Dodaj do ulubionych

Paragony grozy

07.06.21, 15:53
podroze.onet.pl/aktualnosci/ceny-jedzenia-nad-polskim-morzem-szokuja-rachunki-grozy-nad-morzem/w0p1w7m
Czego ten gościu chce?! Obiad dla dwóch osób, dostał pod nos i 100 zł to dla niego za drogo? I jeszcze zdjęcia robi i do internetow wrzuca.
No nie jest super tanio ale raczej nie będzie o ile nie kupi i nie usmaży się samemu tej rybki.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:01
      No też mnie osłabiają te coroczne lamenty - czy jest jakiś nakaz chodzenia na obiad do knajpy przy deptaku w kurorcie? Zawsze można wszak zrobić zakupy w biedrze i gotować samemu, ewentualnie zejść przynajmniej z głównej promenady i iść na "obiady domowe u Irenki".
      • little_fish Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:05
        Albo iść do restauracji, która ma gotowe porcje/zestawy, a nie rybę na wagę. Wtedy cena nikogo nie zaskoczy.
    • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:02
      Ma rację. Najgorsze w tym jest to, że obiad za 5 dych podany jest na papierowej tacce, jak najgorszy fast food. W centrum Wrocławia za 50zł zje się porządny posiłek w dobrej restauracji i na porcelanowym talerzu.

      Sama od dawien dawna nie jeżdżę nad Bałtyk. We Włoszech i w Chorwacji ceny podobne lub niewiele wyższe, a jedzenie o niebo lepszej jakości i estetycznie podane.
      • grey_delphinum Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:10
        Moja babcia mówiła : jak się nie ma miedzi, to się w domu siedzi.
        A argument, że w innym miejscu można za te pieniądze lepiej zjeść, jest po prostu śmieszny - w końcu nikt mu pod groźbą pistoletu nie kazał jeść w tej restauracji, mógł wyskoczyć na obiad do Wrocławia 😉
        • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:12
          Będę się upierać, że jak się kasuje 50zł za posiłek, to zwykła przyzwoitość nakazuje podać to na normalbym talerzu. No, ale co kto lubi. Ja tam się od Bałtyku trzymam z daleka.
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:15
            Ja tak samo, chociaż uważam, że nasze wybrzeże jest przepiękne. Niestety zaliczyłam tyle porażek przy korzystaniu z oferty noclegowo-gastronomicznej, że przestałam tam jeździć, bo nie czuję się tam mile widziana.
          • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:24
            Zadziwiające... bo w głupim mcdonalds za zestaw Burger, frytki i napój zapłacisz 30 zł...
            tu państwo zamówili turbota, surówki, napoje i chcieli za osobę zapłacić ile?

            Wystarczy sprawdzić ile kosztuje surowa ryba w markecie, dodać do tego koszty utrzymania lokalu i nie ma bata, żeby wyszło taniej.

            To czego nie lubię w takich miejscach to, ze często ważą rybę dopiero po usmażeniu.
            Lubię wiedzieć ile zapłacę.
            • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:25
              savignonblanc napisał:

              > Zadziwiające... bo w głupim mcdonalds za zestaw Burger, frytki i napój zapłacis
              > z 30 zł...

              Powaliło Cię!? Z 17 PLN, nie więcej...
              • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:53
                kb.pl/porady/cennik-mcdonald-zobacz-ceny-z-menu-w-popularnej-sieci-fastfood/

                Bardzo proszę... maestro grilled cheese...

                Uprzedzam zarzut, ze są tez tańsze - państwo tez nie musieli zamawiać ryby, tylko np zapiekankę czy same frytki wink
                • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:14
                  savignonblanc napisał:

                  > Bardzo proszę... maestro grilled cheese...

                  Maestro to jednak nie jest standard. Zestaw z McD to jest:

                  McZestaw BigMac 21,30 zł

                  Byłem jednak bliżej niż Ty. Swoją drogą bardzo McD podrożał od kiedy ostatnio byłem w Polsce....
            • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:39
              Ale czy ktoś twierdzi, że w Mcdonalds jest tanio?
              • iwoniaw Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:46
                spanish_fly napisała:

                > Ale czy ktoś twierdzi, że w Mcdonalds jest tanio?


                No ale teza artykułu chyba jest właśnie taka, że jedzenie na mieście/w kurorcie powinno być tańsze niż na sfotografowanym paragonie, prawda? No więc ono faktycznie bywa tańsze - w barze mlecznym na przykład. Albo w osiedlowej pizzerii na peryferiach. Na deptaku w szczycie sezonu NIE płacimy za same produkty nabyte w promocji, to chyba nie powinno dziwić przytomnej dorosłej osoby?
                • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:50
                  Cena o jakiej mówimy jest daleka od ceny produktów nabytych w promocji, a lokal, który podaje jedzenie na tekturze i w plastiku zapewne nie spłaca 500 tys. leasingu za wyposażenie.
                  • iwoniaw Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:55
                    spanish_fly napisała:

                    > Cena o jakiej mówimy jest daleka od ceny produktów nabytych w promocji,

                    No i to zdaje się dziwić autora artykułu, którego zdziwienie zadziwia z kolei mnie 😀



                    a lokal
                    > , który podaje jedzenie na tekturze i w plastiku zapewne nie spłaca 500 tys. le
                    > asingu za wyposażenie.

                    No, tego akurat nie wiemy. W przywołanych miejscówkach to podejrzewam, że postawienie foodtrucka kosztuje swe, o podatku od nieruchomości na cele gospodarcze nie wspominając. A zapewne jeszcze właściciel przybytku chciałby zarobić i to niekoniecznie minimalną.

                    I żeby nie było - nie każda cena za "frytki i gofra" jest dla mnie akceptowalna. Ale jeśli uważam, że ktoś przegina z ofertą, to tam nie jem, a nie piszę listy do redakcji "olaboga, jak drogo na wczasach w tych góralskich lasach".
                    • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:07
                      Ja zbyt dużo nie podróżowałam i nigdy nie było mnie stać na jakieś luksusowe lokale, ale zawsze mnie uderzało, że gdzieś tam w Grecji czy w Chorwacji, czy nawet w bawarskim pubie da się sprzedawać w porównywalnych do polskich cenach posiłki znacznie lepszej jakości i w znacznie lepszych warunkach. To się w ostatnich latach w Polsce trochę zmieniło i właśnie np. w miastach, gdzie jest duża konkurencja powstało sporo fajnych i przystępnych cenowo knajpek. Nad polskim morzem jednak chyba sezon za krótki, więc otwiera się biznesy najtańszym kosztem i trzeba się nachapać jak najszybciej, a że wszędzie jest tłok, więc nie trzeba się specjalnie starać.
                      • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:06
                        Na południ da się zjeśc rybę, frytki , warzywa, napoje za +/- 11-12 euro za osobę???
                        • leosia-wspaniala Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:27
                          Według niektórych ematek tak wink Ja tam pamiętam, że 3 lata temu we Włoszech za 7-10 euro to w karcie był makaron, za ichniejsze drugie danie czyli ryba/mięcho + dodatki to już koło 20 euro trzeba było dać. Ale podobno Albania i Macedonia są bardzo tanie. Tylko tam i przeciętne zarobki chyba nie powalają.
                          • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:38
                            Akurat "jedzenie na mieście" to pozycja, w której chyba najbardziej odczuwam różnicę kosztów zagranicą (u nas jednak taniej)
                        • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:40
                          Nie wiem jak teraz. Jak jeździliśmy do Chorwacji (Tucepi), ostatnio z 8 lat temu to za obiad w restauracji dla trzech osób, w tym jedno dziecko płaciliśmy średnio 200 zł. My z mężem jedliśmy często ryby. Tylko, że tamtej usługi w ogóle nie ma co porównywać do smażonej flądry na tekturce.
                        • kotekfelek Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:59
                          Na polnocy Niemiec sie da zjesc rybe za 10-13 euro za osobe, napoje okolo 3-4 do tego. Ryba z frytkami z budy na ulicy kosztuje 6 Euro. Bulka z ryba (tutejsza specjalnosc) to 2-5 Euro, zalezy jaka ryba w srodku (matjes, dorsz czy kraby).
                          • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:11
                            W PL też da się, nawet za mniejsmile
                            • koraleznasturcji Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:38
                              W Polsce, nawet w kurorcie w sezonie, za równowartość pięciu euro można zjeść obiad. Owszem, w standardzie stołówkowo-barowo mlecznym i bez większego wyboru dań, ale da się.

                              Przecież to nie jest tak, że w Zakopanem czy Władysławowie trotuary usłane są omdlałymi z głodu czteroosobowymi rodzinami, których nie stać na 200-300 złotych dziennie za samo wyżywienie. Tak samo te mniej zamożne rodziny nie śpią na ławkach na dworcu, mimo że zdziwiony pan Marcin z Kielc lub oburzony pan Andrzej z Sosnowca być może napisał do gazety, że w hotelu z brzydką pościelą zapłacił 400 złotych za noc, a jeszcze kazali mu dodatkowo zapłacić za parking.
                        • homohominilupus Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:58
                          chococaffe napisała:

                          > Na południ da się zjeśc rybę, frytki , warzywa, napoje za +/- 11-12 euro za oso
                          > bę???


                          W Hiszpanii restauracje maja w porze lunchu tzw lunch menu: przystawka, danie główne i deser, czasem kawa jest w cenie ale zwykle nie. Do tego butelka wina, wody mineralnej i chleb. I tak, zdarza się ze taki lunch kosztuje 13- 15 euro ale częściej jest to około 18-20 e lub oczywiście więcej w bardziej turystycznych miejscach, w większych miastach i w weekendy. We Francji tez jest zdaje się menu lunchowe.

                          Faktycznie, w porównaniu z menu w hiszpańskiej knajpce nadbałtyckie smażalnie wypadaja słabo ale weźmy pod uwagę specyfikę sezonu wakacyjnego nad morzem, przecież to trwa około 2 miesięcy max, poza tym Krynica to kurort jest. W Barcelonie przy Ramblas nie ma co liczyć na niższe ceny.

                          Nie wiem jak jest we Włoszech ale w Chorwacji bylam dobre pare lat temu i tamtejsze knajpy ceny mialy z kosmosu a za rybę to juz w ogóle żądali jakichś absurdalnych kwot.
                          • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:00
                            set menu to odrębna bajka
                            • homohominilupus Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:55
                              chococaffe napisała:

                              > set menu to odrębna bajka

                              Ale właściwie dlaczego?
                              • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:20
                                Nie pojmuję jak to działa, ale często te ceny wygladają na zaniżone. Wklejam w innym wątku przykład z Wa-wy : zupa dnia, makaron z małżami św Jakuba, świeżo wyciśniety sok za 19 zł . (gdzie "normalnie" sam sok kosztuje 10-15 zł) (ja jadłam kaczkę w podobnym zestawie)

                                Z "Europy" - wybór z karty (przystawka, danie głowne, deser) kosztuje no dwa razy więcej niż podobny zestaw lunchowy

                                Nad naszym morzem odpowiednikiem "set lunchu" są "obiady u Wiesi" itp, nie ryba z frytkami w centrum miasta (która jest moim zdaniem raczej wyborem kulturowym/rytualnym niż czysto gastronomicznym)
                          • volta2 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:41
                            w 2014 roku we włoszech w knajpce/restauracji bezpośrednio przy plaży za lasagnie mąż zapłacił 20 euro
                            lasagnie miała rozmiar 4 cm kwadratowych

                            upierałam się, że to niemożliwe, i że to na pewno dostał do spróbowania a właściwą porcję dostanie razem z naszymi daniami (jakoś dostał z rozbiegu, spytał czy jest i była natychmiast a my czekaliśmy na realizację zamówienia)

                            stary, to dostałeś jako degustację, daj mi gryza, zobaczę czy dobra. oczywiście już nic nie dostał i od tamtej pory przestaliśmy zaglądać do takich przybytków (apartament z kuchnią i wio, schabowy raz!)
                            • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:18
                              volta2 napisała:

                              > stary, to dostałeś jako degustację, daj mi gryza, zobaczę czy dobra. oczywiście
                              > już nic nie dostał i od tamtej pory przestaliśmy zaglądać do takich przybytków
                              > (apartament z kuchnią i wio, schabowy raz!)


                              Baśnie z mchu i paproci o najlepszej kuchni świata, żeby usprawiedliwić przed sobą słoiki, bidę oraz ogólne januszostwo. Kogo Ty dziecko próbujesz oszukać!? Siebie czy nas!?

                              Tymczasem we Włoszech za 20E. Ba, we Włoszech!? We Florencji!

                              • volta2 Re: Paragony grozy 08.06.21, 19:59
                                mogę ci tylko życzyć mojej bidy...

                                resztę przemilczę, bo niewarta komentarza
                        • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:40
                          Tam był jeden napój i jedne frytki, a nie dla każdego z oosbna...
                          • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:47
                            memphis90 napisała:

                            > Tam był jeden napój i jedne frytki, a nie dla każdego z oosbna...
                            >


                            Gdzie?
                            • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:53
                              U pana z artykułu. To nie był pełen obiad (ryba, frytki, surówki, napoje dla każdego), tylko jedno wzięło frytki, a drugie piwo.
                        • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:11
                          chococaffe napisała:

                          > Na południ da się zjeśc rybę, frytki , warzywa, napoje za +/- 11-12 euro za oso
                          > bę???

                          Tymczasem w kraju na południu:

                          • iwles Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:15

                            A o czym ma świadczyć to zdjęcie?
                          • chococaffe Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:17
                            Ryba to coca czy lipton?
                  • arwena_11 Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:49
                    Ale przez pewnie max 4 miesiące musi zarobić na cały rok. Jak byłam kilka lat temu we wrześniu nad naszym morzem - to po 10 września znaleźć otwartą knajpę było ciężko. A po 15 września właściwie tylko restauracje w hotelach działały.
                    • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:19
                      Nie musi. Poza sezonem może się zajmować czymś innym.
                      • kurt.wallander Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:29
                        Dokładnie to samo miałam napisać.
                    • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:08
                      Cały rok działają restauracje. Sezonowo takie smażalnie. Odnoszę wrażenie, ze tacy ludzie jak autorzy zdjęcia myślą, ze restauracja = drogo, budka = tanio.
                      A myślenie takie bierze się pewnie właśnie z tego, ze nie korzystają z gastronomii za często.
                      • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:27
                        Moim zdaniem to jest całkiem logiczne oczekiwanie, że w budzie będzie taniej niż w restauracji ze względu na znacznie niższe koszty funkcjonowania budy.
                        • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:34

                          Tylko, ze nie wiadomo, czy ten rachunek jest z budy.
                          Ani ze zdjęcia nie wynika (bo zdjęcie redakcyjne- stare), ani z artykułu. W artykule nawet jest napisane: nasz czytelnik zabrał ukochaną na obiad. Do budki raczej by na randkę nie zabierał 🙂.
                          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:44
                            Racja, zasugerowałam się zdjęciem, a jeśli jest bez związku z paragonem to mamy mało danych.
                        • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:38
                          Chytry dwa razy traci? Czy jak to szło.
                          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:43
                            Chytry to jest właściciel takiej budy.
                            • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:49
                              To tez.
            • mid.week Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:23
              savignonblanc napisał:

              > Zadziwiające... bo w głupim mcdonalds za zestaw Burger, frytki i napój zapłacis
              > z 30 zł...


              No nie, w appce mam kupon na 13,50 za jakis tam zestaw z frytkami...

              >
              > To czego nie lubię w takich miejscach to, ze często ważą rybę dopiero po usmaże
              > niu.
              > Lubię wiedzieć ile zapłacę.

              Poza tym cena za 100gram, kiedy wiadomo ze żadna poracja tyle nie waży. Jakby nie mozna bylo uśrednić i sprzedawać porcje obiadowe za 49,90 pln. Tylko wtedy nie byłoby jeleni którzy się natną. I to ludzi wkurza najbardziej, jak sie ich dyma i robi w konia.
              • little_fish Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:21
                Przecież w każdej miejscowości znajdziesz knajpkę/restaurację, która sprzedaje normalne porcje/zestawy. Nie trzeba iść na rybę na wagę, bo tu faktycznie łatwo się naciąć.
                • mid.week Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:26
                  No można i tak robię. Ale piszemy tu o tych co ważą po usmażeniu i imo to średnio fair proceder.
                  • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:52
                    Ale najwyraxniej bardzo lubiany i potrzebny, sadząc po kolejkachsmile
                    • little_fish Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:06
                      Otóż to. Co roku są artykuły. Lamenty, że jeden z drugim nie wiedział, że płacił dopiero przy odbiorze. Jak się ludzie nauczą i zaczną omijać takie miejsca, to się lokale dostosują.
                      • mid.week Re: Paragony grozy 08.06.21, 07:14
                        wg mnie to nie ludzie powinni sie oduczac dawac naciągać tylko prawo zabraniac takich praktyk
              • kropkaa Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:09
                Dokładnie. Chcesz kawałek ryby, dostajesz kawał w grubej panierce i pływającą w tłuszczu. A do tego łycha surówki z wiaderka. Na koniec zaś kosmiczny rachunek, nieadekwatny do jakości i plastikowych widelców.
                • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:14
                  A następnego dnia wracasz... chociaż masz wybór
                  • memphis90 Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:28
                    A to już Twoje dopowiedzenie...
            • katiemorag Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:50
              Ale już na lotnisku w Gdańsku McDonald ma swoje ceny inne niż na mieście i zestaw około 35 zł kosztuje. Wszystko zależy od miejsca.
            • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:37
              Bez jaj, fladra kosztuje 5 zl/kg, za 35zl to masz 7kg fladry a nie smętny filecik...
              • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:45
                memphis90 napisała:

                > Bez jaj, fladra kosztuje 5 zl/kg, za 35zl to masz 7kg fladry a nie smętny filec
                > ik...
                >


                Tyle to kosztowała kilka lat temu, bezpośrednio z kutra, od rybaka.
                To teraz pomysł, ile główek kapusty możesz kupić za 10 zł, z której zrobiono surówkę
                • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:00
                  No tak, z kutra. A gdzie się zaopatrują knajpy? To tak jakby za pół smażonego kurzego cycka na tekturce dać 150zł.

                  O cenie surówki nawet mi nie mów, gdybym miała płacic osobno 10zł za smętną kupkę kapusty czy pół tartej marchwi, to bym się załamała. Wolę miejsca, gdzie mam pakiet, już z surówką, ryżem/ziemniaczkami. A jak już mam płacić to 1. za coś, czego nie jem w domu, bo mi się nie chce dla jednej osoby szykować 2. żeby wiedzieć jak to powinno smakować, kiedy będę robić to samo w domu 3. za poczucie luksusu, że ktoś mi przynosi pod nos i to ładnie podane.
                  • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:38

                    No ale w cenie masz wszystko: Od kupna, przez przyrządzenie, do utrzymania lokalu, pensje pracownikow, jak i wszystkie podatki, związane z działalnością.
                    Tak samo jest ze wszystkim, np. przelicz cenę skladnikow na pizze i porównaj z ceną zamówionej pizzy. Wyjdzie szok.
                    • memphis90 Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:31
                      >przelicz cenę skladnikow na pizze i >porównaj z ceną zamówionej pizzy
                      No, ale przy tym przeliczniku, to kawałek kurczaka na tekturce powinien kosztować 150zl...
                      • iwles Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:44

                        W hurcie kurczak pewnie tańszy od flądry.
          • simply_z Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:45
            a kiedy ostatnio jadlas w centrum Wroclawia..? bo zapewniam cie, ze 50 zl to stanowczo za malo za dobry obiad...
            • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:46
              Frytki i ryba w panierce to jest taki dobry obiad?
            • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:49
              Ostatnio tydzień temu. Dobry obiad kosztuje właśnie ok. 50zł. Nie liczę napoju. Restauracja w Rynku.
              • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:50
                Podaj nazwe tej okazyjnej miejscówki. Większość ma dostępne menu w necie.
                • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:52
                  Bernard.
                  • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:58
                    No i proszę... rybka bez napojów 55 zl,
                    Woda 0,3 - 14 zł...

                    Czyli, ze tak powiem normalne ceny.
                    Jeśli oburzasz się o brak obrusa i porcelany, to niby masz racje, ale państwo zdaje się widzieli jaki lokal wybierają.

                    • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:04
                      Skąd wzięłaś wodę za 14zł? Ja płaciłam 7zł. Piwo Berdard 13zł, podane w szklance, a nie w plastikowym kubku.
                      Jadłam polędwiczkę za 48zł.
                    • mid.week Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:29
                      inspiracja.wroc.pl/menu/

                      ojesus jakie oni mają pyszne żeberka. 48 PLN
                      • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:33
                        I wątróbki z przystawek. Jak nie przepadam za wątróbką, to te - rewelacja. smile
                • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:55
                  Ja bym proponowała jednak porównywać porównywalne czyli budy na deptaku do bud na deptaku, a nie do restauracji.
              • simply_z Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:58
                o a ktora?
                przy okazji, srednie macie tam te knajpy.
                • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:04
                  To jedź do smażalni nad Bałtyk.
            • asia_i_p Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:53
              Chatka przy Jatkach i spokojnie się zmieścisz. Jedzenie pyszne, góra 100 metrów od Rynku, pasaż Jatki naprzeciwko.
            • alessa28 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:10
              simply_z napisała:

              > a kiedy ostatnio jadlas w centrum Wroclawia..? bo zapewniam cie, ze 50 zl to st
              > anowczo za malo za dobry obiad...

              No ja się urodziłam we Wrocławiu i znam go jak własną kieszeń. Oczywiście że zjesz za 50 zł ale tu już wchodzimy na grunt przekomicznych rankingów pt "co to jest dobry obiad" XD
              Thank you, next
        • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:12
          Toteż zapłacił pewnie, a nie wyszedł nie uiściwszy rachunku. Ale to jeszcze nie znaczy, że nie może tego skomentować.
      • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:10
        Zgadzam się.
      • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:22
        laura.palmer napisała:

        > Ma rację. Najgorsze w tym jest to, że obiad za 5 dych podany jest na papierowej
        > tacce, jak najgorszy fast food.

        Też mnie bardziej niż cena razi ta polska byle jakość, którą widzimy na pierwszej fotce.

        Surówki w plastikowym pudełku!? Można sobie kupić w Lidlusiu za dwa złote, odedrzeć sreberko i ma się to samo tylko więcej.

        Papierowa, mikroskopijna tacuszka pod rybą?! Nie można dać papierowego obrusika na cała powierzchnię plastykowej tacki (tak jak wMcD czy innych fastfoodach)? Żeby rybka i frytki nie miały bezpośredniego kontaktu z plastikiem, który Grażyna przed chwilą przetarła tę samą szmatą, którą przed półgodziną sprzątała kibel?

        I do tego zapewne plastikowe sztucce, którym to plastikowym widelcem nawet nie nabijesz frytki, bo się mu zęby wyłamią.

        Nie, naprawdę nie cena jest tutaj problemem!
        Zastanawiają mnie ludzie, których takie podanie "posiłku" zwyczajnie nie odrzuca. Ja bym za darmo tego nie zjadł...
      • hanusinamama Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:48
        Nie jeździsz a wiesz jak jest...paradne.
        • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:37
          TERAZ nie jeżdżę, bywały czasy, że jeździłam. Niewiele się zmieniło, wiem od znajomych.
      • ichi51e Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:07
        serio ten porcelanowy talerz wart 25zeta?
        • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:12
          Talerz, czysta toaleta, w której możesz umyć ręce, sztućce, którymi faktycznie da się coś ukroić, stół do którego się nie przylepiasz, brak widoku przepełnionego kosza na odpadki.
          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:17
            spanish_fly napisała:

            > Talerz, czysta toaleta, w której możesz umyć ręce, sztućce, którymi faktycznie
            > da się coś ukroić, stół do którego się nie przylepiasz, brak widoku przepełnion
            > ego kosza na odpadki.

            ...oraz krzesło które nie grozi tym, że się za chwilę rozpadnie oraz brak atakujących zewsząd os...
        • mid.week Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:34
          talerz to symbol
          ja bym dodała jeszcze koszty jakie ponosi dzierżawca lokalu w centrum duzego miasta, pomimo których jest w stanie zarobić. Zarobić przy porównywalnej enowo ofercie ale nieporównywalnej jakoścowo. Jednak ryba+fryty+ gotowa surówka ma sie nijak do zrobienia pracochłonnego dania obiadowego. Wychodzi na to ze pan z deptaku chce się nachapać. I jest nieuczciwy. Lokal w centrum miasta podaje ci cene końcową na zamówienie. Deptaki chowają się za wygodnym kwota/100gram, choć doskonale wiedzą, że średnia porcja wychodzi ok 50zł. Niech sie walą, ja ich za to tak nie lubię, ze nigdy u nich nic nie kupię.
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:52
            Moje ostatnie doświadczenia nad polskim morzem, z kilku kolejnych lat sprawiły, że już w ogóle tam nie jeżdżę, bo przez pół wyjazdu byłam wkurwiona. Czułam się traktowana jak intruz, któremu z łaską sprzedaje się jakieś usługi czy towary, bez prawa reklamacji czy jakichkolwiek uwag, nawet jeśli są w oczywisty sposób niezgodne z umową.
          • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:54
            Ja z tego ostatniego powodu tez nie kupuje w takich miejscach. Sama cena mnie nie zaskakuje. Miejscowość typowo turystyczna. Sezonowość. Taka specyfika.
            Co roku jest to samo. Jadą ludzie pierwszy raz i się dziwią.
            • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:03
              No ale może jadą pierwszy raz...?
              • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:13
                No może, ale to tym bardziej. Generalnie jak jestem gdzieś pierwszy raz to czytam, pytam i sprawdzam.
      • leosia-wspaniala Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:21
        >We Włoszech i w Chorwacji ceny podobne

        Mity, mity "zagranico taniej". Chorwacja jest od kilku lat dość droga, jak chcesz dobrze i świeżo zjeść, to ok. 80 zł za posiłek trzeba dać. Byłam ostatnio 4 lata temu i już wtedy płaciliśmy za przeciętną kolację dla 2 osób ok. 200 zł w przeliczeniu na złotówki - i nie mówię tu o hotelowych restauracjach na wybrzeżu, a o małej konobie z menu pt. dziś podajemy to, co kucharz kupił rano. Taniej zjesz, owszem. W "restauracji" z obrazkowym menu, gdzie królują cevapcici z kiepskiego mięsa podawane z frytkami z mrożonki i listkiem sałaty i plasterkiem pomidora. Serio, Chorwaci też golą turystów aż miło.

        To nie jest cena niewiele wyższa, za ceny chorwackie, nawet w Trójmieście, zjesz naprawdę na wypasie.

        We Włoszech jest lepiej, bo zawsze jest tania pizza albo tani makaron, ale świeżej ryby z dodatkami za 10 euro nie dostaniesz. W Polsce za te 40-45 zł już jak najbardziej.
        • volta2 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:49
          otóż to, ja w konobie 2 lata temu zapłaciłam 4 stówki za kolację, z piwem. o ile pamiętam, bez zupy

          wyszłam zniesmaczona kwotą, dania były poprawne, klimat fajny, ale drugi raz się nie nabrałam, miałam apartament i zrobiłam porządny, smaczny obiad domowy.
          zawsze wolę wybrać droższą i lepiej wyposażoną kwaterę i tam sobie gotować, niż błąkać się po knajpach, w których niczym nad bałtykiem cię skroją
          dla mnie atrakcją jest wybrzeże, woda, rybki pod tą wodą, plaża, a jedzenie? mało kto lepiej to robi niż ja, więc po co przepłacać? (dzieci kręciły nosem na połowę potraw w dodatku)
          • melikles Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:05
            400 kun to standardowa kolacja dla 4 osób.
            • volta2 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:40
              nie wiem, ile było kun, liczę w przeliczeniu na plny i dla nas 4 stówki za kolację nigdy nie było standardem, owszem, czasem sobie pozwalamy na luksusy, ale wiemy gdzie idziemy i po co. a nie do pierwszej z brzegu (no dobra, może nie do takiej pierwszej) miejscówki

              o ile pamiętam to standardowa cena dla naszej rodziny to jest 200 zł, możemy być =/- 10% i jeszcze napiwek, ale 4 stówki to już srogo
              • melikles Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:45
                Nie wiem gdzie jadłaś, może na rivie w Splicie albo przy przystani w Hvarze, ale dla 4 osób niezła kolacja to równowartość ok. 200-250 zł.
                • volta2 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:58
                  mało znana w polsce wyspa, dlatego też nie ujawnię nazwy, bom sobek, a na wyspach ponoć zawsze drożej
                  • melikles Re: Paragony grozy 08.06.21, 07:01
                    W Polsce wszystkie wyspy chorwackie są znane u wszędzie można znaleźć Polaków.
                    • volta2 Re: Paragony grozy 08.06.21, 20:02
                      bardzo byś się jednak zdziwiła, byliśmy jedynymi polakami w miasteczku, po paru dniach dojechały jeszcze jedne polskie blachy

                      także tak, przemilczę bo zamierzam się tam jeszcze wybrać
        • strumien_swiadomosci Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:46
          Wróciłam z Chorwacji kilka dni temu. Przeciętna cena dania obiadowego to 55-70 kun (33-42 zł). W tej cenie są spaghetti/risotto wszelkiej maści (też z owocami morza), podstawowe mięcho (pljeskavica albo po prostu mięcho z grilla) albo ryba z blitvą (sałatką że szpinaku i ziemniaków). W knajpach z widokiem na morze, losowych, żadne tam "tylko dla lokalsów". W sklepie rybny, który oferował również grillowaną rybę na wynos (a więc odpowiednik naszych smażalni) dorada z blitvą kosztowała 24 zł, bez wydziwiania, że "wg wagi". Napoje są faktycznie droższe niż u nas, piwo 15 zł, sok 12.
          Średnia cena obiadu dla 3 osób wychodziła mi ok 150 zł, w zeszłym roku we wrześniu nad Bałtykiem było tyle samo. Różnica dla mnie głównie w smaku, ale ja po prostu lubię kuchnie południa i "śmieci z sieci" wink
          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:28
            strumien_swiadomosci napisała:

            > Wróciłam z Chorwacji kilka dni temu. Przeciętna cena dania obiadowego to 55-70
            > kun (33-42 zł).

            O to chyba trochę odpuścili przez braki w turystach do strzyżenia. Pamiętam z moich wypraw, że 70 Kn to była dolna granica stanów niskich, zęby coś zjeść w restauracji, najczęściej legendarna plejskavica lub cavapiccci. Reszta dań tylko drożej, do tego piwko typu straszliwy syf (Ozujsko) za 25-35Kn.
            • strumien_swiadomosci Re: Paragony grozy 08.06.21, 12:15
              Tak, ja też kojarzę z innych regionów sporo wyższe ceny. Nie wiem, czy to kwestia miejsca (a właściwie regionu, bo jadłam w różnych miejscowościach) czy faktycznie obniżyli ceny w ciągu ostatnich 2-3 lat.
    • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:05
      Te paragony świadczą tylko i wyłącznie o tym, że te osoby w swoim rodzinnym mieście nie korzystają z restauracji i cafejek
      • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:17
        Tez tak to widzę.
      • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:19
        Są okresy, że codziennie jem obiad w jakiejś knajpce w pobliżu biura i jakoś cały czas wydaje mi się, że frytki, smażona ryba i dwie łyżki kapusty na tekturze za 50 zł to drogo.
        • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:41
          Naprawdę uważasz, że 6 zł za frytrki to drogo?
          Zauważ, że na rachunku znajduje sie również piwo za 9 zł.
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:25
            Nie. Ceny za ryby wydały mi się przesadzone, ale może błędnie założyłam, że to co widać, to oba kawałki. Jeśli było po 200-250 gram każdej to przyznaję, że cena nie jest jakoś mocno przesadzona.
            • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:08
              Druga porcja przysłonięta jest zdjęciem paragonu ( pomiędzy górnym lewym rogiem zdjęcia paragonu, a surówką widać kawałek drugiej panierowanej ryby)
      • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:21
        Dokładnie. Nie mają bladego pojęcia o cenach restauracyjnych, a jeśli jedzą rybę to jest to wigilijny karp z Lidla za 9.99 zł/kg.
        • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:35
          Kilo flądry kosztuje ze 25 zł, kamon.
          • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:18
            To jeszcze sprawdź ceny restauracyjne.
            • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:32
              Mowa o paragonie z baru, a nie restauracji.
          • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:07
            Internet mówi, że z kutra nawet 2,20zł/kg...
            >– Świeżą flądrę zawozimy do sklepów w cenie 2,50–4,50 zł netto za kg – mówi Ewaryst Czubachowski, >właściciel hurtowni ryb Evis w Sławutowie. – Z kolei tusze do restauracji idą w cenie około 7–9 zł za kg.
            Potem jest o tym, że w knajpie ryba jest grubo obtaczana w panierce, więc jej masy przybywa, a cena szybuje nawet do 70zł/kg.
            • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:30

              Ale to jest właśnie artykuł sprzed 4 lat.
              • memphis90 Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:38
                W hurcie flądra dzisiaj schodzi 10zl/kg, więc mocno się ceny nie zmieniły ("Z kolei tusze do restauracji idą w cenie około 7–9 zł za kg")
            • little_fish Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:11
              Dlatego wolę knajpę, w której zjem rybę z pieca. Bez panierki. Choć nie ukrywam, że czasem się na tę panierkę skuszę 😀
      • asia_277 Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:07
        Ale to nie są restauracje czy kafejki tylko budy z jedzeniem na papierowych tackach.
        • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:39
          I naprawdę uważasz, że frytki za 6 zł to rozbój ?
          Ryba, nie od dziś wiadomo, że nad morzem ceny za rybę podawane są za 100g, a cena rzeczywista uzależniona jest od wagi ryby.


          • little_fish Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:24
            Ale przecież nie wszędzie! Spokojnie da się znaleźć lokal z rybą w porcjach. A nawet talerzami!
            • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:03
              Oczywiście, że da się, jeżeli korzysta się z restauracji, a nie przydrożnych barów.
    • angazetka Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:10
      100 zł za dwa fastfoody? Zdzierczo drogo.
      Ale wystarczy nie jeść jak ostatni lamus tam, gdzie jest drogo. I NIGDY "wedlug wagi", bo wiadomo, że naciągną.
    • daniela34 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:10
      Coroczny dziennikarski samograj. Jak porzuceni seniorzy na święta.
      • homohominilupus Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:28
        Ale słuchajcie, serio? Jestescie na wakacjach, plaża, słońce, obiadek. Chciałoby Wam się robić zdjęcia i dointernetow wrzucac swiete oburzenie?
        Cos jak klienci BP co już pierwszego dnia skargi piszą.
        Chyba ze paragony grozy to podpucha.
        • daniela34 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:32
          Nie, oczywiście że by mi się nie chciało. Nadbałtyckie ceny znam i wielkość porcji też. Wiem, że podają cenę za 100g I umiem sobie pomnożyć Wiele, wiele lat temu (z 15, może nawet bliżej 20?) za 3 porcje turbota zapłaciliśmy ponad 70 złotych, więc to 107 zł za 2 pocje w 2021 to żaden szok.
        • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:33
          homohominilupus napisała:

          > Cos jak klienci BP co już pierwszego dnia skargi piszą.

          Z BP, jak chce się cokolwiek ugrać, to trzeba raportować na bierząco. Coś jak w korpo...
          • waleria_s Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:42
            Dokładnie jak pisze Daniela, to samograj. Rok w rok to samo. Nie lubię narzekania na nadmorskie ceny, wszystko drożeje, każdy raczej odczuwa, że ceny żywności szybują. Jak ma się to nie odbić w restauracjach czy tam nadmorskich smażalniach?
        • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:10
          Nie chciałoby mi się przede wszystkim dlatego, że wiem gdzie chodzę , cp podają i ile mniej więcej kosztuje
    • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:27
      Powiedziałabym, że bardzo przyzwoite ceny. Nawet frytki w Macdonald's kosztują więcej niż 6 zł. Piwo 9 zł. To drogo? 36 zł za olbrzymią porcję ryby to niby duże pieniądze?

      Widać ktoś pierwszy raz wysunął nos ze swojej piwnicy i niczym Marceli Szpak dziwi się światu.
      • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:35
        lauren6 napisała:

        > To drogo? 36 zł za olbrzymią porcję ryby to niby duże pieniądze?

        Gdzie Ty tam widzisz _olbrzymią_ porcję ryby!?
        • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:21
          Na oko to 200g-300g. Dla mnie to duża porcja ryby. Sama tyle nie przejem.

          12-14 zł za 100g przyrządzonej ryby to jest przeciętna restauracyjna cena.
          • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:27
            Mówisz o tym zdjęciu, z 2020r, ukazującym rybki (z których żadna z pewnością nie jest flądrą!) za 251zł..? https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/FZfk9kpTURBXy9kNWM1YTc3MTAzODVjNjdiNDk3OTMxZjNjNDgzNDYxNS5wbmeTlQMHAM0CXM0BVJMFzQMUzQG8kwmmNzNhNjM0BoGhMAU/paragony-grozy-kraza-po-sieci-jak-drozyzne-tlumacza-wlasciciele-nadmorskich-knajp.webp
            • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:41
              😀 za ta nieudana wersje fish&chips 251zl 😀😀
            • kurt.wallander Re: Paragony grozy 08.06.21, 12:14
              Na tym zdjęciu widać, że paragon wklejony w jakimś programie graficznym. Skoro to zdjęcie z zeszłego roku, to i prawdziwość artykułu z pierwszego posta mocno wątpliwa (a może tylko niefortunnie uzyli tego samego zdjęcia i wkleili na nie tegoroczny paragon?).
              • memphis90 Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:40
                Wkleili tegoroczny paragon... W zeszłym roku wkleili zeszłoroczny... Za rok będą pewnie dowodzić, że to krewetki tygrysie... 😜
                • kurt.wallander Re: Paragony grozy 08.06.21, 18:42
                  no właśnie, "rzetelne" dziennikarstwo
      • laura.palmer Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:36
        lauren6 napisała:

        > Widać ktoś pierwszy raz wysunął nos ze swojej piwnicy i niczym Marceli Szpak dz
        > iwi się światu.

        Podejrzewam, że właśnie wysunął gdzieś dalej, niż nad Bałtyk i ma porównanie.
        • hanusinamama Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:52
          Dodajmy ze turbot to jest droga rybka, to nie flądra.,
          • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:16
            Im tam wyszło, że turbot kosztował tyle, co flądra... Masy na wszelki wypadek nie są podane na paragonie...
      • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:37
        Na obrazku są chyba dwie porcje ryby za ponad 70 zł.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:59
          Jak chcesz taniej ryby to sobie kup kostkę z minataja😑
          • nigdynigdynigdy84 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:59
            Mintaja
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:22
            Ale to co im sprzedano najpewniej nie odbiega zbytnio od kostki mintaja. Założę się, że ryby były mrożone, turbot pewnie hodowlany.
        • ichi51e Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:09
          na obrazku jedna porcja - druga jest schowana pod zdjęciem rachunku
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:31
            Jeśli tak to może faktycznie cena jest bardziej uzasadniona.
          • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:20
            Ale samo zdjęcie ilustruje podobne paragony z poprzednich lat, więc chyba nie należy się nim sugerować...
            • makurokurosek Re: Paragony grozy 07.06.21, 22:56
              Na paragonie widnieje data i godzina wystawienia paragonu (06.06/2021) czyli paragon jest świeżynką, ceny na paragonie są co najmniej średnie jeżeli nie niskie.
              • mia_mia Re: Paragony grozy 08.06.21, 09:04
                Z tymi niskimi to nie przesadzaj, 10 złotych za 200 gr to nie jest niska cena, powiedzmy są dość typowe dla smażalni.
              • memphis90 Re: Paragony grozy 08.06.21, 16:43
                Ale rozumiesz, ze zdjęcie użyte w artykule NIE pokazuje tego, na co opiewa doklejony paragon? I trudno oceniać czy 36zl za rybę to cena niska czy nie, skoro nie ma gramatury. W przypadku taniej fladry to jest bardzo dużo, 10zl to kosztuje kilogram już sprawionej ryby, a jedna tuszka to tak że 120g waży...
                • iwles Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:16

                  Mógł to być filet z flądry. Jest sporo droższy, ale jak dla mnie - mniej smaczny 🙃
      • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:14
        W McD płacisz 6,90zł za podstawową kanapkę + frytki.
    • snajper55 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:30
      homohominilupus napisała:

      > No nie jest super tanio ale raczej nie będzie o ile nie kupi i nie usmaży się s
      > amemu tej rybki.

      No nie, wtedy też będzie drogo, bo rybki drogie. Ale można taniej, tylko trzeba na morze wypłynąć, rybkę złowić... Kuter drogi, ale można go samemu najpierw zbudować.

      S.
    • sumire Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:38
      Ja może patrzę z krakowskiej perspektywy, ale to są całkiem normalne, by nie rzec, że bardzo przyzwoite pieniądze za obiad z udziałem ryby (i 9 złociszy za piwo, haha, chciałabym móc tyle zapłacić w moim mieście gdzieś poza mordownią w Prokocimiu).
      Nie wykluczam, że nad morzem pełno zdzierców liczących na naiwność, niemniej ten akurat przypadek to jest wydatek absolutnie do przełknięcia i zupełnie mieszczący się na skali polskiego jedlingu budżetowego.
      • raczek47 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:54
        Niedzielny obiad w przyzwoitej knajpce w niewielkim mieście w Wielkopolsce kosztował mnie (dwie niedziele temu) 130 zł za dwie osoby.Ani kurort ani sezon .Obiad jednodaniowy z napojem plus dwie kawy bez deseru.

        Januszom od pińcsetplusów w głowach się popierd....ło odnośnie wymagań i oczekiwań. Jaki to niby paragon grozy ,posiłek za 50 zł za osobę?
        • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:23
          W Macdonald's zestaw kosztuje 30 zł. Można zamówić rybkę w fishburgerze 😎
          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:29
            lauren6 napisała:

            > W Macdonald's zestaw kosztuje 30 zł. Można zamówić rybkę w fishburgerze 😎

            Już ustaliliśmy wyżej, że nie kosztuje...
          • biala_ladecka Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:03
            Wycofali fishburgery tongue_out
            • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:35
              biala_ladecka napisała:

              > Wycofali fishburgery tongue_out

              Serio?!
              Śmierć legendy wink
              • biala_ladecka Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:43
                W Polsce tak, jest za to vegeburger.
                • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:43
                  Mają wrócić:
                  finanse.wp.pl/na-tropie-znikajacej-kanapki-z-mcdonalds-czytelnik-pyta-gdzie-sie-podziala-bulka-z-ryba-6518288503249025a
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:51
      Bo jak jada w barach z dimowym jedzeniem, gdzie za 2 danie płacisz 16 zł. to może go szokować.
      Poszedl by na deser we Wroclawiu za 79 zł szt. i by mu przeszło.
      • alessa28 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:15
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Bo jak jada w barach z dimowym jedzeniem, gdzie za 2 danie płacisz 16 zł. to mo
        > że go szokować.
        > Poszedl by na deser we Wroclawiu za 79 zł szt. i by mu przeszło.

        Ojojoj. W której to wannabie wrocławskiej knajpinie serwują desery za prawie sto złociszy?
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Paragony grozy 08.06.21, 00:01
          W restauracji - nie jednej.
          Byłam, jadłam. Za obiad dla 3 osób + 3 drinki zaplacilam 6 stów a to i tak bylo skromnie, poszlysmy dopić do lokalu obok ;P
    • krwawy.lolo Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:52
      Przepiękny tytuł!
      Jak Zemsta Kwitu na Wągiel, Tortury Faktury czy Ponury Talon na Balon.
      • lalkaika Re: Paragony grozy 08.06.21, 11:43
        😁
    • nigdynigdynigdy84 Re: Paragony grozy 07.06.21, 16:56
      Jak dla kogoś za drogo to zawsze może zjeść mrożona pizzę z biedronki.
      Nad morzem zawsze było drogo, i często podawane na tekturze.
      Żadna nowość.
    • 71tosia Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:02
      50 zl (~25$) za kilka frytek i dwa kawałki ryby utytłanej w panierce? Często porównuje się ceny przez wskaźnik Big Mac'a wychodzi prawie 3,5 raza - z pewnoscia nie tanio.
      • ichi51e Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:11
        50 zeta to jest jakieś 14usd
      • ursula.iguaran Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:51
        Nie wydaje mi się żeby to zdjęcie przedstawiało zamówienie z podanego paragonu. Toć obni turbota i flądrę zamówili a na zdjęciu jest dorsz lub podobna do niego rybka.
        Do tego turbot to jedna z najdroższych ryb więc cena też pewnie odpowiednia.
        • kurt.wallander Re: Paragony grozy 08.06.21, 12:15
          Zdjęcie zdaje się zeszłoroczne.
          • chococaffe Re: Paragony grozy 08.06.21, 12:18
            fast 'journalism"
    • ichi51e Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:06
      niech zgadnę - jak co roku ktoś się nie skapnąć E cena za 100g?
      • ichi51e Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:14
        to tez dobre - "173 zł + napiwek – tyle zapłacił pan Piotr za dwie ryby z frytkami, dwa małe barszcze, colę i lemoniadę w popularnej restauracji nad Zalewem Zegrzyńskim. Jego zdziwienie było tym większe, bo porcje wcale nie wyglądały okazale. Na szczęście jedzenie przynajmniej było smaczne. Pan Piotr z żoną zamówili dokładnie dwa razy barszcz za 17 zł, filet z okonia za 40 zł, filet z sandacza za 42 zł, dwa razy frytki za 8 zł, colę za 8 zł, lemoniadę za 25 zł. Postanowili zaszaleć, więc dobrali jeszcze do ryby sos cytrynowy za 8 zł."

        w sumie nie wiadomo czy się żalą czy postanowili zaszaleć...
        • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:29
          zlotyokon.pl/menu/menu/ mają ceny podane w menu. Na prawdę nie ma obowiązku zamawiać potraw, na które ich nie stać.
          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:37
            lauren6 napisała:

            > zlotyokon.pl/menu/menu/ mają ceny podane w menu. Na prawdę nie ma obowiązku zamawiać potraw, na które ich nie stać.

            Dzbanek wody 1l 17 PLN?!?!?
            Serio? 4 jurasy za wodę?
            • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:14
              Nie ma obowiązku kupować
              • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:37
                lauren6 napisała:

                > Nie ma obowiązku kupować

                Nie ma też obowiązku bywać, a nawet się nie powino.
                Zobacz też pozycję menu Piwo z beczki czy wybór alkoholi ze szczególnym uwzględnieniem win... to chyba jakaś pralnia musi być?!
                • lauren6 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:41
                  Tu masz menu innej okolicznej restauracji:
                  www.yachtclub.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=113&Itemid=819

                  Powtórzę raz jeszcze: jak cię nie stać nie musisz się stołować poza domem.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:32
                    lauren6 napisała:

                    > Tu masz menu innej okolicznej restauracji:
                    > www.yachtclub.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=113&Itemid=819

                    "403: Dostęp zabroniony
                    Twoja lokalizacja znajduje się na czarnej liście."
                    • iwles Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:44
                      dyzurny_troll_forum napisała:

                      > lauren6 napisała:
                      >
                      > > Tu masz menu innej okolicznej restauracji:
                      > > www.yachtclub.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=113&Itemid=819
                      >
                      > "403: Dostęp zabroniony
                      > Twoja lokalizacja znajduje się na czarnej liście."
                      >


                      Ano widzisz, jak musieli się na tobie poznać. Mi się normalnie strona otwiera.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:51
                        iwles napisała:

                        > > "403: Dostęp zabroniony
                        > > Twoja lokalizacja znajduje się na czarnej liście."
                        > >
                        >
                        >
                        > Ano widzisz, jak musieli się na tobie poznać. Mi się normalnie strona otwiera.

                        Wygląda to na standardowy grajdoł dla Polaków, który doskonale wie, ze nikt z zagranicy nawet tam nie zabłądzi.
                        Włączyłbym może VPNa, żeby zobaczyć co tam jest, ale mi się nawet nie chce ;P
                        • chococaffe Re: Paragony grozy 08.06.21, 11:37
                          Na pewno nie ma tam ryby liptona wink
                          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 08.06.21, 11:52
                            chococaffe napisała:

                            > Na pewno nie ma tam ryby liptona wink

                            A czy jest moja ulubiona, słynny polski specjał: ryba filet?
                            • chococaffe Re: Paragony grozy 08.06.21, 11:55
                              Nie ma. Widocznie w innych miejscach jadaszwink
    • cegehana Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:18
      Co roku ta sama śpiewka i co roku te lamenty smile Skoro ktoś chce to kupować po tej cenie to znaczy, że nie jest za drogo. To nie są leki które kupuje się pod presją.
    • larix_decidua77 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:21
      Normalna cena. W Chorwacji nie ma szans na taką cenę z obiad z rybą. Z mięsem też nie.
      • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:23
        larix_decidua77 napisał(a):

        > Normalna cena. W Chorwacji nie ma szans na taką cenę z obiad z rybą. Z mięsem t
        > eż nie.

        Chorwacja ma ceny z doooopy, i to umieszczonej w odległej galaktyce gdzieś tak od 10 lat....
        Nie ogarniam tych ciągłych zachwytów, że tam jest strasznie tanio. Tam nawet w Konzumie jest drogo...
        • larix_decidua77 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:35
          Nie jest tanio. Jest pięknie i blisko.
        • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:38
          No nie wiem. Ostatnio byłam w Chorwacji z 8 lat temu i ceny wydawały mi się dość umiarkowane, a jedliśmy w restauracjach, na normalnej zastawie, nad samym brzegiem morza i często świeże ryby. Z tego co pamiętam, za obiad dla trzech osób (w tym jedno dziecko), z winem, płaciliśmy średnio 200 zł. Uznawałam, że ta usługa była warta tych pieniędzy. Nie wiem jak jest teraz.
          • dyzurny_troll_forum Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:44
            spanish_fly napisała:

            > No nie wiem. Ostatnio byłam w Chorwacji z 8 lat temu i ceny wydawały mi się doś
            > ć umiarkowane,

            Ja też chyba ostatni raz 2014. I było dużo drożej niż we Włoszech czy Grecji... Grecja to w ogóle jest za darmo w porównaniu z Chorwacją czy polskim morzem.

            > a jedliśmy w restauracjach, na normalnej zastawie,

            Takie go podawania "posiłków" jak na pierwszej fotce w artykule to nie spotkałem w całym cywilizowanym świecie. Coś podobnego bywało kiedyś w "kurortach" nad Balatonem.
          • larix_decidua77 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:54
            Czyli 8 lat temu za obiad dla 3 osób (w tym 1 dziecko) 70 zl za osobę było tanio a w 2021 w Polsce 50 zł za osobę jest drogo?
            • spanish_fly Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:32
              Nie tanio, ale umiarkowanie. Ale to był obiad w ładnej restauracji nad brzegiem morza z obsługą kelnerską, z napojami, winem, lodami dla dziecka na deser i jeszcze po kieliszku śliwowicy dla nas na pożegnanie. Po prostu co innego niż smażona ryba na tekturce z budy.
    • leia33 Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:28
      Jak to dobrze być na keto i jeść jeden do dwóch posiłków dziennie...
    • leosia-wspaniala Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:43
      Wróciłam znad morza. Centrum Gdańska, tuż nad Motławą. 2 duuuże porcje ryby z frytkami i świeżą surówką, czuć, że robiona na miejscu, a nie z wiadra, 2 piwa - lekko ponad 100 zł. Nie czułam się zszokowana big_grin
      • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:54
        Też na tekturze?
        • leosia-wspaniala Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:11
          Nie, na talerzu, przy stoliku, w restauracji.
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:45
            No to jednak trochę co innego.
        • hanusinamama Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:04
          A coś ty sie do tej tektury przyczepiła?? Od kilku lat jezdze nad polskie morze i nie pamietam kiedy jadłam na tekturze...moze warto wybrać lepszą knajpę. Za to w grecji jadłam na plastiku. No miała byc super knajpa w porcie...
          • spanish_fly Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:37
            Dawno nie byłam nad Bałtykiem, więc wypowiadałam się wyłącznie na temat tego artykułu - założyłam, że zdjęcie przedstawiało posiłek, którego dotyczył paragon (co się później okazało błędnym założeniem).

            O tekturze wspominam dlatego, że na tekturze podają zwykle w jakichś sezonowych budkach i moim zdaniem posiłek w takich okolicznościach powinien być tańszy niż w restauracji, bo takie lokale mają niższe koszty i oferują mniejszy komfort klientom.
            • chococaffe Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:41
              Ale wiesz, że płaci się za rytuał? Bardzo popularny i nieśmiertelny? smile

              W restauracji to każdy i wszedzie może zjeśćsmile
            • iwles Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:41

              No i wydaje mi się, że jest taniej w budkach. Tylko trzeba porównać w tym samym czasie i w tej samej miejscowości.
            • mia_mia Re: Paragony grozy 08.06.21, 17:47
              Zawsze można iść do restauracji, często cenowo wyjdzie podobnie, a w barze dużo taniej. Ja restauratorom się nie dziwię, trudno, żeby mając chętnych na płacenie tyle, ile chcą obniżali ceny.
      • trampki-w-kwiatki Re: Paragony grozy 07.06.21, 23:48
        Daj namiar jeśli smacznie, bo niebawem się wybieram smile
    • iwles Re: Paragony grozy 07.06.21, 17:57

      Kogoś chyba pogięło z zaskoczenia.
      Ryby nad morzem zawsze są podawane w dużych porcjach. Jak dla kogoś 250-300 gr za dużo, to niech kupuje szprotki.

      A już kuriozum - jak poniżej ktoś jest wzburzony, że porcja pierogów kosztuje 24 zł.
    • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:18
      Temat samograj co roku. Co roku zdziwko i co roku kolejki ogromne.
      • taniarada Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:18
        chococaffe napisała:

        > Temat samograj co roku. Co roku zdziwko i co roku kolejki ogromne.
        Są kolejki ?A kto tam stoi ?
        • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:21
          Jedź i się popytaj
    • nena20 Re: Paragony grozy 07.06.21, 18:49
      Nad Bałtykiem nie może zna znaleźć dobrej ryby. Znaczy zawsze zamawiam, tak ze trzy obiady a potem rezygnuję. Wyschnięte, cienkie coś , to dostaje. Kiedyś w Tolkmicku zjadłam pyszną rybę, prawdziwą , świeżą, do dziś wspominam. Nigdzie na świecie nie proponują takiego g.....na jak u nas.
      • taniarada Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:21
        nena20 napisała:

        > Nad Bałtykiem nie może zna znaleźć dobrej ryby. Znaczy zawsze zamawiam, tak ze
        > trzy obiady a potem rezygnuję. Wyschnięte, cienkie coś , to dostaje. Kiedyś w T
        > olkmicku zjadłam pyszną rybę, prawdziwą , świeżą, do dziś wspominam. Nigdzie na
        > świecie nie proponują takiego g.....na jak u nas.
        Bzdury .Trzeba jechać nad morze gdzie są porty rybackie .Tam kupisz dobrą rybę.
    • sasha_m Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:00
      Co roku to samo 😁 Dziwią się ludzie, którzy chyba stołują się tylko w domu lub w fastfoodzie.
      Przecież to normalna cena. W artykule jest porównanie z cenami ryb w Zakopanem, podobnie, i nad Zalewem Zegrzyńskim, nieco drożej. Frytki 6 zł to też normalna cena, piwo również, jedynie surówka za małe pudełeczko 10 zł to sporo. Porcja ryby solidna. Mnie nie przeszkadza papierowa tacka, od zawsze ryby nad morzem tak się jadało. I zawsze szło się tam, gdzie największa kolejka, większe prawdopodobieństwo świeżego i smacznego posiłku.
      • memphis90 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:37
        >Porcja ryby solidna.
        A skąd wiesz ile wynosiła masa ryb? Na rachunku nie ma podanej. To jest stare zdjęcie "poglądowe" z poprzednich lat...
        • sasha_m Re: Paragony grozy 08.06.21, 10:54
          Jeśli to stare zdjęcie, to rzeczywiście nie wiadomo, jak duża była porcja zarówno ryby, jak i surówki, na paragonie wagi porcji nie ma.
    • ursula.iguaran Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:06
      To zdjęcie to jakaś ściema.

      Na kartce z zamówieniem napisane że ma być flądra i turbot, a na zdjęciu jest dorsz albo podobna do niego ryba. Na pewno nie jest to ani flądra ani turbot. Do tego cena za obie rybki taka sama, podczas gdy turbot jest jedną z nadroższych ryb i powinien być sporo droższy niż flądra. No chyba że turbota było dwa razy mniej ilościowo, to ewentualnie by się zgadzało. I cena by była adekwatna - turbot ma prawo tyle kosztować.

      Jeżeli paragon jest za tego dorsza ze zdjęcia to faktycznie dosyć drogo. Właśnie wróciłam z nad morza i dorsz jest w cenie 8-10 zł za 100 gram ryby. A ten kawałek rybki ze zdjęcia to na oko ma jakieś 200 gram. Więc powinien kosztować max 20 zł.
    • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:45
      To jest bardzo drogo zwlaszcza jesli sie porowna z sila nabywcza pieniadza w roznych krajach. My bylismy ma wakacjach w ubieglym tygoniu, zaplacilismy £122 za posilek w restauracji dla czetrech osob. Byla ryba, steak, gammon, byly starters, deser, wino napoje , frytki/ziwmniaki/warzywa w posilku a nie osobno. W sumie nie drogo, a miasto bardzo trustyczne. Na tych zdjeciach sa tylko obiady i to w sumie skromne.
      • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 19:50
        122 za posilek w restauracji dla czetrech osob.

        To bardzo tania restauracja smile
        • savignonblanc Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:09
          Funtów
          • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:11
            savignonblanc napisał:

            > Funtów

            Jak na ten rejon w Anglii to srednia polka.
          • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:14
            Tak, funtów. To bardzo tanio za 4 osoby biorąc pod uwagę, że były przystawki , dania głowne, desery, napoje, wino. Mój ostatni posiłek w UK przed Covid to kurczak cytrynowy z ryżem w chinskiej restauracji (zwykłej, nie żadnej fancy) plus woda - coś ponad 30 funtów. Bez przystawek, deserów, wina itd
            • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:14
              30 funtów/1 osoba
              • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:21
                chococaffe napisała:

                > 30 funtów/1 osoba

                To moze byc bardzo drogo albo bardzo tanio, zalezy gdzie sie jest, jaka restauracja. Nawet w Londynie to moze byc drogo.
                • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:29
                  Przypuszczam, że przeciętnie jak na dane miejsce, ze skromnego acz regularnego doświadczenia tamże.

                  Po prostu wszędzie da się zjeść za "dowolną" kwotę ("dowolna" - tanio, średnio, drogo, itd)
                  • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:31
                    p.s. przy czym wino potrafi znacząco podnieść cenę, nie jesteśmy wszak na południu Europy, gdzie właściciel zza pazuchy wyciagnie jakis galonik wina itd
                    • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:58
                      chococaffe napisała:

                      > p.s. przy czym wino potrafi znacząco podnieść cenę, nie jesteśmy wszak na połud
                      > niu Europy, gdzie właściciel zza pazuchy wyciagnie jakis galonik wina itd

                      Jasne ze alkohol podnosi cene.
                      Dodam ze £120 funtow srednio place za tygodniowe zakupy dla 4-osobowej rodziny. Czasem wiecej bo £150-160 a czasem mniej bo w wczoraj zaplacilam £104. Zakupy robie w najblizszym supermarkecie czyli akurat u mnie to Morrisons.
                      • chococaffe Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:01
                        Jasne ze alkohol podnosi cene.

                        Tym bardziej mnie zdziwiło 120 funtów na 4 osoby z winem (przystawka, głowne, deser)
                        • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 21:07
                          chococaffe napisała:

                          > Jasne ze alkohol podnosi cene.
                          >
                          > Tym bardziej mnie zdziwiło 120 funtów na 4 osoby z winem (przystawka, głowne, d
                          > eser)

                          Widocznie masz male doswiadczenie albo jadlas w drozszej restauracji. Wyraznie napisalam i powtarzac nie bede ze zalezy od regionu i restauracji, ta byla srednia cenowo.
            • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:19
              chococaffe napisała:

              > Tak, funtów. To bardzo tanio za 4 osoby biorąc pod uwagę, że były przystawki ,
              > dania głowne, desery, napoje, wino. Mój ostatni posiłek w UK przed Covid to ku
              > rczak cytrynowy z ryżem w chinskiej restauracji (zwykłej, nie żadnej fancy) plu
              > s woda - coś ponad 30 funtów. Bez przystawek, deserów, wina itd

              Zalezy gdzie. W moim miescie ceny sa podobne do tych z wakacji. Moze byc drozej, taniej, zalezy od restauracji.
        • ritual2019 Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:10
          Zalezy gdzie, ceny roznia sie bardzo w zaleznosci od rejonu, my bylismy na wybrzezu, rejon piekny i turystyczny, restauracja ani droga ani tania, srednia. Jedzenie bylo super, obsluga bardzo dobra, fajna atmosfera i ladny wystroj wiec ok. Bardzo busy.
      • kandyzowana3x Re: Paragony grozy 08.06.21, 11:10
        bardzo tanio. Nam juz z 2 lata temu nie udalo sie zejsc ponizej £150 chyba nigdy, za pelen obiad z deserem 2 +2.
    • rozwiane_marzenie Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:06
      Według mnie to zupełnie normalne ceny. Z trzy lata temu byliśmy z bratanicą (czyli w sumie w 4 osoby) w polskich górach i za zupełnie zwykły obiad płaciliśmy w restauracjach trochę ponad 200zł. Czyli od tamtej pory niewiele się zmieniło w cenach. Nawet u mnie w miasteczku kiedy idziemy (w 3 osoby) na obiad do restauracji często płacimy ponad 150zł, więc jak dla mnie - te ceny są normalne. A może ci, którzy robili te zdjęcia nigdy nie chodzą do restauracji i dlatego nie mają pojęcia co ile kosztuje?
      • taniarada Re: Paragony grozy 07.06.21, 20:17
        rozwiane_marzenie napisała:

        > Według mnie to zupełnie normalne ceny. Z trzy lata temu byliśmy z bratanicą (cz
        > yli w sumie w 4 osoby) w polskich górach i za zupełnie zwykły obiad płaciliśmy
        > w restauracjach trochę ponad 200zł. Czyli od tamtej pory niewiele się zmieniło
        > w cenach. Nawet u mnie w miasteczku kiedy idziemy (w 3 osoby) na obiad do resta
        > uracji często płacimy ponad 150zł, więc jak dla mnie - te ceny są normalne. A m
        > oże ci, którzy robili te zdjęcia nigdy nie chodzą do restauracji i dlatego nie
        > mają pojęcia co ile kosztuje?
        Są inne kraje i morza ba oceany gdzie jest taniej i piękniej ,niż nasz Bałtyk.Covid i jasne że ceny są wysokie.
        • zarzadza33 Re: Paragony grozy 08.06.21, 20:29
          Drogo.

          Dlatego nie wspieram tego biznesu. Dobrze byłoby gdyby upadł, ale dopóki będą konsumenci dopóty biznes będzie się trzymał.
        • rozwiane_marzenie Re: Paragony grozy 08.06.21, 20:40
          Rzecz w tym, że nie tylko nad morzem ceny w restauracjach są wysokie. Spotykam się z tym "trendem" w całej Polsce, dlatego napisałam, że uważam ceny za "normalne".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka