magdallenac
28.01.21, 14:59
Pocieszcie i rzućcie jakimiś historiami z pozytywnym zakończeniem. Ktoś bliski czeka właśnie na biopsię i wyniki. Lekarze na podstawie rezonansu podejrzewają chłoniaka (powiększone węzły chłonne śródpiersia i wnęk) inna możliwość to sarkoidoza. Ja jestem kłębkiem nerwów i kompletnie nie wiem, jak poradzić sobie z własnymi emocjami, czy wspomóc się jakimś antydepresantem? Tu gdzie mieszkam lekarze walą od razu z grubej rury, nie chcę nic co by mnie zwaliło z nóg, a coś co pozwoli normalnie funkcjonować i skupić się na chorej osobie i przestać panikować. Pliz bez historii typu- stryjek męża gryzł piach 2 tygodnie po diagnozie.