05.04.21, 11:01
Jakie macie zdanie na temat tatuowania się? Ja jestem za ale bez jakieś przesady.
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Tatuaże 05.04.21, 11:04
      Nie mam żadnego - mam bujne owłosienie na klacie nie ma więc gdzie go zrobić. Niektóre mi się podobają - zwłaszcza te japońskie. Ale większość jest brzydka.
    • nangaparbat3 Re: Tatuaże 05.04.21, 11:18
      Znani mi lekarze są zagorzałymi przeciwnikami, z drugiej strony robili to ludzie na całym świecie, widać zaspokajają jakieś bardzo podstawowe potrzeby.
      Estetycznie - zależy od tatuażu. Na pewno nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu, że ktoś jest wytatuowany - chyba że to jakies paskudztwo formy lub treści (też bywa).
      Ostatnio dzieci mi się wytatuowały - córka śliczny geometryczny na przedramieniu, zięć bardziej rozbudowany i prowokacyjny, ale nie widziałam, trzeba by na plażę.
      • fitfood1664 Re: Tatuaże 06.04.21, 08:59
        nie jestem lekarzem ale jestem zdecydowanie przeciw, tatuaże nie są obojętne dla zdrowia, tusz może migrować do węzłów chłonnych i powodować rozmaite komplikacje, poza tym tusze komplikują badanie rm.

        Tak jak covidianie postulują by nieszczepiący płacili za swoje leczenie tak ja postuluję by ci którzy robią sobie rzeczy bezużyteczne i szkodliwe płacili za swoje. Amen
    • em_em71 Re: Tatuaże 05.04.21, 11:23
      Widząc osobę mocno wytatuowaną (na żywo, w tv mnie nie rusza) odczuwam spory dyskomfort, ostatnio dopadło mnie w markecie - kasjerka miała na przedramieniu wzór w kolorze brązowym, plaster miodu i przysięgam , nie mam trypofobii, a zrobiło mi się niedobrze. Podobnie źle na mnie działa wytatuowana szyja, czy okolice twarzy, uszu, blee. To moje osobiste odczucia, a co kto robi ze swoim ciałem, to nie moja sprawa, nie komentuję i nie oceniam.
    • pani07 Re: Tatuaże 05.04.21, 11:26
      Cudza skóra, a niech robią sobie, co chcą.
      Moja skóra- w życiu.
      Widzę ten sam mechanizm w wielu, jak u celebrytek z różnymi zabiegami "odmładzającymi"- po czasie przesada i niepanowanie nad tym.
      Widziałam za granicą trochę starych już ludzi, mocno wytatuowanych- wygląda to jeszcze gorzej, a to dzieje się z naszą skórą. I potem z tatuażami robi się coś koszmarnego.
      Ale jak ktoś tak wybrał, jego sprawa.
        • magdallenac Re: Tatuaże 06.04.21, 01:30
          konsta-is-me napisała:

          > Stara skóra bez tatuaży wygląda świeżo i pięknie, rozumiem? 😂
          Dokladnie! Bedac stara babcia jakie ma znaczenie, czy moja skora jest tylko pomarszczona i obwisla, czy pomarszczona, obwisla i z tatuazem? 😀
        • kornelia_sowa1 Re: Tatuaże 06.04.21, 07:55
          Raczej ujęłabym to tak, że tatuaż na jędrnej młodej skórze wygląda ładnie /ok/, na pomarszczonej wygląda już czasem śmiesznie lub żałośnie.

          Skóra z tatuażem. Lub bez będzie pomarszczona, masz rację.
          Ale nie wmawiajmy sobie ze tatuaże wyglądają jednakowo zjawiskowo na skórze młodej i starej, zwłaszcza gdy znacząco stracą ksztalt

          To kwestia gustu/upodobań. Jednym się podoba, innym nie
          • konsta-is-me Re: Tatuaże 06.04.21, 16:22
            A kto twierdzi że tatuaże wyglądają zjawiskowo na pomarszczonej skórze i obwisłych mięśniach ? 😳
            Na starej skórze wszystko wygląda źle i tyle.
            Nikt przecież nie robi tatuaży po to żeby wyglądać zjawiskowo na starość.
        • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 10:41
          konsta-is-me napisała:

          > Stara skóra bez tatuaży wygląda świeżo i pięknie, rozumiem? 😂
          Stara dużo lepiej bez tatuażu. Natomiast młoda zdecydowanie bez tatuażu świeżo i pięknie.
    • pani_tau Re: Tatuaże 05.04.21, 12:42
      Skorzystam z okazji i zadumany się nad tymi, którzy tatuują sobie twarz aktualnego partnera życiowego.
      Niby można zakryć następnym, ale np.
      Sophia Tomalla wciąż ma na ręce portret Tilla Lindemanna.
    • mae224 Re: Tatuaże 05.04.21, 12:52
      Nie mam, kiedyś myślałam o czymś na kostkę, ale boję się optycznie skrócić nogi (bo wzrostu akurat nie mam), u innych ok, choć zdecydowanie bardziej wolę u mężczyzn (przedramiona) oraz tematy niepatriotyczne (ble, widzialam malego powstańca na całych plecach), u kobiet widziałam niestety na szyjach napisy z błędami (żałosne) a tatuowane daty urodzin dzieci (wtf?) są dla mnie kompletnie odrzucające.
      • nangaparbat3 Re: Tatuaże 05.04.21, 15:27
        mae224 napisała:

        > Nie mam, kiedyś myślałam o czymś na kostkę, ale boję się optycznie skrócić nogi
        > (bo wzrostu akurat nie mam),

        A te widziałaś? Jest kilka, które na pewno nie skrócą nogi, a śliczne smile


        Dlaczego każdy tom Talmudu rozpoczyna się od strony 2, a nie 1? Żeby nas nauczyć, że bez względu na to, jak wiele się dowiadujemy, i tak nie dotarliśmy jeszcze nawet do pierwszej stronicy. Rabi Lewi Icchak z Berdyczowa
    • enigma81 Re: Tatuaże 05.04.21, 13:08
      Kiedyś nie chciałam.
      Dziś chcemy z siostrami zrobić sobie tatuaże siostrzane. Dwie z nich już mają, reszta z nas to dziewice w tym temacie wink Czekamy aż siostra urodzi i skończy karmić.

      Ogólnie uważam, że to sprawa osobista i nie interesują mnie tatuaże innych ani nie uważam, że innych powinny obchodzić moje.
    • m_incubo Re: Tatuaże 05.04.21, 13:08
      Sobie nie zrobiłabym nigdy w życiu, odrzucają mnie tatuaże. Cudze tatuaże mam kompletnie gdzieś, natomiast w duchu uważam, że tatuują się tylko osoby z deficytami, ale nie będę rozwijać tematu.
      Tatuaż w widocznym miejscu u lekarza, prawnika itp w moich oczach podważa jego profesjonalizm - nie skorzystam z usług.
      Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niejednokrotnie pewnie korzystam, bo "motylek" wydziarany jest w niewidocznym miejscu.
      Mam wytatuowanych znajomych, natomiast tatuaż u męża czy partnera nie wchodzi w grę, nie związałabym się nigdy z wytatuowanym gościem, tak samo jak nie związałabym się np. z gorliwym katolikiem. To dla mnie podobnie nieakceptowalny stan umysłu.
      • magata.d Re: Tatuaże 05.04.21, 13:22
        Mam tak samo, jak ty.
        Nikt ze znajomych z pracy, ani pozostałych osób, z którymi mam/miałam (a środowisko bardzo liczne, ponad 20 lat jestem czynna zawodowo) kontakt zawodowy nie ma tatuażu. Nie miałam nigdy do czynienia z lekarzem czy prawnikiem z tatuażem. W mojej rodzinie nikt nie ma tatuażu.
          • magata.d Re: Tatuaże 05.04.21, 15:42
            No oczywiście, ze piszę o widocznych tatuażach. Szczególnie u osób, z którymi nie mam codziennego, koleżeńskiego kontaktu. Koleżanki wieloletnie, wiem ze na pewno nie mają i ci, z którymi widuje się na basenie przykład tez wiem. No i jednak, wiadomo ze tatuuje się pewne określone środowisko.
              • magata.d Re: Tatuaże 05.04.21, 18:11
                Tak, serio. Nie zauważyłaś nigdy? Już napisałam wyżej, ze nie spotkałam wytatuowanego lekarza czy prawnika, a np. kelnerów i kelnerek większość z tatuażami.
                • turzyca Re: Tatuaże 06.04.21, 10:25
                  >nie spotkałam wytatuowanego lekarza czy prawnika, a np. kelnerów i kelnerek większość z tatuażami.

                  Raczej nie widziałaś ich odpowiednio rozebranych. Kilkoro bliskich znajomych wykonuje te zawody, a tatuaże mają, niektórzy dość rozległe. Tylko że spod kitla czy garnituru nie wystają, za to spod koszulki z krótkim rękawem to już owszem.
                  • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 18:09
                    Na podstawie reprezentatywnego badania CBOS:

                    "Polak z tatuażem to przede wszystkim osoba młoda, choć nie najmłodsza, mająca od 25
                    do 44 lat, nieco częściej mężczyzna niż kobieta, częściej mieszkaniec miasta średniej wielkości,
                    osoba raczej mniej wykształcona. Tatuaże okazują się szczególnie popularne wśród
                    pracowników usług, robotników wykwalifikowanych, a także bezrobotnych."

                    Tylko 4% wytatuowanych to osoby z wyższym wykształceniem. Link do badań na końcu wątku.
            • ewamaria.star Re: Tatuaże 05.04.21, 17:57
              magata.d napisała:

              > No oczywiście, ze piszę o widocznych tatuażach. Szczególnie u osób, z którymi n
              > ie mam codziennego, koleżeńskiego kontaktu. Koleżanki wieloletnie, wiem ze na p
              > ewno nie mają i ci, z którymi widuje się na basenie przykład tez wiem. No i jed
              > nak, wiadomo ze tatuuje się pewne określone środowisko.


              Ciekawe jakie jest to określone środowisko :d
              • magata.d Re: Tatuaże 05.04.21, 18:48
                Nauczyciele w szkole mojego dziecka nie maja tatuaży. U ekspedientek w sklepach często widuję. No w pewnych miejscach widać wytatuowane osoby, w innych nie. Tyle z moich obserwacji.
                • mashcaron Re: Tatuaże 05.04.21, 19:33
                  Nauczyciele twoich dzieci mogą mieć , bo chyba ich nago nie oglądasz? Tyle,że pewnie byli na tyle przezorni, żeby zrobić je sobie w miejscach łatwo zakrywalnych, bo widoczny tatuaż mógłby im zaszkodzić w pracy. Mało to pieniaczych mamusiek, które do księdza dziecko poślą a matematyczka z tatuażem to nie do pomyślenia? wink
                    • mashcaron Re: Tatuaże 05.04.21, 19:54
                      Pewnie ma, choćby takie o jakich wspomniałam wyżej :p
                      Ps. Spotkałam wytatuowanego lekarza, położną która odbierała mój poród i doradcę kredytowego w banku. I jeszcze pewnie z milion innych osób nie będących kelnerkami ani kasjerkami. Sama z resztą też nie jestem ani kelnerką ani kasjerką :p nie mam też pazów, sztucznych rzęs ani doczepów :p
                • nangaparbat3 Re: Tatuaże 06.04.21, 00:23
                  A nauczycielka mego dziecka, najlepsza nauczycielka jaką spotkałam w życiu, nosiła złoty kolczyk w nosie. Wcale nie wiem, czy nie miała/nie ma teraz jakichś tatuazy.
                  Moja wicedyrektorka, bardzo mądra osoba z bardzo dobrej rodziny, ma tatuaż.
            • boogiecat Re: Tatuaże 06.04.21, 14:02
              magata.d napisała:

              No i jed
              > nak, wiadomo ze tatuuje się pewne określone środowisko.


              so Hiacynta Bukiet! big_grin

              tatuuja sie rozne "srodowiska", np. artystyczne
            • segregatorwpaski Re: Tatuaże 07.04.21, 08:32
              Moja lekarka rodzinna ma tatuaż na stopie, widziałam w lecie jak miała balerinki i gole nogi - nie wiem ile ma lat ale ma dorosłą córkę, obecnie na studiach. Ni przyglądałam się jakoś specjalnie ale zauważyłam, ze to był wzór roślinny, kolorowy, bardzo ładny. Ostatnio była u mnie w firmie na kontroli z Bardzo Ważnej Instytucji miła pani urzędniczka, miała wytatuowanego takiego abstrakcyjnego małego kotka na wewnętrznej części nadgarstka. Super był ten wzorek, pierwszy raz taki widziałam, wykonany takimi jakby kropeczkami, jakby wycieniowany - nie wiem czy to jakaś specjalna technika ale wyglądało mega. W moim mieście w aptece sprzedaje farmaceuta wytatuowany po kokardę wink Do tego ma mega długie dredy zawsze jakoś zabawnie upięte, tatuaże ma na całych rękach i na szyi - tyle widzę, pewnie tam gdzie nie widać też ma, ale nie wnikam wink Moja sąsiadka chwaliła go kiedyś słowami: ten pokolorowany chłopak z apteki to zawsze jakiś tańszy zamiennik proponuje, dobry z niego człowiek big_grin W pokoleniu mojej córki tatuaży zatrzęsienie - jej koledzy, koleżanki studentki - mają tatuaże, niektórzy już całkiem sporo, jeżdżą po różnych miastach polski i nie tylko i zamawiają wizyty z rocznym wyprzedzeniem (ponoć do dobrych artystów w tej dziedzinie są takie terminy). Ta młodzież to właśnie przyszli inżynierowie, architekci, lekarze itp takie 'określone środowisko' big_grin
              • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 09:03
                Tylko po jednej osobie wymieniłaś? E, mało jak na cale środowisko winkwinkwinkwinkwinkwink To, ze twoja lekarka ma tatuaż, nie oznacza wcale ze środowisko lekarzy się tatuuje. Nie, przyszli inżynierowie i lekarze itp., nie będą masowo wytatuowani. Środowisko to nie dwie, trzy, czy piętnaście osób. Tak trudno to zrozumieć?
                • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 09:07
                  Jednak zrobienie tatuażu w miejscu, które można zakryć świadczy o tym, ze osoba zna jakieś granice, wie ze w pewnych sytuacjach będzie musiała ten tatuaż zakrywać, bo po prostu tak wypada, to są zasady posiadania klasy, dobrego smaku, wyczucia sytuacji. Moje zdanie, możesz się z nim nie zgadzać, zrozumiem.
                  • mashcaron Re: Tatuaże 07.04.21, 09:34
                    Wiesz, generalnie na ciele jest więcej takich miejsc które na co dzień się zakrywa a dają przestrzeń na duży tatuaż :p ot po prostu :p ciężko zrobić duży tatuaż na dłoni :p
                  • boogiecat Re: Tatuaże 07.04.21, 11:43
                    magata.d napisała:

                    > Jednak zrobienie tatuażu w miejscu, które można zakryć świadczy o tym, ze osoba
                    > zna jakieś granice, wie ze w pewnych sytuacjach będzie musiała ten tatuaż zak
                    > rywać, bo po prostu tak wypada, to są zasady posiadania klasy, dobrego smaku, w
                    > yczucia sytuacji.

                    To nie jest nic z tego co piszesz, a jedynie wyraz konformizmu.

                    Klasa, dobry smak i wyczucie sytuacji to zupelnie co innego; smutno-smieszno czytac, ze ludzie wartosciuja w ten sposob innych i dodatkowo uwazaja sie za te, spoleczne wyzyny z klasa big_grin
                    • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 12:50
                      Nikt tu nie napisał nic o wartościowaniu. Może przeczytaj, co to znaczy wartościowanie. Dziwne, dlaczego niektórzy tak to odbierają, może cos faktycznie jest na rzeczy.
                      • boogiecat Re: Tatuaże 07.04.21, 13:07
                        magata.d napisała:

                        > Nikt tu nie napisał nic o wartościowaniu. Może przeczytaj, co to znaczy wartośc
                        > iowanie. Dziwne, dlaczego niektórzy tak to odbierają, może cos faktycznie jest
                        > na rzeczy.

                        Ol rili?😀 to moze raczej ty doczytaj czym jest wartosciowanie, bo cos czuje ze sprawdzilas w guglach troszke za szybko i zbyt niedokladnie
                      • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 13:14
                        boogiecat napisała:

                        > a jedynie NAJWYZEJ wyraz konformizmu* (poczatkowo odnioslam sie do przypadku o
                        > sob dla ktorych « tak wypada »)

                        Ale czym się tak przejmujesz? Broni ci ktoś się tatuować czy np. iść w piżamie czy dresie do teatru? Nie. To tylko konformizm przecież dla ciebie, wiec nie rozumiem jaki masz problem.
                              • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 15:10
                                "To nie jest nic z tego co piszesz, a jedynie wyraz konformizmu.

                                Klasa, dobry smak i wyczucie sytuacji to zupelnie co innego; smutno-smieszno czytac, ze ludzie wartosciuja w ten sposob innych i dodatkowo uwazaja sie za te, spoleczne wyzyny z klasa "


                                A to po co napisałaś? Dla siebie? Bo ja wiem, co to jest klasa i nie obchodzi mnie, ze tobie jest smutno czy smieszno, jak czytasz moje zdanie i moją odpowiedź na postawione przez autorkę postu pytanie.
                                • boogiecat Re: Tatuaże 07.04.21, 15:39
                                  O kurde😀 juz sie tak nie obrazaj
                                  Meczysz sie zupelnie bezsensownie wiec jednak wytlumacze « po co napisalam ». To jest forum i tutaj sie dyskutuje- moim zdaniem celowe robienie tatuazy w ukrytym miejscu « bo tak wypada », nie jest zadnym objawem klasy i wyczucia sytuacji, a konformizmem. Bo klasa i wyczucie sytuacji to po prostu cos innego.
                                  Konformizm nie jest tu slowem obrazliwym, tylko stwierdzeniem; wiekszosc z nas jest przeciez konformistami przynajmniej w niektorych aspektach zycia i na tym opiera sie tez funkcjonowanie naszych spoleczenstw.

                                  Jezeli zas nie obchodzi cie co inni maja do powiedzenia w forumowym temacie, w ktorym sie udzielasz, to w niczym nie pomoge 😛
                                  • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 15:59
                                    Ja się nie obrażam. Obrażają się posiadaczki tatuażu, bo jak może się komuś ich tatuaż nie podobać, no jak winkwinkwink Jaj ci się podoba, to na zdrowie. Dla mnie brzydkie i jakieś takie bez klasy, dobrego smaku. Dla mnie!
                • segregatorwpaski Re: Tatuaże 07.04.21, 09:26
                  Nie trudno, ja nie mam z tym problemu. Natomiast najprawdopodobniej miał miejsce problem ze zrozumieniem tej części mojej wypowiedzi: "W pokoleniu mojej córki tatuaży zatrzęsienie - jej koledzy, koleżanki studentki - mają tatuaże, niektórzy już całkiem sporo, jeżdżą po różnych miastach polski i nie tylko i zamawiają wizyty z rocznym wyprzedzeniem (ponoć do dobrych artystów w tej dziedzinie są takie terminy). Ta młodzież to właśnie przyszli inżynierowie, architekci, lekarze itp takie 'określone środowisko'." - przykłady obecnie znanych mi wytatuowanych osób dorosłych nie miały na celu udowodnienia czegokolwiek, natomiast część o 'dzieciakach' z tatuażami miała na celu pokazanie, że lada moment ciężko będzie dzielić ludzi z tatuażami na tych 'z określonego środowiska' lub nie.
                  Nie próbuję Cię przekonać, ani kogokolwiek innego, mam to gdzieś wink natomiast obserwuję, że tatuaż w kulturze masowej obecnych dwudziestolatków jest czymś zupełnie normalnym, niezależnym od pochodzenia, wykształcenia - właśnie od owego 'środowiska'.
                  To, ze wśród znajomych mojego dziecka - obecnie studiującego - mniej więcej połowa ludzi ma już co najmniej jeden tatuaż - świadczy właśnie o tym, że podejście do tatuażu się bardzo zmienia. I nie, mój dzieć nie jest w szkole artystycznej, studiuje na politechnice, głównie takich ma znajomych - politechnika i inne uczelnie wyższe - to przecież normalne, że głównie takich ludzi zna.
                  Czy jest zatem ze 'specyficznego środowiska", skoro wśród znajomych mniej więcej połowa ma tatuaże?
                  Jak tak, to owe 'specyficzne środowisko' to środowisko dzieciaków mw. dwudziestoletnich, które ukończyły dobre licea, podostawały się na fajne kierunki studiów i będą Cię niebawem leczyć, reprezentować w sądzie, obsługiwać w jakiś bankowych kwestiach, wydawać leki, projektować dom itp smile

                  • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 09:55
                    20-latkowie w twoim otoczeniu maja tatuaż, 20-latkowie w moim nie mają. I o czym to świadczy? No na pewno nie o tym, że w przyszłości większość lekarzy, prawników, architektów, psychologów będzie wytatuowanych. Nie świadczy tez o tym, ze nie nikt z wymienionych nie będzie miał tatuażu. Grupa znajomych twojego dziecka nie jest reprezentatywna, jak ci się błędnie wydaje. Zatem nie możesz na tej podstawie wnioskować o całej populacji.
                      • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 10:46
                        Mam wytłumaczyć co napisałam? To ty napisałaś, co będzie za kilka lat, jak twoi znajomi skończą studia, nie ja. Chcesz to się tatuuj, nic mi to tego, ale twoje teorie co do ogółu są nieprawdziwe. A jak tak bardzo przejmujesz się opinią innych, to może lepiej się zastanowić, bo rzeczywistości pod siebie się nie dopasuje.
                        • segregatorwpaski Re: Tatuaże 07.04.21, 10:58
                          Tłumacz, tłumacz, zwłaszcza to: "Nie, przyszli inżynierowie i lekarze itp., nie będą masowo wytatuowani."
                          Bo Ty tak uważasz?
                          Nie, to tak nie działa.
                          Następny Twój cytat: (...) twoje teorie co do ogółu są nieprawdziwe." A Twoje niby są?
                          Zarzucasz mi generalizowanie, co sama czynisz niemal w każdym zdaniu big_grin
                          Jesteś z tego 'specyficznego środowiska' co to ma prawdę jedyną, objawioną i 'moje generalizowanie jest lepsze niż twoje" big_grin
                          Już z Tobą nie dyskutuję, nie muszę mieć ostatniego słowa w konwersacji, która do niczego nie zmierza.
                          • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 11:21
                            Czytaj ze zrozumieniem. Tak bardzo potrzebujesz potwierdzenia i akceptacji innych, żeby się wytatuować? Jeżeli nie, to nie musisz się pocieszać w stylu "inni też". Ewentualnie możesz zrobić sobie mały tatuaż, w miejscu zakrytym i jak się twoje teorie na przyszłość nie sprawdza i zmienisz zdanie to usunąć, blizna nie będzie widoczna. Wszystko dozwolone i nie trzeba tłumaczyć się przez innymi głosząc nieprawdziwe teorie.
          • m_incubo Re: Tatuaże 05.04.21, 15:44
            Ma tak też moja córka, rocznik 2003, jak widać jacyś rozsądni ludzie wciąż rodzą się jeszcze po roku 1925, żałuj, że ty się nie załapałaś 🤷‍♀️
            • my_fair_lady Re: Tatuaże 06.04.21, 01:37
              m_incubo napisała:

              > Ma tak też moja córka, rocznik 2003, jak widać jacyś rozsądni ludzie wciąż rodz
              > ą się jeszcze po roku 1925, żałuj,
              >

              Dobrze rozumiem, że insynuujesz, iż skoro ludzie “nie popierajàcy” tatuaży sà “rozsàdni”, to “nie popierajàcy” sà nierozsàdni?
              • m_incubo Re: Tatuaże 07.04.21, 11:07
                Nie, źle rozumiesz, nie "insynuuję", tylko uważam.
                Czyli przedstawiam na forum prywatną, subiektywną opinię, MOJĄ OPINIĘ, a nie prawdę objawioną.
                Co jeszcze jest niejasne??
                Chryste, ludzie, co robiliście w czasie, gdy uczono rozumienia czytanego tekstu? Niech zgadnę, tatuaże..? 🤦‍♀️
                • magata.d Re: Tatuaże 07.04.21, 11:24
                  m_incubo napisała:

                  > Nie, źle rozumiesz, nie "insynuuję", tylko uważam.
                  > Czyli przedstawiam na forum prywatną, subiektywną opinię, MOJĄ OPINIĘ, a nie
                  > prawdę objawioną.



                  Dokładnie.

                  > Co jeszcze jest niejasne??
                  > Chryste, ludzie, co robiliście w czasie, gdy uczono rozumienia czytanego tekstu
                  > ? Niech zgadnę, tatuaże..? 🤦‍♀️
                  >
                  big_grin
      • fifiriffi Re: Tatuaże 06.04.21, 09:00
        m_incubo napisała:

        > Sobie nie zrobiłabym nigdy w życiu, odrzucają mnie tatuaże. Cudze tatuaże mam k
        > ompletnie gdzieś, natomiast w duchu uważam, że tatuują się tylko osoby z deficy
        > tami, ale nie będę rozwijać tematu.
        > Tatuaż w widocznym miejscu u lekarza, prawnika itp w moich oczach podważa jego
        > profesjonalizm - nie skorzystam z usług.
        > Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niejednokrotnie pewnie korzystam, bo "motylek
        > " wydziarany jest w niewidocznym miejscu.
        > Mam wytatuowanych znajomych, natomiast tatuaż u męża czy partnera nie wchodzi w
        > grę, nie związałabym się nigdy z wytatuowanym gościem, tak samo jak nie związa
        > łabym się np. z gorliwym katolikiem. To dla mnie podobnie nieakceptowalny stan
        > umysłu.
        >


        Kurna... aż sprawdziłam, czy ten wątek nie jest z jakiś lat 90tych...
        Niestety Nie... surprised
        • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 11:04
          "Kurna... aż sprawdziłam, czy ten wątek nie jest z jakiś lat 90tych...
          Niestety Nie... "

          To musza być lata 90-te, żeby ludzie nie szpecili ciała tatuażami? Gdzie ty żyjesz?
          Znaczna większość ludzi, których znam nie posiada tatuaży, ukrytych pod ubraniem rownież. Tak, jest rok 2021.
          • fifiriffi Re: Tatuaże 06.04.21, 14:33
            Nie chodzi o szpecenie, tylko o takie podejście....

            Kurna... ktoś sobie robi, ktoś nie.
            Po co do tego dorabiać jakieś tezy?

            Pewnie , że mnóstwo jest takich , ktore dzisiaj są modne , za jakiś czas juz nie będą, albo takie, że żal patrzeć. Ale co mnie to obchodzi?
            Ma to ma.

            To jak z powiększaniem ust... nie zrobię sobie tego, ale w d...znaczy w nosie mam czy ktoś zrobił
    • beata.1968 Re: Tatuaże 05.04.21, 14:36
      Nie podobają mi się . Ja nie mam i nie planuję , natomiast inni niech robią co chcą , to ich ciało. Dużo jest tandety, napisów po "angielsku " z błędami , jakieś bohomazy które chyba niewidomy robił itp. Co mnie najbardziej boli : młode , ładne , mega zgrabne dziewczyny szpecą się potwornie , nie doceniając daru jakim jest zdrowa , gładka skóra . O tatuażach na twarzy już nawet nie wspomnę, widziałam kiedyś w telewizji mężczyznę o ksywie Różal , wytatuowany od stóp do głów , podobno bardzo wartościowy człowiek ale we mnie wzbudził tylko lęk
    • borsuczyca.klusek Re: Tatuaże 05.04.21, 14:46
      Nie dla mnie ta zabawa. Za szybko mi się nudzą różne rzeczy czy motywy. To co podobało mi się 10 lat temu teraz budziło by pewnie tylko uśmiech politowania.
      Ale pasjami lubię oglądać programy o najgorszych tatuażach świata i robieniu coverów.
    • yuka12 Re: Tatuaże 05.04.21, 14:49
      Byłam bardzo za dopóki były mało popularne i uchodziły za ekstrawaganckie ew. odważne przedsięwzięcie. Czyli ponad 20 lat temu. Od czasu zamieszkania za morzami, za lasami i za górami i przebywając często z ludźmi wytatuowanymi czasem od stóp do głów uważam większość tatuaży za niezdrową fascynację potrzebą wyróżniania się czy wywisekcji. Sama sobie nie zrobię tatuażu. Właśnie tym się się wyróżnię z tłumu 😁.
      A poza tym każdemu jego porno, jak mówią na ematce, i jego życie.
    • alina460 Re: Tatuaże 05.04.21, 15:19
      Jestem przeciwniczką tatuaży. Nigdy w życiu.
      Zgadzam się z przedmowczyniami, że wyrażają one jakieś deficyty u wytatuowanej osoby. I faktycznie szpecą. Ale niech każdy robi, co chce. Przynajmniej często od razu widać, z kim ma się do czynienia.
      • nangaparbat3 Re: Tatuaże 05.04.21, 15:31
        alina460 napisała:

        Ale niech każdy robi, co chce. Przynajmniej częs
        > to od razu widać, z kim ma się do czynienia.

        Ojej! Z kim? I co to za tejemnicze deficyty, o których piszecie Ty i Incubo?

        Takie teksty to słyszałam od swgo ojca, jak w latach 70 ubiegłego wieku marzyłam o kolczykach big_grin O tatuowaniu się mówił jeszcze gorzej.
        • m_incubo Re: Tatuaże 05.04.21, 15:53
          Ale kogo to obchodzi właściwie, co uważał twój ojciec? Było pytanie w starterze, padają odpowiedzi, strasznie cię jakoś uwierają. Walnij sobie tatuaż na czółku, nikt tu nie ma z tym problemu, i przestań już tak przeżywać, że ktoś ma inaczej.
        • swinka-morska Re: Tatuaże 07.04.21, 10:41
          nangaparbat3 napisała:

          > alina460 napisała:
          >
          > Ale niech każdy robi, co chce. Przynajmniej częs
          > > to od razu widać, z kim ma się do czynienia.
          >
          > Ojej! Z kim? I co to za tejemnicze deficyty, o których piszecie Ty i Incubo?

          Są teorie, że tatuaże, jako dość radykalna ingerencja we własne ciało, są próbą odzyskiwania kontroli nad czymkolwiek z otaczającego świata. Najczęściej pada na własne ciało - może być w formie tatuowania, głodzenia, nadmiernych ćwiczeń fizycznych, innych prób modyfikacji.
          Niektórzy ludzie czują, że nie mają na nic wpływu, poza własnym ciałem... częściej zdarza się to u osób o nienajwyższym statusie społecznym.
      • fifiriffi Re: Tatuaże 06.04.21, 09:03
        alina460 napisała:

        > Jestem przeciwniczką . Przynajmniej częs
        > to od razu widać, z kim ma się do czynienia.


        Ojeju...z kim ? Bo to może być ciekawe... big_grin
        • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 11:12
          Dlaczego zwolennicy tatuaży, tak bardzo się wkurzają i próbują udowodnić, ze to piękne i cudowne, zaciekle bronią swoich racji? Przeciwnicy wyrażają tylko swoje zdanie na ten temat i już, jak ktoś chce, niech się tatuuje.
          Po co te zadziorne pytania, z kim ma się do czynienia, jakie to środowisko itp.
          Chcesz usłyszeć, że wyżyny intelektualne to, to nie są. To dopiero się tu wojna rozpęta.
          • mashcaron Re: Tatuaże 06.04.21, 11:26
            Nie zauważyłam, żeby ktoś tu próbował udowadniać że tatuaże są piękne. Kwestia gustu. Ale twierdzenie, że tylko niziny społeczne i ludzie z deficytami mentalnymi się tatuują to bzdura, ciemnogród i ubliżanie całej masie najróżniejszych ludzi na całym świecie.
            • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 11:53
              No, ale właśnie nikt tu nie napisał, ze z deficytami mentalnymi czy ciemnogrod. Tylko ty (i nie tylko) chciałaś to usłyszeć. Tak, z moich obserwacji tauuja się np. kelnerzy, ale ze to ciemnogrod czy niziny społeczne tego nie napisałam, to już ty dopowiedziałaś. O jakie deficyty chodziło rozmówczyni powyżej tez nie napisala, to ty napisałaś że mentalne.
              • mashcaron Re: Tatuaże 06.04.21, 12:00
                Przecież takich dyskusji bylo tu już milion, naprawdę nie potrzebuję za każdym razem wyjaśnień o jakie deficyty i jakie środowisko chodzi.
            • fifiriffi Re: Tatuaże 06.04.21, 12:06
              mashcaron napisała:

              > Nie zauważyłam, żeby ktoś tu próbował udowadniać że tatuaże są piękne. Kwestia
              > gustu. Ale twierdzenie, że tylko niziny społeczne i ludzie z deficytami mental
              > nymi się tatuują to bzdura, ciemnogród i ubliżanie całej masie najróżniejszych
              > ludzi na całym świecie.

              To na zasadzie tych co 500plus
              Bierze tylko patologia 😁
          • nangaparbat3 Re: Tatuaże 06.04.21, 13:57
            Zapytałabym raczej, czemu przeciwnicy obrażają zwolenników? Bo obrażają, pisząc o deficytach, o przynalezności do jakiejś konkretnej, a stojącej zdecydowanie nisko grupy .
            • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 15:17
              Napisanie, że nie zrobię sobie tatuażu, bo mi się nie podoba i, że z moich obserwacji wynika, że tatuaże maja osoby z pewnych środowisk np. kelnerzy czy ekspedientki w spożywczaku to obrażanie wytatuowanych? Ktoś kto napisał tutaj o deficytach też nie sprecyzował jakie to deficyty według niego (czyli subiektywnie), pewnie własnie dlatego, żeby nie wywołać niepotrzebnych ekscytacji.
                • magata.d Re: Tatuaże 06.04.21, 15:50
                  Nikt nikomu nie zabrania robić sobie tatuaży, ale trzeba mieć świadomość, że ludzie mają w tej kwestii różne zdania i skojarzenia. Padło pytanie, padają i odpowiedzi. Dla jednego to piękne, dla drugiego brzydkie i wiąże się z różnymi skojarzeniami i obserwacjami i masz rację, to sa kwestie niepodlegające dyskusji.
            • m_incubo Re: Tatuaże 07.04.21, 09:45
              Bo zostali zapytani, co o tym myślą, więc piszą, co o tym myślą. Druga strona zdaje się nie pozostaje dłużna i uważa przeciwników tatuaży za zaściankowych, zacofanych, nawet ojcowie, rocznik 1925, ciut zapewne bardziej nowocześni. Niesamowicie przeżywacie cudze zdanie o własnych tatuażach, ja wasze zdanie o moim zdaniu mam tak jakby gdzieś.
              Podobnie uważam osoby religijne i wierzące za posiadające poważne deficyty, obawiam się, że wolno mi.
        • boogiecat Re: Tatuaże 07.04.21, 22:21
          Bez przesady- pewnie sporo ich nie ma, ale chyba chodzi najbardziej o to, ze tatuaz- z pewnoscia nadreprezentowany u « nizin spolecznych » - jest tylko jedna z wielu prob wyszarpania sie z masy, autoafirmacji lub ekspresji czy czegos jeszcze (jesli akurat nie jest zwyklym bzikiem estetycznym lub moda😛).
          Nietatuujacy sie podejmuja inne (rownie nieudane😉) proby tego samego, bo jest to ludzka potrzeba, tylko ze jedni sa tego swiadomi, a inni nie.
    • arthwen Re: Tatuaże 05.04.21, 15:32
      Mi się niektóre podobają, a inne nie. Sama tatuażu nie mam, bo nie ma takiego wzoru, który na tyle by mi się podobał, żeby go sobie na skórze fundować na stałe (albo prawie stałe). Do tatuaży innych się nie wtrącam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka