Dodaj do ulubionych

Wakacje 2012 - ceny

06.06.21, 11:29
Czy mi się wydaje, czy rzeczywiście ceny poszły mocno w górę? W zeszłym roku za domek na Mazurach płaciłam 400zł za dobę, w tym jest to 550zł. Obóz syna w zeszłym roku niecałe 2000zł - w tym 2800zł. Apartament w Krakowie droższy o 50zł za dobę. A Wam jak się wydaje?
Obserwuj wątek
      • mia_mia Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 12:27
        Ostatnio rezerwowałam pokój 1+1, na 10 dni śniadania i obiadokolacje w polskich górach, cena ponad 10.000 plus dojazd, pod koniec wakacji szukam czegoś w Turcji czy Grecji i spokojnie da się za te pieniądze coś znaleźć za 7 dni AI za 2+1 w przyzwoitych warunkach, a tam inflacja też nie jest niska.
        Inflacja w Polsce jest bardzo wysoka, na co składa się wiele czynników stety/niestety najbardziej dotyka suwerena i to nie tego, który martwi się cenami wyjazdów wakacyjnychwink
            • memphis90 Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 20:31
              Hmm, trudno mi się odnieść, bo Polska ma jednak zupełnie inny klimat i utrzymanie aquaparku jest u nas znacznie bardziej kosztowne. Nie wiem też w jaki standard celujesz, pewnie w wyższy niż ja 😜 2 lata temu dałam niecałe 5 tys za tygodniowy pobyt dla 4os z całym wyżywieniem all incl w ośrodku z atrakcjami (basen, ścianka wspinaczkowa, dmuchance, kręgle, kino itp.). Nie wiem ile zaśpiewaliby w tym roku...
        • thank_you Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 20:04
          Akurat hotele chcą sobie odbić ostatni rok i podwyżki nie mają nic wspólnego z inflacją, bo ta aż taka nie jest - liczą na to, że ludzie po okresie posuchy i jeszcze w strachu przed wyjazdami za granicę, wydadzą KAŻDE pieniądze na wypoczynek. I mają rację, bo schodzi wszystko i to na pniu.
      • aguar Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 19:33
        Wiem, wiem, ale miło mi było powspominać smile Każdy pretekst dobry smile Na ten rok mam zarezerwowany apartament na Mazurach za ponad 1000 na dobę w szczycie sezonu, fakt, że wypasiony i przy samiutkiej plaży, ale uważam, że to drogo. Rezerwowałam w zeszłym roku, planując jeszcze się rozejrzeć za czymś tańszym, ale wszystko wydawało się gorsze, a kasę udało się uzbierać, więc chyba tam pojedziemy.
          • memphis90 Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 20:33
            Mi pan zaśpiewał tysiąc za dobę za małą barkę zaparkowaną na plazy (bez opcji pływania)... A gdybym chciała kajak albo rower wodny, to musiałabym dopłacić. Po tym drugim info odpadłam - już rowerek mógłby dać gratis w (tej) cenie...
            • mandre_polo Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 21:20
              Orzą jak mogą a dobra reklama czyni cuda. Znajoma wynajmuje pokoje na poddaszu w takim mini domku na granicy Warmii i Mazur, jeziora nie ma w pobliżu tylko lasy. Ma emeryturę. Po sezonie w ub roku zrobiła sobie implanty co prawda co któryś a nie wszystko jak leci ale wiem ile kosztuje 1 szt.
              • mama-ola Re: Wakacje 2012 - ceny 08.06.21, 08:55
                claudel6 napisała:

                > acha czyli moje 600/doba za dom w Górach Stołowych to jednak spoko? a myślałam,
                > że drogo.

                Bo można taniej:
                www.airbnb.pl/s/RAdk%C3%B3w/homes?tab_id=home_tab&refinement_paths%5B%5D=%2Fhomes&flexible_trip_dates%5B%5D=july&flexible_trip_dates%5B%5D=june&flexible_trip_lengths%5B%5D=weekend_trip&date_picker_type=calendar&checkin=2021-07-19&checkout=2021-07-31&adults=2&children=2&disable_auto_translation=false&source=structured_search_input_header&search_type=filter_change

                Liczbę gości (4) i daty wpisałam przypadkowe.
              • mandre_polo Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 13:21
                chococaffe napisała:

                > W sumie koszty wakacji to głównie zakwaterowanie plus dojazd. W domu też się je
                > , rozrywa itd.

                W domu jest dobrze wyposażona kuchnia a za ten tysiąc będą tępe noże, patelnia zabawka do której wszystko przywiera, papier toaletowy który skończy się drugiego dnia. Brak baru z dobrym jedzeniem lokalnym tylko szumne restauracje za milion monet.
              • memphis90 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 21:52
                No ja się raczej rozrywam na wakacjach. Na codzień raczej nie fundujemy sobie rozrywek w stylu prowadzenie lamy na sznurku po górach wink A co do jedzenia, to patrz wątek obok - w domu to jestem w stanie zrobić obiad dla całej rodziny nawet za 10zł (makaron ze szpinakiem) czy 20zł (kebab z kurczaka z ryżem), nad morzem natomiast musisz wyskoczyć z 200zł za kilka kawałków suchej ryby na tekturowej tacce (albo gotować samemu)...
    • bigimax Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 20:39
      wydaje, czy rzeczywiście ceny poszły mocno w górę? W zeszłym roku za domek na Mazurach płaciłam 400zł za dobę, w tym jest to 550zł.

      grubo , za 120e na dobe to wynajolem takie cos , poka ten domek na mazurach za 550 zeta

      www.booking.com/hotel/ie/dream-cottage.en-gb.html?activeTab=photosGallery
    • helena31 Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 20:53
      Ja dziś trochę poszperałam po stronach biur podróży . Czy któraś z Was ostatnio wyjeżdżała z TUI ? Transfer z lotniska dodatkowo płatny i to niemało - 1200 pln , czy to w tym roku tak zaszaleli , czy to już norma od jakiegoś czasu , czy na wszystkich kierunkach , czy na wybranych? Ostatnio z nimi wyjeżdżałam 3 lata temu . 1200 pln to dużo wg mnie .
    • solejrolia Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 21:35
      Dziś przeczytałam bardzo celną odpowiedź, idealnie pod ten wąteczek:


      "ZJADANIE CIASTECZKA
      Wkurzaja mnie te NAIWNE teksty o cenach ryb nad morzem. Kolejni zszokowani publikują w necie paragony i płaczą, że drogo, że skandal. No rzeczywiście kurwa, szok i niedowierzanie.
      Jest taki cwany pomysł na życie: zjeść ciastko i mieć ciastko. To oczywiście niemożliwe, ale większość cały czas wierzy, że tak się da. Oto dowody.
      1. Jedziemy wypocząć na weekend i dziwimy się że wszystko takie drogie.
      2. Tankujemy benzynę i z przerażeniem odkrywamy, że zjadło nam pół portfela.
      3. Idziemy do sklepu na zwykle zakupy i nagle wysysa nam z kieszeni dwa razy tyle forsy, co jeszcze nie tak dawno.
      Ale co się dziwić skoro pod rządami PiS jesteśmy LIDERAMI INFLACJI w Europie. Zjedliśmy ciastko, a ono ku naszemu zaskoczeniu się nie pojawiło. Trzeba za drugie ciasteczko zapłacić więcej niż za pierwsze. Proste.
      Kasę zjadł Sasin na wybory, Szumowski na respiratory, Rydzyk na swoje interesy, Kurski na propagandę i rząd na swoje pomysły w stylu elektrownia w Ostrołęce, czy kopanie rowu na Mierzei i sto innych zupełnie nieopłacalnych, przy których jednak sporo zarobią ich rodziny i kumple. Resztę kasy wyssała walka z wirusem i socjale dla patologii.
      Ktoś za to wszystko musi zapłacić. Na przykład MY tankując benzynę czy kupując rybę z frytkami na plaży. Dziękujemy Ci Jarosławie! Tak za każdym razem powinniśmy mówić, gdy płacony rachunek powoduje wytrzeszcz oczu całej rodziny. smile "
      Krzysztof Skiba Fb.
      • bigimax Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 23:50
        y kupując rybę z frytkami na plaży. Dziękujemy Ci Jarosławie! Tak za każdym razem powinniśmy mówić, gdy płacony rachunek powoduje wytrzes

        brzmi jak wynurzenia jakiejs fejsbukowej julki
        w mojej opinie to jest wylacznie golenie januszy ktorzy sie boja pojechac do litwy czy lotwy lub nawet do niemiec
        a zdrugiej strony nuworysze ktorzy pokazuja ze ich stac na ten jeden czy dwa fajne hotele na wybrzezu , poziom uslug nad polskim morzem to zenada i dno za kosmiczne pieniadze , to zwykle oszustwo
      • memphis90 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 21:59
        "Jest taki cwany pomysł na życie: zjeść ciastko i mieć ciastko. "
        Ale jak pan Krzysztof Skiba sam zauważył, to JA nie zjadłam żadnego ciastka. Moje ciastko, leżące w spiżarni i czekające na czas podwieczorku, zjadł Sasin, Rydzyk czy Szumowski, więc moja chęć, by nadal mieć SWOJE ciastko jest chyba zrozumiala...?
    • palacinka2020 Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 22:05
      Jest duzo drozej i moim zdaniem ludzie oszaleli akceptujac te ceny. Popyt jest olbrzymi, to i sprytni hotelarze zaczeli sie "odkuwac". Ludzie bez mrugniecia okiem placa po kilkaset zlotych za pokoj hotelowy bez wyzywienia, a oferty schodza na pniu...

      Szczerze ja juz nie mam ochoty nikogo "wspierac" z powodu tej pandemii. W czasie pierwszej fali chcialam wesprzec kilka restauracji czy ulubiony hotel, ale teraz odpadam, oni sobie odbija w wakacje z nawiazka (bo zaloze sie, ze za rok ceny nie beda nizsze, ustalono nowy standard). Rezerwuje urlop na Balkanach.
        • palacinka2020 Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 22:34
          - Mnostwo osob sie nie zaszczepilo i nastawia sie na urlop wylacznie w Polsce.
          - Nawet jesli ktos sie zaszczepil- nadal za otrudninia w podrozowaniu, mniej lotow, restrykcje zmieniaja sie tak czesto ze to az meczace je czytac i za nimi nadazac. Po Polsce mozna podrozowac bez przeszkod.
          - Hotele moga obsadzac tylko 50% pokojow (albo mniej?) a koszt obslugi hotelu czy ma 50% czy 100% oblozenia jest podobny.
          - Od grudnia wiekszosc obiektow byla zamknieta.
          - Polacy akceptuja te wysokie ceny, nawet autorka watku zarezerwowala ten domek po 550zl za noc
          • leia33 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 06:17
            Nie, ja nie zarezerwowałam. Znalazłam ośrodek na Mazurach, fakt, trochę siermiężny, estetyka z lat dziewięćdziesiątych, ale czysty, z bezpłatnym parkingiem tuż przed domkiem i całodziennym wyżywieniem za 650 złotych od osoby za tydzień. Nie musimy mieć luksusów i wodotrysków i ekspresu do kawy. Telewizora też nie będzie, ale nam i w domu niepotrzebny.
    • mama-ola Re: Wakacje 2012 - ceny 06.06.21, 22:31
      Znalazłam apartament w tak niskiej cenie, że 3 dni się wahałam, czy zarezerwować. Czy to nie jest jakieś dno, skoro takie tanie. Ale opinie miał wyłącznie bardzo dobre, więc w końcu się zdecydowałam.
      Doszłam do wniosku, że jego wadą jest to, że jest 4-osobowy, ale położony w miejscu mało nadającym się dla dzieci, bo to w górach, wyłącznie dla amatorów szlaków.
        • mama-ola Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 22:05
          Weszłam na airnbnb, wpisałam miejscowość Wisła. Kwatery 4-osobowe z łazienką i aneksem kuchennym zaczynały się od... 119 zł za noc. (A wcześniej rozważaliśmy pensjonat za 130 zł od osoby, więc różnica zasadnicza). Ostatecznie się okazało, że do tych 119 zł trzeba doliczyć to i owo, i wyszło 1600 zł za 10 nocy, więc średnio 160 zł/noc, ale i tak uważam, że niedrogo.
          • mama-ola Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 22:10
            *airbnb
            Aha, to jest bez śniadań, ale i tak nie uśmiechało mi się płacić w pensjonacie 15 czy 20 zł za śniadanie od osoby, bo my tyle nie przejadamy. Moje śniadanie ogranicza się do kawy z mlekiem (większy posiłek zjadam koło południa), syn zjadłby wyłącznie trochę płatków z mlekiem, ewentualnie mąż skorzystałby więcej. Tyle to sami zgromadzimy, skoro jest tam lodówka.
      • niemaznaczenia Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 10:33
        Za granicą (ciepły kraj na południu Europy) nie podrożało. Jedziemy tam gdzie rok temu, bo znaleźliśmy bajkową miejscówkę, może nam się w końcu znudzi po drugim razie wink

        W ogóle ubiegły rok to był doskonały wczas na wyjazdy w tamte strony. Ludzi znacznie mniej, ceny pierwszy raz od ponad 10 lat niższe niż wtedy. Podobnie w restauracjach.
    • nowaczek12345 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 13:05
      Pomijając legendarną porcję ryby z frytkami za 70 zł i 20 zł za wypasionego gofra, to ceny atrakcji turystycznych poszły mocno w górę. Wstępy wszędzie kosztują więcej niż przed pandemią, np. zwiedzanie ruin zamku w Ogrodzieńcu dla 3 osobowej rodziny to 51 zł. WC za 3 zł. Parking 20 zł. W przydrożnym barze za obiad 100 zł, trudno znaleźć taniej.
      Odbijają sobie lockdown - ot, co.
      • astomi25 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 13:26
        Musialabym upasc na glowe, zeby zaplacic 1000zl za dobe. Ale jak ktos lubi🤦🏻‍♀️.
        W tym roku zaplanowalismy podroz przez piec krajow, hotele mamy bardzo dobre ( na bookingu wszystkie oceny minimum 9,5), 3 z tych hoteli z basenem i sniadaniem...i za 2 tyg noclegow wyjdzie nas plus minus 6000 zl. Rodzina 2+2.
        Ale te lepsze oferty schodza jak na pniu. Teraz zdecydowalismy sie zostawic w domu psa, bo najstarsza corka moze sie nim zajac. I sobie mysle, a to bedzie wiekszy wybor, znajdziemy inne hotele, moze sie nawet cos zaoszczedzi wink
        I zonk. Z 80 % miejsc jak nie lepiej wyprzedane. Jeden hotel w ktorym bedziemy spali ma 50% wyzsze ceny, niz jak rezerwowalismy w marcu.
        • apallosa Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 15:41
          Szaleństwo na całego- to pewne.
          Jestem teraz na Warmii i tu w długi weekend było ,,ludziow jak mrowkow". Ceny na Termach Warmińskich niewiele wyższe ( bilet na trzy godziny,strefa wodna + sauny dla jednej osoby-50 zł).Z tym ,że karnetów już w czwartek nie było...tak szybko zeszły.
          Noclegi w 4* hotelu ok 300-400 zł za pokój- wykupione, w hotelu w Termach ludzi po korek,a tanio tam nie jest.
          Wcale nie ma turystów z Niemiec czy Rosji,jak to drzewniej bywało...sami Polacy.Domki nad jeziorami też zabookowane.Tylko tańsze hotele mają pokoje
    • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 16:01
      Zawsze, ale to zawsze, niepomiernie mnie dziwi, że Polacy wolą wydać kasę w Polsce na byle g... nad Bałykiem, jeśli za te same pieniądze lub mniejsze, mogą mieć super hiper wakacje w ciepłym kraju z gwarantowaną pogodą i ciepłym morzem, w porządnym hotelu w fajnym miejscu, z super jedzeniem (i piciem), mogą poznać, odkryć, spróbować czegoś coś nowego, często nawet dotrzeć można tam szybciej niż nad Bałtyk. No nijak nie pojmuję i z pewnością nigdy nie zrozumiem. Pomijam chciwość, zachłanność i bezczelne wykorzystywanie okazji, nadmorskich gospodarzy (zresztą nie tylko nadmorskich), którym nie zamierzam złamanego grosza dorzucić. Co więcej, za warunki oferowane nad Bałtykiem, to często turystom powinno się dopłacać, o zwykłej przyzwoitości w postaci "cen dla ludzi" nie wspominając. O zniżkach, rabatach czy ulgach jakichkolwiek nie śmiem nawet się zająknąć.
      • apallosa Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 17:50
        Jagoda2- tak,masz rację..
        Z tym,że często Polacy w wieku 50+ i starsi nie znają języków obcych albo zwyczajnie boją się tego,co zagraniczne,więc siedzą nad Bałtykiem i gniotą się jak sardynki w puszce w Mielnie czy Władysławowie.
        To dla mnie opcja ,,po moim trupie".
        Z tym,że ja jako astmatyk Bałtyk uwielbiam,ale po sezonie...
        Można i da się znaleźć miejscówki ciche,nie zaludnione,ale to trzeba chcieć się wysilić,chyba że ktoś kocha atmosferę bazaru i wrzask 24h/ dobę.
        • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 18:09
          apallosa napisał:

          > Jagoda2- tak,masz rację..
          > Z tym,że często Polacy w wieku 50+ i starsi nie znają języków obcych albo zwyc
          > zajnie boją się tego,co zagraniczne,więc siedzą nad Bałtykiem i gniotą się jak
          > sardynki w puszce w Mielnie czy Władysławowie.

          A to tylko roczniki 50+ jeżdżą nad Bałtyk? Mam wrażenie, że wręcz przeciwnie.
          Dwa albo trzy lata temu pojechałam do Bułgarii, bo było ciepło, tanio i w miarę komfortowo. Stwierdziłam, że nigdy więcej. To nic innego, ja Bałtyk w wersji lux, ale dla miłośników Bałtyku może to opcja warta rozważenia? Tłumy mniejsze, jazgot ten sam, ale poza tym wszystko znacznie lepsze.
            • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 18:58
              chococaffe napisała:

              > Ja jeżdzę nad Bałtyk z ogromną radością. Nienawidzę upałów.

              Oczywiście, co kto lubi - mogą być "zimne" kraje i zimne morza, byle nie wakacje na polskim morzem.
              Pewnie można lubić Bałtyk, nie przeszkadza Tobie jednak ta cała bałtykowa otoczka, abstrahując od zimnego morza i nieprzewidywalnego klimatu?
                • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:07
                  chococaffe napisała:

                  > Nie, nie jeżdżę do Władysławowa itp. Nie jeżdżę w lipcu i sierpniu. Jest raczej
                  > pusto i pięknie. Kocham szum Bałtyku, długie plaże, fale, pas brzegowy

                  Znam kilka osób, które też tak twierdzą i podróżują poza sezonem.
                  Ja nadal Bałtykowi mówię "nie", ale ja po prostu lubię inne klimaty. Poza tym dyskusja jest chyba jednak o pełni sezonu, jak mniemam.
                  • chococaffe Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:10
                    W pełni sezonu też da się takie miejsca znaleźć smile

                    Oczywiście nie musisz lubić, napisałam bo się dziwisz , że ktoś chce i lubi smile

                    Po prostu ludzie są rózni i mają rózne potrzeby. Coroczne dziwienie się dlaczego Kowalscy w góry a nie nad morze, a dlaczego z BP / bez BP mają mały senssmile
                    • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:14
                      chococaffe napisała:

                      > W pełni sezonu też da się takie miejsca znaleźć smile
                      >
                      > Oczywiście nie musisz lubić, napisałam bo się dziwisz , że ktoś chce i lubi smile
                      >

                      No dziwię się, mając na myśli to, co napisałam w pierwszej wypowiedzi. I wiem, że co kto lubi, tylko się dziwę, że ktoś to lubi.
      • palacinka2020 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 18:40
        No coz, mnie dziwi, ze ludzie jezdza do "apartamentow" czyli mieszkan w bloku, bez sniadan, bez basenow (a jesli jest to taki maly, nie taki jak w hotelach, ze zjezdzalnia), bez recepcji i kacika zabaw. Dziwi mnie ze nie wyrabiaja sie na hotelowe sniadanie podawane do 11. Dziwi mnie, ze ida na place i siedza tam caly dzien.
        Ale duzo osob tak wlasnie lubi.

        O ile samego Baltyku nie cierpie to wierze, ze mozna znalezc fajne hotele w cenie duzo nizszej niz we Wloszech czy Francji, i to mozna je znalezc w ostatniej chwili. O ile jeszcze na Majorke mozna upolowac promocje, to juz ceny w kurortach wloskich potrafia byc 4-cyfrowe za noc. I mowie o euro, nie pln.
        • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:04
          palacinka2020 napisała:

          > No coz, mnie dziwi, ze ludzie jezdza do "apartamentow" czyli mieszkan w bloku,
          > bez sniadan, bez basenow (a jesli jest to taki maly, nie taki jak w hotelach, z
          > e zjezdzalnia), bez recepcji i kacika zabaw. Dziwi mnie ze nie wyrabiaja sie na
          > hotelowe sniadanie podawane do 11.

          Co kto lubi. Polak ma często dziwne myślenie, że na czymś zaoszczędzi, coś zrobi własnym sumptem i będzie taniej. Niby. A za marną kwaterę zapłaci bajońskie sumy. Tego też nigdy nie pojmę, bo dla mnie takie kombinowanie na każdym kroku byle taniej i ciągłe babranie się z przygotowywaniem posiłków, to żaden wypoczynek i wakacje.

          Dziwi mnie, ze ida na place i siedza tam ca
          > ly dzien.
          > Ale duzo osob tak wlasnie lubi.
          >
          No lubią, ich prawo. Dziwi mnie tylko, że nad Bałtykiem, bo to żaden komfort przecież.

          > O ile samego Baltyku nie cierpie to wierze, ze mozna znalezc fajne hotele w cen
          > ie duzo nizszej niz we Wloszech czy Francji, i to mozna je znalezc w ostatniej
          > chwili.

          Tego nie wiem, bo nigdy nawet nie próbowałam szukać w Polsce nad morzem.
          • pyza-wedrowniczka Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 22:33
            Wszystko co kto lubi i potrzebuje. Ja mogłabym napisać, że nie rozumiem ludzi, którzy jadą na wakacje do hotelu z basenem i ich dzieci spędzają czas w bawialniach tongue_out Bo ja w miejscu urlopu tylko jem śniadanie (które przeważnie sama robię, bo zajmuje to 5 minut) i śpię, więc po co ludziom więcej tongue_out Ale każdy niech sobie spędza urlop jak chce.
            • bywalec.hoteli Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 22:57
              pyza-wedrowniczka napisała:

              > Wszystko co kto lubi i potrzebuje. Ja mogłabym napisać, że nie rozumiem ludzi,
              > którzy jadą na wakacje do hotelu z basenem i ich dzieci spędzają czas w bawialn
              > iach tongue_out Bo ja w miejscu urlopu tylko jem śniadanie (które przeważnie sama robię
              > , bo zajmuje to 5 minut) i śpię, więc po co ludziom więcej tongue_out Ale każdy niech s
              > obie spędza urlop jak chce.

              Zakupy poranne, przygotowanie, zjedzenie, posprzątanie i pozmywanie śniadania dla siebie i dzieci zajmuje Ci 5 minut pyzo wędrowniczko? smile
              • pyza-wedrowniczka Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 23:20
                Zakupy robię raz na 2-3 dni, tylko pieczywo kupuję codziennie, ale i tak codziennie do jakiegoś sklepu zaglądamy kupić napój czy przekąskę. Przygotowanie to 5 minut.
                Jedzenia nie doliczam, bo przecież w restauracji hotelowej też ten czas spędzam. A włożenie naczynia do zmywarki / umycie 3 talerzyków i 3 kubków to zrobię zanim syn zęby umyje.
                Owszem, miło mieć miejscówkę ze śniadaniem, ale nie jest to warunek konieczny. Tzn. nie widzę potrzeby za to przepłacać jakoś bardzo.
                Za to nie oszczędzam na zwiedzaniu i atrakcjach nigdy. Jak jestem w jakimś miejscu, to chcę lubimy zobaczyć, chętnie dopłacimy za przewodnika po jakimś miejscu i zdegustujemy lokalnej kuchni na obiad.
                • bywalec.hoteli Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 23:27
                  pyza-wedrowniczka napisała:

                  > Owszem, miło mieć miejscówkę ze śniadaniem, ale nie jest to warunek konieczny.
                  > Tzn. nie widzę potrzeby za to przepłacać jakoś bardzo.

                  I tu chyba leży pies pogrzebany smile
        • claudel6 Re: Wakacje 2012 - ceny 08.06.21, 00:27
          bycie w hotelu oznacza otoczenie ludźmi. non-stop. ja nie wiem, jak można sobie coś takiego fundować na wakacje. ja jestem na przeciwnym biegunie - w wakacje chcę być sama. otoczona wyłącznie przyrodą.
          a śniadanie o 11 to jest dla nas jakaś aberracja, jak my wstajemy o 12.
      • slonko1335 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:06
        Tyle że Polacy to jednak w większości nie jadą nad ten Bałtyk do wypasionych ośrodków żeby móc to porównywać z zagranicznymi. Noclegi da się znaleźć i za 200 zł za dobę dla rodziny, kwestia standardu. Za tyle nad ciepłe morze nie wyjadą.
        • jagoda2 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:11
          slonko1335 napisała:

          > Tyle że Polacy to jednak w większości nie jadą nad ten Bałtyk do wypasionych oś
          > rodków żeby móc to porównywać z zagranicznymi. Noclegi da się znaleźć i za 200
          > zł za dobę dla rodziny, kwestia standardu. Za tyle nad ciepłe morze nie wyjadą.
          >
          >
          A ile wydadzą na miejscu z 2-3 dzieci? Te osławione porcje rybek za 140 zł to tylko pierwszy z brzegu przykład. Muszą też dojechać nad to morze i wrócić, a podróż często trwa wiele godzin. No i nigdy nie otrzymają nad Bałtykiem nawet namiastki tego, co mieliby zagwarantowane na zagranicznym wyjeździe.
          Inna sprawa, że pojęcia nie mam, jak można wypocząć w takiej bazarowej atmosferze.
          • chococaffe Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:16
            Ponieważ podróżuję/podróżowałam z całą rodziną z przykrością stwierdzam, że wydawałam jednak więcej zagranicą. Od zakwaterowania poczynając, poprzez gastronomię na biletach wstępu itp koncząc.
          • slonko1335 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:18
            Bez przesady na ośrodkach spokojnie można wykupić obiady za 20-30 zeta. Większość taką opcję proponuje. Mieszkam blisko i nad morze sobie wyskakujemy dość często i na serio nad morzem nie płacimy 140 zeta za porcję ryby w smażalni . Znaczy oczywiście kto bogatemu zabroni ale na spokojnie zje się obiad w normalnych cenach.
      • apallosa Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 18:53
        Ki czort każe jeździć koniecznie nad polski Bałtyk?
        Ten po niemieckiej stronie jest owszem droższy,ale przeuroczy,bez dzikich tłumów,z cudownymi przetworami z rokitnika ( mają nawet kosmetyki i piwo rokitnikowe). Nie ma takiego ryku,reklam ,kiczu- no bajkowo...tak niedaleko,a inny świat.
        Kusi mnie Litwa i Estonia,jeszcze nie byłam..
        Jakieś 20 lat temu natomiast byłam w Baltijsku ( obwód kaliningradzki) i nie powiem..było całkiem,całkiem.
    • janja11 Re: Wakacje 2012 - ceny 07.06.21, 19:15
      leia33 napisała:

      > Czy mi się wydaje, czy rzeczywiście ceny poszły mocno w górę? W zeszłym roku za
      > domek na Mazurach płaciłam 400zł za dobę, w tym jest to 550zł. Obóz syna w zes
      > złym roku niecałe 2000zł - w tym 2800zł. Apartament w Krakowie droższy o 50zł z
      > a dobę. A Wam jak się wydaje?


      Wygląda, że całkiem przypadkowo, fajny wątek wspomnieniowy Ci wyszedł.

      2012 Side mega plaza, cieplutkie morze. Dzieciaki cały dzień siedziały w wodzie.
    • norra.a Re: Wakacje 2012 - ceny 08.06.21, 20:56
      Za granicą też chyba drożej, płaciłam właśnie 130euro za mobile home na kampingu w Chorwacji, w najwyższym sezonie taki domek to prawie 300 euro, nie wiem czy to taka rewelacyjna cena. Na śniadania chodziliśmy do restauracji i zwykle byliśmy sami, za to mijaliśmy kolejkę na dobre 20 minut stania do przyczepy ze świeżym pieczywem, bo chyba wszyscy bojkotowali cennik. Pizza wielkości talerza obiadowego 70kun, to ponad 40zl chyba, lód na patyku kupowany na kampingu 20kun czyli 12zl. Chyba wszyscy chcą sobie odbić zeszły rok, bo pamiętam dużo niższe ceny w Chorwacji.
      • apallosa Re: Wakacje 2012 - ceny 08.06.21, 21:54
        No aż się cieszę,że jestem w mieście,gdzie w odległości niecałych dwóch kilometrów mam termy,a i tężnie niedługo też będą otwarte.Plus jeszcze trzy jeziora,lasy , parki i co kto jeszcze chcesmile
        W mojej do niedawna ulubionej miejscówce w Beskidzie Sudeckim ceny nie wzrosły jakoś nieznacznie,natomiast pobliska Krynica- Zdrój robi się mocno nietania....bo i tania to ona nie była.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka