Uroda sprzed lat...

28.01.21, 21:16
Na kanwie wątku o kosmetykach i zabiegach, który jest dla mnie niczym czarna magia. Nie kumam, o czym w ogóle mówicie.
Zabiegi i kosmetyki najnowszej generacji, lasery, medycyna estetyczna. Nie odnajduję się w tym, ale ja nie o tym.
Kiedyś takich cudów nie było, a jeszcze nie tak dawno nie były one w ogóle dla nas w Polsce osiągalne. To kiedyś kobiety były brzydsze? Szybciej się starzały?
    • cruella_demon Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:23
      Zdecydowanie szybciej się starzały, faceci zresztą też.
      Porównaj zdjęcia dzisiejszych 40 latków ze zdjęciami choćby z pokolenia naszych rodziców.
      • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:37
        E, kiedyś po prostu była inna moda, inne fryzury, to postarzało. Nie uważam, że kiedyś kobiety szybciej się starzaly. Poza tym wolne czy ładne starzenie to jednak w dużej mierze geny, a nie zabiegi estetyczne.
        • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:39
          No i kiedyś nie było takich potworkow po operacjach plastycznych jak dziś. Ludzie mieli własny styl, nie było takich klonów jak teraz wszystkie na jeden wzór bo jest na topie.
          • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:50
            Mylisz się.
            • cruella_demon Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:57
              Też tak sądzę. Tamte 40+ wyglądały jak dzisiejsze 60.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:19
              Nie. Nie mam 20 lat.
          • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:19
            milupaa napisała:

            > No i kiedyś nie było takich potworkow po operacjach plastycznych jak dziś. Ludz
            > ie mieli własny styl, nie było takich klonów jak teraz wszystkie na jeden wzór
            > bo jest na topie.

            Jaki znowu własny styl? Teraz mamy modę bez mody właściwie, teraz nastał czas na wyrażanie siebie strojem. Klony to były 40, 50, 60 lat temu, zdjęć starych nie oglądałaś i filmów? Nawet w makijażach było: jedne brewki, jedna szminka, jeden rodzaj makijażu oka, niezaleznie co komu pasuje. Tak, teraz też są karyny z brwiami jak skrzydła kruka, ok, ale to karyny, nie wszystkie baby jak leci.
            Co do potworków po zabiegach w założeniu upiększających to fakt, tej akurat patologii kiedyś nie było.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:29
              No kiedyś też nie wszystkie baby jak leci, zawsze była jakaś moda za którą wiekszosc podążała 🙂 Klony to głównie młode dziewczyny bez swojego stylu.
              • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:34
                Siądę do kompa to wam powklejam "potworki" sprzed lat 😉
            • nuclearwinter Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:30
              Też mi się tak wydaje. Kobiety wyglądają najrozmaiciej, są alternatywki, jest retro, jest podążanie za najnowszymi trendami, jest klasyka, są makijaże jak z Instagrama i jest zero makijażu, są fryzury starannie przycięte, farbowane na wściekłe kolory i są zwykle rozpuszczone włosy w naturalnych kolorach, jest wszystko 😉 No faktycznie jest pewien trend instagramowych klonów Kim Kardashian, ale to tylko jeden z trendów.
              • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:37
                Wszystkie młode kobiety mają długie, proste włosy. To ta różnorodność?
                • nuclearwinter Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:43
                  No a ja nie widzę wszędzie tych długich, prostych włosów, różne mają. Moda na prostowanie to była 10-15 lat temu, wtedy faktycznie, wszystkie miały przylizane na płasko do czoła prostownicą. Teraz często widzę fale i loki.
                • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:45
                  Chyba dawno młodych kobiet nie widziałaś...
                  https://bi.im-g.pl/im/ce/39/19/z26449614V,Ogolnopolski-Strajk-Kobiet--Kolejny-dzien-protesto.jpg
                  • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:51
                    Bzdura. Przypatrz się dokładnie: dwie kręcone, reszta proste, długie włosy .
                    • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:10
                      Ty się przypatrz.
                      Poza tym no kurde, są dwie opcje, proste i kręcone. W Polsce w naturalny sposób przeważają proste więc dziwnym nie jest.
                      No może jeszcze dochodzą jakieś typu pogniecionego, no ale wtedy wiadomo, łatwiej wyprostować niż tworzyć na tym loki więc żadne dziwo.
                      • bulzemba Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:42
                        Ot zmieniło się. Mama mówi, że jej koleżanka nomen omen na głowie stawała by włosy wyprasować, a wszystkie babki to latały w trwałych. Teraz łatwiej jest wyprostować.
                  • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:30
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Chyba dawno młodych kobiet nie widziałaś...
                    > https://bi.im-g.pl/im/ce/39/19/z26449614V,Ogolnopolski-Strajk-Kobiet--Kol
> ejny-dzien-protesto.jpg
                    >
                    Oj weź, bo to są julki, nie karyny wink Julki lewicujące i kształcone nie są jak spod sztancy.
                • raohszana Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:07
                  Gdzie tak mają? Różne mają, dziś w jednym tylko autobusie widziałam kilkanaście rozmaitych cięć i typów włosów.
                • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:35
                  alina460 napisała:

                  > Wszystkie młode kobiety mają długie, proste włosy. To ta różnorodność?

                  Co? Gdzie? W ogóle nie widać tego na ulicy. Wręcz przeciwnie, powszechnie widzę jak kupa babek, które latami prostowaly włosy odkrywa ruch curly.
            • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:31
              To znaczy kiedy? Bo ja pamietam taka moja jedna potwor a cioteczna babke - Barbara Cartland byla przy niej wtorem posciagliwosci.
          • hosta_73 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:55
            E tam, jak modny był tapir na głowie to prawie wszystkie babki miały tapir. Jak modne były dzwony to chodzono w dzwonach itp. Wyróżniały się jednostki. Podobnie jak teraz.
            • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:57
              Też tak uważam. Tapiry, trwałe, wyprasowane. I te czarne, przerysowane brwi. Albo tipsy: wszystkie miały smile
              • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:11
                Ja nie miałam nigdy tipsow. Miałam własne długaśne.
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:55
          Milupaa, myślę że możesz mieć rację. Geny, pani, geny!
          Wniosek z tego byłby taki, że te wszystkie kosmetyczne cuda na kiju w przypadku kiepskich genów pomogą jak umarłemu kadzidło smile
          • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:05
            No to jest oczywiste. Tylko teraz jak ci bardzo przeszkadza wrodzona brzydota to masz jeszcze do dyspozycji bardziej radykalne metody jak operacje plastyczne, kiedyś nie było opcji.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:20
              A dzis są i rzadko są zrobione dobrze i niezauważalnie, choć zdarza się.
              • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:35
                Oczywiście, że są. Tylko... nie zauwazasz 😉
                • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:41
                  Osobiście znam jedna dziewczyne po operacji nosa, wg mnie wygląda gorzej niż przed, miala ot lekki garbek jak dla mnie to tylko dodaje charakteru. No i miała zle zrobiona, powikłania niedrożność nosa, poprawiali.
                  • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:08
                    Osobiście znam kilkanaście kobiet po plastyce powiek i kilka po zrobieniu nosa. Jedna przesadziła i ma "zdziwione", szeroko otwarte oczka, reszta wygląda świetnie. Te od nosa to nie robiły sobie z pustoty maleńkich złożonych głównie z dziurek nosków, one likwidowały poważne garby i asymetrie. Nie muszę chyba wspominać że efekt jest bardzo dobry.
                    • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:11
                      Aha, znam też osoby po operacji likwidującej przodozgryz, wielką wysuniętą żuchwę znaczy się. Jakoś nie żałują wink A i otoczenie zachwycone efektem.
                      • evee1 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 06:57
                        Ale Ty piszesz o operacjach, ktore faktycznie faktycznie diametralnie poprawiaja wyglad, a czasem tez zdrowie - garbaty czy wielki nos, odstajace uszy, czy przodozgryz. A tu raczej mowa o robieniu sobie botoksu, uwypuklaniu policzkow, czy powiekszaniu ust czy biustu.
                        • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:00
                          W tym poście ustosunkowywałam się do postu Milupy, która o operacjach plastycznych napisała, że rzadko są robione dobrze i niezauważalnie i która podparła się przykładem jednej koleżanki. No więc jej odpisałam jakie są moje obserwacje.
            • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:38
              No, fakt. Możliwości na zmianę są, wystarczy mieć gruby portfel.
              • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:49
                Albo bardzo się postarać. Kiedyś choćbyś się wściekła nie zrobiłabyś tego co dzisiaj można tanio i bezboleśnie
          • raohszana Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:10
            E, nieprawda, że jak umarłemu kadzidło. Na duże problemy jak np. skłonność do zmarszczek czy wczesne siwienie to nie pomogą, ale mogą zamaskować. A na mniejsze problemy, jak np. sucha skóra czy skłonność do trądziku albo naturalnie sianowate włosy to już jak najbardziej mogą.
            • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:36
              Racja. Prawda.
          • primula.alpicola Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:00
            alina460 napisała:

            > Milupaa, myślę że możesz mieć rację. Geny, pani, geny!
            > Wniosek z tego byłby taki, że te wszystkie kosmetyczne cuda na kiju w przypadk
            > u kiepskich genów pomogą jak umarłemu kadzidło smile


            Ironizujesz? Bo to co napisałaś, to jest wielka nieprawda.
          • swinki_trzy Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:20
            alina460 napisała:

            > Milupaa, myślę że możesz mieć rację. Geny, pani, geny!
            > Wniosek z tego byłby taki, że te wszystkie kosmetyczne cuda na kiju w przypadk
            > u kiepskich genów pomogą jak umarłemu kadzidło smile

            A ja odpowiem: wręcz odwrotnie.
            No, ale jak to sama napisałaś i powtarzasz: nie znasz się, nie kumasz, nie odnajdujesz.
        • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:28
          milupaa napisała:

          > wolne czy ładne starzenie to je
          > dnak w dużej mierze geny, a nie zabiegi estetyczne.

          Geny są istotne, ale tempo starzenia się to też w dużej mierze styl życia, odżywiania się, długa i ciężka praca fizyczna oraz kwestia psychiki. A na wygląd wpływa moda i sposób ubierania się. Wyobraź sobie, że znikają z rynku wszystkie farby do włosów, henny itp. Od razu pojawiłoby się więcej starych ludzi..
          • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:49
            Aqua, dokładnie tak jak piszesz: styl życia na pewno jest isttny ( w tym zmęczenie, stes, ciężka praca, liczne ciąże).
            Myślę, że medycyna estetyka prowadzi do zmian w wyglądzie, ale kosmetyka już niezbyt dużo zdziała w tym zakresie. Naciąganie i chwyty marketingowe. Cóż, każdy ma prawo do twierdzenia, że oczywiście, super duper, no i dobrze. Grunt to wiara. Czyni cuda, więc i odmładza.
      • alpepe Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:58
        Obejrzałam w weekend Kobietę za ladą. Aktorka grająca główną bohaterkę miała w chwili kręcenia filmu 48-49 lat. Uważam, że z wyjątkiem uzębienia, wyglądała świetnie. Nikt mi nie powie, że staro.
        • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:22
          Tak to prawda, kiedyś tak nie dbano o zeby, na filmach sprzed lat widać. Pewnie też nie było takich technik i możliwości jak dzis.
          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:25
            Chyba ze w filmach amerykańskich 😏. Natomiast faktycznie 40-letni Andrzej Kopiczyński grający Czterdziestolatka też uchodził wówczas za wygladajacego staro.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:32
              No on wyglądał na dzisiejszego 55 latka ale głównie przez fryzure ta moda na dłuższe bezkształtne włosy była tragiczna, każdy facet wyglądał staro. I ubrania też były bezkształtne.
              • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:34
                Wąsy i siwizna na skroniach też bardzo postarza 🙂
              • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:37
                ale Magda tez wyglądała staro..ba nawet Jagoda wyglądała na więcej, niż miała..
                • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:40
                  Fakt. Moja mama była w szoku, jak ją uświadomiłam, że Karwowska była z 8 lat młodsza od Karwowskiego.
                  • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:57
                    a nie więcej? przecież Jagoda była nastolatką. a Magda chyba skończyła studia i urodziła ją potem?
                    • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:01
                      Seniuk była 8 lat młodsza od Kopiczyńskiego (i w momencie kręcenia filmu miała 32).
                      • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:03
                        ok, chodziło mi o film. ale fakt, też myślałam, że jest w wieku kopiczyńskiego
                      • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:34
                        Na ile Sengoku tu wyglada w sumie?
                        • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:35
                          *Seniuk
                        • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 18:39
                          ichi51e napisała:

                          > Na ile Seniuk tu wyglada w sumie?
                          >


                          Wg mnie na jakieś 37-38 (a ma 32).
                        • alicia033 Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 18:59
                          ichi51e napisała:

                          > Na ile Sengoku tu wyglada w sumie?

                          ja dałabym jej trzydzieści lat.
                • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:44
                  simply_z napisała:

                  > ..ba nawet Jagoda wyglądała na więcej, niż miała..

                  No ja w wieku 13-14 lat też wyglądałam na co najmniej 18, ale to nie była kwestia twarzy cool
        • akacja06 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:47
          alpepe napisała:

          > Obejrzałam w weekend Kobietę za ladą. Aktorka grająca główną bohaterkę miała w
          > chwili kręcenia filmu 48-49 lat. Uważam, że z wyjątkiem uzębienia, wyglądała św
          > ietnie. Nikt mi nie powie, że staro.
          >

          Też oglądałam niedawno i też sprawdziłam ile aktorka miała lat i byłam zaskoczona,że ma prawie 50 ....też uważam ,że wyglądała świetnie...
          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:13
            Aż muszę poszukać w necie...
            • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:16
              Nie no sorry, gładka buzia, bo nalana... Ale z sylwetki i fryzury to klasycznie babciowata...
              • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:27
                Nalane twarze pięćdziesięcioletnie to mają zwisające podbródki i chomiki. Ona ma śliczną linię żuchwy. Ładne rysy twarzy, kościec dobrze trzymający skórę, dobra jakość skóry z delikatną podściółką tłuszczową. Fajna babka.
                • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:37
                  Fakt. Ale to już chyba ewidentnie geny. Ja z podobną zawartością tłuszczu miałabym twarz obwisnieta do pasa.
      • srubokretka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:10
        u nas jest troche inaczej. W rodzinie mojego taty nie bylo mody na papierosy, wodke, niezdrowe obzartwo. Taty rodzenstwo jest szczuple, przystojne. Kobiety maja zaokraglony dol brzucha po ciazach. Twarze , ciala szczuple i mlodo wygladajace do 60. Po 60 juz siwe wlosy postarzaja i pojawily sie stale zmarszczki.
        Stona mamy to kobiety o ciezszej budowie, o pelniejszych twarzach. One zaczely wygladac staro wczesniej. Dodatkowo mniej gustownie ubrane. Poprostu nigdy im na tym nie zalezalo.
        Za to obie strony dluzej byly w dobrym zdrowiu niz ich dzieci. Moje pokolenie jest wieksze, grubsze przez to pojawily sie duzo wczesniej problemy ze stawami, zajsciem w ciaze. Wieczne zmecxenie, u niektorych depresja, choroby autoimmunologiczne..... odbija sie to na urodzie. Ale od czego jest puder i fotoszop. I najwazniejsze : usmiech na zdjeciach, ktorego brak powoduje, ze myslicie ze kobiety wtedy wygladaly starzej.
        • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:44
          Uśmiechu brak, bo zęby... A poza tym co to za fanaberie!
          • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:51
            No nie mówcie, uśmiechać się na zdjęciach to nie wypadało w XIX wieku i tak gdzieś do początku lat 20-tych, ale już na wielu przedwojennych się uśmiechają, a po wojnie uśmiech do foty to już był standard. Nawet jak ktoś miał brzydkie/zepsute/brakujące zęby, to się uśmiechał, tylko z zamkniętymi ustami.
    • mika_p Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:23
      Oczywiście, że kiedyś kobiety szybciej się starzały.
      • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:26
        Bo też i styl zycia (liczba dzieci, mniej sportu, tłuste jedzenie) był inny.
        • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:46
          Jeśli chodzi o nadwagę to dziś jest zdecydowanie lepiej, czyli gorzej oczywiście. Tłuste jedzenie nie szkodzi tak jak slodkie i przetworzone. Kiedyś ludzie byli szczuplejsi.
          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:13
            A typowa babciowata figura a la baryłka koło 40.?
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:24
              Po ciążach. A dziś wiele kobiet też tak wygląda. Do tego doszly młode baryłki lat 20 i więcej. Obejrzyj sobie zdjęcia z plaż z lat 70, 80, to 1 co się rzuca w oczy szczupłośc większości ludzi.
              • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:35
                Wtedy młode były szczuplejsze niż teraz (za to praktycznie nie zdarzały się anorektycznie chude), starsze za to chyba grubsze. Statystyki mówią ze tyjemy jako społeczeństwo, szczególnie dzieci i młodzież.
              • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:37
                Ludzie kiedys przede wszystkim byli drobniejsi. Teraz jestesmy wyzsi i bardziej nabici.
          • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:09
            Co ty gadasz 🤯 kiedyś ludzie w moim wieku en masse byli raczej grubi, teraz w ogóle tego nie widać.
            • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:19
              Nie widać grubych ludzi?
              Hm. No może nie widzisz ale wszystkie badania pokazują że jako społeczeństwo tyjemy i to dość ostro.
              • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:40
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie widać grubych ludzi?
                > Hm. No może nie widzisz ale wszystkie badania pokazują że jako społeczeństwo ty
                > jemy i to dość ostro.
                >

                Trzeba być mocno oderwanym od rzeczywistości, by twierdzić coś innego.
                • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:52
                  Przypomnijcie sobie, ile znałyście grubasów w dzieciństwie, a ile widzicie w klasie waszych dzieci / na osiedlu. Ja z mojej podstawówki nie kojarzę ani jednego grubego dziecka, kilka może z nadwagą, ale nie takie monstra jak teraz.
                  Mogłabym napisac, że w moich czasach i w liceum nie było grubych, ale kto mi tu uwierzy?
                  • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:05
                    alina460 napisała:

                    > Przypomnijcie sobie, ile znałyście grubasów w dzieciństwie, a ile widzicie w kl
                    > asie waszych dzieci / na osiedlu. Ja z mojej podstawówki nie kojarzę ani jedneg
                    > o grubego dziecka, kilka może z nadwagą, ale nie takie monstra jak teraz.
                    > Mogłabym napisac, że w moich czasach i w liceum nie było grubych, ale kto mi t
                    > u uwierzy?

                    U mnie w całej podstawówce były chyba 2-3 grube dzieciaki. Jedną znałam osobiście, bo mieszkała na moim osiedlu. Bardzo jej dokuczano, wszyscy mówili do niej gruba, a ona miała co najwyżej lekką nadwagą i była do tego bardzo sprawna fizycznie. Razem skakałyśmy na skakankach albo grałyśmy w gumę. Dziś nikt by nie zwrócił uwagi na jej wagę, w jednym tramwaju w wojewódzkim mieście w Polsce znajdę kilka grubszych od niej dzieci.
                    Starsze kobiety wcale też nie były grube. Owszem, w dugiej połowie życia się tyje i niektórzy ludzie potrafili mocno przytyć, ale kobiety z generacji mojej mamy (dziś 74 lata) i starsze do dziś nawet przy wyższej wadze mają często widoczną talię. Młode kobiety tyją okropnie na brzuchu i w górnej części ciała, insulinooporność dotyka coraz młodsze osoby, a cukrzyca nie jest już chorobą bardzo starych ludzi.
    • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:25
      Oczywiście, że kiedyś szybciej się starzały. Nie tylko kobiety urodowo, ludzie ogólnie.
    • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:29
      Tak sobie tłumaczycie? wink
      • daniela34 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:34
        No wiesz, mamy zdjęcia babć i prababć w wieku 40 lat. Fotografię już jakiś czas temu wynaleziono.
        Oczywiście czynniki środowiskowe też mają znaczenie. Moja babcia- nauczycielka, panienka z dobrego domu, która się długo pracą fizyczną nie skalała, a potem jako młoda mężatka kąpała się w mleku dla urody, wyglądała młodziej niż babcia ze wsi, w młodości- służąca w bogatym domu, potem- ciężko fizycznie pracująca.
        • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:48
          A widzisz a moja babcia cale życie ciężko pracującą wyglądala młodo i miala gladka twarz nawet po 80. Geny.
          • daniela34 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:54
            Tak, geny też mają znaczenie. Zanieczyszczenie środowiska- też. Ale mimo indywidualnych historii (ja mam z kolei taką o dalekiej cioci, która w wieku 80 lat miała długie do pasa czarne loki i pojedyncze siwe włosy)- co do zasady ludzie starzej wyglądali
    • triss_merigold6 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:30
      Znacznie szybciej się starzały.
      • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:50
        Oglądam teraz (lockdown) dużo telewizji i w okolicach popołudniowych rzucają u nas takie różne stare seriale z lat 50-70, jakieś niemieckie, amerykańskie, whatever. I moda z tych czasów strasznie postarza. Młode aktorki w wieku 20-25 (zdarzyło mi się sprawdzić) wyglądają z tymi natapirowanymi włosami i sceniczną szminką jak 40 latki.
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:56
          Ciekawe, czy gdyby im zmienić styl to by się tak bardzo różniły od dzisiejszych babek w tym samym wieku?
          • cruella_demon Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:59
            20-25 latki pewnie nie. Młodość panie, młodość. Ale już takie 40+ IMO tak.
          • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:00
            Bez przesady. Dwudziestolatka do dwudziestolatki raczej jest podobna jeżeli porównujemy to na przestrzeni kilkudziesieciu lat, głównie stylówką się różnią. Ale one się jeszcze nie starzeją. Ani teraz ani kiedyś.
    • ewa_2009 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:35
      Ostatnio natknęłam się na Biesiadę z 98 roku. W wolnej chwili przyjrzyjcie się widowni - jak staro (wg mnie) wyglądały dzisiejsze celebrytki.
      Tekst linku
    • feel_good_inc Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:40
      Oczywiście. Nawet nie wiem, czy mężczyźni nie bardziej.
      Spójrz sobie na takiego serialowego czterdziestolatka - dzisiaj tak wyglądają 50-60 latkowie.
      Albo taka Operacja Argo - spójrz na zdjęcia uratowanych zakładników, którzy wtedy raptem dobijali trzydziestki:

      https://epicmagazine.com/argo/image-2.png
      • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:42
        Tutaj to chyba bardziej kwestia mody. Gdyby wywalić im te okulary i ogolić wyglądaliby młodziej.
      • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:48
        No nie, ten ostatni to chyba miał jakieś 53 wink
        • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:30
          Właśnie, Bob musi być starszy?
          • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:13
            Urodził się w 1926 roku. Miał więc jakieś 53 lata w chwili Operacji.
            A reszta (oprócz kobiet, ona aż tak źle nie wyglądają) ma koszmarne okulary, zbyt długie włosy i wstrętne wąsy jak u woźnicy.
            • princesswhitewolf Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:07
              > zbyt długie włosy

              ja mam do pasa ale nie slyszalam ze wygladam zle od nikogo. Kwestia typu wlosa, twarzy i fryzury
              • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:18
                ej no forum to krytykowalo, kiedys gdzies zdjecie zamieszczalas, szcczegolnie Berga chyba do ciebie apelowala
                • princesswhitewolf Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:21
                  aaa wtedy co uznali mnie za plowa blondyne bo rozswietliam tak zdjecie by kurzych lap nie bylo widac ha hha. Nie bylo dyskusji o fryzurze tylko o rzekomym kolorze. Pozniej kiedys jakiejs wyslalam inne zdjecie koloru to mi wierzych nie chciala ze takie ma haha

                  a berga w ogole zyje czy zmienila nick? dawno jej nie widzialam
                  • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:44
                    no wlasnie to jest dobre pytanie, ona juz dawno zniknela, ktos cos wie?
              • alicia033 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:57
                princesswhitewolf napisała:

                > > zbyt długie włosy
                >
                > ja mam do pasa ale nie slyszalam ze wygladam zle od nikogo.

                jesteś facetem czy znowu czytanie ze zrozumieniem cię zawiodło?
                • princesswhitewolf Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:14
                  >jesteś facetem czy znowu czytanie ze zrozumieniem cię zawiodło?

                  a ktorys facet ma dlugie wlosy na zdjeciach?

                  oczywiscie ze jestem facetem.
                  • alicia033 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:23
                    princesswhitewolf napisała:

                    > oczywiscie ze jestem facetem.

                    a, czyli dobrze bardziej stawiałam na brak czytania ze zrozumieniem.
      • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:56
        Okropne fryzury, okulary i wasy i masz przyczynę. A tak w ogóle to dobry film.
      • pytajnik188 Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 16:52
        Mężczyźni Bardzo.
    • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:43
      Kiedyś 40-45 letnia kobieta bywała wdową. I potrafiła na włosach nosić takie koronkowe, czarne coś. I to już była matrona. A pamiętam (to chyba była saga Machlejdowsko- Ulrichowska) jedna z bohaterek rodziła dziecko gdzieś przed 40 i strasznie się wstydziła bo jakże to w tym wieku ludzie się domyślą, że jeszcze "to" robi z mężem wink
      • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:30
        Dziś toby się wstydziła, że ludzie pomyślą, że już nie robi 😀😀😀
        • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:16
          big_grin
          Jest taki dowcip. Mąż widząc wychodzącą do sklepu żonę prosi ją o kupno prezerwatyw. Żona na to- oj , nie! Wstydzę się, ludzie pomyślą, że uprawiam seks! Kochanie, odpowiada jej mąż- a jak wychodzisz z naszą trójką dzieci to nie masz takich obaw? suspicious big_grin
          • bywalec.hoteli Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:19
            hmmm jakoś nie rozśmieszył mnie bardzo smile
      • princesswhitewolf Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:19
        przeciez kiedys kobiety rodzily po kilkanascie dzieci i ostatnie rodzily sie nawet przed 50tka. Wiele dzieci umieralo, sporo bylo z Downem i innymi genetycznymi chorobami, Nie wspominajac ile bylo powykrecanych po polio, aaa juz nie bede dalej pisac o realu niebawem PISowskim
        • k1234561 Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:01
          princesswhitewolf napisała:

          > przeciez kiedys kobiety rodzily po kilkanascie dzieci i ostatnie rodzily sie na
          > wet przed 50tka. Wiele dzieci umieralo, sporo bylo z Downem i innymi genetyczny
          > mi chorobami, Nie wspominajac ile bylo powykrecanych po polio, aaa juz nie bede
          > dalej pisac o realu niebawem PISowskim

          Za chwilę niestety te czasy znowu powrócą....
          • apallosa Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:11
            k1234561- obawiam się niestety,że możesz mieć rację sad
            Chociaż teraz zaradne dziewczyny poradzą sobie, a te mniej niestety nie...
    • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:44
      W czasach PRL większość dorosłych (obu płci) paliła, i to jak kominy.
      • abecadlowa1 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:02
        Papierosy plus cięższa praca (więcej osób pracowało fizycznie przez 6 dni w tygodniu) plus bieda, plus ograniczone możliwości leczenia stomatologicznego. Czynników jest wiele. Oprócz zdrowotno-higieniczno-kosmetycznych jeszcze obyczajowo-kulturowe: moda, wzorce spędzania czasu wolnego, oczekiwania wobec kobiet.
      • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:19
        Mój ojciec dość szybko rzucił. Nie miał z kim palić i my z bratem byliśmy bardzo przeciwko. Moja matka w życiu nie miała papierosa w ustach. Dziadkowie za to palili ponad 40 papierosów dziennie przy dzieciach. Więc i tak jej to wiele nie pomogło i dziś ma PochP.
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:54
          Sama jestem wrogiem papierosów, ale u mnie w rodzinie sporo ciotek i wujków pali i powiem Wam, że jakoś nie wyglądaja na bardziej starych niż ich równolatkowie.
    • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:44
      Czy się szybciej starzały to nie wiem, pewnie zalezy od stylu życia, jaka praca itd. ale na pewno miały mniej możliwości żeby coś z tym robić.
    • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:44
      No starzały się szybciej, ale też używały kosmetyków konserwowanych formaldehydem, szminka zawierała metale ciężkie, smarowały olejem mineralnym i nie używały filtrów przeciwsłonecznych. To co dziś kupujesz automatycznie w drogerii jest o niebo lepsze i bez tej całej wiedzy tajemnej.
      Śmiem za to wątpić, że akurat medycyna estetyczna powstrzymuje starzenie się. Kobiety mające nieograniczony do niej dostęp po którymś tam roku życia niekonieczenie wyglądają lepiej od kobiet, które nie tną się i nie kłują .
      • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:37
        Dużo kobiet ma nieograniczony dostęp do medycyny estetycznej, nie dużo ma przy tym pierd..ca i nadużywa tego dostępu. Pompowanie wypełniaczami nie powstrzymuje starzenia, inne zabiegi mogą jak najbardziej. I nie piszę o sobie, ja ani nie mam nieograniczonego dostępu, ani mi się szczególnie nie chce, ani nie zależy - obserwuję inne kobiety. Ale i tak nic nie zastąpi dobrych genów i ogólnego zdrowia i kondycji organizmu - jak tego nie ma to żadne zabiegi nie pomogą.
      • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:01
        Ale skąd możesz wiedzieć, które kobiety miały nieograniczony dostęp i z jakich zabiegów korzystały? Problem z medycyna estetyczna i "poprawkami" jest taki, ze kobiety uzależniają się i robią coraz więcej różnych zabiegów, jeśli nie maja rozsądnego lekarza (a jak widać nawet Demi Moore takiego nie miała), to w pewnym momencie osiągają karykaturalny efekt, bo nie potrafią powiedzieć sobie STOP. Ale jest tez masa kobiet, dla których medycyna estetyczna to dbanie o jakość skory, a nie powiększanie ust czy policzków, które w pewnym wieku po prostu nie ma się czego trzymać, do tego "rusztowanie" opada, a usta robią się coraz szersze i węższe.
        Medycyna estetyczna to także mezoterapia (np. osoczem/fibryna), lasery, kwasy. Skończmy utożsamiać medycynę tylko z poprawkami.
      • nuta15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:31
        No starzały się szybciej, ale też używały kosmetyków konserwowanych formaldehydem, szminka zawierała metale ciężkie, smarowały olejem mineralnym i nie używały filtrów przeciwsłonecznych. To co dziś kupujesz automatycznie w drogerii jest o niebo lepsze i bez tej całej wiedzy tajemnej.

        Kosmetyków używały bardo mało, za to kobiety w mojej rodzinie babcia, mama, jej siostry stosowały różne zabiegi korzystając z naturalnych, zdrowych produktów z bardzo dobrym efektem, długo miały ładną cerę i gęste, puszyste włosy. Przemywały twarz mlekiem albo śmietanką, robiły maseczki z owoców, warzyw, twarożku, żółtek jajek, kompresy z ziół na twarz i ziołowe toniki, maseczki na włosy z żółtek i ziołowe płukanki do włosów.
      • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 11:50
        Snake, kiedys tak slonce nie swiecilo i nikt nie uzywal filtrow
        pamietam jezdzilam co roku nad morze i wylegiwialismy sie po calych dniach na plazy uzywajac......olejku do opalania, i nikt sie nie sparzyl

        tak samo opalenizna z jakiejs grecji roznila sie od opalenizny znad baltyku, nie wiem czy to pamietacie ale takie spalone osoby jak sie widzialo to bylo jasne ze byly za granica na wczasach
      • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:03
        snakelilith napisała:

        > No starzały się szybciej, ale też używały kosmetyków konserwowanych formaldehyd
        > em, szminka zawierała metale ciężkie, smarowały olejem mineralnym i nie używały
        > filtrów przeciwsłonecznych. To co dziś kupujesz automatycznie w drogerii jest
        > o niebo lepsze i bez tej całej wiedzy tajemnej.

        Moja Mama nie używała żadnych kosmetyków. nie przywiązywała wagi do swego wyglądu, nie farbowała włosów, nie dbała o zęby, ani o zdrowe odżywianie, paliła jak smok. Ubrania nosiła wyłącznie wygodne, zawsze nieco workowate, spodnie i jakąś bluzę albo sweter, co przy niewysokim wzroście i krągłej sylwetce jabłka dawało efekt mocno postarzający. Z zabiegów pielęgnacyjnych, to chyba tylko chodziła regularnie do fryzjera podcinać włosy na krótko i obcinała paznokcie. Jak patrzę na zdjęcia, to będąc w moim wieku wyglądała jakieś 20-30 lat starzej niż ja teraz. Co ciekawe pamiętam ją też z lat 60 kiedy jeszcze nosiła eleganckie kostiumy, płaszczyki, szpilki i malowała paznokcie. Szybko jej przeszło.


    • chococaffe Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:50
      Nie wiem czy to kwestia urody jako takiej - mam wrażenie, że kiedyś więcej kobiet szybko (około30) przeskakiwało w dziwaczne starcze fryzury i stroje - które postarzają. Typu pudel na głowie i garsonka
    • caponata75 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:51
      Zgadzam się, kiedyś prawie wszyscy palili, poza tym modne było opalanie na wyścigi. W latach 80. mocna opalenizna świadczyła o tym, że było Cię stać co najmniej na Bułgarię lub Chorwację. Kilka lat po takich ekscesach kobiety wyglądały jak zasuszone śliwki.
      • daniela34 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:55
        Opalali się w dodatku co najwyżej posmarowani kremem Nivea (jeśli o Polskę chodzi).
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:58
          Ja w ogóle nie pamiętam, żebym się jako dziecko czymkolwiek smarowala na plaży. Chyba, że oliwka Bambino była w powszechnym użyciu wink
          • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:40
            Mnie smarowano na plaży jakimś takim masłem dziwnym (kakaowym?). Nie jadalnym. Okropnie pachniało, było tłuste więc piach się do mnie kleił. I dodatkowo potem musiałam leżeć na słońcu- pół godziny przód, pół godziny tył. Nienawidziłam tego. Moja matka kompletnie tego nie rozumiała. Ona zaraz po rozbiciu parawanu zasiadała na leżaku. I tak leżała cały czas, nie licząc przerwy na kocu aby opalić plecy. A, i jeszcze czasu kiedy stała z rękami na biodrach aby opalić boki wink Poza parawan przez parę godzin nie wychodziła, najwyżej raz. NIGDY nie kąpała się w morzu, weszła najgłębiej do kolan. Bo woda zimna, bo w dzieciństwie miała gorączkę reumatyczną, bo będą ją bolały nerki, bo się przeziębi, bo nie umie pływać wink 1000 wymówek. Jak leżała w upale na leżaku to wolno jej było polać stopy wodą z wiaderka (raz czy dwa), nie więcej bo "mogłaby się przeziębić". Ja robiłam co mogłam żeby schować się w cieniu parawanu wink Brat miał wymówkę, był po ciężkim porażeniu słonecznym i przy jego karnacji nie wolno mu było absolutnie się opalać (do dziś siedzi na plaży w ubraniu, z filtrem, w kapeluszu). Jemu było wolno siedzieć w cieniu tongue_out Aż mu zazdrościłam tego porażenia wink

            Pamiętam, że miarą dobrego urlopu była czerwona skóra u kobiet- taka silnie poparzona w kontraście do białych śladów po ramiączkach stanika. I wtedy wszyscy w towarzystwie wiedzieli, że było się na urlopie tongue_out
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:46
              Masło kakaowe pachnie identycznie jak czekolada, więc jeśli okropnie pachniało, to raczej nie to. Może smarowano Cię lanoliną, albo kozim łojem? (też były dostępne w aptece, i śmierdziały, zwłaszcza ten kozi łój, ble).
              • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:22
                Nie wiem właśnie. To coś było w kostce większej niż normalne masło. Miało lekko duszący, słodkawy zapach. Mnie się nie podobał.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:04
              😁 Ja takich traum nie pamiętam, matka ma jasna karnacje i zawsze się w cieniu chowała. Ojciec latwo opalał i zaraz był śniady. Ja i siostra cale pobyty na plaży spędzałysmy w morzu trzęsąc z zimna zębami ale wyjść nie chciałyśmy, zwladzcza ja 😉
              • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:05
                Aha, nie pamiętam abysmy sie czymś smarowali a jeżeli to może Nivea, o filtrach nikt nie słyszał.
            • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:27
              Ja smarowałam się masłem kakaowym jako nastolatka, jak udało się załatwić kawałek od ciotki z apteki. Biała skóra była wtedy wyśmiewana.
        • caponata75 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 21:58
          Sąsiadka smarowała się zwykłym masłem, by przyspieszyć efekt.
          • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:02
            Moja sąsiadka olejem spożywczym. I wylazła tak na dach bloku żeby się opalać big_grin ale była wtedy dzieckiem albo bardzo wczesna nastolatka.
            • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:02
              wyłaziła*
              • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:05
                Kuzynka-skwarka też opalała się na dachu. Nago.
        • nuclearwinter Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:01
          Ja słyszałam też o smarowaniu się masłem (nie wiem na ile to było popularne, mowa o sąsiadce babci).
        • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:01
          Nie, był olejek do opalania, można też było stosować oliwkę dla niemowląt, albo apteczny Dermosan z wit.A (ponoć przyśpieszał opalanie). I jeszcze masło kakaowe w bryle (też z apteki).
        • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:32
          Albo olejem spożywczym 😬
      • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:01
        Miałam taką kuzynkę : opalała się dosłownie na skwarkę smile
        Znam też inną babkę, teraz już w starszym wieku, która bardzo nadużywała słońca, a potem solarium. Wygląda teraz o 10 lat starzej niż jej rówieśniczki.
        • yadaxad Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:08
          Jakieś masło kakaowe było, ciekawe czy dzisiaj by to nie była biorewelacja.
          • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:28
            Masło kakaowe ma niski naturalny filtr UV, dziś do opalania by nie przeszło. W kosmetyce od dawna używa się masła kakaowego, to więc żadna biorewelacja, problem w tym, że masło kakaowe jest komedogenne, zapychające pory, powoduje więc pogorszenie trądziku.
      • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:57
        Hmm.. młoda byłam w latach osiemdziesiątych, smażyłam się na słońcu z upodobaniem bo lubiłam ciepełko i słoneczko (trochę zabezpieczałam twarz daszkiem i używałam kremów po opalaniu i na noc), paliłam po 20 klubowych dziennie. Potem przestałam się smażyć bo mi było za gorąco, za to wyskakiwałam do solarium przed sezonem letnim na kilka seansów (ciągle zabezpieczając twarz). Chudłam i tyłam, fakt, powoli w każdą stronę, nie drastycznie (żadnych diet, tak wychodziło). Jakby to powiedziec: to może niesprawiedliwe ale nie dość że nie wyglądam jak skwarka to wiele elementów mam jędrniejszych do tych co się nie smażyły i nie kurzyły wink Geny. I to smarowanie kremami musi wink
      • anorektycznazdzira Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:33
        JUGOSŁAWIĘ.
        Nie Chorwację, Jugosławię smile
    • nuclearwinter Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:06
      Wielogodzinne opalanie się, nieużywanie filtrów, palenie papierosów, kiepskie kosmetyki, postarzająca moda i fryzury, gdzieś tam też pewnie brak dostępu do zabiegów kosmetycznych czy medycyny estetycznej (choć fakt, że nie każdemu wychodzą one na dobre), no i przede wszystkim ludzie byli szybko mentalnie starzy. Trzeba było się zachowywać zgodnie ze swoim wiekiem, wielu rzeczy nie wypadało robić, czy nosić, bo już nie te lata itd.
      • mika_p Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:16
        > Trzeba było się zachowywać zgodnie ze swoim wiekiem, wielu rzeczy nie wypadało robić, czy nosić, bo już nie te lata itd.

        Dodajmy, że na studia szło kilka procent społeczeństwa, więc nawet jak kobieta decydowała się wyjść za mąż kilka lat po zakończeniu nauki, to i tak była kilka lat po 20-tce, a nie w okolicach 30-tki. A wiele nie widzialo powodu, żeby czekać dłużej niż do czasu, aż chlopak wróci z wojska (dwuletnia służba zasadnicza), więc w wieku 30 lat miały juz dwójkę odchowanych dzieci, a wieku 50 - wnuki.
      • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:33
        też krócej żyli..kiedyś 90-latek był ewenementem..dziś sporo osób dożywa tego sędziwego wieku.
        • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:30
          Nie jestem pewien. Na cmentarzy w Łodzi jest kwarera weteranów Powstania Styczniowego, prawie wszyscy zmarli koło dziewięćdziesiątki.
          • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:18
            Na Powązkach Wojskowych podobnie...
    • zwolennik-lockdownu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:11
      Warto dodać, że kiedyś ludzi szybciej tracili pierwsze zęby, a brak w uzębieniu to szybsze starzenie się i zapadanie twarzy. Do tego golenie na łyso się przez facetów nie było w dobrym tonie, więc łysiejący facet z automatu był skazany na postarzający go image.
      • yadaxad Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:14
        Oj tam, trochę baby rozczochrać z tych zafiksowanych fryzurek i wyglądają normalnie, nogi pokazywały piękne.
      • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:14
        Ja pierd....
        Jest jakikolwiek temat w którym nie musisz wyrzygiwac tematu łysienia? Masz coś w ogóle pod tą łysą kopułą, czy łysienie jest jedynym tematem, który ogarniasz mózgiem?
        • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:34
          Ale faktycznie panowie kiedyś nosili tzw. pożyczki...
          • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:42
            Tupecik wink
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:49
              Najczęściej to nosili zaczeski. Tupeciki to artyści, Połomski np.
        • srubokretka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 07:50
          Musisz go tak obrazac? Przelecial cie i zostawil, czy co?
    • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:23
      A mnie zadziwiają niektóre stare filmy/ seriale albo dziejące się wczesniej, w ktorych rodziców młodych bohaterów grają aktorzy w wieku emerytalnym. A przecież kiedyś zostawało się rodzicem często już koło 20...
      • yadaxad Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:28
        To spójrz na Ekstazę przed wojenną.
      • heca7 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:27
        A mnie znowu dziwiły westerny. Tam zwykle w starym, spalonym słońcem, pomarszczonym kowboju kochała się śliczna najwyżej dwudziestoletnia blondynka wink I ona miała zawsze, nawet w środku prerii idealnie zakręcone loki i koafiurę rodem z balu u królowej wink
    • huang_he Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:26
      Sama się zastanawia, jak to było, ze przy takim hm, skąpym dostępie do dobrego jedzenia kobiety były grube. Zachodziły w ciąże, tyły dużo i już nigdy nie zrzucały wagi.

      A kobiety szybciej się starzały, gdyż do dzisiaj pamietam, jakim ewenementem w 1995 roku była moja mama, która ze mną i moimi koleżankami z klasy (1 klasa liceum) chodziła na aerobik i basen. A mama miała raptem lat... 40. I mamy moich koleżanek się z niej wyśmiewały. Moja mama też biegała, ćwiczyła calanetics i miała dwie kasety z ćwiczeniami Cindy Crawford.

      To samo ja robię teraz i jest to.. przeciętne. Każda to robi. Prawdę mówiąc, to czasem mam wrażenie, że właśnie za mało chodze, za mało ćwiczę, nie lubię jogi.
      I co do palenia - 20 lat temu ludzie palili w sklepach i urzędach. Paliły wszystkie koleżanki mojej mamy. Aktualnie ja nie mam żadnej palącej koleżanki.
      • mika_p Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:35
        Jakim skąpym dostępie do dobrego jedzenia? Gotowały w domu, dużo potraw mącznych, mniej mięsa, więcej mleka i ogólnie nabialu, dużo ciast. Przetwory z owoców i warzyw na zimę, dżemy, kompoty.
        Jedne chudły po ciążach, inne nie
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:48
          Gotowanie w domu bez chemii, konserwantów i polepszaczy. Jedzenie sezonowe. Warzywa, mięso, nabiał, zupy. Nie było egzotycznych owoców, ale i fast foodow, słodyczy. Zamiast wysoko przetworzonych produktów, domowe rosołki i ciasta. Prawdziwy chleb, mleko i twaróg.
          • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:49
            No i rzadko jadało się na mieście. Generalne: jedzenie domowe. A w restauracjach normalne jedzenie, jak w domu. A nie jakieś pokombinowane.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:12
              Jedzenie było zdecydowanie zdrowsze a ludzie szczuplejsi.
              • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:17
                I choć ludzie nie ćwiczyli, to jednak dużo więcej się ruszali w życiu codziennym.
                • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:39
                  W ogóle spędzali więcej czasu na powietrzu. Nie każdy miał samochód, więc często pieszo do pracy, na autobus, na dworzec...
          • hosta_73 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:20
            Ale chyba więcej klusek, pierogów (omaszczonych maselkiem lub skwarkami), zawiesistych sosów itp. Jak porównam kuchnię babci i moją to moja jest na pewno lżejsza.
            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:30
              To prawda ale jakoś dziwnie się po tym tak nie tylo jak dziś po czipsach, orzeszkach, ciastkach. Poza tym porcje jadło się mniejsze. Oglądałam program wielkość porcji w restauracjach, barach, dan gotowych podwoiła się przez ostatnie kilkanaście lat. O jeszcze często jest + 30% gratis, 2 porcja 50% taniej itp. Ludzie jedzą więcej.
              • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:34
                Plus wszechobecny syf-sztuczne konserwanty, polepszacze, syropy glukozowe... Oczywiście są świadomi konsumenci itd ale wystarczy spojrzeć na zaopatrzenie sklepow- ktoś ten syf pochłania.
              • angazetka Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:39
                Jadało się więcej. O niebo więcej. Wystarczy sobie przypomnieć imprezy z lat 80./90. Tony jedzenia i opary dymu papierosowego. A na co dzień oczywiste były dwudaniowe obiady choćby.
                • 35wcieniu Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:41
                  big_grin hahah dobre
                • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:43
                  Więcej, a ludzie nie byli tacy grubi. Dzieci kanapki, a nie jogurciki-sriki czy płatki z toną cukru.
                  • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:05
                    Do szkoły bralo się kanapki i jabłko. Nie pamiętam co pilismy, woda w butelce nie była popularna, termosu do szkoły też nie kojarzę 🙂
                    • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:08
                      Dokładnie tak. Kanapka i jabłko. W szkolnym sklepiku kupowało się czasem drożdżówki. Do picia było w szkole mleko.

                      W ogóle to ciekawe, że w moim dzieciństwie nie było żadnego noszenia i popijania wody z butelek. Nawet jak się wychodziło gdzieś na pół dnia.
                      • triss_merigold6 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 07:00
                        Bo nie było w czym jej nosić, a wody w małych plastikowych butelkach też nie było w sklepach, myśl...
                        • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:21
                          Mieliśmy termos i pamiętam że często był zabierany ale to na wycieczki i na plażę. W termosie herbata 🙂
                          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:24
                            Ja pamiętam, że był ciężki i był dramat, jak się stluki.
                            • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:25
                              I oczywiście wszędzie że sobą moja mama targała żelazko. I jeszcze grzałka i chwile grozy, że szklanka z nią wybuchnie.
                        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:59
                          Myślisz, że nie wiem, że nie było?
                          Ja tez żyłam w tamtych czasach, pani mądralińska tongue_out
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:14
                        Może stąd to szybsze starzenie, bo ludzie byli permanentnie odwodnieni tongue_out
                        • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:16
                          Etam, w szkole piło się przecież kranówę prosto z kranu.
                          A w pracy na okrągło kawy i herbaty.
                          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:50
                            W życiu nie pamiętam, żebym piła wodę z kranu. Za to pamiętam, że mama mi robiła herbatę i nalewała np. do butelki po kwasku cytrynowym, i ona pod wpływem ciepłą się tak kurczyła... Mniam, mniam tongue_out Ale tak poza tym to najczęściej nic nie piłam nic, albo ewentualnie jakiś soczek ze słomką kupiony w szkolnym sklepiku. Wody to w ogóle kiedyś nie piłam, bo nie lubiłam i zresztą do dzisiaj nie lubię, ale piję z rozsądku.
                            • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:50
                              no wlasnie, kiedys przeciez wody w sklepach w ogole nie bylo w sprzedazy
                              pamietam za to ze wszyscy mieli syfony do robienia gazowanej
                              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:57
                                Oczywiście, ż ebyła. Zawsze kupowaliśmy całą skrzynkę mineralnej, gazowanej wody w szklanych butelkach.
                                • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:19
                                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                                  > Oczywiście, ż ebyła. Zawsze kupowaliśmy całą skrzynkę mineralnej, gazowanej wod
                                  > y w szklanych butelkach.

                                  Oczywiście, że była. U mnie popularna była na przykład Staropolanka. Wchodziło się do sklepu i kupowało do picia na miejscu. Jako dziecko wolałam oranżadę w butelkach z ruchomym kapslem, albo napój miętowo-owcowy, który moi rodzcie uważali za zdrowszy dla dzieci od oranżady, ale woda na pewno też była.
                                • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:42
                                  a to tego nie pamietam, ale pamietam jak weszla do sklepow woda niegazowana i wszyscy na okolo sie dziwili po co kupowac takie niesmaczne i niepotrzebne cos do picia
                                • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:00
                                  Ale woda gazowana była w litrowych, dużych butlach.
                                  • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:07
                                    alina460 napisała:

                                    > Ale woda gazowana była w litrowych, dużych butlach.

                                    Nigdy w życiu. Gazowana Staropolanka była u nas w małych szklanych butelkach, najwyżej 0,5l, a może nawet mniejszych.
                                    • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:14
                                      Ja pamiętam Mazowszankę w mniejszych, 0,33 l.
                                      • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:15
                                        W szklanych litrowych był gazowany napój pomarańczowy "Ptyś" (od połowy lat 80).
                                    • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:38
                                      W małych u nas jedynie oranżada smile
                                    • asia_i_p Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 21:29
                                      Były litrowe zakręcane. Mazowszanka. Na zdjęciach znajduję brązowe, ja pamiętam ciemnozielone, ale się nie będę o kolor kłócić, bo mam słabą pamięć do kolorów.
                                      https://ireland.apollo.olxcdn.com/v1/files/soyffi2csy0t2-PL/image;s=1000x700
                                      • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 22:00
                                        Koloru byly rozne - nawet chyba w bialych byla. U nas w domu byla mazowszanka, pili sie kranowe od zawsze. W szkole bylo mleko herbata z cukrem z wiadra albo kawa zbozowa na mleku (tez z wiadra) jesli ktos lapal sie na sniadanie szkolne. Do obiadu byl kompot. Mam wrazenie ze wiadra z zimnym kompotem staly i mozna bylo brac (chochelka) w biurach herbata kawa to byl luksus
                                        • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 22:01
                                          I oranazada z torebki albo butelka (0,4)
                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:15
                                    Tak w tkaich dużych szklanych butelkach też. I oranżada, albo lemoniada też smile Moglibyśmy do tego wrócić.
                            • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:23
                              Były jeszcze takie oranzadki w woreczkach plastikowych że słomka.
                              • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:53
                                milupaa napisała:

                                > Były jeszcze takie oranzadki w woreczkach plastikowych że słomka.

                                To już nie za moich szkolnych czasów tongue_out
                                Z dzieciństwa pamiętam oranżady i lemoniady wyłącznie w szklanych butelkach, naprzód zamykanych ceramicznym korkiem z drucianym kabłączkiem (najlepszy numer, że we Francji one nadal są w sprzedaży big_grin ), a później metalowym kapslem.
                              • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:01
                                Ja pamiętam, ze takie oranzadki w woreczkach plastikowych że słomka to sprzedawali w cyrku smile
                    • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 05:17
                      Picia się nie nosiło.
                      • black_magic_women Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 11:20
                        annajustyna napisała:

                        > Picia się nie nosiło

                        To było moje marzenie, że pojedziemy na wycieczkę szkolną i zabierzemy bidony z piciem... A teraz co rano pierwszakowi pakuję picie jak gdyby nigdy nic. Wiem, ze i na lekcjach dzieci popijają, u mnie, rocznik 80 było to nie do pomyślenia!
                        • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 11:33
                          Nie wiem ile Wy macie lat, ale do zerówki w 1990 r szlam z bidonem.
                          • kurt.wallander Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:15
                            W 1990 to ja zaczynałam studia. Za moich szkolnych czasów piło sie jak najbardziej kranówę .
                            • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:20
                              Kranówkę to i ja piłam, tylko tu dziewczyny piszą o noszeniu do szkoły. Najlepsza była woda ze studni, u Babci. smile
                            • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:27
                              A ja liceum.
                          • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 16:06
                            Miałam bidon, ale nie było to popularne.
                            Obywało się bez wody cały dzień i już.
                            Picie wody z kranu ( nieprzegotowanej ) było b.surowo zakazane i przestrzegane.
                          • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:35
                            Więcej mamy. Po treningach dostawałyśmy polską colę w butelce szklanej albo herbatę w fajansowej filiżance, bidonów nie było.
                  • triismegistos Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:15
                    Yhy 😉 a skrawki, śmietaną, zasmażka, bułka tarta rumieniona na maśle to były utkane z energii słonecznej 😉
                • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:02
                  To może u ciebie 🙂
                  • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:05
                    W moim dzieciństwie nie było jogurtów ani płatków. Na śniadanie
                    ewentualnie zupa mleczna (blee!). Może jesteś z innego pokolenia już wink
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 09:12
                Ostatnio z ciekawości zważyłam sobie porcję risotto zamówionego z restauracji. I ta JEDNA porcja ważyła prawie kilogram!
                • milupaa Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:28
                  Otóż właśnie. A nie zauważyliście że talerze też zrobiły się większe? U mojej mamy w starych szafkach wiszących się nie mieszczą.
                  • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 05.02.21, 10:17
                    Coś w tym jest, ostatnio nie byłam w stanie zjeść sałatki zamówionej na dowóz.
    • mgla_jedwabna Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:30
      Kiedyś ludzie szybciej się starzeli, ponieważ "dbanie o siebie" było bardziej dbaniem o wizerunek niż pielęgnacją. Przywoływane tu już opalanie się - ważne było, żeby mieć piękny brąz, którym się można pochwalić, co się stanie z przesuszoną skórą, to już mniej ważne. Ciekawe, ile z kobiet robiących sobie trwałą i farbę w latach 70tych i 80tych używało regularnie odżywki do włosów? Ile malowało paznokcie, ale niezbyt często używało kremu do rąk? No i palenie też nie poprawiało sprawy, również bierne.
      • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:07
        Gdzie widziałaś w Polsce w latach 70/80-tych odżywki do włosów ???
        Nawet w 90-tych to nie było oczywiste.
        Wiem bo sama szalałam po drogeriach szukając czegoś co ujarzmi moje włosy i pamiętam silikonu jako nowość,trudno i rzadko dostępna.
        Kto mówił o tym że słońce niszczy skórę wtedy ??
        Raczej odwrotnie- to zdrowo tak posiedzieć na słońcu.
        Ja byłam uważana za dziwaczkę, no z powodu b jasnej karnacji i licznych poparzeniach, chowałam się przed słońcem.
        Porownujesz dzisiejsze standardy do tych sprzed kilkudziesięciu lat- bez sensu.
        • kurt.wallander Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:17
          W latach 90" juz pojawiały się odżywki, choćby na stolikach na ulicy, sprowadzane z Niemiec. Pamiętam, jak kupowałam tak Elseve smile O słońcu w latach 90' juz zaczynało się mówić.
          • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:54
            Raczej w drugiej połowie lat 90-tych.
            I były guzik warte.
            A tu mowa o 70-tych...
            • mdro Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:07
              Jakiej "drugiej połowie lat 90."? "Salon szampon i odżywka w jednym" to był rok 1990? 1991? W roku 1993, pamiętam, brałam udział w fokusie nt. produktów do włosów jakiejś dużej firmy i było porównywanie z produktami konkurencji.

              A "stoliki na ulicach" z różnym dobrem to końcówka lat 80. Lata 90. to już szczęki i bazary.
        • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:19
          no wlasnie, co do slonca to w mlodosci nie slyszalam o kremie z filtrem, czy takie cos wtedy istnialo?
        • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:57
          konsta-is-me napisała:

          > Gdzie widziałaś w Polsce w latach 70/80-tych odżywki do włosów ???

          Na reklamach w Burdach i Carinach, oraz w Pewexie-oczywiście nie kupowałam, przekraczały moje (i nie tylko moje wtedy) ówczesne możliwości finansowe.
          W normalnych sklepach pojawiły się dopiero w pierwszej połowie lat 90.
          • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:13
            chatgris01 napisała:


            > W normalnych sklepach pojawiły się dopiero w pierwszej połowie lat 90.

            Wcześniej. Chodziłam do liceum w pierwszej połowie lat 80tych, maturę robiłam w 1985 roku. Gdzieś od 2-3 klasy używałam po każdym myciu odżywki do włosów. Nie spłukiwałam jej jednak, a używałam jako kosmetyku leave in by zaoszczędzić. To był polski produkt w brązowej butelce, odżywka miała lekko żółty kolor, nazwy sobie nie przypominam. Informację o niej znalazłam albo w "Jestem", albo "Filipince", oba czasopisma czytałam wtedy namiętnie. Nie wiem, czy była to jedyna polska odżywka na rynku, w końcu mieszkałam w prowincjalnym miasteczku, czasem jadąc na zakupy do bajkowo zaopatrzonych wtedy Katowic przywoziłam sobie różne kosmetyczne cuda, których u nas nie było. Ja np. bardzo jasny podkład (fluid) w tubie w kolorze porcelanowym. Na pewno też polskiej marki.
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:31
              Ale ja mieszkałam w pipidówie tongue_out
              W której do 1990 roku były tylko dwa sklepy kosmetyczne, i odżywek nie miewali (pod koniec lat 80 zaczęłam sobie kupować ziołową Wellę w Pewexie, bo po pierwsze miałam już swoje pieniądze, a po drugie dolary staniały w porównaniu z wcześniejszymi latami).
              • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:50
                chatgris01 napisała:

                > Ale ja mieszkałam w pipidówie tongue_out
                > W której do 1990 roku były tylko dwa sklepy kosmetyczne, i odżywek nie miewali
                > (pod koniec lat 80 zaczęłam sobie kupować ziołową Wellę w Pewexie, bo po pierws
                > ze miałam już swoje pieniądze, a po drugie dolary staniały w porównaniu z wcześ
                > niejszymi latami).
                >

                Ja też mieszkałam w pipidówie. Też mielimy dwa kosmetyczne, a właściewie chemiczne sklepy, gdzie można było kupić też żarówki i kredki. Ale może faktycznie że w niedalekim sąsiedztwie przemysłowego okręgu, coś tam do nas częściej spadało. Ja byłam w tym czasie też bardzo zainteresowana nowościami na rynku i być może pamiętam też trochę więcej, w końcu w połowie lat 80 tych miałam już 18 lat.
                W Pewexie też się kupowało, np. dezodorant Fa, którym wypachniałam się na studniówkę. Na co dzień musiała wystarczyć Basia, zielony płyn dezodoryzujący w butelce bez psikacza. Kupowało się w kiosku Ruchu. Albo krem rumiankowy dla młodocianej cery bez trądziku. Da trądzikowej był krem ABC. W paczkach z "rajchu" przychodził do nas też szampon Schauma, lepszy niż ten polski ruminakowy, czy szałwiowy, ktrórych zresztą w pierwszej połowie lat 80 tych i tak zabrakło w sklepach. Zęby zaczęłam wtedy nitkować (dzięki artykułowi w "Jestem") bawełnianą nicią do szycia, a do mycia zębów był przez pewien czas tylko proszek, bo nawet pasty zabrakło. Jezu, ale to były siermiężne czasy.... big_grin
                • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:24
                  snakelilith napisała:


                  > . Ja byłam w tym czasie też bardzo zainteresowana nowościami na rynku i być może
                  > pamiętam też trochę więcej, w końcu w połowie lat 80 tych miałam już 18 lat.

                  Też pamiętam (miałam wtedy 21) i też byłam zainteresowana, u nas w rzeszowskiem było po prostu bardzo słabe zaopatrzenie w porównaniu ze Śląskiem, Łodzią, Krakowem czy Warszawą (jak się miało okazję tam wybrać, to się robiło wielkie zakupy, była masa rzeczy niedostępnych w sklepach u nas, nawet w czasie kryzysu lat 80).
                  • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:27
                    O, w Trójmieście jeszcze było super zaopatrzenie (nawet pomijając prywatny import marynarski), pamiętam że w 1977 roku mieli w sklepach importowany różowy papier toaletowy i mleko w plastikowych woreczkach zamiast w szklanych butelkach (u nas takie mleko i papier pojawiły się dopiero w 1990), wtedy pierwszy raz w życiu ujrzałam takie rarytasy tongue_out
                  • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:18
                    O w Krakowie wówczas zaopatrzenie leżało i kwiczało. Jeździło się do Katowic na zakupy..
                    • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:48
                      W porównaniu z Rzeszowem w Krakowie i tak było lepsze (choć fakt, że na Śląsku było jedno z najlepszych w kraju).
          • donica35 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:40
            Zamiast kupnej odżywki stosowano żółtko, płukano włosy w deszczówce albo wodzie z octem.
            Walki nakręcano na włosy zmoczone piwem.
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:50
              Ale w żółtku włosy się myło, a nie stosowało jako odżywkę. Za to używano maseczki na twarz z żółtka, oliwy i rumianku.
              • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 19:25
                Żółtko, pół łyżeczki oliwy, kilka kropel cytryny - moja ulubiona maseczka.
                • jolie Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 20:33
                  Odraża mnie w tej maseczce zapach żółtka, który zostaje na włosach nawet po myciu. Ja mam chyba ewidentną nadwrażliwość węchową.
              • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 31.01.21, 06:55
                Ech...wy mi o Pewexach...
                W Pewexach było wszystko, czemu nie...
                Ja mówię o zwykłych sklepach, zresztą, jak byłam nastolatką (młodsza) to już doskonale zaopatrzonych, ale wciąż odżywek nie było albo nadawały się do niczego.
                Mówię o przełomie lat 80/90-tych.
                No, może wczesnych 90-tych.
                Jako nastolatka z trądzikowa cera miałam do wyboru tonik, taki różowy w szklanej butelce z białą nakrętka, albo szare mydło..
                I pamiętam doskonale jak w Rossmanie kupowałam co miesiąc jedyna (!!) -no była jedną czy 2 na sklep, buteleczkę silikonu do włosów, bo nikt tego nie używał wtedy, to była nowość, ale to musiało być troszkę później ,jak się pojawiły Rossmanny.
                • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:43
                  Rossmanny były w Polsce już w latach 90.?
                  • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:58
                    annajustyna napisała:

                    > Rossmanny były w Polsce już w latach 90.?

                    Chyba nie. W moim regionie pojawiły się dopiero na początku lat 2000.
                  • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 22:04
                    Jakoś w drugiej połowie, pamiętam jak chodziłam do tego Rossmanna i kupowałam regularnie, co miesiąc a miałam ok.17-19lat czyli druga połowa .
                    • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 23:06
                      Początek drugiej połowy 90-tych.
                      We Wrocławiu, na Piłsudskiego, a pierwszy Rossmann był w 93 r.w Łodzi,czyli na pewno były.
                      Ale pewnie otwierali najpierw w największych miastach a teraz a na każdym rogu ulicy, przynajmniej u mnie.
        • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:25
          Co do słońca i zmarszczek: nie wiem kto, chyba mama albo jakieś poradniki Gumowskiej, szeptały mi że od nadmiaru słońca robią się zmarszczki. Więc choć smażyłam się z upodobaniem (kochałam ciepełko i skórę miałam oliwkową dobrze znoszącą słońce), mając naście lat już zakrywałam trochę i smarowałam twarz. Nie mogła to być więc wiedza tajemna, raczej wiedza powszechnie lekceważona.
          • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:35
            aandzia43 napisała:

            > Co do słońca i zmarszczek: nie wiem kto, chyba mama albo jakieś poradniki Gumow
            > skiej, szeptały mi że od nadmiaru słońca robią się zmarszczki.

            Pierwszym produktem z filtrem na polskim rynku był olejek do opalania "Isaura". Było to gdzieś w połowie lat 80tych. Produkt miał filtr w okolicach 4-6. Wcześniej były też inne olejki do opalania, ale bez filtra, chodziło o natłuszczenie skóry. Z czymś takim na ramionach w drugiej klasie liceum tak paskudnie się sparzyłam, że pamiętam ten nieszczęsny dzień do dzisiaj. Moja sąsiadka w wieku mojej mamy smażyła się w tym czasie na dachu na urlopie w Szczyrku, czy innej Wiśle i wracała strzaskana na heban. Co gorsza, jej córka młodsza ode mnie o jakieś 5 lat, więc jeszcze dziecko, wyglądała podobnie. Obie były blondynki. Ciekawa jestem jak wyglądają dzisiaj.
            • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:40
              a mi sie zawsze wydawalo ze olejek DO opalania sluzyl do przyspieszania opalania smile

              wylegiwalam sie kiedys cale dnie na plazy bez problemu, bo powloka ozonowa jeszcze byla, teraz wyjdzie sie na pol godziny bez olejku i juz czlowiek spalony, z olejkiem do opalania to chyba po 5 minutach
          • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:36
            Tę wiedzę miały już XIX-wieczne (i wcześniejsze) damy, ale później przyszła moda na mocną opaleniznę i niestety przyniosła skutki w postaci przedwczesnego starzenia (BTW, całe życie starannie chroniąca się przed słońcem Maniusia Kossakowa miała o wiele mniej zmarszczek, niż jej obie córki, od lat dwudziestych smażące się na plażach na skwarek).
            • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:26
              Kobiety z warstw uprzywilejowanych bardzo szybko zauważyły, że jedyne co je odróżnia od tych z nizin to jasna, nie opalona, skóra. No bo cóż to jeszcze mogło być? Poza strojem, gładkimi dłońmi i zapachem perfum. Zęby się psuły, włosy siwiały, choroby dopadały, macice po licznych porodach wypadały, mocz się pęcherza nie trzymał tak samo jednym i drugim. No więc pilnowała jaśnie pani tej swojej bladej twarzy i gładkich rąk obsesyjnie, bo tylko blada twarz i gładkie ręce odróżniały ją od równolatki Antoniowej co kucharką była czy równolatki Maryśki co w piecach paliła. Może nam się teraz ten lęk przed słońcem wydawać śmieszny, ale dla tych pań blada twarz była jedną z oznak statusu. Obserwacja że zmarszczki intensyfikują się od słońca owszem też zaistniała, ale nie ona była pierwotną przyczyną uciekania przed promieniami UV. Zmarszczki przy dobrej z natury cerze, nawet czasem lekko opalanej, robiły się paniom grubo po trzydziestce, wtedy te panie często były już uważane, i same się uważały, za stare i niegodne próżności. Ale bieli pilnowały do końca, niezależnie czy im ona służyła czy nie służyła (lekkie liźnięcie słońcem likwiduje ziemistą bladość i wyrównuje koloryt).
              • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:37
                Wróć! Wypadanie narządów to nie tylko kwestia częstych porodów, które były zmorą wszystkich kobiet (nawet jaśnie pań częściej, bo Maryśka to z niedożywienia i ciężkiej roboty czasem poroniła i tym samym odpoczywała sobie od kolejnej długiej ciąży, porodu i karmienia). Przyczyną jest też wysiłek fizyczny, więc chłopki, praczki i inne dźwigające mogły faktycznie częsciej nosić narządy między nogami niż ich pracodawczynie. Poza tym postawa: nie nadwyrężająca kręgosłupa pani domu miała około czterdziestki lepszą postawę od służącej w tym samym wieku. No więc coś poza brakiem opalenizny i dłońmi jeszcze je różniło. W pewnym wieku. W młodości tylko biała skóra i dłonie.
    • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:31
      starzały się szybciej albo inaczej: wyglądały starzej a to dlaczego:
      -zęby, teraz stomatologia stoi na wyższym poziomie, kto teraz nosi np, srebrne żeby? piaskowanie, skaling, wybielanie-kto kiedyś o tym słyszał?
      -medycyna estetyczna, przykładowo usuwanie włókniaków, brodawek-moja babcia była nimi obsypana, ja juz sobie je laserowo bezboleśnie wyciełąm, wszelkiego rodzaju mikrodermobrazje, fotoodmładzanie itd. -tego dobre kremy nie załatwia. A i kosmetyki tez mają lepszy skład
      -włosy: obecnie mniej inwazyjne farby, moda na barana przemija
      -inna moda. przypomnijcie sobie nauczycielki czy kobiety po 50-tce z lat dziecięcych.młodzieńczych. Matrony , obowiązko krótko ścięte, często z trwałą,. paskudnymi spódnicami na gumce, grubawe i no właśnie takie stare..pamiętam jak wyobrażałam sobie, że tak będę wyglądać za x lat i , że jest to nieuniknione
      -staruszki tez inaczej wyglądają i..nie śmierdzą moczem (operacje laserowe, kiedyś niedostepne)
    • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:45
      No i jeszcze jedno: kobiety kiedyś rodziły więcej dzieci i te ciąże/karmienie ich nie odmładzały.
      • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 08:22
        Zależy, kiedy to kiedyś-począwszy od lat 60-tych (a trend zaczął się już w 50-tych) kobiety w miastach najczęściej miewały dwoje dzieci. Czasem też jedno, czasem trójkę, ale więcej to już zaczęła być rzadkość (na wsiach było inaczej, ale tam też już raczej nikt nie miewał 8-12 dzieci jak wcześniej, najwyżej 5-6).
    • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 22:59
      A to nie jest tak, że wtedy nam, nastolatkom, te wszystkie panie po 30 po prostu wydawały się stare?
      Teraz nastolatki też tak myślą o trzydziestkach.
      • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:05
        też ale 30-latki mają częściej młodzieńczy styl. Zauważ, że kobiety nie nosiły kiedyś spodni albo rzadko i patrząc na zdj, mojej mamy widzę jak postarzała się strojem, fryzurą-krótkie włosy.
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:41
          To prawda. Nie było dżinsów to jakie nosić? Materiałowe spodnie też postarzaly.
          • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:45
            Jak nie było dżinsów? Moja prawie 70-letnia matka wspomina uniknięcie lania, za przetarcie pumeksem nowych jeansów i katanki... Chodziła w jeansach jako nastolatka i później, jako matka. A mój ojciec - dzwony. big_grin Koszula rozpięta do połowy klatki piersiowej. MójBorze. big_grin
            • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:04
              Bo może dostawaliście dżinsy w paczkach z Zachodu? Albo kupowaliscie w Pewexie?
              Ja dżinsy kojarzę dopiero jak byłam nastolatką, tak po 1980 roku.
              • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:20
                W latach 70 była prawdziwa dżinsomania, nawet w książce Musierowicz z tamtych czasów jest to opisane ("Kłamczucha"). Wszyscy chodzili w dżinsach i dżinsowych sukienkach, spódnicach i wdziankach, jak kogoś (czyli większości) nie było stać na Pewex, to kupował krajowe (dżinsy "Odra", albo kupował w sklepie dżinsową tkaninę i jeśli nie umiał szyć sam, to dawał do krawcowej, albo do punktu usług krawieckich "Praktyczna pani").
              • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:25
                Nie mieli rodziny na Zachodzie, kupowali w Pewexie lub - jak już napisała chatgris - Odra. Ale matka i jej rodzeństwo na pewno chodzili w dżinsach. Mój ojciec - jak już pisałam - w latach 70' chodził w dzwonach, nosił białe marynarki, miał różne odjechane komplety. Moja matka przerabiała swoje stare koszule na powłoczki do poduszek - wszystkie były kolorowe, w kwiaty. Później już się tak nie ubierali, a szkoda. smile
              • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:23
                Dżinsy były wcześniej. Bardzo trudno dostępne ale były. Gdzieś ok 1970 roku nawet produkowano w Polce spodnie dżinsopodobne. Moja Mama kiedyś takie dorwała przypadkiem przechodząc obok sklepu w którym momentalnie utworzyła się kolejka, leżały fajnie, ale były w kolorze..pomarańczowym i nie do zdarcia. Cóż, z płaczem ale nosiłam..
                • presens Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:02
                  Takie dzinsy nazywały się teksasysmile
            • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:45
              Tyrmanda na pewno czytałaś - w Warszawie "na ciuchach" wszystko mogło być.

              Kurtkę jeansową, którą moja matka miała w latach 70tych ja jeszcze dorzynałam 20-30 lat póżniej. A ogrodniczki sztruksowe Levis'a miałam w 2 klasie SP. Chłopaki ze starszej klasy przestawili mnie kiedyś plecami jak manekina, by obejrzeć metkę. Różne rzeczy bywały, ale na zasadzie wyjątku od zasady. W latach 80tych jeździło się na ciuchy do Turcji i wtedy faktycznie, było już tego sporo.
        • gris_gris Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:20
          Kiedy nie nosily spodni?? Chyba 100 lat temu? Moja babcia, studentka przed wojna, nosila.
          • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:00
            Rzadko nosiły jeszcze w 80-tych.
            Moja mama nosiła i w jakiś sposób się wyróżniała.
            Zresztą nie wiem - ja pamiętam głównie przedszkolanki i nauczycielki i te prawie zawsze nosiły spódnice.
            Zresztą ohydne, takie bezkształtne do pół łydki.W ogóle jakaś moda w Polsce wtedy była paskudnie bura i ponura.
            Oprócz młodych czyt.-ok 20-letnich osób.
            Po 30-tce było się starszą panią i...wcale to się nie zmieniło!!
            Popatrzcie na te wątki na tematy romansowo- matrymonialne-"przechodzonych 30-tkach" ,"żaden facet nie weźmie 40-latki" itp...
            • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:06
              "Zresztą nie wiem - ja pamiętam głównie przedszkolanki i nauczycielki i te prawie zawsze nosiły spódnice.
              Zresztą ohydne, takie bezkształtne do pół łydki.W ogóle jakaś moda w Polsce wtedy była paskudnie bura i ponura."

              Zgadzam się. Nauczycielki nosiły zawsze spódnice. Moja wychowawczyni miała styl a'la Majka Jeżowska smile

              To nie moda była ponura tylko czasy. Niczego nie było. Również materiałów. Nosiło się to, co się zdobyło. A że było szare i bure to cóż...
              • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:21
                A moja plastyczka (połowa lat 80.) ganiała w tzw. narciarach. Kto pamięta te spodnie z gumką pod stopą, takie pralegginsy?
                • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:26
                  Oj tak
                  One były super
                • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:30
                  Miałam takie cool
                  • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:27
                    Ba, ja mam teraz. big_grin
                    • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:49
                      W latach pięćdziesiątych bardzo obcisłe spodnie narciarskie dla kobiet były zapinane na Express z tyłu.
                      • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:52
                        To ja pamiętam tylko damskie spodnie (nie tylko narciarskie) z pierwszej połowy lat 70, zapinane na zamek z boku.
                        • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 19:51
                          Zapinane z boku kolegi szwalnia szyła dla Angielek w 1995.
                          • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 20:27
                            Możliwe, nawet teraz czasami się trafiają damskie z zamkiem z boku (choć rzadko).
                            • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:27
                              Mam chyba z dwie pary takich z orsaya. Fajnie leżą.
                • donica35 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:32
                  Bo to wtedy taka moda była. Albo jeden z trendów.
              • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:34
                alina460 napisała:


                > Zgadzam się. Nauczycielki nosiły zawsze spódnice.

                Moje nauczycielki z podstawówki w latach 70 nosiły spodnie oraz spodniumy (komplet spodnie plus żakiet) z bistoru lub krempliny, w dość jaskrawych kolorach (żywa zieleń, musztardowy, bordowy), w latach 80 w LO też często nosiły spodnie (a fizyczka i wuefistka to nawet wyłącznie spodnie, w spódnicy ich w życiu nie widziałam).
            • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:40

              > Popatrzcie na te wątki na tematy romansowo- matrymonialne-"przechodzonych 30-tk
              > ach" ,"żaden facet nie weźmie 40-latki" itp...
              alee kto to pisze..glownie incele.
              • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 31.01.21, 06:58
                To poczytaj dokładnie...
                Mnóstwo kobiet tak pisze (i uważa).
          • alpepe Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:00
            A moja mama pracowała na Śląsku, była kierowniczką laboratorium w pewnej hucie i spodnie zaczęła nosić ok. 1995 dopiero, wcześniej mróz śnieg, nieważne, zawsze spódnice. Owszem, jako studentka nosiła spodnie, potem już tylko spódnice, bo rzekomo kobiecie nie wypadało. Nie wiem, skąd to przekonanie, ale tak było.
            • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:35
              Nie mieszkałam na Śląsku to nie wiem jak tam było. Nie wiem też jaki panował dress code w poszczególnych przedsiębiorstwach. Spodnie nosiłam na równi ze spódnicami i sukienkami całe lata 80-90, w zależności od tego co mi w danym okresie życia bardziej do psyche pasowało, koleżanki takoż. Fakt, przypominam sobie, że w biurach panie częściej miały spódnice.
              • alpepe Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:35
                Moja matka rocznik 44.
                • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:26
                  alpepe napisała:

                  > Moja matka rocznik 44.

                  Moja rocznik 30 i od wojny nosiła prawie wyłącznie spodnie. Ludzie co prawda czasami podobno za nią w latach 50 pluli, albo wyzywali.

                • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:52
                  Jeżeli rocznik 44 to w latach 70 pewnie nosiła mini, nawet zima i odmrazala kolana.
                  • alpepe Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 21:58
                    Nie, to była katoliczka taka, że mężowi nie dała przed ślubem kościelnym. Pewnych ubrań więc nie nosiła.
          • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:41
            gris_gris napisała:

            > Kiedy nie nosily spodni?? Chyba 100 lat temu? Moja babcia, studentka przed wojn
            > a, nosila.


            Powoli nabieram przekonania, że ematka pochodzi z jakiejś zapadłej wsi, gdzie o modzie decydował sołtys. big_grin
            U mnie na prowincjalnym Śląsku Opolskim nosiło się spodnie najpóźniej od lat 70 tych. Kolorowe z bistoru, ostatni krzyk mody, ciasne na biodrach, na dole dzwony. Cała masa kobiet coś takiego nosiła. Potem nosiło się teksasy, czyli polskie dżinsy, które od końcówki lat 70 próbowało się dopasować do mody ścierając pumeksem, albo traktując żrącymi środkami do czyszczenia kibla.
            Prawdziwe dżinsy kupowło sę za dolary w Peweksie, a czasem ktoś miał znajomego marynarza, ci przywozili zagraniczny towar i dżinsy były najbardziej pożądane. W latach 80 tych wszędzie wyrastały małe butiki z chałupniczą produkcją marchewkowych spodni, a z Turcji przywoziło się dżins na kilogramy.
            Ale przypuszczam, że przeciętna ematka, po prostu za młoda jest, by coś takiego wiedzieć i ma jakieś wspomnienia mamy w spoódniczce, z których roi sobie jakieś historie. Swoją drogą, w popularnym serialu z lat 60 pt "Wojna Domowa", kobiety latały już w portkach, spodnie były już wtedy szalenie modne, choć w końcówce lat 50 faktycznie jako garderoba szkolna dla dziewczynek jeszcze zabroniona. Moja mama mogła założyć spodnie dopiero w szkole średniej, w latach 60.
            • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:49
              Moja mama w technikum w latach 60. tez nie mogła nosić spodni. Ba, na studniówce (1968 r) dziewczyny tańczyły z dziewczynami...
              • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:55
                annajustyna napisała:

                > Moja mama w technikum w latach 60. tez nie mogła nosić spodni.

                W latach 60tych następowały zmiany reguł i w niektórych szkołach zniesiono ten zakaz wcześniej, w innych później.

                > Ba, na studniówc
                > e (1968 r) dziewczyny tańczyły z dziewczynami...

                W koedukacjnej szkole?
                • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:16
                  Tam tylko na początku I klasy było dwóch chłopaków, ale nie dali rady i zrezygnowali. Same babki do matury się ostaly. Studenci z Akademie Morskiej stali pod budynkiem i "wyli", a dyrektorka nie ustąpiła...
                  • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:25
                    annajustyna napisała:

                    > Tam tylko na początku I klasy było dwóch chłopaków, ale nie dali rady i zrezygn
                    > owali. Same babki do matury się ostaly. Studenci z Akademie Morskiej stali pod
                    > budynkiem i "wyli", a dyrektorka nie ustąpiła...

                    Bywało. Na szkolne imprezy często nie wpuszczano uczniów z inych szkół, ze względów bezpieczeństwa. W moim liceum też tak było jeszcze w latach 80 tych. Tylko na wyjątkowe okazje jak studiówka można było przyprowadzić kogoś "obcego" do pary. Legalnie nie wpuszczano nikogo "spod okna", choć na mojej studniówce kilku takich bezpańskich chłopaków jakoś wlazało i nikt z nauczycieli nie zauważył.
            • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:40
              Ale może właśnie w 70-,tych była moda na spodnie a potem spódnice wróciły ?
              I to nie było tak że "kobiecie nie wolno" tylko, przynajmniej wśród przedszkolanek/nauczycielek to było trochę ekscentryczne, nietypowe.
              Może chodziło o to że "w pewnym wieku nie wypada"??
              Byłam za mala żeby sie nad tym zastanawiać a potem wszyscy już nosili spodnie (albo spodnice- dowolnie ).
              • aqua48 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:28
                W latach 60/70 dopiero zaczęły się pojawiać elastyczne cieliste rajstopy. Wcześniej panie nosiły pończochy. Pasy do pończoch lub tzw kombinacje i koszmarne cieliste gumowe żabki z drucikiem na które się te pończochy zapinało.
                • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 21:03
                  Moja babcia stosowała gumki do weków. A jakie żylaki potem miała 🙀
            • kurt.wallander Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:25
              snakelilith napisała:


              >
              > Powoli nabieram przekonania, że ematka pochodzi z jakiejś zapadłej wsi, gdzie o
              > modzie decydował sołtys. big_grin
              > U mnie na prowincjalnym Śląsku Opolskim nosiło się spodnie najpóźniej od lat 70
              > tych. Kolorowe z bistoru, ostatni krzyk mody, ciasne na biodrach, na dole dzwo
              > ny. Cała masa kobiet coś takiego nosiła.

              Ale w jakim wieku te kobiety były? Po 35 roku zycia, czy młodsze?
          • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:00
            gris_gris napisała:

            > Kiedy nie nosily spodni?? Chyba 100 lat temu? Moja babcia, studentka przed wojn
            > a, nosila.

            No też tak czytam z opadniętą szczęką. W latach 70 już nosiły masowo. Fakt, starsze pokolenie rzadziej, ale takie do 35 lat jak najbardziej (a trochę starsze tzw. spodniumy z bistoru lub krempliny).
          • simply_z Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:38
            no ciekawe moja babcia nigdy w zyciu nie wlozyla spodni, a to byl oczywiscie rocznik przedwojenny.
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:44
              simply_z napisała:

              > no ciekawe moja babcia nigdy w zyciu nie wlozyla spodni, a to byl oczywiscie ro
              > cznik przedwojenny.

              Moja jedna babcia rocznik 1897 (zmarła w 1983) faktycznie nigdy w życiu nie włożyła spodni, natomiast druga rocznik 1918 od co najmniej lat 70 (wcześniej moja pamięć nie sięga) nosiła ciepłe spodnie w zimie, dla ciepła.
              • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 11:58
                He, moja babcia, rocznik podobny ,nosiła spodnie b.czesto ,chyba nawet nie pamiętam jej w spódnicy.
                Ale kojarzyło mi się to z taką abnegacja modowa (no bo przecież wszyscy noszą spódnice!!)
                Z kolei druga nosiła tylko i wyłącznie sukienki w jednym typie właściwie całe zycie.
            • thank_you Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:29
              Jak zobaczyłam swoją 85-letnią Babcię pierwszy raz w życiu w spodniach to uznałam, że jeśli ona dała radę, to ja też dam radę ze wszystkim. big_grin
            • gris_gris Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 11:29
              simply_z napisała:

              > no ciekawe moja babcia nigdy w zyciu nie wlozyla spodni, a to byl oczywiscie ro
              > cznik przedwojenny.


              No ja nie wiem, dlaczego akurat twoja babcia nie wlozyla, ale ze nosily, to przeciez fakt. Takie od garnituru, jak Marlena Dietrich na przykład. Albo normalnie, na wycieczki górskie, do sportu itd.
              • gris_gris Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 11:31
                PS. Pisze o latach 30-40, bo ze potem nosiły masowo spodnie, to juz jest oczywistość.
          • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 06:55
            W latach 90tych polskie wycieczki za granicą można było poznać po tym, że większość kobiet po 50tce była w spódnicach. Analogicznie, wycieczki np. niemieckie - kobiety w spodniach.
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 18:49
              A w latach 70 i 80 wycieczki amerykańskich emerytów po różowych, błękitnych i lila fryzurach pań, oraz ubraniach w jaskrawe kraty u panów tongue_out (ubrania pań też zresztą były w jaskrawych kolorach, ale raczej we wzory kwiatowe, uwielbiały też pastelowe spodnie).
        • jolie Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:26
          Przyznam, że moja matka (obecnie lat 68) jak najbardziej nosiła spodnie. Miała dżinsy i sztruksy (czarne i brązowe). Ale do pracy w nich nie chodziła, raczej w czasie wolnym. No i ona miała po dzieciach bardzo dobrą figurę.
          • kurt.wallander Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 12:57
            Właśnie o to chodzi, że dawniej kobiety w pewnym wieku przestawały nosić spodnie, nawet jesli nosiły je w młodości. Ja mojej mamy w spodniach na żywo nie widziałam ani razu. Jedynie na zdjęciach z czasów sprzed dzieci lub niedługo po.
            • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:05
              Moja niejako na odwrot- czym starsza, tym bardziej spodnie ale i mniej elegancki styl.
              Pamiętam że jako młodszedziecko (lata 80-te) czasem się wstydziłam jak przychodziła do przedszkola w spodniach, bo wszystkie przedszkolanki nosiły wyłącznie spodnice, ja sama wtedy bym nie założyła spodni za żadne skarby świata, bo były "chłopskie" i obrzydliwe.
            • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:05
              kurt.wallander napisała:

              > Właśnie o to chodzi, że dawniej kobiety w pewnym wieku przestawały nosić spodni
              > e, nawet jesli nosiły je w młodości. Ja mojej mamy w spodniach na żywo nie wid
              > ziałam ani razu. Jedynie na zdjęciach z czasów sprzed dzieci lub niedługo po.

              To moja ciotka rocznik 45 ma odwrotnie, do czterdziestki tylko spódnice i sukienki, a potem przeszła na spodnie i do dziś (w wieku 75) pogina w dżinsach. Moja Mam na starość też prawie wyłącznie w spodniach (gdzieś od 25 lat).
              • jolie Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:06
                Moja identycznie - obecnie od chyba 20 lat chodzi prawie tylko w spodniach. Bardzo różnych krojach i fasonach, po 50-tce nosiła nawet szorty (na wakacyjnych wyjazdach), bo zawsze miała zgrabne nogi.
                • kurt.wallander Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:28
                  Bo teraz kobiety generalnie nosza spodnie. Ale w latach 70-80, nawet 90', kobieta po 35 roku życia przeważnie (bo pewnie były jakies wyjątki) nosiła spódnice. Jedyna kobieta, jaką widywałam w spodniach w tamtych czasach, to była WF-istka w dresach.
                  • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 21:52
                    kurt.wallander napisała:

                    > Bo teraz kobiety generalnie nosza spodnie. Ale w latach 70-80, nawet 90', kobie
                    > ta po 35 roku życia przeważnie (bo pewnie były jakies wyjątki) nosiła spódnice.
                    > Jedyna kobieta, jaką widywałam w spodniach w tamtych czasach, to była WF-istka
                    > w dresach.

                    No właśnie nie. Ja pamiętam lata 70 te i te były modne, kolorowe i nowoczesne. Także kobiety po 35 roku życia nosiły spodnie. Jak pomyślę, to jestem coraz bardziej pewna, że to kryzys na początku lat 80 tych wszystko rozwalił. Nagle kobiety zaczęły chodzić w tych strasznych kiecach na gumce, bo bistorowe dzwony przestały być modne, a NICZEGO innego NIE BYŁO. Byłam nastolatką w tym czasie i gdybym nie szyła sobie sama ciuchów z jakiś dorwanych cudem tkanin, nie przerabiała ciuchów po babci, nie farbowała prześcieradeł, nie dziergała dodatków i diabli wiedzą czego nie kombinowała, to chodziłabym ubrana jak biedne dziecko z Rumunii, w jakiejś tam kiecy po starszej siostrze. W ogóle się więc nie dziwię, że kobiety nosiły wtedy te szaro bure spódnice. Ale to nie świadomość kobiet była, że inaczej nie wypada, a czasy były brutalne, paskudne, a półki puste. Po głupie bawełniane gacie ustawiały się kilometrowe kolejki, a i tak dla każdego i tak nie starczyło. Kupowało się co było i często nie zwracało nawet uwagi na rozmiar, a spodni dla kobiet najczęściej w sprzedaży w ogóle nie było.
                    • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 22:03
                      Też pamiętam lata 70 i 80, i zgadzam się ze Snake.
                      • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 23:16
                        Ale to jest ciekawe dla mnie, bo ja znam Polskę "sprzed kapitalizmu" wyłącznie taka szaro-bura właśnie, bo pamiętam tylko lata 80-te.
                        Wszystko i wszyscy byli szarzy i zmęczeni.Nawet mury były ponure i szare,i sklepy i ludzie...
                        W ogóle sobie nie mogłam wyobrazić że może być inaczej.
                        A wy mówicie, że kolorowo, że moda, itd.
                        Fajnie !! (ale i tak brzmi egzotycznie dla mnie 😄 )
                        • chatgris01 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 23:45
                          Budynki były szare, ale ludzie nie. W latach 80 było inaczej, bo mega kryzys, nic nie można było kupić.
                          Marszałkowska , rok 1973:
                          https://pbs.twimg.com/media/EFOvTH9X4AA9IJI?format=jpg&name=small

                          Krakowski Rynek, lata 70:
                          https://farm5.static.flickr.com/4117/4827576371_e3dee77562.jpg
                          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 23:53
                            Na tym drugim zdjęciu to typowa kobieta koło 40. z tamtej epoki. Gładka buzia, figura beka.
                            • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 00:09
                              annajustyna napisała:

                              > Na tym drugim zdjęciu to typowa kobieta koło 40. z tamtej epoki. Gładka buzia,
                              > figura beka.

                              Rozerzyj się po ulicy. Dziś takie beki znajdziesz w grupie wiekowej 20-30 lat, tylko ciuchy mają na sobie inne.
                              • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 08:42
                                Tu, gdzie mieszkam, niekoniecznie (tzn. pojedyncze przypadki na pewno), ale wcześniej, jak mieszkałam w Brandenburgii, to 90% młodych dziewcząt miało faktycznie fatalne figury. Zła dieta, hormony, predyspozycje genetyczne.
                                • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 12:13
                                  annajustyna napisała:

                                  > Tu, gdzie mieszkam, niekoniecznie (tzn. pojedyncze przypadki na pewno), ale wcz
                                  > eśniej, jak mieszkałam w Brandenburgii, to 90% młodych dziewcząt miało faktyczn
                                  > ie fatalne figury. Zła dieta, hormony, predyspozycje genetyczne.

                                  Wszystko traktujesz tak dosłownie? Nie miałam na myśli twojego osiedla, a trochę bardziej europejskie podwórko. Ludzie tyją, młodsze pokolenia tyje jeszcze szybciej. Zwłaszcza w postkomunstycznych regionach, w Niemczech właśnie we wschodnich landach, a Polska szybko goni. W Bawarii ludzie nie są jednak wiele szczuplejsi, choćbyś sobie nie wiem co wmawiała.
                                  • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 12:23
                                    Szczególnie chłopcy muzułmańscy
                                    Takiego bez wystającego brzucha to można by z miesiąc szukać
                                  • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:28
                                    Miałam na myśli choćby Monachium, takie miasto w południowych Niemczech 😄.
                                • zlota.ptaszyna Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 12:23
                                  Ale teraz macie tez dodatkowo 2 miliony muzułmanek które raczej wyglądu modelek nie maja
                                  • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 03.02.21, 21:29
                                    Te, które znam, noszą się europejsko i mają świetne figury akurat.
                          • snakelilith Re: Uroda sprzed lat... 30.01.21, 00:06
                            I kobiety nosiły spodnie.
            • ichi51e Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 18:51
              Najstarsza siostra mojej mamy nekala ja ze jak bedzie mnie ubierac w spodnie (mialam starszego brata) wyrosne na chlopobaba. Ciotki ani razu z spodniach nie wiedzialam. Matka moja buntowniczka byla
      • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:21
        Miałam we wczesnej podstawówce nauczycielkę, wydawała mi się taka dostojna i poważna. Czyli staaaraaa. Przystojna pani o chłodnej urodzie. Teraz mieszka niedaleko, widuję ją na przystanku. Wygląda dla mnie tak samo jak 45 lat temu, no nic się nie zmieniła wink Ja mam 57, ona pewnie 80.
        • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:41
          Fajna anegdotka smile
        • bulzemba Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:17
          Sąsiad którego widuję prawie codziennie nic a nic się w moich oczach nie zmienił. Natomiast mój wychowawca 8klasy strasznie się postarzał. No ale spotkała go po dekadzie.
          • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 14:49
            Ja tej pani nie widywałam w ogóle przez kilkadziesiąt lat, między moją dwudziestką a czterdziestką, a jej powiedzmy 45 a 65. Potem zamieszkałam w dzielnicy w której i ona jak się okazało zamieszkała, no i przeżyłam szok: babka w moich oczach nie zmieniła się! Nie zmieniła za bardzo wagi, postawy (prosta jak drut, ładnie chodzi), owalu twarzy, wyrazu twarzy (żadnych zbolałych min, żadnej ekscytacji, pokerzystka wink) Rysy i koloryt takie, że w młodości wyglądała poważnie, a w dojrzałości... tak samo. Nic dziwnego że tkwiącemu we mnie dziecku jawi się jako ponadczasowy monolit wink Teraz jest już stara, nie widziałam jej od czasu lockdownów, mam nadzieję że ma się dobrze.
    • kafana Re: Uroda sprzed lat... 28.01.21, 23:52
      Zmalała siła naturalnego piękna. Kiedyś miałam piekna karnację, długie rzęsy i ciemna oprawę oczu. Na tle innych to było cośwink bez rzadnego wysiłku. Teraz każda to ma jak chce. Trochę w tym goryczy bo mi się nie chce robić czegoś więcej a trochę sprawiedliwości ze każda może być teraz piękna jak się postara.
      • alina460 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:01
        Proszę Cię: żadnego.
        Aż zgrzyta.
        O interpunkcji nie wspomnę, żeby nie być drobiazgową wink
        • kafana Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:22
          A da to się edytować?smile nie chcę zgrzytać :p
      • aandzia43 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 00:14
        Powiedzmy że zmalała wartość pewnych elementów urody. Koloryt owłosienia twarzy i głowy możesz sobie poprawić, resztę owłosienia zniszczyć bezpowrotnie laserem, wyciąć brodawki i znamiona, sprawić sobie doskonalsze zęby i zgryz, zlikwidować pewne mankamenty skóry (blizny po trądziku, przebarwienia). To, co kiedyś było rzadkością i stanowiło o pięknie teraz można mieć za niedużą kasę.
      • pytajnik188 Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 15:28
        Oj nie każda.
    • woman_in_love Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 07:26
      To kiedyś kobiety były brzydsze?

      Tak, bez tych zabiegów tak. Gdy patrzę na zdjęcia z 19 wieku, to tylko klasa średnia i wzwyż wyglądała jako tako, ale i to rzadko.
      Kobiety z nizin wyglądały jak współcześni mężczyźni.
      • alpepe Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 10:54
        Kobiety z nizin nadal wyglądają jak mężczyźni, z tym, że czasem z makijażem i pomalowanymi włosami.
        • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 13:52
          Ciekawe, czym dla Ciebie są te niziny 😉. To zależy przecież od typu urody i gustu.
    • primula.alpicola Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 07:58
      Tak, kobiety szybciej się starzały, zwłaszcza te pracujące fizycznie i to samo dotyczy mężczyzn.
      • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 15:45
        To się nie zmieniło ..
        Widywałam swego czasu codziennie kobiety pracujące całe życie gdzieś w fabryce i wyglądały jak własne, zniszczone babcie.
        • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 16:16
          To jest nierozwiazywalny problem dotyczący Państwa, właścicieli tych fabryk, przepisów, kontroli. Z jednej strony, żadna z tych kobiet nie chciała by wyglądać jak własną babcia, z drugiej - ktoś w tych fabrykach musi pracować, bo zabraknie pralek, lodówek i butów, z trzeciej - właściciel w celu maksymalizacji zysków zmusza do pracy w uciazliwych warunkach.
        • primula.alpicola Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:33
          "To się nie zmieniło .."

          Jednak zmieniło się. Choćby praca w gospodarstwach rolnych kiedyś a teraz- wysiłek fizyczny nie do porównania.
          Kokosowy, w fabrykach chyba jednak też się zmieniło, choćby za sprawą automatyzacji produkcji.
          • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 17:59
            Jednak co trzeba wykonać ręcznie i siła mięśni, to trzeba.
            • primula.alpicola Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 20:22
              Jasne, ale upieram się, że skala była inna.
              • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 29.01.21, 20:53
                Pewnie. Kilkadziesiąt tysięcy lodzkich porządek i tkaczek zostało uratowanych od przyspieszonego starzenia dzięki przemianom ustrojowym. Zlikwidowano zakłady i już nie musiały się męczyć. Teraz starzeją się za 1300 na miesiąc.
      • pytajnik188 Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 19:55
        No ale co ma fabryka do starzenia się? Tak z ciekawości pytam?
        • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 20:43
          Podobno ciężka, fizyczna praca powoduje przyspieszone starzenie. Fizycznie przadki pracowały w fabryce, więc likwidacja tej fabryki uwolniła je od pracy, a tym samym opóźniła starzenie.
          • annajustyna Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 21:26
            Jeszcze nie zapominajmy, że warunki pracy (chemikalia) też nieraz bywały szkodliwe.
            • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 01.02.21, 22:04
              Dlatego są tak wdzięczne nowemu ustrojowi. Nic im teraz nie szkodzi, ani fizyczna praca, ani chemikalia. Oczywiście, te które chciały zostały informatyczkami, ale już nie starzały się od tej pracy.
        • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 11:12
          Spróbuj popracować parę lat fizycznie- 8-10 h na nogach, non stop chodząc albo wykonując te same czynności w określonym tempie, dźwigając ciezary- wszystko na czas.
          Zresztą chodzi też o pewien system spoleczny+- jesteś najniższym trybikiem, pracujesz za niewielkie pieniądze itd- to też ma wpływ na psychikę - a ta, na starzenie się i ogólne zaniedbanie.
          • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 11:27
            Czyli likwidacja miejsc pracy służy zdrowiu fizycznemu i psychicznemu społeczeństwa. Wszystko dla dobra człowieka, nawet bezrobocie.
            • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 16:21
              Racja, pewnie wolałyby pracować z młotem w kopalniach, niech ci będzie.
              Po co polepszać warunki pracy , skoro można pogorszyć ?
              I w ogóle na inne tematy piszemy, ja o toksyczności fizycznej pracy, ty o przadkach.
              • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 16:43
                Fizyczna pracy jest dużo, ktoś ją musi wykonywać. Jeżeli poprawa jakośći życia ma polegać na likwidacji miejsc pracy fizycznej i wysyłaniu dotychczasowych pracowników na bezrobocie, to nie jest to żadna poprawa. Praca siedzącą także nie jest obojętna dla zdrowia pracującego, czy postulujesz i imię poprawy zdrowia likwidację urzędniczych miejsc pracy?
                • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 17:01
                  Ale odczep się !
                  Zafiksowales się na przadkach ,co ja mam z tym wspólnego ??
                  Czy może uważasz, że ja osobiście wydałam decyzję o likwidacji przędzalni??
                  Ty masz dobrze z głową wszystko???
                  • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 17:35
                    Zejdź z porządek. Napisałem o monterach pralek (dużo kobiet w fabryce Bosch), kierowcach zawodowych, ale także pracownikach rolnych, których jest mniej niż kiedyś w PGR ale jeszcze są. Napisałem też o urzędniczkachi innych wykonujących pracę siedzącą. Izapytałem, czy likwidacja tych miejsc jest sposobem na poprawę zdrowotności i czy opóźni starzenie.
                    • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 17:51
                      Dla MNIE praca siedząca jest luksusem i wybawieniem w porównaniu z harówa w fabryce.
                      I twierdze ze przyspiesza starzenie i niszczenie organizmu nieporównywalnie szybciej.
                      Robi z człowieka wraka już w młodym wieku.
                      Nie widzieć różnicy mogą tylko paniusie który nigdy nie podniosły tyłka z fotela.

                      Niemniej jeśli ktoś chce pracować w kopalni- proszę bardzo !
                      PGR i ręczne wynoszenie gnoju- proszę bardzo !
                      Jeśli według ciebie, będą wdzięczni za taką prace owym paniusiom siedzącym z kawka i z obrzydzeniem patrzą na wszelkie ulatwienia- proszę bardzo.


                      • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 17:58
                        Co zatem proponujesz zamiast pracy fizycznej, bo przecież zdrowie jest ważne, nie mówiąc już o urodzie? I nie chodzi o pojedynczego człowieka ale o organizacje społeczeństwa.
                        • konsta-is-me Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 18:05
                          Ale co mam proponować??
                          Proponuję w takim razie obowiązkowy podział pracujących i obowiązkowe dyżury w oborze dla pań wąskich specjalistek.
                          Wtedy byłoby sprawiedliwie
                          Nie?
                          To co mam proponować??
                          Czego nie zrozumiałeś w moich postach??
                          Mam powtórzyć po raz fefnasty?
                          • kokosowy15 Re: Uroda sprzed lat... 02.02.21, 18:35
                            Niczego nie zrozumiałas.
                            • canaille Re: Uroda sprzed lat... 04.02.21, 07:04
                              Macie się o co kłócić. Warunki pracy to jedno, warunki po pracy to insza inszość: drugi etat, do obrobienia dom, mąż i dzieci, obskoczenie kolejek. Wszystko się liczy, nie tylko czy ktoś siedział przy okienku czy stał przy taśmie. Zarżnięcie postarza.
Pełna wersja