Dodaj do ulubionych

Do mam ósmoklasistów

01.04.21, 00:16
Czy Wasze dzieci przygotowują się samodzielnie do egzaminu tzn. we własnym zakresie powtarzają materiał, robią testy itp.
Ile czasu dziennie/tygodniowo na to poświęcają?

Nie mogę zmobilizować syna do samodzielnych powtórek. Ciągle uważa, że wystarczy to, co w szkole. Niestety, egzamin próbny CKE poszedł mu bez szału, nawet z matmy, która teoretycznie jest jego mocną stroną, ale to też nie przekonało go, że warto jeszcze samodzielnie popracować..
Obserwuj wątek
    • bei Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 08:03
      Szkoła mojego syna świetnie przygotowywała dzieci z matematyki i angielskiego (robili ciągle testy i omawiali). Mieli dodatkowe godziny zajęć, były one sprytnie wplecione w plan, matematyka na początku dnia, ang w środku, by byla frekwencja na tych dodatkowych zajęciach. Nauka języka polskiego w klasie ósmej była poważnie utrudniona (nieobecności nauczycielki), a mimo tego, klasa na egzaminie bardzo dobrze wypadła. To był pierwszy egzamin ósmoklasisty, wszystko było nowe i do końca nie wiadomo było, z czym dzieci zmierzą się. Syn z języka polskiego robił kurs ( spotkania z polonistką, która przygotowywała maturzystów, i sama przeszkadza szkolenie oceniania testów ósmoklasistów)i już po kilku spotkaniach nauczył pisać się pod klucz, a z tym miał na początku problemy. W listopadzie z pracy własnej uzyskiwał najwyższą możliwą liczbę punktów. Czy na zebraniach Twojego syna nauczyciele zdają Wam relację z przygotowania dzieci do egzaminu? U nas były stałe raporty na librusie, dzieci pisały bardzo często próbne testy, podobnie się działo, gdy szkoła była sześcioklasowa . Moze niech syn sam je porozwiązuje w domu, ale bez nacisku.
    • zwyczajnamatka Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 08:34
      Moja córka przed pierwszymi próbnymi egzaminami sporo sama powtarzała i robiła testy. Próbne poszły jej bardzo dobrze i osiadła na laurach niestety. Drugi próbny poszedł jeszcze lepiej, więc teraz nawet kijem się jej nie zagoni do nauki i powtarzania.
    • 1papryczka.chili Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 08:58
      Odpuściłam teraz mu calkiem bo i tak przygotowywał się z matmy i polskiego do konkursów (nie przeszedł do 3 etapu). Egzaminy próbne poszły mu dobrze (93% polski, 80% matma), angielskiego on nie pisze (laureat). Tak więc nie uczy się , nie powtarza, a ja mu nie każę.
      • la_mujer75 Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 11:20
        Jejku, gratuluję takiego zdolnego dziecka. I z głębi piersi zazdroszczę.
        Konkursy kuratoryjne są trudne i nawet jak nie przeszedł z polskiego i matmy do III etapu, to i tak sukces.
        Skoro ma laureata z angielskiego, to i tak szkoły stoją przed nim otworem.
        Też bym nie kazała się uczyć smile
    • biala_ladecka Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 09:14
      Coś tam robi. W szkole maja po godzinie więcej matmy i polskiego na powtórki. Angielskiego mają w planie 6 godzin i szkoła szczyci się tym, że uczniowie piszą egzaminy na 90-100% więc tutaj myślę będzie ok. Próbne to potwierdzają.
      Z matmy młoda dodatkowo ma godzinę korków tygodniowo, bo prosiła. Chce iść do mat-fizu i zależy jej na wyniku egzaminu choć przyznam, że próbny operon poszedł bez szału, ten CKE już znacznie lepiej i gdyby ten wynik utrzymała, to ma luz. Z polskiego sama powtarza z repetytorium. Polonistkę mają w mojej ocenie mocno średnią i na super wyniki nie liczę. Młoda chciałaby z polaka też korki, ale uważam, że gdzieś trzeba powiedzieć dość temu szaleństwu.
    • mirkad Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 09:28
      Zazdroszczę Wam szkół, które przygotowują dzieci do egzaminów mimo nauczania on-line. U nas to totalna porażka. Z polskiego pani zadała i oceniła jedną rozprawkę od września, COŚ ma zamiar im zadać teraz (generalnie była nieco zdziwiona moimi pytaniami dot. dalszego przygotowania po pierwszych próbnych). Córka chodzi więc na korepetycje z matematyki, ja z nią magluję polski zgodnie z kartami ocen, jedynie nie martwię się o angielski bo uczy się od 10 lat i wiem, że umie dość dobrze.
    • aluap1980 Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 09:33
      Mój syn podszedł do egzaminów próbnych bez żadnego przygotowania. Nic, kompletnie nic nie powtarzał, twierdził, że chce sprawdzić swoją obecną wiedzę żeby wiedzieć nad czym popracować przed egzaminami. Oczywiście to była ściema, bo tak naprawdę po prostu nie chciało mu się uczyć. Na jego szczęście egzaminy próbne poszły mu bardzo dobrze 93%,96%, 98% i stwierdził, że skoro mu tak dobrze poszło bez przygotowań to on już nie zamierza się uczyć na egzaminy bo po co... Ręce opadają, wiek nastoletni jest chyba najtrudniejszy dla rodziców.
    • sabina211 Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 11:39
      Córka nie chce naszej pomocy w przygotowaniach, więc nie zmuszamy. Oprócz tego, co w szkole robi mało albo wcale. Nie ma jednak nacisku na topowe liceum, więc 10 czy 20% mniej z egzaminów nie powinno zaważyć na wynikach rekrutacji. Może dlatego, że to trzecie dziecko mam duży dystans do tego egzaminu. Jakoś napisze, gdzieś się dostanie....(No, wyrodna jestem, wiem.)
    • agiq Re: Do mam ósmoklasistów 01.04.21, 13:08
      U nas do polskiego pani przygotowuje ich porządnie, nie robią nic ponad szkolne rzeczy. Średnia klasy z próbnego CKE była 82%. Z matematyki pani też ciśnie, ale corki same robią też powtórki choć z systematycznością ciężko. Robią powtórki z kalendarzem GWO, mają też arkusze. Z angielskiego tyle co w szkole ale chodzą też do szkoły językowej i są dobre o ile nie zrobią głupiego błędu to tu nie mają co się ekstra uczyć.
      • grey_delphinum Re: Do mam ósmoklasistów 03.04.21, 15:47
        Dzięki za wypowiedzi 😊

        Syn właśnie nie chce pomocy, choć ma w rodzinie full service, nawet ciotkę polonistkę - egzaminatorkę przygotowującą swoją klasę do egzaminu. No nie i już.
        Miał dziś zrobić arkusz z angielskiego, ale siedzi drugą godzinę nad wczorajszymi dwoma zadaniami z matmy, które oczywiście umie zrobić (przynajmniej tak twierdzi), tylko mu "jakoś schodzi", bo albo ktoś na discordzie coś pisze albo fajna rozgrywka szachowa jest na YT.
        Zwariować można 😒

        Generalnie jestem zdołowana, bo starsza córka sama ogarniała wszystkie powtórki, robiła na kopy testy, zresztą proponuje młodemu pomoc, a ten nie chce. Nie umiem zrozumieć takiej postawy, wkurzam się, bo jest totalnie irracjonalna na półtora miesiąca przed egzaminem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka