Dodaj do ulubionych

Wciąż bardzo dużo osób pali

15.07.21, 12:38
Jestem na urlopie nad Bałtykiem i na prawdę ze zdumieniem obserwuję jak bardzo wiele osób wciąż pali papierosy. Są to w większości młode osoby w tym wiele młodych, ładnych kobiet.
Jeszcze przed wyjazdem sprzeczałam się na ten temat z partnerem. On twierdził, że zobaczę sama na własne oczy ile jest palaczy. Ja obstawałam przy swoim, czyli że nie prawda - palenie jest niemodne, drogie i przede wszystkim rujnuje zdrowie i urodę. Chłop się że mnie tylko śmiał i miał rację.
W naszym otoczeniu palaczy nie ma. Ani wśród rodziny ani znajomych. Czy żyje w bańce niepalących? Pewnie tak.
Czy was to też tak zdumiewa, że wciąż tyle osób pali?
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 12:54
      Większość moich znajomych paliła w liceum i na studiach. Wiekszość rzucił gdzieś koło trzydziestki, niektórzy później. Ale już pokolenie moich rodziców jest niereformowalne. Jak kogoś nie przeczołgał zawał czy nowotwór to nie rzucił.
    • odnawialna Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 12:54
      Ja palę i zdumiewa mnie co innego, a mianowicie jak wiele osób się z tym kryje. Kiedyś w jednej z firm, dyrektor wyszedł do domu, a prawie całe biuro do palarni 😀 najśmieszniejsze, że ten dyrektor też popalał, bo sama z nim paliłam na przerwie w konferencji 😀
    • barbaram1 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 12:59
      U mnie w pracy nie pali nikt (10 osób). W rodzinie wszyscy palący rzucili ten nałóg kilka lat temu. Najbliżsi znajomi też nie palą. Mam palących sąsiadów, z którymi graniczę mały ogródek, ale oni na szczęście palą głównie w swoim domu. Nie pamiętam, kiedy ostatnio czułam dym papierosowy.
    • hexella Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:01
      wśród moich znajomych palą nieliczni, a i tak większość ajkosy (czy jak to tam się pisze). Jeszcze z dziesięć lat temu, kiedy zdarzało mi się zapalić, na fajkę w pracy wychodził spora grupka, teraz to pojedyncze sztuki. Młodzież natomiast, przynajmniej ta, którą znam raczej od tradycyjnych fajeczek stroni. Kiedy ja byłam w szkole średniej palili niemal wszyscy.
    • kaki11 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:23
      Nie dziwi mnie ilość palących osób, bo po prostu widzę jak jest. Chyba bardziej mnie dziwi, że naprawdę ktoś może żyć w bańce w której nikt ze znajomych i rodziny nie pali.
      Jak tak sobie teraz myślę, to tak 30-40% znajomych czy rodziny pali- większość regularnie, część popala okazjonalnie.
        • kaki11 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 20:39
          Być może faktycznie takie masz środowisko. Ja chyba faktycznie mam tu za dużo ludzi z różnych grup, w różnym statusie materialnym, wykształcenia, środowiska z którego się wywodzą i w którym przebywają, że chociaż sama nie palę (w czasach studenckich paliłam okazjonalnie na imprezie, później mi przeszło) to palący ludzie w moim środowisku nigdy mnie nie dziwili. Chyba dlatego po prostu trudno mi pojąć jak ktoś może (i jak się to udaje) obracać się w środowisku które jest dość mocno jednolite, do tego stopnia, że nie ma tam nawet kogoś kto by palił papierosy na co ma wpływ jednak dużo czynników, i co wcale nie jest rzadkie w społeczeństwie.
    • al_sahra Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:33
      Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio widziałam, nawet z daleka na ulicy, osobę palącą. Pewnie to było w Europie, ale parę lat tam nie byłam, bo pandemia. W Stanach to jest bardzo rzadki widok, chyba że ktoś zapuści się do biednych imigranckich dzielnic.
      • picathartes Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 15:49
        > W Stanach to jest bardzo rzadki widok, chyba że ktoś zapuści się do biednych imigranckich dzielnic.

        Masz rację, choć to chyba zależy właśnie od miejsca zamieszkania. Póki jesteś w wykształconych bogatych dzielnicach, kogoś z papierosem uświadczysz może raz na dwa miesiące, albo i rzadziej. Ale wyjedź poza swoją enklawę... wink
        • al_sahra Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 18:40
          picathartes napisał(a):

          > Masz rację, choć to chyba zależy właśnie od miejsca zamieszkania. Póki jesteś w
          > wykształconych bogatych dzielnicach, kogoś z papierosem uświadczysz może raz n
          > a dwa miesiące, albo i rzadziej. Ale wyjedź poza swoją enklawę... wink

          W Stanach ogólnie pali się mniej niż w Europie, a do tego, tak jak piszesz, to jest bardzo silnie skorelowane ze stopniem wykształcenia i zamożnością, a także z geografią. W Arkansas jest trzy razy większy procent palących niż w Utah, generalnie bogatsze stany (płn-wsch i Kalifornia) mają dużo mniej palaczy niż Bible Belt. Pośród osób, ktore nie ukończyły szkoły średniej, jest 7 razy więcej palaczy niż wśród profesjonalistów z “advenced degree”.

          Ja nie znam osobiście żadnego palacza. Na moim osiedlu nigdy nie widziałam palących, w mojej pracy też jest ich dokładnie zero. Przed covidem, kiedy jeszcze jeździłam czasami do biura, było jedno miejsce na zewnątrz budynku (z dala od wejść), gdzie teoretycznie można było zapalić, ale nikogo tam nigdy nie widzialam, nawet sprzątaczy. Od robotników przychodzących do domu (a podczas konstrukcji i montowania urządzeń spotkałam ich sporo) też nigdy nie czułam zapachu papierosów. Palenie ma bardzo złą opinię - na ogół jest uwazane za domenę biedoty i patologii.
    • swiezynka77 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:44
      zwyczajnamatka napisał(a):

      > Jestem na urlopie nad Bałtykiem i na prawdę ze zdumieniem obserwuję jak bardzo
      > wiele osób wciąż pali papierosy. Są to w większości młode osoby w tym wiele mło
      > dych, ładnych kobiet.

      jakby brzydkie paliły to nie byłoby zdumienia?
    • aluszka97 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:47
      No niestety. Może i nie zdumiewa mnie to aż tak bardzo, bardziej jestem zła, że nie ma przepisów, które chroniłyby niepalących. W niedzielę na plaży dosłownie cała owiana byłam dymem. Ze wszystkich stron zaczęli palić. Nie mogłam oddychać..musiałam się ewakuować. Przed chwilą weszłam do domu, czuję dym, podchodzę do okna, a tu nowi sasiedzi palą w ogródku pod moimi oknami. Wczoraj się wprowadzili .. miałam dosłownie rok spokoju po kilkuletniej walce z Ukraińcami. Jestem załamana.
    • str8.up Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 13:49
      Ja raczej zauważam, że co raz mniej. Jeszcze przed pandemia jak wychodziłam zapalić z biura, to znalezienie kogokolwiek z zapalniczka graniczyło z cudem. A jakieś 5 lat temu wystarczyło 2 kroki zrobić. Sama przerzuciłam się na iqosy, tak jak wszyscy palący w moim otoczeniu. Chyba nie znam nikogo kto pali papierosy nałogowo. Natomiast jak jest impreza, to jest zupełnie inny temat. Nagle każdy ze swoją paczka przychodzi. No prawie każdy. Może tak to też działa na urlopie?
      • abecadlowa1 Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 16:44
        ms.piggy napisała:

        > ale w pracy u mojego faceta...hehe..służba zdrowia, dużo, może i z 40 %

        O to to! Gdy mój sąsiad wrócił z oddziału pulmonologicznego ze szpitala, to nie mógł się nadzwić, że niemal wszyscy tam palili: pacjenci, lekarze i pielęgniarki.
    • chabry.chabry Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 15:11
      Normalna sprawa. Jedni palą, inni nie. Ludzie nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. I myślą pewnie, że skoro rtg płuc na dzisiaj jest ok, to nic im nie grozi.
      A średnia wieku zachorowalności na raka płuc to ok.60 r.ż - akurat wtedy, kiedy człowiek chciałby spokojnie przejść na zasłużoną emeryturę i cieszyć się "nic nierobieniem".
      A raczysko sobie poczeka...i zaatakuje właśnie na tej zasłużonej emeryturze.
      I wierzcie mi, to nowotwór który potrafi zabić bardzo, bardzo szybko i nie ma litości...niestety.
      • 35wcieniu Re: Wciąż bardzo dużo osób pali 15.07.21, 17:36
        Oczywiście że zdają.
        A po 60 to generalnie nowotwory nie są rzadkością, rozmaite.
        Oczywiście można ubolewać że ludzie nie stosują filtrów a chodzą po słońcu, a przecież czerniak, że nieregularnie i źle jedzą a przecież rak jelita, że nie robią regularnych badań a przeciez rak piersi, szyjki macicy, prostaty... Że nie dbają o nawodnienie, o sen, o relaks...

        Oczywiście że ludzie wiedzą. Po prostu mają prawo nie dbać o swoje zdrowie i tyle.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka