Dodaj do ulubionych

Gry video a książki

19.02.21, 13:12
Ciągle tu czytam o zgubnym wpływie hobby jakim jest granie w gry na konsoli/komputerze. Co w tym jest takiego zgubnego? Gry jako sposób opowidania jakiejś opowieści czy historii są dużo ciekawsze od książek czy filmów.
Bo mamy tam możliwość wpływu na rzeczywistość. Moim zdaniem Zelda, Final Fantasy czy Last of Us są duzo badziej rozwijające niż jakakolwiek powieść.
Tak samo Minecraft bardziej rozwija wyobraźnię niż większość skiążek gdzie musimy na sztywno przyjąć to co napisał autor bez możliwości wpływu na to co się dzieje.
To co na temat tej świetnej formy rozrywki, edukacji jaką są gry pokazuje, że ematka to dziadersówa która zatrzymała się na poziomie swojego dziecinstwa w latach 70 czy 80.



Obserwuj wątek
      • lajtova Re: Gry video a książki 19.02.21, 13:34
        Na pewno np Age of empire jest bardziej rozwijajaca od powieścideł Steele czy Grocholi.
        Nawet sieciowe strzelanki uczą "pracy" w zespole gdzie każdy ma swoją rolę i uczy się gry/pracy zespołowej.
    • abecadlowa1 Re: Gry video a książki 19.02.21, 14:01
      Ten wynalazek niepamięć w duszach ludzkich posieje, bo człowiek, który się tego wyuczy, przestanie ćwiczyć pamięć; zaufa pismu i będzie sobie przypominał wszystko z zewnątrz, ze znaków obcych jego istocie, a nie z własnego wnętrza, z siebie samego.
    • kosmos_pierzasty Re: Gry video a książki 19.02.21, 16:17
      Czysto biologicznie czytanie jest korzystne dla mózgu, bo stymuluje wyobraźnię. Nie masz gotowych postaci, wszystko powstaje tak naprawdę w twojej głowie. Pisarz jedynie daje impuls. Autorzy gier działają w zupełnie inny sposób. Owszem współtworzenie fabuły brzmi ciekawie i jest ok, ale już np. pobudzanie ośrodka nagrody, by powstało uzależnienie, jest niefajne, szczególnie dla dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka