katiemorag
25.07.21, 20:46
Kupiłam firankę ze sklepu budowlanego LM. Wymiar 160 cm. Oddalam krawcowej aby skróciła do 120 cm. Wieszałam firankę i jaka krzywa jest. Zdejmuje i okazało się, ze różnica w długości nawet 6 cm w niektórych miejscach. Wkurzylam się bo nie znoszę tego wieszania i przypinania. Poszłam do krawcowej czemu uszyła taka krzywa. A ona do mnie, ze ścinała od góry równe 40 cm i mi pokazała resztki materiału. I rzeczywiście równo obcięła. Powiedziała, ze to moja wina, ze kupiłam nierówna firankę. Bo jej wygodniej od góry ścinać niż od dołu odmierzać te 120 cm. I reklamacji nie przyjmuje. Ja uważam, ze jak oddaje firankę i ma mieć 120 cm to nie powinno mnie obchodzić jak i gdzie obcina byle firanka miała te 120 cm. Krawcowa oburzona pokazała, ze ona w zakładzie nie ma nawet gdzie odmierzać te 120 cm. Pokłóciłam sie strasznie, było straszenie i policja i sądem. Teraz siedzę i myśle czy inni uważają tak jak ja?