Dodaj do ulubionych

Jestem w czarnej d.e?

30.06.21, 21:01
Uprzedzam, nie jestem trollem, nowy nick był konieczny ponieważ znacie mnie z całkiem innego podejścia do mężczyzn.

Dwoje znajomych, jeszcze nie para ale coś tam iskrzy. Tak on o tym wie i również widzę że go do mnie ciągnie.

Ja będę Anią on Markiem.

Ania ma stabilną pracę od 7-15, weekendy wolne.
Nie ma problemu z wzięciem dnia wolnego w tygodniu.

Marek pracuje po 12 lub 24h. Każdy w pracy bierze wolne, on nie. On ciągnie maratony bo kasa. Dodatkowo podjął 2 pracę bo dużo wydatków i trzeba zarobić.

Oboje bez zobowiązań, bez byłych małżonków, dzieci.
Ania mieszka w domu, który kupiła i wyremontowała. Wspomaga rodziców którzy mieszkają w tym samym mieście. Jest samodzielna, ma pasje.

Marek nie jest chętny do spotkań. Mam na myśli propozycje wyjść. Mieszka na drugim końcu miasta, autem niecałe 20 minut bez kroków.
Marek chętnie dzowni, smsuje. Z kolei kiedy Ania dzowni on nie odbiera.
Marek mieszka z mamą w jej mieszkaniu.

Ania się angażuje. Zależy jej co widać w jej zachowaniu i ogólnym podejściu do znajomości.

Do brzegu. Oceńcie proszę bo oszaleje. Sama doradziłabym wiać jak najdalej ale.....no właśnie ale sama nie potrafię ocenić sytuacji.

1. Mam problem w pracy, ogromny stres, potrzebuję pogadać, wygadać się.
Dzwnie nie odbiera. Oddzwania, pyta co słychać. Zaczynam mówić a on mi z tekstem "zmęczony jestem, idę spać, jutro pogadamy, pa"

2. Chciałam się spotkać, 3 tyg nie widzieliśmy sie z uwagi na jego pracę. Proponuję zakres czasowy i pytam kiedy mu pasuje. Raczej za kilka tygodni bo praca. Ok, rozumiem. Po czym dzwoni po kilku dniach pogadać chwilę i mówi że jedzie na plażę a potem a rower. Bo trzeba korzystać z wakacji.

Dziewczyny, olać?
Czy raczej wyluzować?

Ps: ja i on po czterdziestce

Ps2: Nie, to nie jest ex jeden z forumek ale dużo podobieństwo.
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:06
      Olać.
    • magdallenac Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:06
      Aniu, ten Marek to od 40+ lat ze swoją mamą w jednym mieszkaniu mieszka?
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:11
        Tak Magda.
        • magdallenac Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:17
          To olej, nie ma sensu.
        • memphis90 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:33
          To na co idzie ta cała kasa, na którą tak pracuje i pracuje...?
          • livia.kalina Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:39
            >To na co idzie ta cała kasa, na którą tak pracuje i pracuje...?

            Też mnie to zaciekawiło.
            • bib24 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:11
              może ćpa. a ćpa, żeby mieć siłę tyle pracować.
            • znowu.to.samo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:37
              Na prostytutki?
          • annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:42
            Na konto mamusi.
          • evolventa Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 09:07
            Pewnie na długi....
            • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 09:22
              Mówi że ma dużo wydatków
              • m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:19
                Pewnie mówi prawdę. Tylko, że te wydatki to mogą być alimenty, może być hazard.
                • nimaletko Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:47
                  Albo dwie żony i czwórka dzieci w dwóch różnych miastach. tongue_out
                  To by wyjaśniało wydatki i brak czasu na spotkania.

                  Tak czy siak, pożegnałabym pana. To jakiś odpad atomowy.
                  • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:04
                    Kawaler to jest, nie ma dzieci
              • smillla Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 20:30
                Na facetów wydaje, powiadam całkiem serio.
    • mamtrzykotyidwa Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:06
      Olać. Poszukać innego.
      Ten albo wcale nie jest zainteresowany tobą, albo jest strasznym egoistą.
      • mamtrzykotyidwa Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:09
        Ewentualnie jest jeszcze wersja, że ma ZA.
        • znowu.to.samo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:38
          To też jest możliwe
    • kura17 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:07
      jestes w czarnej d. niestety.

      skoncz z nim i 3maj sie.
    • sandy_cheeks Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:08
      Dla mnie pani prezentuje enocjonalne przedszkole. Pan nie jest zainteresowany zadnym zwiazkiem, pani sobie cos uroila ze zwyklych kolezenskich gadek. Ja bym zlala sikiem prostym i nieodzywala sie i nie reagowala na zaczepki kogos, kto ewidentnie nie jest zainteresowany.
      Na esy mozna odpisywac jak sie ma czas i ochote, ale z tej maki chleba na bank nie bedzie...
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:17
        I tutaj próbowałam.
        Nie odpowiadałam ma zaczepki więc Marek wzbudził we mnie poczucie winy. "Szkoda że nie chcesz rozmawiać "
        " dlaczego się nie odzywasz ".
        Pomyślałam ok, może mu zależy.
        • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:38
          O, mały manipulator.
        • sandy_cheeks Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:51
          To mu powiedz, ze szkoda ci czasu na bezowocne gadki (z niektorymi trzeba prosto z mostu, bo sa za glupi zeby sie domyslic).
          Jak chcesz bardziej zawoalowac, ale wywrzec presje, to mu powiedz, ze zajeta jestes, on tez czesto jest zajety i niedostepny, wiec chyba wie co ty czujesz...
          • kira02 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:23
            A po co się bawić z takim w gierki, po co się wysilać? Na tym etapie to pan powinien za nią szaleć, spotykać się jak najczęściej, a oni nie widzieli się od kilku(!) tygodni. Z tej maki chleba nie będzie, pan ma autorkę gdzieś. Do tego sam jest mocno podejrzany, z tym mieszkaniem z matką, kasa przewalana niewiadomo na co itd.
            • rexona_sport Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:56
              Wieje desperacją i to potężnie wieje, bardzo potężną desperacją. Ile można się narzucać gościowi który ewidentne zlewa przy każdej próbie kontaktu? Bzykanie pewnie tylko u pani jak panu się uda wyrwać z domu? (od „mamy”, he he)
        • nimaletko Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:04
          Już tu ostatnio były ze dwa wątki o panach, którzy identycznie pogrywali...
          Najpierw ignor, a potem obraza majestatu, że kobieta się nie odzywa.
          Trafiłam kiedyś na takiego chłopaka, no ale my mieliśmy po 25 lat, a nie 40.
          Delikwent spotykał się ze mną z braku laku, co bardzo szybko wyszło na jaw, gdy zaczął się kręcić koło mojej koleżanki.
          Objawy te same - brak czasu, a potem nagle info, że idzie sobie na rower/na spacer, itp.
          Jakoś potrzeby wspólnego spaceru nie odczuwał.
          Pan do odstrzału.
          • barbibarbi Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 14:33
            Ja nigdy na takich nie trafiałam, nigdy, zawsze facet był zaangażowany aż do przesady. Ale......., ale to może dlatego, że mnie interesowali tylko tacy, którzy wykazywali inicjatywę. Gdy widziałam, że im zależy to i ja też byłam skłonna się zaangażować. Jak koleś nie ma maślanych oczu, jak na początku nie chce się ciągle widywać a zaraz potem zamieszkać razem, jak nie dzwoni ciągle "dobranoc kochanie" "dzień dobry słoneczko" to jest dla mnie przezroczysty, nie ma go, nie istnieje. Może dlatego nie miałam nigdy takich rozkmin, a nie dlatego żem taka wspaniała i cudowna?
            • jolie Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 20:13
              Miałam podobną strategię, ale niestety do czasu. Był taki, który mnie przechytrzył. Ale linia słuszna, popieram. Facet bez inicjatywy to dla mnie nie facet.
        • buldog2 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 21:58
          Nie ma sprawy, niech sobie żałuje. Sobie.
    • mama-ola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:08
      Pracoholik, zbyt zmęczony, by chcieć bliskości i seksu. Nie wiać, zaraz tam wiać - przecież nikt nie goni. Olać tylko.
      • barbibarbi Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 14:36
        mama-ola napisała:

        > Nie wiać, zaraz tam wiać - przecież nikt nie goni. Olać tylko.

        tongue_out świetne. I jakie prawdziwe!
    • celandine Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:09
      Mieszka z mamą po 40? Trzymać się z daleka
    • hanusinamama Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:11
      Mnie by to mieszkanie z mamą w tym wieku juz dawno odstraszyło...natomiast ten pan ciebie nie traktuje powaznie. Moze jako jakąś odskocznie, moze inne na horyzoncie...tak czy siak chleba z tego nie będzie.
    • jolie Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:12
      Nie zależy mu. Olać. Jak facetowi zależy, to się stara i nie ma miejsca na takie rozmyślania u kobiety, bo zachowaniem pokazuje zainteresowanie.
    • chatgris01 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:14
      Olać i trzymać się z daleka.
    • mannazmango Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:15
      Olać.
      Nie rozmyślać, nie gdybać, pan do odstrzału.
      • pani07 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:19
        "Marek nie jest chętny do spotkań. "- to + podejście, gdy próbujesz rozmawiać, gdy tego potrzebujesz, a on tak, a nie inaczej się zachowuje- w sumie pokazuje, że to nie ma sensu.
        Bo człowiek, któremu zależy chce spędzać z drugą osobą czas i rozmawiać.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:17
      Facet nie ma czasu. Nie każdy pracuje 8 godzin i do domu.
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:18
        Oczywiście rozumiem to. Ale w dzień wolny również nie ma czasu.
        • hanusinamama Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:23
          On nie ma czasu dla ciebie...bo czas wolny ma. Jakby chciał to by znalazł ten czas dla ciebie
    • shmu Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:17
      Plac, pan nie jest zainteresowany.
      • shmu Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:19
        O jerzu. Nie ,,płać" tylko ,,olac". Choć może w tej sytuacji zainteresowałby się bardziej związkiem, jakby mógł na nim zarobić.
    • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:18
      Było niedawno coś podobnego...
      Wiać. Szkoda czasu.
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:20
        Było, czytałam, doradzałam nawet.
        • malia Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:25
          Co doradzałaś? Żeby dała mu szansę, bo może się wyprowadzi od mamy i zainteresuje się panią ? big_grin
          • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:30
            Doradziłam żeby zwiewała jak najdalej
        • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:29
          dla.zmylki napisał(a):

          > Było, czytałam, doradzałam nawet.

          Teraz doradź sobie.
          • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:33
            A wiesz że sobie najtrudniej?
            Dlatego to pisze, dlatego też rozumiem tamte dziewczyny (albo i jedna pod różnymi nickami) będąc samemu w tej sytuacji myślisz, a może się czepiam? A może za dużo wymagam? A może on też chce mieć czas dla siebie?
            • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:39
              Wiem. Na szczęście masz nas🙂
              • taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 06:00
                primula.alpicola napisała:

                > Wiem. Na szczęście masz nas🙂
                No fakt wy czasami doradzicie że hej.
            • aqua48 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:51
              dla.zmylki napisał(a):

              A może on też chce mieć czas dla siebie?

              To daj mu tego czasu do upadu i wymiksuj się z układu. Szkoda TWOJEGO czasu i nerwów. To typowy odpad atomowy.
    • 71tosia Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:21
      W sposób oczywisty nie jest tobą zainteresowany, niestety a może na szczęście. Z tego co piszesz to dość trudny człowiek.
    • joanna266 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:21
      Olać sikiem prostym. Gość z mentalnością małego dziecka. Jeśli jest tak boski w łózku ze ciągle go jeszcze rozpatrujesz a tobie wystarcza ostro ale rzadko to wyciśnij wink z tej znajomosci ile się da,ale na litość boską nie angażuj w to serca.
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:25
        Oj z łóżkiem też delikatny problem. Nie wiem czy powinnam o takich intymnych sprawach pisać.
        Niestety ostatnio zadawalał tylko siebie. Sex trwał dosłownie kilka minut. Niestety kończy bardzo szybko
        • cosmetic.wipes Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:30
          To nad czym się zastanawiasz skoro gość ma wyłącznie minusy?
          Jesteś aż tak zdesperowana?
        • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:40
          No nie, no naprawdę!
          A idź pan w xuj!
          • magdallenac Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:05
            primula.alpicola napisała:

            >
            > A idź pan w xuj!

            I to jest najlepsza rada, bo ja myslalam, ze chociaz ten xuj ze zlota jest i dla seksu tak sie Ania meczy. A tu nic pani, nic🤷‍♀️
            • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:14
              No właśnie, przy opisie seksu to już mnie poniosło!
              • taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 06:10
                primula.alpicola napisała:

                > No właśnie, przy opisie seksu to już mnie poniosło!
                Nie lubisz seksu?
                • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 08:06
                  No przecież nie taki, jak autorka opisała🤣
                  Może czytaj ze zrozumieniem?
                  • taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 19:04
                    primula.alpicola napisała:

                    > No przecież nie taki, jak autorka opisała🤣
                    > Może czytaj ze zrozumieniem?
                    Sorry czytam tylko tych których lubię .Ty zresztą wiesz .
                • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 08:19
                  Uwielbiam sex ale nie trwający kilka minut
                  • taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:35
                    dla.zmylki napisał(a):

                    > Uwielbiam sex ale nie trwający kilka minut
                    Seks kilka minut to dobry dla koguta i kury.Po co zaczynać jak trzeba kończyć.
                  • 3-mamuska Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:16
                    dla.zmylki napisał(a):

                    > Uwielbiam sex ale nie trwający kilka minut


                    Może trwa kilka minut, bo rzadko wiec jak już go przyciśnie to przybiega z chcicą.
                    Bo ciagle nie ma czasu i ochoty na spotkania i tak to wyglada.
                    Nich idzie w cholerę.
        • gama2003 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:41
          To jakaś inna, jedna jedyna zaleta pana ?

          • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:57
            Kuźwa,.no żadna....
            • malia Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 15:10
              To ta Ania jakaś upośledzona jest?
        • rexona_sport Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:01
          Wow być dla pana za przeproszeniem narzędziem do opróżnienia jąder (dosłownie) kiedy on ma czas i chęć i jeszcze za nim ganiać 😂😂😂 to forum nie przestanie mnie szokować.

          Ps autorko na 90% on mieszka z rodzina a w takie desperatki jak ty opróżnia się regularnie, dlatego twoja kolej przychodzi tak rzadko. Mam nadzieje ze pomogłam. Może brzmi to brutalnie ale im prędzej otworzysz oczy tym lepiej dla ciebie.
          • taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 19:06
            rexona_sport napisał(a):

            > Wow być dla pana za przeproszeniem narzędziem do opróżnienia jąder (dosłownie)
            > kiedy on ma czas i chęć i jeszcze za nim ganiać 😂😂😂 to forum nie przestanie
            > mnie szokować.
            >
            > Ps autorko na 90% on mieszka z rodzina a w takie desperatki jak ty opróżnia się
            > regularnie, dlatego twoja kolej przychodzi tak rzadko. Mam nadzieje ze pomogła
            > m. Może brzmi to brutalnie ale im prędzej otworzysz oczy tym lepiej dla ciebie.
            Lubię kobiety z poczuciem humoru .Dzięki rozbawilaś mnie do łez.
    • arabelax Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:22
      Wiać!!! Przeciez on w ogole nie jest zaintersowany.
      Szkoda czasu..
    • malia Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:23
      Historia o 40 latku olewającym panią, wymyślającym coraz to nowe wymówki i mieszkającym z mamusią już była, porady były dokładnie takie jak teraz. Nawet jak nick jest "dla zmyłki" inny, to nic się nie zmieniło
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:26
        Był wiem. Doradzałam tam przecież.
    • krypteia Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:23
      z którego zachowania pana wywnioskowałas że go do ciebie ciągnie i że iskrzy?
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:28
        Powiedział wprost kiedy postanowiłam się wycofać.
        Widać było że chce kontaktu, dzwoni, pisze.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:39
          Umoczyć chce czasem
        • nimaletko Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:18
          Fraza - klucz: "kiedy postanowiłam się wycofać".
          Nie widzisz, że to typowe zagranie "ofiara chce uciec, trzeba skrócić smycz".
          Gdy tracisz nadzieję i chcesz odejść, on podsyca te resztki, które ci jeszcze zostały, a gdy Ty znów masz nadzieję, że mu zależy, ona powraca do olewania Cię.
          Klasyczna zagrywka.
          Oddal się od pana hyżo i nie wracaj.
          • m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:27
            Chyżo...
            Sori, musiałam.
    • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:24
      No co wy, dziewczyny, dlaczego zaraz olać?

      ...

      Żartowalam. Tak, olać. Skoro nie zależy mu nawet w tej wstępnej fazie relacji, to olać.
      • magdallenac Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:26
        Sorry, że nie pociągnęłam wink
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:26
        Daniela bo ci trzepnę 😁
        • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:30
          😝
          No jak nawet w łóżku nie ma szału to co to Triss doradzała, gekona? Że bardziej dekoracyjny? Tak sobie teraz myślę, że taki gekon to by cię przynajmniej cierpliwie wysłuchał, jakbyś mu opowiadała o ciężkim dniu. Odpowiedzieć by nie odpowiedział, ale w sumie tu nie ma różnicy.
          • triss_merigold6 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:26
            Warana. Żre, śmieci, jest niekomunikatywny, ale przynajmniej wygląda.
            • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:33
              Aaa, warana. No to niech będzie waran. W sumie nawet patyczak jest chyba bardziej przydatny
            • tt-tka Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:45
              legwan, legwan to byl !
              • triss_merigold6 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:55
                A fakt... już zapomniałam.
            • chicarica Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 00:00
              Legwana. Warany gryzą.
            • 7katipo Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 11:04
              I zajmuje kanapę.
              Ale nie pyskuje za to.
              • tt-tka Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 13:55
                7katipo napisała:

                > I zajmuje kanapę.
                > Ale nie pyskuje za to.

                I po drugie przynajmniej jest dekoracyjny na tej kanapie smile
                a Mareczek nawet jesli dekoracyjny - a nic o tym nie wiemy - to nie kanape u Ani dekoruje
      • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:32
        W sumie, daniela...
        Pan pracowity, nie bije, nie pije. A te kobiety to już mają poprzewracane we łbach, ja nie wiem co by chciały, spotkań, atencji, może jeszcze romantyzmu?! I żeby im czas poświęcać?!
        • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:34
          "Roszczeniowa postawa współczesnych kobiet skażonych feminizmem a kryzys polskiej rodziny"- może w końcu napiszę ten doktorat
          • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:41
            Czarnek lubi to😁
            • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:43
              I karierę zrobię w jakimś ministerstwie...
              • annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:45
                Ja pracowałam parę lat temu w departamencie, który się właśnie takimi rzeczami zajmował. Wialam, że hej 🤣🤣🤣.
              • primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:51
                daniela34 napisała:

                > I karierę zrobię w jakimś ministerstwie...


                No, to koniec z nami, uprzedzam lojalnie🤪
                • daniela34 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:57
                  🤪
                • gama2003 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:45
                  E no, nasza by tam była !
                  Może by wreszcie coś odczarowała !??
        • hrabina_niczyja Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:25
          Co nie? A powinna się spakować, do mamusi i Pana wprowadzić. Mamusia już stara, pewnie niedomaga. Toby obiad ugotowała, posprzątała. Może by się i chłopina tak nie spinał to i seks byłby dłuższy o te 5 minut.
          • annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 00:22
            Oglądała by w młodości Jana Serce, toby wiedziała, co robić!
    • disco-ball Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:25
      Ognia tu nie widać. Zlalabym.
    • sajant Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:27
      Nie patrz na pracę, sytuację mieszkaniową i wiek, zwróć uwagę na fakt, że z tego co odpisujesz, w tej relacji nie ma troski. Ona nie pojawi się nagle, kiedy magicznie znajdzie się czas wolny, więcej pieniędzy albo inna praca, dlatego dla mnie nie byłoby o czym mówić.
      • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:29
        Dziękuję, właśnie takiego spojrzenia mi potrzeba
        • sajant Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:51
          Trzymaj się i nie trać czasu na kogoś takiego. Każdy prędzej czy później znajduje się w ciężkiej sytuacji i wtedy okazuje się, że oprócz mierzenia się z problemem, trzeba też wziąć na barki brak wsparcia, albo zerowe zainteresowanie. To potrafi być bardzo przytłaczające, dlatego relacje z tego typu ludźmi są naprawdę ciężkie i kosztują więcej, niż jest to warte.
    • cosmetic.wipes Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:28
      Ten motyw -czterdziestoletni kawaler mieszkający z mamusia nie ma dla mnie czasu, ale ja go kocham, powtarza się cyklicznie na forum.
      Dziwię się, że istnieją jeszcze panie, które potrafią się wperdolic w takie guano i mieć nadzieję, że będzie big lof do grobowej deski.
      • beneficia Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 22:15
        Bo to ten sam przygłupi trollik.
        • panna.nasturcja Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 23:57
          Dokładnie. Nawet charakterystyczny zwrot, rzadko na ematce używany, występuje prawie zawsze w pierwszym wpisie tej osoby.
          • m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:16
            "Do brzegu"?
            Też widzę, że ostatnio wszystkie płyną "do brzegu".
      • trampki-w-kwiatki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 23:46
        Może to jeden i ten sam kawaler? 😂
      • vre-sna Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 00:16
        Nigdy nie bedzie!
        Mama, jezeli ma tak ogromny wplyw, nawet potrafi malzenstwo zajechac.
    • jeziorowa Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:30
      Nie widzę dylematu. Jesteś dla tego mężczyzny zwykłą znajomą (z pewnością mniej niż koleżanką) z którą pogada jak mu się chce, ale z pewnością nie będzie tracił czasu na wysłuchiwanie jej problemów. Pewnie zmylił cię jakiś niezobowiązujący flirt „dla zachowania wprawy” z jego strony lub nawet przypadkowy niezobowiązujący seks. Nie napiszę, że „z tej mąki chleba nie będzie”, ponieważ tu nie ma nawet żadnej „mąki”. Przykro mi….
      • joana012 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:46
        Argumenty chciałabym a boję się czy też sobie najtrudniej doradzić świadczą niestety o desperacji. Jeśli czułabym, że moje sprawy nie są dla drugiej strony ważne albo że praca praca i spotkamy się za 3 tygodnie mimo że mieszkamy od siebie kilka km to sorry ale Nie.
        A tak z technicznego punktu widzenia to gdzie się spotykacie skoro on z mamą za ścianą? Tylko u ciebie?
        • dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:49
          Tylko u mnie.
          Oc3zywiscie byłam parę razy u niego wg mieszkaniu, poznałam mamę.
          • joana012 Re: Jestem w czarnej d.e? 30.06.21, 21:57
            To kiepsko, nie spotykałabym się z kimś kto ma wiecznie matkę za ścianą. Ale ja mam swoje odpały bo nie spitykałabym się też z kimś kto ma małe dziecko do odchowania.
            Tak czy siak, odpuść sobie faceta albo będziesz wiecznie wkurzona, szkoda życia
            • 3fanta Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 09:25
              Wiać.Pan niestety nie potrzebuje stałego,normalnego związku tylko pogotowia seksualnego.Mamusia ugotuje,opierze i posprząta ale do łóżka nie pójdzie, więc ktoś musi a tym kimś będziesz ty.Chłopina zapitala tyle w robocie, żeby być może tę matkę utrzymać może leki potrzebuje.Może ma niską rentę lub emeryturę a może nawet nic.Dla ciebie jest tylko miejsce w łóżku i tylko wtedy kiedy on potrzebuje..Tak to wynika z wątku.Choćby był najpiękniejszy to bym go olała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka