Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja….

25.07.21, 15:30
Jesteście sobie na własnej, osobistej działce nad jeziorem, właśnie pozbyłyście się dodatkowego dziecka (które de facto nie było żadnym obciążeniem) no ale odpoczywacie rodzinnie.
I teraz: dzwoni do was rodzona siostra z wieścią, że podobno mamy mieć gości🤔 No nie mamy, a niby kogóż mielibyśmy mieć? I tu pełne zaskoczenie, bo okazuje się, że wybiera się do mnie koleżanka M. z którą nie utrzymuję żadnych kontaktów od co najmniej 10 lat. Mam ją dodaną na FB no ale jej aktywność jest zerowa. Ponieważ wspomniana koleżanka niestety nie wie, jak do mnie dojechać, to „pomoże jej” w tym jej siostra B. z którą również od lat nie utrzymuję kontaktu, chociaż ta druga składa mi życzenia imieninowe na FB. Siostra jest za to bliską koleżanką mojej siostry. W związku z tym, że siostra B. posiada 3 sztuki potomstwa, planują do mnie przyjechać z 3 sztukami dzieci. Więcej szczegółów nie znam, chwilowo widzę wiszącą na messengerze próbę nawiązania kontaktu przez koleżankę M. która pisze, że słyszała, że jestem nad jeziorem.
Co robi ematka?🙈
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:32
      A nie rzuciłaś kiedyś "wpadnijcie, jak będziecie w okolicy?"
      • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:33
        mika_p napisała:

        > A nie rzuciłaś kiedyś "wpadnijcie, jak będziecie w okolicy?"
        >


        Nigdy
        • mika_p Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:15
          saszanasza napisała:

          > mika_p napisała:
          >
          > > A nie rzuciłaś kiedyś "wpadnijcie, jak będziecie w okolicy?"
          > >
          > Nigdy
          >

          E, tak sobie tylko ironizuję w świetle wątku pt. "czy jest sens komentować zachowanie przyjaciółki"
      • vivi86 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:14
        Też mi to przyszło do głowy, ale bez umówienia się w standardowy sposób to jednak bym nie wtarabaniła się do kogoś jeszcze z 3 kaszojadów.

        Co zrobić? Jeżeli to tylko kilka godzin to przecierpieć i przeboleć. Jeżeli kilka dni znaleźć wymówkę, wykpić się, ostatecznie kawa na stół-nie umawialiśmy się, mam inne plany, długo nie miałyśmy kontaktu i nie miałam pojęcia, że się zjawicie.
        • tt-tka Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:43
          vivi86 napisał(a):


          > Co zrobić? Jeżeli to tylko kilka godzin to przecierpieć i przeboleć.

          ZA NIC !!!
          panie uznaja, ze skoro raz sie udalo, to mozna i kiedy indziej i ze znalazly wlasnie fajna miejscowke na wlasny wypoczynek
    • abecadlowa1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:33
      A może Ci telefon wpaść przypadkiem do jeziora?
      • agniesia331 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 20:20
        Zabrpn siostrze mówić. Niech mówi, że to wasz romantyczne kilka dni i już wyjeżdżacie celem spędzenia wakacji gdzie indziej. Zdjęcia wstawisz pod koniec urlopu. Ignoruje próbę połączenia.
    • woman_in_love Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:33
      mówi, że tak, byliśmy ale pojechaliśmy już bo coś tam coś tam
      i zwiewamy

      lepiej wrócić do domu i poczytać książkę, niż użerać się z randomami
    • madame_rita Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:34
      Cieszy się, klaska uszami i szykuje żarcie big_grin
    • triss_merigold6 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:34
      Niestety, mam inne plany, proszę nie podawać lokalizacji.
      • szpil1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:31
        Dokładnie tak.
      • qwirkle Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:03
        Nie podawać lokalizacji
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:34
      Bierze rower i spierdala w las czy pola.
      • inez21 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:45
        🤣🤣🤣
      • kornelia_sowa1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 19:15
        Serio?
        Ematka jest tak wygadana, że bez problemu odpusuje:" Tak jesteśmy".
        A na pytanie/info o wizycie odpowiada

        "Nie, chcemy ten czas spędzić tylko w gronie rodzinnym"
    • hrabina_niczyja Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:35
      Olewa wiadomość na messs i relaksuje się dalej. W przypadku walenia w drzwi czy nawoływania spod bramy wychodzi zdumiona i zaskoczona pyta a co ty tu robisz? Na info, że wpadłam do was ematka odpowiada, ale ja nie zapraszałam i umówione nie byłyśmy, więc część i miłej niedzieli.
      • madame_rita Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:41
        Nie wierzę, że ktoś byłby w stanie NIE WPUŚCIĆ stojących pod drzwiami gości, zamknąć drzwi przed nimi i nakazać odwrót.
        W teorii - pół ematki by tak zrobiło. W praktyce - pewnie żadna albo bardzo nieliczne.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:44
          10 lat się nie widziały i zwala się jej na głowę z trójką dzieci.
          Serio wypuszczasz?
          Bo ja udaje głupia, i mówię: aha, nie spodziewałam się gości, jesteśmy na kwarantannie tutaj, cześć
        • hrabina_niczyja Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:47
          Ja bym była. Oczywiście, że nie bliskie mi osoby i do tej pory serdeczne, z którymi mam kontakt na codzień. Wtedy wiadomo, można być niezadowolonym, a oni mogli nie pomyśleć. Tych wpuszczam. Ale jakiejś pindy co mi życzliwa nigdy nie była albo jej nie widziałam 10 lat w życiu bym nie wpuściła. Nie zapraszałam niech spada.
        • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:11
          W praktyce pozamykalabym wszystko i udawalabym, że mnie nie ma. Ewentualnie wyszlabym i podziękowała za wizytę.
          Siostre z kolei bym poprosiła żeby poinformowała koleżanki, że ja gości nie zapraszalam
          • hrabina_niczyja Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:36
            A po co sobie życie komplikować i siedzieć po cichutku w kąciku jak można rozwalonym na leżaku przy domu? Olalabym temat. Jak się siostra w to dała wciągnąć to niech teraz się z tym buja. A państwa bym odprawiła spod furtki.
        • szpil1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:33
          Ja bym tak zrobiła. I to bez wahania. Przecież to kompletnie obca osoba jest, do tego zwykły cham. Co to w ogóle za pomysł tak się komuś zwalać na głowę.
        • m_incubo Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:57
          Tak. Hrabina. Ale tylko na forum.
          • hrabina_niczyja Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:03
            Rozumiem, że Ty wpuszczasz wszystkich włącznie z bezdomnym i wiejskim pijaczkiem? No to szacun.
          • muireade Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 19:40
            Ja w takiej sytuacji na dźwięk dzwonka przycupnełabym w jakimś strategicznym miejscu i udawała, że mnie nie ma. Nie tylko na forum, w realu również 🙈🙉🙊
            Tak, wiem, jestem tak nieasertywna, że aż tchórzliwa 😝
        • hanusinamama Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 22:16
          Ja bym nie podeszła do bramy. Leze na lezaku, na uszach słuchawki i tyle. Jakis obowiazek podchodzic do obwoźnych sprzedawców? Bo gosci sie nie spodziewam, nikogo nie zapraszałam.
        • leia33 Re: Taka sytuacja…. 26.07.21, 08:29
          Rodziny bym nie odprawiła spod bramy, ale ludzi, z którymi ledwie mam kontakt jak najbardziej. Zwłaszcza z trójką dzieci. Zresztą kiedyś mi się zdarzyło odprawić.
      • magdallenac Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 18:33
        Jasne hrabina, juz Cie widze, jak w ten sposob splawiasz kolezanke😀
        • asia261 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 18:36
          Sasza daj znać jak goście ☺️
        • hrabina_niczyja Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 19:08
          Mówimy o babie, której autorka nie widziała 10 lat, i która to baba cwaniacko próbuje zdobyć jej adres. Ciężko to nazwać koleżanka.
          • hanusinamama Re: Taka sytuacja…. 26.07.21, 00:54
            Mozna udawać ze sie nie zna. "nie poznaje, pomyliła mnie pani z kimś"
    • arabelax Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:35
      Ematka jest nad jeziorem, czilaltuje sie, wiec nie zaglada w telefonsmile
    • iwles Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:36

      Ignoruje wiszące próby kontaktu, a siostrze zakazuje mówić, jak do mnie dojechać.
    • cosmetic.wipes Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:37
      Ematka dzwoni/odpisuje, żeby sie nie wybierali.
      Jak ematce jaj nie starczy na tak prosty komunikat, to może dodać, że wszyscy macie trąd/dżumę/rozerwaliscie kopertę z wąglikiem.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:41
        🤣🤣🤣🤣🤣
      • chicarica Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:45
        Covida i są na kwarantannie. A w głuszę leśną udali się w celu izolacji.
      • tt-tka Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:47
        cosmetic.wipes napisała:

        > Ematka dzwoni/odpisuje, żeby sie nie wybierali.
        > Jak ematce jaj nie starczy na tak prosty komunikat, to może dodać, że wszyscy m
        > acie trąd/dżumę/rozerwaliscie kopertę z wąglikiem.
        >

        big_grin i to jest najlepsza rada jak dotad !
    • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:42
      Nie masz kontaktu z koleżanką a ona się do Ciebie wybiera? Jakaś dziwna akcja
      • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:31
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Nie masz kontaktu z koleżanką a ona się do Ciebie wybiera? Jakaś dziwna akcja


        No właśnie dokładnie tak jest. Też jestem zaskoczona, chyba że moja siostra je zaprosiła, myślę, że na pewno maczała w tym palce, bo skąd tamte miałyby wiedzieć, że jestem nad jeziorem.
        • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:35
          Dlaczego Twoja siostra zaprasza kogos do Twojego domu?
          • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:44
            sofia_87 napisał(a):

            > Dlaczego Twoja siostra zaprasza kogos do Twojego domu?

            Nie wiem właśnie dokładnie jak to było. Siostra mętnie sie tłumaczy, jakby cała inicjatywa wyszła od tych koleżanek, tyle, że skąd one wiedziały, że ja jestem na działce?
            • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:54
              Nawet jeśli tak było, to mogła to powinna powiedzieć , gosci nie przyjmujesz.
              Siostra nabroila, więc teraz niech to odkreca ☺
            • veryvery Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:55
              Pewnie przy gadce o dupie maryni siostra wtrąciła że jesteś na działce, przyjaciółki pomyślały że dobra miejscówka na niedzielne popołudnie I jakoś tak wyszło
            • mamamisi2005 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 18:16
              Mogła powiedzieć zupełnie niewinnie, apropos czego innego. Przypomniało mi się, że miałam taką znajomą, której strach było mówić cokolwiek, wszystkie uzyskane informacje analizowała pod kątem, co z tego może uzyskać. Brrrr
              • iwoniaw Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 18:24
                Ano właśnie, siostra może być niewinna - w sensie, że wspomniała B., swej koleżance, że Sasza jest na działce, mogło to być przy okazji dowolnej rozmowy o pogodzie, wakacjach, wyjeździe, coś głupiego typu "no u nas taki skwar, a Sasza mówi, że u nich przyjemna bryza, a to przecież tylko x km stąd". A B. od razu do swojej siostry M. "Znasz Saszę przecież, jedźmy tam" - niektórzy ludzie są naprawdę nieobliczalni i strach się przy nich odezwać na dowolny temat, żeby się nie przyssali. Powiesz im, że idziesz do babci z plackiem i winem, to już gotowi cię molestować, żebyś przekonała staruszkę, że się nią zaopiekują w zamian za przepisanie chatki w lesie 😉
            • 3-mamuska Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 21:35
              saszanasza napisała:

              > sofia_87 napisał(a):
              >
              > > Dlaczego Twoja siostra zaprasza kogos do Twojego domu?
              >
              > Nie wiem właśnie dokładnie jak to było. Siostra mętnie sie tłumaczy, jakby cała
              > inicjatywa wyszła od tych koleżanek, tyle, że skąd one wiedziały, że ja jestem
              > na działce?
              >
              >
              Może spytały co tam u ciebie albo z rozmowy wynikło ze jesteś na działce i koleżanki wypaliły serio to może tam podjedziemy.
            • hanusinamama Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 22:18
              Nawet jak siostra powiedziała gdzie jestes to nie znaczy ze ktoś ma do ciebie jechać.
              Siostra nakręciła, niech odkręca. Podawać adresu zakazuje, sama wieadomosci nie odbieram. W dupie niech sobie na piknik jadą jak juz jadą
    • cegehana Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:43
      Ja bym odpowiedziała (że chętnie sie spotkam lub nie w zależności tego jaka by byla prawda) i to jak najszybciej, nie wiem na co czekasz.
    • kocynder Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:43
      Najpierw zabijam siostrę. I JĄ informuję, że mam w nosie co i jak zrobi, ale ma sama swoich gości podejmować, a nie zwalać mi na głowę prawie obce osoby z zupełnie obcymi dzieciakami. Po czym spokojnie wyłączam telefon. A kiedy koleżanka M. staje pod moją furtką, nie otwierając tejże witam się uprzejmie i oznajmiam na zasadzie "Szkoda, że MNIE nie zapytałaś co robię, bo akurat jestem bardzo zajęta (odpoczywaniem, ale tego już nie mówię) i absolutnie nie mogę przyjąć, ani ciebie, ani twojej siostry, ani dzieci, ani nawet własnej siostry. Zadzwoń kiedyś, jak się będziesz wybierała. Do mnie. I pa".
      Mam alergię, na takie "wpraszanie". Być może dlatego, że mieszkam w dość atrakcyjnej wypoczynkowo okolicy i spora część krewnych i znajomych usiłowała uznać, że to super-darmowa miejscówka na urlop. No, nie jestem życzliwa...
      • hosta_73 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 19:31
        "Zadzwoń kiedyś, jak się będziesz wybierała. Do mnie."

        I zadzwoni za tydzień 😋. Lepiej jakby powiedziała "zadzwonię kiedyś do ciebie", wtedy piłeczka jest po stronie autorki.
    • kalafiorowa.es Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:44
      Informuje siostre, ze wlasnie dostala pozytywny wynik testu PCR.
    • leia33 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:44
      Piszę, że tak, owszem, jestem nad jeziorem, ale nie przewiduję gości, bo chcę odpocząć i nikomu drzwi nie otworzę. I wszystko.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:45
        O, to super, a podasz lokalizacje? Bo właśnie jedziemy.
        • ladymercury Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:54
          Nie podam, ponieważ odpoczywam.
        • cosmetic.wipes Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:56
          Na taką namolnosc byłabym w stanie podać lokalizację odległa ode mnie o 500 km. W Polsce jest wiele jezior .
          • tt-tka Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:01
            cosmetic.wipes napisała:

            > Na taką namolnosc byłabym w stanie podać lokalizację odległa ode mnie o 500 km.
            > W Polsce jest wiele jezior .
            >

            Drugi bardzo dobry pomysl big_grin big_grin big_grin

            Sasza, jezeli ci trudno obcym praktycznie osobom powiedziec "won", powiedz to siostrze.
            Jezeli juz ci tych "gosci" przywlokla, niestety, wlasnie wychodzicie/wyjezdzacie/cokolwiek, co pozwoli nie wpuscic i lodowato powiedziane, ze nie tolerujecie (maz nie toleruje, jesli latwiej zaslonic sie mezem) niezapowiedzianych wizyt. Po czym blokujesz panie wszedzie, gdzie sa.
          • hanusinamama Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 22:19
            Tez by mnie kusiło podać cos w drugim koncu PL
      • ladymercury Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:53
        Jak wyżej.
    • iberka Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:44
      Wykpiwam się czymkolwiek
    • jowita771 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:48
      Siostrze mówimy, żeby przypadkiem nie podawała namiarów, próby nawiązania kontaktu przez koleżankę ignorujemy. Osoba, która w taki sposób próbuje się wprosić na pierwszą wizytę, nie da Wam spokoju, jak już zlokalizuje Wasz azyl.
      • ladymercury Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:54
        Zgadzam się
      • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:35
        jowita771 napisał:

        > Siostrze mówimy, żeby przypadkiem nie podawała namiarów, próby nawiązania konta
        > ktu przez koleżankę ignorujemy. Osoba, która w taki sposób próbuje się wprosić
        > na pierwszą wizytę, nie da Wam spokoju, jak już zlokalizuje Wasz azyl.
        >

        Ta jedna z sióstr wie gdzie jestem, bo bywała tu z moją siostrą. Pominę milczeniem fakt, że a działka docelowo ma być moja, obecnie ona nie partycypuje w kosztach jej utrzymania, tylko w połowie ja i mama a w zasadzie ja bardziej🙈
        • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:37
          To odpisz paniom, że nie spodziewasz się gości albo masz covid.
          Inaczej za chwilę będziesz miała najazd. Ewentualnie pozymykaj się i udawaj, że nikogo nie ma w domu 😜
        • jowita771 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:41
          Ale ta siostra pamięta, gdzie jest działka? Bo jak bywała dawno i nie za wiele razy, to może nie pamięta? Ja bym poprosiła siostrę, żeby odkręciła wizytę. Powiedziałabym wprost, że sobie nie życzę. Bałabym się odnowić kontakt z osoba, która w taki sposób potrafi się wprosić, możesz mieć później problem z pozbyciem się jej.
          • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:45
            jowita771 napisał:

            > Ale ta siostra pamięta, gdzie jest działka? Bo jak bywała dawno i nie za wiele
            > razy, to może nie pamięta? Ja bym poprosiła siostrę, żeby odkręciła wizytę. Pow
            > iedziałabym wprost, że sobie nie życzę. Bałabym się odnowić kontakt z osoba, kt
            > óra w taki sposób potrafi się wprosić, możesz mieć później problem z pozbyciem
            > się jej.
            >

            Nie no pamięta🙈 Ta działkę mamy od 20 lat😂
            • jowita771 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:47
              No to koleżanka się zjawi przy furtce. Nie bardzo sobie mogę wyobrazić, co sobie myśli taka osoba, nie wstydzi się?
              • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:09
                To pewnie taka osoba co się wprasza na krzywy ryj, i siedzi niewiadomo ile, zachowując się jakby była u siebie.
        • veryvery Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:46
          To może kiedy towarzystwo się zjawi powiedz im że nic nie wiesz o ich wizycie, nie spodziewałaś się żadnych gości I siostra nie informowała cię wcześniej o swoich planach, any jedynie wysłała ci zdawkowego smsa pół godziny temu w związku z tym niech się z nią kontaktują lub na nią czekają w celu wyjaśnienia sprawy. Po czym odwróć się na pięcie I wróć do swoich zajęć
    • veryvery Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:48
      Przede wszystkim opiernicz dla siostry, a potem niech odkręca całą aferę. Chciało jej się zrobić innym dobrze twoim kosztem, wiec bedzie miała nauczkę na przyszłość
      • ladymercury Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:55
        Tak.
    • ludzikmichelin4245 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:49
      Kurczę, naprawdę takie problemy jeszcze istnieją w sytuacji Złotego, Uniwersalnego Wykrętu jakim jest covid?
      • kalafiorowa.es Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:49
        Prawda?
      • trampki-w-kwiatki Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:05
        C'nie?
        Ja tam ciągle się kowidem wykręcam, aż żal będzie pożegnać pandemię.
    • ichi51e Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:49
      udaje ze nie ma mnie nad jeziorem. siostrze mówię ze zwariowała.
      • ichi51e Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:53
        w sumie z powyższych rad to chyba najbardziej przemawia do mnie wrzucenie na fb "pozytywny test PCR wakacje w kwarantannie uncertain"
        • saszanasza Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:37
          ichi51e napisała:

          > w sumie z powyższych rad to chyba najbardziej przemawia do mnie wrzucenie na fb
          > "pozytywny test PCR wakacje w kwarantannie uncertain"
          >

          taaa, jesteśmy zaszczepieni🙈 zdobycie pozytywnego testu możnaby nazwać obecnie cudem😅
          • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:38
            Nie musisz niczego wrzucać. Odpisz na fb, przecież Cie nie sprawdza 😀
          • trampki-w-kwiatki Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:06
            Adenowirusa masz, cały dom jest obsrany. Nie dziękuj.
          • szmytka1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:57
            w Hiszpanii, czy Holandii? No gdzieś tam 20% pozytywnych wynikow to zaszczepieni. Kilka dni temu gaeta informowała
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 19:24
            A WIDZISZ. A jak nam tarsylia mówiła, że szczepienie będzie miało dla nas fatalne skutki, to nie wierzyłyśmy! big_grin
          • arthwen Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 21:33
            Ale przecież prawdziwego testu nie musisz przedstawiać, masz tylko ściemnić, że masz wink
    • totutotam.org Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:51
      Odpisuję: " jestem nad jeziorem, dzieci wyjechały, wreszcie sama, planuję relaksować się w samotności w ciągu najbliższych x dni, tego właśnie mi było trzeba"
      • hanusinamama Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 22:21
        Phi..znam takich którzy to oleją i i tak przyjadą. Tu trzeba jasno i stanowczo" gosci nie planujemy podejmować".
    • bib24 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:52
      ja bym zamknęła furtkę, wyłączyła telefon i spusciła złego psa.
    • fifiriffi Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:53
      Wyłączam neta i udaje , że nie odczytałam wiadomości. Jak jednak przyjadą, to udaje , że właśnie się zbieram , bo jestem umowiona że znajomymi na kawę i wyjeżdżam tongue_out
      • szpil1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:36
        fifiriffi napisał:

        > Jak jednak przyjadą, to
        > udaje , że właśnie się zbieram , bo jestem umowiona że znajomymi na kawę i wyje
        > żdżam tongue_out
        >

        Bez przesady. Przerywasz wpoczynek? Dlaczego wprost nie powiedzieć, że się z nikim nie umawiałaś, gości nie zapraszałaś i w związku z tym ich nie przyjmiesz?
        • cosmetic.wipes Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:49
          szpil1 napisała:

          > Dlaczego wprost nie powiedzieć, że się z ni
          > kim nie umawiałaś, gości nie zapraszałaś i w związku z tym ich nie przyjmiesz?


          Prawda?
          Kompletnie nie rozumiem dlaczego ludzie nie chcą porozumiewać się wprost i dlaczego lubią utrudniać sobie życie.
          • szpil1 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 17:00
            cosmetic.wipes napisała:



            > Kompletnie nie rozumiem dlaczego ludzie nie chcą porozumiewać się wprost i dla
            > czego lubią utrudniać sobie życie.
            >

            Kolejny wątek, z którego wynika, że wiele osób ma problem z asertywnością.
    • alpepe Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 15:57
      Blokuje koleżankę M na Whatsappie i wywala ją na fejsie ze znajomych, dzwoni do siostry i pyta, czy siostra się dobrze czuje, bo chyba jakieś zaćmienia umysłu dostała, by się angażować w takie akcje.
      • ladymercury Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:01
        O, fakt, o tym nie pomyślałam, na tak zwane zaś. I te druga koleżankę z łańcuszka też bym poblokowala i wywaliła, bo siostra to chyba trzecia z kolei była. 😄
        • agniesia331 Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 20:27
          Blokuje koleżankę i jej siostrę. A moja siostra niech poda lokalizację 300km ode mnie. Odechce się takich akcji
      • tiszantul Re: Taka sytuacja…. 25.07.21, 16:09
        Rasowa ematka raczej zrywa kontakty z siostrą
        • rita03 Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 17:12
          Stary i podobno nie taki rzadki numer z odnawianiem kontaktów na czas wakacji z dawno niewidzianymi "dobrymi znajomymi"... wink jeśli jesteś posiadaczem lokum w górach, nad wodą, albo w lesie...
          Choć podobno na ogół tacy znajomi odzywają się chwile wcześniej, odnawiają kontakt najpierw telefonicznie, a dopiero jak sobie przygotują grunt, to proponują, że wpadną, bo akurat będą w okolicy.
          Ale Twoi "dobrzy znajomi", chyba bardzo się za Tobą stęsknili i wpadli na pomysł, że zrobią Ci taką miłą niespodziankę 😉.
          • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 17:19
            My mamy mieszkanie nad morzem, takim "cudownie odnalezionym znajomym" podaję linka do oferty tego mieszkania na stronie firmy, która zajmuje się wynajmem wakacyjnym.
            Faktu, że mamy też drugie tylko dla nas i rodziny, nie zamierzam ujawniać ☺
            • turbinkamalinka Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 17:25
              Ale to też chore. Masz coś fajnego dla siebie i rodziny i musisz to ukrywać. Z tym, które masz na wynajem, to mówisz, że już jest zaklepane na całe wakacje i z głowy. Gorzej z tym, które masz dla siebie. Chociaż też możesz powiedzieć, że w tym czasie ktoś tam będzie
              • sofia_87 Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 17:33
                Tamtym na wynajem zarządza specjalistyczna firma, ja tylko dostaje pieniądze, nie mam wpływu komu i na ile jest wynajmowane ☺
                A o tym, że mamy dwa na tym samym osiedlu niewiele osób wie ☺
                • turbinkamalinka Re: Taka sytuacja…. 27.07.21, 17:40
                  Po tym wątku i kilku podobnych widocznie tak musi być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka