Dodaj do ulubionych

Zagadka covid

24.03.21, 20:57
Ciekawe kiedy odkryja dlaczega jedni przechodza bezobjawowo a inni umieraja. To samo z zakazeniami czasami w jednym domu jeden pozytywny a reszta sie nie zaraza. Macie jakies teorie w temacie?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:05
      To dotyczy wszystkich chorób zakaźnych.
      Ogólna odporność plus wstrzelenie sie wirusa w spadek odporności z przyczyn typu stres, okres, przemarznięcie.
      • akseinga1975 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:11
        Ja jestem przykladem slabej odpornosci z powodu braku odpornosci spowodowanej stresem i ogolnie nihigienicznym trybem zycia, w pracy wirus, kontakt bazposredni bez maseczek a ja po 10 dniach nie mam objawow.
        • marinette.wue Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:29
          Chyba to nie to bo dzieci tez maja słabą odporność.
          • andaba Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:49
            Nie, zdrowe dzieci nie mają słabej odporności.

            Poza tym są choroby wieku dziecięcego i choroby wieku dorosłego - owszem, na ospę dorośli nie chorują przeważnie dlatego, że przechorowali w dzieciństwie, ale już niektórych chorób nie łapią, albo przechodzą w sposób niezauważalny.

            Ten wirus jest dedykowany (hehe) dorosłym.
            • manala Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:16
              Mają, bo ich układ odpornościowy dopiero uczy się rozpoznawać patogeny. Jak myślisz czemu tyle dzieci choruje w żłobkach czy przedszkolach?
              • andaba Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:22
                Może chorują, ale zdrowieją i to szybko. A potem już nawet nie chorują. Te, które nie były chowane sterylnie, miały kontakt z dziećmi i nie zostały zbyt wcześnie posłane do placówki nie chorują wcale.

              • hanusinamama Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:14
                NO nie wszystkie chorują. Poza tym dorośli duzo gorzej porzechodzą choroby oddzicięce. Moje obie miały moze katar 3 dni, ja przeziebiona 2 tygodnie.
                • mashcaron Re: Zagadka covid 06.04.21, 08:54
                  U mnie to samo 😖 młoda przyniesie byle gila z przedszkola a mi się z tego wykluwa np. zapalenie zatok jak w tej chwili 😤
    • bib24 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:12
      różna ilość receptorów ace 2?
      • akseinga1975 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:18
        A jasniej poprosze mam grupe krwi 0
        • bib24 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:31
          wirus wchodzi do komórki przez konkretne receptory, których ilość różni się między ludzmi. dzieci mają mniej to przechodzą tak, że nie widać. a starsi więcej.

          mam nadzieję, że nie pomieszalam, wiedzę mam z filmików z sieci.
        • bergamotka77 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:13
          Grupa O ( tez ja mam) ponoć przechodzi lagodniej i rzadziej umiera na covid.
    • b.bujak Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:17
      zagadka 2 - dlaczego w Indiach jest tak mało zachorowań (w przeliczeniu do ilości mieszkańców)

      takie zagadki powinny być już dawno rozpracowane przez zespoły naukowców
      • andaba Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:26
        Sprawdź sobie, ile robią testów na milion populacji...
        Poza tym może wirusom klimat nie odpowiada. Albo wygryzły inne, mocniejsze.
        • cku Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:29
          Raczej podejrzewam ze ogolny poziom odpornosci na rozmaite zarazki jest wysoki z racji niezbyt higienicznego trybu zycia od urodzenia. Stad odpowiedź.
          • cku Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:32
            Dodałabym jeszcze kwestie testowania i diagnostyki. Moze maja sporo ukrytych przypadków?
          • arkanna Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:37
            Nie zaprzeczam ale chyba jestem wyjątkiem. Od urodzenia wspólny pokój a nawet łóżko z starszą siostrą. Jako małolata miałam różyczkę, ospę, świnkę a nawet żółtaczkę typu b czyli tzw. chorobę brudnych rąk . Siostra nic, okaz zdrowia. Teraz jest Covid ja nie zachorowałam chyba że bezobjawowo, a siostra już miała wirusa
      • snajper55 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:37
        b.bujak napisała:

        > zagadka 2 - dlaczego w Indiach jest tak mało zachorowań (w przeliczeniu do iloś
        > ci mieszkańców)
        >

        W Indiach jest bardzo dużo zakażeń. Mało to jest np. w Laosie.

        Indie - 8.481 zakażeń/mln
        Laos - 7 zakażeń/mln

        S.
      • olena.s Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:40
        Myślę że częścią odpowiedzi jest odsetek ludzi przebywających na codzień w sporych skupiskach w pomieszczeniach zamkniętych. Czyli szwaczki jadące do pracy autobusem, będą się częściej zarażać, niż zbieraczki liści herbaty. Dzieci z polskiej szkoły z zamkniętych sal będą zarażać się bardziej, niż dzieci z afrykańskiej szkoły w cieniu pod baobabem.
        Ale sądzę, że najważniejsze odpowiedzi są ukryte w genach.
    • marinette.wue Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:27
      Tak jak jzm jeden przechodzi bezobjawowo , forma poronna a drugi lądujw w zakaznym i czasami nie wychodzi z niego o wlasnych siłach. Z tym ze kzm jeszcze nie jest tak powszechne ale juz niedługo ....kleszcze są wszędzie i zarazonych coraz więcej sad
      • kub-ma Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:33
        Ale na szczęście jest szczepionka, choć nie należy do najtańszych
        • marinette.wue Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:51
          Tylko % zaszczepionych jest znikomy
          • kub-ma Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:15
            To prawda
    • rb_111222333 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:42
      Podobno jest jakieś badanie genetyczne, które pozwala określić czy covid przejdziemy lekko czy ciężko, ale szczegółów nie pamiętam
    • taniarada Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:46
      Jak nie masz ukrytych chorób .Nie musisz się bać covida.
    • slonko1335 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:47
      Wzięłam z córka udział w badaniach . Pobrali nam krew i będą badać genetycznie. Może cis odkryją....badali członków rodzin którzy nie zachorowali mimo zakazonego domownika.
      • ga-ti Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:54
        Słonko, a jak ich znalazłaś lub oni Ciebie? U mnie też rodzinka się nie zaraziła. Cały czas się zastanawiam, jak to możliwe? Ja złapałam w pracy, gdzie nosimy maseczki, dezynfekujemy ręce, jemy tylko w wyznaczonym miejscu, zachowujemy dystans, itd. a rodzina, z którą dzieliłam kuchnię, łazienkę, siedziałam w jednym pokoju (staraliśmy się zachować dystans, ale nie ma się co oszukiwać, nie da się tak) zdrowa. Dalibyśmy się przebadać, dla dobra ludzkości. smile
        • slonko1335 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:25
          Zaraz poszukam. Zglaszalas się do programu. Dzwonili przeprowadzić wywiad i na tej podstawie kwalifikowali do programu. Covid oczywiście musiał być potwierdzony testem u domownika. Tym co nie chorował i sprawdzali przeciwciała a potem jeżeli ich nie mieli to badania genetyczne dla chorego i zdrowych członków rodziny.
          • slonko1335 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:31
            Niestety juz po.
            • ga-ti Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:39
              Dzięki, będę zaglądała na stronę, może będą powtarzać akcję.
              • slonko1335 Re: Zagadka covid 06.04.21, 07:31
                warsawgenomics.pl/badaniaigg?fbclid=IwAR0D7R2LAHmtxa9YbZxznjXjw2HCqXLyDSXYyXMUdRPmnCzhgJ-DSaqTwtA#!/
          • alfa36 Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:28
            Słonko, Miałaś przeciwciała?
            • slonko1335 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:20
              nie
      • milka_milka Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:03
        Też chciałam zgłosić córkę, chorowałam ja, mąż i syn, córka się nie zaraziła, mimo, że każdy z nas chorował w innym czasie, więc miała dużo możliwości zakażenia się. Ale już nie przyjmowali zgłoszeń.
        • huang_he Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:49
          Ale skąr wiesz, że się nie zaraziła? Żeby to wiedzieć, to trzeba by chyba przez cały miesiąc codziennie pcry robić.
          • milka_milka Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:18
            Przeciwciał brak, nawet śladu, objawów cały czas brak.
    • ga-ti Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:50
      U nas pewnie nie ma pieniędzy, sprzętu i ludzi, więc i zainteresowanie tematem słabe. Szkoda, mogłabym moją rodzinę zgłosić do badania, nie zarazili się ode mnie wink
    • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:51
      Właśnie taką historię usłyszałam: mąż i żona czterdziestoletni, plus ojciec męża, koło 70. Żona bardzo poważnie chora, świeżo po operacji raka, przed operacją straciła 20 kg, bardzo osłabiona po tym wszystkim. Mąż zdrowy, z tych co nigdy nie chorują, w świetnej formie. Odwiedza ich krewny, który ma bezobjawowy covid (podobno o tym wiedział). Choruje cała trójka: teść umiera nagle, w domu, w tym czasie syn leży już pod respiratorem. Przyjaciele martwią się, jak mu po powrocie ze szpitala powiedzą o śmierci ojca, ale on nie wraca. Przeżywa tylko żona, najsłabsza z nich.
      No więc to jest świetna ilustracja tego, o czym piszesz.
      Inna historia: umiera kobieta, 60, i jeden z jej synów, drugi, młody, czeka na przeszczep płuc.
      To z jednego małego miasteczka wszystko.
      • ga-ti Re: Zagadka covid 24.03.21, 21:57
        Mój mąż ma taką teorię, że ci, którzy chorują, często bywają w szpitalach, w przychodniach więc są już niejako uodpornieni samym przebywaniem wśród zarazków najróżniejszych, po za tym są zaszczepieni od żółtaczki (przed operacją), biorą zastrzyki na rozrzedzenie krwi (po operacji). No ale to tylko takie gdybanie, ciekawe, czy ktoś się tym zajmuje na poważnie.
        • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:52
          Mnie ta pierwsza historia przypomniałaopowiadania Jacka Londona ("Za zdrowie wędrowca na szlaku"? - nie pamiętam), w którym silny, wielki mężczyzna z drobniutką żoną wędrują przez śniegi i ona okazuje się odporniejsza od niego - nie pamiętam już, jak to było, czy ona go przeżyła, czy umożliwiła przeżycie jemu.
          A druga historia - to Elisabeth Revol, której fizycznie prawie nie ma, przeżyła w warunkach, w których nie poradzili sobie o wiele - na pozór chyba - silniejsi partnerzy.
      • huang_he Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:51
        Jak miał bezobjawowy covid, to widniał w systemie i był na izolacji. Bo jak inaczej wiedział, ze ma covid bezobjawowy?
        • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:17
          Nie wiem. Nie znam ich, to przyjaciele sąsiadki, która mi to wszystko wczoraj opowiadała.
          Ale że ludzie łamią izolację, to po prostu wiem. Zresztą mu współczuję, naprawdę nie chciałabym być na jego miejscu dzisiaj.
          Może się naczytał w necie, że jak ktoś nie ma objawów, to nie zaraża? Przecież nie chciał im tego zrobic.
          O ile to prawda, że on (ja obstawiałam od razu zarażenie zony w szpitalu, ale sąsiadka zapewnia, że nie).
          • huang_he Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:38
            Wiesz, że ludzie łamią izolację?
            Bo ja też słyszę o tych, o których niby wszyscy wiedzą, że łamią, a wskazać konkretnie palcem nikt nie potrafi. Kogo konkretnie znasz, kto złamał izolację? I nie, że on miał covid bezobjawowy i chyba miał test lub wiedział, że miał covid, bo miał lekki kaszel, ale nie poszedł na test i zaraził całą rodzinę z trzydziestką dzieci i teraz wszyscy nie żyją.

            • lauren6 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:21
              Ojp. Uczepiłaś się tego fragmentu wypowiedzi. Wystarczy, że facet miał kontakt z chorą osobą, miał objawy covidowe typu kaszel, katar, utrata węchu, ale nie poszedł na test ani na kwarantannę.
              • huang_he Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:37
                Uczepiłam się, gdyż widzę, jak się robi polowanie na czarownice i oskarżanie niewinnych ludzi niemal o morderstwo.
                Przy czym jaki kaszel, katar i utrata węchu?? Przecież nanga wyraznie napisała „bezobjawowy”. Bezobjawowy chyba covid i na pewno złamał izolację, ktorej byc moze nie miał.
                • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:49
                  Tak mi to opowiedziano, zresztą opowiadała pielęgniarka, więc ma jakieś rozeznanie. Ale tę historię znam tylko ze słyszenia.
                  Może jest jak pisze Lauren, w końcu drapanie w gardle i ból kończyn na przykład to żaden objaw, nie?
            • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:47
              No wiem. Przecież Ci nazwisk nie podam - sami się jednak chwalą, na przykład w rodzinie (nie mojej, bo u mnie sami covidianie, ale na przykład koleżance która sama przeszła cieżko, a jej mama umarła - wiesz jak się czuła, słuchając takich opowieści? Do tego wykształceni ludzie - ale chyba jednak coś z głową).
    • zuzanna_a Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:10
      U nas w poblizu sasiad - taki chodzący wredny buc.
      Rak pluc, bez przerzutow, po chemii
      Cukrzyca
      Nadcisnienie i arytmia
      Silne alergie pokarmowe
      Tlusty jak prosie - 200 kilo na blacie
      Do tego ma 82 lata - a wolny czas zabija wódka i w dalszym ciagu nie rzucil palenia....
      No i Chlop łapie covida
      Łapie, bo w maseczce nie chodzil gdyz twierdził, ze sie w niej dusi.
      W pon ma 40 stopni, kaszle, ledwo zipie, zabiera go pogotowie.
      Nie mijaja trzy tygodnie, jak spotykam go jak zadowolony drepta z flaszką wyborowej do domu i wesolo rzuca „dzien dobry”.
      Poza tlenem nic nie dostal.
      Jak to mozliwe nie wiem.
      Zona mowila ze zlego diabli nie biorą, a zlego z covidem to juz tym bardziej, bo tej zarazy tez u siebie nie chcą.
      Mysle ze ktos kto odkryje zaleznosc jaka ma wplyw na przebieg zasluzy na Nobla wink
      • bergamotka77 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:19
        Znam osoby terminalnie chore, albo po udarach i zawałach, które nawet w szpitalu nie były, no ale to z pokolenia rodziców czyli ok.70-tki.
        • bergamotka77 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:30
          bergamotka77 napisała:

          > Znam osoby terminalnie chore, albo po udarach i zawałach, które nawet w szpital
          > u nie były, no ale to z pokolenia rodziców czyli ok.70-tki.

          Które przechorowały covid bez powikłań.
          • manala Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:38
            Ja znam jedną leżącą od lat, z którą nie ma kontaktu. Test był pozytywny. Kobieta nadal żyje.
      • snajper55 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:42
        zuzanna_a napisała:

        > Zona mowila ze zlego diabli nie biorą, a zlego z covidem to juz tym bardziej, b
        > o tej zarazy tez u siebie nie chcą.
        > Mysle ze ktos kto odkryje zaleznosc jaka ma wplyw na przebieg zasluzy na Nobla
        > wink

        A jakie to ma znaczenie? Zaczniesz pić i palić? Gruby schudnie? Wyleczy się z cukrzycy? Geny zmieni? Mający nadciśnienie je wyleczy?

        S.
    • bergamotka77 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:11
      Teorii jest kilka:
      Że decydują geny
      Ze decyduje ogólny stan zdrowia i odporność wrodzona
      Ze wirus wystawia nam rachunek za styl życia w tym stres, przeciążenie praca, obowiązkami, brak snu, odpoczynku, nie dbanie o swoj dobrostan
      Ze zbyt silna reakcja ukladu odpornosciowego zamiast walczyć z wirusem walczy z naszym organizmem
      Ze otyłość jest czynnikiem ryzyka, nawet gdy jesteśmy w miarę zdrowi, o obciążeniach zdrowotnych nie wspominając.

      A tak naprawdę nie mam pojęcia, przeszłam dość lekko covid (3 dni objawów) ale nie jestem chuda. Dobrze i różnorodnie się odżywiam choć nie odnawiam sobie czasem "zakazanych" rzeczy. Uprawiam sport, ale nie zawsze regularnie, czasem dorywczo - byłam 2 razy na nartach zanim mnie dopadl covid, w ogóle wyjeżdżam kiedy tylko mogę i chętnie zmieniam klimat. Pracuję z ludźmi, których lubię i cenię. Odpadły mi ostatnio dojazdy czasochłonne, kasa za paliwo i czas (a to tez pieniądz) w kieszeni. Sprawiam sobie i bliskim przyjemności. Mam pozytywne nastawienie i fajna rodzinkę, z którą się dużo śmieję. To moje wentyle bezpieczeństwa.
    • manala Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:37
      Bardzo mnie ciekawi odpowiedź na no pytanie. Do czasu zachorowania na covid NFZ wydał na mojego męża ok.280zł...(Dane z IKP). Więc chłopina z tych zdrowszych, nie jakiś otyły, a to gówno trzyma go już 4 tydzień. Na szczęście odpuszcza, ale zachodzę w głowę - dlaczego trafiło na niego?
      • bergamotka77 Re: Zagadka covid 25.03.21, 00:17
        Podobno mężczyźni częściej przechodzą gorzej covid. I znowu zagadka - dlaczego? Myślę, że rodzenie dzieci może jakoś uodparniać kobiety. Kiedyś się pewnie dowiemy. Mój mąż też dłużej niż ja przechodził i z gorączką choć na szczęscie nie mieliśmy duszności itp.akcji.
        • mum2004 Re: Zagadka covid 25.03.21, 00:22
          bergamotka77 napisała:
          Myślę, że rodzenie dzieci może jakoś uodparniać kobiety.

          Taaaaaaaa
          • sandy_cheeks Re: Zagadka covid 06.04.21, 08:03
            Raczej kobiety ogolnie bardziej higienicznie zyja i sie prowadza niz mezczyzni...
      • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:41
        Tak sobie teraz przypominam, ze zawsze to się zdarzało, przy tradycyjnej grypie też - osoby, które nigdy nie chorowały, najczęściej silni, zdrowi, aktywni fizycznie mężczyźni, zawsze w pełni sił - i nagle łup.
      • chersona Re: Zagadka covid 06.04.21, 11:56
        o, ja z ciekawości sprawdziłam: na mnie NFZ wydał od 2008 7866,66 a na męża 0 złotych!
    • mum2004 Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:42
      Jak z rakiem. Owszem - są czynniki ryzyka. Ale na kogo wypadnie - na tego bęc. Bóg tak chciał, karma, los, przypadek. Jak z większością chorób.
      • snajper55 Re: Zagadka covid 24.03.21, 23:23
        mum2004 napisała:

        > Jak z rakiem. Owszem - są czynniki ryzyka. Ale na kogo wypadnie - na tego bęc.
        > Bóg tak chciał, karma, los, przypadek. Jak z większością chorób.

        Zbieg tysięcy przyczyn. Jak wszystko w naszym życiu.

        S.
        • mum2004 Re: Zagadka covid 24.03.21, 23:31
          Dokładnie. Dlatego nie bardzo rozumiem to zdziwienie- dlaczego on zachorował lekko, tamten ciężko. Nie ma choroby na którą zachoruje 100% ludzi. Kogoś rąbnie, ktoś się uchowa. A za rogiem kolejne choroby, raki zawały tętniaki. Życie.
          • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:43
            Chcielibyśmy jakichś jasnych reguł, uporządkowania, racjonalnego wyjaśnienia i przewidywalności. A moja mama, bardzo stara lekarka, mówi: medycyna nie jest nauką, jest sztuką.
    • ruda_henryka Re: Zagadka covid 24.03.21, 22:44
      Jestem gruba, z lekami na nadciśnienie i miałam kontakt z wirusem w sposób niezauważalny,bo teraz wiem że mam przeciwciała po infekcji. Nawet szczepionkę astra zeneca przeszłam prawie bez dolegliwości,a młodzi i sprawni u mnie w pracy zdychali przez kilka dni. kolega z pracy,sportowiec przeszedł covid bardzo ciężko, z pobytem w szpitalu, a młodszy ode mnie. Teraz chora jest osoba z rodziny, z białaczką i 70 + przechodzi jako lekkie przeziębienie. Więc wniosków nie mam w tym momencie żadnych.
      • nangaparbat3 Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:46
        Ale to by sugerowało, że geny coś mają do tego.
        W każdym razie super, że przeszłaś bezobjawowo smile
        I pocieszyłaś mnie, bo mam grubą koleżankę w pracy, siedzi w jednym pokoju z kimś, kto właśnie miał pozytywny wynik, i bardzo się o tę koleżankę martwię.
        • ruda_henryka Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:02
          Nie wiem czy geny czy co,to chyba loteria albo cos o czym jeszcze nie wiemy.
    • sasha_m Re: Zagadka covid 25.03.21, 01:20
      Z moich obserwacji. Nie znam ani jednego przypadku osoby palącej papierosy, która przeszła Covid ciężko, z dusznościami.
      Z czterech najcięższych przypadków, które miałam w otoczeniu, trzy dotyczyły osób prowadzących higieniczny tryb życia, wysportowanych i bez chorób towarzyszących. Jedna osoba młoda, dwie w średnim wieku. Lekarz w szpitalu, w którym leżała jedna z tych osób, miał na to sensowne wytłumaczenie, ale nie pamiętam, a nie chcę tworzyć swoich teorii. Czyli coś w tym jest.
      • snajper55 Re: Zagadka covid 25.03.21, 01:59
        sasha_m napisała:

        > Z moich obserwacji. Nie znam ani jednego przypadku osoby palącej papierosy, któ
        > ra przeszła Covid ciężko, z dusznościami.

        Ja w swoim otoczeniu nie zauważyłem żadnego Papuasa, który by zachorował na covid. Wyciągam z tego wniosek, że Papuasi są odporni na tę zarazę.

        S.
        • milka_milka Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:48
          A znasz przypadek śmierci na COVID, bo ktoś inny kupił niwą zmywarkę?
          • milka_milka Re: Zagadka covid 25.03.21, 07:48
            *nową
        • sasha_m Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:11
          snajper55 napisał:

          >
          > Ja w swoim otoczeniu nie zauważyłem żadnego Papuasa, który by zachorował na cov
          > id. Wyciągam z tego wniosek, że Papuasi są odporni na tę zarazę.

          Zauważyłeś, że nie wyciągnęłam żadnych wniosków? Podzieliłam się swoimi spostrzeżeniami. Gratuluję znajomości z tak wieloma Papuasami, nie wiem, gdzie mieszkasz, ale trochę zazdroszczę. Wolałabym ich niż palaczy.
      • manala Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:07
        Jechałam niedawno z taksówkarzem, który kaszlał. W trosce o moje samopoczucie wyjaśnił, że to nie covid tylko 30lat palenia papierosów. Potem wygłosił teorię, że covid się palaczy nie ima, ponieważ mają tyle smoły w płucach, że mu trudniej przeniknąć. Ot cała tajemnica wink))
        • olena.s Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:59
          Bo nikotyna chroni w pewnym stopniu, to wykazano jeszcze rok temu. Niektórzy nawet zaczęli stosować plastry nikotynowe. Ale że to jest wpędzanie ludzi w nałóg, plus nie jst to bynajmniej stuprocentowa ochrona, to sprawa ucichła, o ile dobrze pamiętam.
    • wapaha Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:06
      Też jestem ciekawa. Rok nie chorowałam mimo rozlicznych kontaktów z chorymi (później potwierdzonymu) - kontaktów było tyle i dziwnego samopoczucia ze 2x robiłam przeciwciala. Nic mnie nie brało.
      Trafiło mnie przy kumulacji okoliczności - dużej ekspozycji, gorszego jedzenia, mega osłabienia organizmu, spowodowanego przez wysiłek i brak snu ( pierwszy dzień zakażenia 22km, duże mrozy)
      Jestem wysportowana, aktywna zdrowa, nie łapie sezonowych infekcji ( mocniejszą choroba raz na kilka lat) dobrze się odżywiam i wysypiam. Dbam o siebie. Przebieg mogę określić jako średni. Po covid - kondycyjnie jestem na etapie sprzed 5 lat
      Maz - typ infekcyjny sezonowo,nie dba o jedzenie tak jak ja, aktywny ale relaksacyjnie ( 2 - 3 treningi w tygodniu, ja do 10). Nie zachorował mimo wspólnego spania, seksu, opiekowania się MBA w chorobie. Mimo dojadania jedzenia po chorym synu. Zero przeciwcial.
      Zdumiewające
      • afro.ninja Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:27
        Czy ja wiem?! Tyle treningów dla orhan8zmu to nie jest bulka z masłem. Sport to nie jest zdrowie. W pewnym wieku, to wielki wysilek dla organizmy, chocbys super jadła i dużo spala.
        • wapaha Re: Zagadka covid 25.03.21, 10:16
          Akurat okres 2 mcy poprzedzający bezpośrednio zachorowanie był umiarkowany pod względem sportu, organizm był osłabiony praca zawodowa.
      • lauren6 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:27
        Też mam wśród znajomych przypadek, gdy otyły mąż przeszedł łagodniej covida niż wysportowana żona.

        Dlatego wzruszają mnie forumowe deklaracje, że jemateczce covid niestraszny, bo covid to tylko problem staruchów i grubasów, więc niech oni się izolują.
        • wapaha Re: Zagadka covid 25.03.21, 10:21
          lauren6 napisała:

          > Też mam wśród znajomych przypadek, gdy otyły mąż przeszedł łagodniej covida niż
          > wysportowana żona.
          >
          > Dlatego wzruszają mnie forumowe deklaracje, że jemateczce covid niestraszny, bo
          > covid to tylko problem staruchów i grubasów, więc niech oni się izolują.

          Dlatego życzę takim cwaniaczkom by na własnej skórze przekonali się, co to jest za paskudztwo
      • swiezynka77 Re: Zagadka covid 06.04.21, 08:53
        wapaha napisała:

        > Jestem wysportowana, aktywna zdrowa, nie łapie sezonowych infekcji

        moja teoria niżej - właśnie łapanie sezonowych infekcji IMO jest pewnym zabezpieczeniem
        co do zdrowia to zgodzę się - u mnie te sezonowe infekcje zazwyczaj zaczynają się po okresie silnego stresu, niewyspania
    • afro.ninja Re: Zagadka covid 25.03.21, 08:25
      Na wp.pl jest info, ze badają cale miapomiasteczko w Polsce. 65 procent przebadanych ma przeciwciała.
    • lauren6 Re: Zagadka covid 25.03.21, 09:29
      Nie mam. Są przecież osoby, które rok temu przeszły covida lekko lub bezobjawowo, a teraz drugi raz przechodzą ciężko. Czyli nawet dobre geny nie chronią przed ciężkim przejściem.
    • znowu.to.samo Re: Zagadka covid 06.04.21, 08:30
      Kurde czytam wątek i zaczynam się bać, bo ja zdrowa wysportowana, kondycja jak koń, nie chorowałam od lat, nawet nie pamiętam kiedy ostatnio miałam.katar.

      Czytam i jedyne co mi się nasuwa tgenetyka, to z receptorami co ktoś napisał wyżej też ma sens, czyli też w sumie genetyka. Ale tu musi być jakaś podatność bądż odpornośc już w genach
    • swiezynka77 Re: Zagadka covid 06.04.21, 08:51
      jestem przekonana, że największą rolę grają geny. moja mama miała tylko utratę węchu i smaku bez żadnych objawów infekcji, ja niewielka infekcja + utrata węchu. swoją odporność oceniam jako średnią, zazwyczaj 2x w roku choruję na przeziębienie, może to też odegrało pozytywną rolę - organizm przyzwyczajony do zwalczania podobnych wirusów. w domu nas chorowało troje w tym samym czasie a drugi syn mimo braku izolacji od nas nie zaraził się.

      natomiast koleżanka w moim wieku, zdrowa - leżała w szpitalu z ciężkim zapaleniem płuc, a jej ojciec - dziarski ogólnie zdrowy 75latek na to zapalenie płuc zmarł sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka