Dodaj do ulubionych

Maz mnie pobil

    • primula.alpicola Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 07:58
      Lalkaika, jestem w szoku i nie wiem co powiedzieć, co radzić. Trzymaj się jskoś i nie odpuszczaj; policja, wszelkie inne służby, wsparcie psychologa. Forumowe wsparcie masz. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo. Mam cholerne wrażenie, że on jest w stanie Cię zabić jeśli powiesz że odchodzisz. Dowiedz się jak to bezpiecznie zrobić, gdzie się ukryć. Życzę sił.
    • georgia.guidestones Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:36
      nigdynigdynigdy84 napisała:

      > Zgłaszam post.
      > Któraś z forumek wstawiła post lalki, w którym mówi, że u męża w 2016 zdiagnozo
      > wano raka trzustki.
      > A wątek o pobiciu zwykła ściema prawdopodobnie.
      Kobieto, juz pisalam ze jestes co najmniej dziwna, i to mocny eufemizm. Czy zyjesz w jakims rownoleglym swiecie, w ktorym za maz mozna wyjsc tylko raz w życiu? Ten moze byc kolejny. A sama by sie tak nie urzadzila, ktos musial "pomóc"
      • m_incubo Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:47
        Ja kojarzę autorkę wątku i różne jej posty. Nie będę się więcej wypowiadać w tym wątku, natomiast nie przesadzałabym z nadmiernym zaangażowaniem w "ratowanie" jej na forum, serio.
        Nie neguję pobicia, jeśli zgłosiła je policji, to dobrze, natomiast zaangażowanie forum w ten serial w niczym nikomu nie pomoże, niestety dziecku autorki też nie.
        Na miejscu są służby i policja, naprawdę, wy nie zbawicie tej pani wbrew jej woli.
        • alpepe Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 11:50
          m_incubo napisała:

          > Ja kojarzę autorkę wątku i różne jej posty. Nie będę się więcej wypowiadać w ty
          > m wątku, natomiast nie przesadzałabym z nadmiernym zaangażowaniem w "ratowanie"
          > jej na forum, serio.
          Jateż kojarzę, nawet kojarzę jej profil z lajtovym zdjęciem, kiedy jeszcze były profile, ale to jest wątek współczujący właśnie.
    • karme-lowa Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:42
      nigdynigdynigdy84 napisała:

      > Zgłaszam post.
      > Któraś z forumek wstawiła post lalki, w którym mówi, że u męża w 2016 zdiagnozo
      > wano raka trzustki.
      > A wątek o pobiciu zwykła ściema prawdopodobnie.
      Jak tak możesz?
      Ściema? Bo Ty tak uważasz?
    • lauren6 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:43
      Zasadniczo nie ma znaczenia czy autorka oberwała od umierającego na raka męża czy od koleżków od kieliszka, których poznała w necie.

      Niepokojąca jest jedynie myśl, że to 12-letnie dziecko może być prawdziwe.
      • savignonblanc Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 10:53
        Podpisuje się
    • bistian Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 12:09
      januszekxxl napisał:

      > Autorka sama przyznała się do wieloletniej choroby alkoholowej i nie można mieć
      > pewności czy została pobita, czy po pijanemu spadła ze schodów.

      Weź, to nie były schody. Poza tym, nawet jeżeli jest się alkoholiczką i choćby i patologią, nie oznacza, że można zostać pobitym bez konsekwencji. To w Polsce tak bywa, że się policja nie interesuje, bo "oni się zawsze biją, gdy wypiją", szczęśliwie, coraz rzadziej tak jest, z wyłączeniem specyficznych rejonów.
      Choćby ktoś i 100 razy odrzucał pomoc, za 101 razem, trzeba mu zagwarantować taką samą pomoc, jakby to był pierwszy raz. Poza tym, gdy w tle są dzieci i inne osoby, które w tym uczestniczą wbrew woli, taka pomoc powinna być udzielona zdecydowanie.
      Obawiam się, że wątek jest prawdziwy, a tło jest nieciekawe, ale i tak nie jest mi to obojętne
      • januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 12:21
        bistian napisał:
        > Weź, to nie były schody.

        Autorka pisze: Mialam wstrzas mozgu, dopiero wypuscili do domu.
        Oczywiscie jest limo, siniaki i 1 zebro


        Obrażenia pasują do upadku ze schodów.
        Do pobicia też, ale musiałoby to być bardzo mocne pobicie.
        • rosapulchra-0 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 18:19
          Jeśli było wstrząśnienie mózgu, to było bardzo mocne pobicie.
    • panna.nasturcja Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 18:10
      nigdynigdynigdy84 napisała:

      > Zgłaszam post.
      > Któraś z forumek wstawiła post lalki, w którym mówi, że u męża w 2016 zdiagnozo
      > wano raka trzustki.
      > A wątek o pobiciu zwykła ściema prawdopodobnie.

      Ona tam nie napisała "mąż" tylko "stary".
      Dla mnie to był post o jej ojcu.
      • januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 18:24
        panna.nasturcja napisał(a):
        > Ona tam nie napisała "mąż" tylko "stary".
        > Dla mnie to był post o jej ojcu.


        Pisała o mężu
        Pisała kiedyś że ojciec też był alkoholikiem. Podać link?
        A może najpierw podam link do pijącego wujka:
        Degustuje ostatnie wina sp.wuja mojego starego. Sicilia..
        Wujek odszedl do krajiny wiecznych lowow wiosna.
        Nie dzielimy sie z nikim ,bo to jest cos co nie wrati.

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,170480823,170480823,Pije_sziraz.html?p=170481046
        Cała rodzina pijąca.
        A po wstrząsie mózgu można nie pamiętać momentu wypadku. Więc jak lalka się ocknęła po upadku ze schodów po pijanemu, to potem wydedukowała że mąż ją pobił.
        Tak jak autorkę to żaden facet nie pobije kobiety. Kiedyś na wiejskich zabawach tak się łomotali sztachetami. Faceci z facetami.
        • hosta_73 Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 20:27
          Tak jak autorkę to żaden facet nie pobije kobiety

          Mało w życiu widziałeś.
          • januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 20:31
            hosta_73 napisał(a):
            > Mało w życiu widziałeś.
            >

            Ale dużo biłem się. Ale nigdy z kobietami.
            Przeciętny mały facet może zabić jednym ciosem przeciętną dużą kobietę.

            • januszekxxl Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 21:22
              januszekxxl napisał:
              > Ale dużo biłem się.

              Aż mi się piosenka przypomniała:
    • k.messi Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 20:02
      Jak sytuacja?
    • bistian Re: Maz mnie pobil 26.06.21, 22:05
      januszekxxl napisał:

      > Popieram. Ale pierwsza do wykasowania jest autorka tego wątku.
      > No chyba że udowodni że została pobita. Ale nie udowodni, więc do wykasowania.

      To, co robisz, jest niebezpieczne. Już i tak olbrzymia większość pokrzywdzonych przez przemoc w rodzinie wycofuje zarzuty, bo ciocia się będzie gniewać, bo brudy pierze się we własnym domu, bo małżeństwo to rzecz święta itd., a Ty jeszcze podważasz i żądasz dowodów. Zupełnie podobnie jest w przypadku gwałtów, też jest ostre przesłuchanie na policji, co bardzo osłabia wolę walki i wsparcie społeczeństwa, to jest zwyczajnie niemądre, żeby nie użyć bardziej dosadnych określeń.
      Ja nie mam powodów nie wierzyć, że Autorce stała się krzywda, przy czym, nikt nie został podany na tacy jako sprawca, dlatego nie potrzebuję dowodów, a temat jest na tyle ważny, że dobrze, gdy się pojawią jakieś informacje pomagające wyjść ofiarom ze swojego bardzo trudnego położenia
    • rosapulchra-0 Re: Maz mnie pobil 27.06.21, 04:03
      OJ, chyba jednak nie masz racji. Są faceci, którzy biją swoje kobiety tak, że łamią im kości.

      Kilka lat temu sama spadłam ze schodów, rozcięłam przy tej okazji łuk brwiowy i trzeba było to zszyć. Miałam zmasakrowaną twarz, ale kości były całe. Także wiesz.. tentęgo..
    • asia_i_p Re: Maz mnie pobil 27.06.21, 10:20
      Ale co ty sugerujesz?
      Że rak trzustki jest stuprocentowo śmiertelny? Czy że jeśli ktos jest w tej grupie, która przeżyje, to staje się niezdolny do przemocy? Czy też, że po śmierci męza, nie można znaleźć sobie innego faceta? Czy że jak znajdziesz innego faceta, to on nigdy nie bywa przemocowcem?
      Ewentualnie, że cierpienie na chorobę alkoholową wyklucza zostanie ofiarą przemocy?

      Bo ja nie rozumiem, w jaki sposób to, co linkujesz, ma podważać wiarygodność tego co Lalkaika pisze.
      • januszekxxl Re: Maz mnie pobil 27.06.21, 15:07
        asia_i_p napisała:
        > Ale co ty sugerujesz?
        > Że rak trzustki jest stuprocentowo śmiertelny?


        Nie wiem.
        Nie wiem też czy po pół roku po zdiagnozowaniu raka trzustki można harować w pracy.
        Może można, ale czy żona powinna się z tego cieszyć? Nawet jeśli jest po zawodówce?
        juz tu pisalam na ten temat.Nie jestem waska specialisttka,jestem po zawodowce.Dziecko mam 7 letnie i siedze w domu,ba mam czas <dla siebie<Ah luz tez mam ,bo swoje odpracowalam za mlodu, nieruchomosci i lokaty sa..a maz niech haruje + on lubi smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,578,163798058,163798058,Nie_pracowalybyscie_.html?p=163798665

        A o wiarygodności pisałem tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,171943006,171943006,Maz_mnie_pobil.html?p=171945899

        I jeszcze w sprawie wiarygodności.

        04.10.16 - staremu zdiagnozowali raka trzustki
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,162495378,162495378,staremu_zdiagnozowali_raka_trzustki.html
        A już 24.04.17 - a maz niech haruje + on lubi
        forum.gazeta.pl/forum/w,578,163798058,163798058,Nie_pracowalybyscie_.html?p=163798665

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka