Dodaj do ulubionych

Sprzeczka z mężem

02.05.21, 09:15
Poszło o brak chęci ...
Moje libido - od dobrych paru lat - na skali poniżej zera. Mam 42 lata.
Nie, nie będę zmuszała się w imię miłości.
Mąż zapytał czy może poszukać kogoś na boku, zgodziłam się.
I tak oczami wyobraźni chciałabym bardzo aby to zrobił...i wracał szczęśliwy do domu...a mi dał święty spokój. Obawiam się, że za leniwy na takie manewry...i atmosfera w domu będzie odbijać się na dziecku.
Rozwód...z powodu niezgodności łóżkowej??
Jak trzeba będzie to i rozwiedziemy się. Trudno.
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:22
      sunday.02.05 napisała:

      > Poszło o brak chęci ...
      > Moje libido - od dobrych paru lat - na skali poniżej zera. Mam 42 lata.
      > Nie, nie będę zmuszała się w imię miłości.

      Jak nie w imię miłości, to może byłoby dobrze sprawdzić to pod kątem zdrowia.
      Zerowe libido przez kilka lat to jednak zdrowotnie niepokojący sygnał.
      • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:35
        Badania podstawowe są w porządku. Mam na myśli : morfologię, OB, biochemię, usg jamy brzusznej, cytologia + usg, usg piersi, tarczyca (hormony i usg) też ok.
        Inne sprawy np.kredyt, kiepsko płatna praca - odbierają chęci. A tego nie przeskoczę.
        • szara.myszka.555 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:22
          - Czy bierzesz tabletki anty? (Skoro nie ma seksu, to zakładam, że nie?)
          - Czy obawiasz się podświadomie ciąży?
          - Jak się odżywiasz? Jesteś wege?
          - Jakie było Twoje libido w przeszłości? Czy pamiętasz moment, w którym się pogorszyło?
          - Czy jakby facet Twoich snów zaoferował Ci kolację ze śniadaniem (no nie wiem, jakiś celebryta, który Cię kręci - przy założeniu, że jesteś singielką), odmówiłabyś?
          • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:56
            Nie biorę tabletek.
            Nie obawiam się.
            Nie jestem wege, ale mięso w mojej diecie to rzadkość.
            Niziutkie. Nie.
            Nie odmówiłabym.
            • szara.myszka.555 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:18
              Ostatnia odpowiedź sugeruje, że to nie libido jest problemem - tylko Twój mąż już Cię nie pociąga.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:57
                czyli problemem jest niestety mąż a nie ona sama
                • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:11
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > czyli problemem jest niestety mąż a nie ona sama

                  Serio ? jak mąż zdradza żonę to tez żony wina?


                  Problemem jest ona ,bo to jej się nie chce ,to ona przestała kochać ,to ona przestała widzieć w nim faceta sprzed lat. Najpewniej po prostu w niej się coś skończyło. A nie odjedzie, bo kasa. Zamiast sama zarobić i żyć samodzielnie.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:16
                    O czym ty mówisz? Przecież ona nikogo nie zdradza a pisze że z kim innym może i miałaby ochotę. Nie widzisz braku symetrii w tym co piszesz???

                    Jak mąż przestał pragnąć żony to owszem, problemem może być ona sama.
      • nutella_fan Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:56
        Jak wchodzisz w menopauzę zerowe libido nie jest niczym niezwykłym. Poinformowała mnie o tym dobra ginekolog.
    • bulzemba Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:25
      Mąż jak mąż. Nie niepokoi cię brak energii?
      • gajmal Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:49
        Radzilabym zbadać jeszcze prolaktynę i inne hormony. To nie jest normalne, że w tym wieku masz takie kłopoty. Zrób diagnostykę dla samej siebie, żeby się nie okazało, ze na coś chorujesz.
        • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:05
          Zrobię. Nie strasz smile
          Kiedyś dawno temu robiłam prolaktynę i inne hormony płciowe - było ok.
          Powtórzę.
    • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:32
      1) kompletny brak libido to mocno niepokojący objaw, do konsultacji z lekarzem. Szczególnie w tym wieku.
      2) małżeństwo to wspólnota łoża i stołu. Nawet jeśli jedna strona w danym momencie nie może lub nie chce angażować się w pełen stosunek, to towarzyszenie partnerowi w jego intymności, spaja związek. I ułatwia obudzenie libido, tak na marginesie.
      • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:37
        Co może oznaczać brak libido? Depresję, chyba jedynie, w moim przypadku...
        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:39
          Może oznaczać, że tak masz i już.
          • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:51
            Ach, na złe forum trafiłaś. Jak tu kiedyś napisałam, że jestem niskolibidowa to mi ktoś pogratulował odwagi do przyznania się do tego big_grin
            • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:35
              Wiesz, jest różnica między niskim libido a brakiem libido. Oraz między brakiem libido i odrzuceniem intymności z partnerem o większych potrzebach. Podstawą małżeństwa jest kompromis między potrzebami małżonków. Na wszelkich polach - czy to zwyczaje jedzeniowe, czy intensywność sprzątania, czy wyjazdy, wakacyjne, czy zakres uprawiania hobby, czy sposób używania sypialni.
              • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:29
                Fajnie sie pisze o kompromisie w sprawach lozkowych, tylko w praktyce o to trudniej. Bo dla wiekszosci kobiet zmuszanie sie do seksu jest czyms naprawde okropnym i to bliskosci w zwiazku nie odbuduje. Kompromisem z jej strony moglaby byc tylko proba rozbudzenia w sobie pozadania do meza.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:41
                  albo raczej akceptacja tego że mąż będzie starał się to pożądanie rozbudzić, anyway, temat trudny, bo pootrzeba szczerych chęci z każdej strony, a problemy biorą się na ogół z faktu że jedna strona czuje się notorycznie oszukana
                • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 01:14
                  Ale ja nie mówię o zmuszeniu się do uprawianiu seksu!
                  I przyjmuję poprawkę na to, że to o czym piszę, może funkcjonować lepiej (w ogóle?) w związkach opartych na "tak znaczy tak".
                  Chodzi o model, w którym nie rezygnujemy z erotycznej bliskości z partnerem, mimo że sami nie angażujemy się w czynności seksualne czy wręcz wykluczamy podniecenie (z powodów fizycznych czy psychicznych - wszystko jedno).
                  W zależności od naszych chęci i możliwości oznacza to, że podczas gdy partner się stymuluje, my albo jesteśmy nago w tym samym pomieszczeniu i np. uprawiamy erotyczny taniec, albo jesteśmy nago w tym samym łóżku, albo pozwalamy się dotykać (zakres dotykania do ustalenia), albo prowadzimy erotyczną czy wręcz świńską rozmowę, albo dotykamy partnera albo stymulujemy go - jak widać jest dużo poziomów do wyboru.
                  Taki układ wymaga wzajemnego szacunku, bo opiera się na akceptacji, że jeśli partner nie chcę być dotykany lub dotykać, to jego prawo do własnego ciała jest nadrzędne wobec moich chęci.
                  Przydaje się też wprowadzenie stopniujących safe words.
                  Dlaczego warto w ogóle się bawić w takie akcje? Bo małżeństwo to intymność. Poza tym patrzenie się na kogoś podczas wyrzutu oksytocyny wyzwala przywiązanie, jesteśmy skłonni pokochać klejącego się od mazi aliena o dziwacznym kolorze skóry, a co dopiero atrakcyjną babeczkę, która nieco za często rozrzuca po chałupie swoje książki. I kruszy.

                  Przykładem, kiedy takie rozwiązanie może być bardzo użyteczne, to zagrożona ciąża, wiążąca się z zakazem wzbudzania skurczy macicy. Można oczywiście męża przez 9 miesięcy ignorować, a można pielęgnować intymność z nim.
                  A z drugiego końca - stan po operacji prostaty.
                  • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:41
                    Bardzo ciekawe to co piszesz. Nie wiem jak ze skutecznoscia, bo troche ciezko mi sobie to wyobrazic, ze ja potrzebuje seksu a partner mi daje tylko tyle... Ale jak jest uczucie (albo kredyt wink ) to warto pewnie tak sprobowac.
                    • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 18:50
                      >troche ciezko mi sobie to wyobrazic, ze ja potrzebuje seksu a partner mi daje tylko tyle..

                      Mnie się takie postawienie sprawy wydaje bardzo przemocowe. Nie bardzo widzę, czym różni się od męskiego oczekiwania, że skoro on jest napalony i zapłacił za kolacje/drinka/kawę, to powinien dostać zapłatę w naturze. Umiesz pokazać mi różnicę?
                      Bo z mojego punktu widzenia ciało mojego partnera jest ciałem mojego partnera, jak nie ma ochoty być dotykany w jakiś sposób, to nie mogę tej chęci łamać. A ponieważ nie widzę żadnej sensownej granicy, bo dlaczego seks a nie pocałunek, pocałunek a nie dotyk, to ta zasada jest u mnie dość rozwinięta.
                      Ale jednocześnie szanując jego prawa, doceniam fakt, że nie ignoruje moich potrzeb, nie zakłada, że ja mam sprawę załatwić sama, tylko mnie wspiera, wychodzi poza swoją strefę komfortu, żeby mi było lepiej. Bo przecież po to jesteśmy w związku, zeby było nam lepiej.


                      [Narracja jest pierwszoosobowa, ale działa oczywiście w dwie strony.]
                      • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 18:59
                        Co jest przemocowego w tym, ze sie ma konkretne potrzeby? Nie rozsmieszaj mnie wink W seksie nikt od nikogo nie ma prawa wymagac, rzadac- ale kazde czuje to co czuje i pragnie, czego pragnie. No jak sie rozjezdza na tym polu miedzy ludzmi to trzeba kombinowac, wiadomo. Ale moze bez przesady, zeby nazywac przemocowa NATURALNA ludzka potrzebe. I jeszcze wrzucac przyklad z "place i wymagam"- chore.
                        • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 19:01
                          * zadac, sorry
                        • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 19:29
                          fornita111 napisała:

                          > Co jest przemocowego w tym, ze sie ma konkretne potrzeby? Nie rozsmieszaj mnie
                          > wink W seksie nikt od nikogo nie ma prawa wymagac, rzadac- ale kazde czuje to co
                          > czuje i pragnie, czego pragnie. No jak sie rozjezdza na tym polu miedzy ludzmi
                          > to trzeba kombinowac, wiadomo. Ale moze bez przesady, zeby nazywac przemocowa N
                          > ATURALNA ludzka potrzebe. I jeszcze wrzucac przyklad z "place i wymagam"- chore
                          > .

                          Naturalne jest miec potrzeby ale nienaturalne jest wymuszac zaspokojenie tych potrzeb na partnerze. Na przyklad jak jestes glodna a partner nie jest to idziesz zrobic sobie kanapke i nie robisz mu wyrzutow, ze on akurat nie ma ochoty. Z seksem jest podobnie. Bycie w zwiazku nie uprawnia nas do uzywania ciala drugiej osoby do zaspokojenia wlasnych potrzeb. Jesli partner mowi nie bo nie ma ochoty, jest zmeczony, boli go glowa czy inny powod to nalezy to uszanowac.
                          • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 19:40
                            No i po co piszesz to co ja juz wyzej napisalam?
                            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 19:54
                              Twoja wypowiedz zabrzmiala tak jak gdyby ta naturalna ludzka potrzeba uprawniala do czegokolwiek. Jesli potrzeby partnerow sie rozjezdzaja to sie rozjezdzaja ale zadna ze stron nie ma prawa wymuszc na drugiej zmiany swoich upodoban. Nikt nie ma watpliwosci, ze jak ktos nie jest glodny to sie go nie zmusza to jedzenia (oprocz dzieci, dzieci jak wiadomo wolno przymuszac do jedzenia) ani nie mozna przymuszac do glodowania (oprocz ludzi w rozmiarze powyzej 38 bo oni jak wiadomo powinni mniej jesc).

                              Jest to strasznie polska przypadlosc - wymuszanie na innych dostosowania sie do innych.
                              • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 19:59
                                Czego nie rozumiesz w stwierdzeniu, ze nikt nie ma prawa seksu zadac, wymagac? Moja wypowiedz dotyczyla tego, ze nie kazdemu "inne czynnosci" beda w stanie zastapic seks, niezaleznie od dobrej woli obu stron.
                    • rexona_sport Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 18:46
                      Tez lubię turzyce poczytać, ma fajne wywarzone podejście
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:36
                    taki układ jest okej i często stosowany, ale pod warunkiem że partner na to zasługuje, i nie chodzi tu o korzyści materialne tylko o zwykłą wzajemną symetrię w relacji, a niestety często jedna ze stron czyje się oszukana i wykorzystana bo daje a nic albo niewiele dostaje wzamian, i w takich sytuacjach rodzi się sprzeciw, który może urosnąć do powyżej opisanych rozmiarów
                    w przypadku kiedy jedno z małżonków pracuje i dodatkowo np dba o dom i dzieci a drugie wystarczy że popracuje na etacie potem zalega na kanapie albo uprawia hobby a potem jeszcze chce przelecieć lub zostać przeleciane, mówiąc trywialnie, taki układ się nie sprawdzi
                    • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 18:56
                      >taki układ jest okej i często stosowany, ale pod warunkiem że partner na to zasługuje, i nie chodzi tu o korzyści materialne tylko o zwykłą wzajemną symetrię w relacji

                      Oczywiście!


                      > niestety często jedna ze stron czyje się oszukana i wykorzystana bo daje a nic albo niewiele dostaje wzamian, i w takich sytuacjach rodzi się sprzeciw, który może urosnąć do powyżej opisanych rozmiarów

                      Trafne. W tym wątku to jest zdecydowanie pochodna ogólnych problemów w związku i terapię dla par trzeba było zacząć kilka lat temu.
                      Ale czasem kolejność jest odwrotna czyli pada libido (leki, choroby, stres), a potem na tym podłożu narastają problemy w związku, które ostatecznie zabijają intymność. Jak libido zmartwychwstanie to robi się tylko gorszy meksyk, bo chciałoby się, ale nie z tym.
                      I w takiej sytuacji, gdy libido pada, a miłość owszem istnieje, myślę, że dobrze byłoby jak to autorka wątku określiła "zmuszać się w imię miłości". W granicach dla nas tolerowalnych, bez robienia rzeczy po których będziemy się źle czuć, ale można rozwijać intymność nawet przy braku libido.
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:26
          daj spokój, nie daj się zwariować czytelniczkom periodyków dla pań
          brak libido w niekorzystnych okolicznościach życiowych to jak najbardziej zdrowy objaw, w którym to gatunku samica chętnie daje, kiedy okoliczności nie rokują?
          • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:35
            Tylko u forumki te niekorzystne okoliczności życiowe trwają od kilku lat, więc tu chyba brak libido jest najmniejszym problemem, a być może trzeba przemeblować całe życie.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:45
              no i co, pomożesz jej?
              co daje taka pisanina? spłacisz za nią ten kredyt?
              • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:52
                Być może masz rację, możliwe, że sytuacji nie da się zmienić, można jedynie zaakceptować.
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:06
              ludzikmichelin4245 napisał(a):

              > Tylko u forumki te niekorzystne okoliczności życiowe trwają od kilku lat, więc
              > tu chyba brak libido jest najmniejszym problemem, a być może trzeba przemeblowa
              > ć całe życie.

              Nie brak libido jest problemem ,bo przystojniakowi by nie odmówiła.
              Raczej egoistycznie i przedmiotowe traktowanie męża, jako skarbonki z która żyć musi, ale się jej znudziła.
              Bo nawet nie szuka rozwiązania.
              Kochająca kobieta starałaby się znaleść jakiś rozwiązane, żeby choć troszkę libido w sobie obudzić. A podejście mi się nie chce radź sobie sam doskonale pokazuje jej podejście do partnera. Skoro nawet z obcym by poszła.


              <Nie biorę tabletek.
              Nie obawiam się.
              Nie jestem wege, ale mięso w mojej diecie to rzadkość.
              Niziutkie. Nie.
              Nie odmówiłabym>
              • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:15
                3-mamuska napisała:

                > Nie brak libido jest problemem ,bo przystojniakowi by nie odmówiła.
                > Raczej egoistycznie i przedmiotowe traktowanie męża, jako skarbonki z która żyć
                > musi, ale się jej znudziła.

                Wielka krzywde robi sie kobietom i mezczyznom mowiac, ze przystojniakowi czy pieknosci by nie odmowili. Moze raz czy dwa bo kto sie nie lubi bawic ladnymi zabawkami zamiast misiem co pamieta wczesnego Gierka i byl juz dwadziescia razy polatany. Natomiast ludzie co maja dzieci to dobrze wiedza, ze nowe i ladne zabawki czesto ciesza tylko na chwile.

                > Bo nawet nie szuka rozwiązania.
                > Kochająca kobieta starałaby się znaleść jakiś rozwiązane, żeby choć troszkę lib
                > ido w sobie obudzić. A podejście mi się nie chce radź sobie sam doskonale pokaz
                > uje jej podejście do partnera. Skoro nawet z obcym by poszła.

                KOchajacy maz staralby sie znalezc przyczyne. Moze jest slaby w lozku ale nie chce tego przyjac do wiadomosci.
                • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:20
                  black_halo napisała:

                  > 3-mamuska napisała:
                  >
                  > > Nie brak libido jest problemem ,bo przystojniakowi by nie odmówiła.
                  > > Raczej egoistycznie i przedmiotowe traktowanie męża, jako skarbonki z któ
                  > ra żyć
                  > > musi, ale się jej znudziła.
                  >
                  > Wielka krzywde robi sie kobietom i mezczyznom mowiac, ze przystojniakowi czy pi
                  > eknosci by nie odmowili. Moze raz czy dwa bo kto sie nie lubi bawic ladnymi zab
                  > awkami zamiast misiem co pamieta wczesnego Gierka i byl juz dwadziescia razy po
                  > latany. Natomiast ludzie co maja dzieci to dobrze wiedza, ze nowe i ladne zabaw
                  > ki czesto ciesza tylko na chwile.

                  Masz racje ale na chwile by się zdobyła względem nowego.

                  >
                  > > Bo nawet nie szuka rozwiązania.
                  > > Kochająca kobieta starałaby się znaleść jakiś rozwiązane, żeby choć trosz
                  > kę lib
                  > > ido w sobie obudzić. A podejście mi się nie chce radź sobie sam doskonale
                  > pokaz
                  > > uje jej podejście do partnera. Skoro nawet z obcym by poszła.
                  >
                  > KOchajacy maz staralby sie znalezc przyczyne. Moze jest slaby w lozku ale nie c
                  > hce tego przyjac do wiadomosci.
                  >
                  >
                  Jeśli żona ma podejście speprz...aj ,poszukaj sobie kochanki a mnie nie dotykaj to raczej nie ma szans.
                  Autorka sam pisze o słabym libido od lat ,a ma ledwo 42. Gdyby przyczyna był mąż to by wiedziała , ze to jego wina a nie słabego libido z powodów życiowych problemów.
                • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:24
                  KOchajacy maz staralby sie znalezc przyczyne.

                  A skad wiesz ze sie nie staral? Kochajaca zona powiedzialaby mezowi co nalezaloby zmienic, poprawic itp. Zrobila to?
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:26
                tak, najlepiej winę zrzucić na kobietę
                i to kobieta pisze takie bzdury, ale ty chyba nie jesteś kobietą z tego co pamiętam, mimo nicku wprowadzającego w błąd
                dlaczego to nie facet ma szukać winy w sobie, skoro jemu się chce a jej już nie?
                • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:33
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > tak, najlepiej winę zrzucić na kobietę
                  > i to kobieta pisze takie bzdury, ale ty chyba nie jesteś kobietą z tego co pami
                  > ętam, mimo nicku wprowadzającego w błąd
                  > dlaczego to nie facet ma szukać winy w sobie, skoro jemu się chce a jej już nie
                  > ?

                  Widzisz ty nie rozumiesz czym jest partnerstwo. Zwalanie winy na fecetow jest ok, zawsze, na kobiety podnosi sie wrzask. A do tanga trzeba dwojga, w zwiazku jest sie wspolnie wiec rozwiazuje sie problemy wspolnie. On ma szukac winy w sobie, a ona nie? A moze to ona jest winna? Moze ona go nie kocha dlatego nie ma ochoty ma seks z nim? Moze tez on jest slabym kochankiem ale wtedy ona musi mu powiedziec i jesli sie kochaja to poszukaja wspolnie rozwiazania problemu tak zeby oboje byli zadowoleni.
                  Dla ciebie to kosmos, wiemy.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:41
                    ja rozumiem czym jest partenrstwo, ale nie o mnie ten wątasek, a nigdzie nie napisano czy jej mąz wie czym jest partnerstwo
                • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:35
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > tak, najlepiej winę zrzucić na kobietę
                  > i to kobieta pisze takie bzdury, ale ty chyba nie jesteś kobietą z tego co pami
                  > ętam, mimo nicku wprowadzającego w błąd
                  > dlaczego to nie facet ma szukać winy w sobie, skoro jemu się chce a jej już nie
                  > ?
                  Bo seks to naturalna potrzeba coś co jest w małżeństwie wiec jego chęci nie są czymś niezwykłym.

                  Tak „wina” stoi po jej stronie bo to ona pomimo kilku lat braku libido nic z tym nie robi. Maz mało co zrobić może, bo nie może jej zmusić do chcenia czy seksu.


                  „Wina” jest w niej w jej braku chęci bez żadnej inicjatywy żeby to zmienić.
                  Która żona pozwoliłaby facetowi iść na seks poza domem?

                  Mąż przestał ja kręcić i nie ma w nim winy a w niej.
                  Znaczy nie chodzi o to ze ona jest winna, bo rozumem ze mogła się odkochać, on mógł ja przestać kręcić ma do tego prawo bo to tylko uczucia.
                  Problemem jest ze nic z tym nie robi ,ani go nie uwolni bo kasa ani nie postara się obudzić w sobie chęci.

                  Problem można porównać do problemów z płodnością u kobiety/faceta, nie jest winą mieć problem wina jest to ze nic się nie robi z problemem ,pozbawiając drugą osobę seksu/dzieci.

                  Egoistyczne.

                  Mam taka znajoma chciała bardzo dziecko, ale mąż odmówił wizyty u lekarza a ze tak powiem ona była zdrowa bo siebie przebadała ,lekarz jej powiedział z teoretycznie ona może mieć dzieci i ze trzeba przebadać męża. On dziecka chciał, ale on nie będzie się masturbował do kubeczka i koniec.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:20
                    czyli o płciowości kobiet gówno wiesz, tak jak myślałam

                    oczywiście, mąż może właśnie zrobić wszystko, a pewnie nie robi nic, chciałby tylko poruchać bo mu się chce i należy, przecież przysięgała

                    ta niechęć do seksu pewnie narasta od lat i się nakręca, nie przestało się autorce chcieć z dnia na dzień, pewnie zainteresowanie słabło z czasem tak jak i nadzieja na udany seks

                    która żona pozwoliłaby facetowi iść na seks poza domem? ta której już wszystko jedno bo sprawy poszły za daleko, a pewnie przyplątała się i depresja
                    • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:57
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > czyli o płciowości kobiet gówno wiesz, tak jak myślałam
                      >
                      > oczywiście, mąż może właśnie zrobić wszystko, a pewnie nie robi nic, chciałby t
                      > ylko poruchać bo mu się chce i należy, przecież przysięgała
                      >
                      > ta niechęć do seksu pewnie narasta od lat i się nakręca, nie przestało się auto
                      > rce chcieć z dnia na dzień, pewnie zainteresowanie słabło z czasem tak jak i na
                      > dzieja na udany seks
                      >
                      > która żona pozwoliłaby facetowi iść na seks poza domem? ta której już wszystko
                      > jedno bo sprawy poszły za daleko, a pewnie przyplątała się i depresja

                      Zgadzam się. Zyłam w takim związku o tak to właśnie wyglądało. Dokładnie tak. Małymi krokami ten seks po prostu umierał. Facet twierdził, że nie mam libido i że wcześniej miałam po prostu "wersję demo" taką, żeby zdobyć samca. A to nie tak. Po prostu on się kompletnie nie starał w tych sprawach. Uważał, że jest taki zajebisty, że nic już nie musi wydziwiać.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:13
                        A seks może być taki fajny. Kto by nie chciał.
          • bulzemba Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:09
            fitfood1664 napisał(a):

            > brak libido w niekorzystnych okolicznościach życiowych to jak najbardziej zdrow
            > y objaw, w którym to gatunku samica chętnie daje, kiedy okoliczności nie rokują
            > ?

            Objaw naturalny który wynika ze słabych okoliczności jest powodem do zmartwychwstania.
            • pitupitt Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:53
              Łatwo pisać, trudniej zrealizować...
          • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:16
            fitfood1664 napisał(a):

            > daj spokój, nie daj się zwariować czytelniczkom periodyków dla pań
            > brak libido w niekorzystnych okolicznościach życiowych to jak najbardziej zdrow
            > y objaw, w którym to gatunku samica chętnie daje, kiedy okoliczności nie rokują
            > ?


            Są samice które „dają” bo seks je odpręża daje satysfakcję, rozluźnia, poprawia chemię w mózgu, uwalnia endorfiny pozwala odreagować nagromadzony stres i pomimo niedogodności życiowych po prostu lubią seks jak wyjście na fitness, czy jogę. Mi pomaga seks na bóle głowy te ze stresu zmęczenia.
            A nie bo maja złe to latami odmawiają sobie drobnych przyjemności.
            Skoro nie mogą zmienić swojego życia trzeba żyć z tym co się ma i cieszyć się drobnymi sprawami.
            A nie ja mam zły dzień/życie to już nic mnie w życiu nie ciszy i innym będę uprzykrzać życie.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:28
              Dają bo mają ochotę, bywa, mimo przeciwności. Kobieca seksualność jest bardziej skomplikowana niż męska, więc może daruj sobie dyskusję na ten temat bo znasz zagadnienie jednostronnie, ja też zresztą, ale tu akurat mowa o kobiecej seksualności, więc przynajmniej wiem o czym piszę.
              • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:34
                fitfood1664 napisał(a):

                >ale tu akurat mowa o kobiecej seksua
                > lności, więc przynajmniej wiem o czym piszę.

                Nie wiesz, niestety 😀
                • allijja Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:10
                  >Nie wiesz, niestety 😀

                  a ty oczywiście WIESZ! bo upoważnia cie do tego penis miedzy nogami
                  żałosne.
                  Zawsze faceci są "ekspertami" od spraw kobiecych, muszą za nie decydować i wiedzą co jest dla nich najlepsze. Począwszy od aborcji, porodów skrajnie chorych/martwych dzieci, skonczywszy na tym, co najlepiej lubia w łóżku'
                  Polskie dziady...
                  • rosapulchra-0 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:37
                    Allijja wszystkowiedząca! Ritual2019 to forumka dawniej znana jako najma.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:43
                  No niech będzie że nie wiem, i co, trzeba z tego powodu ze mnie drwić i zrzucać winę na mnie?
                  Brawo ty. Skąd biorą się takie laski co to kobieta kobiecie świnią?
              • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:45
                fitfood1664 napisał(a):

                > Dają bo mają ochotę, bywa, mimo przeciwności. Kobieca seksualność jest bardziej
                > skomplikowana niż męska, więc może daruj sobie dyskusję na ten temat bo znasz
                > zagadnienie jednostronnie, ja też zresztą, ale tu akurat mowa o kobiecej seksua
                > lności, więc przynajmniej wiem o czym piszę.


                To forum dyskusyjne wiec dlaczego mam sobie darować?
                Ty nie wiesz raczej o czym piszesz ,bo ona wyrazie napisała ze nie ma libido od lat, nic z tym nie robi, za to poszłaby z obcym byle nie z mężem.
                Nie napisała ze to męża wina ,ze ja przestał kręcić raczej problem ma ona bo jej się odechciało.

                Ona ma podejście żeby mąż chodził na boki oby kasę dawał. Skoro ją nie kręci maja problemy, kłótnie o to nich złoży pozew do sądu. Ale ona tego nie zrobi bo chce mieć jego kasę, byle mu nie dawać.
                Bo ma kiepska prace czego nie zmieni. Wychodzi babsko egoistycznie pracy nie zmieni męża tez nie ale jej biednej złe.
                Nich odjedzie zostawi dziecko z mężem na alimenty będzie ja stać mniejsze niż kredyt.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:22
                  nie wiesz, bo nie jesteś kobietą a choćbyś się i zesłał to wiedzieć jak to jest być kobietą nigdy nie bęziesz

                  ona jest uczciwa i sprawę postawiła jasno skoro rozmawiali już o rozwodzie
            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:31
              O jezu, jeden sobie poprawia humor czekolada, drugi piwem a trzeci seksem. Kolejny sportem, inny skokami ze spadochronu a jeszcze inny lezy przed telewizorem. I w kazdej z tych sytuacji wszyscy sa w stanie zrozumiec, ze druga strona moze wolec spacer zamiast netflixa, chipsy zamiast czekolady, spadochron zamiast kajakow. Ale malo kto rozumie, ze mozna nie lubic seksu.

              Mozna seksu nie lubic tak samo jak mozna lubic.

              >A nie ja mam zły dzień/życie to już nic mnie w życiu nie ciszy i innym będę uprzykrzać życie.

              Wielu facetow trakcuje seks jak rozladowanie napiecia i tez naprzykrzaja sie zonom uwazajac, ze z jakiegos powodu zona powinna byc wlasnie ta maszynka do rozladowania napiecia. I sadze, ze tu jest glowny problem. Kobieta doskonale wie i czuje kiedy jest dla faceta tylko narzedziem do spuszczenia sobie z krzyza a kiedy on naprawde chce uprawiac z nia seks. I nie kazda kobieta ma ochote byc uzywana w ten sposob.
              • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:49
                rozladowanie napiecia i tez naprzykrzaja sie zonom uwazajac, ze z jakiegos powodu zona powinna byc wlasnie ta maszynka do rozladowania napiecia. I sadze, ze tu jest glowny problem. Kobieta doskonale wie i czuje kiedy jest dla faceta tylko narzedziem do spuszczenia sobie z krzyza a kiedy on naprawde chce uprawiac z nia seks. I nie kazda kobieta ma ochote byc uzywana w ten sposob.

                Ale to chyba w ogole nie jest problemem autorki watku. W przypadku zwiazku w ktorym partner nie chce seksu to jest powazny problem. To nie jest kwestia zadnego spuszczania z krzyza traktowania partnera jak maszynke itp. Skad w ogole bierze sie takie postrzeganie potrzeb seksulanych? Przyznam ze jest to szokujace. Ludzie maja potrzeby seksulane i to jest istotna czesc natury ludzkiej, po to m.in wchodza w zwiazki romantyczne zeby ta potrzebe realizowac. Oczywiscie nie tylko po to (zaraz ematki tak to zrozumieja) ale jest to czesc tej relacji. Oczywiwcie ze ludzie moga miec rozne libido i to bierze sie pod uwage ale jesli partner ma od lat zerowe a drugi jednak ma potrzeby to jest dramat. Dlatego nalezy o tym rozmawiac i rozwiazac problem, nawet jesli rozwiazaniem bylobo rozstanie. Opvja znajdz sobie kogos do seksu nie jest dla kazdego, takze sa mezczyzni ktorym to nie odpowiada.
                • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:21
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Ale to chyba w ogole nie jest problemem autorki watku. W przypadku zwiazku w kt
                  > orym partner nie chce seksu to jest powazny problem. To nie jest kwestia zadneg
                  > o spuszczania z krzyza traktowania partnera jak maszynke itp. Skad w ogole bier
                  > ze sie takie postrzeganie potrzeb seksulanych? Przyznam ze jest to szokujace.

                  A skad wiadomo, ze nie jest? Nie tylko kobiety wychodza za maz za facetow, ktorych nie chcialy. Faceci tez sie nieraz zenia z kobietami, ktore sa po prostu OK na zone i matke dzieci ale ani specjalnie ich nie kreca ani tez ich nie kochaja. Sa jeszcze tez panowie i panowie, ktore ie zdaja sobie sprawy z wlasnego homoseksualizmu albo jeszcze gorzej - wchodza w heteroseksualny zwiazek pod presja spoleczna albo ze strachu przed rodzina. Moze jedno z nich wlasnie tak ma. Sa tez osoby aseksualne.

                  >Ludzie maja potrzeby seksulane i to jest istotna czesc natury ludzkiej, po to m.
                  > in wchodza w zwiazki romantyczne zeby ta potrzebe realizowac. Oczywiscie nie ty
                  > lko po to (zaraz ematki tak to zrozumieja) ale jest to czesc tej relacji. Oczyw
                  > iwcie ze ludzie moga miec rozne libido i to bierze sie pod uwage ale jesli part
                  > ner ma od lat zerowe a drugi jednak ma potrzeby to jest dramat. Dlatego nalezy
                  > o tym rozmawiac i rozwiazac problem, nawet jesli rozwiazaniem bylobo rozstanie
                  > . Opvja znajdz sobie kogos do seksu nie jest dla kazdego, takze sa mezczyzni kt
                  > orym to nie odpowiada.

                  Oczywiscie, ze nalezy rozmawiac. Z tym, ze ja chcialabym zobaczyc jak wyglada rozmowa kiedy zona mowi do meza cos z tych zdan:
                  1. stary, jestesmy malzenstwem od 15 lat i musze ci powiedziec, ze nie dosc ze masz malego to jeszcze nie wiesz co nim zrobic
                  2. stary, utylo ci sie dwadziescia kilo od naszego slubu i zbiera mi sie na wymioty jak widze twoj bebech i cycki wieksze niz moje
                  3. stary, smierdzi ci z geby
                  4. stary, nigdy mnie nie pociagales poniewaz od 18 roku zycia jestem zakochana w Wiesku, ktory sie ze mna nie ozenil

                  No i w druga strone ...
                  • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:39
                    black_halo napisała:


                    > Oczywiscie, ze nalezy rozmawiac. Z tym, ze ja chcialabym zobaczyc jak wyglada r
                    > ozmowa kiedy zona mowi do meza cos z tych zdan:
                    > 1. stary, jestesmy malzenstwem od 15 lat i musze ci powiedziec, ze nie dosc ze
                    > masz malego to jeszcze nie wiesz co nim zrobic
                    > 2. stary, utylo ci sie dwadziescia kilo od naszego slubu i zbiera mi sie na wym
                    > ioty jak widze twoj bebech i cycki wieksze niz moje
                    > 3. stary, smierdzi ci z geby
                    > 4. stary, nigdy mnie nie pociagales poniewaz od 18 roku zycia jestem zakochana
                    > w Wiesku, ktory sie ze mna nie ozenil
                    >
                    > No i w druga strone ...
                    >
                    Serio, ludzie tak ze soba rozmawiaja? To jest patologia, kompletne prostactwo. Ale piszac o spuszczaniu z krzyza wczesniej to nie wiem czego sie spodziewalam. Wychodzi poziom ematek.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:47
                      Ależ ty jesteś głupia, przecież to nie styl jaki obrała black halo jest ważny tylko przekaz! Jakkolwiek byś tego nie owijała w złoty papirecek to cukierkiem to nigdy nie będzie.
                      • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:12
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > Ależ ty jesteś głupia, przecież to nie styl jaki obrała black halo jest ważny t
                        > ylko przekaz! Jakkolwiek byś tego nie owijała w złoty papirecek to cukierkiem t
                        > o nigdy nie będzie.

                        Glupia to jestes ty. Nie rozumiesz zupelnie nic ale wtracasz sie i belkoczesz jak nakrecona.
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:22
                          ty za to wszystkie rozumy pozjadałaś, jak zwykle
                    • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:48
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Serio, ludzie tak ze soba rozmawiaja? To jest patologia, kompletne prostactwo.
                      > Ale piszac o spuszczaniu z krzyza wczesniej to nie wiem czego sie spodziewalam.
                      > Wychodzi poziom ematek.

                      Sa faceci, ktorzy potrafia tak powiedziec do kobiet. Sorry ale nie krecisz mnie juz, sorry masz rozstepy po ciazy wiec znalazlem sobie mlodsza o 20 lat kochanke, sorry ale lezysz jak kloda wiec prosze - tu jest pozew rozwodowy. Utylas, masz zmarszczki, nie lubisz analu/oralu/bdsmu czy co tam jeszcze on lubi. Jakby odwrocic role to juz brzmi jakby chamsko a czesto tak wlasnie jest, ze facet po 40stce jest po prostu nieatrakcyjny, ma bebech do kolan, weekendy spedza na kanapie przed tv a w niedziele wieczorem oczekuje, ze zona zrobi mu lodzika z polykiem na zakonczenie udanego weekendu z piwem, netflixem i kanapa.
                      • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:56
                        black_halo napisała:


                        > Sa faceci, ktorzy potrafia tak powiedziec do kobiet. Sorry ale nie krecisz mnie
                        > juz, sorry masz rozstepy po ciazy wiec znalazlem sobie mlodsza o 20 lat kochan
                        > ke, sorry ale lezysz jak kloda wiec prosze - tu jest pozew rozwodowy. Utylas, m
                        > asz zmarszczki, nie lubisz analu/oralu/bdsmu czy co tam jeszcze on lubi. Jakby
                        > odwrocic role to juz brzmi jakby chamsko a czesto tak wlasnie jest, ze facet po
                        > 40stce jest po prostu nieatrakcyjny, ma bebech do kolan, weekendy spedza na ka
                        > napie przed tv a w niedziele wieczorem oczekuje, ze zona zrobi mu lodzika z pol
                        > ykiem na zakonczenie udanego weekendu z piwem, netflixem i kanapa.


                        Ty odrwacasz kota ogonem. Tez typowe dla ematek.
                      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:54
                        Sa faceci, ktorzy potrafia tak powiedziec do kobiet. Sorry ale nie krecisz mnie juz, sorry masz rozstepy po ciazy wiec znalazlem sobie mlodsza o 20 lat kochanke, sorry ale lezysz jak kloda wiec prosze - tu jest pozew rozwodowy.


                        NO WŁAŚNIE NIE KRĘCISZ MNIE ,MASZ POZEW.

                        Ok jej się mogło odwidzieć nie ma tu niczyjej winy to są uczucia/odczucia ,które czasem bez naszej inicjatywy się zmieniają.
                        Problem jest to z ona nic z tym nie robi pomimo upływu lat.
                        Od kilku lat mogli by być po rozwodzie i mogliby ułożyć siebie życie na nowo lub nie.
                        Ona mężowi nie powie ze on coś złe robi w łóżku ,bo boi się utraty dostępu do jego kasy.
                        Czyli nie jest lepsza od tych co traktują żonę tylko do spuszczenia z krzyża.



                        Czasem jestem przerażona tym jak ematki postrzegają płeć przeciwna i jakie panują stosunki w ich związkach.
                  • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:03
                    black_halo napisała:

                    > Oczywiscie, ze nalezy rozmawiac. Z tym, ze ja chcialabym zobaczyc jak wyglada rozmowa kiedy zona mowi do meza cos z tych zdan:
                    > 1. stary, jestesmy malzenstwem od 15 lat i musze ci powiedziec, ze nie dosc ze masz malego to jeszcze nie wiesz co nim zrobic
                    > 2. stary, utylo ci sie dwadziescia kilo od naszego slubu i zbiera mi sie na wymioty jak widze twoj bebech i cycki wieksze niz moje
                    > 3. stary, smierdzi ci z geby
                    > 4. stary, nigdy mnie nie pociagales poniewaz od 18 roku zycia jestem zakochana w Wiesku, ktory sie ze mna nie ozenil
                    >
                    > No i w druga strone ...

                    gdybym coś analogicznego usłyszała to po pierwsze spytałabym się męża, cóż mu kazało tak od lat się w życiu ze mną umartwiać.
                    A potem spakowała walizki (swoje) i wyszła, no nie lubię dręczyć ludzi.

                    W małżeństwie autorki wątku jest już pozamiatane, tylko nie stać jej na rozwód już teraz, więc jej tematu nie ma co ciągnąć.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:45
                  A skąd ty wiesz co jest problemem autorki wątku? Robisz u nich za materac czy jak?
                  • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:57
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > A skąd ty wiesz co jest problemem autorki wątku? Robisz u nich za materac czy j
                    > ak?

                    Ty zdecydowanie wiesz.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:59
                      ja przynajmniej nie obwiniam, ja tylko odpowiadam tym kórzy obwiniają ją
                      ty zaś jesteś pewna
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:51
                Oczywiście, ze można nie lubić seksu, ale wtedy informuje się o tym na początku związku.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:48
                  o ile nielubienie istnieje od początku a nie pojawiło się w trakcie, między innymi z powodów związanych z samym małżonkiem
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:52
                    Wtedy to nie jest kwestia nielubienia seksu, tylko nielubienia osoby z którą miałoby się go uprawiać.
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:03
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > o ile nielubienie istnieje od początku a nie pojawiło się w trakcie, między inn
                    > ymi z powodów związanych z samym małżonkiem


                    Jeśli pojawiło się w trakcie to albo rozwód albo podejmuje próbę dogadania się jakiś zmian.

                    Ona zawsze miała takie libido niezależnie od męża i problemów.
          • ciszej.tam Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:09
            W gatunku ludzkim?
            Nie slyszalas o tym jak ludzmi namiętności targają w niesprzyjających rozmnażaniu okolicznościach?
            Dzieci ktore przyjmowała Leszczyńska położna z Oświęcimia byly poczęte najczesciej w getcie.
            Rozważ tez ze np bycie ofiara gwałtu, molestowania bardzo czesto ma efekt w postaci hiperseksualnego zachowania ofiary (czyli w twoim jezyku samica daje jak opętana, mimo że jest jej źle).
            Człowiek nie jest tak prostą konstrukcją jak np bankomat.

            fitfood1664 napisał(a):

            > daj spokój, nie daj się zwariować czytelniczkom periodyków dla pań
            > brak libido w niekorzystnych okolicznościach życiowych to jak najbardziej zdrow
            > y objaw, w którym to gatunku samica chętnie daje, kiedy okoliczności nie rokują
            > ?
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:45
              nie myl ekstremalnych warunków zagrożenia życia z przykra prozą życia

              ofiary gwałtów często prezentują autodestrukcyje zachowania a jednym z nich jest oddawanie się byle komu, nikt nigdy nie twierdził że odczuwają przy tym dziką rozkosz i seksualne spełnienie
        • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:40
          > Depresję, chyba jedynie, w moim przypadku...

          Depresję też można leczyć. A nawet należy.
        • igge Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:54
          Jeśli nadal kochasz męża - poszłabym do seksuologa np albo w każdym razie coś w tym temacie próbowała działać.
          Warto i dla męża i dla siebie to chyba oczywista oczywistość.
          Jeśli powodem braku chęci i to bardzo długiego braku chęci jest depresja ..to trza się przede wszystkim leczyć...i mieć nadzieję, że chęć na seks wróci.
          Jeśli zawsze i będąc zdrowa miałaś hmm niższy temperament tzn potrzeby w temacie, a związek jest dobry - trza szukać jakiegoś kompromisu i nie poddawać się...
          Generalnie, współczuję Wam.
          Sprzeczka w takiej sytuacji i to niejedna jest zrozumiała. Natomiast Twoją propozycję dla męża znalezienia sobie kogoś innego do seksu traktuję w kategoriach żartu chyba. Jeśli mąż twierdzi, że to dobry pomysł to chyba z rozpaczy i by dać Ci do zrozumienia, że to bardzo ważna kwestia dla niego.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:38
            pytanie męża chyba z kategorii próba ostateczna
    • fogito Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:35
      Kup sobie jakas zabawkę dla siebie np masazer i sprobuj... sa teraz nowoczesne i fajne. Bez wlasnej przyjemności na seks nie bedziesz miala checi.
      • mid.week Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:20
        Może niech mąż sobie coś kupi?
        • januszekxxl Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:23
          mid.week napisała:
          > Może niech mąż sobie coś kupi?

          Dmuchaną lalę?
          • mid.week Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:25
            albo perfumy, nowe ubranie, karnet na siłownię, zaliczy fryzjera, zacznie być interesujący i pociągający. Libido nie bierze się z powietrza.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:29
              czasem problem nie leży w mężczyźnie tylko w warunkach towarzyszących i co wtedy, jeśli nie idzie ich zmienić?
              • mid.week Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:27
                nie wiem, szczególnie że nie znam tych okolicznosci życiowych sunday.
                • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:44
                  No napisala, kiepska sytuacja finansowa, kredyt, praca. W naturze jak sa kiepskie warunki, u zwierzat to jest glownie brak pozywienia, to samice nie zachodza w ciaze, nie dopuszczaja samcow do siebie. To sluzy regulacji wielkosci populacji i jest normalne.


                  Rzadzacy w Polsce nadal nie rozumieja, ze dzietnosc w Polsce wzroslaby gdyby ludzie mieli podstawowe poczucie bezpieczenstwa - umowy o prace, prawo do urlopu i L4, tanie zlobki i przedszkola, dostepne finansowo mieszkania, sensowny zasilek dla bezrobotnych w razie czego.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:46
                    no właśnie, co z tego kiedy oni podstawowych rzeczy nie ogarniają
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:17
                    No napisala, kiepska sytuacja finansowa, kredyt, praca. W naturze jak sa kiepskie warunki, u zwierzat to jest glownie brak pozywienia, to samice nie zachodza w ciaze, nie dopuszczaja samcow do siebie. To sluzy regulacji wielkosci populacji i jest normalne.

                    Kiepska sytuacje maja, bo ona ma gowniną prace zdaje się. Może powinna się za coś wziąć, dokształcić. Podnosić swoje poczucie wartości.
                    Która z was na forum nie ma kredytu i pracy?
                    Jakoś obcy przystojniak w hotelowym pokoju ,był by chętnie przyjęty z ta sama praca z tymi samymi problemami finansowymi i kredytami bo przecież one by nie zniknęły z życia autorki.

                    Kiedyś słyszałam ze jedyna „wina” zdradzanej kobiety jest to ze jest po prostu „stara” żona.
                    I tu raczej jest podobnie.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:41
                      no to przyjmij do wiadomości że można nie mieć kredytu, mieć fajną pracę i zadowalające warunki finansowe a i tak są rzeczy które odbierają chęć na seks, życie nie jest takie proste jak się tu niekórym wydaje a do pewnych rzeczy trzeba dwojga
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:11
              mid.week napisała:

              > albo perfumy, nowe ubranie, karnet na siłownię, zaliczy fryzjera, zacznie być i
              > nteresujący i pociągający. Libido nie bierze się z powietrza.

              Ciekawe czy to samo napisałbyś kobiecie która przeszłaby na forum i napisała ze mąż z nią nie sypia.
              Za ma sobie kupić karnet na siłownie😏
              • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:31
                3-mamuska napisała:

                > Ciekawe czy to samo napisałbyś kobiecie która przeszłaby na forum i napisała ze
                > mąż z nią nie sypia.
                > Za ma sobie kupić karnet na siłownie😏
                >

                No oczywiscie. Bo jak maz z nia nie sypia to wina jest jej: kloda, zbrzydla, zestarzala sie, przytyla a moze i wszystko w pakcie plus rozciagnieta pochwa po porodzie. Karnet na silownie, seksowna bielizna, kolacja przy swiecach i lodzik na sniadanie.

                Jak zona nie uprawia seksu z mezem to tez jej wina: na pewno ma depresje, zaburzenia hormonalne, jest leniwa kloda.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:25
                  Dla takich dupków i co niektórych lasek świat jest prosty, wina jest zawsze po stronie kobiety.
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:05
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > Dla takich dupków i co niektórych lasek świat jest prosty, wina jest zawsze po
                    > stronie kobiety.


                    Nie zawsze w tym wypadku tak.
                    Niziutkie libido całe życie słaba praca słaba płaca nielubiany mąż tylko lubiany jego portfel.
                • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:08
                  black_halo napisała:

                  > 3-mamuska napisała:
                  >
                  > > Ciekawe czy to samo napisałbyś kobiecie która przeszłaby na forum i napis
                  > ała ze
                  > > mąż z nią nie sypia.
                  > > Za ma sobie kupić karnet na siłownie😏
                  > >
                  >
                  > No oczywiscie. Bo jak maz z nia nie sypia to wina jest jej: kloda, zbrzydla, ze
                  > starzala sie, przytyla a moze i wszystko w pakcie plus rozciagnieta pochwa po p
                  > orodzie. Karnet na silownie, seksowna bielizna, kolacja przy swiecach i lodzik
                  > na sniadanie.

                  Poczekamy zobaczymy, będę siedzieć twój udział w takich wątkach.
                  Jak i w tych w których facet zdradził żonę i czy jej napiszesz ze napewno zburzyła i utyła
                  I to jej wina.
                  >
                  > Jak zona nie uprawia seksu z mezem to tez jej wina: na pewno ma depresje, zabur
                  > zenia hormonalne, jest leniwa kloda.
                  >
                  Ona nie ma zaburzeń, może ma depresje choć niestwierdzenia.
                  No leniwa jest napewno skoro nie poszuka dobrze płatnej pracy żeby odejść od męża i żyć samodzielnie skoro tak ja od niego odrzuca.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:40
                    jeśli podłożem problemu jest depresja to szukanie lepszej pracy może ją obecnie przerastać
                    szkoda jej, szkoda jego, ciężko coś doradzić, starać się muszą chcieć oboje, inaczej to już tylko rozwód albo powolny rozkład aż do śmierci
                  • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 09:15
                    Nie zrozumialas sarkazmu.
      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:27
        jeśli okoliczności życiowe się nie zmienią to i dildo na długo nie pomoże
    • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:36
      Jakbym czytała siebie 6 lat temu.
      5 lat temu pana zostawiłam bo miałam serdecznie dość wzbudzania we mnie poczucia winy, bez minimalnej refleksji, że może z nim też coś jest nie tak.


      Są na świecie ludzie niskolibidowi, po prostu. Jak się takiemu niskolibidowemu partner utuczy albo jest średniawy w łóżku, to po pierwszej fazie zakochania, kiedy chce się bzykać jak króliki po 3 razy dziennie, wolnym krokiem nadchodzi kompletne niedopasowanie i dramat.
      Pomaga zmiana partnera, najlepiej też na niskolibidowego.
      • ichi51e Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:05
        albo na takiego lepszego w te klocki. naprawdę sama chęć do ulżenia sobie to mało...0
        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:09
          True story.
          Albo na takiego, że na sam widok majtki spadają. Tylko po paru latach też przeważnie będą spadać rzadziej.

          Wyznaję pogląd, że człowiek jako zwierzę nie jest stworzony do wieloletniej monogamii. Ma się rozmnożyć a nie bzykać latami z tym samym partnerem "dla podtrzymania bliskości".

          Co nie mada?!?
          • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:15
            Kalafiorowa dobrze gada. Im dłużej żyję tym bardziej jestem przekonana, że ten cały ruch z monogamią to wielkie oszustwo i pic na wodę. Choć sama nie lubię, gdy partner łóżkowy dopiero uczy się jak i co zrobić, żeby było fajnie.
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:28
          tak, bo chłop lepszy w te klocki i równie zaradny życiowo co poprzedni ściele się gęsto na ulicach, nic tylko brać, zamienił stryjek siekierkę na kijek
          • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:31
            Iiiii tam, do samego bzykania nie musi być koniecznie zaradny życiowo, ba, nawet go o tę zaradność pytać nie trzeba. Ciało ma mieć jak Avancini i z twarzy być nieco ładniejszy od diabła.
            • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:40
              No ale nie wiemy, czy forumkę by to satysfakcjonowało. Może chciałaby mieć full package, czyli i partnera na życie i dobrego kochanka w jednym.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:45
                może uczciwa jest, chyba jej tego nie zarzucicie?
              • ichi51e Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:48
                no to może podjąć się herkulesowego wysiłku i zacząć uczyć męża. niestety jak ktoś w wieku 43 lat nie ogarnął może być nietrenowalny.
                • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:59
                  Tylko, że jej sytuacja nie przeszkadza, przeszkadza jedynie partnerowi, więc czemu miałaby podejmować jakiś herkulesowy wysiłek pedagogiczny, skoro jak pisze - od zawsze ma niskie libido.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:00
                  hech, jak brak chęci na seks to idę o zakład że chęci do nauki też brakuje
        • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:18
          Wiesz co, to jest tak jak z pomidorowa. Niby kazdy lubi ale jak sie blizej popytac to jednak sa ludzie, ktorzy zjedza ale bez przyjemnosci, sa ludzie, ktorzy zjedza bo nie chca zrobic przykrosci partnerowi, ktory te zupe gotuje co tydzien. Jeszcze inny zas wymiotuja na sama mysl. I chocby ta pomidorowa byla najlepsza na swiecie to i tak nie beda mieli na nia zadnej ochoty. Ja tak mam na przyklad na widok homara. Wszysycy sie tym zachwycaja a ja na widok homara - no robi mi sie slabo. Raz zjadlam, no calkiem ok ale wyglad tej potrawy mnie odstrecza.

          Tak samo jest z seksem. Jeden ma duzo libido i lubi uprawiac seks 5 razy dziennie. Inny ma male i wystarczy mu raz na miesiac. Problem jest w niedobraniu.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:45
            pomidorowa jak pomidorowa może być pyszna, ale jak ktoś pie*dolnie ci ją na stół w wyszczerbionej żelaznej misce to czasem największa ochota przechodzi
            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:09
              Ale jak nie lubisz pomidorowej to nawet podana w porcelanie i ze stola lyzka na boku nie bedzie ci smakowala. No po prostu. I nie daj bog zwiazesz sie z fanem pomidorowki, ktory bedzie chcial jesc ja na sniadanie, obiad i kolacje. Ktoregos dnia pizgniesz ta porcelana i wykrzyczysz "nienawidze pomidorowej, nigdy jej nie lubilem i nigdy wiecej nie wezme jej do ust, rzygam pomidorowa". I koniec.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:30
                ale ona lubi, przecież kiedyś jadła, teraz przestała, nie wiemy dlaczego
                "Moje libido - od dobrych paru lat - na skali poniżej zera."
                • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:57
                  Moze kiedys bylo lekko plusie, wcale nie jest powiedziane, ze ona kiedys lubila pomidorwke jesc na sniadanie obiad kolacje. Moze lubila w niedziele do obiadu. Potem z okazji swiat tylko. A teraz predzej zdechnie z glodu niz zje pomidorowa.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:33
                    no właśnie, a facet zamiast zacząć gotować co innego i podać w lepszej oprawie to upiera się przy pomidorówce w blaszance, kto by to wytrzymał
                    facet nalega bo mu się należy, autorka nie pisze czy przeszło mu przez myśl by się postarać coś zmienić
                    • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:34
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > no właśnie, a facet zamiast zacząć gotować co innego i podać w lepszej oprawie
                      > to upiera się przy pomidorówce w blaszance, kto by to wytrzymał
                      > facet nalega bo mu się należy, autorka nie pisze czy przeszło mu przez myśl by
                      > się postarać coś zmienić

                      A kto ci to powiedział?
                      Ze pani spadło libido bo pan wciąż robi to samo ze słaba oprawą.
                      To sobie ty urosłaś w głowie.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:26
                        ty sobie uroiłeś co innego i piejesz o tym na całe forum, każdemu wolno
              • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:49
                >Ale jak nie lubisz pomidorowej to nawet podana w porcelanie i ze stola lyzka na boku nie bedzie ci smakowala. No po prostu. I nie daj bog zwiazesz sie z fanem pomidorowki, ktory bedzie chcial jesc ja na sniadanie, obiad i kolacje. Ktoregos dnia pizgniesz ta porcelana i wykrzyczysz "nienawidze pomidorowej, nigdy jej nie lubilem i nigdy wiecej nie wezme jej do ust, rzygam pomidorowa". I koniec.

                Ale jak sobie powiesz wprost "nie lubię pomidorowej i co dalej", to po pierwsze możesz zastanowić się, dlaczego nie lubisz pomidorowej - przyprawy nie te? Za tłusta? Za chuda? Pomidory są absolutnym "no go" czy to kwestia ilości pomidorów w zupie? Czy np. zupa paprykowo-pomidorowa ze zdecydowaną przewagą papryki wchodzi w grę?
                Po drugie możesz podjąć decyzję, że wprawdzie sama tej pomidorowej nie jesz, ale usiądziesz przy stole i będziesz patrzeć jak rodzinie smakuje. Z zastrzeżeniem, że reszta szanuje Twoją niechęć i nie będzie Cię na tę pomidorową namawiać. Może się okazać, że bez przymusu jedzenia pomidorowej, ale z możliwością, co pewien czas po nią sięgniesz ze sporą przyjemnością.
                Po trzecie może nie lubisz jej jeść, ale lubisz ją przygotować i patrzeć jak ukochana osoba zajada aż się uszy trzęsą?


                I jasne, czasem człowiek w ogóle nie jest w stanie znieść nawet zapachu pomidorowej. Ale jednak zazwyczaj jest to objaw jakichś poważniejszych problemów, może jakichś traumatycznych przeżyć. Może go kucharka w przedszkolu poiła przemocą?
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:37
                  tak, z tym że do takiej dyskusji trzeba dwojga, bo seks małżeński tak jakoś wygląda że jest dwie osoby, co jej z tego że ona będzie się zastanawiać kiedy może on będzie nalegał żeby jadła jak do tej pory i nie grymasiła,
                  wszystko można, ale są gdzieś granice poświęcenia, kiedy widzisz że ty cały czas dajesz, ktoś cały czas bierze i nie pomyśli co dac wzamian, ba, domaga się tej pomidorówki a to tak a to siak, jeszcze krytykuje a to że jesz za wolno, a to że glimiesz, a to że bluzkę do stołu nie taką ubrałaś, to i święty by nie wytrzymał
                  są ludzie którzy mają tylko wymagania, i często są to mężczyźni
                  • kk345 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:44
                    Czy mi się zdaje, czy ty rzeczywiście projektujesz na ten wątek jakieś prywatne, nieprzepracowane traumy? Bo wyjątkowo mocno zaangażowałaś się w dyskusję i omawiasz watki, których założycielka wcale nie poruszała...
                    • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 01:38
                      kk345 napisała:

                      > Czy mi się zdaje, czy ty rzeczywiście projektujesz na ten wątek jakieś prywatne
                      > , nieprzepracowane traumy? Bo wyjątkowo mocno zaangażowałaś się w dyskusję i om
                      > awiasz watki, których założycielka wcale nie poruszała...


                      Na 100%, sporo sobie dopowiedziała.
                      Pewnie sama miała/ma taki związek.

                      Niestety nie przyjmuje do wiadomości ze kobieta czy facet mogę po prostu nie chcieć seksu.
                      Nie dlatego ze druga strona się nie stara ,utyła, ogólnie jest słabo w małżeństwie.
                      Są osoby którym się po prostu nie chce i wynika to z nich ,nie z drugiej osoby.
                      Tym bardziej ze sama autorka napisała ze przyczyną nie jest mąż bezpośrednio ( otyły brzydki śmierdzący) a problemy typu kasa ,praca i stres i od zawsze niziutkie libido.
                      Co powoduje ze ona na ten seks nie ma ochoty a przez to małżeństwo jej zbrzydło.
                      Albo słaba była miłość/ chemia albo się wypaliła u niej i chce wyjść z tego związku jedynie kasa ja wstrzymuje.
                      Często tak się zachowują faceci którzy maja kochanki, na żonę patrzeć nie mogą ,nie chcą z nią seksu ,znajdują wymówki ze gruba ze zmęczona nieatrakcyjna. Zostają dłużej w pracy i uciekają z domu. Nie dlatego ze żona jest gruba i się nie stara. A dlatego ze mu się małżeństwo znudziło tylko nie ma jaj nic zrobić w tym kierunku.
                      Żyją z żona bo maja dom do którego mogą wrócić, czyste skarpetki zaopiekowane dzieci których nie muszą brać do siebie co 2 weekend.
                      A autorka ma dostęp do portfela.

                      I jeszcze raz nie mam problemu ze ona tego nie czuje ze ma dość ,każdemu mogą się uczucia zmienić ,bo mogą nawet niezależnie od nas samych.
                      Problemem jest ze skoro tak bardzo mąż ja brzydzi ze ma ochotę wymiotować niech złoży pozew o rozwód znajdzie lepsza prace i żyje samodzielnie. A nie przytrzyma pana dopóki jest użyteczny ,a potem na śmietnik.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:43
                      no peeeewnie, jakżeby inaczej, a na poważnie, facetów którzy by chcieli żeby kobiecie się chciało kiedy im się nie chce chyba każda z nas spotkała, no oprócz tych które z marszu spotkały księcia z bajki o złotych rękach i nie tylko... big_grin
                • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:00
                  Turzyco, wspaniala rozwinieta metafora smile
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:30
              fitfood1664 napisał(a):

              > pomidorowa jak pomidorowa może być pyszna, ale jak ktoś pie*dolnie ci ją na stó
              > ł w wyszczerbionej żelaznej misce to czasem największa ochota przechodzi

              Bzdura ,potrzeba jedzenia jest silniejszy niż poczucie estetyki. Nie zrozumieją tego osoby które głodu nigdy nie zaznały. Prawdziwego głodu.
              Jest to jedna z najniższych zwierzęcych potrzeb, jak oddychanie ,jedzenie, picie , sen , do tego dochodzi rozmnażanie.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:28
                Prawdziwy głód jest domeną mężczyzn, nikt ci tego nie wytłumaczył do tej pory? Oczywiście metafora, ale może niej łatwiej zajarzysz. Bywają oczywiście kobiety doskonale rozbudzone seksualnie, ale tam gdzie u mężczyzn jest odruch wrodzony, tam u kobiet są lata nauki.
          • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:12
            Ale ona pisze, że jej się w sumie nigdy nie chciało. Teraz po 10 latach się obudzili?
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:34
              nie pisze że nigdy, o nie, pisze "od dobrych paru lat" a to ogromna różnica
              • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:39
                Napisała w którymś momencie, że od zawsze miała niskie libido.
                • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:48
                  Zgadza się, poniżej pisze " od zawsze niziutkie".
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:39
                  normalne, jak nikogo na swej drodze nie spotkała kto by je rozbudził, wiele kobiet tak ma, szczęściary trafiają na takiego który nie dość że się nieziemsko podoba to jeszcze wie co z czym zrobić,
                  jak jej facet jest do niczego to mógł jej się nawet podobać i ona mogła mieć chęć z nim pójść do łóżka, z tym że jak facet łamaga to teraz ma co ma
                  • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:14
                    Może to nie facet łamaga, tylko ona kłoda? Jak bym miała niskolibidowego faceta, to też chyba by mi się średnio chciało.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:29
                      pojęcie kobiety kłody nie istnieje, kobieta jest rozbudzona seksualnie przez umiejętnego partnera albo nie
                      • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:22
                        A może próbował i nie udało się? Skoro 10 lat i odpuszcza sobie, to znaczy, że nie widzi już szans. Nie chce mi się wierzyć, że tak łatwo olać dlugoletnią żonę i matkę swojego dziecka.
                      • bcde Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:49
                        Pojęcie "rozbudzenia seksualnego" nie istnieje. Mężczyźni nie rodzą się ekspertami od seksu i kobiecego orgazmu, tylko też się uczą swoich partnerek. Każdy jest odpowiedzialny za swój orgazm przynajmniej w takim samym stopniu jak jego partner.
                        Dorosła kobieta wie, co ją podnieca i jakie pieszczoty sprawiają jej przyjemność. Wiele kobiet natomiast nie chce lub nie potrafi na ten temat rozmawiać ani nawet zasygnalizować wyraźnie swoich potrzeb. Inna rzecz, że często nie ma sensu tego robić, bo kobieta przecież nie powie, że chce NOWEGO, przystojnego faceta, bo obecny jej już nie zwilża, niezależnie od tego, co by nie robił.
                        Prawdą jest, że pary powinny być ze sobą tylko dopóki trwa chemia między nimi, czyli standardowo tak do dwóch lat. Później zwykle kobietom się odechciewa seksu z danym facetem. Co ciekawe, mężczyźni dłużej są zainteresowani seksem z daną kobietą, ale to wynika z ich większego libido i mniejszych wymagań co do partnerki. Kobietom podoba się zwykle kilka procent "odpowiednich" mężczyzn w ich otoczeniu, natomiast mężczyznom podoba się znacznie większy odsetek kobiet (p. hipergamia kobiet). Z uwagi na niewielką liczbę atrakcyjnych mężczyzn kobiety często wiążą się z facetem, który nie do końca im się podoba, ale stan zakochania (i chęć posiadania dziecka) sprawia, że są chętne do seksu. Po tym jak zakochanie mija, mija też chęć do seksu.
                      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:11
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > pojęcie kobiety kłody nie istnieje, kobieta jest rozbudzona seksualnie przez um
                        > iejętnego partnera albo nie

                        😂😂😂😂😂jasne jej chęci się nie liczą.
                        Jej uczucia/odczucia się nie liczą, ważny jest tylko jęzor i penis faceta czy sprawny 🤦‍♀️
                        Nawet jak pani nie chce nie ma ochoty to penisek załatwi sprawę. Boże co za stek bzdur gdzieś ty to usłyszała u cioci na imieninach? W wulgarnych żartach?
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:45
                          nie stek bzdur, tylko książę z bajki przestaje wystarczać, kiedy cienki w te klocki, doskonałym choć jaskrawo przesadzonym przykładem jest pan z "Białej Masajki", przystojny ponoć jak młody bóg do tego stopnia że kobieta porzuciła dla niego wygodne życie w Szwajcarii, ale rażąco beznadziejny jako kochanek, nie skończyło się to dobrze
                          • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 17:26
                            fitfood1664 napisał(a):

                            > i, doskonałym choć jaskrawo przesadzonym przykładem jest pan z "Białej Masaj
                            > ki", przystojny ponoć jak młody bóg do tego stopnia że kobieta porzuciła dla ni
                            > ego wygodne życie w Szwajcarii, ale rażąco beznadziejny jako kochanek, nie skoń
                            > czyło się to dobrze

                            Akurat w seksie go nauczyła co i jak, związek się rozpadł z innych powodów
                      • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 08:07
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > pojęcie kobiety kłody nie istnieje, kobieta jest rozbudzona seksualnie przez umiejętnego partnera albo nie

                        na szczęście nie wszystkie kobiety są takie głupie, jak ty i zamiast czekać na rozbudzenie przez "umiejętnego partnera" same potrafią zająć się tym, jak mieć satysfakcjonujący seks.
                        Twoja wizja kobiety w seksie jest odstręczająca.
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:48
                          a skąd wniosek że ja nie potrafię, wiem gdzie znajdują się podstawowe funkcje, spoko, z tym że jak miałabym się starać za dwoje to założę się że z czasem by mi się odechciało
      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:25
        kalafiorowa.es napisał(a):

        > Jakbym czytała siebie 6 lat temu.
        > 5 lat temu pana zostawiłam bo miałam serdecznie dość wzbudzania we mnie poczuci
        > a winy, bez minimalnej refleksji, że może z nim też coś jest nie tak.
        >
        Nie z nim było coś nie tak tylko mieliście inne potrzeby, czemu ludzie szukają winnych a nie pomyślą o tym ze są ludzie o różnych poglądach, potrzebach ,marzeniach i to ze są po prostu różni i nie ma w tym niczyjej winy.

        > Są na świecie ludzie niskolibidowi, po prostu. Jak się takiemu niskolibidowemu
        > partner utuczy albo jest średniawy w łóżku, to po pierwszej fazie zakochania, k
        > iedy chce się bzykać jak króliki po 3 razy dziennie, wolnym krokiem nadchodzi k
        > ompletne niedopasowanie i dramat.
        > Pomaga zmiana partnera, najlepiej też na niskolibidowego.
        >


        Wiec potwierdzasz ze to nie jest problem pana a pani ma po prostu niskielibido co się zdarza i trzeba się dobrać.

        Czyli wszystkie argumenty ze pan się spasł , jest kiepski ze są problemy w związku, to są po prostu tylko szukanie na winny do około, zamiast po prostu się rozejść i dać żyć sobie i mężowi żyć po swojemu.
    • januszekxxl Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 09:42
      sunday.02.05 napisała:
      Mam 42 lata.


      W tym wieku brak libido?
      A ile lat ma mąż?
      • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:03
        43.
      • wrotek0 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:04
        Tak, w tym wieku też. Wszystko zależy od stanu zdrowia fizycznego i psychicznego i od uwarunkowań indywidualnych. Też tak miałam.
    • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:00
      A wcześniej miałaś ochotę? Nie brakuje ci? Ja bym poszukała przyczyny u lekarza/ seksuologa.
      • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:06
        Od zawsze niziutkie.
        • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:47
          Naprawdę od zawsze czy raczej od zawsze z tym konkretnym facetem?
        • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:18
          A wcześniej to mężowi nie przeszkadzało? Skoro się pobraliście.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:37
            WIdocznie wcześniej umiała zapanować nad mdłościami na myśl o seksie z mężczyzną, z którym zdecydowała się na związek.
            • molik28 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:25
              Albo chciała mieć dzieci i mimo braku przyjemnosci z seksu była bardziej chętna, bo kierował nią insrynkt macieżyński. Teraz się zrealizowała więc motywacji nie ma żadnej.
    • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:14
      sunday.02.05 napisała:

      > Jak trzeba będzie to i rozwiedziemy się. Trudno.

      twój wybór.
      Tylko nie płacz później na forum.
      • daniela34 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:16
        No, zwłaszcza w związku z tym kredytem
        • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:47
          A to z kredytem nie można się rozwieść?
          • daniela34 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:06
            Wszystko można. Tylko ostatnio było kilka wątków na ematce: nie mam za co spłacić byłego męża, kredyt przewyższa wartość mieszkania, mało zarabiam, co robić.
            • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:00
              daniela34 napisała:

              > Wszystko można. Tylko ostatnio było kilka wątków na ematce: nie mam za co spłacić byłego męża, kredyt przewyższa wartość mieszkania, mało zarabiam, co robić.

              tak, tak. Najlepiej niech dalej nic nie robi.
              A nie, sorry - niech się gorąco modli, żeby mąż zamiast być .ujem, który znajdzie sobie kochankę na boku, postanowi rozwiązać sprawę uczciwie i najpierw się z nią rozwiedzie a potem poszuka sobie partnerki.
              • daniela34 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:04
                A kto mówi, że ma nic nie robić? Sama jej napisałaś "tylko nie płacz później na forum." No i nawet nie zauważyłaś, że się się tobą zgadam, że podejście "najwyżej się rozwiedziemy, trudno" jest ryzykowne
                • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:45
                  daniela34 napisała:

                  > A kto mówi, że ma nic nie robić?

                  Przede wszystkim sama autorka tego wątku ma takie podjeście.
                  A twój post niestety w maraźmie ją utwierdza. No nie da się i nie warto nic robić, inne na forum też mają beznadziejnie z kredytem...
                  • daniela34 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:50
                    ??? Post nie oznacza nic nie rób. Wręcz przeciwnie- nie chodzi o to, żeby nic nie robić z założenie "trudno, najwyżej się rozwiedziemy" (a po cichu liczyć, że jednak nie dojdzie do tego), a potem płakać po rozwodzie. A takie podejście tak się zazwyczaj kończy. Rozwód i tak jest tylko pola manewru juz nie ma.
      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:31
        och, och, nie strasz, bo pewnie jak zrobi jak radzicie nastąpi cudowna przemiana big_grin
        ludzie to jednak idioci
        • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:55
          fitfood1664 napisał(a):

          > ludzie to jednak idioci

          Nie sądź innych, po sobie.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:31
            nie muszę, wystarczy że poczytam ciebie
    • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:32
      Może Cię trochę uspokoje albo pociesze. Mam 40 lat na karku i też mi się nie chce. Chyba tak jak kalafiorowa napisała, jestem niskolibidowa.
      Powiem więcej, jestem w bardzo szczęśliwym I udanym związku, w tym roku wychodzę za mąż, problemów ani zmartwień nie mamy. I co ? Też mi się nie chce. Po prostu. "Te rzeczy" są u nas może raz na miesiąc.
      Ja myślę, że po prostu trzeba zaakceptować pewien stan rzeczy, nie zmuszać się absolutnie. Niektórzy tak po prostu mają.
      • borsuczyca.klusek Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:47
        To ja też się wpiszę do niskolibidowego lobby.
        Dodam też, że jestem młodsza i mam tak od dawna. Może nawet od zawsze z krótkimi przerwami.
        • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:10
          Ja tak samo. Od zawsze niskolibidowa, z krótkimi przerwami.
      • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:51
        Ja wiem, że mnie tu mogą zaraz zakrzyczeć, a i ty jesteś absolutnie pewna i w ogóle, ale to, że ty masz "te rzeczy" (??) raz na miesiąc nijak nie oznacza, że twój narzeczony również.
        Wierzę, że może gdzieś są aż tak niskolibidowi mężczyźni (może w Himalajach, tam, gdzie yeti?) ale zazwyczaj okazuje się, że wcale nie są aż tak niskolibidowi, jak sądzą ich oficjalne partnerki.
        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:58
          Są, są, ostatnio coraz głośniej się mówi o tym, ile szkody robi powtarzanie stereotypowego "facet zawsze ma ochotę".
          • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:04
            Nie, nie zawsze, to jasne, ale nie o tym przecież piszę. Abstrahując od twojego przypadku, bo może być wyjątkowy, facet uprawiający seks 10 razy do roku hmmm... Ok, to była luźna uwaga, nie zamierzam cię do niczego przekonywać, nie moja sprawa.
            • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:12
              No więc rozszerzając: tak, istnieją faceci o niskim libido, a im dalej po trzydziestce, tym występują częściej. Niektórzy seksuolodzy twierdzą, że libido czterdziestolatka można porównać z libido dwudziestolatki. Plus zależy to mocno od stylu życia.
              • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:13
                Tak, mój chłop nigdy nie naciskał. Ma 51 lat obecnie więc może ten testosteron już tak nie hula jak u 20 latka.
                • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:20
                  No ja Ci wierzę wink
                  • simply_z Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:03
                    a ja myślę, że czasami to jest po prostu..brak partnera dobrego w te klocki i libido pozostaje uśpione. Tak jak zaznaczam, czasami, nie zawsze.
                    • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:12
                      Ale przecież niskie libido oznacza rzadszą chęć na seks, a nie brak satysfakcji z tegoż. Można mieć kosmiczne orgazmy, squirty i co tam jeszcze, i przy tym nie odczuwać potrzeby mieć tego częściej niż raz na tydzień czy tam raz na miesiąc.
                      • simply_z Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:51
                        wydaje mi się, że nie. wtedy raczej chce się częściej.
                        • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:05
                          Nie chce się częściej właśnie dlatego, że ma się niskie libido. Niskie libido bardzo często mylone jest z oziębłością, a to są dwie odrębne rzeczy.
                          • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:18
                            Wydaje mi się, że Simply dobrze pisze. Człowiek dąży do przyjemności jak najczęściej, a unika przykrości. Ja np. pomidorowej nigdy nie odmówię😜, rosół - to zależy, ogórkową zjem tylko przy wielkim głodzie, a zupa owocowa mnie obrzydza.
                            • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:29
                              Ale jakbyś zjadła na raz cysternę tej pomidorowej, to raczej na jakiś czas by Ci starczyło i nie chciałabyś natychmiast jeść znowu, tylko trochę odczekała, aż znów zgłodniejesz? wink
                              Jak już porównujemy do zup.
                              • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:48
                                Cysterna pewnie by mnie przerosła, ale zjeść pomidorową, choć nie jestem głodna to owszem, zdarza się😀.
                                • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:53
                                  Niskie libido to kwestia tylko częstotliwości potrzeb, nie intensywności. To nie oziębłość.
                            • szara.myszka.555 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 21:07
                              No nie wiem, jest mnóstwo rzeczy, które sprawiają mi ogromną przyjemność, a uskutecznianiam je raz do roku - częściej nie czuję potrzeby. Np. wyjście na koncert, wypad na kajak, wycieczka po górach.

                              Nie chce mi się co weekend, nawet jakbym miała czas i sposobność.
                              • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 21:15
                                Zgadzam się, bo mam tak samo. Można pod to właśnie podłożyć rosół 😜.
                            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 09:25
                              jolie napisała:

                              > Wydaje mi się, że Simply dobrze pisze. Człowiek dąży do przyjemności jak najczę
                              > ściej, a unika przykrości. Ja np. pomidorowej nigdy nie odmówię😜, rosół - to z
                              > ależy, ogórkową zjem tylko przy wielkim głodzie, a zupa owocowa mnie obrzydza.

                              Zle myslisz. Ja pomidorowa lubie ale jakbym jadla codziennie przez miesiac to pewnie raz dwa by mi zbrzydla.
                        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:35
                          Niesamowite, no po prostu niesamowite, że ludzie potrafią przyjąć do wiadomości, że jeden człowiek potrzebuje spać 9 godzin a a inny 6, a nie potrafią pojąć, że potrzeby seksualne też mogą być różne i nie zależeć od czynników wewnętrznych.
                          • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:35
                            Zewnętrznych, nie wewnętrznych.
                          • maly_fiolek Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:02
                            > Niesamowite, no po prostu niesamowite, że ludzie potrafią przyjąć do wiadomości, że jeden człowiek
                            > potrzebuje spać 9 godzin a a inny 6, a nie potrafią pojąć, że potrzeby seksualne też mogą być różne i nie
                            > zależeć od czynników wewnętrznych.
                            Tylko co dalej, gdy żona chce spać 9h a mąż 6h.
                            Można równać do dołu i budzić oboje po 6h (mamy potężne niezadowolenie żony), albo mąż się poświęci i zapewni żonie dodatkowe 3h. Ja jestem za tą drugą opcją, jeśli nie jest połączona z jakimś super nadzwyczajnym wyrzeczeniem.
                            • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:07
                              Nie wiem co dalej. Po prostu zdumiewa mnie sam fakt niezrozumienia czegos tak oczywistego na forum pelnym wyksztalconych, inteligentmych zdawaloby sie kobiet.
                              • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:47
                                kalafiorowa.es napisał(a):

                                > Po prostu zdumiewa mnie sam fakt niezrozumienia czegos tak oczywistego na forum pelnym wyksztalconych, inteligentmych zdawaloby sie kobiet.

                                to wszystkie wszystkie rozumiemy i nie jest żadną kwestią sporną, że ludzie mają różne potrzeby seksualne. Poszukaj więc innego chochoła do bicia.
                                Pytanie natomiast jest o to, co w razie takich różnic, szczególnie, gdy ujawniły się na późniejszym etapie związku a para, w przeciwieństwie do ciebie, nie postanowiła (jeszcze), rozwiązać tego problemu rozstaniem, które imo jest najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji ale autorka wątku chciałaby mieć i wspólnotę majątkową z panem i brak seksu z nim. Pana natomiast związek bez seksu nie zadowala.
                                • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 11:23
                                  Nie, nie wszystkie rozumiemy. Ten watek jest pelen wypowiedzi:
                                  - idz do lekarza
                                  - nie spotkalas odpowiedniego faceta
                                  - niskie libido jest niepokojace
                                  - seks jest fajny a jak cos jest fajne to sie chce wiecej.
                                  I innych bredni nie wskazujacych w zadnym momencie na zrozumienie, ze potrzeby w tej kwestii moga sie roznic. Ma byc tak, jak ja mam, a jak jest inaczej to jest w najlepszym wypadku "niepokojace".
                                  • maly_fiolek Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:24
                                    > I innych bredni nie wskazujacych w zadnym momencie na zrozumienie, ze potrzeby w tej kwestii moga sie roznic.
                                    Też to widzę. W dodatku podejście sporej części dziewczyn jest strasznie egoistyczne. Ja i tylko ja, bez zrozumienia drugiego człowieka. Straszne.
                                  • kobietazpolnocy Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:36
                                    Nie, nie wszystkie rozumiemy. Ten watek jest pelen wypowiedzi:
                                    - idz do lekarza
                                    - nie spotkalas odpowiedniego faceta
                                    - niskie libido jest niepokojace
                                    - seks jest fajny a jak cos jest fajne to sie chce wiecej.


                                    Pułapka wizji "nowoczesnej" kobiety. Przyznać się do niskiego libido to jak przyznać się do chęci bycią gospodynią domową wink
                                    Bo rzecz jasna wciąż tylko męskie cechy są "fajne": skoro facetom dużo się chce, to nam jeszcze bardziej, a co!
                                    • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:59
                                      >niskie libido jest niepokojace

                                      Nie niskie libido tylko jego spadek aż do nieobecności.
                                      Jak ktoś od zawsze nie miał, to nie miał, aseksualni też sie trafiają. Jak ktoś ma niziutkie ale stabilne, to choćby seks był raz do roku, to jest okay. Ale kompletny zanik wcześniej istniejącego jest niepokojący. Tak samo jak zanik łaknienia.
              • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 12:00
                kalafiorowa.es napisał(a):

                > No więc rozszerzając: tak, istnieją faceci o niskim libido, a im dalej po trzyd
                > ziestce, tym występują częściej. Niektórzy seksuolodzy twierdzą, że libido czte
                > rdziestolatka można porównać z libido dwudziestolatki. Plus zależy to mocno od
                > stylu życia.
                >

                A niektórzy mówią ze 40-latki są bardzo rozbudzone seksualnie i dlatego spotykają się z młodszymi bo mężczyźni w ich wieku ich nie zaspokajają.
                Bo u nich po wyskokiem libido w wieku 20-30 lat spada.
                • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 12:23
                  3-mamuska napisała:

                  > A niektórzy mówią ze 40-latki są bardzo rozbudzone seksualnie i dlatego spotyka
                  > ją się z młodszymi bo mężczyźni w ich wieku ich nie zaspokajają.

                  W realu jest zazwyczaj dokładnie odwrotnie. To panowie 40+ są rozbudzeni i szukają młodszych. A Panie, poza samotnymi kuguarzycami z korpo koncentrują się na dzieciach i obrabianiu grzędy.

                  > Bo u nich po wyskokiem libido w wieku 20-30 lat spada.

                  U mężczyzn chuć mieści się w głowie i tam nie spada nigdy. Co do fizycznych możliwości, to owszem , stopniowo się one zmniejszają, ale są zazwyczaj rekompensowane doświadczeniem i techniką. Czyli łopatologicznie- młodzieniec zaliczy w jedną noc pięć wytrysków , z czego trzy pierwsze będą po paru ruchach, Pan 45 l. zaliczy jeden albo dwa , ale panią będzie piłował z figurami przez całą noc. IMO wychodzi na to samo, a w sensie dostrzeżenia i zaspokojenia kobiecych potrzeb, sądzę, że wygrywa Pan nr 2.


                  • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:07
                    Panowie po 40-tce maja chuc w glowie i wielu tylko tam. A kobiety zarowno jak mezczyzni sa swietnymi, dobrymi, srednimi, slabymi albo fatalnymi kochankami. Sredniakow jest najwiecej. Panom mozliwosci zreszta spadaja z wiekiem, kobietom wlasciwie nigdy. Jesli kobieta ma high sex drive to moze go miec zawsze i ani hormonalna antykoncepcja ani menopauza tego nie zmienia. U facetow mozliwosci sa ograniczone choc bywaja tacy ktorzy moga dosc dlugo ale mniej ich jest niz wsrod kobiet. Dojrzale kobiety potrzebuja mlodszych partnerow seksulanych ale wiele z nich niestety kieruje sie streotypami, zupelnie niepotrzebnie. Jeden z najczestrzych to ronica wieku a wiec wygladanie starzej i co ludzie powiedza.
                    Natomiast mezczyzni po 40-tce znajdujacy duzo mlodsze kobiety mysla ze one z nimi sa dla ich umiejetnosci lozkowych, hahaha, glownie dla kasy, bo nie ludzmy sie mlode atrakcyjne kobiety kieruja sie konkretnymi korzysciami plynacymi z takich relacji i nie jest to seks, albo sa zaburzone i szukaja figury ojca ktorego nie mialy w dziecinstwie.
                  • sylwiastka Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:19
                    Zdradze cie pewnien sekret:
                    >Czyli łopatologicznie- młodzieniec zaliczy w jedną noc pięć wytrysków , z czego trzy pierwsze będą po paru ruchach
                    to jest opis fatalengo kchanka, ktory moze zadowoli sienie, ale nie kobiete. Z takim kobiety szybko traca ochote na seks.

                    >Pan 45 l. zaliczy jeden albo dwa , ale panią będzie piłował z figurami przez całą noc.
                    Horror i drmamat i meczenie buly. Tez kiepski kochanek i tez kobiety, szczegolnie niskolibidowej nie zadowoli i zniecheci do seksu z nim.
                    IMO wychodzi na to samo, a w sensie dostrzeżenia i zaspokojenia kobiecych potrzeb, sądzę, że wygrywa Pan nr 2.

                    Z tych dwoch panow zaden nie wygrywa w sensie dostrzezenia i zaspokojenia potrzeb kobiety. Tu nie chodzi i liczbe wytryskow mezczyzny, ani o dlugosc stosunku czy utrzymania erekcji.
                    Bo <uwaga moze nastapic szok> seks nie jest rownoznaczny z penetracja pochwy czlonkiem, a wyrysk nie sam w sobie nie powoduje orgazmu czy slepnienia u kobiety.
                    Majac takich kochankow, to lepiej nie miec seksu z nimi tylko samemu czy z kobieta.
                    • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:31
                      Z tych dwoch panow zaden nie wygrywa w sensie dostrzezenia i zaspokojenia potrzeb kobiety. Tu nie chodzi i liczbe wytryskow mezczyzny, ani o dlugosc stosunku czy utrzymania erekcji.
                      Bo <uwaga moze nastapic szok> seks nie jest rownoznaczny z penetracja pochwy czlonkiem, a wyrysk nie sam w sobie nie powoduje orgazmu czy slepnienia u kobiety.
                      Majac takich kochankow, to lepiej nie miec seksu z nimi tylko samemu czy z kobieta.

                      Z dwóch tych panów to ja wole pana z dłuższa erekcja. Taki z dłuższa erekcja jest dla kobiety lepszy bo ona ma czas żeby się rozgrzać i dojść. Oczywiście nie cała noc w wymyślonymi figurami.
                      Nie bawi mnie na dłuższa metę pan ze słaba erekcja który robi świetna minetę czy pacem/wibratorem.
                      Owszem od czasu do czasu w ramach urozmaicenia jest ok. Ale nie ciągły brak erekcji czy krótka erekcja to jest wada u pana.

                      Ciekawe ze kobieta uważam ze seks w związku nie musi mieć w ogóle penetracji. I tak przez 20 lat.🤷‍♀️
                      • konsta-is-me Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 16:42
                        Kobieta "rozgrzewa się PRZED penetracja , a nie w trakcie...
                        Zbyt długa powoduje tylko że przestaje czuć cokolwiek...
                        • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 17:38
                          konsta-is-me napisała:

                          > Kobieta "rozgrzewa się PRZED penetracja , a nie w trakcie...
                          > Zbyt długa powoduje tylko że przestaje czuć cokolwiek...

                          Trudno żebym w trzech zdaniach strescil ars amandi.

                          Zgadzam się z tym co napisałaś, moja wypowiedź jest kompatybilna, może niepotrzebnie użyłem słowa piłowanie , w każdym razie chodziło mi o wydolność większą niż krótko i po wszystkim.
                          • sylwiastka Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 18:02
                            Zauwaz, ze nie o wydolnoscia w penetrowaniu zadowala sie kobiety, a roznorodnoscia stymulacji. Wiele partii ciala, zmiennosc doznan, pobudzanie wyobrazni, a przede wszystkim myslenie i komunikacja oraz rozne tempo, przerwy i bliskosc emocjonalna. Nawet gdy to jest gra w dominacje czy ktos zazyczy sobie r.niecia.
                            Natomiast, ktos dziala wg schematu ‚pomiziac w celu zwilzenia” i „pilowac do wytrysku”, to nalezy do duzej (niestety) grupy bardzo kiepskich kochankow wyszkolonych na porno. I w tym przypadku „krotko i po wszystkim” jest zaleta.
                  • lumeria Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:42
                    >pan 45 l. zaliczy jeden albo dwa , ale panią będzie piłował z figurami przez całą noc.

                    Masz na myśli, ze długo mu się utrzymuje erekcja i może wykonywać ruchy frykcyjne przez przewlekły czas?

                    I to świadczy, ze ktoś jest dobrym kochankiem?
                    • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 17:39
                      lumeria napisała:

                      > Masz na myśli, ze długo mu się utrzymuje erekcja i może wykonywać ruchy frykcyj
                      > ne przez przewlekły czas?
                      >
                      > I to świadczy, ze ktoś jest dobrym kochankiem?

                      Jest lepszy niż młodzian trzysekundowiec, to na pewno.

                      Co do reszty , kwestia dopasowania .
                • sylwiastka Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:31
                  40-latki sa po prostu bardziej swiadome swoich potrzeb oraz swojej seksualnosci niz 20 latki i nie dadza sobie wcisnac kitu. 20 czy 30 latkowi mozna pokazac i nauczyc go wielu rzeczy i tym samym zapewnic obojgu fajny seks.
                  A 20 latki zyja jeszcze w bance mitow, niestety polegaja na partnerze w kwestii poznawania ciala, i dlatego moze sa lakomym kaskiem dla starszych mezczyzn, bo nie musza sie starac.
                  Natomiast jesli taka 20 latka trafi na na pana 1 lub 2 z opisu ponizej riki_i to libido naprawde mozne jej zaniknac i to dla jej zdrowia.
                  • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 17:44
                    sylwiastka napisała:

                    > A 20 latki zyja jeszcze w bance mitow, niestety polegaja na partnerze w kwestii
                    > poznawania ciala, i dlatego moze sa lakomym kaskiem dla starszych mezczyzn, bo
                    > nie musza sie starac.

                    Starają się usilnie z własnej woli.... I nie będę rozwijał tego tematu.
                    • fornita111 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 18:10
                      Znaczy... kocurkuja? big_grin
        • ludzikmichelin4245 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:02
          m_incubo napisała:

          > Ja wiem, że mnie tu mogą zaraz zakrzyczeć, a i ty jesteś absolutnie pewna i w o
          > góle, ale to, że ty masz "te rzeczy" (??) raz na miesiąc nijak nie oznacza, że
          > twój narzeczony również.
          > Wierzę, że może gdzieś są aż tak niskolibidowi mężczyźni (może w Himalajach, ta
          > m, gdzie yeti?) ale zazwyczaj okazuje się, że wcale nie są aż tak niskolibidowi
          > , jak sądzą ich oficjalne partnerki.
          >

          Bez przesady, narzeczony chyba wie, na co się pisze i to akceptuje.
          • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:07
            Narzeczony zapewne wie, ale czy autorka wie na pewno, na co się pisze?
            Możliwe, że jestem tendencyjna, ale to nie wątek o adrianie, więc kończę temat.
            • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:12
              Wiem, że to wątek nie o mnie Ale odpowiadając, narzeczony wie na co się pisze, nigdy nie naciskał. Uspokajam, nie nie zdradza mnie.
              • fifiriffi Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:49
                adriana.la.cerva napisał(a):

                > Wiem, że to wątek nie o mnie Ale odpowiadając, narzeczony wie na co się pisze,
                > nigdy nie naciskał. Uspokajam, nie nie zdradza mnie.

                To wszystko jest do czasu...
                • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:55
                  Do czasu? A potem co będzie?
                  • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:03
                    Zapłonie mu nagle konar po siedemdziesiątce.
                    • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:05
                      😂😂 To może I mnie zacznie swedziec po 60.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:34
                        kto to wie, ponoć bywa big_grin
                  • fifiriffi Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 12:27
                    adriana.la.cerva napisał(a):

                    > Do czasu? A potem co będzie?
                    Myslisz , ze "na zawsze będzie już taki wyrozumiały"
                    Yhm...
                    • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:05
                      Pan ma 51 lat, najprawdopodobniej po prostu się dobrali poziomem libido. Nie musi być "wyrozumiały".
        • triismegistos Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:03
          Oczywiście że są. Wbrew pozorom mężczyzna też człowiek.
        • konsta-is-me Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 21:59
          Ooo,zdziwilabys się 😆
          Ja jestem z tych wysokolibidowych w związku z facetem o mniejszych , przynajmniej w porównaniu ze mną, potrzebach.
          Trzeba pójść na kompromis.
          Wbrew pozorom są kobiety wysoko i faceci-nisko libidowi, choć nie przeczę że to jednak mniejszość statystyczna
        • milupaa Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:19
          Są są niestety.
      • melisananosferatu Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:57
        Jesli oboje jestescie zadowoleni to zupelnie nie ma problemu.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:26
        Ale to przecież jest zupełnie inna sytuacja, gdy dwóm osobom odpowiada rzadkie współżycie.
      • trzebasiebawic Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:33
        Jezu, nie ma nic złego w byciu niskolibidowym albo nawet aseksualnym. Grunt to znaleźć taką samą osobę do życia.
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:43
          najlepiej to znaleźć kogoś kto do seksu przekona, ponoć może zdarzyć się i tak
          • trzebasiebawic Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:36
            Niektórych nie da się przekonać. A szukanie igly w stogu siana całe życie może być męczące.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:46
              w takich przypadkach można dać sobie spokój i skupić się na innych przyjemnościach
              • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:59
                Można też dać sobie spokój z taką osobą i poszukać innego partnera. Życie jest za krótkie. Ja sobie nie wyobrażam nawet być dłużej niż kilka miesięcy z kimś, kto mnie nie zadowala i z kim nie mam ochoty na żadną bliskość.
                • simply_z Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:05
                  można nie wiedzieć, że może być inaczejwink. i potem taka osoba sobie wmawia nisko libidowość.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:14
                  i tak trzymać, niestety życie bywa różne
      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:46
        O ile twojemu narzeczonemu to pasuje i wasze potrzeby są na tym samym poziomie to ok.
        Gorzej jak ludzie się zmuszają/ukrywają.
        No. Żeby wyjść za mąż mieć dzieci dom rodzine a potem zaczynają się schody bo jest problem.
        Mam kolegę który żyje w takim związku ze do urodzenia dziecka kobieta była aktywniejsza, co ona potwierdza. A teraz dopuszcza go co x czasu.
        Np. Wie ze w urodziny będzie seks jako prezent ,a resztę roku ona wybiera podaje mu datę on zapisuje w kalendarzu i ona to potwierdza. Straszne coś takiego. Gorzej ze on wie ze gdyby odszedł ona zagra dzieckiem ,a on go bardzo kocha.
        • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:01
          Nie no aż taka dogmatyczna nie jestem, żeby w święta czy urodziny.
      • starczy_tego Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:55
        I Twój chłop tez chce raz na miesiąc? Szok. Ale to w ogóle Wam się chce czy tak z poczucia obowiązku to robicie? tongue_out nie czujesz się nieatrakcyjna jako kobieta? Mi byłoby przykro ze stary nie chce ze mna ten teges😅
        • adriana.la.cerva Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:03
          Nieee, ja nie określam swojej atrakcyjności liczba ten teges w ciągu roku.
          Pewnie mój chłop by I chciał częściej, nigdy nie odmawia Ale wie na co się pisał od początku. Nigdy nie mieliśmy żadnego spiecia na tym polu.
          • starczy_tego Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:18
            No to elegancko, trafił swój na swego najwidoczniej smile
    • melisananosferatu Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 10:56
      Jesli bylo i zniklo- tak, jak radza dziewczyny- trzeba skonsultowac z lekarzem. Jesli zawsze takie bylo- nie dobraliscie sie.
    • kanna Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:05
      > Mąż zapytał czy może poszukać kogoś na boku, zgodziłam się.

      Zapytał po to, żeby Cię zmobilizować, nie po to, żeby szukać.
      • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:32
        Szczerze, chciałabym aby miał kogoś na seks. Aby wracał szczęśliwy i nie było tzw.cichych dni. On zarzuca mi oziębłość, a ja czuję mdłości na myśl o ...
        • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:05
          Bardzo egoistyczne z twojej strony. Jesli partner zywi do ciebie uczucia czyli kocha cie to nie bedzie chcial miec kogos tylko do seksu. Tak, mezczyzni tez tak maja, sa tacy ktorzy chca uprawiac seks z kobieta ktora kochaja.
          Niestety twoj partner mial pecha ze trafila sie mu martwa seksualnie kobieta. Wspolczuje mu.
          Jest jeszcze opcja ze ty go nie kochasz, nie pociaga cie fizycznie poprostu akurat ten z ktorym jestes.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:35
            może się do tego przyczynił
            ciekawe czy ty byś się zmuszała jakby ci nic ani drgnęło
            • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:53
              fitfood1664 napisał(a):

              > może się do tego przyczynił
              > ciekawe czy ty byś się zmuszała jakby ci nic ani drgnęło

              Oczywiscie ze bym sie nie zmuszala ale gdyby to byla tylko kwestia libido to szukalabym pomocy dla siebie. W tym przypadku to nie jest raczej kwestia libido a braku uczuc do partnera. Tam zdecydowanie jest wiekszy problem w zwiazku niz jej brak libido.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:17
                oczywiście że jest większy problem, najłatwiej jednak od razu obwinić ją, przecież to ona nie chce
                • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:43
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > oczywiście że jest większy problem, najłatwiej jednak od razu obwinić ją, przec
                  > ież to ona nie chce

                  To ona jakbys nie zauwazyla napisala o swoim braku libido, oraz o tym ze jej sie zbiera ma wymioty na mysl o seksie z partnerem i to ona chcialaby zeby sobie kogos znalazl do seksu i dal jej spokoj.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:49
                    i nie przeszło ci przez głowę że brak libido może być bezpośrednio związany z osobą małżonka
                    • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:03
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > i nie przeszło ci przez głowę że brak libido może być bezpośrednio związany z o
                      > sobą małżonka

                      Moze byc ale ona tego nie napisala. Moze niech napisze skad taka niechec do niego a nie ze to u niej brak libido i ze rozwod jej tera nie na reke. Gdyby moj partner nie chcial seksu ze mna to wolalabym zeby mi o tym powiedzial i byl szczery, a nie pisal na forum ze mdli go na sama mysl o tym. To jest okropne zwlaszcza gdy jednoczesnie nie chce sie rozstac bo mu teraz nie na reke. Ona go traktuje bardzo zle co wychodzi z tego co dotad napisala.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:30
                        może nie chce wchodzić w aż tak intymne szczegóły, taka niechęć nie bierze się z niczego
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:30
              fitfood1664 napisał(a):

              > może się do tego przyczynił
              > ciekawe czy ty byś się zmuszała jakby ci nic ani drgnęło


              Idąc twojej tokiem myślenia, każda żona którą zdradza facet jest sama sobie winna ,bo mu nie draga na jej widok ona się do tego przyczyniła ze z nią nie chce sypiać. Tyle ze w odróżnieniu od autorki taki mąż znajduje siebie pociesznie na boku.
              Ciekawe podejście.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:51
                wcale tego nie twierdzę, a ty sobie dopowiadasz co ci pasuje, nie pierwszy raz manipulujesz czyjąś wypowiedzią,
                owszem, przyczyna spadku pożądania u mężczyzny w stosunku do konkretnej kobiety może wiązać się ze spadkiem atrakcyjności tejże lub w pewnych jej zachowaniach powodujących spadek napięcia u mężczyzny
                to w jaki sposób pan poradzi sobie z sytuacją jest tematem na zupełnie inny wątek, nie wiem więc dlaczego wpychasz tu jakieś gadki o zdradzie, wszak rozpatrujemy przyczyny spadku zainteresowania seksem a nie przyczyny zdrady, rozumiesz czy cię to przerasta?
        • kk345 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:32
          Ale niskolibidowość to NIE jest to samo, co mdłości na myśl o seksie z mężem. Dodając do tego uwagę z pierwszego postu, że "rozwiedziemy się-trudno" to widać wyraźnie, ze nie omawiamy kochającego sie małżeństwa, w którym wszystko oprócz seksu gra i buczy a tylko ten jeden element zawodzi, problem jest zdecydowanie szerszy- a kiedy ogólnie jest kiepsko, to i na seks przechodzi ochota. W innej sytuacji doradzałabym gorąco wspólną wizytę u seksuologa, ale mam wrażenie, że zdecydowanie nie będziesz miała na nią ochoty. Pytanie, czy chcesz ratować ten związek, czy już go sobie odpuściłas?
          • turzyca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:41
            Kk345, trafnie.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:56
            Chyba nikt nie ma wątpliwości, że już sobie dawno go odpuściła.
          • kosmos_pierzasty Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:43
            Moje libido od kilku lat też nie jest na poziomie Himalajów smile Jednakowoż nigdy w życiu nie miałam mdłości na myśl o seksie z mężem... To chyba jest jakiś większy problem.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:50
              idę o zakład że nie macie tego samego męża
              • kk345 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 23:55
                OK, myślę, że po twojej milionowej sugestii w tym watku całe forum już zrozumiało, ze facet to z definicji świnia i że to wszystko jego wina. Możesz już tego nie powtarzać, wystarczy.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:51
                  pokaż mi choć jedno zdanie w którym ona pisze jak on się stara, zamiast wymagać seksu, a może zmienię zdanie
        • m_incubo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:33
          Mdłości?
          Podejrzewam, właściwie jestem pewna, że doskonale wiesz, dlaczego aż tak cię odrzuca od seksu z mężem, tylko nie piszesz tego na forum (słusznie) i nie jest to niskie libido, w każdym razie nie jako główna przyczyna.
          • molik28 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:50
            Też tak sądzę. Problemów w tym związku jest o wiele więcej. Nawet przy niskim libido jak człowiek kocha, lubi swojego partnera, ten partner nieba mu przychyla i stara się, to jest w stanie z siebie coś wykrzesać żeby chociaż sprawić przyjemność tej drugiej osobie. Wydaje mi się, że mąż pracował latami na to jak jest swoim zachowaniem i stosunkiem do rodziny. To się zbierało, zbierało aż doszło do etapu "wszystko mi jedno, nie będę nad tym pracowała bo nie wierzę że coś to da".
            • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:08
              molik28 napisała:

              > Wydaje mi się, że mąż pracował latami na to jak jes
              > t swoim zachowaniem i stosunkiem do rodziny. To się zbierało, zbierało aż doszł
              > o do etapu "wszystko mi jedno, nie będę nad tym pracowała bo nie wierzę że coś
              > to da".

              A kobiety, jak jednorożce, są idealne i sr... tęczą wink
              Jakoś się ludzie zrażają do siebie i nie musi to być coś wielkiego. Może być na przykład, złe traktowanie obcych osób, małe kłamstewka, ośmieszanie drugiej strony i lekceważenie tajemnic wśród swoich znajomy i wiele innych ważnych spraw. Po tym już ciężko i nie będzie dobrze, a to się przekłada na seks, bo seks, to pełne zaufanie, przede wszystkim, oprócz pociągu
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:31
                w tym przypadku widać kto się do kogo zraził, nie potrzeba tutaj osądzać z marszu jednej czy drugiej połowy ludzkości
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:31
              zgadzam się w 100%
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:47
              molik28 napisała:

              > Też tak sądzę. Problemów w tym związku jest o wiele więcej. Nawet przy niskim l
              > ibido jak człowiek kocha, lubi swojego partnera, ten partner nieba mu przychyla
              > i stara się, to jest w stanie z siebie coś wykrzesać żeby chociaż sprawić przy
              > jemność tej drugiej osobie. Wydaje mi się, że mąż pracował latami na to jak jes
              > t swoim zachowaniem i stosunkiem do rodziny. To się zbierało, zbierało aż doszł
              > o do etapu "wszystko mi jedno, nie będę nad tym pracowała bo nie wierzę że coś
              > to da".


              A skąd wiesz ze mąż nad tym pracował?
              Może to ona ma takie podejście , może wyszła za mąż bo już był czas, może wypadało a „morze jest głębokie i szerokie”
              Może udawała ze nie widzi wad męża, a może uważała ze go „wychowa” a się nie udało.
              A może go zwyczajnie nie lubi i nigdy nie kochała.
          • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:33
            m_incubo napisała:

            > Mdłości?
            > Podejrzewam, właściwie jestem pewna, że doskonale wiesz, dlaczego aż tak cię od
            > rzuca od seksu z mężem, tylko nie piszesz tego na forum (słusznie) i nie jest t
            > o niskie libido, w każdym razie nie jako główna przyczyna.
            >

            Przecież od początku widać było ze tak jest bo na seks z nieznajomym ma ochotę. A nie jest to wina męża ze gruby ze słaby w łóżku.
            Dlatego uważam ze jest egoistką bo nic nie robi żeby sytuacja była lepsza ,ani nic nie robi żeby się rozwieść i nie męczyć siebie i męża. A wszystko z powodu kasy.
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:54
              a ty w koło macieju, owszem to wina męża jeśli jest gruby lub słaby w łóżku, albo pomijając całkowicie kwestię winy, bo pisać o winie jest całkowicie nie na miejscu w tym kontekście, to tylko on ma jakikolwiek wpływ na jedno i drugie, nikt go siłą nie odchudzi ani nie zmusi by zaczął interesować się tym jak zadowolić kobietę w łóżku
              • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:04
                fitfood1664 napisał(a):

                > a ty w koło macieju, owszem to wina męża jeśli jest gruby lub słaby w łóżku, al
                > bo pomijając całkowicie kwestię winy, bo pisać o winie jest całkowicie nie na m
                > iejscu w tym kontekście, to tylko on ma jakikolwiek wpływ na jedno i drugie, ni
                > kt go siłą nie odchudzi ani nie zmusi by zaczął interesować się tym jak zadowol
                > ić kobietę w łóżku


                Ty tez w kółko Macieju wina leży ze od zawsze ma słabiutkie libido a wymyśliła sobie an męża faceta który potrzebuje inaczej. A rozwiać się teraz nie chce bo kasa.
                Ona tez się nie zainteresowała jak rozbudzić własne libido. I on tez jej nie zmusi do chęci na seks.

                A skąd wiesz ze on jest gruby?
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:06
                  rozbudzić własne libito to ona może i sama, fakt, tylko po co jej do tego ten facet, skoro nie nadąża
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:02
                Bo ona z pewnością jest boginią seksu.
    • abecadlowa1 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:11
      Sprzeczka kojarzy mi się z czymś błachym, typu niewyniesione śmieci. Ze słów wyrażających konflikt "sprzeczka" jest jednym z najsłabiej nacechowanych. A tymczasem w tak zatytułowanym wątku, piszesz o podstawowej różnicy potrzeb, która sprawia, że zarówno Ty jak i Twój mąż jesteście nieszczęśliwi. Mam wrażenie, że bagatelizujesz problem.
      • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:17
        Dokładnie, oni są prawie na granicy rozwodu.
        • mid.week Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:25
          nawzałą to tak jak czuje, moze da niej rozwód nie jest końcem świata bo zwiazek ją meczy?
          • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:27
            Jak dla mnie z posta startowego wynika, że ona ma już całkiem w d... męża i rozwód jest jej na rękę.
            • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:34
              Mamy jedno dziecko, 10 lat - z powodu dziecka rozwód nie jest mi na rękę. Nie teraz.
              • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:51
                sunday.02.05 napisała:

                > Mamy jedno dziecko, 10 lat - z powodu dziecka rozwód nie jest mi na rękę. Nie t
                > eraz.

                Czyli, decyzja już podjęta, ale mężowi się o tym nie mówi? big_grin
                Wiesz, jak to się dosadnie nazywa?
                Nie pociąga Cię facet, więc daj mu żyć z kim innym i nie oszukuj.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:18
                  no przecież daje, jasno to wyraziła
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:53
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > no przecież daje, jasno to wyraziła


                    Nie ,pozwala mu tylko na seks.
                    To nie jest życie z kimś innym.
                    Ona z wyrachowania poczeka z 5-8 lat i zostawi męża 50 latka, który ma już dużo mniejsze szanse na nowy związek.

                    Gdyby mu pozwalała wzięliby rozwód teraz, tylko ona z egoizmu chce go jeszcze trochę potrzymać, bo jest jej zwyczajnie na rękę.

                    Gorzej jak pan weźmie na poważnie jej słowa poszuka jakiejś na boku ,dostanie czułość i ciepło i seks i zostawi panią.
                    W sumie pan tuż po 40 z 1 dzieckiem nie jest ,aż tak słabym kandydatem.
                    Np. Dla jakieś pani po rozwodzie z nastoletnimi dziećmi.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:55
                      szanse na to że facet lichy w te klocki znajdzie czułość i ciepło i seks na dłuższą metę są słabe
                      • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:02
                        On może być lichy z nią a innej wyda się super. Tak bywa. Każda kobieta ma inne potrzeby.
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:16
                          tak, fakt, z tym że facet przekonany o własnej zajebistości który myśli że sama jego obecności i tę parę ruchów wte i wewte załatwią sprawę zazwyczaj rozczarowuje seryjnie
                          • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:46
                            Może. Ale to już nie nasza sprawa smile
                      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:04
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > szanse na to że facet lichy w te klocki znajdzie czułość i ciepło i seks na dłu
                        > ższą metę są słabe


                        GDZIE MASZ NAPISANE ZE FACET JEST SŁABY?
                        • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:05
                          My tu sobie ogólnie dywagujemy, więc się tak nie ciskaj.
                          • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:14
                            trampki-w-kwiatki napisała:

                            > My tu sobie ogólnie dywagujemy, więc się tak nie ciskaj.

                            Spoko ogólnie ogólnie gdybanie.
                            Jednak wychodzi co niektórym jakaś dziwna pobocza historia wymyślona we własnej głowie na temat autorki wątku.
                            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 15:53
                              przygania motyka gracy, a zarzuty że jej zależy tylko na portfelu to przecież czyste fakty big_grin
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:08
                          nie rzucaj się tak, widać że cię to osobiście dotknęło, a prawda zazwyczaj boli...
                • sunday.02.05 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:24
                  bistian napisał:

                  > Czyli, decyzja już podjęta, ale mężowi się o tym nie mówi? big_grin

                  Mówi smile
                  Powiedzieliśmy to sobie - oficjalnie (wzajemnie). Rozwód to kwestia czasu.
                  • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:33
                    sunday.02.05 napisała:

                    > Mówi smile
                    > Powiedzieliśmy to sobie - oficjalnie (wzajemnie). Rozwód to kwestia czasu.

                    Tyle dobrego. A dziecko 10-letnie, bardzo dużo widzi. Więcej, niż się rodzicowi wydaje.
                    Chyba lepiej się rozstawać, jeżeli już się wie, że nie będzie ze sobą, a jeszcze się nie nienawidzicie. Wtedy łatwiej współpracować po rozstaniu.
                    Ja wiem, to trudno zrobić, rozstać się z mężem, a nie z jego portfelem wink Mądrzy rodzice, w takiej kwestii się dogadują
                  • arabelax Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:56
                    Nie jest Ci szkoda zycia?
            • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:38
              Uwierz mi, faceta, z którym uprawiasz seks, do którego się zmuszasz żeby go zadowolić i który dodatkowo Ciebie tylko za tę sytuację wini, bardzo szybko zaczyna się mieć w dupie.
              • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:55
                kalafiorowa.es napisał(a):

                > Uwierz mi, faceta, z którym uprawiasz seks, do którego się zmuszasz żeby go zad
                > owolić i który dodatkowo Ciebie tylko za tę sytuację wini, bardzo szybko zaczyn
                > a się mieć w dupie.
                >

                😂😂😂😉🤦‍♀️
                A skąd wiesz ze on ja zmuszał do seksu?
                Może ona sama się zmuszała ,żeby utrzymać pana portfel w zasięgu ręki.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:56
                  a ty skąd wiesz że facet jest przy kasie, może finansowo jest równie interesujący co seksualnie?
                  • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:01
                    Na pewno bardziej niż ona, skoro napisała, że rozwód jej się nie uśmiecha ze względu na finanse i dziecko.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:17
                      a skąd wiadomo że jemu się uśmiecha, może obojgu nie?
                      • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:32
                        To raczej nie jest tajemnicą, że we 2 taniej się żyje niż samemu, ale zarobki kobiet są w naszym kraju takie, że stawiam dolary przeciwko orzechów, że łatwiej po rozwodzie będzie jemu niż jej samej z dzieckiem.
                        • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:18
                          marta.graca napisała:

                          > że stawiam dolary przeciwko orzechów, że łatwiej po rozwodzie będzie jemu niż jej samej z dzieckiem.

                          ale naprawdę nie ma żadnego przepisu stanowiącego o tym, że po rozwodzie dziecko zostaje z matką. Dziecko może zostać z ojcem, a pani może płacić alimenty. Niskie, bo nie jest tajemnicą, że alimenty w tym kraju są niskie.
                          A po drugie - skoro pani na rozwód nie stać, to może tym bardziej należałoby zastanowić się nad swoją postawą?
                          Bo, jak już wyżej pisałam - to pan może złożyć wniosek o rozwód.
                          • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:35
                            Może zostać z ojcem, ale większość ojców nie jest zainteresowana takim rozwiązaniem, zresztą matki zwykle ostrzej walczą o dzieci. Ja bym na jej miejscu dawno poszukała pomocy u specjalisty, ale niektórzy wolą marudzenie i zachowanie chujowego status quo.
                            • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:52
                              marta.graca napisała:

                              > Może zostać z ojcem, ale większość ojców nie jest zainteresowana takim rozwiąza
                              > niem, zresztą matki zwykle ostrzej walczą o dzieci. Ja bym na jej miejscu dawno
                              > poszukała pomocy u specjalisty, ale niektórzy wolą marudzenie i zachowanie chu
                              > jowego status quo.

                              A co tutaj da specjalista? Mąż Autorkę nie kręci, nie podoba się, może miała chwilowe zauroczenie, może dostała z przydziału, ale tutaj już dobrze nie będzie.
                              A co do umiejętności facetów, że może gdyby się postarał i takie tam, to też niekoniecznie prawda, gdy facet nie jest tym.
                              A jeszcze muszę sprostować bzdury naszej wszystkowiedzącej gwiazdy. Otóż nie jest tak, że wszystkie kobiety mają takie same potrzeby. Są takie które lubią seks bez przygotowania, a jakieś miziania i przygotowania są w stanie wytrzymać, jeśli już tak trzeba, ale tylko chwilę, bo one najbardziej lubią orgazm pochwowy i faceta, który jest zdecydowany. A tacy miziający, je tylko wkurzają. Najlepsze, że potrafią o tym mówić wprost, ale nasza gwiazda i tak powie, że nie wiedzą, czego naprawdę potrzebują big_grin
                              • 21mada Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 22:22
                                60-70% kobiet osiąga orgazm przez pieszczoty łechtaczki i jest on najintensywniejszy w czasie jajeczkowania,
                                20-30% pań doznaje rozkoszy podczas penetracji dopochwowej.
                                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:40
                                  daj spokój mada, takiemu klockowi nie przetłumaczysz, bo on wie lepiej czego kobieta potrzebuje, a potem się taki dziwi że ją notorycznie głowa boli, a ostatecznie da mu kopa w dupę, no ale to zła kobieta była, leciała tylko na kasę
                                  ciekawe czy chociaż kasy ma tyle ile obiecuje
                              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:39
                                o, ty najwięcej wiesz o orgazmach kobiecych big_grin
                                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:41
                                  to oczywiście do bistiana, nie do mady,
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:06
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > a ty skąd wiesz że facet jest przy kasie, może finansowo jest równie interesują
                    > cy co seksualnie?


                    Przecież ona sama pisała ze bez niego nie wydoli. Jak ty czytasz jej wpisy?
                    Facet gruby niekumaty w seksie do tego obleśny i biedny hehehe ześ sobie wymyśliłaś.
                    • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:33
                      Ona tworzy jakąś równoległą historię, zamiast poczytać wpisy autorki.
                      • kk345 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 00:03
                        Ona chyba nie tyle tworzy, ile odtwarza konkretną (doświadczoną) historię.
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:43
                          e, nie, ja akurat kasy mam ile trzeba, mąż też, fakt, że spotkałam na swej drodze takich wszystkowiedzących co to siusiaka mieli to już myśleli że wszystkie rozumy w kwestii seksu pozjadali, kop w dupę no wtedy najlepsza odpowiedź
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:41
                      to że bez nie go nie wydoli nie znaczy z marszu że on bez niej wydoli, tytanie intelektu
                • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 10:06
                  3-mamuska napisała:

                  > kalafiorowa.es napisał(a):
                  >
                  > > Uwierz mi, faceta, z którym uprawiasz seks, do którego się zmuszasz żeby
                  > go zad
                  > > owolić i który dodatkowo Ciebie tylko za tę sytuację wini, bardzo szybko
                  > zaczyn
                  > > a się mieć w dupie.
                  > >
                  >
                  > 😂😂😂😉🤦‍♀️
                  > A skąd wiesz ze on ja zmuszał do seksu?
                  > Może ona sama się zmuszała ,żeby utrzymać pana portfel w zasięgu ręki.
                  >
                  >
                  >


                  Jezus Mario.
                  Ja: uprawiasz seks, do którego SIĘ ZMUSZASZ
                  3mamuśka: A skąd wiesz, że ON JĄ ZMUSZA.


                  Naucz się kobieto czytać ze zrozumieniem...
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 13:04
                    kalafiorowa.es napisał(a):

                    > 3-mamuska napisała:
                    >
                    > > kalafiorowa.es napisał(a):
                    > >
                    > > > Uwierz mi, faceta, z którym uprawiasz seks, do którego się zmuszasz
                    > żeby
                    > > go zad
                    > > > owolić i który dodatkowo Ciebie tylko za tę sytuację wini, bardzo s
                    > zybko
                    > > zaczyn
                    > > > a się mieć w dupie.
                    > > >
                    > >
                    > > 😂😂😂😉🤦‍♀️
                    > > A skąd wiesz ze on ja zmuszał do seksu?
                    > > Może ona sama się zmuszała ,żeby utrzymać pana portfel w zasięgu ręki.
                    > >
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    > Jezus Mario.
                    > Ja: uprawiasz seks, do którego SIĘ ZMUSZASZ
                    > 3mamuśka: A skąd wiesz, że ON JĄ ZMUSZA.
                    >
                    >
                    > Naucz się kobieto czytać ze zrozumieniem...
                    >

                    Sama się naucz czytać ze zrozumieniem.
                    To nie pan ja zmusza a ona sama siebie.

                    Ona się zmusza w jakiś celu się zmusza.
                    Napisała ze to ona się zmusza do seksu z nim, czyli udaje zła mina do złej gry facet może nawet nie wie ze ona się zmusza. A zmusza się ,bo pan by szybko zawinął się z własnym portfelem.
                    A ona potrzebuje kasy której sama nie jest w stanie zarobić.
                    • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 08.05.21, 13:29
                      "To nie pan ja zmusza a ona sama siebie"?
                      Naprawde? Nie wpadlabym na to 😂😂😂
            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:38
              Ona nie ma meza w dupie ale nie ma ochoty uprawiac z nim seksu. Moze sie zrazila. Rozne moga byc tego powody, na przyklad maz jej cos przykrego powiedzial albo zrobil i zostal uraz. Na przyklad mogl jej powiedziec, ze jej cycki obwisly. Ciekawe, ze w druga strone jakby ona powiedziala jemu, ze jest beznadziejny w lozku to czy by ktos tu radzil, zeby sie podciagnal w lozkowe gry i zabawy czy tez doradzilby poszukanie sobie kogos innego.

              Moze ona wszystkiego nie pisze. Moze seks z tym facetem jej nie kreci w ogole, nigdy nie krecil i ona nie ma ochoty na niego.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:48
                no właśnie, cały problem na pewno jest bardzo złożony i niekoniecznie łatwy do wywlekania na forum, ale to już nie moja sprawa co kto o sobie ma ochotę pisać
                • fifiriffi Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:52
                  Przeciez ewidentnie jest co do rozwodu na tak... tyle , że jest małe dziecko, kredyt i mało zarabia. Ale najchętniej by się rozwiodła.
              • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:55
                black_halo napisała:

                > Moze sie zrazila. Rozne moga byc tego powody, na przyklad maz jej cos przykrego powiedzial alb
                > o zrobil i zostal uraz.

                Może jej coś powiedział, czego nie powinien powiedzieć? A może nie powiedział tego, co powinien powiedzieć? Może....

                big_grin big_grin big_grin *)

                *) wielośmieszek składa się tylko z trzech śmieszków, a niektórzy o tym nie wiedzą i wpisują ich więcej
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:20
                  no i co cię tak śmieszy, oświeć nas
              • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:10
                Jakoś dla mnie to kosmos, wychodzić za kogoś kto cię nie kręci i jeszcze mieć z nim dziecko. Ale każdemu jego porno.
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:19
                  przecież nigdzie nie pisze jaka była chronologia wydarzeń, nie ma to jak w sekundę wyciągnąć wnioski
                • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:29
                  Może na początku kręcił.
                  • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:11
                    Ale napisała, że od zawsze miała niziutkie libido. Czyli płodząc to dziecko pewnie musiała myśleć o Anglii.
                    • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:19
                      Od zawsze niziutkie libido nie wyklucza (zwłaszcza w młodości, kiedy hormony szaleją) bycia wulkanem seksu, co chce 5 razy dziennie-tyle, że po najdalej paru miesiącach ta chęć przechodzi i chce się rzadziej.
                      • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:22
                        Ok, ja rozumiem, że rzadziej, ale żeby wcale się nie chciało?
                        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:31
                          Przecież libido się zmienia, chociażby z wiekiem. Miała niskie, teraz ma zerowe.
                    • asia_i_p Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 19:29
                      Niskie libido nie oznacza, że ma się małą ochotę na seks, tylko że ma się rzadko ochotę na seks. Do spłodzenia dziecka nie trzeba uprawiać seksu codziennie.
    • anorektycznazdzira Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 11:55
      "Wieloletnie niskie libido" w monogamicznym związku to wieloletnie rozpaczliwe próby z kimś, kto się nie zna na temacie i nie umie tongue_out Powiadam ci: jak coś jest przyjemne to człowiek chce więcej.
      Ja tam nie wiem czego ci potrzeba, ale on a bank tak samo nie wie.
      Jak chcesz się rozwodzić, to się rozwodź, ale niejedna para będąc w tym miejscu, w którym wy jesteście postanowiła poszukać rozwiązania w sypialni. Do tego trzeba dobrych chęci oczywiście, po obu stronach, bo skoro nie wynaleźli prochu przez tyle lat, to pewnie jakieś zahamowania są. Do przepracowania. Brak libido u 42 latki to nie jest zwykła sytuacja.
      • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:05
        A jak kobieta nie chce miec dzieci to znaczy, ze nie trafila na odpowiedniego mężczyznę smile
        • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:08
          U mnie akurat teza anorektycznej się sprawdziła- zawsze uważałam się za niskolibidową, póki nie poznałam obecnego męża. Choć może to też była "zasługa" pigułek antykoncepcyjnych.
        • taniarada Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:13
          kalafiorowa.es napisał(a):

          > A jak kobieta nie chce miec dzieci to znaczy, ze nie trafila na odpowiedniego m
          > ężczyznę smile
          >
          Życiowa racja .I na odwrót.Ale przważnie chłopom to zwisa byle se zamoczyć.Kobiety mają inne potrzeby .Trzeba dużo pracować by doszło do seksu.Wcześniej przed sypialnią.Ale ja nie Lew Starowicz .
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:22
            o, przynajmniej ktoś, kto to dostrzega
        • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:58
          kalafiorowa.es napisał(a):

          > A jak kobieta nie chce miec dzieci to znaczy, ze nie trafila na odpowiedniego m
          > ężczyznę smile
          >

          To sporo ematek jest z facetami ,nieodpowiednimi.
          Bo wiele deklaruje ze gdyby teraz przytrafiła się ciąża to jest do usunięcia, nawet bez zgody partnera.
          Nie pomyślałaś ze kobieta ma dziecko kiedy go sama pragnie ?
          • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:01
            No przecież właśnie o to chodzi, że jak NIE pragnie, to jej niektórzy wmawiają, że to dlatego, że nie trafiła na odpowiedniego mężczyznę.
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:09
              chatgris01 napisała:

              > No przecież właśnie o to chodzi, że jak NIE pragnie, to jej niektórzy wmawiają,
              > że to dlatego, że nie trafiła na odpowiedniego mężczyznę.
              >

              No właśnie tylko ze to co innego nie chcieć ,a co innego nie mieć odpowiedniego partnera.
              A ona przytoczyła stare bzdurne przekonanie ze kobiet jak ma dobrego faceta będzie się mnożyć bez końca.
              • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:17
                Nie, ona przytoczyła to, co jej wmawiali niektórzy jak im powiedziała, że nie chce dzieci.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:06
            zapomniałeś dodać kobieta ma dziecko Z WYBORU kiedy go sama pragnie
            kobiety mają dzieci mimo że ich nie pragną znacznie częściej niż ci się to wydaje, biorąc pod uwagę światową populację
            nie ma takiego mechanizmu który by nie dopuścił do zapłodnienia jeśli kobieta dziecka nie pragnie
          • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:37
            Yyyyyyy to ironia była.
      • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:29
        anorektycznazdzira napisała:

        > "Wieloletnie niskie libido" w monogamicznym związku to wieloletnie rozpaczliwe
        > próby z kimś, kto się nie zna na temacie i nie umie

        A Ty jak zwykle swoje- przecież napisała jak krowie na rowie, że zawsze była niskolibidowa i nigdy jej się nie chciało.

        Ps. Cały wątek potwierdza smutną rzeczywistość wielu mężczyzn. Panie udają wulkany namiętności, a potem -zwłaszcza po dziecku/-ciach - okazuje się, że mają mdłości na samą myśl o seksie jak autorka wątku.
        • marta.graca Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:45
          Za to te kobiety mają super wesołą rzeczywistość- całe życie bez namiętności, z facetem, który ich nie kręci. Jeśli to nie masochizm, to nie wiem.
          • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:47
            To po co wychodziły za mąż za tych chłopów?

            Bo dzieciora i kasę chciały mieć?
            • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:08
              riki_i napisał:

              > To po co wychodziły za mąż za tych chłopów?
              >
              > Bo dzieciora i kasę chciały mieć?

              A po co chłop kupuje krowę do gospodarstwa? Cielaczki są takie słodkie, a mleko można sprzedawać i robić z nich masło i sery. Kobiety też mają takie proste gospodarskie podejście big_grin
            • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:10
              Bo sie kobietom od zawsze wmawia, ze:

              1. Jak za duzo beda uprawialy seksu przed slubem to zaden ich nie zechce na zone i matke dzieci - sam zreszta zalozyles watek na ten temat o paniach watpliwej reputacji. Chcielibyscie dziewice, ktore wasza magiczna rozdzka przemieni w demony seksu.
              2. Jak pojda do lozka dla przyjemnosci to beda puszczalskie
              3. Ze jak kandydat ma malego i/lub jest slaby w lozku to nie ma tragedii bo najwyzej zamknie oczy i bedzie myslec o Anglii/nowej torebce/przystojnym konduktorze
              4. Ze seks nie powinien byc dla kobiety wazny bo wazniejsze sa: ogarniecie zyciowe przyszlego partnera, hajs, wyglad
              I po ostatnie i najwazniejsze: ze jak facet jest namolny i chodzi az sobie wychodzi to wcale nie znaczy, ze zycie z nim bedzie cudowne i bedzie uslane rozami. I mnostwo bab wychodzi wcale nie za tego, za ktorego chcialyby wyjsc ale za tego, ktory byl namolny.


              W druga strone facetom w ogole sie nie mowi, ze jak baba nie jest nimi zainteresowana to nie jest i zadne cuda wianki tego nie zmienia. I ewentualnie w ten sposob moze trafic na kobiete, ktora skapitalizuje swoja urode w postaci bogatego zamazpojscia ale nie bedzie to zwiazek oparty ani na milosci ani na pozaaniu tylko na kasie.
              • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:22
                black_halo napisała:

                > Bo sie kobietom od zawsze wmawia, ze:

                Wybacz, ale nie kojarzę facetów, którzy liczą pieniądze pani, zanim wejdą z nią w związek, a takich kobiet znam mnóstwo, sam byłem przesłuchiwany wielokrotnie.
                Z takiego związku ma być potem wielkie zainteresowanie mężem? Raczej nie, jeśli to się rozwinie w coś wyjątkowego, to ma się wielkie szczęście, a zazwyczaj jest przeciętnie, więc i seks jest na początku przeciętny, a potem już wyłącznie gorszy.
                • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:03
                  bistian napisał:

                  > Wybacz, ale nie kojarzę facetów, którzy liczą pieniądze pani, zanim wejdą z nią
                  > w związek, a takich kobiet znam mnóstwo, sam byłem przesłuchiwany wielokrotnie

                  Wybacz ale nie rozumiesz w czym rzecz. Jesli kobiety nie krecisz w zaden inny sposob to ostatecznie zgodzi sie pojsc z toba do lozka za pewna oplata (tak, to jest prostytucja). Jak ma nie miec z tego przyjemnosci fizycznej to mala gratyfikacja finansowa albo i wieksza rownowazy przykrosc uprawiania seksu z facetem, ktory jej nie kreci.

                  W duwej mierze wy faceci nie rozumiecie biologii kobiet. Kobieta moze znac tysiac facetow udany seks moze miec z gora kilkoma bo tylko tych kilku facetow bedzie spelnialo jej osobiste kryteria biologiczne. Natura tak to urzadzila, ze kobieta ponosi ogromne koszty w zwiazku z wydaniem na swiat potomstwa wiec wyposazyla nas w bardzo wyostrzone zmysly. Przecietna kobieta w 15 sekund jest w stanie ocenic czy z danym facetem chce uprawiac seks czy nie. Jesli chce to przechodzi do ofensywy.

                  Niestety wy jestescie w tej materii tepi jak stara pila i nie da sie was w zaden sposob wyedukowac. Chodzicie namolnie za babami, ktore nie sa wami wcale zainteresowane i nie maja znaczenia ani stan waszego konta, ani samochod, ani stanowisko ani nawet wasz wyglad. Gdybyscie sie tylko dali poderwac odpowiedniej kobiecie w mlodym wielu to mielibyscie seks o jakim nawet w kamasutrze nie napisali. Dlatego, ze kobieta dokladnie wie, z ktorym facetem chce uprawiac seks.

                  Potem, jak juz sie okaze, ze kobieta nie moze miec tego faceta, ktorego chce to po prostu robi sie wyrachowana i zaczyna kalkulowac. I szuka kandydata na meza, ktory jest w miare ogarniety, nie straszy za bardzo wygladem i jest wystarczajaco mily.

                  > Z takiego związku ma być potem wielkie zainteresowanie mężem? Raczej nie, jeśli
                  > to się rozwinie w coś wyjątkowego, to ma się wielkie szczęście, a zazwyczaj je
                  > st przeciętnie, więc i seks jest na początku przeciętny, a potem już wyłącznie
                  > gorszy.

                  No oczywicie, przyznaje ci tu racje ale nadal nie rozumiesz co do tego doprowadzilo. Na bank jak byles mlody byla jakas zakochana w tobie dziewczyna, ktora bez mrugniecia okiem urodzilaby ci piatke dzieci i mialbys seks trzy razy dziennie. A teraz ona lezy jak kloda obok meza, ktorego nie kocha, nie lubi, nie szanuje, wlasciwie to sie nim brzydzi a jak uprawia seks 2 razy do roku to mysli o tobie.
                  • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:02
                    black_halo napisała:

                    > Wybacz ale nie rozumiesz w czym rzecz.

                    Widzę, że nic nie rozumiesz, a dużo napisałaś. Ale, może to być zasłona dymna.

                    > Jesli kobiety nie krecisz w zaden inny s
                    > posob to ostatecznie zgodzi sie pojsc z toba do lozka za pewna oplata (tak, to
                    > jest prostytucja). Jak ma nie miec z tego przyjemnosci fizycznej to mala gratyf
                    > ikacja finansowa albo i wieksza rownowazy przykrosc uprawiania seksu z facetem,
                    > ktory jej nie kreci.

                    Ja nie o tym pisałem. Pisałem o tym, że babki szukają faceta, który zapewni im odpowiedni poziom życia i jest to jest pierwszy parametr. Wiele razy to widziałem i wiele razy byłem odpytywany, więc to nie tak, że to teoria. Jest nawet taka babska giełda, mówi się kto i co robi, jak rokuje, kobiety to sobie powtarzają, mówią, żeby się zainteresować tym czy tamtym. U mężczyzn tego nie ma, co najwyżej zapytają, czy jest ogarnięta i czy jej odbija? I to cała męska giełda, resztę widać.


                    > W duwej mierze wy faceci nie rozumiecie biologii kobiet. Kobieta moze znac tysi
                    > ac facetow udany seks moze miec z gora kilkoma bo tylko tych kilku facetow bedz
                    > ie spelnialo jej osobiste kryteria biologiczne. Natura tak to urzadzila, ze kob
                    > ieta ponosi ogromne koszty w zwiazku z wydaniem na swiat potomstwa wiec wyposaz
                    > yla nas w bardzo wyostrzone zmysly. Przecietna kobieta w 15 sekund jest w stani
                    > e ocenic czy z danym facetem chce uprawiac seks czy nie. Jesli chce to przechod
                    > zi do ofensywy.

                    Mężczyzna rozpoznaje to w trzy sekundy! Jesteśmy lepsi big_grin
                    Ja wiem, ryzyko jest po stronie kobiet, w tym sensie, że jeżeli będą dzieci, a facet okaże się odpadem, to jest duży problem. Jeżeli jednak nie, to jakieś pieniądze będą, wsparcie rodziny i przyjaciół, a ma pewność, że dzieci nikt jej nie odbierze, ba, może nawet szantażować faceta dziećmi, grać na emocjach, ograniczać spotkania, pokazać, jaka jest ważna wink

                    > Niestety wy jestescie w tej materii tepi jak stara pila i nie da sie was w zade
                    > n sposob wyedukowac. Chodzicie namolnie za babami, ktore nie sa wami wcale zain
                    > teresowane i nie maja znaczenia ani stan waszego konta, ani samochod, ani stano
                    > wisko ani nawet wasz wyglad. Gdybyscie sie tylko dali poderwac odpowiedniej kob
                    > iecie w mlodym wielu to mielibyscie seks o jakim nawet w kamasutrze nie napisal
                    > i. Dlatego, ze kobieta dokladnie wie, z ktorym facetem chce uprawiac seks.

                    Wybacz, ale to za mną latały kobiety i to całkiem sensowne. Znałem też panie, które się starały o faceta i potrafiły dużo zrobić, żeby był z nimi. Mężczyźni traktowali to bardziej lekko, nie ta, to inna. Ja absolutnie nie widzę takiego latania za dziewczynami, jak to było lata temu, romantyzm się skończył. No, może bardzo młode chłopaki, ale wiadomo, hormony.

                    > Potem, jak juz sie okaze, ze kobieta nie moze miec tego faceta, ktorego chce to
                    > po prostu robi sie wyrachowana i zaczyna kalkulowac. I szuka kandydata na meza
                    > , ktory jest w miare ogarniety, nie straszy za bardzo wygladem i jest wystarcza
                    > jaco mily.

                    Czaruj dalej, ona najpierw jest wyrachowana, a nie potem big_grin Takie romantyczne miłości, to do przedostatniej klasy szkoły średniej, później już nie.

                    > No oczywicie, przyznaje ci tu racje ale nadal nie rozumiesz co do tego doprowad
                    > zilo. Na bank jak byles mlody byla jakas zakochana w tobie dziewczyna, ktora be
                    > z mrugniecia okiem urodzilaby ci piatke dzieci i mialbys seks trzy razy dzienni
                    > e. A teraz ona lezy jak kloda obok meza, ktorego nie kocha, nie lubi, nie szanu
                    > je, wlasciwie to sie nim brzydzi a jak uprawia seks 2 razy do roku to mysli o t
                    > obie.

                    Pewnie, że były i takie. Nawet przekazywały przez rodzinę, że szkoda, że nic nie wyszło, ale żadnej aktywności, oprócz wspólnego ogniska nie wykazywały. Wybacz. Kobieta też się musi starać i musi to być uczciwe, mężczyźni też widzą różne zagrania i tak łatwo nie dają się nabrać.
                    • black_halo Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:28
                      bistian napisał:

                      > Widzę, że nic nie rozumiesz, a dużo napisałaś. Ale, może to być zasłona dymna.

                      Jak najbardziej rozumiem, po prostu upierasz sie przy swojej wersji.

                      > Ja nie o tym pisałem. Pisałem o tym, że babki szukają faceta, który zapewni im
                      > odpowiedni poziom życia i jest to jest pierwszy parametr. Wiele razy to widział
                      > em i wiele razy byłem odpytywany, więc to nie tak, że to teoria. Jest nawet tak
                      > a babska giełda, mówi się kto i co robi, jak rokuje, kobiety to sobie powtarzaj
                      > ą, mówią, żeby się zainteresować tym czy tamtym. U mężczyzn tego nie ma, co naj
                      > wyżej zapytają, czy jest ogarnięta i czy jej odbija? I to cała męska giełda, re
                      > sztę widać.

                      Oczywiscie, ze tak ale wroc do tego co napisalam. Jak kobieta jest mloda i nie zaliczyla jeszcze zadnych powazniejszych problemow sercowych to nie kalkuluje. Poznaje odpowiedniego dla niej faceta i przechodzi do ofensywy. Mniej lub bardziej skutecznie. Dopiero potem, zwykle jak ten pierwszy okaze sie chooyem to zaczyna kalkulowac. Skoro nie moze miec tego, ktorego chciala to szuka takiego co ma najlepsze parametry. Wiesz, cos w stylu: widze jaguara, podoba mi sie Jaguar, mam mokro w majtkach na widok tego samochodu. Ale nie moge go miec. Wiec przeliczam ile mam hajsu w portfelu. Moze mnie stac na nowa beemke a moze na paska w tedeiku, a moze tylko na zdezelowana skode. Ale jak bede nia jechac to i tak bede myslec o Jaguarze.

                      > Mężczyzna rozpoznaje to w trzy sekundy! Jesteśmy lepsi big_grin
                      > Ja wiem, ryzyko jest po stronie kobiet, w tym sensie, że jeżeli będą dzieci, a
                      > facet okaże się odpadem, to jest duży problem. Jeżeli jednak nie, to jakieś pie
                      > niądze będą, wsparcie rodziny i przyjaciół, a ma pewność, że dzieci nikt jej ni
                      > e odbierze, ba, może nawet szantażować faceta dziećmi, grać na emocjach, ograni
                      > czać spotkania, pokazać, jaka jest ważna wink

                      No wlasnie, ryzyko jest dla nas ogromne ale ludzie, jak wszystkie ssaki, kieruja sie glownie biologia. A biologia kaze nam szukac najlepszego partnera do rozrodu i dlatego to kobieta wybiera, ktorego samca dopusci do siebie a nie na odwrot. Tyle, ze wy nie chcecie z tego korzystac, zwlaszcza teraz, jak sie naoogladacie porno i uwazacie ze kobieta bez silikonowych cyckow nie kwalifikuje sie na partnerke.

                      > Wybacz, ale to za mną latały kobiety i to całkiem sensowne. Znałem też panie, k
                      > tóre się starały o faceta i potrafiły dużo zrobić, żeby był z nimi. Mężczyźni t
                      > raktowali to bardziej lekko, nie ta, to inna. Ja absolutnie nie widzę takiego l
                      > atania za dziewczynami, jak to było lata temu, romantyzm się skończył. No, może
                      > bardzo młode chłopaki, ale wiadomo, hormony.

                      No i co z tego wyniklo? Poza tym mowie o momencie, kiedy ludzie sa mlodzi. Potem kalkuluja i panie i panowie.

                      > Czaruj dalej, ona najpierw jest wyrachowana, a nie potem big_grin Takie romantyczne
                      > miłości, to do przedostatniej klasy szkoły średniej, później już nie.

                      No wlasnie, tyle wystarczy. Jakis goopi chooy pod wplywem hormonow lamie nam serce i psuje na reszte zycia.

                      > Pewnie, że były i takie. Nawet przekazywały przez rodzinę, że szkoda, że nic ni
                      > e wyszło, ale żadnej aktywności, oprócz wspólnego ogniska nie wykazywały. Wybac
                      > z. Kobieta też się musi starać i musi to być uczciwe, mężczyźni też widzą różne
                      > zagrania i tak łatwo nie dają się nabrać.

                      A co to wedlug ciebie znaczy, ze kobieta ma sie starac? Jak kobieta pozna wlasciwego faceta to on musi sie postarac, zeby to zepsuc. Wlasciwie wystarczy, ze nie zrobi paru kardynalnych bledow, cala reszte kobieta moze przebolec. Dlatego mnostwo kobiet latami trwa w zwiazkach z fatalnymi facetami.
                      • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:59
                        black_halo napisała:

                        > A co to wedlug ciebie znaczy, ze kobieta ma sie starac? Jak kobieta pozna wlasc
                        > iwego faceta to on musi sie postarac, zeby to zepsuc.
                        Wlasciwie wystarczy, ze n
                        > ie zrobi paru kardynalnych bledow, cala reszte kobieta moze przebolec. Dlatego
                        > mnostwo kobiet latami trwa w zwiazkach z fatalnymi facetami.

                        Fajnie napisane. Muszę się zastanowić, czy w drugą stronę, też to działa? big_grin Czy panowie też mają tyle cierpliwości i potrafią wszystko usprawiedliwiać?
                        Ale, może dochodzi też jakaś cząstka, która każe zostawać przy zasobach, bo razem jest łatwiej? Panie zostają przy portfelu, panowie mają dom z głowy i lepsze jedzenie, niż 30 razy pizza w miesiącu? wink
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:38
                          panie niekoniecznie pozostają przy portfelu, ale też przy kimś kogo kiedyś pokochały i chcą być lojalne, lub/i przy ojcu swoich dzieci, maśę kobiet pozostaje latami / do końca życia w bardzo częściowo satysfakcjonującyhc związkach, to że pozostają przy portfelu to taki sam mit jak to że każda leci akurat na portfel
                • anorektycznazdzira Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:06
                  >nie kojarzę facetów, którzy liczą pieniądze pani, zanim wejdą z nią w związek
                  Za to zapewne kojarzysz takich, którzy taksują rozmiar stanika i inne cechy umożliwiające pochwalenie się przed kolegami. Kontrakty są zawierane dwustronnie.
                  • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:13
                    anorektycznazdzira napisała:

                    > >nie kojarzę facetów, którzy liczą pieniądze pani, zanim wejdą z nią w zwią
                    > zek
                    > Za to zapewne kojarzysz takich, którzy taksują rozmiar stanika i inne cechy umo
                    > żliwiające pochwalenie się przed kolegami. Kontrakty są zawierane dwustronnie.

                    Ale tu przecież nie chodzi o chwalenie się, tylko o to, żeby pani się podobała. Mężczyzna też ma się podobać, więc jest symetria. A to mężczyźni biorą kobietę z jedną koszulą i niespecjalnie o tym myślą, byle była rozgarnięta
                    • anorektycznazdzira Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:34
                      A ty uważasz, że tej pani co taksuje portfel się ten wybór nie podoba? Zachwycona może być! Facet bez portfela może być dla niej równie aseksualny jak dla niego babka bez cycków.
                    • umi Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:57
                      Przeciez portfel to taka sama biologia co cycki. Cycki potrzebne do wykarmienia dziubdziusia, portfel tez. Przeciez chlop tego dzieciaka nie urodzi. Kobita ktora ma i dziecko urodzic i zarobic na chlopa, tego chlopa biologicznie nie potrzebuje na stale do niczego. Nie wiem, co sie rzucasz. Jedno i drugie czysta biologia. Facet ma wniesc polowe dobrych genow i zasoby dla osoby przerabiajacej te geny na czlowieka. Babka ma wniesc polowe dobrych genow i parametry zeby z tego co zgarnie wyszedl sensowny czlowiek. Co dalej, to juz czlowieczenstwo, nie biologia. I wyzszy lvl, nie dla wszystkich osiagalny, Ci co narzekaja na portfele zatrzymuja sie tylko na niej, wiec to samo dostaja. Raczej bys sie nie zwiazal z kobieta oboektywnie w jakims tam kanonie ladna, ale dla Ciebei askesualna, prawda? To samo maja kobiety. I nie pisze tu o sugar daddy czy innych patologiach, tylko normalnym nie wiazaniu sie z facetami, ktorzy sa goli i wesoli, a w zwiazku z kobieta sami chca byc jak baby. Facet na dluzej musi rokowac, ze bedzie partnerem i kandydatem na ojca, a nie jeszcze jednym dziubdziusiem do cyca albo zona przy dzieciach. Bo jak tu sie potem zajac prawdziwymi dziubdziusiami i jak je w ogole moc urodzic przy takim ksiezniczku?
                      • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:09
                        >tylko normalnym nie wiazaniu sie z facetami, ktorzy sa goli i wesoli, a w zwiazku z kobieta sami chca byc jak baby.

                        Hmmm, ale na forum jak najbardziej były wątki pt. jaki to podniecający i atrakcyjny jest facet domowy... Taki, co zajmuje się domem oraz ogrodem, nie musi wcale pracować(!). I nie były to wątki humorystyczne. Najważniejsze, żeby dobrze wybzykał. Dla mnie - ROTFL do kwadratu, mnie by ktoś taki na pewno dobrze nie wybzykał, bo jest z definicji nieatrakcyjny, ale to takie, ojejeku, proste i patriarchalne.
                        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:18
                          no to mamy różnie, ja takiego biorę, ale MUSI mieć inne zalety, inaczej dupa
                          • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:24
                            No właśnie - dla mnie taki nie za bardzo będzie miał inne zalety, a już na pewno nie łóżkowe. Nie podnieci mnie, gdy tylko wyczuję, że ma w sobie dużo kobiecego pierwiastka. Coś jak wykastrowany kocur, niestety.
                            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:45
                              kobiety różne potrzeby mają, na szczęście wink
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:59
            Rozumiem, że te małżeństwa były aranżowane? Albo wychodziły pod przymusem?
        • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:16
          Nie riki, to nie tak.
          Mloda, zakochana kobieta:
          1. Jest czesto wulkanem seksu bo hormony na tym etapie szaleja
          2. Nie ma na tyle doswiadczenia, zeby wiedziec, ze po dwoch latach jej sie nie bedzie chcialo.

          A po dwoch latach czesto juz jest i bombelek i kredyt i ogolna kicha.
          • taniarada Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:26
            kalafiorowa.es napisał(a):

            > Nie riki, to nie tak.
            > Mloda, zakochana kobieta:
            > 1. Jest czesto wulkanem seksu bo hormony na tym etapie szaleja
            > 2. Nie ma na tyle doswiadczenia, zeby wiedziec, ze po dwoch latach jej sie nie
            > bedzie chcialo.
            >
            > A po dwoch latach czesto juz jest i bombelek i kredyt i ogolna kicha.
            >
            Albo dwa i radość pryska.A gdy ma na głowie cały dom i dzieciaczki to po całym dniu trudno oczekiwać by była gotowa na seks.A men pracuje na to i wymaga.
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:26
          nie zmyślaj, bo jasno napisała że nie od zawsze a od kilku lat, kłamco, no ale każdy widzi co chce widzieć
          smutna rzeczywistość bardzo wielu kobiet jest taka że przeważająca większość mężczyzn skupiona jest wyłącznie na sobie, zadowolenie partnerki widzą z automatu jako odbiecie swojego własnego, i w dodatku nawet nie wiedzą jak sprawić kobiecie przyjemność, nasłuchali się czegoś, naoglądali, nawyobrażali a warsztat leży
          Panie nie udają wulkanów namiętności tylko początkowo im się chce, problemy składają na karb niedotarcia, braku doświadczenia itepe, potem przychodzi rozczarowanie, no bo skąd miały wiedzieć że sytuacja się nigdy nie poprawi a facetowi zawsze będzie starczało to co ma, bez zastanowienia czy kobiecie to odpowiada. No ale najłatwiej obwinić kobietę, przecież to jej się nie chce.
          • huang_he Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:47
            Ale skąd panowie mają wiedzieć, jak sprawić przyjemność danej pani? Jedna lubi na ostro, druga na pieprzno, inna tylko mizianie. Jak taka pani nie powie, co lubi, to mają się domyślać i stosować co? Jak mają się poprawić?
            A jeśli chodzi o niekompatybilność w libido, to zapewne powiem coś, co będzie strasznie niepopularne i zakrzyczane - a więc uważam, że jak się kocha i się chce, żeby związek przetrwał, to warto czasem mimo ochoty "spełnić obowiązek". Tutaj to jest w ogóle inna sytuacja, gdyż autorka pisze, że robi jej się niedobrze na samą myśl. No cóż, to chyba stracona relacja. Ale jak się nie robi niedobrze na samą myśl, a po prostu się nie chce, to można to potraktować jako wiele innych czynności, które się robi bez entuzjazmu. Sprzątanie, wieszanie prania, czyszczenie piekarnika, pranie fotelika samochodowego po dziecku, które się zbełtało w samochodzie, ślęczenie z dzieckiem przy zadaniach z matematyki, i tu można dołożyć robienie loda mężowi raz na tydzień. Jeśli nie jest to dla kobiety bardziej obrzydliwe niż sprzątanie kibla po bombelkach, to kurczę - dlaczego nie? Dlaczego koniecznie musi być ten entuzjazm?
            • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:53
              większość panów nawet nie pyta, a mogliby, są też tacy którzy na delikatne wskazówki reagują źle, no bo przecież oni wiedzą co i jak, nikt im nie będzie mówił
              nic nie wiadomo bliżej o mężu autorki
              btw przymus powinien działać w obie strony, to po pewnym czasie i przymusu by nie było tylko czysta radość z seksu, niestety niektórzy chcą tylko brać, a np już pomiziac na zasadzie że nie lubię miziania, ale pomiziam bo małżonka lubi, to już co to to nie.
              • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:06
                fitfood1664 napisał(a):

                > większość panów nawet nie pyta, a mogliby, są też tacy którzy na delikatne wska
                > zówki reagują źle, no bo przecież oni wiedzą co i jak, nikt im nie będzie mówił
                > nic nie wiadomo bliżej o mężu autorki
                > btw przymus powinien działać w obie strony, to po pewnym czasie i przymusu by n
                > ie było tylko czysta radość z seksu, niestety niektórzy chcą tylko brać, a np j
                > uż pomiziac na zasadzie że nie lubię miziania, ale pomiziam bo małżonka lubi, t
                > o już co to to nie.



                Masakra ale jesteś jednostronna.
                Zawsze i wszędzie faceta wina bo albo złe robi albo złe reaguje albo jeszcze co innego. 🤦‍♀️
                • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:14
                  jeśli z jednej strony jest ktoś prosty jak budowa cepa i wystarczy go potrzec jak lampę aladyna żeby mu zrobić dobrze a z drugiej strony jest ktoś kto potrzebuje bardziej złożonych zabiegów to kto się powinien wg ciebie starać?
                  • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:10
                    fitfood1664 napisał(a):

                    > jeśli z jednej strony jest ktoś prosty jak budowa cepa i wystarczy go potrzec j
                    > ak lampę aladyna żeby mu zrobić dobrze a z drugiej strony jest ktoś kto potrzeb
                    > uje bardziej złożonych zabiegów to kto się powinien wg ciebie starać?



                    Masz słabe pojęcie o facetach. Stad te bzdury które wypisujesz.
                    • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:50
                      no to vice versa złotko
                • riki_i Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:53
                  3-mamuska napisała:

                  > fitfood1664 napisał(a):

                  /ciach/

                  > Masakra ale jesteś jednostronna.
                  > Zawsze i wszędzie faceta wina bo albo złe robi albo złe reaguje albo jeszcze co
                  > innego. 🤦‍♀️

                  Dokładnie to samo miałem napisać. Popełniła pierdyliard wypowiedzi w tym wątku, a wszystkie na jedno zgrane kopyto. Wina faceta i już. Mimo, że wątkodajka jasno wyłożyła co i jak.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:58
                    panom zawsze najłatwiej powiedzieć że wina kobiety, bo nie rozumieją podstawowej różnicy pomiędzy seksualnością kobiet i mężczyzn, typowe, dlatego tak wielu facetów to łóżkowe niedołęgi, ty i kolega powyżej pewnie też, dlatego się tak oburzacie
                    • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:23
                      fitfood1664 napisał(a):

                      > panom zawsze najłatwiej powiedzieć że wina kobiety, bo nie rozumieją podstawowe
                      > j różnicy pomiędzy seksualnością kobiet i mężczyzn, typowe, dlatego tak wielu f
                      > acetów to łóżkowe niedołęgi, ty i kolega powyżej pewnie też, dlatego się tak ob
                      > urzacie


                      Czy ty masz coś z głowa?
                      ONA NAPISAŁA ZE ZAWSZE MIAŁA NISKIE LIBIDO.
                      Mąż jej nie kręci bo nigdy nie była demonem seksu a już po x latach jej się całkiem odechciało.
                      Nie jest wina męża, bo narzeka na prace i słabą kondycję finansowa , a na nią skalda się również JEJ PRACA, ze ona się sama nie utrzyma wiec raczej on zarabia lepiej niż ona. Do tego raczej swojej pracy nie lubi, ale nie zmieni bo jej się nic zmienić nie chce w życiu. Taki typ.
                      Praca hu..wa ale w niej siedzę,
                      Faceta huj..wy ale z nim jestem.
                      Libido niskie-le nic z tym nie zrobię bo mi się nie chce.
                      A najlepszej bym tylko rzygała.

                      Znam takie typu moja matka jest identyczna.
                      Wszystko ble wszystko nie tak nawet po latach, moja siostra która darła koty z moim ojcem, przyznała ze on był fajnym człowiekiem i ze nasza matka go zniszczyła. Bo właśnie z powodu kasy udawała ze go lubi/ chce z nim być ,bo było by cieżko z 3 dzieci a ojciec miał dobra kasę.
                      Zreszta ciotka żona brata matki taka sama.
                      Ze ten chłop z nią wytrzymuje.. Łaskawa księżniczka wieczne fochy krzyki.
                      Niestety ale znam sporo kobiet które są po prostu hu..wymi żonami i nic tego nie zmieni.
                      Tak samo jak są i faceci i”odpady atomowe.

                      A ty uważasz ze kobiety wszystkie i wyłącznie są dobre s...ja tęcza i są niewinne. A faceci wszyscy są do kitu.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:58
                        nie, ja uważam że w wielu parach brakuje podstawowego dialogu co do potrzeb każdej ze stron, oraz dobrej woli do zadowolenia partnera, ludzie w dziwny dla mnie sposób wolą zagrzebać problem, udawać że nic się nie da zrobić, nie ich wina, trudno, zamiast usiąść i pogadać i po obgadaniu cierpliwie szukać razem jak osiągnąć zadowolenie, nie każda kobieta poślubia osobę która powoduje u niej automatyczny wybuch wulkanu motyli, bo kobiety cenią różne zalety a taki magik niekoniecznie się na męża nadaje, co nie znaczy że kobiety wychodzą za mąż bez miłości, po prostu wierzą że się dotrą, nauczą itepe, a czasem tak się po prostu nie dzieje, z różnych względów, wtedy starania panie nie pomogą jeśli panu się wydaje że wszystko ok, a po czasie gorzka pobudka bo pani się już zdecydowanie niczego nie chce, bywa, choć nie znaczy że wtedy wszystko stracone. ALE ostatnią rzeczą do zrobienia wtedy jest szukanie czyja to wina. kOńczę tę dyskusję, wczoraj nie miałam co robić tongue_out
            • starczy_tego Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:10
              Tak, to niepopularny pogląd, ale zgadzam się na 100%. Tylko to nie działa, jeśli komuś jest niedobrze na myśl o bliskości z partnerem, tu już chyba nic nie zadziała uncertain
        • anorektycznazdzira Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:00
          Smutna rzeczywistość to polega na tym, ilu facetów to niemoty seksualne z fochami, że jej się nie chce.
          Jak coś jest przyjemne, to się tego chce.
      • chatgris01 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:33
        anorektycznazdzira napisała:

        > "Wieloletnie niskie libido" w monogamicznym związku to wieloletnie rozpaczliwe
        > próby z kimś, kto się nie zna na temacie i nie umie tongue_out Powiadam ci: jak coś jes
        > t przyjemne to człowiek chce więcej.


        Zapewniam, że bycie z bogiem seksu, jak jest doskonały tylko i wyłącznie w kwestii seksu (i nawet uwielbienia i komplementów), ale reszta spraw codziennych leży i kwiczy (np. jest trutniem nie chcącym pracować i trzeba go utrzymywać), skutecznie zabija ochotę na seks, mimo iż obiektywnie ten seks jest bardzo przyjemny (sam w sobie).
    • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:00
      Mąż zapytał czy może poszukać kogoś na boku, zgodziłam się.
      I tak oczami wyobraźni chciałabym bardzo aby to zrobił...i wracał szczęśliwy do domu...a mi dał święty spokój. Obawiam się, że za leniwy na takie manewry...i atmosfera w domu będzie odbijać się na dziecku.
      Rozwód...z powodu niezgodności łóżkowej??
      Jak trzeba będzie to i rozwiedziemy się. Trudno.

      A forum uważa ze ta h ludzie nie istnieją a jazda zdrowa fizyczna powinna się zakończyć rozwodem.,
      • joana012 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 12:58
        Jesteście jeszcze młodzi, facet ma potrzeby seksualne i bliskości co jest zupełnie naturalne. Ty go traktujesz przedmiotowo. Zapłodnił, pracuje na rodzinę a ponieważ dziecko jeszcze małe to nie nadaje się jeszcze do odstawki czyli rozwodu bo miałabyś więcej obowiązków. Obrzydliwe to dosyć... I egoistyczne. Albo popracuj nad sobą i swoją seksualnością albo się z nim rozstań zamiast właczać swoje małżeństwo w upokarzający model niech sobie gdzieś pobzyka i da mi święty spokój. Można faceta zaspokoić od czasu do czasu bez seksu i penetracji, wystarczy chcieć a chce się gdy się kocha. Kochasz go w ogóle czy ma być urządzeniem funkcjonalnym typu zmywarka albo żelazko
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:29
          A nie pomyśłałaś że może ona jest traktowana tak samo?
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:30
          btw to ze facetowi się chce seksu nie znaczy od razu że kocha, to podstawa życia seksualnego człowieka
        • ritual2019 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:47
          joana012 napisała:

          > Jesteście jeszcze młodzi, facet ma potrzeby seksualne i bliskości co jest zupeł
          > nie naturalne. Ty go traktujesz przedmiotowo. Zapłodnił, pracuje na rodzinę a p
          > onieważ dziecko jeszcze małe to nie nadaje się jeszcze do odstawki czyli rozwod
          > u bo miałabyś więcej obowiązków. Obrzydliwe to dosyć... I egoistyczne. Albo po
          > pracuj nad sobą i swoją seksualnością albo się z nim rozstań zamiast właczać sw
          > oje małżeństwo w upokarzający model niech sobie gdzieś pobzyka i da mi święty s
          > pokój. Można faceta zaspokoić od czasu do czasu bez seksu i penetracji, wystarc
          > zy chcieć a chce się gdy się kocha. Kochasz go w ogóle czy ma być urządzeniem f
          > unkcjonalnym typu zmywarka albo żelazko


          Ona go nie kocha, co jest oczywiste. Jej rozwod teraz nie jest na reke. Facet powienien sie z nia rozwiesc teraz wlasnie.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:56
            każda miłość się kiedyś kończy jeśli się o nią nie dba, a tu nie wiadomo czy ktokolwiek dbał, może pan tylko nalega na seks bo mu się należy
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:08
              fitfood1664 napisał(a):

              > każda miłość się kiedyś kończy jeśli się o nią nie dba, a tu nie wiadomo czy kt
              > okolwiek dbał, może pan tylko nalega na seks bo mu się należy

              Tak tak i to tylko pan o nią nie dbał 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:11
                są tam gdzie są, jemu się chce, jej już nie, wnioski nasuwają się same
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:12
                nikt dobrowolnie nie rezygnuje z przyjemności, NIKT, jeśli tylko warunki zewnętrzne do tego nie zmuszają
                pani nie rezygnuje z przyjemności, bo nie ma z czego, smutne
        • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:08
          joana012 napisała:

          > Jesteście jeszcze młodzi, facet ma potrzeby seksualne i bliskości co jest zupeł
          > nie naturalne. Ty go traktujesz przedmiotowo. Zapłodnił, pracuje na rodzinę a p
          > onieważ dziecko jeszcze małe to nie nadaje się jeszcze do odstawki czyli rozwod
          > u bo miałabyś więcej obowiązków. Obrzydliwe to dosyć... I egoistyczne. Albo po
          > pracuj nad sobą i swoją seksualnością albo się z nim rozstań zamiast właczać sw
          > oje małżeństwo w upokarzający model niech sobie gdzieś pobzyka i da mi święty s
          > pokój. Można faceta zaspokoić od czasu do czasu bez seksu i penetracji, wystarc
          > zy chcieć a chce się gdy się kocha. Kochasz go w ogóle czy ma być urządzeniem f
          > unkcjonalnym typu zmywarka albo żelazko



          Jedna z nielicznych mądrych wypowiedzi.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:10
            "mądrych", bo ci odpowiada, tylko tyle, jakie to proste, zmuszać się dla dobra partnera, a on, czy on się do czegoś zmusza? Np zagryźć zęby i zrobić porządną minetę? Jak wielu panów odmawia albo nie wie jak?
            • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:28
              fitfood1664 napisał(a):

              > "mądrych", bo ci odpowiada, tylko tyle, jakie to proste, zmuszać się dla dobra
              > partnera, a on, czy on się do czegoś zmusza? Np zagryźć zęby i zrobić porządną
              > minetę? Jak wielu panów odmawia albo nie wie jak?

              A skąd wiesz ze nie zmusza?
              Skoro ona zawsze miała niskie libido wiec raczej to facet musi się całe życie hamować.
              Może ona nie doceni dobrej minety ?
              Raczej to facet się zmusza a raczej hamuje nie iść w tango poza domem dla dobra rodziny a nie ona do seksu bo nie byłby jej wypowiedzi w tym wątku.

              Nie napisała tez ze facet się roztył czy jest beznadziejny.
              Napisała o słabej kondycji finansowej pracy. Do tego niskie libido od zawsze czy ty rozumiesz co ona pisze?

              Uważasz ze pani lubi seks ale parter gruby i beznadziejny i dlatego pani nie może patrzeć na niego. A ona nic takiego nie napisała.
              Wiec wymyślasz i szkoda gadać.
              Poza tym pani już podjęła decyzje o rozwodzie tylko chce narazie go zatrzymać bo jej to pasuje z kasą.
              Zmaist siebie odpowiadać przeczytaj co ona napisała.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:47
      Mąż to zwykły cham.
      Jak mozna spytać czy można umoczyć na boku? Nie pomyślał że Cię zrani? Że może chorujesz i potrzebujesz pomocy lekarza? Tylko od razu leci pchać gdzie indziej?!
      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:55
        pewnie pan z tych ktorzy nalegają na seks bo im się należy, przecież przysięgała
        teraz pyta czy może na boku, a nie wiadomo czy kiedykolwiek spytał co żona lubi
      • bistian Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 13:56
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Mąż to zwykły cham.
        > Jak mozna spytać czy można umoczyć na boku? Nie pomyślał że Cię zrani? Że może
        > chorujesz i potrzebujesz pomocy lekarza? Tylko od razu leci pchać gdzie indziej?!

        Od razu, czyli po kilku latach? big_grin
        (tak strzelam, ale nie sądzę, żebym się pomylił)
      • alicia033 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 14:05
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Tylko od razu leci pchać gdzie indziej?!

        a tę bzdurę to skąd wzięłaś?
        • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:34
          Z dudy
      • trzebasiebawic Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:39
        Nie no hit. Nie zapytał, czy może umoczyć na boku, tylko czy może sobie kogoś znaleźć do seksu. Nie potrafisz czytać tego trolingu? Ten stan trwa od lat, więc na pewno już milion razy pytał dlaczego tak jest, co ma zrobić. Potem zapewnie gledził, namawiał i się foszył.
        Kolejny etap to zdrada, układ lub rozwód.
        Czego tutaj nie rozumiesz. Nawet autorka rozumie. Troll, nie troll ale rozumie 😂
        Dobrze, że cham za plecami nie moczy 😂.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:40
          Milcz.
          Już na pewno umoczył, nie wierze że zdrowy facet żyje z seksem raz na rok.
          • trzebasiebawic Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:16
            Bo co? Chcesz manekina, to znajdź sobie manekina do rozmowy. Nie interesuje mnie w co wierzysz.
    • kozica111 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:28
      nie martw sie, znajdzie kogos.
    • bo_jestem_jedna Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 15:54
      Ja to sie wlasnie dziwie ludziom, ze im sue chce... tak czesto i systematycznie... przez lata cale.
      Mialam wielu parnerow i zawsze po jakims czasie ... chcialo sie mniej. Wydaje mi sie to naturalne. Teraz z mezem juz 15 lat, wiec oczywiste, ze moje libido jest niskie, a czasem zerowe. Nic tego nie zmieni, a im bardziej ktos nacisks... tym mniej mi sie chce. Seks musi byc na spontanie, a nie taki wymuszony, a ze jest go mniej to co zrobic. Oczywiscie zawsze sie mozna rozwiesc, jak komus nie pasuje, u mnie droga wolna. Dopuszczam nawet pomocnicze atrakcje, i czekam na seks roboty, 🤤 Oj dzialo by sie dzialo.
    • canaille Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:23
      Szacun, jeśli chodzi o mnie. Wierność małżeńska a.k.a. wyłączność na bzykanie jest niedostosowana do realiów. Ludzie za długo żyją, a w trakcie zbyt długiego życia za bardzo się zmieniają. Osobiście wzięłabym jednak na piśmie, że jeśli się zakocha i zechce odejść to będzie to rozwód z jego wyłącznej winy i deklaruje alimenty na Ciebie i dziecko w wysokości (wstaw dowolne).
    • bywalec.hoteli Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:42
      wiele pan traci libido po dzieciach
    • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:42
      A jak było z poprzednimi partnerami? Może po prostu nikt się tobą nigdy należycie nie zajął?
      Ja też i chodziłam za "oziębłą", dopóki przypadkiem nie trafiłam na faceta, który obudził we mnie kocicę. Niestety, nie wszyscy faceci chcą się uczyć kobiety, obserwować ją, wyczuwać. Niektórzy uważają, że jak są sprawni fizycznie, silni, gibcy i potrafią młócić biodrami jak młot pneumatyczny to już potrafią wszystko. A nie tędy droga...
      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 16:56
        nareszcie ktoś napisał coś sensownego
        • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:26
          Ten wątek to trolling, nie ma się czym, nomen omen, podniecać.
          • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:57
            Wątek jak wątek, temat jak najbardziej prawdziwy, kogo jeszcze obchodzi czy autorka naprawdę istnieje? I po co?
            • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:01
              Bo wczuwanie się w wymyślone problemy oraz ich analiza to strata czasu? Ale co kto lubi.
              • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:08
                A nie pomyślałaś że jednka ludzie dyskutują o problemach z własnego punktu widzenia?
                Wtedy zupełnie nie ważne jest czy autorka istnieje i czy nie jest aby Zenkiem, który dostaje kasę za produkcję postów na forum.
                • jolie Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:15
                  Dla jednych nieważne, dla innych ważne.
                  • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:43
                    dla ciebie ważne, dla mnie nie ważne, przecież dla odpowiadjącyh autorka to i tak internetowy byt a weryfikacja jej istnienia z poziomu forum jest niemożliwa, więc osobiście nawet nie zaprzątam sobie głowy takimi pytaniami
                    • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:09
                      Ja również. Podobnie jak nie interesowała mnie autentyczność listów do brawo.
                      • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:18
                        dokładnie big_grin
      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:11
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > A jak było z poprzednimi partnerami? Może po prostu nikt się tobą nigdy należyc
        > ie nie zajął?
        > Ja też i chodziłam za "oziębłą", dopóki przypadkiem nie trafiłam na faceta, któ
        > ry obudził we mnie kocicę. Niestety, nie wszyscy faceci chcą się uczyć kobiety,
        > obserwować ją, wyczuwać. Niektórzy uważają, że jak są sprawni fizycznie, silni
        > , gibcy i potrafią młócić biodrami jak młot pneumatyczny to już potrafią wszyst
        > ko. A nie tędy droga...



        Serio byłaś aż tak nieświadoma własnego ciała?

        Z jedzenie tez tak masz ze można co coś wepchać do buzi bo inaczej nie wiesz co lubisz?
        • fitfood1664 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 18:44
          nie barziej niż ty, nieświadomy kobiecej seksualności po dziś dzień
        • trampki-w-kwiatki Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:10
          Dopóki nie spróbujesz tego, co sprawi, że ślina ci pocieknie po kolanach, to skąd masz wiedzieć czym jest prawdziwie pyszne danie?
    • umi Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:02
      A lubicie sie jako ludzie? Dogadujecie sie ze soba? Mozesz na nim polegac i na niego liczyc? Szanuejsz go, czy tak srednio?
      Jesli jestes typowa baba, a facet sobie nagrabil, to seksu nie bedzie mial. Kobiety nie maja glowki i glowy, maja tylko glowe. I tylko glowa mysla, w seksie tez. Moze relacje macie zwyczajnie do naprawienia? I zamiast lazic na boki, lepiej sie za to wziac. Bo potem historia i tak sie powtorzy, ludzie popelniaja zwykle w kolejnych zwiazkach podobne bledy. A trawa taka sama jest po obu stronach plotu.
    • ciszej.tam Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:02
      Ale Ty piszesz z 17 wieku i wasi ojcowie połączyli was by wzmocnić sojusz z Polska?

      Albo oboje idzcie na terapię albo się normalnie rozwiedźcie jak ludzie
    • zamyslona_ona02 Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:52
      Po takiej rozmowie przydałaby się jednak terapia. Moim zdaniem jakaś przyczyna musi być, każdemu czasem się nie chce, ale od "nie mam ochoty" do "obrzydzenia" jest daleko. Żeby wizja sexu z własnym mężem mnie obrzydzała to albo musiałby mi zrobić jakąś dużą krzywdę albo mieć jakieś nieakceptowalne dla mnie pomysły w łóżku. A zastanawiałaś się od czego się zaczęło? Ja zauważyłam, że jak cały dzień jesteśmy w biegu i wymieniamy się tylko informacjami typu "będę później", "przegląd się kończy", "chleba zabrakło" to trudno żeby wieczorem mnie wzięło na amory. Zupełnie inaczej jest jak w ciągu dnia są jakieś czułości - buziaki, przytulanie, jakieś "nasze" znaki, które przypominają o tym co było albo może być w niedalekiej przyszłości, krótko mówiąc atmosfera jest podgrzewana cały dzień smile
      Jak to z Wami jest? Jest jakaś czułość w ciągu dnia? Czy blokujesz się z automatu żeby mąż nie pomyślał, że jednak chcesz?
      • kalafiorowa.es Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 17:57
        Od "nie mam ochoty" do "obrzydzenia" jest blisko. Wystarczy, że się, pomimo braku ochoty, z tym panem jednak przez jakiś czas sypia "bo mnie zostawi", "bo ze mną jest coś nie tak", "bo coś tam innego".

        Terapia u seksuologa to chyba najlepszy pomysł jeśli oboje chcą z tego wybrnąć, ale z wypowiedzi wyżej wynika, że nie bardzo.
        • kobietazpolnocy Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 09:28
          Od "nie mam ochoty" do "obrzydzenia" jest blisko. Wystarczy, że się, pomimo braku ochoty, z tym panem jednak przez jakiś czas sypia "bo mnie zostawi", "bo ze mną jest coś nie tak", "bo coś tam innego".

          Zgadzam się. Zresztą dodam, że w seksie nie chodzi tylko o seks, wbrew temu, co nam ci wyliniali forumowi panowie chcą wmówić. Może chodzić, brutalnie, o wymianę usług (pieniądze), ale też o władzę, łechtanie swojego ego.. Panowie zwłaszcza mają tu różne fantazje: że są tak wspaniali, że sam ich dotyk wystarczy by kobietę rozpalić, nawet mimo iż byli wkurzający w ciągu dnia, itd. Jeśli seks jest teatrem, a do drugiej strony czuję się wielką niechęć za coś tam, to naprawdę trzeba wiele litości w sercu i hojności, by mu(jej) jeszcze w łóżku sprawiać - czasem bezinteresownie - przyjemność.
          Przecież tacy mężowie raczej nie chcą kobiet kłód, prawda? Chcą często niemożliwego. I pytanie brzmi, ile można tak się poświęcać bez poczucia obrzydzenia do niego i do samej siebie.

          • maly_fiolek Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:08
            >Przecież tacy mężowie raczej nie chcą kobiet kłód, prawda? Chcą często niemożliwego.
            > I pytanie brzmi, ile można tak się poświęcać bez poczucia obrzydzenia do niego i do samej siebie.
            Nie rozumiem tego wcale, dlaczego sprawienie przyjemności swojemu partnerowi, osobie najbliższej ma sprawiać obrzydzenie? Przecież to jest piękne gdy coś się daje drugiej osobie!
            No chyba że partner to nie jest osoba najbliższa, tylko nieudacznik, wróg, źródło nieszczęść oby go pokarało, bo przecież jakbym wyszła za tego przystojnego X a nie za tego dziadersa, to byłoby lepiej....
            Sądzę że tu może być źródło problemu.
            • kobietazpolnocy Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:35
              Dawanie jest piękne, gdy nie jest jednostronne.

              Seks to naprawdę skomplikowana sprawa, czego dowodem tysiące rytuałów i tabu z nim związanych. To nie jest tylko chuć.
              Ludzie często wykorzystują seks do podniesienia sobie ego: jestem taka pociągająca, jestem taki wspaniały..Na dodatek, zwłaszcza u panów, seks zazwyczaj łączy się z dominacją drugiej osoby. Tu trzeba dużo zaufania i szacunku do drugiej strony, by to funckjonowało sprawnie, zwłaszcza gdy libido z upływem lat obniża się bądź jednej stronie chce się mniej.
              Otwartość i hojność dawania w niektórych relacjach może się w pewnym momencie wyczerpać, zwłaszcza gdy przez lata narosła niechęć i niesnaski.
              • maly_fiolek Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:34
                > Ludzie często wykorzystują seks do podniesienia sobie ego: jestem taka pociągająca, jestem taki wspaniały.
                W drugą stronę to również działa, nie ma seksu - jaka jestem beznadziejna, jestem dla niego niczym, nie zależy mu itp.
                To jeszcze nic, najgorsze gdy druga osoba dojdzie do wniosku (słusznego lub nie) że boląca głowa to manipulacja, pogrywanie i robienie na złość.
                Wtedy zamiast przyjaciela i partnera można zyskać wroga.

                > Otwartość i hojność dawania w niektórych relacjach może się w pewnym momencie wyczerpać, zwłaszcza gdy przez lata narosła niechęć i niesnaski.
                Dlatego warto pielęgnować i przypominać te dobre rzeczy i zapominać o złych, bo życie jest tylko jedno.
            • mid.week Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 10:36
              Pewnie takie rozumowanie przyświeca dziadersom od "nie ma gwałtu małżeńskiego"
              • maly_fiolek Re: Sprzeczka z mężem 03.05.21, 13:34
                > Pewnie takie rozumowanie przyświeca dziadersom od "nie ma gwałtu małżeńskiego"
                Masz coś z głową nie tak?
    • mc.dongs Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 19:11
      Właśnie czytam bo pokazał się na głównej
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,27024626,istnieja-zwiazki-w-ktorych-seksu-nie-ma-i-moga-to-byc-zwiazki.html#s=BoxMMt1
      • 3-mamuska Re: Sprzeczka z mężem 02.05.21, 20:36
        Prawda jest taka ze seks nie jest wyznacznikiem szczęścia ,ani miłości ,ani dobrego małżeństwa.

        Ważne aby się dobrze dobrać pod względem potrzeb/marzeń/celów pojęcia świata.
        Wtedy białe małżeństwo może być szczęśliwe ,ale i takie które uprawia seks dużo i często.

        Jeśli jednak potrzeby są różne czy seks jest czy go nie ma małżeństwo nie będzie szczęśliwe.
        Niestety często ludzie parują się na podstawie własnego ego i tak się potem kończy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka