27.03.21, 13:23
Miałam kiedyś psa tej rasy i ogromnie go kochałam. Teraz myślimy o psie ( to wielkie marzenie młodego, my też kochamy zwierzaki, ale dotąd praca i długie godziny poza domem przeważały szale na nie) i zastanawiamy się czy nie zdecydować się znowu na boksera. Moja bokserka była najwspanialszą istotą, czułą, oddaną, radosną, mądrą, zabawną. Nie znam żadnych hodowli tej rasy, może polecicie jakas dobrą? Sprawdzone miejsce, gdzie dostaniemy zdrowego, odpowiednio zaopiekowanego szczeniaka. I przy okazji - ile trwa przyuczanie do czystości malucha i jak to się teraz robi? Moja bokserka dołączyła do nas, gdy mialam 19 lat więc już nie pamiętam jak to było na początku.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 13:37
      Miałam bokserkę przez 11 lat. Cudowna psica była wink Ale jak wiele psów tej rasy miała swoje problemy, problem z powieką, padaczkę pod koniec. Umarła nagle na zawał serca ( w urodziny syna). Uwielbiamy z mężem tą rasę ale nie zdecydujemy się ponownie. Jej wychowanie było trudniejsze niż dziecka. Wzięliśmy ją w styczniu, akurat zaczęła się wielkie mrozy (po 12 stopni mrozu dzień w dzień). Szczeniak urodzony w mieszkaniu nie chciał wychodzić na siku. Jak tylko zostawiliśmy ją na pół godziny w domu to zjadała nam firanki, mężowi kieszeń z kurtki wyrwała itd. Jak zostawała na ogródku wykopywała mi róże wink To jest bardzo absorbujący pies. Szybko się nudzi i sama szuka zajęcia. Poza tym jest bardzo za opiekunem. U mnie bokserka uważała, że największym skarbem domu są dzieci. O mało co nie zagryzła wychowanej na własnej piersi yorki tylko dlatego, że śmiała pokazać zęby dziecku poprawiającemu jej miskę z jedzeniem. Nikt obcy nie mógł przy niej tknąć żadnego dziecka. To jest pies wymagający ułożenia.
      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 13:54
        O tak moja dożyła narodzin mojego starszego i godzinami pilnowala jego wózka. Wspaniałe psy dla dzieci, ale dość absorbujące. Cudne są tez wyżły weimerskie, ale cena 5000 za szczeniaka to lekka przesada.
        • majenkir Re: Boksery 27.03.21, 14:16
          bergamotka77 napisała:
          > Cudne są tez wyżły weimerskie, ale cena 5000 za szczeniaka to lekka przesada.



          To wyjdzie ok. 400 zl/rok. To tak duzo na przyjaciela? wink
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 14:28
            U nas to nadal sporo.
            • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 14:29
              Wiele osób nie zarabia tyle w miesiąc. Nie wspominając, ze są też przyjaciele, za których nie płacisz. Tylko tam rasy nie wybierasz no i psy po traumach często.
              • majenkir Re: Boksery 27.03.21, 14:36
                Wydawało mi sie, ze Państwu Bergamostwu sie dobrze powodzi?
                • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 14:41
                  Niezależnie czy się powodzi czy nie 5 tysięcy na psa to zbędny wydatek. A mam ich teraz trochę - studia syna w perspektywie bliskiej, protetyka braku zawiązków dwóch zębów u syna wyceniona na 15 tys., remont łazienki, wydatki wakacyjne, kurs prawa jazdy syna - ze wspomnę tylko o najbliższych.
                  • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 17:08
                    No to weźcie kundelka w typie rasy albo bezdomniaka-boksera ze schroniska albo z domu tymczasowego i problem ceny rozwiązany. Przy okazji od razu możecie wziac większego pieska (półroczniaka na przykład), więc problem nauki czystosci i obgryzania wszystkiego co nie jest psem od razu odpadnie. Są chyba nawet specjalne fundacje zajmujące się tylko bokserami, buldogami itp.
                    • dominika9933 Re: Boksery 27.03.21, 17:17
                      fragile_f napisała:

                      > No to weźcie kundelka w typie rasy albo bezdomniaka-boksera ze schroniska albo
                      > z domu tymczasowego i problem ceny rozwiązany. Przy okazji od razu możecie wzia
                      > c większego pieska (półroczniaka na przykład), więc problem nauki czystosci i o
                      > bgryzania wszystkiego co nie jest psem od razu odpadnie. Są chyba nawet specjal
                      > ne fundacje zajmujące się tylko bokserami, buldogami itp.
                      >
                      Tu jest niebezpieczeństwo, że piesek będzie z problemami już, niestety. I ja jestem za, ale mając dziecko to chyba lepiej szczeniak.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 17:19
                        No właśnie. Nie chcę psa po traumach. Mam dziecko, jego bezpieczeństwo jest najważniejsze.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 18:58
                          Za boksera ze sprawdzonej hodowli nie zaplacisz mniej jak 4k.
                      • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 17:38
                        Nie zgodzę się, w domu tymczasowym pies przez te kilka miesięcy jest poddawany obserwacji i socjalizacji, przy roczniaku wiadomo już jaki ma charakter i czy ma problemy z agresją. Do trzylatka też bym się zastanawiała, ale to już duży chłop ponoc smile Plus odchodzi cała frustracja związana z wiekiem szczenięcym (siusianie, gryzienie).
                        • dominika9933 Re: Boksery 27.03.21, 17:53
                          fragile_f napisała:

                          > Nie zgodzę się, w domu tymczasowym pies przez te kilka miesięcy jest poddawany
                          > obserwacji i socjalizacji, przy roczniaku wiadomo już jaki ma charakter i czy m
                          > a problemy z agresją. Do trzylatka też bym się zastanawiała, ale to już duży ch
                          > łop ponoc smile Plus odchodzi cała frustracja związana z wiekiem szczenięcym (sius
                          > ianie, gryzienie).
                          >
                          Tak, masz rację, choć reakcje dorosłego psa, wychowanego w nieznanym Ci środowisku nigdy nie będą znane. Ja obydwa moje psy brałam od właścicieli, którzy nie byli zbyt dojrzali, odpowiedzialni, przygotowani na psy i je zepsuli. Jeśli dziecko jest już młodzieżą, a nie maluchem, to można pomyśleć o adopcji.
                        • aamarzena Re: Boksery 27.03.21, 18:01
                          Odpadają uroki szceniaka, ale trzeba doliczyc prace z behawiorysta. Zazwyczaj. A to i czas i pieniądze. I frustracja. Poza tym młodych psow w typie rasy jest na prawdę malo. A kilkulatek to często problemy. Dla doświadczonych. Do tego duze rasy żyją krotko, więc kilkuletni pies bedzie wymagał raczej czestych wizyt w lecznicy i długo się nim nie nacieszą.
                          • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 18:07
                            Pracę z behawiorystą trzeba doliczyć i tak (albo psią szkołę), nie mowie o kilkulatku tylko połroczniaku-roczniaku.
                            • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 19:19
                              fragile_f napisała:

                              > Pracę z behawiorystą trzeba doliczyć i tak (albo psią szkołę), nie mowie o kilk
                              > ulatku tylko połroczniaku-roczniaku.
                              >

                              właśnie, nie każdy pies sam z siebie potrafi ściągać dzieci z płotów
                            • aamarzena Re: Boksery 27.03.21, 23:01
                              Normalnemu szczeniakowi bez traum rasy trz niebojazliwej wystarcza psie przedszkole i sxkola. Koszty mniejsze niż indywidualne dpotkanis z behaeiorysta, które mogą nie przynieść oczekuwanych efektów. Ja jestem jak najbardziej za adopcjami bezdomniakow, ale nie wciskajmy adopcji ludziom na kazdym kroku bez informowania co za psem z trauma idzie. Bo potem sa zwroty psow. Bo ludzie jie zdają sobie sprawy, ze to nie to samo co slodki, wychuchany od malenkosci piesek sąsiadów.
                              A szczeniat w typie rasy, ale takich wygladowo i charakterologicznie w typie, jest jak na lekarstwo. Można szukać i się nie doszukać.
                          • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 18:07
                            A tu spod palca znaleziona fundacja zajmująca się bokserami:

                            www.facebook.com/FundacjaBokseryWPotrzebie
                          • sumire Re: Boksery 27.03.21, 18:37
                            Bokser to nie jest duża rasa.
                  • kaka-llina Re: Boksery 27.03.21, 18:02
                    Znam świetną hodowllę bokserów, dziewczyna zna psy od urodzenia praktycznie bo hodowle prowadzili juz jej rodzice. Psy na pewno super zadbane z rodowodem siegajacym bóg wie jak długo, wystawowe, zdobywajace miedzynarowe nagrody itd.. Z tego co widze to zdrowe, bo o kazdej smierci informuje i psy dozywaja słusznego wieku. Suki rodza chyba góra 3 razy (ale moge sie mylić). Ale taki pies to z pewnoscia bedzie bardzo dużo kosztował i nawet nie wiem czy w najblizszym czasie bedzie miec jakies szczeniaki (to nie jest duza hodowla i ona chyba głównie zajmuje sie wytsawami i pracą w ZK)
                • bywalec.hoteli Re: Boksery 28.03.21, 16:48
                  no ale studia w anglii kosztują wink
        • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 16:14
          Jeżeli nie stać Cię na szczeniaka, to nie będzie Cię stać na leczenie. Głupia choroba odkleszczowa, o która łatwo i wydajesz tyle w tydzień.
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 16:27
            Choroba to co innego.
            • aamarzena Re: Boksery 27.03.21, 18:05
              Duze psy to drogie leczenie. Przerabiam właśnie niestety. Ubezpieczenia dopiero co się pojawiają, ale sumie ubezpieczenia sa śmiesznie niskie w stosunku do składki. I na prawdę czasem cena szczeniaka to ułamek kosztów leczenia. Oczywiście życzę zdrowego psa, ale przemysl sprawę.
              • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 18:35
                Generalnie leczenie jest drogie. Przez ostatnie 14 miesięcy wydaliśmy na psa równowartość dobrej klasy samochodu.
                • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:06
                  >Generalnie leczenie jest drogie. Przez ostatnie 14 miesięcy wydaliśmy na psa równowartość dobrej klasy samochodu.

                  Naprawde ludzie kupuja psy w Polsce i ich nie ubezpieczaja? Nie wyobrazam sobie
                  • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 22:08
                    Nie ma w Polsce sensownego ubezpieczenia zdrowotnego dla psa
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:08
                    U nas nie ma ubezpieczen na zwierzaki z tego co wiem.
                    • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:15
                      No to jest swietna forma biznesu bo nie ma konkurencji
                      Ja mam ubezpieczenie medyczne + dodatkowo program u konkretnego weterynarza
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:26
                        W Polsce AXA ma program ubezpieczenia zdrowotnego psa. Ale nie znam szczegółów.
                    • aamarzena Re: Boksery 27.03.21, 23:03
                      Pojawiło się ostatnio, ale szał to nie jest.
                  • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 09:09
                    Nie ma sensownego ubezpieczenia. Plus mój pies leczy się w dwóch krajach, bo w Polsce ta metoda nie występuje, ściągamy leki z Niemiec. 🙄
                • naszastruga Re: Boksery 27.03.21, 22:28
                  200 tysięcy? Kosmos...

                  berdebul napisała:

                  > Generalnie leczenie jest drogie. Przez ostatnie 14 miesięcy wydaliśmy na psa ró
                  > wnowartość dobrej klasy samochodu.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:48
                    Jak zwykle przesadza. Juz to widzę jak wydaje 100 000 zl na psa smile
                    • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:54
                      Właśnie dokładałam się do leczenia kota (FIP), zbierają 16000, a to "tylko" jedna choroba. Jak najbardziej przez kilkanascie intensywnego leczenia mozna dobic do kwoty rzędu ~60-80k.
                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:58
                        Na studia zagraniczne dla dzieci to nie chcecie dawać ale na obce koty macie
                        Niewiarygodne
                        • luna980 Re: Boksery 28.03.21, 13:18
                          dla mnie to też jest niewiarygodne i świadczy ewidentnie o jakimś zaburzeniu, no ale ich sprawa
                          • bywalec.hoteli Re: Boksery 28.03.21, 21:04
                            co to się porobiło...
                • aamarzena Re: Boksery 27.03.21, 23:08
                  berdebul napisała:

                  > Generalnie leczenie jest drogie.
                  Zgadzam się, przy czym przy mniejszym zwierzu i szczepienie tańsze i leki taniej wychodzą, bo taka dawka jak starczy rottweilerowi na jeden dzień dla jorka bedzie na tydzień.
            • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 15:58
              bergamotka77 napisała:

              > Choroba to co innego.
              >
              Hodowla psów to praca. Uzyskanie jak najlepszych szczeniąt to duże inwestycje, dlatego cena psów rasowych zawsze będzie wysoka.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 16:47
          5000 to nie jest aż tak wiele. Za moją Lily płacilam 4500 i uwazam, ze to ok cena.
        • kamin Re: Boksery 27.03.21, 17:24
          A ile kosztuje szczeniak boksera?
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 17:39
            Nie wiem jeszcze, na razie sprawdzałam weimara z dobrej hodowli.
            • kamin Re: Boksery 27.03.21, 18:24
              Bo coś mi się kojarzy, że przez pandemię psy bardzo podrożały i szczeniaki popularnych ras domowych typu Jack Russell czy labrador kosztują powyżej 3000 zł
              • tereso Re: Boksery 27.03.21, 18:26
                Jack Russell to przecież też bardzo wymagająca rasa.
                • kamin Re: Boksery 27.03.21, 18:49
                  Ja piszę o cenach a nie wymaganiach.
                  Jack Russelly są teraz modne i jest ich sporo.
                  Rasy popularne kosztują od 3 tys wzwyż, te niszowe bywają droższe.
                  • tereso Re: Boksery 27.03.21, 19:07
                    Rozumiem, chociaż patrzenie według cen nie ma dużego sensu, wystarczy kilka infekcji, trochę badań i różnica się wyrówna, ale pojmuje, że Ty nie przytaczasz swojego kryterium tylko ludzi ogólnie
                    • kamin Re: Boksery 27.03.21, 19:49
                      Ja się odnoszę do twierdzenia Bergi, jakoby pies za 5 k był jakiś wyjątkowo drogi. Moim zdaniem to nie jest jakaś zaskakująca cena.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 19:56
                        Być może nie jest. Myślałam, ze 3-4 ale 5 i więcej to przesada.
                      • tereso Re: Boksery 27.03.21, 19:57
                        zgadzam się
                        • tereso Re: Boksery 28.03.21, 17:00
                          Odnosi się do kamin wypowiedzi moja zgoda
                      • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 16:01
                        kamin napisał(a):

                        > Ja się odnoszę do twierdzenia Bergi, jakoby pies za 5 k był jakiś wyjątkowo dro
                        > gi. Moim zdaniem to nie jest jakaś zaskakująca cena.
                        Sprzedaję szczeniaki za 5000 tysięcy. Nie piszę o psach do hodowli, na wystawy. Inni tej rasy sprzedają jeszcze drożej. Mimo to robię sobie roczną przerwę, ostatnie dwa mioty kosztowały mnie dużo czasu i pracy. A także problemów.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 19:01
            Z dobrej hodowli, po sprawdzonych, przebadanych rodzicach? Powyżej 4k. Można wziąc za 2k z pseudohodowli - jak ktoś jest ryzykantem.
        • ginger.ale Re: Boksery 27.03.21, 17:24
          Wyżły są super.
          • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:19
            Ale tez potrzebuja duzo przestrzeni wokol domu
            • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:28
              Warto też dodać jak wygląda potem taki ogród, w którym pies przebywa całymi dniami zamiast zapewnienia mu odpowiedniej dawki ruchu na zewnątrz.
              • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 09:59
                Moj ogrod wyglada bardzo dobrze.
        • marinette.wue Re: Boksery 27.03.21, 22:31
          Potwierdzam , nawet nie wiedziałam ze takie teraz są ceny .moja wyzlica ma juz12 lat
    • kkalipso Re: Boksery 27.03.21, 13:43
      Moja najlepsza przyjaciółka miała boksera. Do mnie do domu najpierw wlatywał pies, a potem wchodziła ona. Jak mu się zaczynało nudzić w domu szedł pod okno i sobie tam na nią czekał. To piękne psy, ale jak dla mnie za duże za potężne i się ślinią niemiłosiernie.
      • dominika9933 Re: Boksery 27.03.21, 13:55
        Co do boksera i szczeniaka, to nie mam własnych doświadczeń (sama mam drugiego buldoga francuskiego i drugiego z adopcji), ale moja jedna koleżanka miała boksera od szczeniaka, a druga pitbulla od szczeniaka, i obydwie wzięły urlopy dwutygodniowe, żeby nauczyć je czystości, podstawowych zasad i obydwie chodziły z psami na szkolenia. Potem było super, obydwa psy cudowne, przyjacielskie, anioły. Tylko pitbull więcej spacerów wymagał, bo buldog taki był troszkę buldożkowaty, leniwysmile. Choć i tu nie ma reguły, bo mój pierwszy był leniwiec, a obecny dużo bardziej aktywny. Ale myślę, że warto przy szczeniaku poświęcić ten pierwszy czas, pracę, bo potem to procentuje.
        • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 14:07
          Buldozka tez rozważaliśmy, ale chyba potrzebujemy bardziej aktywnego psa. No i chcę by syn więcej czasu spędzał na dworze, ruszał się, bo ta zdalna go wykancza i to wielogodzinne siedzenie przed ekranem. Pies to fajna zachęta do ruchu. Mamy fajne tereny na spacery wokół domu.
          • dominika9933 Re: Boksery 27.03.21, 14:26
            bergamotka77 napisała:

            > Buldozka tez rozważaliśmy, ale chyba potrzebujemy bardziej aktywnego psa. No i
            > chcę by syn więcej czasu spędzał na dworze, ruszał się, bo ta zdalna go wykancz
            > a i to wielogodzinne siedzenie przed ekranem. Pies to fajna zachęta do ruchu.
            > Mamy fajne tereny na spacery wokół domu.
            >
            To buldożki raczej niesmile. Nawet mój Lolek, choć dużo bardziej aktywny od Józia, pierwszego uchola, nie jest wyczynowcemsmile. No i chorowite bywają, dla każdego jest to koszmar, ale dla dziecka szczególnie ciężkie przeżycie. Bokser chyba ok, sama myślałam, zanim pokochałam buldogi, tylko warto poświęcić czas na wychowanie, potem procentuje. Powodzeniasmile
          • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 16:29
            O Jezuuuu, jak ja bym chciała aby moja buldożka francuska była spokojniejsza big_grin Mam w domu 9 kilowy wulkan energii. Dodatkowo chowana z kotami jest przekonana, że skoro kot może to ona też tongue_out Kot wskakuje na parapet? Spoko, ona po krześle z płytek kuchennych też wskoczy, a co! Diabłu by łeb urwała. Ale trzeba bardzo rozważnie wybrać hodowlę. To psy z wieloma wadami. Jak źle wybierzesz to będziesz się turlać z tym przez parę lat a leczenie będzie kosztowało 3 razy więcej od psa. Moja ma 5 lat i jest zdrowa jak rydz, jej rodzony brat również. Jak byś jednak chciała to mogę podać na priv hodowlę z Wawy. Tylko będzie niewiele taniej niż za wyżła wink Ale w przypadku tej rasy albo się płaci więcej od razu albo jeszcze więcej weterynarzowi potem.
            • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 16:38
              No słyszałam właśnie ze te psy mają często problemy zdrowotne. Ale słuchaj jaka akcja: synowie byli teraz na rowerach i wróciliśmy w trójkę z młodym psem w typie husky'ego który się błąkał. Co się robi z takim pięknym przybłęda? Ogłoszenie na FB? Do weterynarza? Mlody sika ze szczęścia i chciałby go zatrzymać. Twierdzi ze on go sobie wybrał...gorzej jak ma właściciela. Obroży czy chipa nie ma.
              • sumire Re: Boksery 27.03.21, 16:44
                Skąd wiecie, że nie ma chipa?
              • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 16:49
                Skąd wiesz, ze nie ma chipa? Zdazyliscie byc u weta lub strazy miejskiej?
                • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 19:25
                  moze sie po prostu zapytali tego psa? odszczeknął - noł, noł - a że wszyscy w rodzinie świetnie znają angielski to od razu skumali...
                  • pade Re: Boksery 28.03.21, 12:53
                    big_grin
              • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 16:59
                Sprawdzaliście czipa u weta?

                Rozwieście ogłoszenia po okolicznych sklepach, weterynarzach, moze u sasiadów. Dajcie ogłoszenie na fb i poproscie o udostepnianie, napiszcie do lokalnych grup zwierzakowych zeby tez udostepnili.

                IMHO jeśli przez miesiac nikt sie nie zgłosi, to pieseł oficjalnie jest Wasz wink
              • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 17:41
                Hahaha Berga jak ty umiesz budować napięcie
                wink)))

              • chloe30 Re: Boksery 28.03.21, 21:35
                bergamotka77 napisała:

                > Obroży czy chipa nie m

                A ten brak czipa stwierdzilas jak?
                • rosapulchra-0 Re: Boksery 29.03.21, 04:13
                  Nie zauważyła.
            • dominika9933 Re: Boksery 27.03.21, 16:58
              Dzięki za chęć polecenia hodowli, zapamietamsmile Tak jak pisałam, moje buldogi są z adopcji; obydwa z powodu trudnych charakterów, lubię być gryziona i okielznywac ciężkie przypadkismile. Pierwszy miał wrodzona wadę serca, wykrył weterynarz, jak Józio miał pięć lat, kontrolowalam przez dwa lata i było ok, a potem się posypałosad(((. To moja mynia była i ogromny smutek jest do dziś i na zawsze będzie. Józio był z tych bardziej zmodyfikowanych, mniejszy, krępy, taki "szeroki w barach, w dupie wąski"smile ideal buldożka według mnie. Był też leniwcem, śnieg, deszcz-najwieksi wrogowie. Na słońce go nie narazalam, bo wiadomo, woda też nie. Teraz jest Lolus, całkiem inny, śnieg, woda to to co uwielbia, łapie wszystko co wleci do domu (mój bohater, bo mam problem z owadami), jest energiczny. Jest wyższy, ma dłuższą kufę, mniej gazów wydzielasmile i mniej chrapie. Ale nawet Lolek nie będzie towarzyszem do biegówsmile. Ma teraz 6,5 roku i jest okazem zdrowia, mam nadzieję, że będzie żył bardzo długo, a potem, wbrew temu co mówią znajomi ( kup szczeniaka, wychowasz sobie, bez kłopotu, a tu musisz oduczyć dziwnych zachowań, agresji...) pewnie też wezmę jakiegoś trudnegosmile
      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 13:56
        To średnie psy, zwłaszcza suczki nie są ogromne. Nie lubimy małych szczekliwych psow, york to trochę większy szczur.
        • alpepe Re: Boksery 27.03.21, 15:14
          Sprawia ci przyjemność poniżanie innych i umniejszanie? Pies jak pies, nic ci nie zrobił, zresztą szczury są też fajne.
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 15:35
            Chodziło o wielkość tego zwierzaka, a nie o poniżanie rasy. A szczury akurat sa fajne i mega inteligentne więc porównanie do nich nie uwłacza.
            • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 16:35
              York prawdziwy a nie te g.wna sprzedawane przed komunią , które są pokrzywione na starcie jak ruski paragraf to terrier. Pies świetnie polujący na szczury, z charakterem , wymagający ruchu, odważny i uparty. Tylko komuś się wydawało, że skoro ma długą sierść to zrobi z niego torebkowca. No i wyszło gie.. Wiele lat w domu rodzinnym mieliśmy yorki, ja byłam hodowcą tej rasy, wystawy, medale itd. Obecnie ostatnia yorka mieszka u moich rodziców. Parę lat temu zaalarmowała nas (będąc u nas na ogródku), że coś złego dzieje się z samochodem męża. Dotąd nam zwracała uwagę, dotąd właziła pod spód aż okazało się, że pod maską zasiedziała się...kuna domowa. Pięknie uciekała z samochodu a my łapaliśmy yorkę bo się rzuciła gonić za zwierzyną.
    • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 16:43
      Aktywna rasa, wymagająca oceanu pracy, bardzo konsekwentnego prowadzenie, najlepiej osoby z doświadczeniem. Długo dojrzewają, potrzebują mnóstwa ruchu, jak nie zapewnisz sama, to znajdą sobie zajęcie. Plus problem z wyjazdami bo trzeba znaleźć opiekę, która sobie poradzi. Jesteś pewna, że masz na to czas i chęci? Bo to +/- 2 lata, zanim pies dojrzeje.
      Nie masz doświadczenia, więc szukaj w grupie psów do towarzystwa, ewentualnie małe owczarek typu sheltie, raczej coś góra średniego jezeli młodszy syn ma wyprowadzać psa i o ile okolica jest bezpieczna typu nie ma kundli puszczanych samopas/opuszczających posesję, inaczej może być nieprzyjemnie i dziecko sobie nie poradzi.
      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 17:13
        Skąd wiesz, ze nie mam? Mialam w życiu wiele psów, małych, średnich i dużych więc mam porównanie. Nie obawiaj się, gdyby styl życia się u mnie nie zmienil to o psie bym nie myslala. Mierzę siły na zamiary. Akurat u nas sa cztery osoby do wyprowadzania więc jest ok. Na czas wyjazdów zajeliby się nim moi rodzice lub teściowa. Mam wokół spokojną okolicę, domy jednorodzinne, leśne drogi, lasy, również glinianki.
        • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 18:02
          Z Twojego pytania o naukę sikania na zewnątrz, zamiast się nadymać zacznij czytać współczesna literaturę o psach (żadna teoria dominacji, tylko rozsądne podejście i wzmocnienia pozytywne, może kliker, nose work jako rozrywka) i dopiero zastanów się nad rasą, znajdź hodowlę która karmi w odpowiedni sposób, a nie np. royal canin,, znajdź psie przedszkole, które działa mimo pandemii, rozejrzyj się za sensownym weterynarzem (w tym takim 24/7), doczytaj o żywieniu psów bo od czasu jak miałaś psa zmieniło się dużo („Nie dla psa kiełbasa” bdb książka bardzo dobrej dietetyk). Policz koszty i zastanów się czy Was stać, uwzględniając wydatki stałe (jedzenie, suplementy, szczepienia, raz w roku usg jamy brzusznej, badanie moczu i krwi) i okazjonalne (klatka o ile zamierzacie używać, wyprawka typu smycz/szelki/obroża x kilka bo wzrost, posłanie, pokrowiec na kanapę w samochodzie+ pasy, miski, ale też zabezpieczenie przeciwko kleszczom, leki w razie choroby, badania...). Plus organizacja dnia, starszego syna raczej nie licz, jak wyjeżdża na studia, jest Was trójka w tym niezbyt duże dziecko szkolne, niedostępne np do spacerów w każdej chwili, bo szkoła.

          Mieszkam w spokojnej okolicy. Same domki. Kundle luzem są, bez gazu pieprzowego się nie ruszam bo były w okolicy pogryzienia i zagryzienia.
        • nenia1 Re: Boksery 27.03.21, 19:38
          bergamotka77 napisała:

          > Skąd wiesz, ze nie mam? Mialam w życiu wiele psów, małych, średnich i dużych wi
          > ęc mam porównanie.

          bardzo niepokojące stwierdzenie, przyjmując że psy żyją średnio w przedziela 10-18 lat, a ty masz 40+,
          chyba, że od razu miałaś całe stado.
          • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 20:07
            Bez przesady. Ja mam 46 lat i w swoim życiu miałam 8 psów. Żadnego nie zaniedbałam, najdłużej żył Toto- około 19 lat.
            • nenia1 Re: Boksery 27.03.21, 20:45
              heca7 napisała:

              > Bez przesady. Ja mam 46 lat i w swoim życiu miałam 8 psów. Żadnego nie zaniedba
              > łam, najdłużej żył Toto- około 19 lat.
              >
              i 8 psów przez całe życie określisz mianem "miałam wiele psów"?
              • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 21:51
                Tak, sądzę że to wiele.
                • nenia1 Re: Boksery 28.03.21, 01:23
                  heca7 napisała:

                  > Tak, sądzę że to wiele.
                  >
                  ależ sądzić możesz nawet, że to mnóstwo lub co niemiara. Ale dalej słownikowo to kilka.
                  Niemniej rozumiem zabieg stylistyczny, bo jak ktoś pozuje na znawcę to lepiej brzmi wiele.
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 20:29
            Twoje insynuacje nenia są nie na miejscu. Ja w tym domu żyłam 25 lat a moi rodzice mają blisko 70- tki wiec kilka psów odchowali. Tak, często były 3 na raz. Dwa zeszły co prawda na nowotwór, ale wszystkie żyły do swojej naturalnej śmierci szczęśliwe, kochane i zadbane.
            • nenia1 Re: Boksery 27.03.21, 20:51
              bergamotka77 napisała:

              > Twoje insynuacje nenia są nie na miejscu. Ja w tym domu żyłam 25 lat a moi rodz
              > ice mają blisko 70- tki wiec kilka psów odchowali. Tak, często były 3 na raz.
              > Dwa zeszły co prawda na nowotwór, ale wszystkie żyły do swojej naturalnej śmier
              > ci szczęśliwe, kochane i zadbane.
              >
              To raczej twoje wypowiedzi są na wyrost. Piszesz, że znasz się na psach bo miałaś ich wiele,
              a potem się okazuje, że psy były rodziców i było ich kilka.
              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 21:08
                Tak, bo kilka to wiele. Każdy byl inny. Poznałam ich potrzeby obcując z nimi 20 lat czy dłużej. Były rodziców ale ja z nimi mieszkałam więc były i moje - wieloma zajmowałam się od szczenięcia.
                • nenia1 Re: Boksery 27.03.21, 21:46
                  bergamotka77 napisała:

                  > Tak, bo kilka to wiele.

                  No niezupełnie...

                  kilka «zaimek oznaczający w sposób przybliżony liczbę równą co najmniej dwa i co najwyżej dziesięć»
                  wiele «wielka liczba, ilość czegoś lub kogoś»
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 21:47
                    Kilka to wiele bo ludzie mają jednego psa latami.
                    • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 21:48
                      Po jakimś czasie maluch po którego nikt się nie zglasza może być nasz?
                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:00
                        Merge zdjęcia pieska ciociom nie wstawisz ?

                        ty raczej nie masz problemów ze wstawianiem zdjęć
                        • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:00
                          * Berga
                      • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:01
                        Dlaczego nie chcesz odpisać na pytania z góry? Dziewczyny pytają kto stwierdził brak chipa i nie odpowiadasz, a to dosyć istotne w całej sprawie.
                      • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 16:06
                        bergamotka77 napisała:

                        > Po jakimś czasie maluch po którego nikt się nie zglasza może być nasz?
                        >
                        Weterynarz ma czytnik czipów, sprawdź tego psa.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 21:50
                    Zgadza się, mniej niż 10. Nenia, masz jakiś problem z moimi psami?
              • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 10:25
                nenia1 napisała:


                > To raczej twoje wypowiedzi są na wyrost. Piszesz, że znasz się na psach bo miał
                > aś ich wiele,
                > a potem się okazuje, że psy były rodziców i było ich kilka.

                I nie wie, jak wygląda trening czystości.
                • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:45
                  Ja tez nie wiem. Kazdy z moich psow po 2-3 tyg od pobytu w domu zaczelo sikac i robic grubsze na dworze .
                  Nie robilam jakichs horrorow typu wsadzanie pyska w TO i wyprowadzanie po tym. One wiedza same po pewnym czasie

                  Koty male to i owszem wysadzalam na kuwete z 3-4 razy oswiadczajac: Tu sikaj. Tez od raxu kumaply o co chodzi
                  • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 10:47
                    Trening czystości nie polega na wciskaniu psiego pyska w jego odchody.
                    • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:49
                      Ale ja o takich zgrozach czytalam. Nigdy nie trenowalam do czystosci a w domu zadne stworzenie nie robi. A mam sporo tego bo 3 koty i psa
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 20:33
            Moi rodzice mieli te psy, ale traktuję je jak swoje. Mieszkałam tam ćwierć wieku. Byl owczarek podhalanski, jamnik, spanielka, bokserka i mieszaniec oraz sunia w typie owaczarka niemieckiego.
            • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 21:54
              Bergamotka, jak wejdziez na fora psie to tam mass stuknietych ludzi ktorzy uwazaja ze trzeba byc nie wiadomo jak doswiadczonym by miec psa i ze to wyczyn na miare wejscia na Mont Everest. Ludzie sie wszystkim lubia dowartościować.

            • sumire Re: Boksery 27.03.21, 23:04
              Berga, ale odpowiedz wreszcie na pytanie - skąd wiesz, że ten magicznie znaleziony husky nie mat chipa?
              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:07
                Nie wiem. Wet ustali. Obroży nie ma.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 23:10
                  Ale wyżej pisałas, że nie ma chipa.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:13
                    Bo nie zauważyłam, ale mogę się mylić.
                    .
                    • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 04:34
                      Jak to? Nie zauważyłaś?
                    • hosta_73 Re: Boksery 28.03.21, 19:11
                      bergamotka77 napisała:

                      > Bo nie zauważyłam, ale mogę się mylić.
                      > .
                      >
                      Chipa nie widać.
                    • chloe30 Re: Boksery 28.03.21, 21:39
                      bergamotka77 napisała:

                      > Bo nie zauważyłam, ale mogę się mylić.
                      > .
                      >

                      Ktoś kto "nie zauważył czipa" nie ma bladego pojęcia o psach.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 22:22
                        Akurat gdy miałam psy to się ich jeszcze nie czipowalo.
                        • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 22:40
                          Zwierzaki w Polsce są czipowane od co najmniej 10-15 lat, niewykluczone że dłużej.

                          Co powiedzieli jak dzwoniłaś do schroniska na paluchu?
                          • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 22:59
                            A ja psów nie miałam od 20 smile Powiedzieli by wysłać im maila ze zdjęciem i opisem psa. No i wyslalam, zawiadomiłam tez 3 inne schroniska w tym to, w Nowym Dworze, bo to nasz rejon.
                          • little_fish Re: Boksery 29.03.21, 08:38
                            Dłużej. Ostatniego psiaka miałam 18 lat temu i był zaczipowany.
                            • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 09:28
                              I co z tego, ze się czipuje. Ma czipa i nic z tego nie wynika. Sprawdzało ten nr wiele osób, nie tylko weterynarz jest strona rejestracja.pl i Safe Animal. Ale na forum nie podam nr czipa bo może u nas zostać za to osobom chcącym pomóc znaleźć właściciela podam na priv chętnie.
                              • canaille Re: Boksery 29.03.21, 17:00
                                Chip w pewnym sensie potwierdza prawo własności. Przy wszczepieniu chipa wystawia się dokument.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 23:00
                        chloe30 napisała:

                        > bergamotka77 napisała:
                        >
                        > > Bo nie zauważyłam, ale mogę się mylić.
                        > > .
                        > >
                        >
                        > Ktoś kto "nie zauważył czipa" nie ma bladego pojęcia o psach.
                        >
                        >

                        Nie ma pojęcia o czipach a nie psach. Pies to nie czip.
                        • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 23:08
                          Księżniczka jest zadziwiająco spokojna, ale trochę smutna. Nie jest wulkanem energii, dużo poleguje w ogrodzie, ale chodzi chętnie na spacery, chętnie je. Nie podejmuje zabaw z aportowaniem, nie goni piłeczki. Nie wchodzi na kanapę czy fotel, chyba przeszkolona. Ma piękną mordkę i oczyska takie błękitne, mądre, przenikliwe. Kochana sunia. Obawiamy się, ze ktoś mógł ja wywieźć daleko od miejsca zamieszkania i porzucić w pobliżu lasu. No bo czipa mógłby teraz zarejestrować gdyby jej szukał prawda?
                          • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 23:25
                            Oczywiście, że jest smutna, zgubiła swoją rodzinę sad

                            Ktoś wyzej pytał czy czasem nie jest w ciąży, mogła zwiać podczas cieczki, ale to byłaby chyba brudniejsza. Jak jest czysta, to zgubiła się maksymalnie 2-3 dni temu.

                            Sprawdzaliście czipa we wszystkich bazach danych? A jeśli nie, to w której? Może podaj numer, to ktoś z forum też poszuka.

                            Rozwiesiliście ogłoszenia na okolicznych biedronkach, lidlach, aptekach, parafii itp? To tam ludzie często chodzą i moze zauwazyć ogłoszenie jakiś sąsiad albo ktoś, kto zna psa.
                            • zlota.ptaszyna Re: Boksery 29.03.21, 08:02
                              Przestańcie histeryzować- psa nikt nie szuka.

                              Berga już wystarczająco poświęciła czasu na powiadomienie , że psa ma ,cały internet jest o klejony jej ogłoszeniami, dzwoniła też do schroniska
                              Gdyby ktoś psa szukał to już by się dawno zgłosił ,no bez przesady

                              Zostawcie Berge w spokoju i docenić jej dobre serce , chyba możemy tutaj wspólnie uznać że pies jest jej
                              • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 09:29
                                Ja mogę szukać nadal właściciela tylko do kiedy? Przez miesiąc info o niej dotrze w dostatecznie wiele miejsc by osoba zainteresowana odebraniem psa się skontaktowała.
                                • canaille Re: Boksery 29.03.21, 16:57
                                  Osobiście dałabym jeszcze ogłoszenie na olx.

                                  Jeśli pies ma chipa niezarejestrowanego, jak twierdzi berga (może mieć, mój kot tak miał, bo przyjechał z chipem wszczepionym za granicą) to zawsze właściciel może okazać stosowny dokument, poświadczający wszczepienie chipa o danym numerze.

                                  Dodatkowo zastanawiam się, czy są już takie sytuacje, że ludzie lądują na kwarantannie lub jadą do szpitala i zwierzę puszcza się luzem, by sobie poradziło, bo nie ma się nim kto zająć. Może rozważanie teoretyczne, ale czasy są jakie są. Więc, cóż... może właściciel w szpitalu leży?

                                  Był artykuł na wyborczej, że psa husky dzięki chipowi znaleziono po 3,5 roku.
                                  • sumire Re: Boksery 29.03.21, 17:07
                                    canaille napisał(a):

                                    > Dodatkowo zastanawiam się, czy są już takie sytuacje, że ludzie lądują na kwara
                                    > ntannie lub jadą do szpitala i zwierzę puszcza się luzem, by sobie poradziło, b
                                    > o nie ma się nim kto zająć. Może rozważanie teoretyczne, ale czasy są jakie są.
                                    > Więc, cóż... może właściciel w szpitalu leży?

                                    Raczej wątpię. Teraz obrodziło wyprowadzaczami psów, na mojej dzielnicowej grupie fejsbukowej codziennie są ogłoszenia z gatunku "zabiorę psa na spacer". No i żaden znany mi psiarz nie wypuściłby zwierzęcia luzem, żeby sobie poradziło. W życiu.
                                    • canaille Re: Boksery 29.03.21, 17:15
                                      A na mojej nie ma...
                                  • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 18:26
                                    Dziewczyny, zwrot akcji! Odnalazł się właściciel prawdopodobnie. Dziś wieczorem przyjedzie po psice. Poprosiłam go o nr czipa ale widziałam na zdjęciach które przesłał, ze to raczej na pewno jego suczka. Plus reaguje na imię, które podał. Pan mieszka w tej samej miejscowości tylko niefejsbujkowy. Na szczęście jego sąsiadka na tych wysmiewanych lokalnych forach była i zauważyła moje ogłoszenie. No to fajnie odzyska rodzinę a my się upewniliśmy ze chcemy mieć psa.
                                    • fragile_f Re: Boksery 29.03.21, 18:37
                                      Uff!!! Super zakończenie sprawy smile)
                                    • gama2003 Re: Boksery 29.03.21, 18:41
                                      Super. Miała psica szczęście, ze cała i zdrowa wraca do domu.
                                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 29.03.21, 20:02
                                        Czyżby
                                        Ciekawe czy mieszka w wypasionej willi i właściciel nazywa ja Księżniczka
                                        • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 20:19
                                          Właśnie odebrał ją właściciel. Mlody malamut okazał się 10-letnia suczka husky big_grin Ale wszystko się dobrze skończyło. Zostały nam szelki i smycz, trzeba pomyśleć o nowym domowniku wink
                                          • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 20:21
                                            Pan stwierdził, że jak ją zna to będzie nas odwiedzać smile Ponoc znana z niej uciekinierka i wraca do ludzi, których zna i lubi. Zobaczymy smile
                                    • canaille Re: Boksery 29.03.21, 19:20
                                      Nie wyśmiewanych, nie wyśmiewanych tylko niekoniecznie w pierwszej chwili sprawdzanych i niekoniecznie mających najwyższe trafienia w grafikach google smile

                                      Ale gratuluję pomyślnego zakończenia akcji.
                                      • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 19:55
                                        Akurat mieszkam tu i każdy umiejący w internety mieszkaniec doskonale je zna. Dzięki za rady życzliwe, złośliwe tez są lekcją życia. Moi trzej panowie zakochani w rasach pierwotnych są teraz. Takie łagodne wilki. Prawie jak u hamerykanki wink Czekamy na właściciela. Niedługo powinien być. W domu czeka na nią tez drugi pies podobnej rasy.
                        • savignonblanc Re: Boksery 28.03.21, 23:19
                          Kobieto, bokser ewoluował do malamuta. Pies do suki, brak chipa do chipa niezarejestrowanego.
                          Czas na kolejna przerwę...
                          • rosapulchra-0 Re: Boksery 29.03.21, 04:18
                            I szczeniak do dorosłego psa.
                        • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 23:28
                          Ale gdzie szukać, jak wygląda itd to można przeczytać w minutę w internetach. Nie na ematce. Nawet jak psy miałaś w czasach bezczipowych.
                          Chociaż obcego psa bym po szyi nie obmacywała. Wizyta u weta była koniecznością a on wie, jak nie dać się ugryźć.
                          Księzniczka to imię po sukach z godzin ? 😄

                          W sumie i tak pewnie poczytasz o tej rasie, one nie są miziaste z natury. Raczej towarzyszą leżac obok, do nie psy na kolanka. Nie szczekają, rzadko w każdym razie. Wyć lubią i potrafią. To nie wesołe zaczepne i figlarne pieski. Są trochę kocie.
                          Znam i znałam kilka husky i malamutów.
                          Fajne psy, ale ze sporą dozą własnego zdania.
                          • bergamotka77 Re: Boksery 29.03.21, 09:22
                            Nie, dziecko nazwało ja inaczej ale tlumacze mu, ze właściciel może pojawić się w każdej chwili i żeby się nie przyzwyczajał. Ona jest dla mnie taka dostojna jak księżniczka. To spojrzenie, postawa, glowa wysoko trzymana - no prawdziwa królewna. No i oba człony pasują Księżniczka X w skrócie X. To prawda ze jest zupełnie nie psia i niesamowita. Miziasta w sensie ze lubi być głaskana ale nie jest absobujaca, ekspansywna, hałaśliwa, szczekająca, nie narzuca się z obecnością. Taka wilczyca.
                          • hellen Re: Boksery 29.03.21, 15:03
                            Nie upierałabym się, że husky/malamuty nie są miziaste. Mam w domu taką, na początku była wyniosła, introwertyczna i "kocia", po 2 latach potrafi wymuszać głaskanie bardzo skutecznie smile
      • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 21:49
        >Aktywna rasa, wymagająca oceanu pracy, bardzo konsekwentnego prowadzenie, najlepiej osoby z doświadczeniem

        Tak tak.... Pies tylko dla tych szczegolnych ekspertow... Dzien i noc trzymaja psa za lape. Inni niegodni
        • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 08:29
          Sadze, ze nie chodzi o ekspertów, a osoby konsekwentne i lubiące ruch. Oraz posiadające czas na ow ruch. Bo inaczej pies bedxie uciekał. Do tego nie jest to rasa w 100% posłuszna i dość porywcza. Wielu początkujących psiarzy moze sobie nie poradzić. Potem sa dramaty i poszukiwanie psu nowego domu. Bo kłapie, bo ucieka, bo nie słucha, bo ciągnie.
        • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 09:12
          Mnóstwo psich tragedii bierze się z głupiego prowadzenia psa, braku konsekwencji, braku wiedzy o psich zachowaniach i potrzebach. Mam powyżej wszystkiego resocjalizowania psów, głupiej polityki dotyczącej rozmnażania zwierząt i braku krajowych egzaminów z posłuszeństwa.
          Zajrzyj do dowolnego schroniska, zobaczysz gdzie kończą pieski jak się znudzą/ludzie wrócą do pracy i 2-4h w dojazdach. Plus mówimy o osobie, której nauczycielka dziecka zwróciła uwagę, że za mało przebywa z dzieckiem.
          • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:02
            Tak tak, nikt nie powinien miec psa poza oswieconymi.
            Cale zycie mam psy i ich nie "prowadze", a pacz pani nawet mam ubezpieczenia wszelakie i chodze do groomers i na spacery i nie karmię goofnem z puszek.

          • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 11:12
            Dlaczego klamiesz berdebul? Spędzam z dzieckiem 24h na dobę obecnie, no i wcześniej każdą wolną chwilę. Obys ty tyle spędzała ze swoimi. Natomiast takie domorosłe ekspertki mnie śmieszą. Posiadanie psa jako wyższa matematyka big_grin O trening czystości pytam bo od lat nie miałam szczeniaka, a wiem, ze są inne metody, podkłady dostępne itd.
            • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 11:26
              Zajrzyj sobie na kanał "Piesologia" na YT. Dowiesz się wielu ciekawych rzeczy na temat psów i ich dobrego wychowania.
            • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 14:09
              20 lat temu były takie same metody. Igdy nie wsadzałam psom czy kotom pysków w kupę, ani nie darłam się, gdy byla wpadka. Wyprowadzenie po drzemce, po zabawie. Szczeniaka wyprowadza sie wiele razy w ciągu dnia. Co 3-4 godziny co najmniej, a nawet co 2. Nagraszasz czy chwalisz po zrobieniu na zewnątrz. Podkłady są fajne dla chorych psow, albo jako oochrona siedzenia w samochodzie. Uczenie na podklad, żeby za miesiąc uczyć na zewnątrz moim zdaniem mija się z celem.
              • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 14:10
                A bokser to bardzo inteligentny pies. Uczy się szybko.
              • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 16:04
                Ja mysle ze najwazniejsze jest kontrolowanie posilkow i jak jedza. To jedt ważniejsze niz cokolwiek innego. Niestety Bokserki sa podatne na skret zoladka. Masy psow sa zabierane z tego swiata w taki sposob sad
            • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 16:10
              bergamotka77 napisała:

              > Dlaczego klamiesz berdebul? Spędzam z dzieckiem 24h na dobę obecnie, no i wcześ
              > niej każdą wolną chwilę. Obys ty tyle spędzała ze swoimi. Natomiast takie domor
              > osłe ekspertki mnie śmieszą. Posiadanie psa jako wyższa matematyka big_grin O trenin
              > g czystości pytam bo od lat nie miałam szczeniaka, a wiem, ze są inne metody, p
              > odkłady dostępne itd.
              >
              Wzięty z hodowli powinien załatwiać się na matę. Po 3 szczepieniu na zakaźne wyprowadza się psa na dwór, po każdym spaniu i jedzeniu. Nagradza się postępy np smaczkami. Większość psów sama po jakimś czasie załapuje...
              • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 17:12
                Jak masz własny, czysty ogród, to można od razu wychodzić, o ile nie ma trzaskających mrozów. Trzeba zrównoważyć kwarantannę i szczepienia z socjalizacją.
                • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 21:14
                  berdebul napisała:

                  > Jak masz własny, czysty ogród, to można od razu wychodzić, o ile nie ma trzaska
                  > jących mrozów. Trzeba zrównoważyć kwarantannę i szczepienia z socjalizacją.
                  Co to jest czysty ogród? Mam kontrolę nad kotami, które zewsząd przychodzą? Jestem za kwarantanną do pełnego zabezpieczenia psa po szczepieniu.
        • homohominilupus Re: Boksery 28.03.21, 16:42
          princesswhitewolf napisała:

          > >Aktywna rasa, wymagająca oceanu pracy, bardzo konsekwentnego prowadzenie,
          > najlepiej osoby z doświadczeniem
          >
          > Tak tak.... Pies tylko dla tych szczegolnych ekspertow... Dzien i noc trzymaja
          > psa za lape. Inni niegodni

          Uwielbiam porady berbedula.
          Raz owiedziala komuś zeby kupil sobie dom z ogrodem, bo pies w mieszkaniu nie moze byc czy jakos tak.
          • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 17:20
            Jesteś pewna, że dobrze pamiętasz? Mój pies mieszkał większość życia w mieszkaniu. Tak, posiadanie ogrodu to inna jakość życia, możliwość siknięcia w każdej chwili (o ile pies sika w ogródku), czy wybiegania na czystym, bezpieczny, terenie, ale nie jest niezbędny.
            • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 18:34
              Uff mamy ogród. Zaliczylam choć jeden punkt z wymagań berdebul.
    • tereso Re: Boksery 27.03.21, 17:01
      My jak zastanawialiśmy się, zgłosiliśmy się do związku kynologicznego, polecili nam kilka ras i mamy takiego:

      www.psy.pl/rasa/entlebucher/

      Oczywiście chodzi o indywidualne upodobania, ale to wspaniały pies rodzinny
    • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 17:05
      Boksery są wspaniałe, ale ktoś już tu wspominał, że to bardzo intensywne psy i potrzebują dużo uwagi. Na spacerach potrafią szaleć, wyrywać się, szarpać za smycz (wszystko z chęci zabawy) - miałam boksera jako dziecko i zimą potrafiłam przejechać parę metrów na tyłku, na pewno nie polecalabym drobnego dziecka do wyprowadzania takiej szalejącej z radosci bestii wink Lubią też kopać i ryć, więc trzeba pomyśleć nad zabezpieczeniem ogródka (jeśli masz jakieś rosliny ozdobne).

      > dotąd praca i długie godziny poza domem przeważały szale na nie

      A jaki macie plan na po-pandemii? Bokser nie może byc zamknięty przez pól dnia w domu sam, zwariuje albo zeżre z nudów dywany, buty itp.

      > ile trwa przyuczanie do czystości malucha i jak to się teraz robi?

      Są psie szkoły w których można ułożyć psa, w Wawie jest ich teraz masa i są bardzo fajne. Uczą chodzenia na smyczy, roznych komend itp. Co do czystości - musisz nastawić się na to, że do szostego miesiaca życia będa wpadki.
      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 17:18
        Mąż pracuje zdalnie i pewnie nadal po pandemii będzie przynajmniej częściowo tak pracowal, ja też. Mlody kończy 11 w tym roku, już ma ponad 150 cm wzrostu i jest mocno zbudowany. To on najbardziej naciska na psa. Już od dawna. Płakał ze szczęścia gdy ten młodziak husky się przybłąkał. Syn silniejszy jest niż niejedna drobna niewyrośnięta dorosła kobieta. Rośnie jak na drożdżach.
        • tereso Re: Boksery 27.03.21, 17:26
          Wiesz, moje dwie znajome maja husky. To bardzo trudna rasa.
          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 17:43
            A te husky są w domu trzymane czy na zewnątrz? To taki mlody pies nie ma roku moim zdaniem. Szkoda im go bylo, no i pobiegł za nimi. Daliśmy ogłoszenie na lokalnych forach. Mlody oobawil się z synami, zjadł i odooczywa, pod drzwiami nam waruje smile
            • tereso Re: Boksery 27.03.21, 17:49
              Są w domach, ale oczywiście codziennie na długich spacerach, biegają też. Moim zdaniem źle dobrane do warunków: obie koleżanki mieszkają w szeregowcach, moim zdaniem to nie dla takich psów (ale może nie umiem ocenić wszystkich niuansów z zewnątrz), choć oczywiście liczy się przede wszystkim styl życia.
              • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 18:13
                Znalałam husky’ego w kawalerce. Właściciel trenował do maratonu, wiec pies w domu tylko spał. Wielkość ogrodu to najmniejszy problem.
                • tereso Re: Boksery 27.03.21, 18:24
                  Oczywiście racja. Z tego zdaje sobie sprawę, się właśnie w trudniejszych warunkach jest potrzebne jeszcze większa determinacja. Moim zdaniem husky nie nadaje się do typowej rodziny, jeśli ta nie chce bardzo dużo czasu poświęcić temu, by mógł być aktywny, tyle że ja się mało znam na psach. Natomiast te ścieżkę wyboru, wywiad w związku kynologicznym, mogę polecić. Z nami był dokladny wywiad, lepiej pozwolił sobie uświadomić nasze potrzeby i możliwości, potem dali listę hodowli.
            • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 18:32
              Co mówił weterynarz?
              • tereso Re: Boksery 27.03.21, 18:38
                Gubię się w drzewku, jeśli to do mnie to ten wywiad był 14 lat temu, pies ma 13, 8 miesięcy chyba było czekania. Polecił mam tego naszego entlebuchera między innymi, że lojalny, lubi dzieci ( teraz już dorosły ale to prawda), poinformował nas o jego potrzebie pracy, aktywności. Myślę że to bardzo dużo pomogło, dzięki temu wiedzieliśmy na co się piszemy i staraliśmy się spełnić jego potrzeby, on się odwdzięczyl wspaniałą obecnością i miłością.
                • tereso Re: Boksery 27.03.21, 18:49
                  Źle zabrzmiało nie odwdzięczyl się tylko po prostu jest
            • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:02
              Przede wszystkim jak go chcesz w domu mieć obecnie to powinnaś już z nim siedzieć u weta - celem przeglądu, szczepienia p. wściekliźnie o raz odrobaczenia.
              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:10
                Bym była ale u nas wet juz nieczynny, muszę poczekać do rana.
                • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:12
                  Ok, czyli nie macie zielonego pojęcia, czy pies ma chipa. Nie napalałabym się w takiej sytuacji na niego, na 99% znajdziecie właściciela w parę dni.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:12
                  o_O Cała pierwsza strona googla o całodobowych wetach w wawie. z marek do wawy niedaleko....już nie chodzi o psa, a o to, że jak Was dziabnie przez przypadek to dziabnięty będzie musiał przyjmować specjalne zastrzyki.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:29
                    Jutro będzie u weta, dostal jesc i pić, nie wygląda na umierającego. Ma poslanie w domu
                • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:20
                  Napisałaś o 16:38, że znaleźliście psa. Pierwsze z brzegu wyszukiwanie mówi, że do 18 miałaś czynnego weta. Albo ściemniasz albo jesteś lekko nieodpowiedzialna wzgledem siebie i swojej rodziny. Serio, wścieklizna to nie przelewki.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:23
                    Może sprawdziliśmy weta po 18:00. Chlopcy ok.17 przyszli z nim do domu, mogliśmy się nie wyrobić do 18.
                    • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:30
                      Miałaś w Warszawie kilkanaście klinik całodobowych do wyboru (albo takich otwartych do 21-22). Ba, ta na Modlińskiej jest nadal otwarta, jeszcze jedna na Pradze i kilka w centrum albo na północ.

                      Byłam przekonana, że byliście już u weterynarza indifferent jak inaczej stwierdziłaś, że pies nie ma chipa? Nie wyobrażam sobie znaleźć wielkiego psa z mordą jak kafar i nie sprawdzić, czy nie ma wścieklizny.
                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:32
                        A weterynarzy Całodobowy to chyba kosztuje z trzy razy koszt weterynarze dziennego ????

                        jak czytam te koszty które opisujecie dotyczące leczenia psów to mi słabo
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:36
                        Chipa można sprawdzić też w dowolnej jednostce straży miejskiej - mają czytniki i też są czynne całodobowo.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:36
                        No nie byliśmy bo u nas wet juz nieczynny.
                        • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:47
                          No to w auto i do straży miejskiej, jeśli jest chip i właściciel odbierze telefon, to za godzinę pies może być już w domu. Albo z samego rana.

                          Jeśli się zgubił, to wiesz co ci ludzie teraz przeżywają? sad
                          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:49
                            U nas nie ma straży miejskiej.
                            • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:51
                              Przecież pisałaś zawsze, że mieszkasz w Warszawie. Ale ok, niech bedzie.

                              Straż Miejska - VI Oddział Terenowy
                              Jana Młota 3, 03-486 Warszawa, Poland

                              Tu masz oddział całodobowy obok domu.
                              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:52
                                Nigdy nie pisałam tak. Dlaczego klamiesz? Mieszkam od ponad 10 lat pod Warszawą.
                          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:51
                            To ich problem. Ogłoszenie wisi na trzech największych lokalnych forach, hello!
                            • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:58
                              Ja kłamię? To ty ściemniasz, że pies nie ma chipa a nawet nie chciało się wam ruszyć do weterynarza. A o tym, że mieszkasz w Wawie pisałaś wielokrotnie, to forum zweryfikowało prawdę. Zresztą, nie chce mi się wchodzić w pyskowki - masz obok siebie i straż miejską i weterynarzy ktorzy byli otwarci do 22, masz też całodobowego. Dawałas radę dojechać na Okęcie w 20 minut, to do dowolnego punkty w Warszawie też dasz radę w podobnym czasie.

                              Na serio nie rozumiesz, że gdzieś niedaleko was dziecko (takie jak twoje!) może właśnie wyć w poduszkę albo szukać tego psa po krzakach z rodzicami? Chcialabys, żeby zginał ci ukochany pies i jakaś... ekhem... obywatelka JUŻ zastanawiała się, jak go sobie przywłaszczyć?
                              • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 23:00
                                A może właściciel upija się ze szczęścia ze wyrzucił zabawkę która mu się znudziła ?
                              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:11
                                Fragile wez coś na uspokojenie. Piszę od zawsze ze mieszkam pod Warszawą. Wet juz u nas nieczynny nie będę po Warszawie się wozić, bo nic mu pilnego nie dolega. Może oko chore ale nie wiem. Jutro rano będzie u weterynarza.
                                • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 23:18
                                  Psa znalazłaś przed 17, miałas 4-5h na pojechanie z nim do normalnego weta w okolicy. Masz obok całodobową straż miejską i całodobowych weterynarzy.

                                  I tak, wkurzam się, bo niżej już zastanawiałaś się czy możesz go zatrzymać, a nawet nie sprawdziłaś czy ma chipa/właściciela. Ten pies na 95% ma swoją rodzinę i nie potrzebuje nowej. O ewentualnej adopcji w takim przypadku (zadbany, młody pies) można myśleć po miesiącu czy dwóch poszukiwań właścicieli, a nie w dniu znalezienia i to bez żadnej weryfikacji.
                                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:33
                                    Ne zamierzam czekać 2 czy 3 miesięcy jeśli po weekendzie nie znajdzie sie właścicieli mlody zostaje u nas.
                                    • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 23:44
                                      >Zamykają o 18:00 dokladnie, ledwie 2h po znalezieniu psa..

                                      Miałaś 5h, bo dookoła jest kilku weterynarzy przyjmujących do 21 albo 22, wiec nie kłam.

                                      >Ne zamierzam czekać 2 czy 3 miesięcy jeśli po weekendzie nie znajdzie sie właścicieli mlody zostaje u nas.

                                      Czyli zamierzasz tego psa po prostu komuś ukraść.
                                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:54
                                        Lecz się fragile - oddam właścicielowi psa z chęcią, tylko go nie ma. Na razie mam zero wiadomością o psie. 3 duże lokalne fora zawiadomione i moj profil a znam mnóstwo ludzi w moim mieście.
                                        • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 00:09
                                          Masz zero wiadomosci, bo minely 4h... ludzie szukaja psow tygodniami, czasami znajduja sie w innych miastach, a ty dajesz komus 36h i uwazasz, ze pies jest twoj? A co jesli nie maja fb? Jutro powinniście od rana rozklejac ogloszenia a nie traktowac go jak swojego. Chcialabys tak zostac potraktowana?

                                          Widziałam to ogloszenie, wrzucilas je na jakies nic nie znaczace grupy. Szansa ze ktoś je znajdzie jest marginalna.
                                          • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 00:17
                                            Bzdura, wrzuciłam post na trzy największe lokalne fora plus na swoj profil gdzie mam mnóstwo mieszkańców lokalnych. Kto jak nie oni sie odezwa?
                                            • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 00:23
                                              Przeciez tez pies mogl zwiac 20km od Ciebie... zglosilas juz go w schroniskach? Ludzie zaczynaja od dzwonienia do schroniska na paluchu.
                                              • mysiulek08 Re: Boksery 28.03.21, 00:37
                                                Fragile, a to nie jest tak jak w watku Triismegistos o znalezionym kocie, ze wlasciciel oglasza zagubienie zwierzaka a nie znalazca, bo moze sie po odbior zglosic ktokolwiek?
                                                • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 00:50
                                                  Jak najbardziej znalazca ogłasza, bez przerwy widzę w sąsiedztwie na slupach ogłoszenia o znalezieniu psa/kota. Są podawane bez szczegółów, więc łatwo jest odsiać potencjalnych oszustów. Parenaście razy w życiu zdarzyło mi się znaleźć zwierzaka, raz właściciel kota odezwał się po miesiącu (jak już zastanawialiśmy się, czy aby nie powinien zostać z nami tongue_out), był z dzielnicy oddalonej o 30 km. Nie mam pojęcia jakim cudem kot tyle przeszedl, chyba wsiadł do autobusu... parę razy znalazłam sporego psa, zazwyczaj szukanie właściciela trwało ok. tygodnia-dwóch - rozwieszaliśmy ogłoszenia po weterynarzach, sklepach z jedzeniem dla zwierząt etc. jako dziecko zawsze marzyłam, że może jednak właściciel się nie zgłosi, ale mama zawsze mi mówiła, że ten pies/kot ma swoją rodzinę i za nią tęskni. Dopiero jak juz nie było szans (typu ewidentnie porzucony kundelek albo zaniedbany, brudny kot, nikt się nie zgłasza przez parę tygodni etc), to podejmowaliśmy decyzję, że zostaje.

                                                  Zasadniczo to powinno to iść w dwie strony, żeby zmaksymalizować szansę na odnalezienie zwierzaka, bo przeciez obydwie strony do tego dążą. No chyba że jedna uznała, że pies fajny i za darmo, a że akurat mieli brać... uncertain Robi mi się czerwono przed oczami jak myślę, że mogłoby mnie to spotkać, albo któreś ze znajomych dzieci.
                                                  • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 00:55
                                                    Ty jesteś jednak podła fragile.
                                                  • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 01:01
                                                    Akurat husky byl totalnie poza naszymi planami. Przygarnęliśmy go z dobroci serca bo szkoda aby taki maluch się błąkał. Ale tacy podli ludzie jak ty zawsze znajdą drugie dno.
                                                  • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 28.03.21, 06:02
                                                    Widziałam Twoje ogłoszenie, ten pies wygląda bardziej w typie malamuta niż huskiego.
                                                  • baatexja Re: Boksery 28.03.21, 10:35
                                                    Ja tego ogłoszenia nie znalazłam. Pies może być z daleka, daj ogłoszenie na olx.
                                                  • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 01:09
                                                    Zastanów się, czy to ja jestem podła, czy może jednak ktoś, kto daje właścicielowi 36h na znalezienie psa i w zasadzie od razu rozważa jego zatrzymanie. Ja rozumiem, ze to śliczny pies i dzieciakom się oczy świecą na jego widok, ale zastanów się, czy tego chcesz je nauczyć.
                                                  • mysiulek08 Re: Boksery 28.03.21, 01:45
                                                    my nasze znajdy tez oglaszalismy wiedzac, ze i tak nikt sie zglosi, taka okolica byla, znana z porzucania zwierzat sad

                                                    tylko tak mi sie tamten watek przypomnial
                                                  • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 01:54
                                                    Wiesz, co innego jak znajdziesz zaniedbanego, wygłodzonego burego kociaka - szansa na to, że miał dom jest nikła, najprawdopodobniej jest to dzieciak półdzikiej kotki albo wywalony z domu "bo babcia zmarła". Ale w przypadku młodego, zadbanego i czystego psa zazwyczaj okazuje się, że zwiał komuś godzinę wcześniej i w takiej sytuacji należy zrobić WSZYSTKO żeby znaleźć właściciela. Pierwszą rzeczą jaka powinna byc zrobiona po przyjsciu do domu, to telefon do schroniska a potem wizyta u weta. Dopiero po intensywnych poszukiwaniach można zacząć rozważac adopcję, a nie tego samego dnia uncertain
                                        • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 09:32
                                          Berga ale to jest rasowy pies czy kundel w typie rasowego?
                                          To chyba podstawa
                                          Jeśli rasowy to chyba ma właściciela
                                          Jeśli nie tonmniejse szanse ze ktoś za nim wypłukuje oczy bo nie kosztował 5000
                                        • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 12:00
                                          Tylko ten pies może nie być z tego miasta. Mógł nawet na gapę przejechać się autobusem. Uciec komuś, kto był przejazdem u znakomych a mieszka daleko i musiał wrócić do domu.
                                          Twoje ogłoszenie powinno mieć zasięg minimum województwa.
                                    • sumire Re: Boksery 28.03.21, 11:33
                                      bergamotka77 napisała:

                                      > Ne zamierzam czekać 2 czy 3 miesięcy jeśli po weekendzie nie znajdzie sie właśc
                                      > icieli mlody zostaje u nas.

                                      Przecież ten pies mógł przebiec nawet kilkadziesiąt kilometrów. Łaskawie dajesz deadline niespełna 2 dni?
                                      A jak właściciel odezwie się w przyszły czwartek, to co? Każesz mu sobie pójść, bo się spóźnił?
                                      • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 11:51
                                        No może za wcześnie, że po weekendzie, napisałam. Trwają intensywne poszukiwania właściciela. Jeśli w ciągu tygodnia się nie znajdzie to raczej oznacza to, że nikt nie szuka psa. Ale poczekamy zobaczymy.
                                        • alpepe Re: Boksery 28.03.21, 12:19
                                          www.facebook.com/groups/132276140299181 tu porównałaś, czy nie któryś z tych?
                                        • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 12:22
                                          Na czym polega ta intensywność?
                                          • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:00
                                            A to juz nie twoja sprawa.
                                            • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 13:03
                                              Znaczy się znowu zmyślasz?
                                              Nie pierwszy i nie ostatni, prawda berganiemota 😎
                                        • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:13
                                          Zapomnialam dopisać nowe info po wizycie u weta. Pies w typie malamuta jak słusznie zauważyła jedna z forumek. Suczka ma 5 lat i ma czipa, ale nie jest zarejestrowany. Jak można dotrzeć do właściciela? Mamy nr czipa.
                                          • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:20
                                            O ciekawe
                                            Historia nabiera rozpedu jak zawsze u Bergi gihihihihi

                                            Po co czipa wczepiac I nie rejestrowac?
                                            Właściciel ma niezłe za uszami
                                            • mid.week Re: Boksery 28.03.21, 17:32
                                              zlota.ptaszyna napisała:

                                              > O ciekawe
                                              > Historia nabiera rozpedu jak zawsze u Bergi gihihihihi
                                              >
                                              > Po co czipa wczepiac I nie rejestrowac?
                                              > Właściciel ma niezłe za uszami


                                              Nie można, wet który wszczepia rejestruje. Po prostu są rózne bazy danych i zrobił się bałagan. Trzeba sprawdzić w innych.
                                          • hellen Re: Boksery 28.03.21, 13:22
                                            Rany, Berga. Pierwszy wynik z google:Tekst linku
                                            Zgłoś psa na straż miejską (warszawską) i skontaktuj się ze schroniskiem na Paluchu.
                                            • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:50
                                              Boskie

                                              Upewnij się również, czy nie znajduje się w którejś z zagranicznych baz z terenu Europy.
                                              W tym celu skorzystaj z wyszukiwarki organizacji EUROPETNET.


                                              Proponuje zeby Berga zwolnila sie z pracy zeby prowadzic poszukiwania na szeroka skale

                                              Sprawdź też, czy na obroży nie znajdują się żadne przywieszki z adresem, kodem lub numerem.

                                              to jest bardzo pomocna rada, i odkrywcza- wiadomo ze nikt inaczej nei zauwazyl przywieszki z adresem smile))))))))))

                                              Jeśli masz pewność, że mikroczip nie jest zarejestrowany, skontaktuj się ze strażą miejską, strażą gminną lub lokalnym urzędem w celu uzyskania informacji na temat dalszego postępowania.

                                              Lokalnym urzedem obojetnie jakim?
                                              • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:56
                                                Nie miala obroży. Urząd powiadomiony, mają moj adres i nr telefonu. Maja tez nr czipa malamutki. Jest spokojna, bardzo zrównoważona, przyjazna, miziasta, nie szczeka, woli przebywac na zewnątrz, wieczorem tylko przyszła do domu. Spala w przedpokoju, zrobiliśmy jej poslanie, dostała jedzenie i wodę. Będzie odrobaczona i odpchlona. Jest zdrowa.
                                                • hellen Re: Boksery 28.03.21, 14:12
                                                  Sprawdźcie ogrodzenie u siebie, czy nie ma gdzieś jakichś dziur i czy można się podkopać. Jak wyjeżdżacie z posesji to sunia koniecznie w domu, one naprawdę uwielbiają wychodzić same na spacery i zawsze znajdą sposób. Do tego są przebiegłe i potrafią świetnie udawać brak zainteresowania otwartą furtką, do czasu aż stracisz czujność smile
                                          • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 13:24
                                            A wet co powiedział ? Nie doradził ?
                                            Troszku mi się śmiać chce, że dziś szczeniak jest suczką lat 5. Dawno musiałaś mieć te psy. Kciukam za psa z całych sił.
                                            Jest miedzynarodowa baza chipow, sa fora psiarzy itd. Rzucasz im temat i fachowi hobbyści szukają. Ematki jak znam życie też szukają. Nie jesteś sama.
                                            • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:45
                                              juz wiadomo ze wlasciciel jest podejrzany wiec pies jest jakby Bergi, ie dramatyzujcie
                                              • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:50
                                                To prawda, nie zarejestrowanie czipa mówi samo za siebie. Powinno być obowiązkowe przy pierwszej wizycie u weta. Ponoć mamy 2 tygodnie szukać aktywnie i jeśli nie znajdzie się właściciel możemy zatrzymać tego psa. Tak mówił wet.
                                                • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:52
                                                  Ale jest przepiekny Berga, trzymam kciuki zeby zostal u was
                                                  • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:57
                                                    Widziałaś? big_grin
                                                • slonko1335 Re: Boksery 28.03.21, 14:10
                                                  Niezarejestrowany chip to niestety normalka bo większość ludzi nie ogarnia że chipa nie wystarczy założyć i uważa że jak było u weta i pies chipa ma to jest bezpieczny.
                                                • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 14:20
                                                  Chipa rejestruje się samodzielnie. Wet ci niepotrzebny. Chyba, ze pies nie ma chipa ro wet go wszczepi na Twoje zlecenie. Nie ma niestety obowiązku rejestracji chipów, a szkoda. Weźcie psa na smycz. Idźcie w miejsce, gdzie go znaleźliście. Może zaprowadzi was do domu.
                                                  • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 14:25
                                                    Ona nie chce wychodzić od nas, nie szuka, nie wyrywa się nie czeka przy bramie. Wyleguje się aktualnie na sloneczku w ogrodzie. Sama pobiegła za moimi synami na rowerach i do nas przyszła. Wczoraj bramę otworzyliśmy na chwilę i nawet się do niej nie zbliżyła, nie uciekała, widać, że nie wie gdzie ma dom.
                                                  • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 15:22
                                                    Biedulka, może znajdzie się wlasciciel. Skoro mówisz, że zadbana, to pewnie się zgubiła.
                                                  • alpepe Re: Boksery 28.03.21, 16:19
                                                    Czy wet sprawdził, czy ona nie ma cieczki/ciąży?
                                                  • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 16:20
                                                    zadania forum, jakie to czynnosci wet powinien wykonac przy znajdzie sa porazajace

                                                    moze zalozcie zbiorke zeby Berga miala na rachuunek za to co kazecie sprawdzic i zrobic u weta?
                                                  • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 17:03
                                                    Trzeba ja wziac na smycz i obejsc okolice mowiac "gdzie jest pan/pani?", moze zalapie. A jesli nie, to zwiala z innej dzielnicy, mogla sie wbic do autobusu czy cos w tym stylu. Dlatego trzeba te ogłoszenia dawac na grupach wojewodzkich, a nie z okolicy 5 km, psy potrafia przebyc spore odległości.
                                            • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 13:47
                                              Myślałam, ze to młody pies, taki około roku bo jest dość mały, ale ma 5 lat. Nie pisałam, ze szczeniak. O kupnie szczeniaka myśleliśmy a tu przyplątała się ta suczka. Weterynarz doradził i wszystko to robimy czyli monitoring miejski, schroniska, grupy zwierzakowe, lokalne. Nie jest zabiedzona, czysta, ułożona, na pewno miała dom. Pytanie czy ktoś jej szuka? Weterynarz lokalna nie zna suczki, inna weterynarz, ktora tam byla pracuje też w niedalekim schronisku i tez nie zna psa. Działamy.
                                              • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 14:00
                                                Od pierwszego wpisu o znalezionym psie piszesz, że to szczeniak. Nie każdy umie ocenić wiek psa dorosłego, ale szczeniaka po milionie cech. Ale nic.
                                                Ważne, ze pies zaopiekowany i czas pokaże co dalej. Skoro jest zadbany a to pies o problematycznej sierści znaczy był ważny dla kogoś i oby ta historia miala szczęśliwe zakończenie. Tatuażu nie ma ?
                                                Choć raczej jako pies w typie nie spodziewam się. No i to jest rzecz którą wet by sprawdził, nawet goląc ucho by przeczytać.
                                                • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 14:16
                                                  Wet z trudem znalazl czipa.
                                                • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 14:19
                                                  Żaden szczeniak, ale młody pies na oko. Piękne inteligentne, mlode oczy. Dość mala jest jak na dorosłego osobnika, sądziłam ze malamuty czy husky są większe.
                                                  • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 14:36
                                                    Bo są większe. Możliwe, że jest z pseudohodowli psów typie. Co znaczenia w tej chwili nie ma. Ktoś tam dobrze radzi, idzcie na spacer w okolice znalezienia. I zwykłe kartki ze - znalazłam psa i tel bym ponaklejała. Jak ktoś szuka to zawdzwoni a wy w moment zweryfikujecie.
                                          • hellen Re: Boksery 28.03.21, 13:29
                                            Gdyby to nie był pies malamutopodobny to obstawiałabym, że został wyrzucony, często ludzie wykopują swoje psy w okolicach osiedli domków jednorodzinnych, do tego niezarejestrowany chip - możliwe, że ktoś tego psa kupił z niby hodowli z chipem, ale nigdy nie zarejestrował, co dużo mówi o właścicielu. No ale to są psy uciekające, których trzeba zawsze pilnować, mam w domu staruszkę z domieszką husky, trzeba mieć oczy dookoła głowy jak się drzwi otwiera, bo małpa zawsze znajdzie sposób, żeby uciec.
                                            • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:46
                                              sluchajcie nie jestem w temacie psow, ale czy te czipy nie sa obowiazkowe?
                                              ze do czipa musi byc przypisany wlasciciel i psy maja byc zarejestrowane bo sie placi od nich podatek?
                                        • gama2003 Re: Boksery 28.03.21, 13:14
                                          A gdybys znalazla torebkę z kasą, powiedzmy 3000. Bez dowodu, ale w jakimiś szpargalkami ktore przy lekkim wkladzie pracy pomogłyby namierzyć wlascicielke to jak ? Też byś zostawila ? Jest po południu. Byłaś u weta ? I co ?. Jest chip ? Zostawilas zdjecie psa itd ? A na fora hasko- malamutowe patrzylas i napisalas. To naród uciekinierów, więc kto wie ?
                                          • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 13:56
                                            ale to nie jest zwykla torebka ale torebka osoby ktora jest na bakier z prawem ( niezarejestrowanie czipa), lazlabys z taka torebka wypelniona np narkotykami w gniazdo mafii czy raczej bys sobie dala spokoj?
                                        • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 16:32
                                          Zglosilas go na paluchu? Rozwiesiliscie ogloszenia u wetow, pod biedronkami etc? Skontaktowalas sie z fundacjami, zeby umiescily ogloszenia u siebie?
                                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:34
                                    Nie, nie miałam 5h u nas wet wcześnie zamyka.
                                    • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 23:37
                                      Zamykają o 18:00 dokladnie, ledwie 2h po znalezieniu psa..
                                      • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 28.03.21, 06:05
                                        Szczerze? To 2h jest wystarczającym czasem, żeby podjechać do weta sprawdzić chip (nie mówiąc już o innych czynnościach nawet).

                                        BTW. powiedz dziecku, że zwłaszcza obcego psa się nie głaszcze od góry po głowie.

                          • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:54
                            Jak ma wozić ruchliwe bydlę nie mając smyczy ? Na sznurku uplecionym z rajstop ?
                            Uspokujcie się „ ekspertki” ze swoimi radami bo zaraz ten pies jeszcze na ulicy się wyrwie i wpadnie pod samochód
                        • elf1977 Re: Boksery 28.03.21, 16:13
                          bergamotka77 napisała:

                          > No nie byliśmy bo u nas wet juz nieczynny.
                          >
                          Ja mam czytnik czipów, w Warszawie, tak na przyszłośćsmile
                    • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 22:35
                      Ogłoszenia oczywiście juz dałaś do netu, schroniska okoliczne zawiadomiłaś? Pytam retorycznie, ktoś tak odpowiedzialny jak tu zdaje sobie przecież sprawę jak bardzo właściciel psa może przeżywać jego zaginięcie i od razu zajmuje się szukaniem tegoż, a nie plotkami na forach....
                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:40

                        Plotkami na forach? Ty jak zwykle zyjesz w odmiennej rzeczywistości, lokalne fora już dawno są zawiadomione.
                        • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 22:44
                          Całe szczęście że były czynne
                          • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 22:46
                            Choć muszę przyznać że ciężko wygooglać ogloszenie o znalezionym husky w Warszawie. No ale może mój internet tak daleko nie sięga
                            • gama2003 Re: Boksery 27.03.21, 23:03
                              Ale on się nie znalazł w Warszawie. Choć to.psy dlugodystansowe w ucieczkach, może i przybiegł z samej stolicy.
                              Chip to twarde cuś wielkosci tabletki antybiotykowej, na boku szyi, nie klamerka w uchu. Można faktycznie przeoczyć.

                              Husky lubią nawiewać, zew natury je gna. Mój teść swojego czasu regularnie odbierał zgubę. Ale pies miał i chip, i porządną obrożę z numerem telefonu. Uciekał a potem cieszył się jak gupi, że pan go odnalazł, taka fajna zabawa.
                              • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 23:15
                                gama2003 napisała:

                                > Ale on się nie znalazł w Warszawie


                                Fakt. I jest na szczescie ogłoszenie. Odszczekuje zatem to co powyżej pisałam
                                • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 10:50
                                  Daj linka do tego ogłoszenia, proszę.
                                  • mid.week Re: Boksery 28.03.21, 11:24
                                    Po co ci ono? przecież to nie twój pies smile
                                    • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 11:27
                                      Z ciekawości. Ja znalazłam jedno ogłoszenie, ale ono jest z 21 marca.
                                      • magdallenac Re: Boksery 28.03.21, 15:08
                                        Ja tylko tak OT się tutaj wtrącę. Wy na serio przetrząsacie lokalne grupy facebookowe i jakieś portale, aby sprawdzić czy ona to ogłoszenie zamieściła?? 😂😂😂 Detektyw Rutkowski poczuł się zagrożony, ze względu na rosnącą konkurencję.
                                        • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 18:32
                                          magdallenac napisała:

                                          > Ja tylko tak OT się tutaj wtrącę. Wy na serio przetrząsacie lokalne grupy faceb
                                          > ookowe i jakieś portale, aby sprawdzić czy ona to ogłoszenie zamieściła?? 😂😂?
                                          > ? Detektyw Rutkowski poczuł się zagrożony, ze względu na rosnącą konkurencję.

                                          Ba, jedna agentka ustaliła mojego ojca i jego zawód, choć mamy inne nazwisko. Cud ze do niego nie napisala.
                                          • savignonblanc Re: Boksery 28.03.21, 18:37
                                            Najwyraźniej nie jest przystojniakiem...
                                        • slonko1335 Re: Boksery 28.03.21, 20:55
                                          Nie potrzebny tu Rutkowski. Wystarczy mieć polubionych kilka zwierzolubnych grup i trochę zwierzolubnych znajomych zeby zobaczyć na ktorejs tablicy ogłoszenie identyczne jak opis na forum. Nawet szukac nie trzeba bo to co udostepniaja znajomi po prostu sie wyswietla a mam w znajomych dzialaczkę polnocniakow ktora co rusz udostepnia ogloszenia o zaginionych huskopodobnych. Dzisiaj udostępniła o znalezionej 5 letniej suczce w typie malamuta z niezarejestrowanym chipem....ale to na bank jakiś inny pies z chorym okiem który poszedł za chlopcami do domuwink chociaż fakt dopóki nie zobaczyłam myślałam że ściemnia z tym psem.
                                  • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 11:31
                                    Rosa zajmij się Lola a nie moim życiem. Masz jakąś obsesję.
                        • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 22:49
                          Berga, wyżej pisałaś:

                          "Nie chcę psa po traumach. Mam dziecko, jego bezpieczeństwo jest najważniejsze."

                          A jednocześnie trzymasz w domu, przy dzieciach, psa o ktorym nie wiesz NIC, włącznie z tym czy był w ogole szczepiony i czy nie uciekł z domu po tym, jak kogoś pogryzł uncertain To jest straszna nieodpowiedzialność.

                          Jeszcze do tego udajesz, że nie widzisz pytań o to, w jaki sposob stwierdziliscie nieobecnosc chipa. Jest powód dla ktorego omijasz te pytania i chyba juz całe forum wie jaki.
                          • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:54
                            No tak ale trzymam tego malucha w przedpokoju a nie w ich sypialniach.
                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:48
                        Berga uratowała psu życie to mało ?
                        Ma teraz zrezygnować ze swojego życia i żyć psem , to jakaś ma byc droga krzyżowa ?
              • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 22:31
                A kto ponosi Koszty takiej wizyty i całej tej serii działań weterynarza jeśli rzeczywiście pies ma swojego właściciela ????
                Czy ten właściciel musi bardzo potem zwrócić te koszty ?

                przecież weterynarz w Polsce to kosztuje Majątek i to jest grupa zawodowa która może zdzierać ile im się podoba
                • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 22:37
                  zlota.ptaszyna napisała:

                  > A kto ponosi Koszty takiej wizyty i całej tej serii działań weterynarza jeśli r
                  > zeczywiście pies ma swojego właściciela ????
                  > Czy ten właściciel musi bardzo potem zwrócić te koszty ?
                  >
                  > przecież weterynarz w Polsce to kosztuje Majątek i to jest grupa zawodowa która
                  > może zdzierać ile im się podoba


                  Jak pies ma chipa to przykładasz go do terminala i voila - zapłacone
          • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:00
            >moje dwie znajome maja husky. To bardzo trudna rasa.

            Nie trudna tylko one sie nie za bardzo nadaja do mieszkania w miescie. Potrzebuja duzo ruchu. Najlepszy jest dom z duzym wybiegiem na zewnatrz domu plus spacery
        • fragile_f Re: Boksery 27.03.21, 17:40
          Husky są o wiele, wiele trudniejsze niż boksery, muszą codziennie biegać po kilka-kilkanaście kilometrów. Rozumiem zachwyt, to pewnie boski zwierzak smile ale chyba lepiej byloby gdyby znalazl sie wlasciciel.
          • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 17:42
            Jak pies bez obroży błąka się w lasach to raczej porzucony
            Wiec jest jakby Bergi
            • sumire Re: Boksery 27.03.21, 17:46
              Nie, nie jest, asma.
              Młode psy potrafią wyśliznąć się z obroży.
              • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 17:51
                Jak się wślizgnął i uciek to znaczy że miał złe traktowanie a u Bergi będzie szczęśliwy
                • sumire Re: Boksery 27.03.21, 17:54
                  Głupieś jak swoje nicki. Młode psy potrafią uciec w pogoni za kotem, gdy przestraszą się hałasu albo cokolwiek. Zanim wątkodajka sobie przysposobi cudzego psa, powinna sprawdzić w każdy możliwy sposób, czy aby ktoś go teraz nie szuka.
                  • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 17:59
                    No ale jęsli uciekną to raczej są w obroży
                    Ten zdaje się jest celowo porzucony a Berga dała już ogłoszenia
                  • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 18:01
                    Jeszcze więcej psow niż te które uciekły jest porzucanych wiec tys głupies
                    Albo zazdrościsz Berdze ze co mienie palcem a już jej marzenia się spełniają
                    Rano chce psa- po południu pies jest jej zesłany
                    • umi Re: Boksery 27.03.21, 19:35
                      Nie klocice sie. Pozwolnie, ebede rozjemca ) Polaczenie szczeniak + husky to jakies 80%, ze zwial. Jak nie wiecej. Husky uciekaja notorycznie. Jest spora szansa, ze ktos za nim placze, mozliwe, ze inne dziecko. Trzeba go wziac do veta i najpierw sprawdzic, czy jest hip. Oprocz tego ogloszenia. Psy tez maja uczucia i tesknia za swoimi ludzmi. Rozdzielenie to dla nich trauma. Tyle, ze niektore lubia byc na gigancie. Przywlaszczenie cucdzego psa jest kradzieza, wiec jesli sie jakiegos wezmie i on jest czyjs, nalezy oddac. Natomiast jesli nie ma hipa i nikt sie nie znajdzie mimo ogloszen, to pies staje sie psem znalazcy. Berga, nie piszcie w tych ogloszeniach za duzo szczegolow i OBOWIAZKOWO nie piszcie o znakach szczegolnych psiaka, bo moze sie pojawic oszust. I najlepiej sprawdzic reakcje psa, typu na imie i wlasciciela.

                      BTW, jak sie pandemia skonczy, skonczy sie tez pewnie (neistety) boom na zwierzaki. Mam nadzieje, ze wiekszosc bedzie odpowiedzialna i zalupione pieski zatrzyma. Natomiast czesc moze nei byc. Takze.. jesli ktos ma warunki i wie, ze przez najblizsze lata tez je bedzie mial , polecam moj osobistsy life hack - czekam az sie ten syf skonczy i zobacze, czego ludzie nie beda chcieli. Chlopa juz urabiam pod to, gdyz zamierzam sie dopsic za free czyms co trafi do schronu jak setki dalmatynczykow kiedys w stanach po ekranizacji Disneya suspicious
                      • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 20:10
                        Tak, husky uwielbiają zwiewać. Znajomi mają i cuda robią z ogrodzeniem bo cholernik po nim się wspina. Zwiał już z 5 razy. Nigdy nie wiadomo czy to właśnie będzie ten dzień kiedy strzeli mu coś do głowy i zamiast spokojnie łazić wzdłuż ogrodzenia wlezie na nie i da nogę...tzn łapę wink
                        • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 21:08
                          Trzeba zagiąć ogrodzenie do wewnątrz, jak w więzieniach. wink
                          • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 21:56
                            Mój brat miał takiego psa (rzadka rasa, muszę poszukać co to było) , który to po takich siatkach zagiętych do środka uciekał. W pewnym momencie nasza posesja (bliźniak i psy biegają swobodnie dookoła) wyglądała jak spacerniak! I gie to dawało, wystarczyło, że gdzieś coś huknęło i pies dostawał małpiego rozumu. Wskakiwał na siatkę jednym ruchem, podciągał się i uciekał. Kiedyś z tarasu to zauważyłam ale nie zdążyłam dobiec i już był na ulicy. Szukaliśmy go 3 dni i znalazł się 2 km od domu.
                      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 20:38
                        Dzięki umi za sensowne rady. Tak zrobimy oczywiście.
    • afro.ninja Re: Boksery 27.03.21, 17:28
      Kup tylko z fci i mierz sie z oczekiwaniem (niespodzianka- teraz jest szal na psy) na psa i wydatkiem 5000 wzwyz. Nie kupuj z pseudo i na szybko, wejdz najlepiej na grupy fejsbukowe poswiecone tek rasie. Szukak wyłącznie szczeniat po psach przebadanych wzdłuż i wszerz. Jak kupisz po taniosci(takiw tam 3500, albo i wiecej) wydasz więcej u weta i behawiorysty. To moze byc krzyzowka matka z synem, ojciec z córką,nie masz zadnej gwarancji.
      • ursgmo Re: Boksery 27.03.21, 17:47
        Od zeszłego roku podobno jest szał na szczenięta . My zdecydowaliśmy się niedawno na psa ( westa) po kilkuletnim zastanawianiu się . Rozważamy tylko hodowle z FCI i za rozsądna cenę , na takiego malucha trzeba czekać nie ma „od reki” . Jesli hodowca przyjmuje zapisy trzeba czekać ok roku . U nas pierwsza szansa ok lipca , potem nie wiadomo .
        • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 17:49
          Ktoś pisał w innym wątku że sprowadzał szczeniaka z Rosji
          • ursgmo Re: Boksery 27.03.21, 18:08
            My uparliśmy się z konkretnej hodowli , tam jest pewność bardzo zadbanego i umiejętnie socjalizowanego szczeniaka . Staranny dobór rodziców daje tez spore szanse na zdrowe zwierzątko bez wad genetycznych .
            • czarne-jagody Re: Boksery 27.03.21, 18:18
              Pudel to wspaniała rasa dla rodziny, teraz niezbyt popularna, a bardzo inetteligentne psy i przyjacielskie.
              • majenkir Re: Boksery 27.03.21, 18:51
                czarne-jagody napisała:
                Pudel to wspaniała rasa dla rodziny,


                Mogę pokazać pudla moich rodzicôw z koleżankami?
                • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 19:03
                  Piękności
                  A jak często trzeba strzyc żeby taki afekt był ?
                  • majenkir Re: Boksery 27.03.21, 19:18
                    Takiego domowego to co miesiąc-dwa. Wystawowego przed każdą wystawą 😅
                  • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 20:11
                    Strzyc, modelować, używać odpowiednich szamponów i odżywek. Karmić suplementami, trzymać w kubraczkach (żeby się futro nie niszczyło) itd.
                • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 19:09
                  Moje niespełnione marzenie. ❤️
                • czarne-jagody Re: Boksery 27.03.21, 21:56
                  Piękne. Pozdrowienia dla koleżanek od naszej Belci.
          • majenkir Re: Boksery 27.03.21, 18:48
            zlota.ptaszyna napisała:
            Ktoś pisał w innym wątku że sprowadzał szczeniaka z Rosji



            Ja! Z Rosji do Stanów. Teraz namawiam męża na drugiego 🤪.
        • berdebul Re: Boksery 27.03.21, 18:15
          Dobre hodowle zawsze maja zapisy.
          • afro.ninja Re: Boksery 27.03.21, 18:46
            Kiedyś nieliczne, takie super och i ach. Teraz prawie kazda hodowla, czy tp jej pierwszy miot, czy dwunasty ma kolejke oczekujacych. Bo właśnie ludziom sie przypomniało, ze kiedys mieli spaniela, jamnika, boksera i teraz mają dużo czasu.
          • heca7 Re: Boksery 27.03.21, 19:30
            Ja 5 lat temu czekałam 3 miesiące na psa. Najpierw trafiliśmy z polecenia, pani powiedziała, że marengo urodzą się tylko dwa (było usg). Więc zapisaliśmy się na jednego , z góry ustalając, że jak będzie jakaś suczka to bierzemy a jak dwa psy to też bierzemy wink Po miesiącu urodziła się "parka". Wzięliśmy suczkę a tydzień później nasza znajoma wzięła jej brata. Wtedy też po raz pierwszy na własne oczy widziałam inkubator dla szczeniąt.
        • afro.ninja Re: Boksery 27.03.21, 18:43
          Podobno?! 😁 kotów tez nie omija, nie sposób teraz kypic kociaka od reki, a rok temu nawet super hodowle szukały kociakom nowych właścicieli. Mnie to jednak zaskakuje, ale jak widac ludzie sie nie boja, maja czas i ciezki pieniadz na te psy, koty, a przeciez taki zwierzak zyje kilkanaście lat. Wkoło pandemia, a ludzie beztrosko i na hura kupują zwierzęta.
          • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:13
            Nic mnie tak nie irytowalo na forum zwierzecy. jak gadanie ze beztrosko kupuje psa.
            Zakladanie odgorne ze wszyscy dorosli ludzie sa nieodpowiedzialni, a zajmowanie sie psem to fizyka kwantowa.
            • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:25
              No właśnie, to mnie smieszy. Moje psy miały się świetnie.
            • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 09:20
              Wystarczy iść w weekend do lasu, lub przejść się po okolicy i nie ma się żadnych złudzeń ile przeciętny Kowalski wie o psach. Ktoś kto pyta o naukę czystości na forum ematka raczej nie ma oceanów wiedzy o psach.
              • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:06
                Tu nie ma otwartych lasow. Sa zamkniete siatka. Poza tym tu gdy ktos umrze itd pies jest przekazywany do schronisk. Nie ma lazacych brzpanskich psow. Przez cale zycie mialam z 6-7 psow ( jeden byl krotko) i nigdy nie uczylam zadnego czystości. Po pewnym okresie dojrzalosci same wiedzialy ze sra sie podczas spaceru a ja nosze worki.

                Przy wyborze rase psa sie dostosowywuje do swojego stylu zycia.
          • majenkir Re: Boksery 28.03.21, 16:11
            afro.ninja napisała:
            > Wkoło pandemia, a ludzie beztrosko i na hura kupują zwierzęta.



            A co, maja sie polozyc do trumny i czekac na smierć? big_grin
    • alexis1121 Re: Boksery 27.03.21, 18:13
      Kolejny zakup psa pod wpływem pandemii i pracy zdalnej. Moja kuzynka, studentka medycyny jeździ po behawiorystach aktualnie, całe szczęście jest odpowiedzialna i nie zostawiła problemu żeby sam się rozwiązał, ale pies, dodatkowo szczeniak z hodowli fci nie gwarantuje ci braku problemów, zwłaszcza że mowa o bokserze. Czytaj co pisze berdebul najlepiej. A co do husky, to kto szukał tego chipa skoro nie byliście u weta. Wezwałaś straż miejską?
      • afro.ninja Re: Boksery 27.03.21, 18:41
        Pies to żywy organizm,naturalnie ze moze byc vos z nim nie tak, zadna nowina. Mozna minimalizowac straty juz na początku, a nie kupowac od nie wiadomo kogo psa za 3500 z rodowodem wydrukowanym na drukarce.
      • gama2003 Re: Boksery 27.03.21, 19:32
        Ja mojej potrafię wymacać, ale wiem gdzie ma. Może też wymacali. Tzn nie wymacali.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 19:44
          chip potrafi się przesuwać. Ja swojej królewnie nie mogę wymacać, mimo, że jest bardzo szczupła.

          • zlota.ptaszyna Re: Boksery 27.03.21, 19:45
            To jest prawdziwy pies taką Gigantyczna głowa?
            • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 20:34
              futro.
          • nenia1 Re: Boksery 27.03.21, 19:48
            śliczna, i jaka wyczesana smile
            • mid.week Re: Boksery 27.03.21, 20:02
              Wyczesana to idealny przymiotnik dla Lilki 🙂😍❤
            • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 20:34
              Świeżo po kąpieli smile
              • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 20:39
                Fajnego masz tego psiaka. I zazdroszczę Kenii!
                • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 20:57
                  Wg Twoich kryteriów drogi w zakupie a już o utrzymaniu nie wspomnę.
                  Profesjonalna kąpiel co 3 tygodnie (żeby włos utrzymać w dobrej kondycji), odżywki, witaminy, odpowiednia karma bo Lily jest alergiczką, spineczki, które gubi nałogowo. Ale warto. Lilak jest cool smile
                  A do Kenii prosto pojechać, więc polecam.
                  • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 21:13
                    Afryka jest cudowna wiec chętnie skorzystam z tej inspiracji. Moj wujek byl tam kilka razy i tez mi gorąco polecal. A cena psa jest względna. Nie znam się widzę że to norma te 5 kola. No i lepiej wydać na psa niż na głupoty. Na razie mamy pięknego przybłędę i zobaczymy czy ma właściciela. Jak nie, to nie oddamy go do schronu.
                    • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:16
                      Raczej 5 tys zl to srednia. Ja placilam za swojego psa £1300 ale to nie jest super droga rasa bo " Lassie" czyli Rough Collie juz nie sa tak popularne, ale sa rasy za £4000 i wyzej
          • gama2003 Re: Boksery 27.03.21, 19:51
            Jaki cudny uśmiech !
            Piękna psica.
          • alexis1121 Re: Boksery 27.03.21, 20:13
            Cudo ❤️
    • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:09
      Bergamotka, jesli nie macie duzego ogrodu albo wybiegu jakiegos to nie polecam boksera. To ruchliwa rasa. Do tego trening potrzebny.
      • bergamotka77 Re: Boksery 27.03.21, 22:13
        Mamy duży ogród ( 1000 m działka) plus lasy i stawy wokół.
        • princesswhitewolf Re: Boksery 27.03.21, 22:25
          Ten ogrodzony ogrod jest najwazniejszy bo do lasu bierzesz na smyczy. Chodzi o to by sie mial gdzie wybiegac bez smyczy. Inaczej by rozrabial w domu.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Boksery 27.03.21, 22:32
            Wiesz jak bedzie wyglądać ogród jak taki duży pies nie będzie miał możliwości poganiać na zewnątrz? Jak pobojowisko.
            • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 09:55
              >wyglądać ogród jak taki duży pies nie będzie miał możliwości poganiać na zewnątrz?
              Przeczytaj uwaznie co napisalam. Napisalam o spacerach ale spaceruje sie z psem na smyczy. A ogrod to jest cos bez smyczy.

              Nie, moj ogrod nie wyglada jak pobojowisko a mam " lwa" w domu
              • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:08
                Mamo mamo, ta Pani prowadzi lwa na smyczy- krzyczalo dziecko w parku. To nie 🦁, on nie gryzie, ale moze lizac
                • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 10:12
                  Ale fajnie wyrósłwink
                  I bardziej przypomina owczarka teraz
                  A te włosy obfite ma tylko w zimie ?
                  Zdecydowanie wygrywa konkurs ze zdjęć psów wklejonych w tym wątku wink
                  • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:17
                    Wlochaty caly rok. Malo gubi klakow ale to chyba dlatego ze jest czesany raz w tygodniu conajmniej
                    • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 16:07
                      Stad pochodzi.
                      • majenkir Re: Boksery 28.03.21, 16:13
                        Łojezu! big_grin
                      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 16:13
                        ale twoj Lew troche nie wdal sie w rodzine, tu wszyscy tacy przyglaskani, on ma grzywe i dwa razy wiecej wlosow, oczy tez takie wyniosle, krolewskie, nie jak pies,
                        Hamerykanka krzyzuje psy z wilkami, to moze twoj jest hybryda lwa smile
                      • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 23:15
                        Bukiet piesełów big_grin big_grin big_grin
                • ginger.ale Re: Boksery 28.03.21, 13:41
                  Cudny.
          • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 08:45
            Co za bzdury. Bokser jest bardzo "proludzkim" psem i będzie siedzial tam gdzie wlasciciel. Wybiega się na spacerze, ogrod to tylko dodatek. Oprócz smyczy dla psów sa linki różnych długości i na nich uczy się psa przywoływania. A na początku pies się wybieguje na takiej lince. Poza tym sa tez inne sposoby na zmęczenie psa, jak szkolenie posłuszeństwa czy zabawy wechowe. Ogrod nie gwarantuje ani wybiegania, ani tego, że pies nie będzie niszczył.
      • mid.week Re: Boksery 28.03.21, 09:06
        princesswhitewolf napisała:

        > Bergamotka, jesli nie macie duzego ogrodu albo wybiegu jakiegos to nie polecam
        > boksera. To ruchliwa rasa. Do tego trening potrzebny

        Bokserowi potrzebne jest towarzystwo, a nie ogród. To nie jest pies, który będzie biegał samotnie po ogrodzie, on będzie siedział z właścicielami w domu. Bokser to stworzenie stadne, często źle znosi samotność i pozostawianie go w domu, a z żalu potrafi narobić sporych szkód. Dlatego u nas zawsze były dwa.
        • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 10:19
          Kazdy pies to stworzenie stadne, nie znam ras samotników ale kazdy lubi sobie luzem pobiegac. Boxer to nie jest kanapowiec. To nie oznacza ze po wybieganiu sie nie wraca do domu.

          Dla mnie problem z boxerem to ...slina. A ja nie lubie latac z mopem
          • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 15:43
            Bokser nie wybiega się sam na ogródku. Chyba, ze bedzie tam z kimś. Nie bedzie biegał wokoło domu dla samego "wybiegania".
            • princesswhitewolf Re: Boksery 28.03.21, 16:16
              To zalezy jak go od poczatku nauczysz:

              "Bokser musi dać upust swojej ogromnej energii, w przeciwnym razie może niszczyć przedmioty w otoczeniu lub nie wykonywać poleceń. Temu psu nie wystarczy zwykły spacer – potrzebuje wielu zajęć fizycznych i bodźców umysłowych. Treningi siłowe trzeba jednak dostosować do jego wieku oraz warunków pogodowych."

              W realu to sie rowna tez ogrod czy podworko.

              www.psy.pl/rasa/bokser/
              • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 16:42
                No nie, nie rowna sie. Wyzwania umyslowe to nie puszczenie psa na ogrod. Ogrod dla psa nie jest żadnym wyzwaniem. Bo zna kazdy jego zakamarek. A wyzwania intelektualne dla psa moze zorganizować człowiek, rownie skutecznie w domu, mieszkaniu czy szeregowce.
                • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 16:52
                  wyzwania intelelktualne

                  bon, czlowiek uczy sie cale zycie
                  kiedys psy byly dla czlowieka, teraz widze ze czlowiek jest tylko do obslugi psa inteelktualnie i finansowo
    • canaille Re: Boksery 28.03.21, 01:56
      O 13:23 Bergamotkowscy marzą o bokserze
      Przed 16:38 Bergamotkowscy znajdują husky. Pełnia szczęścia.
      Zazdroszczę... życia, w którym prosisz i masztongue_out

      Facebook, olx, gumtree, ekopatrol (986), Paluch. Ogłoszenia na płocie (wywieszałam jako właściciel), cynk do lokalnego sklepu zoologicznego (o ile macie), tablica ogłoszeń w lokalnych punktach: CH, Lidl/Biedronka, tablica przed urzędem (o ile macie).

      W złej wierze rzecz ruchomą można zasiedzieć w rok.
      • majenkir Re: Boksery 28.03.21, 16:15
        canaille napisał(a):
        > O 13:23 Bergamotkowscy marzą o bokserze
        > Przed 16:38 Bergamotkowscy znajdują husky. Pełnia szczęścia.


        big_grinbig_grin
        • bywalec.hoteli Re: Boksery 28.03.21, 21:02
          XD
    • alexis1121 Re: Boksery 28.03.21, 06:24
      Historia z husky jest zapewne wymyślona, ale ja jestem naiwna, więc doradzę. Psa należy zgłosić do gminy, do schroniska poszłabym szukać w pierwszej kolejności. Poza tym prawowity właściciel ma 2 lata na odzyskanie psa.
      • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 11:17
        Tak, historia jest wymyślona tylko fragile widziała moje ogłoszenie.
    • tereso Re: Boksery 28.03.21, 08:28
      Moja córka, a przecież na mniej doświadczeń życiowych jako młoda, znalazła psa na ulicy, zadzwoniła do schronu, poszła z psem do straży jak jej tam kazano, postawiła na nogi wszystkich znajomych z mediami społecznościowymi, chip był, nikt nie odbierał telefonu, ktoś odezwał się na FB że widywał takiego że starszą panią, na ulicy takiej i takiej, poleciała tam rozwiesić ogłoszenia, bo starsza pani może nie mieć mediów,za kilka godzin pies był oddany pani szczęśliwa. Chodzi mi o to, że trzeba więcej wysiłku włożyć w szukanie.
      • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 09:36
        To czemu pani nie odbierała telefonu?

        Chciała pozbyć się psa to znowu jej wcisnelyscie
        Może pies miałby lepiej u kogoś kto go chce
        • tereso Re: Boksery 28.03.21, 10:15
          Na ogłoszenie odpowiedziała, Czemu nie odbierała nie wiem, ja to w ogóle nikomu nie wciskałam nic, bo wszystko córka załatwiała. Ale wyobraźnię to maszsmilesmile
          • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 10:45
            To troll. Najpodlejszy na tym forum.
        • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 10:45
          Może pani aktywnie szukała psa chodząc po parku, lesie, czy ulicach, więc fizycznie nie było jej w domu. A telefonu komórkowego nie posiadała, tylko stacjonarny, tępe troliszcze.
          • magda.lena.10 Re: Boksery 28.03.21, 14:09
            Mam boksera 5latka. Jest kochany dla wszystkich, przytulas. Miał operacje wycięcia jajka z brzucha (wnętr) I usunięcia drugiego. Poza tym na wiosną ma problemy z oczami, alergia. Ogólnie nie choruje. Na plus: radosny, usluchany, zostawiony na pół dnia nic nie niszczy, nie kopie dołów, uwielbia dzieci, nie szaleje na smyczy, przy otwartej bramie nie ruszy się poza teren działki, uwielbia inne psy i nie jest agresywny, nie szczeka bez potrzeby. Minusy: ogromnie się slini, lnieje bez przerwy. I to jest dla mnie duży problem. Możecie mnie zlinczować. Chętnie bym go oddała, tylko dzieci go kochają. Kupiony w hodowli z Koszalina. Ma rodowód. Kosztował 3 tys
            • homohominilupus Re: Boksery 28.03.21, 16:37
              magda.lena.10 napisał(a):

              > Mam boksera 5latka. Jest kochany dla wszystkich, przytulas. Miał operacje wycię
              > cia jajka z brzucha (wnętr) I usunięcia drugiego. Poza tym na wiosną ma problem
              > y z oczami, alergia. Ogólnie nie choruje. Na plus: radosny, usluchany, zostawio
              > ny na pół dnia nic nie niszczy, nie kopie dołów, uwielbia dzieci, nie szaleje n
              > a smyczy, przy otwartej bramie nie ruszy się poza teren działki, uwielbia inne
              > psy i nie jest agresywny, nie szczeka bez potrzeby. Minusy: ogromnie się slini,
              > lnieje bez przerwy. I to jest dla mnie duży problem. Możecie mnie zlinczować.
              > Chętnie bym go oddała, tylko dzieci go kochają. Kupiony w hodowli z Koszalina.
              > Ma rodowód. Kosztował 3 tys


              Linczować? Wielkie słowo. Ale musisz być wyjątkowo podlą babą zeby chcieć oddać ukochanego jak sama piszesz psa bo linieje.
              • aamarzena Re: Boksery 28.03.21, 16:48

                >
                > Linczować? Wielkie słowo. Ale musisz być wyjątkowo podlą babą zeby chcieć oddać
                > ukochanego jak sama piszesz psa bo linieje.
                >
                Dla mnie ro tez nie do pomyślenia. Ale niestety sporo osób bierze psa bez wcześniejszego przemyślenia, poczytania choćby kilku artykułów na temat rasu, charakteru, pielegnacji.
                • zlota.ptaszyna Re: Boksery 28.03.21, 16:53
                  kiedys nie bylo artykulow, wiedzy, internetu, weterynarzy dla malych zwierat, szkolek, przedszkoli

                  pies byl psem a czlowiek czlowiekiem, nie na odwrot

                  i jakos sie to toczylo
                  • sumire Re: Boksery 28.03.21, 16:54
                    A teraz są, i ułatwiają życie zarówno ludziom, jak i psom. Musisz z tym jakoś żyć, asma.
            • berdebul Re: Boksery 28.03.21, 17:18
              Przy każdym puszczaniu odkurzacza mam podobne myśli. big_grin Jak można gubić tyle futra i nie być łysym.
    • primula.alpicola Re: Boksery 28.03.21, 17:05
      Berga, jesteś miszczynią.
      Nie ma Cię i nie ma, po czym wracasz, i od razu wątek, który z pewnością uzyska nominację do Wątku Roku 2021.
      • rosapulchra-0 Re: Boksery 28.03.21, 17:37
        #watekroku21 big_grin
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Boksery 28.03.21, 17:51
        primula.alpicola napisała:

        > Berga, jesteś miszczynią.
        > Nie ma Cię i nie ma, po czym wracasz, i od razu wątek, który z pewnością uzyska
        > nominację do Wątku Roku 2021.

        Ja się boję skomentować, bo zaraz się okaże, że: "sprawdziłam że nie ma czipa, ale jednak nie sprawdziłam, za tydzien pies jest moj, ale jednak za trzy dni" - to był sarkazm, który aż bił z postów Autorki wink Ale przyznaję, że forum rozkręca jak nikt wink
        • savignonblanc Re: Boksery 28.03.21, 18:39
          Na koniec okaże się, ze Berga za..bała z lasu wilczycę. W sam raz dla jej cudownych synów. Założą miasto!
          • bergamotka77 Re: Boksery 28.03.21, 18:42
            savignonblanc napisał:

            > Na koniec okaże się, ze Berga za..bała z lasu wilczycę. W sam raz dla jej cudow
            > nych synów. Założą miasto!


            big_grin
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Boksery 28.03.21, 19:00
            savignonblanc napisał:

            > Na koniec okaże się, ze Berga za..bała z lasu wilczycę. W sam raz dla jej cudow
            > nych synów. Założą miasto!

            Wygrałaś, kurowo big_grin big_grin big_grin
            • canaille Re: Boksery 28.03.21, 19:07
              No dobra, tylko dla zgodności z mitem założycielskim jeszcze parę trupów by się przydało...
              • doubledoublejoyandtrouble Re: Boksery 28.03.21, 19:10
                canaille napisał(a):

                > No dobra, tylko dla zgodności z mitem założycielskim jeszcze parę trupów by się
                > przydało...


                Właściel pieska niestety nie żyje!
                Prosze, naprawiłam to.
          • fragile_f Re: Boksery 28.03.21, 19:22
            A tam nie było jakieś picia mleka z wilczej piersi...? big_grin
            • savignonblanc Re: Boksery 28.03.21, 21:24
              No to już synowie chyba przerobili ... nie wydaje mi się, żeby ktoś tak perfekcyjny jechał na bebilonie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka