29.06.21, 12:27
Nie śmiejcie się, nie jestem trollem. Proszę o odpowiedź tylko osoby, które coś wiedzą. Samochodem kierowałam powiedzmy ja, auto należy do męża, a ubezpieczone na teściową- oboje to obywatele Niemiec, stłuczka w Polsce. To czy na którymś etapie zostaną oni, czyli właściciel auta, czy ubezpieczająca auto, powiadomieni o incydencie? Czy ktoś z ubezpieczalni do nich zadzwoni? Koleżanka mówi mi, że do niej nikt nie zadzwonił jak wjechała w inny samochód, a jej siostra która zajmuje się ubezpieczeniami potwierdziła że tak właśnie jest. Ale tutaj stłuczka w Pl, ale będą ściągać z ubezpieczenia z de.
Obserwuj wątek
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 12:29
      Od razu zaznaczę, że nie chodzi mi o zatajenie stłuczki przed mężem. Sytuacja jest skomplikowana, bo wpłaciłam człowiekowi pieniądze na konto, przy nim. Ale podejrzewam że mnie oszukał i będzie próbował ściągnąć jeszcze pieniądze z ubezpieczenia.
      • asia.sthm Re: Stłuczka 29.06.21, 12:41
        Po co ulatwiac sobie zycie skoro mozna je sobie tak fantastycznie skomplikowac big_grin
        • e-ness Re: Stłuczka 29.06.21, 13:08
          Jak spisała protokół szkody to przecież ma potwierdzenie
          • eliszka25 Re: Stłuczka 29.06.21, 14:58
            No chyba nie ma. Ja zrozumiałam tak, że jedyną jego kopię ma ten facet, któremu wpłaciła pieniądze 🤦🏼‍♀️
      • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 14:40
        Jak to wpłaciłaś?
    • pyza-wedrowniczka Re: Stłuczka 29.06.21, 12:43
      W jaki sposób ubezpieczenie na teściową, jak auto na męża? Ubezpieczającym auto jest właściciel.
      Jak poszkodowany zgłosi to do ubezpieczyciela, to przyjdzie pismo do właściciela w tym temacie. Poza tym to wyjdzie przy kolejnym ubezpieczaniu, bo wtedy właściciel auta ma w systemie zanotowane (przynajmniej w Polsce tak jest), że miał szkodę i to może wpłynąć na wysokość składki.
      Jak koleś wziął kasę i nigdzie nie zgłosi, że chce coś z ubezpieczenia, to nikt się nie dowie.
      • kolteta Re: Stłuczka 29.06.21, 12:46
        Niekoniecznie ubezpieczającym auto musi być właściciel. Przez długi czas jeździłam autem brata, ale ubezpieczenie było na mnie.
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 12:54
        To że wyjdzie w ubezpieczeniu to wiem. Chodzi o to, czy ktoś z ubezpieczenia poinformuje właściciela/osobę ubezpieczająca wcześniej, zanim dojdzie do wypłaty pieniędzy. Właśnie w tym problem. Spisałam oświadczenie o kolizji, ale zauważyłam że karta z ubezpieczenia jest na mój poprzedni samochód, teściowa jest na pewno ubezpieczającą, bo są jej dane. W każdym razie gość zapytał czy mogę zadzwonić do męża czy teściowej, odmówiłam, bo nie jesteśmy razem, a na początku roku miałam już jedną stłuczkę, z winy sąsiadki i kontakt z nim mnie dużo kosztował. Więc zaproponowałam panu wczoraj, że przeleje mu natychmiast kwotę, którą zasugerowałam. Zgodził się i powiedział że jak przelew dojdzie to do mnie napisze i zniszczy do oświadczenie, które było już przeze mnie podpisane! Nie odezwał się do teraz, przelew na pewno doszedł. Więc myśle że mimo tego że dostał ode mnie pieniądze, to jeszcze zgłosi szkodę do ubezpieczalni.
      • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 14:41
        Nieprawda, sama też mam taką kombinację. Auto na mnie, ubezpieczenie na męża. Też w Niemczech.
    • mia_mia Re: Stłuczka 29.06.21, 13:02
      Na 99% będzie kontakt, nie tak dawno facet wjechał mi w bagażnik, napisał oświadczenie, ale i tak kilka razy rozmawiałam z jego i swoim ubezpieczycielem. Wzięłaś pokwitowanie za wpłacone pieniądze?
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 14:23
        Nie. Zaraz się popłaczę.
        • schiraz Re: Stłuczka 29.06.21, 22:15
          Jednak masz dowód wpłaty w postaci potwierdzenia przelewu do tego Pana.
          • cruella_demon Re: Stłuczka 29.06.21, 22:19
            Chyba że dała gotówkę.
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 22:28
              Tak, ale w tytule przelewu napisałam „przelew”. Tzn tak mam ustawione.
    • dyzurny_troll_forum Re: Stłuczka 29.06.21, 13:13
      najedenraz_najedenraz napisał(a):

      > To czy na którymś
      > etapie zostaną oni, czyli właściciel auta, czy ubezpieczająca auto, powiadomie
      > ni o incydencie? Czy ktoś z ubezpieczalni do nich zadzwoni?

      Ja się dowiedziałem, że moje auto miało incydent ubezpieczeniowy przy płatności składki za kolejny rok.
      Nie pożycza się aut ludziom nieodpowiedzialnym.... podłym... złym...
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 13:46
        No właśnie tego się obawiam.
    • daniela34 Re: Stłuczka 29.06.21, 13:16
      Miałaś stłuczkę samochodem, który należy do męża, a ubezpieczającą jest teściowa. To rozumiem.

      "zauważyłam że karta z ubezpieczenia jest na mój poprzedni samochód, teściowa jest na pewno ubezpieczającą, bo są jej dane"- tego nie rozumiem, to w końcu miałaś dowód ubezpieczenia samochodu, czy nie i kto ubezpieczał samochód, którym jechałaś

      "W każdym razie gość zapytał czy mogę zadzwonić do męża czy teściowej"- tego nie rozumiem, bo po co miałaś dzwonić?

      A dalej to już w ogóle nie rozumiem: przelałaś pieniądze, ok, wystarczyło zrobić to natychmiastowym przelewem albo wziąć od pana oświadczenie, że kwota- jeżeli wpłynie- pokrywa całość jego roszczeń.
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 13:27
        Zrozumiałam, ze ona wpłaciła panu pieniądze, ale zadnego potwierdzenia ne wzięła.
        Gorzej. Dała mu oświadczenie, ze jest winna stłuczki i on jej obiecał na gębę, ze je zniszczy jak pieniądze wpłyną.
        Czyli jej wina jest na piśmie a reszta tylko na słowo, tyle, ze potwierdzenie przelewu z banku ma.

        Reszty tez nie rozumiem.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 13:44
          Tak! A resztę tłumaczę. Stuknęłam pana wyjeżdżając z miejsca parkingowego. Pan miał druk oświadczenia w aucie, zaczęłam je wypełniać. W atui od dowodu rejestracyjnego mam kartę ubezpieczeniową, na której są dane mojej teściowej, jej adres ale nieaktualny, numer rejestracyjny mojego poprzedniego samochodu i numer ubezpieczenia. Facet to zobaczył i zauważył że nie zgadza się rejestracja, poprosił żebym zadzwoniła do męża lub teściowej żeby wyjaśnić sytuację, na co odpowiedziałam że nie mogę tego zrobić i zaproponowałam, że wpłacę przy nim zaproponowaną sumę, na która się zgodził. Był przy tym, widział potwierdzenie przelewu w PDF. Ale wziął ze sobą to oświadczenie od kolizji, gdzie są moje dane i podpis. Powiedział, że napisze do mnie na następny dzień i zniszczy oświadczenie. Nie napisał i myślę, że oświadczenia nie zniszczył tylko mimo wszystko będzie dodatkowo chciał wypłacić pieniądze od ubezpieczyciela. Dlatego pytam czy ubezpieczyciel skontaktuje się z mężem, czy teściową, czy odbywa się to bez ich wiedzy. Wiem że w drugą stronę się kontaktują, czyli jak ktoś by we mnie wjechał. Ale w przypadku koleżanki, która też w kogoś wjechała nikt do niej nie dzownil po wypełnieniu oświadczenia. Mój mąż pracuje w tej firmie w Niemczech na wysokim stanowisku i może zablokować wypłatę ubezpieczenia, już raz to zrobił, ale musiałby wiedzieć że kogoś stuknelam, a ja nie chcę do niego pisać, wolałabym żeby to firma go poinformowała.
          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 13:54
            Czyli nie miałaś ze sobą ważnego potwierdzeńia ubezpieczenia?
            Dlaczego dałaś facetowi to oświadczenie skoro widział, ze pieniądze wpłynęły?
            Dlaczego sama nie możesz do niego zadzwonić?

            Szczerze mówiąc tekst o tym, ze Twój mąż ma wysokie stanowisko i może wstrzymać wypłatę ubezpieczenia trochę podważa Twoją wiarygodność.
            Osoby na wysokich stanowiskach tez maja stłuczki i tak samo odszkodowanie z ich ubezpiczenia się wypłaca jak u kasjerki z Biedronki, stanowisko niczego nie wstrzymuje.

            A zadzwonić powinni, bo na oświadczeniu o stłuczce maja dane Twoje czyli osoby, która ani nie jest właścicielem samochodu, ani osobą go ubezpieczającą, wiec kontakt powinien być.
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 14:28
              I dokładnie tak jest, ale w tym przypadku facet to potencjalny oszust. Skoro dałam mu pieniądze (3.000) to chyba nie powinien wyciągać kasy od ubezpieczyciela. Pewnie będę musiała napisać do męża, czego absolutnie nie chcę robić, no ale sama się w to wplątałam. Nie sądziłam że ktoś mnie oszuka, znowu. Zadzwonić do pana nie mogę, bo nie podał mi numeru telefonu, ale jest właścicielem kantoru, wygooglowałam go, dzisiaj tam przejezdzalam i stało jego auto. Tylko co z tego, że tam pójdę? Co mi to da. Może mi powiedzieć, że zapomniał mi wysłać potwierdzenie a za moimi plecami zgłosić szkodę.
              • stavros2002 Re: Stłuczka 29.06.21, 14:33
                A po co mu dałaś pieniądze? Jeśli chce się załatwić sprawę bez angażowania ubezpieczalni, spisujecie sobie papier, że zobowiązujesz się pokryć koszty naprawy jego samochodu zgodnie z przedstawiona przez niego fakturą.
              • solejrolia Re: Stłuczka 29.06.21, 14:35
                Co? Ile ? 3000zł mu dałaś? Często tak rozdajesz pieniądze na prawo i lewo?
                Nieźle...
                Jestem prawie że pewna , że pan zgłosi się do ubezpieczyciela, i poda numer twojej ( teściowej) polisy, bo będzie chciał mieć naprawione auto na twój ( męża/ teściowej) koszt.
                • stavros2002 Re: Stłuczka 29.06.21, 14:38
                  NIGDY się nie daje pieniędzy z góry.
                  • katriel Re: Stłuczka 29.06.21, 15:43
                    > NIGDY się nie daje pieniędzy z góry.

                    Nie no, czasem można. Drobne stuknięcie, stówa (no niech nawet będzie trzy stówy) zamiast oświadczenia, na wszelki wypadek wymiana numerami telefonów i rozchodzimy się w zgodzie.
                    Ale 3000 bez pokwitowania plus oświadczenie na dokładkę to faktycznie jakiś kosmos jest.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 14:53
                  On nie ma numeru ubezpieczenia, bo ja go nie wpisałam kiedy okazało się, że na karcie jest rejestracja poprzedniego auta. Są tylko moje dane spisane. Ale przecież może się dowiedzieć jakimiś kanałami.
                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 14:59
                    Oczywiście, ze się dowie skoro ma dane samochodu, przeleżą ten samochód musi być ubezpieczony.
                    • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 15:00
                      Przecież a nie przeleżą!
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:09
                      No to piszę do męża, nie mam wyjścia. Mogłam wezwać wczoraj policję, masakra.
              • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 14:44
                A czy w ogóle ubezpieczenie dopuszcza używanie auta przez inne osoby iż Twój mąż? Tu może wyjść cyrk.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 14:51
                  Myślę, że tak bo od zawsze jeżdżę samochodami na niego i nie było do tej pory problemu. A miałam zderzenie z sarną, potem stłuczkę w 2017 i dwie w tym roku.
                • eliszka25 Re: Stłuczka 29.06.21, 14:55
                  O właśnie, to też jest ważna kwestia. Moje auto jest na męża i ubezpieczenie jest na męża, ale w ubezpieczeniu mamy podane, że głównym kierującym jestem ja. Właśnie żeby nie było problemów na wypadek jakiegoś zdarzenia. Nie wiem, jak to jest uregulowane w Niemczech.
                  • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 14:56
                    Może być że partner zamieszkujący to samo gospodarstwo domowe.
                    • eliszka25 Re: Stłuczka 29.06.21, 15:00
                      No tak, to podobnie, jak u nas. Jednak z tego, co rozumiem, to autorka wątku jest z mężem w separacji i nie tylko nie mieszkają w jednym domu, ale nawet w jednym kraju.
                      • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 15:05
                        Aaa, no to tu w ogóle może, choć nie musi, być cyrk.
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:07
                          Jestem zameldowana nadal w Niemczech, a mąż wie że jeżdżę tym samochodem. Ostatnią stłuczkę miałam w marcu jakoś i było ok.
                          • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 15:14
                            najedenraz_najedenraz napisał(a):

                            > Jestem zameldowana nadal w Niemczech, a mąż wie że jeżdżę tym samochodem. Ostat
                            > nią stłuczkę miałam w marcu jakoś i było ok.

                            Jakoś, to nie precyzyjne sformułowanie. Może być, że ubezpieczenie raz przymknęło na to oko, albo sprawa została załatwiona prywatnie, a teraz może być inaczej. I jeżeli ubezpiecznie jest na teściową, to twój mąż jest jedynie osobą uprawnioną do korzystania z samochodu. Płacić będzie teściowa. I to jej mogą podnieść składki.
                            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:21
                              No dokładnie, teściowa będzie płacić. Dodam, że mnie nie znosi.
                              • novembre Re: Stłuczka 29.06.21, 18:11
                                Dobrze jej tak :p
                              • conena Re: Stłuczka 30.06.21, 08:11
                                najedenraz_najedenraz napisał(a):

                                > No dokładnie, teściowa będzie płacić. Dodam, że mnie nie znosi.

                                trudno się dziwić, facetka płaci ciężkie pieniądze za ubezpieczenie, a ty masz stłuczki co trzy miesiące. też bym cię nie lubiła i przestałabym płacić.
                                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 08:20
                                  Stłuczka w kwietniu była nie z mojej winy. Poprzednią miałam 4 lata temu. Postanowiłam już kupić własny samochód.
                                • e-ness Re: Stłuczka 30.06.21, 11:11
                                  Może płac mąż, a ona widnieje tylko w papierach bo ma większe zniżki
                  • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 15:07
                    W Niemczech zwykle się dopuszcza. To nie jest zabronione. Wynikają z tego jednak pewne konsekwencje. Osobą odpowiedzialną za wypadek jest wtedy właściciel samochodu i może być, że wypłaty odszkodowania przebiegają na innych, mniej korzystnych dla ubezpieczonego warunkach, czytaj, musi więcej sięgnąć do własnej kieszeni. Jeżeli chce się tego uniknąć należy ubezpieczalnię powiadomić o szerszym kręgu korzystających z samochodu oraz w razie konieczności odpowiednio dodatkowo ubezpieczyć.
                    Jeżeli osoba korzystająca z samochodu nie należy do kręgu tych osób, to może zdarzyć się nawet, że dodatkowo do wyżej wymienionej konsekwencji, ubezpieczalnia nałoży na właściciela samochodu dodatkową karę.
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 14:58
                Ale możesz poprosić o zwrot Twojego oświadczenia.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:06
                  Tak, mogę. Ale zakładam że facet chce mnie oszukać, czy już oszukał. Więc przecież nie odda mi oświadczenia. Wczoraj powiedział mi, że wyśle mi filmik/zdjęcie jak je niszczy kiedy przelew dojdzie. To był gość w wieku mojego ojca, wzbudził we mnie zaufanie.
                  • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 15:10
                    Naturalnie. Ciebie wszyscy przecież oszukują. Rozdajesz ludziom forsę na lewo i na prawo, nigdy nie robisz nic złego (oprócz wymagań z doopy od obcych i kilku stłuczek w roku), a potem krzyczysz, że jesteś ofiarą.
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:11
                      Dzięki za dobre słowo 😅 Doceniam.
                      • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 15:16
                        Nie doceniaj, a weź do serca, bo stracisz jeszcze więcej forsy na prawników.
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:20
                          Ale jeżeli to co zrobił ten człowiek, albo laska z butami to nie oszustwo, to co? Mam ojca mniej więcej w tym samym wieku, wiem że by tak nie postąpił. Moja naiwność gra w tym ogromną rolę, ale te dwie osoby to oszuści i koniec.
                  • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 15:12
                    Ale masz przecież dowód nadania? Z tytułem przelewu, że to za tę stłuczkę?
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:17
                      Nie. Mam dowód że przelałam na jego konto pieniądze, ale tytuł przelewu jest „przelew”.
                      • eliszka25 Re: Stłuczka 29.06.21, 15:18
                        Czyli nie masz kompletnie żadnego potwierdzenia. Acha. Przepraszam, a ile ty masz lat?
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:20
                          Za dużo żeby dać się tak nabrać. Po 30
                          • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 15:34
                            Tytuł przelewu bomba normalnie 🤯🤯🤯
                          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 15:40
                            Najwyraźniej nie za dużo.
                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 15:39
                    No skoro możesz to pojedź i poproś o zwrot.
                    Ale wydaje mi się, ze Ty kolejną bajkę dasz sobie wmówić, ze mu myszy to oświadczenie zjadły, bo poziom naiwności tego, co zrobiłaś nie świadczy, ze pisze znaki osoba dorosła.
                    Tytuł przelewu „przelew”? Trzy tysiące przelane obcemu facetowi na ulicy?
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:41
                      Nie ma go w kantorze, podjadę jutro rano, dzisiaj był koło 12. No właśnie. On mi może walnąć kolejną ściemę i na pewno to zrobi. Pytanie czy mam już pisać do męża co się wydarzyło.
                      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 15:43
                        Ja bym się udała na policję. Najpierw pisząc SMS do tego pana, ze własne zamierzam to zrobić.
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:47
                          Nie mam do niego nr, mogę ew powiedzieć mu to jutro w twarz.
                          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:53
                            No i muszę mieć pewność, że on zgłosił tę szkodę, bo inaczej na policji też nie wezmą mnie na poważnie. Chciałam dobrze, czyli zapłacić żeby nie kontaktować się mężem, a tymczasem i tak mnie to nie ominie.
                            • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 16:22
                              Nie musisz. On ma Ci oddać oswiadczeńie i podpisać papier, ze przelałas mu pieniądze i one wyczerpują jego roszczenia.
                              Jak nie maszjego numeru telefonu skoro kantor znalazłaś?
                              Ty nawet jego danych nie wzięłaś?
                              • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 16:31
                                Mam jego imię i nazwisko, na które robiłam przelew. Wygooglowalam i wyskoczył mi kantor. Dzisiaj przed południem jechałam na miasto i przejezdzalam tą ulicą, stało jego auto.
                                No ale jeżeli to oszust, to niczego mi nie odda, ani niczego nie podpisze. Jednak spróbuję. Podjade tam jutro. On już dzisiaj mógł przecież zgłosić szkodę. To jak pójdę na policję to mnie wyśmieją. Wjechałam w gościa, podpisałam oświadczenie i dobrowolnie zrobiłam mu jakiś przelew. On ma prawo zgłosić tę szkodę i myśle że z tego skorzystał. Inaczej miałabym od niego tego obiecanego smsa.
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:16
      Jadę do gościa do kantoru.
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 15:43
        Coś szybko wróciłaś.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 15:53
          Nie wróciłam jeszcze. Mam czekać?
          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 16:23
            A skąd ja mam wiedzieć czy Ty masz czekać? Nie powiedzieli Ci czy on wróci i o której?
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 16:32
              Nie weszłam tam. Tylko przeszłam. Auta nie było, w środku siedziała jakaś babka.
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 17:14
                Ty jakaś głupia jesteś? Nie umiesz wejść, zapytać? On może przecież na zapleczu być.
    • katriel Re: Stłuczka 29.06.21, 15:57
      O której godzinie ty wczoraj ten przelew puściłaś?
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 16:04
        Krótko po 13:00, jest napisane data operacji i data księgowania 28.06. On ma w PKO, ja w santander.
    • madzioreck Re: Stłuczka 29.06.21, 16:48
      Przeczytałam ten wątek i to aż nie do wiary. Nie rozmawiasz z mężem, ale jeździsz jego autem. Teściowa Cię nie cierpi, ale płaci ubezpieczenia za brykę, którą jeździsz. Przelewasz obcemu gościowi na ulicy 3 kawałki jako "przelew", nie bierzesz do niego kontaktu a w dodatku wręczasz mu oświadczenie, bo jest w wieku Twojego taty (btw, w jakim wieku jest zwykle oszust?). Może mnie też przelejesz, co?
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 16:56
        Mąż „dał” mi auto, żeby się mnie pozbyć. Oczywiście mogłam unieść się honorem i go nie brać. Ale wzięłam. I mam z tego tytułu problemy. Wczoraj czułam się zwyczajnie winna, chciałam szybko to załatwić bo się spieszyłam. Dopiero rano do mnie dotarło jakim jestem półgłówkiem.
        • madzioreck Re: Stłuczka 29.06.21, 17:06
          No to super, że Ci dał, oczywiście, że jak dawał, to brać, ale jeśli chciał się Ciebie pozbyć, to powinien był przepisać je na Ciebie. Miałabyś jeden problem mniej. A tak masz coś, co niby jest Twoje, ale faktycznie wcale nie jest.
          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:14
            Auto jest w leasingu, mąż je spłaca.
            • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 17:17
              I auto w leasingu na firmę ubezpiecza teściowa?
              A spłaca mąż skoro jest wysoką szychą w wielkiej firmie ubezpieczeniowej?
              Coś się ta historia przestaje składać w całość.
              • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:23
                Mąż ma swoje auto, które ubezpiecza, teraz jeździ firmowym, ale nie mam pewności. Od 2013 moje samochody ubezpiecza teściowa. A może to ostatnie on, serio nie mam pojęcia. Wcześniejsze dwa na pewno ona. Mąż często miał przerwy w jeździe, czasem miesiąc, czasem 3 miesiące a raz przez rok, może to ma wpływ na ubezpieczenie, tzn że ubezpiecznie nie może być na niego.
                • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 17:25
                  Ubezpieczenie może być na Ciebie jak samochód będzie Twój. I skoro się rozstaliście to jest najlepsze rozwiązanie.
                  • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:26
                    Taaaaak, dlatego uważam że to zemsta losu za niezałatwienie spraw do końca.
                • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 17:37
                  najedenraz_najedenraz napisał(a):

                  > Mąż często miał przerwy w jeździe,
                  > czasem miesiąc, czasem 3 miesiące a raz przez rok, może to ma wpływ na ubezpie
                  > czenie, tzn że ubezpiecznie nie może być na niego.

                  Nie. Niemieckiego ubezpieczenia nie obchodzi czy jeździsz, czy polerujesz tylko lakier w garażu. Wysokość składki zależy jednak też od wieku/czasu posiadania ubezpieczenia i od tego czy jeździ się bezkolizyjnie. Dlatego przemeldowanie samochodu na teściową (które ma dłużej prawo jazdy i nie powoduje wypadków) mogło być oszczędniejszą opcją. Chyba, że pożyczy się samochód komuś takiemu jak ty.
                • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 18:05
                  A jaki ma związek czy mąż jeździ? I skąd ubezpieczenie wie kto jeździ codziennie, kto raz w miesiącu a kto tylko w lipcu na wczasy?
                • magdallenac Re: Stłuczka 30.06.21, 05:31
                  najedenraz_najedenraz napisał(a):

                  > Mąż ma swoje auto, które ubezpiecza, teraz jeździ firmowym, ale nie mam pewnośc
                  > i. Od 2013 moje samochody ubezpiecza teściowa. A może to ostatnie on, serio nie
                  > mam pojęcia. Wcześniejsze dwa na pewno ona. Mąż często miał przerwy w jeździe,
                  > czasem miesiąc, czasem 3 miesiące a raz przez rok, może to ma wpływ na ubezpie
                  > czenie, tzn że ubezpiecznie nie może być na niego.
                  • magdallenac Re: Stłuczka 30.06.21, 05:35
                    Sorry przypadkiem mi sie zacytowalo😉
        • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 17:16
          Gdyby mąż dał Ci samochód to byłby Twój a nie jego.
          Problemy masz, bo nie umiesz jeździć bezpiecznie i zachować się rozsądnie, jak dorosła osoba.
        • januszekxxl Re: Stłuczka 29.06.21, 17:20
          najedenraz_najedenraz napisał(a):
          > Mąż „dał” mi auto, żeby się mnie pozbyć.

          Może myślał że się zabijesz tym autem. A ty kolejną stłuczkę zrobiłaś.
          I le tych stłuczek było wcześniej?
          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:25
            Lol, nie wykluczam. W 2015 wjechałam w sarnę, w 2017 w inne auto tu w Polsce, to było lekkie puknięcie i teraz we mnie wjechała sąsiadka na parkingu wiosną i ja w gościa wczoraj, też lekkie zadrapanie, wyjeżdżałam z parkingu, on stał na światłach. W międzyczasie w garażu przetarłam ten sam bok o winkiel, ale zapłaciłam sama za lakierowanie.
            • pitupitt Re: Stłuczka 29.06.21, 17:57
              Albo wykup sobie jazdy doszkalające, albo przestań jeździć, bo stwarzasz zagrożenie. Sobie i innym...
              • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 18:00
                Taaa, faktycznie.
            • zosia_1 Re: Stłuczka 30.06.21, 07:15
              Już w 2015 miałaś to auto? Jest rok 2021, na ile lat jest ten leasing?
              • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 07:23
                Od listopada 2017.
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:29
      Bardzo dziękuję wszystkim za porady. Myślę że odwiozę mężowi to auto w najbliższych tygodniach i powiem ojcu żeby dał mi swoje. Za dużo stresu mnie to kosztuje.
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 17:35
        Rozumiem, teraz ma zacząć kosztować ojca?
        Dlaczego zamierzasz zabrać ojcu samochód?
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 17:56
          Ojciec ma dwa auta, jedno się kurzy od dwóch lat, jeżdżą nim tylko raz do roku.
          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 18:04
            I dlatego zamierzasz dysponować jego mieniem wedle własnego uznania?
            Ty nie możesz być prawdziwa.
          • aankaa Re: Stłuczka 29.06.21, 19:04
            odwiozę mężowi to auto w najbliższych tygodniach i powiem ojcu żeby dał mi swoje

            kup sobie swoje własne, może będziesz uważniej jeździła big_grin
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 19:09
              Kupię, dzisiaj popatrzę w necie. Jeżdżę uważnie, ale ewidentnie jestem rozkojarzona.
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 19:10
                To oksymoron.
              • aankaa Re: Stłuczka 29.06.21, 19:13
                wybierz z opcją "dostawa pod dom" żebyś, przypadkiem, nie skasowała kilku innych odjeżdżając tongue_out
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 19:53
                  Przed chwilą poruszałam ten temat z koleżanką, myśle o ochłonięciu i poruszaniu się komunikacją miejską. Ale temat pana co mnie prawdopodobnie oszukał nadal nie jest rozwiązany. Dostałam radę, że mam nagrać jutrzejszą rozmowę. Problem polega na tym, że nie znoszę konfrontacji. A on i tak mnie okłamie.
              • madzioreck Re: Stłuczka 29.06.21, 21:25
                najedenraz_najedenraz napisał(a):

                > Jeżdżę uważnie, ale ewidentnie jestem rozkojar
                > zona.

                Albo jedno, albo drugie. Twoje rozkojarzenie może kosztować kogoś życie. Kiedyś walnęłaś sarnę, wczoraj walnęłaś w inne auto, następnym razem możesz przywalić w człowieka.
                Nie uważam się za super kierowcę, ale jeżdżę od 13 lat i nie miałam takich przygód.
                • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 21:28
                  Akurat sarna to sama może przed maskę wyskoczyć.
                  • madzioreck Re: Stłuczka 29.06.21, 21:43
                    Tak, może. Ale pani ma na koncie 3 kolizje, w tym nietrafienie w wyjazd z garażu. Gdyby to była tylko sarna, słowa bym nie rzekła.
                • m_incubo Re: Stłuczka 30.06.21, 16:24
                  No to jeżdżąc 13 lat powinnaś wiedzieć, że walnąć sarnę trudno ot tak "z rozkojarzenia", sarna ma to do siebie, że zjawia się na drodze znienacka i wtedy owszem, to co należy zrobić, to w nią walnąć, zamiast wykonywać chaotyczne uniki na drodze.
              • pitupitt Re: Stłuczka 30.06.21, 10:49
                Jakbyś jeździła uważnie nie miałabyś tyłu stłuczek w tak krótkim czasie. Wczoraj ci napisałam: najpierw doszkolenie, dopiero potem samochód. Szczerze i bez złośliwości.
      • magdallenac Re: Stłuczka 30.06.21, 05:37
        najedenraz_najedenraz napisał(a):

        . Myślę że odwiozę mężowi to auto w najbliżs
        > zych tygodniach i powiem ojcu żeby dał mi swoje. Za dużo stresu mnie to kosztuj
        > e.

        Cos pieknego😂
      • m_incubo Re: Stłuczka 30.06.21, 16:21
        Płaczę 😂
        A masz może brata? Może brat by to wziął na siebie?
        • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:23
          Bo jak odwiezie auto, to jak wróci?
          • m_incubo Re: Stłuczka 30.06.21, 16:26
            Samolotem? Pociągiem? Autokarem? Blablacarem?
            Ja jednak optuję za bratem.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 17:34
          Nie mam rodzeństwa. Już pisałam pod którymś postem, że kupię swoje auto. Tylko muszę się w sobie zebrać. To mi tylko pecha przynosi.
    • kadfael Re: Stłuczka 29.06.21, 19:56
      Przeczytałam ten wątek i jeszcze jeden i mam pytanie. Czy Ty jesteś siostrą Paniszelki?
      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 19:57
        Nie mam rodzeństwa.
      • snakelilith Re: Stłuczka 29.06.21, 20:06
        big_grin
      • asia.sthm Re: Stłuczka 29.06.21, 20:15
        > Czy Ty jesteś siostrą Paniszelki?

        One sa z tej samej kapusty *

        * dzieci kiedys znajdowalo sie w kapuscie kiedy bociany strajkowaly.
        • kadfael Re: Stłuczka 29.06.21, 20:17
          😃
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 20:29
        Na bank. Bliźniaczką.
        • tt-tka Re: Stłuczka 29.06.21, 22:11
          Chyba jednak nie... kiedy Paniszelka pisala, z miejsca rozumialam , co zaszlo, choc nie wiedzialam, czemu (przykladowo, wylaczenie lodowki). No i Paniszelka akurat pieniedzy to pilnowala jak diabel dobrej duszy smile

          PS teskno mi za nia
          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 22:29
            Rzeczywiście piszę bardzo chaotycznie kiedy jestem nakręcona, a mówię jeszcze gorzej.
          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 29.06.21, 22:55
            tt-tka napisała:

            > Chyba jednak nie... kiedy Paniszelka pisala, z miejsca rozumialam , co zaszlo,
            > choc nie wiedzialam, czemu (przykladowo, wylaczenie lodowki). No i Paniszelka a
            > kurat pieniedzy to pilnowala jak diabel dobrej duszy smile

            Ale sama historia w jej typie.

            > PS teskno mi za nia

            Mnie też. I Adę (ad.a6) bym poczytała.
      • eliszka25 Re: Stłuczka 29.06.21, 20:33
        😂 😂😂
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 22:34
      Spotkałam sąsiadów przed chwilą i sąsiad zaproponował, że jutro podjedzie ze mną kantoru. Oczami wyobraźni widzę jednak, że gość zrobi co chce. Lub już zrobił. Będę musiała pisać do męża, co jest dla mnie nie do przejścia. Nie chciałam poruszać tego tematu, generalnie historia podobna jak u Annyjustyny, z moją chorobą w tle jako przyczyną romansu i rozstania. On sam nie chce mieć ze mną nic wspólnego, dał mi to auto żebym nim po prostu odjechała.
      • annajustyna Re: Stłuczka 29.06.21, 22:44
        Przypuszczam też, że lęk przed konfrontacją z mężem przyczynił się do Twojego niezbyt rozsądnego zachowania, jakim było zrobienie tego przelewu. Dobrze, że masz wsparcie choć w sąsiadach, to zawsze coś.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 29.06.21, 23:50
          Tak, na pewno. Bo w pierwszym momencie wypełniłam oświadczenie o kolizji i miało to być załatwione formalnie. Ale ze względu na to, że na karcie ubezpieczeniowej widniało moje poprzednie auto, to bym musiała pisać do męża i prosić o numer ubezpieczenia. Czego nie chciałam robić. I wtedy wpadłam na genialny pomysł przelania facetowi pieniędzy.
          Jednak koleżanka odwiodła mnie od pomysłu jechania z sąsiadem do kantoru. W sensie, że gość poczuje się zagrożony i jeszcze coś mi zrobi. Zna moje dane i adres. Chyba będę musiała to zostawić i przełknąć własny kretynizm.
          • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 04:39
            Szkoda, że ten tytuł przelewu pominęłaś. Żeby chociaż on był ok. No i że to oświadczenie dałaś facetowi. Ja bym jednak pojechała z sąsiadem.
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 06:52
              Dzięki, ale mieszkam sama, a typ zna mój adres, imię nazwisko i telefon. Już raz mnie jego wygląd poczciwego dziadzia zmylił. No i mnie oszukał, może mnie ewentualnie okłamać kolejny raz. Za głupotę się płaci.
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 10:00
      Gadałam z sąsiadem, zapytał brata policjanta o kwestię ubezpieczenia i okazuje się że numer ubezpieczenia jest w jakiejś bazie i można po numerach rejestracyjnych go znaleźć. Więc sprawa jest przesądzona. Po południu napiszę do męża, żeby po prostu trzymał rękę na pulsie jak wpłynie jakieś zgłoszenie.
      • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 10:06
        No jest taka baza, faktycznie.
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 10:58
      Byłam pod kantorem, zrobiłam zdjęcie numer rejestracyjnego żeby mieć co wysłać mężowi, z boku nawet nie zauważyłam żadnego zadrapania, no ale pewnie jakieś jest. O 14 wpadnie sąsiad i zadzwoni przy mnie do ubezpieczycielki.
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 11:55
        I za to zadrapanie, którego nie widać dałaś facetowi trzy tysiące złotych?
        Jak sąsiad może zadzwonić do ubezpieczycielki skoro Ty nie masz papierów na ubezpieczenie tego samochodu, ńie znasz więc numeru polisy i nie wiesz, gdzie jest ubezpieczony? Skąd nagle masz dane ubezpieczycielki?
        I czemu niby dzwonić miałby sąsiad?
        Ta historia już dawno przestała się kleić, kłamiesz aż miło.
        • conena Re: Stłuczka 30.06.21, 11:56
          dokładnie, stek bzdur.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 12:12
          Jakie dane ubezpieczycielki? Mój sąsiad zadzwoni do swojej, żebym przy niej opowiedziała całe zajście i się dowiedziała co mogę zrobić.
          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 12:18
            Sąsiad którego wczoraj spotkałam zaproponował że pojedzie dzisiaj ze mną do kantoru i porozmawia z gościem. Potem zmieniłam zdanie, po rozmowie z koleżanką. Dzisiaj do mnie zadzwonił, że pogada z bratem policjantem, a potem zadzwonił jeszcze do swojej ubezpieczycielki, z którą umówił się na rozmowę o 14:00. Przyjdzie do mnie i na głośnomówiącym opowiem o całym zajściu. I wtedy będę wiedzieć, czy może faktycznie oprócz wzięcia kasy ode mnie uderzać jeszcze do ubezpieczalni. Tzn ja już znam odpowiedź, ale niech ona potwierdzi. Myśle że jutro podjade do kantoru sama, zapytam pana czy może mi oddać druk, jak odmówi to napiszę do męża.
            • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 12:35
              Powinien też Ci pieniądze oddać, bo z jakiej racji je w ogóle wziął. Skarbówka powinna się nim zainteresować
              • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 12:58
                Właśnie dlatego intensywnie myślę o tym, żeby jutro tam podjechać i zapytać go o motywy. Ale nastawiam się na kłamstwo. Czy od razu uderzać do męża, że gość szykuje się na dodatkowy zarobek. A może w ogóle zostawić sprawę, czyli ja zostanę w plecy o 3.000 a teściowa będzie płacić wyższą składkę. I naprawdę nie chce się z mężem kontaktować, ale bardzo denerwuje mnie fakt, że pan okazał się takim cwaniakiem.
                • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 13:11
                  A nie denerwuje Cię fakt kim Ty się okazała?
                  Przecież w Twoim zachowaniu nie ma nawet odrobiny rozsądku.
                  • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 13:13
                    To swoją drogą. Myślę jednak, że bardziej gardzę starym oszustem niż sobą.
                    • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 13:19
                      A z czego wnosisz, ze pan jest oszustem?
                      Masz jakikolwiek dowód, ze wystąpił do ubezpieczyciela czy tak oskarżasz w ciemno?
                    • tt-tka Re: Stłuczka 30.06.21, 13:59
                      A ja gardze kims, kto pomawia w ciemno. Wiesz, ze gosc upomnial sie o forse z ubezpieczenia, sprawdzilas i wiesz czy nazywasz go oszustem, bo tak ci sie wydaje, ze nim jest ?
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 13:17
                Z takiej, ze to jest dość popularny sposób załatwiania problemu drobnych stłuczek, gdy nie chce się tracić ulgi w ubezpieczeniu.
                Tutaj pan tym bardziej był pewnie chętny, ze autorka NIE miała ubezpieczenia a samochód nie jest rejestrowany w Polsce.
                Pan nie chciał problemów a pieniądze zaproponowała sama autorka.

                Do tego momentu pan nie jest oszustem i takie intencje przypisuje mu wyłącznie nakręcająca się pani, która nie ma pojęcia czy pan również zgłoś sprawę do ubezpieczenia cz już dawno 9 sprawie zapomniał.

                Autorka natomiast zadowala się jak głupia, gdyż:
                jechała samochodem bez ważnego dowodu ubezpieczenia
                zapłaciła facetowi kwotę z sufitu nie widząc nawet rysy na samochodzie
                nie ma danych pana
                nie wzięła oświadczenia, ze wpłacona kwota wyczerpuje roszczenia pana
                za to dała oświadczenie, ze jest całkowicie winna stłuczki
                pojechała sprawę wyjaśnić i zamiast z panem porozmawiać postała pod jego kantorem w samochodzie

                No sorry, ale ktoś tu jest niemoralny i to nie jest ten pan.
                • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 13:20
                  Nienormalny miało być, ale słownik wie lepiej.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 13:50
                  Nikt nie twiedzi, że nie jestem głupia i naiwna i facet na tym skorzystał. Z panem porozmawiam jutro, ale nie spodziewam się niczego innego jak tekstu, że papier zniszczył ale zapomniał to zagrać, papier zjadł pies, albo że ma go w domu i nie może teraz podjechać, ale już na pewno się do mnie odezwie. Gdyby chciał to by napisał. Cokolwiek. Ma mój numer telefonu wpisany w dwóch miejscach. No chyba że rzeczywiście wiatr mu go zdmuchnął po drodze. Ale wtedy ma moje dane z przelewu, wpisałby imię/nazwisko i wyświetliłby mu się mój adres i profil na Facebooku. No naprawdę nie trudno odnaleźć kogoś przez googla. Niemniej jednak wiem po kim mam wrodzoną naiwność, rozmawiałam z ojcem (nie o tym) i mówił że łącznie do dnia dzisiejszego dał się ‚oszukać’ na 100.000.
                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 14:04
                    Ty naprawdę jesteś tak głupia, ze można po Twoim nazwisku wpisanym w google znaleść Twój adres i niezabezpieczony profil na FB?
                    Póki co facet Cię nie oszukał, żadnej szkody nie zgłosił a Ty go oskarżasz nie wiadomo o co.
                    Przypominam, ze to Ty w niego wyjechałaś, Ty nie miałaś obowiązkowego ubezpieczenia, Ty zaproponowałaś wpłatę pieniędzy i Ty podpisałaś oświadczenie.
                    Oraz pojechałaś posiedzieć w samochodzie pod jego kantorem.
                    Coś pominęłam?
                    • tt-tka Re: Stłuczka 30.06.21, 14:09
                      Pominelas smile
                      powiadomila o zdarzeniu forum i sasiada, ale NIE wlasciciela auta i NIE osobe oplacajaca ubezpieczenie
                      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 14:15
                        Fakt, umknęło mi smile
                  • madzioreck Re: Stłuczka 30.06.21, 14:35
                    najedenraz_najedenraz napisał(a):

                    > Nikt nie twiedzi, że nie jestem głupia i naiwna i facet na tym skorzystał. Z pa
                    > nem porozmawiam jutro,

                    No jedź, jedź trzeci raz suspicious Może w końcu uda Ci się otworzyć buzię, zamiast patrzeć i robić zdjęcia ciul wie po co.
                  • kadfael Re: Stłuczka 30.06.21, 14:36
                    Ty nie możesz być prawdziwa...
                    Najpierw jakieś niebywałe akrobacje z ubezpieczeniem, w które włączony jest mąż, teściowa, i poprzedni samochód.
                    Potem bezsensowna akcja z płaceniem panu po stłuczce. Oskarżenie go o oszustwo (na jakiej podstawie?).
                    A na koniec wciągniecie w to sąsiada, jego brata policjanta, koleżanki... nie wiem może jeszcze patyczaka syna byłej wychowawczyni?
                    Aha - i jeszcze tkwienie pod kantorem pana.
                • magazynka Re: Stłuczka 01.07.21, 00:20
                  👍
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 15:27
      Rozmawiałam z panią od ubezpieczeń, już po trzecim moim zdaniu określiła gościa jako „cwaniak”. Nie jest w stanie sprawdzić czy jakaś szkoda została zgłoszona, bo baza musi być niemiecka, a i tak widać tam tylko gdzie jest auto ubezpieczone i nie ma informacji o ewentualnych incydentach. Potem powiedziała mi co by zrobiła na moim miejscu i tak właśnie zrobię. Już mi lepiej, dzisiaj obudziłam się o 5 przez ten stres.
      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 15:29
        Czyli co zamierzasz zrobić?
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 15:40
          Napiszę jak już to zrobię. Jednak dalej jestem stresie. Dziękuję wszystkim za porady, dobre i niemiłe słowa.
          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 15:48
            Tylko się trzy razy zastanów czy to na pewno jest dobry pomysł i nie działaj pod wpływem emocji.
            Pamiętaj, ze póki co, pan nie zrobił niczego wbrew prawu.
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 15:50
              Dlatego nie będę go o nic oskarżać, zapytam czy mogę dostać z powrotem oświadczenie. Nie znoszę konfrontacji, będzie mnie to emocjonalnie dużo kosztować. Tutaj nie ma innego wyjścia. Pani to potwierdziła.
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 15:53
                To ci pisałyśmy już wczoraj.
                Tylko w tym celu trzeba do kantoru wejść a nie siedzieć przed.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:11
                  No dokładnie. Pisałam, nie lubię konfrontacji. Ale jutro wejdę. Zresztą konfrontacja z nim i tak będzie mniejszym przeżyciem niż napisanie do męża
              • tt-tka Re: Stłuczka 30.06.21, 16:44
                najedenraz_najedenraz napisał(a):

                > Dlatego nie będę go o nic oskarżać, zapytam czy mogę dostać z powrotem oświadcz
                > enie.

                Coz, ja bym nie dala... Dopiero ewentualnie po lakierowaniu/reperacji/co tam bedzie do zrobienia i po upewnieniu sie, ze platnosc za to nie przekroczyla tych trzech tysiecy.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:49
                  Przy mnie powiedział, że 3 tysiące starczy. No i byliśmy inaczej umówieni. Ma mój numer telefonu, może w każdej chwili zadzwonić i powiedzieć coś w tym stylu. A jednak tego nie robi.
            • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:02
              Wbrew prawu przyjął kwotę z księżyca.
              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:05
                Tego nie wiesz.
                Nie wiemy jaki to był samochód i jakie zniszczenia w nim zaszły.
                Takie rozwiązanie problemu stłuczki jest dość powszechne i nie jest wbrew prawu.
                • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:08
                  Ale wtedy przelew musiałby mieć inny tytuł i pan powinien zrzec się na piśmie dalszych roszczeń. A tak to niezadeklarowana darowizna.
                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:16
                    Przelew może mieć dowolny tytuł.
                    Pani nie poprosiła pana by zrzekł się roszczeń na piśmie.
                    Większość ludzi tak robi i na ogół nie ma problemu, co absolutnie nie znaczy, ze to jest mądre rozwiązanie.
                    Ale nie znaczy tez, ze jest niezgodne z prawem.
                    No i druga rzecz: skoro płacisz za szkodę to nie dajesz jednocześnie oświadczenia, ze to Twoja wina.
                    Ja zresztą nigdy nie daje takiego oświadczenia, jak trzeba wole wezwać policję.
                    • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:24
                      Tytuł przelewu powinien być jednoznaczny.
                      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:29
                        Nie musi.
                      • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 16:33
                        annajustyna napisała:

                        > Tytuł przelewu powinien być jednoznaczny.


                        Tytuł przelewu powinien być jednoznaczny w interesie autorki wątku. Po przelewu nie robił ani na tytuł nie miał wpływu. A autorka? Cóż...Po co miałaby zrobić tak, żeby było jej być łatwiej skoro mogła sobie utrudnić?
                        • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 16:34
                          *Pan przelewu nie robił
                        • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:38
                          O to, to. Z tymże pan też powinien móc wytłumaczyć, za co ten przelew.
                          • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 16:42
                            Ale pan się wytłumaczy w razie czego: "W dniu 31 lutego na ulicy Przewał w miejscowości Pierdziszewo Górne miałem stłuczke z winy pani Anny Naiwnej (proszę-tu kopia oświadczenia), zamiast zgłaszać szkodę przyjąłem przelew w wysokości 3000 zł na pokrycie kosztów naprawy. Pokwitowania nie dałem bo nie chciała. Pojazd naprawiłem za kwotę 3001,00 zł. Proszę tu rachunek za naprawę." Dopóki nie wystąpi do ubezpieczyciela wszystko jest ok.
                            • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:54
                              Tak, ale jak wytłumaczy. A jakby był przelew poprawny, toby nie było wątpliwości.
                              • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 16:58
                                annajustyna napisała:

                                > Tak, ale jak wytłumaczy. A jakby był przelew poprawny, toby nie było wątpliwośc
                                > i.

                                Dopóki Pana nikt do skarbówki nie zgłosi to mało prawdopodobne żeby się tłumaczyć w ogóle musiał. Az tak nie trzepią. Pewnie, że najlepiej żeby tytuł przelewu był jasny. No ale pan przelewu nie robił.
                          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:43
                            Pan może to wytłumaczyć bez problemu bo ma jej oświadczenie, ze spowodowała wypadek, tam są jej dane a data wypadku i przelewu się zgadza.
                            Jeśli pan jednocześnie nie zgłosi się do ubezpieczalni to nie zrobił nic złego.
                            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:53
                              Taaaaaak. Mówimy o sytuacji kiedy się zgłosi.
                              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 17:43
                                Tylko nie wiadomo na jakiej podstawie Ty o tym piszesz.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:17
                  Oczywiście. Wg słów kobiety od ubezpieczeń mogliśmy tak załatwić sprawę, jest to legalne. Na kwotę 3.000 powiedziała ‚o boże’. Będąc pod kantorem zrobiłam tylko zdjęcie blachy, ale patrząc z auta (nie z bliska) nie widziałam tam niczego, w sensie na prawym tylnym boku. W dniu zderzenia było widać, no i słychać. U mnie jest to widoczne jak się podejdzie. Samochody mamy oboje z wysokiej półki, nie żeby to miało jakieś znaczenie. Ale fakt, że wysiadł z niego miło wyglądający pan, który ładnie się wypowiadał spowodowało, że zaufałam. No ale rzeczywiście, na ten moment nie mogę go oskarżać.
                  • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:21
                    Zaraz jeszcze będę rozmawiać z babką od ubezpieczenia, chcę zapytać czy numer który mam na service card jest przypasowany do osoby, czy do konkretnego auta. Bo na karcie jest rzeczywiście inny numer rejestracyjny (i to wcale nie poprzedniego auta tylko auta, które miałam w 2013 roku), potem miałam jeszcze jedno i dopiero to. A kartę mam tę samą. Czyli może wyjść na to, że ten numer ubezpieczenia jest ważny- bo inaczej po co mój mąż by go trzymał. Innego mi nie dawał. Wtedy strzelę sobie w łeb.
                    • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:29
                      Ale, to chyba musisz porozmawiać z kimś w Niemczech, skąd u nas babka ma wiedzieć jak to ma wyglądać?
                      U nas dowód ubezpieczenia jest na konkretny samochód, są tam numery rejestracyjne.
                      • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:35
                        Rozumiem. O matko.
                      • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:37
                        W Niemczech też.
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:44
                          To nie rozumiem co ta karta robi razem z dowodem rejestracyjnym. Dla picu mi ją włożył? To jest na pewno karta, którą mam od 2013 roku bo jest stary adres teściowej. Przy kolejnym aucie w 2015 mieszkała już gdzie indziej i to tym autem stuknęłam pana (lekko) w 2016/17 nie mam już pewności. I na pewno musiałam wpisywać te numery co są na karcie. Była wtedy policja, bo pan nie wiedział jak się pisze to oświadczenie. Więc jakby numer ubezpieczenia pozostawał ten sam, bez względu na samochód którym jeździłam. Miałabym się rzeczywiście spytać kogoś, ale w sumie i tak na nic ta wiedza, skoro zrobiłam co zrobiłam.
                          • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 17:44
                            Wiesz, ze to Twoim obowiązkiem, gdy jesteś kierowcą, jest posiadanie właściwych dokumentów wozu, w tym dowodu ubezpieczenia?
                            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 17:54
                              Teraz już wiem.
                              • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 17:58
                                Jak to teraz? To Ty nie masz prawa jazdy?
                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:27
                    Oczywiście, ze ma znaczenie co to za samochód, bo od tego zależy wartość części.
                    My kiedyś mieliśmy „na oko” porysowane drzwi. Facet zaproponował 500 zł, bo nie chciał wzywać policji, sugerował nam, ze jeszcze może mandat zapłacimy. Wezwaliśmy.
                    I całe szczęście, bo okazało się, ze trzeba było wymienić całe drzwi i jeszcze coś pod drzwiami, co nie pamietam jak się nazywa, kosztowało to koło pięciu tysięcy złotych. Ładnie byśmy wyszło na tym jego 500 zł. A z zewnątrz tez wyglądało, ze nic wielkiego się nie stało.
                    I nie jest to samochód z wysokiej półki.
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:33
                      Za 500 zł to chyba nic się nie da zrobić. Właśnie dlatego, że w kwietniu wycenili moją szkodę (sąsiadka zarysowała na parkingu) na 4.000 (dopatrzyli się zarysowania jeszcze na feldze i oponie) to zaproponowałam mu 3.000, bo właśnie wiedziałam ile mogą chcieć. A on do mnie, że w Mercedesie to by wzięli 5.000. No więc jeżeli mnie przeczucie nie myli, to zrobi za 3 a ubezpieczalnia wypłaci mu 5. Zrobię jutro zdjęcie, jeżeli będę mogła.
                      • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:36
                        Nie. Ubezpieczalnie w Niemczech już od kilkunastu lat nie wypłacają, jedynie robią przelew do warsztatu. Właśnie przez takie walki.
                        • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:37
                          Wałki
                        • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 16:40
                          Przecież to nie ma znaczenia.
                          Gdyby on był oszustem i zgłosił to w ubezpieczalni to będzie miał naprawione za darmo i jest o trzy tysiące do przodu.
                          Tylko jakoś wątpię by tak było.
                          Popatrz na to od jego strony: samochód na obcych numerach, ona nie jest właścicielka, do właściciela nie chce dzwonić, nie ma ważnego ubezpieczenia.
                          Biorąc od niej pieniądze on mógł chcieć uniknąć całej masy kłopotów.
                          • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:45
                            Oczywiście. Ale powiedział że jak dojdzie przelew to od razu niszczy dokument i do mnie pisze. Miał to zrobić wczoraj.
                            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:46
                              Jutro będzie decydujący dzień. Zapytam czy ma oświadczenie i czy mi je odda.
                              • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:48
                                Trzymamy kciuki!
                              • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 16:49
                                Na wypadek gdybyś jedna chciała to załatwić tak, żeby to miało ręce i nogi, niech pan ci odda oświadczenie i jednocześnie spiszcie jak ludzie kolejne oświadczenie, że dokonałaś przelewu i że panu pokrywa to całość roszczeń wynikających z kolizji.
                                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 16:55
                                  Tak jak napisałaś u góry? Albo jest jakiś wzór? Napisze już dzisiaj. Ale zaznaczam. Wewnętrznie nie wierzę w jego szczerość. Kobieta od ubezpieczenia zwróciła uwagę na to, że miał już wydrukowane oświadczenie. Dla mnie to dobrze o nim świadczyło, w sensie nie wydało mi się to podejrzane.
                                  • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 17:03
                                    najedenraz_najedenraz napisał(a):

                                    > Tak jak napisałaś u góry?

                                    Tak mniej więcej jak napisalam: Oświadczam że w dniu... w miejscowości...Pani...prowadząca pojazd...spowodowała kolizję w moim pojazdem o numerze rej... W dniu ...Pani... dokonała przelewu kwoty... na moje konto... kwota ta pokrywa całość moich roszczeń wynikających z tej kolizji.
                                    Data, podpis.



                                    Kobieta od ubezpieczenia zwróciła
                                    > uwagę na to, że miał już wydrukowane oświadczenie. Dla mnie to dobrze o nim św
                                    > iadczyło, w sensie nie wydało mi się to podejrzane.

                                    Mnóstwo kierowców ma takie wzory ze sobą albo szuka w Google po stłuczce. To akurat nijak nie jest podejrzane.
                                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 17:05
                                      Dzięki, co by to forum bez ciebie zrobiło.
                                  • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 17:47
                                    Ja tez mam w samochodzie wydrukowane takie oświadczenie żeby w razie problemu było łatwiej spisać, większość moich znajomych ma.
                                    Nie wiem jak miałoby to świadczyć przeciwko temu facetowi.
                                    Jak się ma wątpliwości co do uczciwości drugiej strony to się wzywa policję.
                                    • daniela34 Re: Stłuczka 30.06.21, 17:59
                                      panna.nasturcja napisał(a):

                                      > Ja tez mam w samochodzie wydrukowane takie oświadczenie żeby w razie problemu b
                                      > yło łatwiej spisać, większość moich znajomych ma.


                                      Często w kalendarzach/terminarzach jest na końcu. A moja koleżanka z tej samej kancelarii kiedyś w ogóle zrobiła straszny "podstęp"😃- facet w nią wjechał niedaleko biura. Zabrała go do nas i na miejscu wydrukowała oświadczenie, nie, nie dlatego, że chciala mu podłożyć coś do podpisu 😃 tylko była wtedy w ciąży i przede wszystkim chciała się znaleźć w bezpiecznym miejscu, a nie stac na ulicy. Ja z kolei kiedyś wzięłam gotówkę za zarysowanie mi drzwi od młodego chlopaka że świeżutkim prawem jazdy. Dorzuciłam mu przy okazji pogadankę, bo nie ogarniał co to oświadczenie, kiedy niepotrzebna policja, a pokwitowanie i oświadczenie o rezygnacji z dalszych roszczeń musialam mu wciskać, bo biedny w stresie chciał mi dać kasę "na gębę"
                                      • panna.nasturcja Re: Stłuczka 30.06.21, 23:26
                                        Czyli właściwie wyświadczyłaś mu przysługę, darmową poradę prawną smile
                                        • daniela34 Re: Stłuczka 01.07.21, 00:27
                                          Wyczekałam do końca, czy się zorientuje, że daje mi kasę bez żadnej gwarancji. Nie zorientował się, chciał odjeżdżać. Zatrzymałam, palnęłam gadkę gratis i oczywiście podpisałam stosowny kwitek.
                                • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:55
                                  Przelewu w dn. na kwotę.
                                  • annajustyna Re: Stłuczka 30.06.21, 16:56
                                    I w dwóch egzemplarzach.
                                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 30.06.21, 17:06
                                      Ok ok, dzięki.
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 01.07.21, 10:36
      Około 14:30 będę jechać do kantoru. Wejdę i mogę powiedzieć tak? „Dzień dobry, czy pan o mnie zapomniał? Miał mi pan wysłać filmik jak niszczy pan oświadczenie. Czy mogłabym prosić o jego zwrot?”. On coś odpowie. I wtedy zapytam, czy jest chętny podpisać oświadczenie, które będę miała ze sobą. Czy zapytać czy postanowił jednak zgłosić szkodę do ubezpieczalni? Jeżeli odpowie, że tak, to czy powinnam powiedzieć, że w takim razie jestem zmuszona powiadomić o tym męża, który pracuje w tej firmie ubezpieczeniowej czy odwrócić się na pięcie, powiedzieć ‚dziękuje w takim razie’ i wyjść. Generalnie jestem bardzo miłą osobą, taką ćwierkającą. Ale boje się, że przyjmę ton sarkastyczny i narażę się wtedy. Nie śmiejecie się, nie miałam w swoim życiu żadnych większych problematycznych interakcji, a w przeszłości wszystko załatwiała za mnie mama.
      • annajustyna Re: Stłuczka 01.07.21, 10:48
        A co go obchodzi, że męża wtedy powiadomisz?
      • tt-tka Re: Stłuczka 01.07.21, 11:11
        Zatrudnij nianie. Dla siebie ofkors. Bedzie mial kto za ciebie zalatwiac.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 01.07.21, 11:18
          Tak zrobię.
      • m_incubo Re: Stłuczka 01.07.21, 13:42
        Powinnaś mieć kuratora.
        Piszę poważnie.
      • magdallenac Re: Stłuczka 01.07.21, 15:10
        Ja cały czas liczę, że ten wątek został założony dla jaj, Ty nie możesz być prawdziwa😳 Triss robiła tutaj kiedyś takie podśmiechujki na temat firmy, którą powinna założyć- Załatwię to za ciebie, czytając to forum, widzę, że to naprawdę mogłaby być żyła złota.
        • eliszka25 Re: Stłuczka 01.07.21, 15:19
          Tak, na to wychodzi
        • mrs.solis Re: Stłuczka 02.07.21, 01:29
          Ja tez tak mysle. Wydaje sie to smieszne, ale to naprawde moglby byc niezly biznes.
      • eliszka25 Re: Stłuczka 01.07.21, 15:15
        Jak się czyta ten wątek, to serio ciężko uwierzyć, że pisze to dorosła osoba 🤦🏼‍♀️
    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 09:18
      Powiedziałam mężowi. Nie będę szła do gościa. Mąż powiedział, że jak coś wpłynie to zaznaczy że szkoda jest opłacona, czy coś takiego, nie zrozumiałam.
      • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 09:31
        No i po co było się tak bać męża? A sprawy majątkowe, typu używanie auta, uregulowałaby jak najszybciej.
        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 09:45
          Nie mam na to siły, choruję. Mój mąż zostawił mnie bez żadnego wsparcia (emocjonalnego), w zasadzie to było jak zwolnienie pracownika, a nie rozstanie. Nie chcę o tym pisać, bo jestem w kiepskim stanie. Niestety nie wytrzymałam i zaczelam go pytać dlaczego mnie opuścił itd. A przecież opuścił mnie już dawno temu, jeszcze bezczelnie zdradzając. Teraz z nią mieszka. A po pół roku bez kontaktu ja dalej swoje. Dziękuje annajustyna.
          • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 10:05
            No to faktycznie jeszcze długa droga przed Tobą... Powodzenia! Ale pamiętaj, że im szybciej podział dóbr wspólnych (nie tylko konta, ale też polis ubezpieczeniowych), tym lepiej dla Twojej psychiki.
            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 10:17
              Tak, wiem. Straszną głupotę zrobiłam wieczorem. Zalewam się łzami, mogłam to sobie darować. Właśnie dlatego nie chciałam kontaktu (z mojej strony, bo on to już nie pamiętał że miał żonę). Usłyszałam (a jest bardzo miłą osobą generalnie i teraz też był bardzo miły), że on mnie już wspierał 18 miesięcy, jest mu bardzo przykro i może mi załatwić lekarza jeżeli źle to będzie wyglądać, ale powrotu nie przewiduje. Wiem że takich historii jest mnóstwo, ale człowiek się po prostu nie spodziewa że jemu się to przytrafi. Ja wiem, że moja choroba rozregulowała nasz związek i go nawet przepraszałam za to (kiedy już był zakochany w kochance). Kończę. Musiałam się wygadać.
              • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 10:34
                Myślę, że im szybciej weźmiecie formalny rozwód, tym lepiej dla Ciebie. Ty musisz do końca pojąć, że to Wasze rozstanie to ostateczność. Bez tego nie masz szans na spokojne dalsze życie.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 10:42
                  Dokładnie tak jest, im szybciej tym lepiej, będę miała ‚closure’. Ale ja tego nie przeżyję.
                  • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 10:53
                    Przezyjesz! Wiesz, ja mialam latwiej, bo dosc szybko sobie uswiadomilam, ze nigdy eksa prawdziwego nie kochalam, tylko jakas ulude. No i po roku od rozstania zaczelam chodzic na randki (wiekszosc to byly spotkania na kawie, by sobie pogadac po prostu).
              • beneficia Re: Stłuczka 02.07.21, 14:08
                >on mnie już wspierał 18 miesięcy, jest mu bardzo przykro i może mi załatwić lekarza jeżeli źle to >będzie wyglądać, ale powrotu nie przewiduje

                Kobieto, on ma rację, idź po jakąś pomoc, bo piszesz i zachowujesz się jak mało rozgarnięta czternastolatka. Idź do psychiatry po jakieś leki i na terapię, żebyś w końcu zaczęła funkcjonować jak dorosła kobieta w normie intelektualnej.
                I zastanów się, dlaczego facet Cię zostawił. Ja obstawiam, że miał dosyć niańczenia Cię, i zapragnął w końcu mieć przy swoim boku partnerkę a nie słabo ogarniętego dzieciaka.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 17:41
                  Tak, mniej więcej o to chodzi. Ale mówimy o depresji z powodu nowotworu. Byliśmy ze sobą 10 lat, myślałam że mamy jakąś więź. Na koniec zapytałam czy to nie było tak, że wykorzystał chorobę żeby odejść. Oburzył się na słowo „wykorzystać”, ale dodał że rzeczywiście to była dla niego furtka.
                  • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 18:07
                    O Matulu, co za egoista 😬😬
                    • tt-tka Re: Stłuczka 02.07.21, 18:40
                      Egoista ? No moze... ale wobec doroslej (metrykalnie) baby, za ktora matka zawsze wszystko zalatwiala, kazdy powod do odejscia jest dobry. I kazdy pretekst.
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 18:45
                      Niby tak, ale cała historia nie jest jednoznaczna. Zaczęłam chorować 1,5 roku po ślubie, wtedy po prostu miałam takie rozproszone objawy. Ale już z tego powodu miałam depresję, bardzo mnie wtedy wspierał, ale ma swój limit. Wtedy to było 8 miesięcy, a teraz 18. Co prawda nie zostawił mnie w tamtym okresie, ale poprosił żebym się wyprowadziła, żeby ratować nasze małżeństwo. Teraz się odkochał i zakochał w innej. Oczywiście nie miałam depresji cały czas, między 2014 a 2019 byłam zdrowa, więc byliśmy ciągle w ruchu. Teraz powiedział, że gdyby się okazało, że potrzebuję terapii kroplówkowej, to nie możemy razem zamieszkać jako mąż i żona, tylko mógłby mnie odwiedzać, bo inaczej oboje będziemy nieszczęśliwi. Powiedział i cytuje ‚to nie jest życie dla mnie’.
                      • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 18:51
                        Czyli nie był to zwiazek na dobre i na złe...
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 18:57
                          To na pewno.
                  • beneficia Re: Stłuczka 02.07.21, 18:38
                    > Tak, mniej więcej o to chodzi. Ale mówimy o depresji z powodu nowotworu. Byliśm
                    > y ze sobą 10 lat, myślałam że mamy jakąś więź. Na koniec zapytałam czy to nie b
                    > yło tak, że wykorzystał chorobę żeby odejść. Oburzył się na słowo „wykorzystać”
                    > , ale dodał że rzeczywiście to była dla niego furtka.

                    Gość Cię zostawił z powodu depresji i nowotworu a Ty za nim płaczesz???
                    Podtrzymuję sugestię o terapii.
                    • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 18:56
                      Zostawił mnie, bo w depresji zastygam tak jakby, jestem sparaliżowana strachem o siebie. Nie miałam nigdy wcześniej depresji, prócz tych dwóch epizodów z chorobą. Jestem zadowolona z życia, pogodna i byłam wcześniej szczęśliwa. Ale kolejne objawy po prostu zrównały mnie z ziemią. A nawet w dni, w które dobrze się czułam w powodu depresji nie wychodziłam z domu. To było straszne. I on ten czas wykorzystał najpierw na wsparcie, a potem na szukanie sobie partnerki, takiej prawdziwej. Najpierw myślałam o nim źle, ale po dzisiejszej rozmowie widzę, że miał prawo odejść. Tylko może sposób mało elegancki, ale z drugiej strony mało kto ma odwagę powiedzieć ‚zostawiam cię dla innej’. Tyle, że ten romans trwał miesiące. Mówił mi że jedzie do matki/kolegi, a ja wierzyłam. Wynosił ciuchy w torbach- do mamy. Okazało się że nawet „mama” pije kawę z ekspresu, który tam zostawiłam. Tzn wyniósł go do niej.
                      • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 19:00
                        Ojej... Moje małżeństwo też się syplo, jak miałam słabszy okres psychicznie. I też randkował dość długo, zanim łaskawie podjął decyzję. Przytulam.
                        • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 19:16
                          Najważniejsze, że ci się znowu ułożyło. Mój mąż miał też romans kiedy pierwszy raz zachorowałam. Mówił że go skończył (kiedy go odkryłam), ale teraz wiem że pewnie tak nie było. W ogóle zastanawiam się, czy to może do niej odszedł, czy to jakaś nowa z tindera (miał nawet jak już z torbami ciuchy przenosił). Boli mnie to, że może miał jakąś soul mate, ale został przy mnie w powodu wyrzutów sumienia, albo faktu że jestem żoną. A nie kochał mnie dla mnie. Dzięki za słowa wsparcia.
                          • beneficia Re: Stłuczka 02.07.21, 19:42
                            Wiesz co, po czymś takim to Ty powinnaś się cieszyć, że odszedł, nie płakać...
                            • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 19:56
                              Pisałam, że egoista, nierozumiejący, czym jest małżeństwo.
                              • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 20:03
                                Sam się do tego przyznał, w ogóle cały czas przyznawał mi rację. Nie żebym się lepiej od tego czuła. Czyli powiedział, że małżeństwo nie jest chyba dla niego. Ja się oczywiście cieszę, że poznaje siebie. Też w końcu zamieszkał z kobietą po paru miesiącach, nam jakoś ze wspólnym mieszkaniem nie było po drodze.
                            • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 19:57
                              Sama pisałaś u góry, że miał dość niańczenia mnie i znalazł partnerkę. Tak dokładnie było. I to samo zarzucił mi kiedyś ojciec, że nie jestem partnerką dla mojego już byłego, co mnie przed ślubem zostawił. Tak.. Więc oczywiście nieładnie zostawiać kogoś w chorobie, ale z tej choroby trzeba próbować się wydostać. A ja tkwiłam w łóżku. Mnie tylko zabolało to, że wykorzystał chorobę na definitywne odejście ode mnie. Bo stwierdził, że nam się od dawna nie układało, więc mógł odejść i się zakochać w dowolnym momencie. A wybrał akurat ten.
                              • annajustyna Re: Stłuczka 02.07.21, 20:14
                                Wuj po prostu.
              • magdallenac Re: Stłuczka 02.07.21, 14:21
                najedenraz, zakładam, że te wszystkie sytuacje w założonych przez Ciebie wątkach miały naprawdę miejsce. Odetnij się od wszystkich ludzi, którzy Cię emocjonalnie wykańczają (ta koleżanka, która się nie odzywa, były maż, po spotkaniu którego jesteś roztrzęsiona) idź do lekarza, podejmij leczenie i skup się na swoim dojściu do siebie. Poziom i skala emocji i uczuć, spowodowanych zwykłymi codziennymi wydarzeniami (stłuczka, kłótnia z koleżanką, komentarze jakiejś durnej ciotki) są kompletnie niewspółmierne do rangi wydarzenia. Wykończysz się, jeśli każdy drobiazg będziesz tak przeżywała, zadbaj o swoje zdrowie psychiczne.
                • najedenraz_najedenraz Re: Stłuczka 02.07.21, 17:37
                  Dziękuje. To niestety wszystko moje życie, bardzo dużo rzeczy się skumulowało. Od 13:00 płaczę za mężem. Ja się z nim widziałam. Ale to chyba na osobny wątek. Jeszcze mama na mnie naskoczyła w drodze powrotnej przez tel, kiedy powiedziałam że P był taki miły, kochany na spotkaniu, że zaczelam się obwiniać. Na co ona, że oczywiście że taki był, plus miał do mnie cierpliwość, bo miałam wymagania, zrobiłam awanturę że w pokoju hotelowym śmierdziało (to nie była awantura) i kiedyś przy stole nazwałam debilem (graliśmy w jakieś warcaby, on i tak nie rozumie). Wtedy w jeszcze większą wpadłam histerię, która trwa do teraz. No ale sprawa stłuczki została załatwiona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka