katie3001 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 06:54 Jak brak apetytu to może warto sprawdzić wędzidełko. Jak nie chcesz kp to się nie katuj bo to nie to chodzi. Chcesz dać mm to daj. Nie zmuszaj się do czegoś wbrew sobie. Ja do szpitala wzięłam czajnik, puszkę mm i wygotowana butelkę. Jak zdecydujesz się na mm to poczytaj o mm kozim np Capri care. Ma lepszy skład niż inne mleka na białku krowim Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 08:24 Gratulacje, jeśli masz siły to walcz o kp, to wspaniały kapitał startowy dla dziecka, jak to mówią niektórzy masz w piersiach płynne złoto Na ból polecam 100% lanolinę i ... okłady z zimnej kapusty, początki często są trudne, ale warto podjąć wyzwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 10:11 Mój wcześniak 34 tc nie chciał KP i nigdy się nie nauczył i bardzo dobrze, bo też ja nigdy nie chciałam. Parę miesięcy (pół roku) męczyłam się ze ściąganiem, ale i tak nie było tego na tyle, że od początku dostawał także mm. Także na uzupełnienie wagi. Uprawiałam tą masakrę ze ściąganiem, bo alergolog mi powiedział, żeby popróbować, bo to niby może uchronić go w przyszłości przed alergiami. Niemniej pod względem zdrowia nie widzę żadnych różnic w porównaniu z innymi dziećmi. Na początku w żłobku chorował co ca. 1,5 m-ca - głównie infekcje oskrzelowe. W drugim roku zrobiliśmy mu miesięczną przerwę od żłobka i pojechaliśmy nad morze na wiosnę. Jesienią poszedł do przedszkola i od tego czasu (teraz 1 klasa SP) był może z 3 razy przeziębiony i raz latem miał anginę. Też słyszałam od innych, że trzeba karmić co parę godzin, ale nasza pediatra - kobieta starej szkoły, mówiła nam, że na siłę nie ma, co budzić, więc jeśli raz w nocy się obudzi to karmić. Ale absolutnie nie budzić na siłę po to, żeby nakarmić. Z gazów wyrośnie, przerobiliśmy chyba wszystko, co było dostępne na rynku i tak stękał i stękał. Wiadomo, wcześniak miał dużo bardziej niedojrzały okład pokarmowy niż dziecko urodzone o czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
backup_lady Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 10:48 Dziewczyny, dzięki za rady. W nocy zjadł z piersi, po 8 też. Przed chwilą dzwoniła do mnie lokalna położna - przesunęła mi wizytę jutro tak, abym miała godzinną sesję z doradcą laktacyjnym (która podobno jest tak dobra, że tylko spojrzy na dziecko i ono już je ), uzgodniłam, że najpierw będę dawała piersi (pokarm jest), a jeżeli będzie jadł krócej niż 5-7 min, to wtedy dołożę butlę - tak do jutra, do tego spotkania. Jeszcze raz wielkie dzięki za rady i wsparcie! Nieocenione. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 11:06 moim zdaniem dokarmianie to początek końca np (do czego masz oczywiście prawo) po co się męczyć jak będzie butla? do tego rozpycha się dziecku żołądek uznając ze samo nie wie kiedy się najadło. Naprawdę lepiej zastępować posiłek butla i wtedy pozostaje równowaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 11:11 Ichi, ale jeśli się chce utrzymać kp, to zastępowanie posiłku mm, prowadzi do zaniku mleka, do zaburzenia produkcji. Im więcej dziecko wyssie, tym więcej się wyprodukuje. Myślę, że warto zwłaszcza na początku stosować systematyczne karmienia, żeby cała produkcja miała szansę się unormować. No chyba, że ten posiłek mm będzie ściągać swoje mleko, ale nie lepiej przystawić dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
backup_lady Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 12:43 Ta butla to awaryjnie do jutra, najpierw kp. Plus mam kupione takie dwie male buteleczki z gotowym mlekiem - awaryjnie. Teraz wlałam nie więcej niż 10ml. Nie wiem czemu, ale uparłam się trochę na to kp i butla jest dla mnie ostatecznością. Pokarm mam, na pewno na tyle, żeby się najadł. Obawiam się tylko, że albo ja go źle przystawiam, albo on źle łapie i stąd problemy. Ale do jutra wolę dawać pierś nawet co 2h, czekam co powie doradca laktacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 15:39 I tak trzymaj, już widać, ze wychodzisz na prostą powtarzaj sobie popyt podaż popyt podaż im więcej / dłużej będzie ssać tym więcej mamina fabryka wyprodukuje. Zbliża się wielkimi krokami gorące lato : komfort na plaży nieoceniony ! Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 21:45 Dostawiaj do piersi jak najczęściej, ustabilizujesz laktację. Na piersi lanolina i liście kapusty (u mnie Akurat problemu nie było, awaryjnie miałam). Dużo pij wody. Ja dokarmiałam mm (HiPP combiotik w płynie), dziecko się nie rozleniwilo i cały czas jest na piersi ( potem HiPP dawał tata jak spałam lub wyszłam, na spacerach bo że swoim mlekiem odciągniętym było więcej zachodu i trzymanie się godzin, tu zafoliowana butelka). Moim zdaniem- warto próbować kp, dać dziecku siarę. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 11:08 No widzisz, potrzebujecie czasu, wszystko będzie dobrze Fajnie, że masz możliwość spotkania ze specjalistą, niech obejrzy dziecko, czy odpowiednio ssie, czy wędzidełko nie za krótkie itp. Tobie pokaże co i jak. I jeszcze taka rada, nie stresuj się, ja wiem, że jak boli to łatwo się mówi, człowiek na samą myśl, że się ssak przyssie zaciska zęby (przeszłam przez to przy pierwszym dziecku), ale warto zapewnić sobie komfort karmienia. Odpowiednie miejsce, wygodne, spokój, ciszę, czas (pewnie przy starszym dziecku w domu nie będzie to łatwe, ale na tyle na ile się da, warto), relaks i próbujcie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 11:28 Co do karmienia piersia. Moim zdaniem to obrzydliwe i upierdliwe wiec juz przed porodem zdecydowalam ze wylacznie mm. Moim zdaniem to same zalety-karmienie rzadziej, szybciej, no i karmic moze kazdy, nie tylko matka. Dziecko rzadziej ma problemy zoladkowe, nie ma kwestii ze matka cos zjadla czy nie zjadla itp. Wg mniej niewygode karmienia mm mozna miedzy bajki wlozyc-ze niby kp gdziekolwiek, kiedykolwiek a mm to butelki, mleko. No wiec tak-poza domem. Kto z noworodkiem szweda sie dluzej po ulicach niz 6h ? A 6h to jedna butelka z goraca woda + porcja mleka. Pikus biorac pod uwage co sie z dzieckiem nosi czy wozi. A w domu ? A coz to za problem, kilka butelek i sterylizator. Obsluga zajmie kilkanascie minut dziennie. I tak x razy krocej niz wiszenie dziecka "na cycku". Co do tego czy dziecko cos traci. Niby co ? Syn ma 9l. Do tej pory to wybitnie zdrowa i odporna jednostka. Dopoki nie poszedl do przedszkola chyba ze 2 razy byl przeziebiony. Od 3 do 5rz chorowal regularnie 2x rok po tygodniu. Nigdy nic poza temperatura, katarem i czerwonym bolacym gardlem. Od 6rz chorowal tak raz w roku, przez ostatni rok wcale. Nie ma zadnych alergii, wlosy.mocne, plecy proste. 151 cm wzrostu i 38 kg wagi a ma dokladnie 9l i 5 mcy. Kp jest wg mnie mocno przereklamowane. Oczywiscie jesli ktos ma ochote to droga wolna ale mecxyc sie z tym, zmuszac, cierpiec na sile nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 11:33 dawno nie widziałam tylko bzdur i uprzedzeń w jednym poście. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 13:27 Jakich uprzedzen i bzdur? Sa kobiety ktore wybieraja karmienie mm i nie maja z tego powodu wyrzutow sumienia ani poczucia bycia gorszymi matkami Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 15:03 memphis90 napisała: > No jest tam sporo bzdur. > Nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:57 Nie wnikam w Twoje subiektywne opinie, możesz wierzyć w co tam chcesz. Obiektywnie są tam bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:38 ritual2019 napisał(a): > Jakich uprzedzen i bzdur? Sa kobiety ktore wybieraja karmienie mm i nie maja z > tego powodu wyrzutow sumienia ani poczucia bycia gorszymi matkami ależ oczywiście, niech sobie karmią sztucznie, ale nazywanie naturalnego karmienia obrzydlistwem świadczy jednak o jakimś głębszym problemie, może jakiejś fobii a może właśnie jest to sposób na wyparcie własnego poczucia winy. Skąd tyle aż tak pejoratywnych określeń, to zwykła czynność prawie „fizjologiczna”. ja karmiłam naturalnie, ale do głowy by mi nie przyszło pisanie, że ktoś kto karmi sztucznie....obrzydliwie się zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:54 Chyba nie do konca sie zrozumialysmy. Uwazam kp za obrzydliwe ale to nie znaczy ze krytykuje osoby tak karmiace, czy mam cos przeciwko temu. Niech kazdy robi jak uwaza. Nie przeszkadzaja mi osoby karmiace piersia. Kp jest obrzydliwe dla mnie i ja mialam zerowa ochore sie w to pchac. Co do chorob dziecla-napisalam rowniez jak przedstawiala sie sprawa w przedszkolu i szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 22:50 "Uwazam kp za obrzydliwe " ??? To chyba jakies zaburzenie...? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 13:33 Masz rację. Dziecko wisi na cycku cały dzień (i noc). Człowiek jest dosłownie upupiony na kanapie, co może też prowadzić do bólu pleców, bo się garbisz. Nie wiem co w tym wygodnego. No ale niektorzy noszą dziecko w chuście cały dzień i twierdzą że im wygodnie, więc każdemu jego porno. Karmienie = miesiące wyjęte z życiorysu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:26 Garbienie się podczas karmienia nie jest normą. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:25 >Dziecko rzadziej ma problemy zoladkowe Jest dokładnie odwrotnie. >nie ma kwestii ze matka cos zjadla czy nie >zjadla Przez co gorzej nabywa tolerancję na nowe produkty i częściej rozwija alergie. Dieta jest w zasadzie "dietą przemysłową", czyli silnie przetworzoną o zerowej zmienności w czasie. Dziecko ma też zaburzony skład flory fizjologicznej jelit. >Kto z noworodkiem szweda sie dluzej po >ulicach niz 6h Karmiłaś noworodka co 6h...? > I tak x razy krocej niz wiszenie dziecka "na >cycku". Czyli karmiąc dziecko z butli nie przytulałaś go, skoro wg butla nie powoduje straty czasu na karmienie? Miało poidełko jak chomik? >Dopoki nie poszedl do przedszkola chyba ze 2 >razy byl przeziebiony I o czym to konkretnie świadczy? Ze dziecko trzymane w domu bez kontaktu z zarazkami nie łapie infekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 18:35 Ah, tyle ze nie widac roznicy miedzy tymi karmionymi naturalnie a tymi nie. Nie ma to jak wywieranie presji. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 22:03 Presja stanowczo nie, ale zgadzam się że ten post to stek bzdur. Ja akurat karmiłam mm a bardzo chciałam naturalnie, i tak się nie udało bo nie produkowałam prawie mleka. Po 3 miesiącach dokarmiania dziecka piersią (tak tak zupełnie odwrotnie) poddałam się z żalem. Wg autorki Julity lata badań nad mlekiem matki i natura, która kobiecie matce dała możliwość karmienia dziecka to bzdury, juz samo takie założenie jest idiotyczne. Nie chcę mi się odnosić do wszystkiego ale postrzeganie jako obrzydliwe karmienie własnego dziecka to jakieś zaburzenie. Oczywiście że w mleku matki są przeciwciała, które chronią dziecko, oczywiście że skład mleka się zmienia w ciągu doby a także podczas jednego karmienia o czym zapewne Julita nie ma zielonego pojęcia. Wszystko to po to aby dziecko dostało wszystko co mu potrzeba do życia, zdrowia i rozwoju. Jasne że nie ma prostego przełożenia typu dziecko karmione mm = chorowite, alergiczne, gorzej się rozwijające. Gdyby tak było karmienie sztuczne było by zakazane. Tylko że to niczego zupełnie nie dowodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:21 Dzieci karmione naturalnie a karmione mm rozwjjaja sie tak samo. Mleko matki nie jest zadnym cudownym tworem powodujacym ze dziecko omina wszelkie choroby, kolki itp. Tak nie jest. Nie w tym rzecz jednak a w tym ze to powinien byc zawsze wybor kobiety, jej decyzja bez poczucia winy ze jest gorsza matka albo niewystarczajaco dobra bo nie karmila naturalnie, bo sie poddala a tak bardzo chciala. Co to w ogole za okreslenia 'poddac sie', 'walczyc o kp' itp? To nie jest zadna walka ktora trzeba stoczyc bo to obowiazek kazdej matki. Jesli kobieta ma powody a te moga byc dowolne np bol, rany, niechec (kazdy powod jest ok) to nie powinna czuc presji i miec poczucia ze jest gorsza matka bo wybrala mm. Sa kobiety ktore poprostu nie lubia karmic piersia, tak maja i to tez jest ok. Macierzynstwo ma byc dobrym doswiadczeniem a takim nie bedzie jesli kobiety beda czuly presje na robienie czegos czego nie chca albo nie moga, jesli beda postrzegaly wszystko w kategoriach walki. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:31 « Dzieci karmione naturalnie a karmione mm rozwjjaja sie tak samo » Tak twierdzi tylko marketing mm, który na niewiedzy ludzkiej bije wielką kasę. Niczym koncerny papierosów, koncerny mm darują darmowe puszki mm porodówkom w Maroku czy na Filipinach, żeby matki zaczęły tym karmić i straciły naturalną laktację. Popatrz jaki długopisy i karnety mają niektóre położne i pediatrzy na rodzimych porodówkach, czy czasami nie Nestle’a, a przecież nie sprzedają jogurcików. MM to wielki biznes, puszka kosztuje sporo kasy, butelki, smoczki, podgrzewacze etc Wszelkie źródła naukowe udowadniają długofalowy wpływ kp na zdrowie, nie na przeziębienia i grypki czas dziecięcego, ale na onko, cukrzycę, ortodoncję, otyłość. Info w necie jest wszędzie, kto chce to sobie znajdzie, tysiące badań na pubmedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:34 Pierdo...sz jak zwykle. Miliony ludzi od kilku pokolen karmionych jako niemowleta mm zyja i maja sie doskonale, bez zadnych roznic w rozwoju, osiagnieciach zyciowych i stanie zdrowia w proownaniu z tymi karmionymi kp. Ale widac wyprano ci mozg. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:43 Najma, denial i guilty conscience wyziera z każdej literki. Idź kup sobie puszkę mm i wypij witaminki. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:50 dolcenera napisała: > Najma, denial i guilty conscience wyziera z każdej literki. Idź kup sobie puszk > ę mm i wypij witaminki. A ty popytaj wsrod znajomych moze ci sprezentuja mleko z piersi, wypijesz i sie uspokoisz, bo rozumu to ci na pewno nie wroci. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:57 Ja jeszcze w wieku, ze mogę sobie samodzielnie wyprodukować, nie potrzebuje do tego ani koleżanki, ani krowy. Ciepłe mleczko dla cielaków dobrze by ci zrobiło, widać mama ci dawała zimne i z grudkami i stad dzisiejsze problemy. Przytulam i wysyłam wirtualne całuski, na pewno kiedyś, ktoś cie doceni i tak naprawdę pokocha, nie trać ducha, ty tez zasługujesz na miłość i akceptację ! EOT i jeszcze dwa głaski. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 10:44 “ Najma, denial i guilty conscience wyziera z każdej literki. ” Dokładnie to samo chciałam napisać. Tylko osoba bardzo zaburzona, albo odczuwająca ogromne poczucie winy, musi sobie wyrównywać dysonans poprzez obrzydzenie kp w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:59 Jeszce raz - doczytaj, doucz się. O astmie. Alergiach. Mikrobiomie. Mikrobiomie i chorobach cywilizacyjnych... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 10:06 memphis90 napisała: > Jeszce raz - doczytaj, doucz się. O astmie. Alergiach. Mikrobiomie. Mikrobiomie > i chorobach cywilizacyjnych... > Tiaaa, a te choroby powoduje mm. Tak sie sklada ze na to zapadaja osoby karmione mm jak kp. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 10:59 „ Macierzynstwo ma byc dobrym doswiadczeniem ” Przestań wiec obrzydzać kp w każdym wątku. Sama nie karmiłaś, ok. Ale to co robisz to jakaś misja chyba zeby zniechęcić kobiety do karmienia piersią pod byle pozorem. Ja tez musiałam, jak piszesz „walczyć” o kp. Pierwszy miesiąc to była właśnie walka i bez mrugnięcia powieka zrobiłabym to jeszcze raz, i jeszcze raz. Bo było warto. I cieszę się ze nie trafiłam na kogoś takiego jak ty i nie uwierzyłam ze nie warto i nie ma o co walczyć. Nie zrozumiesz tego bo Ty nie karmiłaś. Po prostu. Tylko nie wiem jaki masz interes w obrzydzaniu. Cieszy cie ze wiele osób zrezygnuje z tej walki? Będziesz miała satysfakcję czy co? To co robisz nie ma nic wspólnego z niebudowaniem presji na kobiety. To co piszesz to presja najgorszego rodzaju bo obrzydza to co naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 09:58 To może poczytaj coś, jakieś badania naukowe, doucz się...? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 10:05 memphis90 napisała: > To może poczytaj coś, jakieś badania naukowe, doucz się...? > Ah, ty memphis90 powinnas bo uchodzisz tu za lekarza w kazdej specjalizacji...a lekarzem nie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 12:53 Jesteś jakimś nowym trolem czy po prostu słabo rozgarnięta? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 13:29 Masz takie silikonowe nakładki do karmienia? Poza tym, to raczej nie warto się męczyć, orderu z ziemniaka nikt co za to nie da, a różnic między osobami wykarmionymi piersią i na butelce nie odnotowano. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:19 >różnic między osobami wykarmionymi piersią i >na butelce nie odnotowano. A mówisz to na podstawie jakich badań dokładnie...? Tych samych, które mówią, że kobiety powszechnie żyją sobie z alimentów rzędu 300zl? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:15 Nie no, chwila, jak rozumiem jesteś w szpitalu, więc pytania odnosnie noworodka, który nie je i ciągle śpi oraz ma wzdęty bolesny brzuch powinnaś zadać położnej i neonatologowi Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 14:27 >Ale on praktycznie nie chce jeść. Ludzie, dajcie mu spokój! On dopiero się urodził i już ma jeść, jeść, jeść. Jeszcze się zdąży w życiu najeść. A potem mamy setki wątków 'jak przestać podjadać'. A to wynika z kultury wmuszania jedzenia już od narodzin. Mnie uczyli, że dziecko w pierwszej dobie ma zjeść łyżeczkę mleka, w drugiej i piątej też. I to mu WYSTARCZY. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 10:01 Czyli 5 łyżeczek mleka w 5 dni...? Wątpię, by jakiś noworodek to przeżył... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Noworodek - hurtowo 11.03.21, 20:00 Gratulacje i współczuję zarazem, bo też miałam takie problemy z karmieniem. Do tego pory mi słabo na hasło kp. Przy trzecim dziecku chyba bym się już z nim nie męczyła. Ten ból sutkow to koszmar. Kapturki czyli nakładki, smarowanie to konieczność, ale nie wiem czy pomoże. Dzieci na mm też żyją i mają się świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
backup_lady Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 14:08 To hurtowy update Jestem właśnie po wizycie w baby clinic i spotkaniu z doradcą laktacyjnym - złota kobieta. Okazało się, że to nie brzuch czy jelita, tylko on był po prostu głodny, spadł z wagi o 8%, wiec jeszcze w normie, ale powiedziała, żeby karmić co 3h, również ze względu na żółtaczkę. Jak mi pokazała jak go prawidłowo przystawiać, to jadł z dobre 30min i w sumie to z minimalnym bólem, który bardziej jest spowodowany tymi ranami, które już mam. Jak się zagoją, to powinno być bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Noworodek - hurtowo 12.03.21, 15:09 "tylko on był po prostu głodny, spadł z wagi o 8%, wiec jeszcze w normie, ale powiedziała, żeby karmić co 3h, " I to tyle w kwestii radosnego tekstu powtarzanego tu na forum w kółko czyli "daj dziecku spać, ja swojego nie wybudzalam i żyje", "dziecko potrzebuje łyżeczki pokarmu", "jak będzie głodne to się obudzi" bla bla. Zawsze mi się nóż w kieszeni otwiera na te złote rady w odniesieniu do noworodków. Odpowiedz Link Zgłoś