czy może Czajkowski, Musorgski, Prokofiew i Rachmaninow ?

          Pewnie łatwo ich pomylić ze Stalinem, Jagodą, Jeżowem i Berią, ale to nie ci sami
          • woman_in_love Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 23:04
            Kojarzę, że wymienieni przez ciebie sami stamtąd spier.... bo mieli dość po.ebanej Rosji i jej mieszkańców. Rachmaninow to na bank tak zrobił. A Czajkowski to zdaje się i tak siedział głównie za granicą.
      • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 23:20
        gnembon_puczymorda napisał:

        > Masz jakieś pojęcie o tym kraju i ludziach prócz nagłówków z gazet ?
        > Czytałeś cokolwiek nt ich najnowszej historii ? Doktora Żywago, Dzień z życia I
        > wana Denisowicza, Archipelag Gułag, czy coś tej półki ?
        > Jeśli nie, to może warto, bo bez tego nie zrozumiesz, ile ten wspaniały naród w
        > ycierpiał od komunistów i jak ciężko musiał walczyć o przetrwanie. A stawianie
        > na tej samej półce NKWD'owskich katów (putas i spółka) i ich ofiar, brzmi mniej
        > więcej tak jak równanie Humera czy Różańskiego z Fieldorfem i Skalskim. Jeśli
        > wiesz o kim mówię

        Wiem, że literatura, sztuka, balet, kinematografia rosyjska na wysokim poziomie.
        A ci krwawi przywódcy to nie wywodzą się ze wspaniałego rosyjskiego narodu?
        • error.404 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 07:06
          W czołôwce zbrodniarzy komunistycznych w sumie to Gruzin, Polak i Żyd 😀 jeśli chodzi o przynależność narodową.
          Ale to i tak nie ma znaczenia, oni wyparli się przynależności narodowej z przyczyn ideologicznych.
    • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 21:19
      >Dziwię się Nawalnemu, że po pobycie w Niemczech, gdzie leczył się po otruciu, wrócił do Rosji

      tez sie bardzo bardzo dziwie.

      >Politycy, służby, administracja rosyjska - widocznie odzwierciedlają cechy rosyjskiego społeczeństwa

      a tu to przesadzasz. Identyfikujesz sie z aktualna wladza? Jestes podobny do PISiorow? Oczywiscie ze nie! Wiec wiesz... w kazdym narodzie sa rozne frakcje. Zwlaszcza ze oni tam za bardzo nawet glosujac nie maja wyboru
      • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:15
        Princess, abstrahując od sympatii i antypatii politycznych u nas to raz rządzi SLD raz POPSL raz PiS i jest git. Można wybierać, można zmieniac. U was tez rządzi raz torysi raz lejburzysci. i jest git. Można wybierać, można zmieniac. Osobiście liczę na trzecia kadencje pisu, ale może być i tak, ze wygra kto inny i niech wtedy on bierze w ręce rządzenie.
        U ruskich rządzi Jedna Rosja i Putin juz kilkadziesiąt lat i zapewne bedzie dożywotnio rzadzil. Tu zawsze rzadzil dyktator - od Stalina do Brezniewa cała śmietanka krwawych dyktatorów. Jedynie Gorbi rzadzil po ludzku i teraz zarzucają mu zrujnowanie kraju i upadek imperium. Pijaka Jelcyna marionetkę pomijam.

        To nie bierze się znikąd - widocznie takie są cechy rosjanina ze może żyć tylko jak ktos go trzyma krwawo za ryj i obiecuje „wielka Rosja”
        • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 22:53
          Mylisz się.
          Właśnie teraz powstają warunki prowadzące do porzucenia tradycyjnego modelu.
          Jednak, w pierwszej kolejności przynoszą one (już) do postępującą archaizację (w terminach A.Achijezjera) i rozpadu struktur państwa, co obserwujemy już. Co nastąpi później - trudno powiedzieć.
          • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 18.01.21, 23:02
            Poplątałem. Powinno być:

            Jednak, w pierwszej kolejności, już, stymulują one postępującą archaizację (w terminach A.Achijezjera) i rozpad (obumieranie) struktur państwa, co obserwujemy już. Co nastąpi później - trudno powiedzieć.
            W pracach Achijezjera mówi się o rozpadzie w obecnej dekadzie, do identycznego wniosku dochodzą kontynuatorzy teorii etnosów ("passionarnosti") Lwa Gumiliowa, właśnie do nich zalicza się szkoła prof. Małkowa. Polecam krótki tekścik (komentarz z forum Grani.ru) Przechodnia (fizyka ze wspomnianego Instytutu Matematyki Stosowanej, obecnie na emigracji w Niemczech, bardzo ładnie wypowiadał się o Polsce).
            u.pcloud.link/publink/show?code=XZiiBVXZq4beCGxALmk8sm4tWNGrAjHRYxpX
            • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 01:44
              Co rozumiesz przez archaizacje i rozpad struktur panstwa? Niepotrzebe urzedy zawsze sie likwiduje wraz z postepem i nowszymi rozwiazaniami np cyfryzacja itd. To typowe zjawisko dla postepowych krajow. Moze za komuny w Rosji utrzymywalo sie jakies niepotrzebne urzedy ale akurat Putin jest cwana bestia i jest bardzo postepowy. Ruskie trolle sa wybitne jak i ich hakerzy. Rosja na najnowsza technologie wojskowa itd
              • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 10:19
                Spróbuję odpowiedzieć. Zacznę od technologii, dalej w porządku retoryki.
                Poza nielicznymi wyjątkami (rakiety, okręty podwodne, chyba radary) Rosja nie ma najnowszych technologii. Kilka przykładów:

                1. Su-57, flagowy samolot, ma wciąż niedziałającą elektronikę (dlatego też wycofano go z Syrii), nie jest "niewidzialny" tak jak samoloty amerykańskie, brak zachodniej (amerykańskiej i francuskiej) elektroniki do rozpoczęcia produkcji seryjnej, brak docelowego silnika (przede wszystkim trudności materiałowe), a zapóźnienie w produkcji silników rosyjscy eksperci oceniają na 25 lat. Miało być ich ok. 200 w Rosji i kilkaset na eksport (Indie, Francja, jeszcze kilka państw), zrobiono 12 (tyle było układów), od niedawna jest zamówienie na 76, które nie wiadomo czy powstaną.

                2. Czołg Armata T-14. Na razie nie przeszedł testów państwowych i póki co nie jest to czołg, a tylko jakiś tam obiekt z numerkiem. I masa trudności, z elektroniką, lufą działa itd. Izraelscy fachowcy w czasie opracowywania konstrukcji Armaty orzekli, że to żadne cudo, ich opinie cytował rosyjski Niezależny Przegląd Wojskowy. W ostatnich latach okazało, że za drogi i bardziej oplaca się modernizować T-72, niż budować 2300 czy 2400 szt. nowych. Zresztą, jedyna w Rosji fabryka wielkich pras (bez pras nie zrobi się czołgu) bankrutuje i kończy produkcję, a np. hal do produkcji czolgu nie będzie, bo pieniądze rozkradziono.
                I tak można długo.

                Ciąg dalszy później.
                • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 11:30
                  Russian Su-35S to to w co Rosja inwestuja a nie SU-57, a co gorsza maja te S-70 Okhotnik-B (Hunter). Zdecydowanie militaria rosyjskie nie sa archaiczne w zaden sposob tylko radykalnie modernizowane www.iiss.org/blogs/military-balance/2020/10/russia-armed-forces

                  a nie wspomne lodzie podwodne z brudnymi bombami...
                        • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 13:46
                          >No właśnie z punktu widzenia ochrony Polski przed Rosją jest lepiej, żeby tu byli amerykańscy żołnierze - rosja nie ośmieli się zaatakować usa i vice versa.


                          pisalam o proxy wojnie. Rozumiesz koncept wojny zastepczej? No wlasnie w tym wariancie tym bardziej osmieli sie.
                            • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 14:20
                              wojna zastepcza ( proxy) to taka gdzie dwa mocarstwa sie napier ale nie na swoich terenach. Uzywaja do tego innego kraju ktory costam podpisal z nimi jak Duda w sierpniu co daje zolnierzom Nato mozliwosci bez stawania przed sadem

                              Ale tez moze byc taka Syria gdzie wykorzystuje sie istniejacy konflikt


                              co tam beda mocarstwa na swoim terenie balagan robic, to sie robi u jakichs naiwnych a nie u siebie.
                              • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 14:32
                                Tutaj jest to tak robione, że nie napier... się własnymi wojskami na cudzym terytorium tylko inaczej.
                                Walczą ze sobą udzielając swojej pomocy innym tudzież dostarczając broń tudzież konkurują o wpływy w danym terenie.
                                Przykład: USA chciało wciągać Ukrainę w świat zachodni, zainspirowało pucz i obalenie prorosyjskiego Janukowycza bezpośrednio przed olimpiadą w Soczi, to Putin zaczekał do końca olimpiady wprowadził zielone ludziki do Donbasu i na Krym, ale i zaktywizował lokalnych bandziorów.
                                Jestem przekonany, że zarówno Krym jak i Donbas nie są mu potrzebne, a zrobił to tylko po to, żeby Ukraina nigdy nie weszła do UE i NATO - czyli nie wyszła z rosyjskiej strefy wpływów. Co mu się średnio udało, bo ukraińcy teraz nienawidzą rosjan.
                                Coś podobnego jest na terenie Turcji, która dostaje broń od ruskich i od amerykańców.
                                Podobnie w Syrii ruscy i amerykańcy mieszają.
                                • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:10
                                  Kiedy właśnie po aneksji Krymu Ukraina weszła całkowicie pod wpływy amerykańskie, bo kontakty z Rosją się eliminuje. Przy czym Putin (Kreml) nie chciał aneksji Krymu, ok. rok wcześniej odrzucił plan Małofiejewa, który przewidywał, zawierał, o wiele bardziej "bezkolizyjne" (z Zachodem) zajęcie Krymu. A po aneksji Ławrow (człowiek Putina) mówił w ONZ "Putin tu ni pri cziom" (nie ma z tym nic wspólnego). Była to akcja armii, do której Putin podłączył się, zgodnie ze swoją zasadą, jak nie możesz zwyciężyć grupy, stań na jej czele.
                                  Armia nienawidzi Putina lutą nienawiścią, było kilka prób przewrotu, zaczęło się udawać dopiero we współpracy z cywilami w 2015, oddzielny temat.

                                  Są opinie idące dalej, że został do tego zmuszony, ale ich autor Jewgienij Gilbo nie wydaje się być tu szczególnie wiarygodny, choć wzięty na Zachodzie autorytet, ekspert i konsultant, prowadzi tam Szkołę Liderów (dość pretensjonalne).

                                  bywalec.hoteli napisał:

                                  > Tutaj jest to tak robione, że nie napier... się własnymi wojskami na cudzym ter
                                  > ytorium tylko inaczej.
                                  > Walczą ze sobą udzielając swojej pomocy innym tudzież dostarczając broń tudzież
                                  > konkurują o wpływy w danym terenie.
                                  > Przykład: USA chciało wciągać Ukrainę w świat zachodni, zainspirowało pucz i ob
                                  > alenie prorosyjskiego Janukowycza bezpośrednio przed olimpiadą w Soczi, to Puti
                                  > n zaczekał do końca olimpiady wprowadził zielone ludziki do Donbasu i na Krym,
                                  > ale i zaktywizował lokalnych bandziorów.
                                  > Jestem przekonany, że zarówno Krym jak i Donbas nie są mu potrzebne, a zrobił t
                                  > o tylko po to, żeby Ukraina nigdy nie weszła do UE i NATO - czyli nie wyszła z
                                  > rosyjskiej strefy wpływów. Co mu się średnio udało, bo ukraińcy teraz nienawidz
                                  > ą rosjan.
                                  > Coś podobnego jest na terenie Turcji, która dostaje broń od ruskich i od ameryk
                                  > ańców.
                                  > Podobnie w Syrii ruscy i amerykańcy mieszają.
                              • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 15:32
                                Coś takiego dzieje się co rusz, ale akurat nas to nie rusza. Jeśli w ogóle, to państwa bałtyckie perspektywicznie, a na już Ukraina. Z tym, że Ukrainę wybrali do tej roli Amerykanie, na rosyjskiej granicy chcieli mieć strefę kontrolowanego chaosu. I mają.
                                Od końca lat pięćdziesiątych aż do rządów Reagana obowiązywała cicha umowa Eisenhowera i Chruszczowa o tym, że w razie czego ZSRR i USA wojnę pomiędzy sobą będą prowadziły na terenach państw trzecich ("do ostatniego Niemca" tak mówiono na Zachodzie).
                                Dziś nam to nie grozi. Grozi nam co innego.

                                Kiedyś już była podobna rozmowa, na Kraj, zacytuję siebie.
                                Nie myślę pisać apologii armii. Szczególnie takiej, jaką mamy, dzięki PISowi. Nigdy nie będzie nas stać na budowę armii, która będzie mogła oprzeć się rosyjskiej, jeśli ta uderzy z całą mocą (broń jądrowa). Ale:

                                1. Potencjał ludnościowy mamy, powiedzmy, 3 razy mniejszy (co więcej, to w Rosji bez większej wartości).
                                2. Potencjał przemysłu obronnego mamy wielokrotnie mniejszy, z tym, że od połowy dekady przemysł rosyjski bardzo szybko degraduje, o czym nie wolno zapominać, a to co jest, to spadek po ZSRR. W perspektywie najbliższych lat, za wyjątkiem wybranych (przemysł rakietowy, lotniczy) branż, może on być w tyle za polskim, jeśli polski będzie się rozwijał, tak jak może. Przykładem czołgi: program Armata praktycznie zamknięty, bodajże 2 lata temu armia rosyjska zmodernizowała 30 T-90 i kupiła 10 nowych. Póki co bez czołgów nie da się zajmować obszarów. Ani ich bronić.
                                3. Konfrontacja na kierunku europejskim nie jest rosyjskim priorytetem, a wręcz przeciwnie. Dzialania wojenne mają charakter zachowawczy (Serbia, Gruzja, Krym i wschód Ukrainy też - zachowanie status quo nie spisanego, ale uzgodnionego w latach dziewięćdziesiątych).
                                4. Obecnie (powiedzmy, w ostatniej dekadzie) rosyjski potencjał militarny powiększa się przede wszystkim w Azji. Jest skrajnie nieprawdopodobne, żeby te siły zostały przerzucone do Europy, z wielu powodów.
                                5. W sytuacji skrajnej moglibyśmy przeznaczać po 5-7% PKB na armię, przede wszystkim na zbrojenia. Po kilku dekadach mądrego inwestowania osiągnęlibyśmy zdolność oparcia się atakowi nawet przy użyciu całej nieatomowej potęgi Rosji. Taki wysiłek można uznać za zbyteczny.
                                6. W Polsce nie widzi się zasadniczych zmian w roli Białorusi, jej potencjału obronnego i terytorialnego. Zupełnie inaczej, niż w USA.

                                Rosjanie doskonale rozumieją realia i w stosunku do państw Zachodu Europy przygotowują się do rozkładu (także militarnego) przy pomocy agentury. Nie do bezpośredniej agresji, o ile tylko nie poczują się (słusznie czy nie) do tego zmuszeni. Coś na temat za chwilę pokażę.

                                Zadaniem polskiej armii jest nie oparcie się rosyjskiej potędze, ale osiągnięcie potencjału wystarczającego na to, by:

                                1. Nie opłacało się przy pomocy siły zajmować nasze terytorium.
                                2. Nie opłacało się na naszym przykładzie dawać Zachodowi poważne ostrzeżenie (to zagrożenie nie jest teoretyczne).
                                3. Nie można było zająć Polski ot tak, bez użycia siły (do likwidacji wartości armii i wytworzenia takiej sytuacji prowadzi polityka PIS).

                                Rosja jest coraz bardziej otaczana przez państwa NATO (liczą się przede wszystkim USA, Turcja, Ukraina).
                                Niżej odnośnik do tekstu przedstawiającego rosyjski punkt widzenia.

                                Карибский кризис на Черном море. Как Вашингтон подставляет Украину под русский ракетный удар

                                Rosjanie, globalnie, są stroną nieporównanie słabszą, niż Zachód, jedynym ich atutem jest broń jądrowa, pierwszorzędnie ważną sprawą jest dla nich przekonanie Zachodu, że w razie czego na pewno jej użyją.
                                Jak przekonać? Użyć jej w stosunku do państwa, które jest ważne, ale nie stanowi serca Zachodu. Czyli nie Bułgaria, Rumunia, Słowacja, Tallin, Wilno, Ryga, może nawet nie Czechy. Wszystko to NATOwski drobiazg. Z kolei użyć przeciw Berlinowi, Paryżowi czy Londynowi też nie można, bo to już wojna. Polska jest idealnym celem do dania, jak zwykło się mówić, "poważnego ostrzeżenia" i w tym nasza bieda, że sami nie mamy czym odpowiedzieć. A odpowiedzi NATO nie bardzo możemy być pewni ("ryzykować zniszczenie polowy świata za Warszawe?").
                                I to jest nasz problem.


                                princesswhitewolf napisała:

                                > wojna zastepcza ( proxy) to taka gdzie dwa mocarstwa sie napier ale nie na swoi
                                > ch terenach. Uzywaja do tego innego kraju ktory costam podpisal z nimi jak Duda
                                > w sierpniu co daje zolnierzom Nato mozliwosci bez stawania przed sadem
                                >
                                > Ale tez moze byc taka Syria gdzie wykorzystuje sie istniejacy konflikt
                                >
                                >
                                > co tam beda mocarstwa na swoim terenie balagan robic, to sie robi u jakichs nai
                                > wnych a nie u siebie.
                                • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 15:57
                                  >Coś takiego dzieje się co rusz, ale akurat nas to nie rusza. Jeśli w ogóle, to państwa bałtyckie perspektywicznie, a na już Ukraina.

                                  lubie twoj optymizm. Ja jednak optymistka nie jestem. Granica jest wyznaczana na przyklad przy celowym sadzeniu kto kolo kogo siedzi jak na zdjeciu tutaj. Znaczenie tego toastu i Dudy z boku znaczy: "Hej Putin, to jest nasza granica wplywow. Zapamietaj to"

                                  Wiadomo, kraje nadbaltyckie sa niejako "stracone" i na lasce nielasce Putina.

                                  Ale jesli doszloby do konfliktu i checi zadraznieuniato wlasnie takie graniczne stefy wplywow jak Polska sie uzywa do proxy war
                                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:24
                                    Ale jesli doszloby do konfliktu i checi zadraznieuniato wlasnie takie graniczne stefy wplywow jak Polska sie uzywa do proxy war

                                    Ależ nie. Polska to już NATO i UE, za dużo mogłoby być kłopotów. Poza tym na choćby ograniczoną wojnę Rosja nie ma środków, ani potencjału wytwórczego. Np. autorytatywny Kurier Wojskowo-Przemysłowy pisał, że roczna produkcja amunicji w Rosji wystarczy na prowadzanie przez tydzień natarcia na odcinku chyba kilkunastu km. Armia nie zamawia nowych czołgów, kilka lat temu kupiono przez cały rok chyba 30 nowych T-90 i podobną liczbę odnowiono.
                                    Do tego właśnie używa się Ukrainę.
                                    • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:50
                                      > Polska to już NATO i UE, za dużo mogłoby być kłopotów.

                                      z jakiegos powodu po prawicy Obamy nie siedzi Litwin, Lotysz czy Estonczyk a sa to wszystko kraje NATO i UE. Granice to wyznaczaja wlasnie takie gesty

                                      >Poza tym na choćby ograniczoną wojnę Rosja nie ma środków, ani potencjału wytwórczego.
                                      no ja mysle ze ma i ze jest niedoceniana w tym zakresie. Nikt nie mowi o wojnie swiatowej. Poza tym wspolpracuje z Chinami
                                      • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 19:27
                                        z jakiegos powodu po prawicy Obamy nie siedzi Litwin, Lotysz czy Estonczyk a sa to wszystko kraje NATO i UE. Granice to wyznaczaja wlasnie takie gesty

                                        Pozwoliłbym sobie raczej powiedzieć, że granice wyznaczają ważne związki i własne (znaczy Stanów) interesy.- gospodarcze, polityczne, wojskowe.
                                          • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 20:04
                                            Bardzo dobre i trudne pytanie.
                                            Jak w handlu, dać to, czego potrzebują, a czego dawanie specjalnie nam nie przeszkadza. A domagać się tego, na czym nam zależy, znaczy, dolarów i technologii.

                                            Wydaje się, że możliwe jest pełnienie roli lokalnego lidera (czegoś w rodzaju nieszczęsnego Trójmorza), regulatora, punktu oparcia dobrze osadzonego w swoim regionie. Ale najpierw trzeba taką pozycję osiągnąć, a tracimy wszystko po kolei, wszystkie ważne związki, z nami przestają się liczyć, rozmawiać nawet.

                                            Inny sposób, to stać się czymś w rodzaju Korei Południowej, Korea Płd. zyskała na tym niesamowicie dużo (przede wszystkim kosztem Japonii). Ale to możliwe tylko w przypadku konfrontacji USA w naszym regionie.
                                            Coś takiego rysowało się za Busha młodszego, Rosjanie bardzo się tego obawiali.
                                            Nie widać czegoś takiego teraz.

                                            Najbardziej realna wydaje się współpraca z Izraelem (to nie to samo, co środowisko Żydów nowojorskich, który ma dla nas wyjątkowe oferty współpracy i niesamowity wpływ na USA. Oddzielna historia.
                                            Ale podam przykład. Izrael ma chyba najlepszy na świecie system obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Niedawno wprowadzili do uzbrojenia system rakiet bliskiego zasięgu (chyba 25 km, o ile się nie mylę) tzw. żelazny dach (czy jak to tam) i powiedzieli, że Polska może stać się pierwszym jego nabywcą. Izrael oferuje nam technologie, których odmawiają nam Amerykanie, dodam.
                                            • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 23:13
                                              Współpraca z Izraelem i Żydami nowojorskimi?
                                              Pierwsi będą chcieli nas poróżnić z krajami typu Iran, z którymi mamy dobre relacje i trzeba je rozwijać a drudzy chcą nas wycyckac z kasy za niemiecką wojnę.

                                              Zdaje sobie sprawę z tego, ze Żydzi mają znakomitą naukę, technologię, służby specjalne i to nie tylko mossad ale wiele innych mniej znanych służb typu wywiad, kontrwywiad, komandosi, spadochroniarze, ochrona więzień, broń itp. i wpływy w ameryce i wsparcie usa ale jest to kraj wielkości niezbyt dużego województwa, ogarnięty permanentną wojną z Arabami, mający 40 procent muzułmanów (wliczając Palestynę ale w Izraelu tez jest ich 20 procent), otoczony setkami milionów Arabów, Persów nienawidzących tej nacji.
                                              Oni się nie będą liczyć w świecie dopóki sami nie staną się stabilnym krajem a na to się nie zanosi.
                                              No i pewnie nie lubia Polaków choć co czwarty pewnie pochodzi z Polski.
                                • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:03
                                  >Rosja jest coraz bardziej otaczana przez państwa NATO (liczą się przede wszystkim USA, Turcja, Ukraina).

                                  ale co ty mowisz ha ha.... Rosja tez ma sojusze i to jaki ho ho
                                  www.maritime-executive.com/editorials/russia-and-china-team-up-in-the-indian-ocean
                                  i wlasnie wykancza gospodatke zachodu. Np Dolara.

                                  taka to sobie umowe podpisali

                                  asia.nikkei.com/Politics/International-relations/China-and-Russia-ditch-dollar-in-move-toward-financial-alliance
                                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:34
                                    Sojusz Rosji z Chinami to tylko w oficjalnej propagandzie, Chiny już traktują Rosję nawet nie jak wasala, ale całkowicie przedmiotowo.
                                    To sojusznicy, jak na obrazku:

                                    https://www.economist.com/sites/default/files/images/articles/20190727_ldd002_apple_news.jpg

                                    Poza tym Chińczycy pamiętają, że pół wieku temu Rosjanie chcieli ich spalić (Indie nie chciały wziąć udziału w wojnie po stronie ZSRR, Amerykanie też nie dali zielonego światła).
                                    Długo pisać, zresztą coś już o tym tu pisałem.
                                    • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:50
                                      W tym wpisie
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,170726235,170726235,Shumari_jak_sie_miewa_lajza_.html?p=170732507

                                      i niżej w wątku wkleiłem odnośniki do artykułów na temat relacji Rosji z Chinami, za chwilę jeszcze coś bardzo specjalnego wrzucę.
                                        • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 21:37
                                          przeciez nawet cwiczenia wspolne maja prowadzic Ruscy z Chinami. Obym sie mylila ale mnie to martwi i ja tego nie bagatelizuje

                                          I Rosjanie piszą, że na te ćwiczenia Chińczycy przebierają oficerów za szeregowych, żeby jak najwięcej poznało rosyjskie realia, realia przyszłego teatru walki. Chińskie siły specjalne to chyba co najmniej od dwóch dekad poznają Rosję i budują zaplecze dla inwazji. Teraz to powoli przestaje to już być im potrzebne, przewaga jest tak wielka.
                                          Jutro pokażę Ci opinię (konkluzję) ros. GenSztabu sprzed 20 lat. Dziś już mi się nie chce, przepraszam.
                                      • buldog2 W sąsiedztwie smoka 19.01.21, 17:44
                                        Przegląd opinii w chińskim Internecie, adresowany do wąskiej grupy zainteresowanych fachowców.

                                        u.pcloud.link/publink/show?code=XZ42uRXZ77dWQmdMcBy4QxpWc2EKD5jUqTr7

                                        Dla ludu jest opowieść o sojuszu przeciw USA

                                        https://mtdata.ru/u17/photo942D/20366771536-0/original.jpg

                                        i równym, strategicznym partnerstwie Rosji i Chin:

                                        https://pbs.twimg.com/media/Do88MujVAAAcPLs.png:large

                                        https://politobzor.net/uploads/posts/2017-10/1509139341_kitay-i-rossiya.jpg

                                        Koń trojański, to ciekawe omówienie dyskusji wojny hybrydowej na Okrągłym Stole Akademii Wojskowej Sztabu Generalnego FR.

                                        u.pcloud.link/publink/show?code=XZNWuRXZGpDdKgylp6zs6I5JcJjl00fmz5uk
                                        • princesswhitewolf Re: W sąsiedztwie smoka 19.01.21, 17:47
                                          no tak ale to sa opinie ludzi. W praktyce kraje nie zawieraja sojusze z milosci bo wiadomo ze Rosja sie paniczne boi Chin, ale dla wzmocnienia.

                                          Ja sie naprawde obawiam ze w najblizszych latach Rosja i Chiny beda bardziej agresywne. I wcale nie jest to po mojej mysli
                                          • buldog2 Re: W sąsiedztwie smoka 19.01.21, 19:22
                                            no tak ale to sa opinie ludzi. W praktyce kraje nie zawieraja sojusze z milosci bo wiadomo ze Rosja sie paniczne boi Chin, ale dla wzmocnienia.

                                            Ja sie naprawde obawiam ze w najblizszych latach Rosja i Chiny beda bardziej agresywne. I wcale nie jest to po mojej mysli


                                            Raczej nie. Nie oczekuję tego, potrafię to bardzo dobrze uzasadnić. Tylko pisać trzeba by dużo.
                                            Prędzej do wojny dążyć mogą USA, bo Stany powoli tracą pozycję lidera gospodarczego, a potencjał militarny mają ogromny.
                                            Rosja, jak już zdemontuje wszystkie Satany (Wojewoda), to jej siły strategiczne w ogóle przestaną zaliczać się do I ligi, bo następcy Satany, Sarmata znaczy się, jeszcze długo nie będzie. O tym też dużo napisano.
                                            • princesswhitewolf Re: W sąsiedztwie smoka 20.01.21, 09:45
                                              >Prędzej do wojny dążyć mogą USA, bo Stany powoli tracą pozycję lidera gospodarczego, a potencjał militarny mają ogromny.

                                              niewykluczone

                                              >Rosja, jak już zdemontuje wszystkie Satany (Wojewoda), to jej siły strategiczne w ogóle przestaną zaliczać się do I ligi,

                                              co maja wojewodztwa do sil militarnych calego kraju?
                                              • buldog2 Re: W sąsiedztwie smoka 20.01.21, 10:33
                                                O w mordę!
                                                Już nie wiem, w jakiej konwencji odpowiadać... Nikt przy zdrowych zmysłach tak nie napisze, chyba że się nabija.

                                                Odpowiem pomimo wszystko.
                                                Wojewoda, po rosyjsku Р-36М2 "Воевода", to rosyjska (czyli oryginalna) nazwa rakiet międzykontynentalnych, które na Zachodzie nazywają się Satana.

                                                pl.wikipedia.org/wiki/R-36M
                                    • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:51
                                      >Sojusz Rosji z Chinami to tylko w oficjalnej propagandzie

                                      propagandzie ? Juz 4 kraje w tym Rosja i Chiny nie handluja miedzy soba w dolarze i to niby co propaganda? TO SA FAKTY. To ma ogromny wplyw na to ile wynosic bedzie wartosc dolara.
                                      • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 17:51
                                        Tak, Chiny traktują Rosję przedmiotowo, rozrachunki bezdolarowe w niczym się z tym nie kłóci.
                                        Rosjanie opowiadają o skandalicznej podległości Chinom w oficjalnych kontaktach poniżej szczebla ministra (w komisjach itd.). Nawet nie udają współpracy, jest tylko twardy dyktat. Rok temu wyszła jeszcze jedna skandaliczna zależność z przekazywaniem wybranych ros. technologii wojskowych, których Chiny nie mają. Tym razem szło o technologię produkcji stali na poszycie rakiet międzykontynentalnych (tej Chiny nie miały, choć pewnie szybko by do niej doszly).
                                          • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 18:58
                                            buldog zalozenie masz takie ze w Rosji bedzie jak jest, a Putin sie starzeje podobno choruje a noz widelec przyjdzie swir wiekszy.... ehhh ja tam martwie sie

                                            W ten sposób to jednak nie pisałem. Pisałem, że nie wierzyłem i nie wierzę w "prognozy" (zlecone fejki albo demonstracje głupoty) o obaleniu Putina czy to minionej (najpierw wczesnej, a chyba od września - późnej) jesieni, zimą czy na wiosnę 2021. Tak, bardzo wiele wskazuje na to, że Putin jest chory (chyba poważnie), ale wszystko to są poszlaki. Już nie pamiętam, gdzie usłyszałem, że następca to może być ktoś taki, jak Władimir Frołow (pracował w wywiadzie, obecnie poseł Zgromadzenia Ustawodawczego Obwodu Orenburskiego, gada sensownie). Być może, a możliwe, że ktoś kojarzony z armią. Z tym że system ani obecna władza nie łamią się. Nic nie wskazuje na zmianę tej wiosny, a kiedy nastąpi, tego nie wiem. Moim zdaniem, kwestia co najmniej roku i raczej w bieżącej kadencji Putina.
                                            Świr większy to raczej nie przyjdzie, może przyjść ktoś bardziej konfrontacyjnie nastawiony do państw byłego ZSRR, a po części też Zachodu. Już w 2008 na okoliczność nieudanej próby wojskowego zamachu stanu w Rosji, moja krótka relacja w tym wątku:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,87608964,87608964,Tarcza_Gruzja_komentarz.html
                                            cytuję fragment:

                                            W opozycji można spotkać twierdzenie o tym, że w tych dniach dokonała się próba sił, właściwie pucz wymierzony przeciwko Putinowi i Miedwiediewowi, skutki konfliktu w całości potwierdzają te przypuszczenia. Po tym, jak na urząd prezydenta przeforsowano kandydata nie uznanego przez ogromną część aparatu władzy, mogliśmy mieć pewność, że czeka nas szereg ciekawych wydarzeń. W walce o fotel (przeforsowanie własnego kandydata) przegrała zarówno grupa byłego ministra obrony Iwanowa, jak też frakcja GB pod przewodnictwem Seczina i Patruszewa. Kandydat sobczakowskich liberałów wspólnie z Putinem zapowiedział wprowadzanie państwa prawa, walkę z korupcją i reformę sądownictwa, która miała położyć podwaliny pod reformę państwa. Komentatorzy mówili, że to najodważniejszy plan pokomunistycznych władz Rosji, prowadzi do zwrócenia się przeciw nim nomenklatury i grozi nieobliczalnymi konsekwencjami. Sabotujące oficjalne władze grupy (już nie tylko przegrane w wyścigu do fotela prezydenckiego, ale i zagrożone ewentualnymi reformami) otrzymały nowy impuls do działania oraz szereg sprzymierzeńców. Komentator Gazety.Ru policzył, że w miesiącu poprzedzającym walki w Osetii Miedwiediew publicznie 40 razy mówił o walce z korupcją, a w czasie miesiąca liczonym od wybuchu – 4 razy, te same proporcje zachowały się w kwestii reformy sądownictwa (albo się pomyliłem i liczby 40 i 4 odnoszą się do reformy sądownictwa, a nie podano ilości deklaracji na temat walki z korupcją). Wygląda na to, że Miedwiediew naprawdę chciał walczyć z korupcją (jeśli chodzi o Putina – cała jego władza opierała się na skorumpowanych kadrach), tak mówiono. I jeszcze, że to najbardziej niebezpieczna walka, przeciw całej administracji.

                                            Komentatorzy wstrzymują się przed wymienianiem nazwisk przywódców puczu, jednak można być przekonanym, że największy interes mają w nim powiązani z wymienienionymi. Komentator Grani.Ru Andriej Piontkowski mówi o puczu kleptopatriotów, którzy nie posiadają gigantycznych majątków ulokowanych za granicą, co wskazywałoby na większą rolę wojska. Mieliby to być ludzie, którzy uważają, że urlopy trzeba spędzać niekoniecznie we Francji, Włoszech czy Szwajcarii, nie trzeba posiadać tam zamków, pałaców i innych włości, jeśli tylko uda się zdobyć władzę w kraju. Andriej Piontkowski utrzymuje, że mając do wyboru oddać władzę puczystom, albo stanąć na ich czele, Putin wybrał to drugie. Wydaje się być to niedopuszczalnym przerysowaniem – prędzej już można mówić o zawarciu zawieszenia broni w warunkach klinczu.

                                            12 sierpnia br. rosyjski portal AiF relacjonował polemikę Busha z wystąpieniem Putina. Pominiemy standardową retorykę i przejdziemy do sedna sprawy, – w pewnej chwili Bush, nieuważnie przeglądając tekst, stracił kontrolę nad sytuacją i zamiast czytać z kartki, czy czego tam, mówił z głowy:

                                            Похоже, что сейчас предпринимаются усилия по свержению законно избранного правительства России, - произнёс он.

                                            Заявление о том, что действия российских вооружённых сил направлены на свержение собственного правительства уже были прокомментированы пресс-службой Белого дома. Они признали, что президент оговорился.


                                            Najprawdopodobniej, podejmowane są wysiłki w celu obalenia legalnie wybranego rządu Rosji, – powiedział.

                                            Oświadczenie o tym, że działania rosyjskich sił zbrojnych nakierowane były na obalenie własnego rządu zostały już skomentowane przez służby prasowe Białego Domu. Te przyznały, że prezydent powiedział nie to, co zamierzał.



                                            Oczywiście, najprędzej wygląda to na klasyczną czynność omyłkową, albo zwyczajne powiedzenie tego co było wiadome. Bush pogubił się w tym, co tajne i jawne i powiedział to, co wiedział, a nie, co dostał do przeczytania. Później były przeprosiny. Charakterystyczne; nawet autorytet rzecznika nie został tu położony na szalę, a tylko anonimowe służby prasowe rozesłały sprostowanie (wykrzywienie, chciałoby się powiedzieć). Za każdym razem, kiedy czy to Bushowi, czy Condoleezzie Rice przydarzy się wiele mniejsza wpadka, Sowieci mają uciechę i jadą po nich jak po łysej kobyle, ostatnio kiedy Condie powiedziała „gdybym to ja była Rosją”. A w tym przypadku – nic. Żadnych złośliwości, suche stwierdzenie faktu. Niepodobne do nich. Bardzo się nie starałem, ale w angielskojęzycznym necie nie natknąłem się choćby na wzmiankę o wydarzeniu. Kilka dni później w kontekście walk w Gruzji Condoleezza Rice w przytomności umysłu (inaczej się nie wypowiada) bardzo dyplomatycznie zapytała, czy aby na pewno oficjalne wladze kontrolują sytuację w Rosji, – tym razem nie mogło być już cienia wątpliwości.



                                            Później i Rosjanie zaczęli wycofywać się z wcześniejszych doniesień, mówili, że Bush pomylił się i zamiast o przewrocie w Gruzji, mówił o przewrocie w Rosji. Przeczy temu jednak publiczne pytanie sekretarza stanu Condoleezzy Rice, mówię o enuncjacjach najwyższych władz USA, bo niezależnych potwierdzeń próby przewrotu jest aż nadto.

                                            W każdym razie wtedy po raz pierwszy publicznie ujawniła się konfrontacja globalkleptokratów i kleptopatriotów, coś podobnego może mieć miejsce i teraz.
                                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 20:09
                                    Rosja tez ma sojusze i to jaki ho ho

                                    Poczytaj artykuly Chramczychina (środowisko rosyjskiego Sztabu Generalnego) z wątku Shumari i wskazane (znaczy odnośniki) tutaj.
                                    Niezależnie przygotuję ci kiedyś kilka autorytatywnych rosyjskich opinii o "sojuszu" z Chinami. Wszędzie powtarza się jedno: rzucą się na nas, pytanie tylko, kiedy.
                                    I dlatego obecnym sposobem uniknięcia ataku jest dawanie Chinom wszystkiego, co zechcą.
                                    • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 22:05
                                      >I dlatego obecnym sposobem uniknięcia ataku jest dawanie Chinom wszystkiego, co zechcą.

                                      Ten "mesjasz swiatlosci" Trump ponoc mial byc jedynym gwarantem pokoju jak teorie spiskowe szurow twierdza

                                      a doprowadzil do zimnej wojny gospodarczej z Chinami
                                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 15:48
                                    Współpraca z Izraelem i Żydami nowojorskimi?

                                    Z Izraelem, oczywiście. Zobaczymy, może się Izrael z Iranem dogada, nie można tego wykluczyć.
                                    A obecnie Izrael oferuje nam technologie wojskowe, jakich odmawiają nam USA. To na pewno niedobry układ?
                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 12:52
                    Su-35 to samolot IV pokolenia, mniej zaawansowany, niż Su-57. Rosja rozpoczęła ich w miarę masową budowę dlatego i tylko dlatego, że nie była w stanie produkować Su-57. Nie mówię, że to zły samolot, podobnie jak Su-34. Ale kiedy kilka lat temu, w Japonii (jak pamiętam), Amerykanie testowali Raptora i F-35 w pojedynkach z samolotami IV pokolenia (różnymi), wyszło im, że proporcje strat są jak 1:15, albo jeszcze lepsze dla Raptora i F-35.
                      • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 19:12
                        Nieprawda. Mają ich, zaraz sprawdzę...
                        - Su-35S - 98 szt.
                        wszystkich myśliwców ok. 520.
                        Jak się weźmie pod uwagę, że 1 Raptor to więcej, niż 10 Su, a jest ponad 180, to rachunek prosty. A Amerykanie mają jeszcze mnóstwo innych samolotów.
                          • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 20:48
                            Ja mowie

                            1. moga wykonczyc pole desantowe w proxy war ( w takiej Polsce )

                            2. Rosja w polaczeniu z Chinami = NATO ma przechlapane


                            Ad. 1. Dziś nie ma mowy o jakiejkowiek proxy war w Europie. Rosja jest za bardzo wyczerpana:
                            - wojną w Syrii,
                            - wojną w Donbasie (Putin chciał uniknąć tego, jak mógł, ta wojna to także rozgrywka armii)
                            nawet o wojnie o Karabach nie chce uczestniczyć.
                            A tu sankcje, które są bardzo dotkliwe, a szykują się kolejne.
                            Przez ostatnie 10 lat gospodarka rosyjska zwiększyła się o 1%. Czyli stagnacja, jeśli nie recesja. A park maszynowy się zużywa, a sankcje nie pozwalają kupić nowych, a nawet serwisować posiadanych. Dostępu do zachodnich elementów elektronicznych nie ma. Itd.

                            Ad. 2. USA nie mają przechlapane. Rosja ma uzbrojenie strategiczne. A Chiny mają ogromną armię lądową budowaną przeciw Rosji (natarcie z szybkością 1000 km na tydzień, tylko w Rosji jest miejsce na takie przemarsze), bo czołgów przez ocean nie wyślą. Nieoficjalnie mają (szacuje się na 40-70 tys. głowic) ogromne ilości głowic i rakiet średniego zasięgu (do ok. 5000 km) - do USA takie rakiety nie dolecą, to tylko przeciw Rosji.
                            Sankcje bardzo mocno uderzają w rosyjskich oligarchów.
                            Dodatkowo, na Zachodzie są majątki i rodziny właścicieli Rosji. Czy oni będą to wszystko niszczyć?
                            • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 21:56
                              www.youtube.com/watch?v=9Z5aLdhgb6g
                              + www.youtube.com/watch?v=41RnqtEg9bI

                              >Chiny mają ogromną armię lądową budowaną przeciw Rosji .

                              Ja mowie o przymierzu militarnym rosyjsko chinskim a ty zupelnie na inny temat mowisz

                              www.o2.pl/informacje/chinskie-wojsko-przy-granicy-z-bialorusia-przybywa-na-zaproszenie-rosji-6552458096864192a Jakos Chiny cwicza z Rosjanami a nie USA

                              www.brecorder.com/news/580793
                              >Dodatkowo, na Zachodzie są majątki i rodziny właścicieli Rosji. Czy oni będą to wszystko niszczyć

                              w Polsce? Ja mowie o Proxy war na terenie Polski i Litwy a nie ataku calego swiata, zrozum to w koncu
                              • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 22:04
                                nawet Korea polnocna ma glowice dolatujace do USA

                                www.youtube.com/watch?v=E9WmgRdN9eQ Iran

                                www.youtube.com/watch?v=CV5BQh3G2FU Indie

                                www.youtube.com/watch?v=07EQKvQjbB0 Chiny

                                wiekszosc krajow www.youtube.com/watch?v=URl8Yr3SR7U

                              • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 22:13
                                Ja mowie o przymierzu militarnym rosyjsko chinskim a ty zupelnie na inny temat mowisz

                                Odpowiem jutro, w tej chwili:
                                Chiny mają ochotę na "kolonizację" Białorusi, stąd wojska. Wcześniej chcieli zrobić to na terenie Ukrainy, wydzierżawili tam setki tysięcy ha ziemi, miały uprawiać je organizacje paramilitarne (znaczy armia). Rosjanie byli w szoku.
                                • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 10:53
                                  Ja mowie o przymierzu militarnym rosyjsko chinskim a ty zupelnie na inny temat mowisz

                                  W tej chwili dodam, że na Ukrainie chcieli zainstalować się chyba w 2012. Na 50 czy 99 lat wydzierżawili kilkaset tys. ha znakomitej ziemi rolnej blisko granicy z Rosją i port odeski, jak pamiętam. Z okolic granicy z Rosją mieli bardzo krótki czas dolotu swoich rakiet do Moskwy, poza tym bulwersowało Rosjan to, że wydzierżawili (=sprzedali) ziemie, które Rosja uważała za rdzennie rosyjskie. Rosjanie widzieli w tym wielką chytrość, bezczelność i podłość Janukowycza.

                                  Majdan w 2013 zakończył te transakcje i obecnie na miejsce Chińczyków weszli, kontrolę nad tymi terenami zdobyli i mogą umieścić tam swoje rakiety Amerykanie.

                                  Nic, ale to absolutnie nic nie potwierdza tezy innej niż ta, że sojusz Chin i Rosji to akcydens na krótką metę, a strony szykują do zupełnie innego scenariusza.
                                  • buldog2 O wojnie przeciw Putinowi proxy i in.manipulacjach 20.01.21, 12:14
                                    Tu: 
                                    english.gordonua.com/news/exclusiveenglish/knives-in-putins-back-or-how-inner-circle-is-ditching-russian-president-1498019.html

                                    jest angielska wersja artykułu byłego wysokiego funkcjonariusza KGB Jurija Szweca "Noże w plecy Putina"


                                    Facet nie tylko relacjonuje, ale ubarwia i nagina fakty, a także tłumaczy związki - raz tak, raz inaczej. Przykład: w rozmowie z Gordonem na pytanie o konspirologiczną wersję pochodzenia piskoronawirusa (termin mój) wspomniał wybuch w laboratorium biologicznym Wektor w Nowosybirsku i od razu tę możliwość wyśmiał:
                                    youtu.be/Iyr4iEN2HnA?t=874
                                    Сокурсник Путина Швец. Кремлёвский заговор и свержение Путина

                                    Dwa tygodnie później zmienił front:
                                    youtu.be/Iyr4iEN2HnA?t=874 
                                    co poparł długim artykułem tutaj:
                                    english.gordonua.com/news/exclusiveenglish/shvets-putins-classmate-at-kgb-institute-if-russian-secret-services-have-brought-coronavirus-in-wuhan-it-is-chance-for-successors-to-get-rid-of-putin-blaming-the-atrocity-on-him-1494846.html
                                    W tekście głównie dygresje obok tematu, przypuszczenia i ogólniki.
                                    Wiosną ub. roku temu Szwec udzielił wywiadu Alesi Wacman
                                    youtu.be/-KJq8-1_EvQ 
                                    Przedmiotem rozmowy były tezy tytułowego, o nożach w plecy Putina, artykułu.
                                    Szwec powiedział, tu: youtu.be/-KJq8-1_EvQ?t=3365
                                    że wspomniany wybuch był przyczynę pojawienia się tego piswirusa. A Wacman kłamie też, że Szwec wcześniej powiedział, że wybuch w Nowosybirsku był przyczyną wydobycia się wirusa. Wtedy Szwec to powiedział na prośbę o jakąś rozrywkową wersję konspirologiczną, a zaraz potem zaprzeczył i wyśmiał ją. A w kolejnej to co z początku określił jako teorię egzotyczną, w dalszym ciągu wciska słuchaczom jako poważną hipotezę. Standard.


                                    Rosyjscy prozachodni komentatorzy (nie myślę o Nawalnym, Nawalny kojarzy mi się Gowinem) standardowo wybierają sobie podchodzące interpretacje i je nakręcają, ale faktów to jednak się trzymają, a już nie widziałem, żeby który podał całą serię wymyślonych zdarzeń. Rzecz w tym, że prócz szeregu innych, prowadzą oni doradztwo dla biznesu i wpadka odnośnie prawdomówności zmniejszyłaby ich portfel zamówień.

                                    W tekście Szweca jest mowa o prowokacji i sabotażu pozycji Putina na Zachodzie w szeroko kolportowanej zmyłce o możliwości prowadzenia wojen proxy na obszarze tzw. bliskiej zagranicy oraz spisku z Trumpem, który miałby umożliwić Putinowi podbicie jednego z państw bałtyckich, Ukrainy i Białorusi ("Nóż w plecy Putina nr 4"). Nawet w tekście prowokacyjnym nie było słowa o zaatakowaniu Polski, ale rozumiem niepokój. Pogróżki pod adresem Polski (też raczej na użytek wewnętrzny i nie do końca serio) pojawiały się ok. roku 2005, później już nie.

                                    Artykuł o nożach [w plecy Putina] mam częściowo przetłumaczony z oryginalnej wersji rosyjskiej. Dokończę tłumaczenie i Ci go tu wkleję.
                                    • princesswhitewolf Re: O wojnie przeciw Putinowi proxy i in.manipula 20.01.21, 14:19
                                      KGB Jurij za czesto zmienia zdanie by byc wiarygodnym

                                      piskoronawirus? Covid-19 pandemia jest na calym swiecie i nie jest wlasnoscia PISU ani czyms typowym tylko dla Polski. Tu dziennie umiera 1600 osob na to.

                                      >e w szeroko kolportowanej zmyłce o możliwości prowadzenia wojen proxy na obszarze tzw. bliskiej zagranicy oraz spisku z Trumpem, który miałby umożliwić Putinowi podbicie jednego z państw bałtyckich, Ukrainy i Białorus

                                      nie czytalam spisku na ten temat, ale wyciagam wnioski ze cos moze b yc na rzeczy z przesuniecia wojsk z Niemiec do Polski i duzych ilosci czolgow, broni przewozonych na wsch czesc Polski. Takze tajemnicza umowa Trump/Duda

                                    • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 19:13
                                      o ten tu ma dosc nietypowe myslenie dlaczego to ma byc wojna i atak Rosji www.youtube.com/watch?v=7j61V9tPjlQ

                                      A ten tutaj opowiada brednie. Co potrafię porządnie udowodnić.
                                      Zgoda, wiele osób w Rosji myśli tak jak jego rosyjska znajoma, ale na decyzje władz wpływu nie ma. Potrafię to U-D-O-W-O-D-N-I-Ć.
                                      • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 19:44
                                        >Zgoda, wiele osób w Rosji myśli tak jak jego rosyjska znajoma, ale na decyzje władz wpływu nie ma. Potrafię to U-D-O-W-O-D-N-I-Ć.

                                        nie musisz udowadniac bo to tylko internet, ale napisz co uwazasz

                                        • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 21:05
                                          Wysłuchałem kilku minut nagrania.
                                          Facet wypowiada się jako autorytet, a nie umie odczytać nazwy najbardziej popularnego czołgu na świecie - T-72 (wersja B). 30 czołgów to mniej więcej batalion. Tyle co nic.
                                          Mówi o przecinkach w lesie, po których te 30 czołgów ma atakować Polskę. On nawet nie jest oryginalny, o przecinkach słyszałem chyba 8 lat temu. Ale, niestety, dziś to się daje sprawdzić przy pomocy zdjęć satelitarnych - na nich widać pojedyncze drzewa, a przecinka powinna mieć szerokość 8-10 metrów. Ty też możesz to sprawdzić sama - nie ma żadnej przecinki.
                                          Co myślę? Świr. I bez żadnej przesady (jeszcze ta emfaza w głosie).
                                          • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 10:42
                                            no a co sadzisz o tym. Ten mowi o CHinach ale tam jest zwiazek z Rosja

                                            www.youtube.com/watch?v=3tHx-mFfymE

                                            powiem cos dziwnego. Zastanawialam sie przed snem czy Polsce grozi niebezpieczenstwo ze strony Rosji. Mialam ciekawy sen tamtej nocy. Snil mi sie Putin i naczelni wojskowi Rosji. Ich uwaga w ogole nie byla skoncentrowana na granicy europejskiej. W snie robili wszystko co moga by wzmocnic swoja poludniowa granice i patrzyli w tamtym kierunku z przerazeniem.

                                            ale to tylko sen
                                            • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 16:35
                                              Princess, nie wierzę we wróżby senne - sądzę raczej, że ma to związek z tym o czym się myśli.
                                              Jeśli ruscy boją się Chin, to dobrze. Będą mniej szarogęsić się w Europie.
                                              Niestety biedna Ukraina krwawi.
                                            • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 20:49
                                              no a co sadzisz o tym. Ten mowi o CHinach ale tam jest zwiazek z Rosja

                                              www.youtube.com/watch?v=3tHx-mFfymE

                                              powiem cos dziwnego. Zastanawialam sie przed snem czy Polsce grozi niebezpieczenstwo ze strony Rosji. Mialam ciekawy sen tamtej nocy. Snil mi sie Putin i naczelni wojskowi Rosji. Ich uwaga w ogole nie byla skoncentrowana na granicy europejskiej. W snie robili wszystko co moga by wzmocnic swoja poludniowa granice i patrzyli w tamtym kierunku z przerazeniem.


                                              Tutaj też opowiadają głupstwa, np. o dymarkach, ale przynajmniej mieszają z prawdą.
                                              Żelazo wytapiano w dymarkach w Chinach w czasie rewolucji kulturalnej nie dlatego, że było zapotrzebowanie na takie żelazo, tylko nie było normalnych pieców hutniczych. Produkcja wzrosła kilka razy, ale do niczego się to nie nadawało. Warto tu wspomnieć o transferze technologii. Dawniej, powiedzmy do lat 80. (niektórzy podają 70) technologie przechodziły z wojska do sektora cywilnego. Później, wskutek globalizacji, w przeciwnym kierunku. Dlatego, że żadna armia nie miała na badania w każdym sektorze wytwórczości tylu pieniędzy, ile miały w nim firmy globalne.
                                              O próbie wykupu baz posowieckich przez Chińczyków nie słyszałem, mogło tak być.

                                              Sen, to bardzo pozanaukowy sposób poznawania. Ale powiem Ci, że z tym kierunkiem południowym zagrożenia dla Rosji nie jesteś jedyna. Mówię serio. Spotkałem się z tym już i oni bardzo poważnie to traktują. Mieli całe instytuty (chyba każdy resort miał swój) zajmujące się parapsychologią, to akurat pewne. Zresztą, o Iskanderach w Europie się opowiada i straszy nimi, a wyrzutnie rozmieszczane są tam.
                                              • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 22:38
                                                Buldog, Princess, a jak skomentujecie to, że USA tak mocno zaatakowało Huaweia, a obecnie zaczyna atakować Xiaomi?
                                                Niby chodzi o szpiegowanie, ale w szpiegowaniu to przecież Amerykanie są mistrzami smile
                                                Sądzicie, że może tam być element chińskiej ekspansji na Amerykę.
                                                Ciekawą kombinacją był Huawei z Androidem, gdzie spotykał się chiński i amerykański szpieg (google)
                                        • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 21:11
                                          nie musisz udowadniac bo to tylko internet, ale napisz co uwazasz
                                          Ależ powinienem.
                                          Dodam, 2-4 lata temu slyszałem, jak naprawdę poważni dziennikarze (np. Agnieszka Lichnerowicz z TOK FM) powtarzają po sobie, że po jesiennych ćwiczeniach rosyjskie czołgi nie wrócą do Rosji, tylko zajmą Białoruś. Nie zajęły, a taki pomysł w odniesieniu do Białorusi jest kompletnym absurdem. Białoruś to nawet nie Ukraina, Białoruś to przypadek szczególny. To byłaby klęska zarówno w relacjach z Białorusią, jak też wewnątrz Rosji.
                                            • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 21:38
                                              > Nie zajęły, a taki pomysł w odniesieniu do Białorusi jest kompletnym absurdem.

                                              dlaczego? Sam Lukaszenko mowi ze jest takie niebezpieczenstwo


                                              Łuka konsoliduje wokół siebie naród, pokazuje zagrożenie. A Rosjanie nie chcieli wysłać tam wojska nawet wtedy, gdy chwiała się władza Łuki i on prosił o pomoc.
                                              Putin Łukaszenki nie cierpi, ale inwazji nie urządzi. Natomiast w końcu 2016 próbował dokonać zamachu stanu rękami Białorusinów. Nie udało się, w służbach bezpieczeństwa (i chyba w armii, nie pamiętam, musiałbym sprawdzić) były wielkie czystki. I tak obaj są na stanowiskach i się "kochają".
                                              Mam z tego relację, chcesz przeczytać?
                              • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 19:03
                                www.youtube.com/watch?v=9Z5aLdhgb6g
                                + www.youtube.com/watch?v=41RnqtEg9bI


                                Tego rodzaju porównania mają bardzo niewielkie obszary zastosowań, powinny być podawane z mnóstwem zastrzeżeń. Są po prostu głupie.
                • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 02:54
                  Tradycyjna wojna odchodzi w przeszłość. Obecnie najgroźniejszą bronią jest informacja. Rosjanie dowiedli, że są we władaniu tym orężem mistrzami. Cała populacja Ziemi je ich fejki z ręki i domaga się więcej. Były gwałty w Kolonii, nagonka na ludność arabską, ktoś zauważył może, że Bild przyznał się do fejka? Był Brexit, Trump, PIS, teraz jest największy projekt - Panemia. W rękach Rosjan informacja staje się morderczą bronią masowego rażenia i nikt na świecie nie ma środków, by się przed tym bronić.
                  • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 09:47
                    >Był Brexit, Trump, PIS, teraz jest największy projekt - Panemia.

                    Pandemia to "projekt" pojawiajacy sie dosc regularnie w historii ludzkosci. Moze warto poczytac cos o historii pandemii by nie byc odrealnionym i weszysc w tym spisku?

                    • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 12:03
                      Pandemia Covi nie pojawia się regularnie w historii. Pojawiła się teraz, uderzyła w gspodarki państw Zachodu, wkurza ludność durnymi represjami i w efekcie doprowadzi do wzmocnienia skrajnej prawicy. Co ciekawe, Pandemia kompletnie omija mocne strony Rosji - jej zasoby naturalne i armię. Węszyć w tym spisku nie trzeba, Pandemia to propagandowe partactwo ale jak widać pomimo to dość skuteczne.
                      • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 14:43
                        >Pojawiła się teraz, uderzyła w gspodarki państw Zachodu

                        a wg Ciebie hiszpanka w 1918 nie uderzyla ha ha? Poprzednie przed nia tez nie?


                        > wkurza ludność durnymi represjami

                        lepiej by upadl system opieki zdrowotnej i starcy wymarli huh i wielu mlodszych?


                        > i w efekcie doprowadzi do wzmocnienia skrajnej prawicy.

                        Nonsens. Tendencje prawicowe w rozmaitych krajach byly juz przed pandemia.

                        >Co ciekawe, Pandemia kompletnie omija mocne strony Rosji - jej zasoby naturalne i armię.

                        a w innych krajach na skutek pandemii jakos wojsko zniknelo czy cos?

                        >, Pandemia to propagandowe partactwo ale jak widać pomimo to dość skuteczne

                        raczej to ze pandemii nie ma i ze to tylko propaganda to jest nie lada konspiracja i kitem. W UK umiera 1600 osob dziennie na to. Sama znalam 2 ktorzy zmarli na to. i wielu wielu ktorzy to ciezko przeszli, jeszcze wiecej srednio jak ojciec mojego dziecka ktory byl pod tlenem
                        • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 15:30
                          a wg Ciebie hiszpanka w 1918 nie uderzyla ha ha? Poprzednie przed nia tez nie?

                          Hiszpanka, w przeciwieństwie do Cvida była prawdziwa. Dziennikarze nie musieli odgrzewać starych horrorów do jej zobrazowania, a lekarze nie musieli fałszować aktów zgonu.

                          lepiej by upadl system opieki zdrowotnej i starcy wymarli huh i wielu mlodszych?

                          Wskaźnik śmiertelności COvida wynosi 0.3%, tle samo, co dla sezonowego przeziębienia. Nawet obrjaw sie zgadzają, od "zwykłego" przeziębienia Covida odróżniamy po teście, co w świetle dowodów na fałszowanie dokumentacji medycznej jest bardzo niepewne i niewiarygodne.

                          Nonsens. Tendencje prawicowe w rozmaitych krajach byly juz przed pandemia.

                          Pandemia jest po to, by je wzmocnić.

                          a w innych krajach na skutek pandemii jakos wojsko zniknelo czy cos?

                          Nie, inne kraje opierają swoją siłę na gospodarce, Rosja na surowcach i armii. Dlatego Pandemia niszcząca gospodarkę Rosji nie tyka.

                          UK umiera 1600 osob dziennie na to

                          Bo tak w telewizorze owiedzieli? We Włoszech umierało jescze więcej, po czym lekarze przyznali się, że fałszowali statystyki i każdey zgon kwalifikowali jako Covid. W międzyczasie dzienna liczba zgonów we Włoszech była niższa od średniej wieloletniej.

                          Sama znalam 2 ktorzy zmarli na to. i wielu wielu ktorzy to ciezko przeszli, jeszcze wiecej srednio jak ojciec mojego dziecka ktory byl pod tlenem

                          Jest potrzeba to i tlen się znajdzie. Masz pewność, że było t0 konieczne, czy tylko po to, by Ci pokazać, jak straszna to Pandemia?
                          • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 16:19
                            >Hiszpanka, w przeciwieństwie do Cvida była prawdziwa. Dziennikarze nie musieli odgrzewać starych horrorów do jej zobrazowania, a lekarze nie musieli fałszować aktów zgonu.

                            Covid tez jest jak najbardziej prawdziwy a ty ogladasz za duzo teorii spiskowych

                            >Pandemia jest po to, by je wzmocnić.

                            kolejny dowod na nadmiar teorii spiskowych i foliarstwo.

                            >Nie, inne kraje opierają swoją siłę na gospodarce, Rosja na surowcach i armii. Dlatego Pandemia niszcząca gospodarkę Rosji nie tyka.

                            oczywiscie ze tyka jak jest lockdown. Tam tez ludzie jedza, chodza do szkoly i produkuja.

                            >Bo tak w telewizorze owiedzieli? We Włoszech umierało jescze więcej, po czym lekarze przyznali się, że fałszowali statystyki i każdey zgon kwalifikowali jako Covid. W międzyczasie dzienna liczba zgonów we Włoszech była niższa od średniej wieloletniej.

                            bo ci tak nagadali na Youtubku? Jak ludzie siedza w domu to spada zachorowalnosc na inne choroby bo sie nie zarazaja, nie spadaja, nie maja wypadkow samochodowych bo mniej jezdza, nie maja zawalow tyle

                            chocby porownujac smiertelnosc z Rakiem( zdjecie)

                            >Jest potrzeba to i tlen się znajdzie. Masz pewność, że było t0 konieczne, czy tylko po to, by Ci pokazać, jak straszna to Pandemia?

                            no przeciez ty masz wieksza pewnosc i wiesz ze sie nie dusil. Nie znasz czlowieka ale wiesz lepiej

                            FOLIARSTWO jestes
                            :
                            • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 02:26
                              Covid tez jest jak najbardziej prawdziwy a ty ogladasz za duzo teorii spiskowych

                              Ja ich nie oglądam, ja je wymyślam. smile

                              oczywiscie ze tyka jak jest lockdown. Tam tez ludzie jedza, chodza do szkoly i produkuja.

                              Tam mają bomby i gaz, tego Pandemia nie tyka. Na Zachodzie była ekonomia oraz demokracja dająca jakiś mandat do dyktowania reszcie świata warunków. Współczesny paryż się już od Damaszku niczym nie różni.

                              bo ci tak nagadali na Youtubku? Jak ludzie siedza w domu to spada zachorowalnosc na inne choroby bo sie nie zarazaja, nie spadaja, nie maja wypadkow samochodowych bo mniej jezdza, nie maja zawalow tyle

                              Wiem, a do tego ovid nie powoduje wzrostu miertelnoci. Wychodzi na to, ze Wirus uratowa wiele istnie ludzkich. smile

                              no przeciez ty masz wieksza pewnosc i wiesz ze sie nie dusil. Nie znasz czlowieka ale wieszj lepie

                              Ostatnio jednej Ematce m się dusił gdyż z powodu Covida saturacja mu spadła do 90% smile

                              W kwestii wyjaśnienia, z saturacją na poziomie 90% można spokojnie biegać po schodach, nabawić się jej można np. z powodu wywołanej stresem hiperwentylacji. Tak, na Covid się wszycy deuszą, zdrowy chłop kichnie, wzywa karetkę i po 3 dniach zostaje po nim akt zgonu.
                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 10:41
                    Z tą apologią potęgi Rosjan jesteś głupszy, niż Kot prezesa. Wojnę hybrydową w sumie też przegrają. Przegrywają. Tu:
                    u.pcloud.link/publink/show?code=XZNWuRXZGpDdKgylp6zs6I5JcJjl00fmz5uk

                    jeszcze raz podaję odnośnik do tekstu, w którym oni sami (w podsumowaniu redakcji) oceniają swoje szanse.

                    Głupszy, niż Kot prezesa...
                    • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 12:05
                      Jak na razie UK wyszła z Unii, Trump porządził, zrobił zamieszanie i jeszcze wróci, jako wyzwoliciel ludu, PIS robi sobie co chce, a skrajna prawica rośnie w siłę, gdyż jako jedyna siła polityczna sprzeciwia się koronarepresjom. Mówić, to sobie mogą, uderzyli i odnoszą sukces za sukcesem.
                      • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 14:45
                        >Jak na razie UK wyszła z Unii, Trump porządził, zrobił zamieszanie

                        i wg ciebie to na skutek pandemii? Ha ha... Daty ci sie chyba pomylily. Trump nie doszedl do wladzy w czasie pandemii ani UK nie wyszlo z Unii z powodu pandemii

                        To byly zjawiska na miejscu na DLUGO przed pandemia. Pare lat.
                            • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 02:37
                              zapewne w QAnon tez wierzysz

                              A co tu jest do wierzenia? Takowa sekta istnieje, negujesz ten fakt?

                              Foliarz i pelikan lykajacy teorie spiskowe

                              Wyraz foliarz oznacza teraz bojownika o prawa człowieka, to nobilitacja. Kiedyś tym wyrazem określano kogoś, kto neguje fakty ale jak tu nazwać feministki foliarami za promocję bzdury biologicznej zwanej spodniami, czyli nowotworów?
                                • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 21.01.21, 13:29
                                  Najciekawsze, że moje teorie po pewnym czasie i ujawnieniu nowych faktów okazują się być wyjaśnieniem sytuacji.

                                  W czasie akcji z gwałtami w Kolonii byłem aktywny, tępiłem na portalach ekipę z St. petersburga aż furczało. Dyskusja jednak toczyła się o tym, czy do Arabów strzelać, czy też ich asymilować. Nikt, kompletnie nikt nie podał w wątpliwość samego faktu gwałtów. Gwałtów, które po czasie okazały się być ruskim fejkiem. Miałem co do tych gwałtów wątliwoścci, ale ich nie wyraziłem. To był błąd, a jako, że na błędach się uczę, tym razem takiego błędu ne popełnię. Pandemia Covid jet alogiczna, doniesienia są sprzeczne, są dowody na fałszowanie statystyk w wielu krajach, jest sprawca, który ma motyw, to ruski fejk zastosowany jako broń masowego rażenia rzeciw Zachodowi. Bardzo srytny, nie trzeba dużych sił do utrzymywania ludzi w lockdownie, zachodni olitycy sami go utrzymują, Pandemia est dla nich wygodna, daje im możliwość zostania dyktatorami, buławy mają naęczniałe do granic możliwości i stają na uszach, żeby tylko cos nowego wrowadzić, jakąś godzinę policyjną, zakaz uśmiechania si. Politykiem rzeważnie zostaje nieudacznik, taki typ, z którego się koledzy w szkole naśmiewali, teraz, dzięki Pandemii ma możliwość odegrać się, i korzysta, ałuje nocne zakażenia. Ta akcja, pomimo, że niskobudżetowa, nawet orządnych materiałów ze zdesperowanymi lekarzami i ielęgniarkami szarpiącymi się za włosy w walce o ostatnią maseczkę nie nakręcono, ale chwyciła, miło łechta ego polityków, jest wygodna dla zarządów korporacji, działa i się kręci.
                  • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 20.01.21, 13:02
                    Przepraszam za uwagę o Kocie prezesa - umieściłem ją w celu ubarwienia narracji.

                    No nie, są lepsi od nich. W GB to się dołożyli do nakręcania nastrojów, ale nie byli autorami wydarzenia (brexitu). Co innego Amerykanie w Bostonie. Już o tym pisałem.

                    Zamach w Bostonie, 2013

                    Dołączone zdjęcie zna cały świat. Człowiekowi urwało nogi ratownicy wiozą go na wózku inwalidzkim. Zanim znaleźli się ratownicy, wózek, też minął jakiś czas, pewnie nie mniej, niż minuta.Proponuję poszukać w literaturze - człowiek po urwaniu przez pocisk, wybuch, jednej ręki, pozostawiony bez pomocy, bez opaski na tętnicy (teraz popatrzyłem uważniej, opaska jest, ale nie zaciśnięta, czyli jakby jej nie było) podania środków przeciwbólowych, żyje ok. pół minuty. Tu człowiek stracił obie nogi (niecałe), nie ma założonych opasek, minęło znacznie więcej czasu, a siedzi na na wózku, trzyma się i zadowolony.

                    Ten człowiek, to amerykański komandos, Serbowie go zidentyfikowali jako weterana walk z nimi. Utrzymują, że nogi stracił w b. Jugosławii (na zdjęciu widać, że rana dobrze zarosła). Dzielny człowiek.
                    Ale tu:
                    karhu53.livejournal.com/8520479.html
                    znalazłem stwierdzenie, że nogi stracił w Afganistanie. Afganistan wydaje się bardziej prawdopodobny.
                    "Nie wierzę własnym oczom: na zdjęciu z lewej ten Jeff Bauman nie ma prawego kolana, na zdjęciu z prawej ma oba kolana!
                    Patrząc na te zdjęcia, nie mogłem uwierzyć, że człowiek z takimi obrażeniami może zachować świadomość, może nie krzyczeć z bólu, i już tym bardziej może siedzieć w pozycji zgiętej (!) na krześle z kółkami i jeszcze przytrzymywać rękami swoje rozerwane na strzępy nogi!"


                    Inwalida fotografowany na ulicy został szybko zidentyfikowany jako Nick Vogt (zdjęcie ze strony w załączeniu). Wtedy zamieniono go na Jeffa Baumana, który udzielał wywiadów w szpitalu. Zdjęcia obydwu, z tej strony, w załączeniu. Można porównać.

                    Oczywiście, nie chodzi o jakiekolwiek kwestionowanie pracy amerykańskich służb, ale zorientowanie się w sytuacji.
                    Ta sprawa to drobiazg, jedna z ilustracji szerszego zjawiska.
        • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 01:40
          >To nie bierze się znikąd - widocznie takie są cechy rosjanina ze może żyć tylko jak ktos go trzyma krwawo za ryj i obiecuje „wielka Rosja”

          Czyli jak w Polsce rzadzili komunisci to " chcielismy byc trzymani za ryj" bo mamy taka mentalnosc? A nie... Rozne sa okolicznosci polityczne. Poznalam nie jednego Rosjanina ktory emigrowal. Wlasnie ze wzgl na polityke.
          • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 09:05
            princesswhitewolf napisała:

            > Czyli jak w Polsce rzadzili komunisci to " chcielismy byc trzymani za ryj" bo m
            > amy taka mentalnosc? A nie... Rozne sa okolicznosci polityczne. Poznalam nie je
            > dnego Rosjanina ktory emigrowal. Wlasnie ze wzgl na polityke.

            My byliśmy po wojnie trzymani za ryj przez Ruskich, to jest jasne. Dzięki Bogu, że nie należeliśmy do ZSRR jak Ukraina, Łotwa czy Białoruś, bo byłaby w ogóle kaplica.
            Najpierw napadli na nas razem z Niemcami, a potem niby w ramach "wyzwalania" rabowali Polskę, gwałcili Polki, zabrali niemieckie odszkodowania za wojnę, wywozili co się dało i sobie z naszego kraju uczynili powojenną kolonię. Dlatego w Unii ciągle jesteśmy biedakami. Moglibyśmy mieć dzisiaj rozwój na poziomie Holandii gdyby nie wojna i komunizm.
            Ja też poznałem jednego Rosjanina. Przy kolacji, przy kieliszku, złoty człowiek, z którym można rozmawiać do rana a potem na do widzenia pocałuje Cię w czoło - i jest to chyba jedyna nacja, w której jest to naturalne.
            Ale jak wejdziesz na tematy polityki, historii to włos się jeży - jakby się słuchało rosyjskiej propagandy Putina...
            • buldog2 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 11:01
              Wszystko prawda, ale są też Rosjanie krytyczni w stosunku do władz bardziej, niż ten co go poznałeś.
              Z tym poparciem i zaufaniem do władz też niezupełnie tak, tu chodzi raczej o dumę Imperium - right or wrong... Zaufanie do władzy można było poznać po powszechnej reakcji na oficjalne dementi plotek, że wybuchł drugi Czarnobyl (chyba w 2007 to było)..
            • ultimate.strike Re: Rosja - dzikusy? 23.01.21, 15:47
              Moglibyśmy mieć dzisiaj rozwój na poziomie Holandii gdyby nie wojna i komunizm.

              Mieliśmy połowę holenderskiego PKB na łebka. W 1975 roku do takiego poziomu doszliśmy, czyli pomimo tych rosyjskich kradzieży Polska rozwijała się bardzo szybko i goniła kraje nietknięte przez wojnę. Potem było już tylko gorzej, a od 2004 roku polskie PKB na łebka nie rośnie wcale. Nie rozwijamy się pomimo absorbcji ogromnych funduszy unijnych. Całą kasę zeżarły rodziny i znajomi wójtów i burmistrzów, zmarnowaliśmy to. A potem Rosjanie zrobili na Pandemię i teraz pewnie się cofamy, gonimy Bangladesz aż miło.
      • alessa28 Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 07:47
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Dziwię się, że on tam wrócił.
        > A jak go nie wypuszczą to co zrobi zachód?
        > Wyrazi oburzenie?
        > Przepadnie bez wieści i tyle.

        Większość ludzi tego nie rozumie. Raz mu się udało ocalić życie i nie dostał żadnej nauczki.
        W zasadzie już po nim, odwiedzi go seryjny samobójca albo przydarzy nieszczęśliwy wypadek..
        >
        >
        • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 09:09
          alessa28 napisała:

          > Większość ludzi tego nie rozumie. Raz mu się udało ocalić życie i nie dostał ża
          > dnej nauczki.
          > W zasadzie już po nim, odwiedzi go seryjny samobójca albo przydarzy nieszczęśli
          > wy wypadek..

          Myślę, że za dużo dziennikarzy i polityków za nim stoi, żeby Putin mógł go tak o zabić - zwłaszcza, że już raz próbował i się nie udało. Nie wiadomo czy nie stoi za nim MI6 albo CIA.

          Podejrzewam, że wsadzą go do łagru na kilka lat za sprawy finansowe tak jak wsadzili Chodorkowskiego i Pussy Riot - i wyjdzie dopiero jak się uspokoi a imperator łaskawie ułaskawi - jak akurat będzie grał dobrego wujka jak przed olimpiadą w Soczi.
          • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 09:14
            Princess, a może coś opowiesz o londyńskich rosyjskich miliarderach? Określenie "Londongrad" cały czas obowiązuje? Putin pozwolił swoim oligarchom kraść ponad miarę z majątku po ZSRR w zamian żądał bezwzględnego posłuszeństwa i jak widzisz pałace należące do takiego oligarchu w Kensington czy tam Wimbledonie, to wiedz, że jest to ukradzione rosyjskiemu ludowi - np. prywatyzacja za bezcen kopalni państwowej.
            Wiesz co powiedział Putin jak się dowiedział, że Abramowicz kupił Chelsea? "Eta stirka".
                • princesswhitewolf Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 14:34
                  mowimy o billionerach ktorzy mieszkaja w Uk i dzieci chodza do prywatnych, najdrozszych szkol w UK.

                  Do Szwajcarii wysyla sie dziecko jak sie jest milionerem ale nie chce ci sie go wychowywac i zbyt czesto widywac. Albo chce sie Europejskiego wychowania sie jest z Korei Pn i w UK mialyby lincz, a w Szwajcarii nie
                  • bywalec.hoteli Re: Rosja - dzikusy? 19.01.21, 16:47
                    princesswhitewolf napisała:

                    > mowimy o billionerach ktorzy mieszkaja w Uk i dzieci chodza do prywatnych, najd
                    > rozszych szkol w UK.
                    > Do Szwajcarii wysyla sie dziecko jak sie jest milionerem ale nie chce ci sie go

                    Rozumiem, że chodzi Ci o miliarderów (billion po ang to miliard)? No to Putin jest prawdopodobnie jednym z najbogatszych o ile nie najbogatszym człowiekiem na świecie. Jakiś czas czytałem szacunki o majątku 200 mld $. Gates, Bezos, Musk i Buffet - mieli ile tam - 70-100 mld?