25.07.21, 20:46
Kupiłam firankę ze sklepu budowlanego LM. Wymiar 160 cm. Oddalam krawcowej aby skróciła do 120 cm. Wieszałam firankę i jaka krzywa jest. Zdejmuje i okazało się, ze różnica w długości nawet 6 cm w niektórych miejscach. Wkurzylam się bo nie znoszę tego wieszania i przypinania. Poszłam do krawcowej czemu uszyła taka krzywa. A ona do mnie, ze ścinała od góry równe 40 cm i mi pokazała resztki materiału. I rzeczywiście równo obcięła. Powiedziała, ze to moja wina, ze kupiłam nierówna firankę. Bo jej wygodniej od góry ścinać niż od dołu odmierzać te 120 cm. I reklamacji nie przyjmuje. Ja uważam, ze jak oddaje firankę i ma mieć 120 cm to nie powinno mnie obchodzić jak i gdzie obcina byle firanka miała te 120 cm. Krawcowa oburzona pokazała, ze ona w zakładzie nie ma nawet gdzie odmierzać te 120 cm. Pokłóciłam sie strasznie, było straszenie i policja i sądem. Teraz siedzę i myśle czy inni uważają tak jak ja?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Firanka 25.07.21, 20:52
      Nie zamówiłaś usługi odcięcia 40 cm, tylko 120 cm.
      Jak krawcowa nie ma gdzie mierzyć, to niech się nie podejmuje takiej uslugi.
    • januszekxxl Re: Firanka 25.07.21, 20:52
      katiemorag napisał(a):
      > Krawcowa oburzona pokazała, ze ona w zakładzie nie ma nawet gdzie odmierzać t
      > e 120 cm.

      To co to za zakład, budka metr na metr?
      A rację masz ty.
    • borsuczyca.klusek Re: Firanka 25.07.21, 21:00
      Krawcowa odwaliła fuszerkę. Ty masz rację. Powiem więcej ona na pewno wie, że zrobiła błąd tylko teraz szuka winnych na około by się do niego nie przyznać.
    • abecadlowa1 Re: Firanka 25.07.21, 21:32
      katiemorag napisał(a):

      > Pokłóciłam sie strasznie, było straszenie i policja i sądem. Teraz siedzę i myśle czy inni uważają tak jak ja?

      I co wezwałaś policję do krzywo uciętej firanki? Uwielbiam takich zadymiarzy. Zamiast złożyć na piśmie reklamację, to wszczynają awantury, straszą policją, sądem i nic nie uzyskują. Problem w żaden sposób się nie rozwiąże, ale zadyma zrobiona i jest się czym chwalić wśród znajomych i na forum.
    • hrabina_niczyja Re: Firanka 25.07.21, 23:26
      A weź tą firankę złóż na pół. I zobacz czy dół i góra każdej połówki się idealnie pokrywa. Na moje oko to ty masz równa firankę tylko na żabkach nierówno wieszałas.
    • kropkaa Re: Firanka 25.07.21, 23:27
      Jeśli kupuje się w LM czy OBI, tam najlepiej u krawcowej zostawić.
      A rację masz Ty. Kiedyś kupiłam lekkie zasłony w Ikei, oddalam do krawcowej i żaliła się, że strasznie się namęczyła, bo krzywe strasznie było, ale oczywiście zrobila na wymiar i równo. Faktycznie, ucięte paski były krzywe.
      • ajaksiowa Re: Firanka 26.07.21, 06:54
        Postąpiłabym jak krawcowa więc nie miałabym pretensji,ale koleżanki mają rację,zapłaciłaś za określoną długośç😌😌
    • szafireczek Re: Firanka 26.07.21, 10:02
      To zależy.

      Jeśli kupowałaś z metra w LM, to istnieje opcja, że było nierówno odmierzone, więc jak szła po skosie, to odmierzenie od 160 do 120 wymiarowo się da, ale nadel będzie to skos.

      Od gotowca fabrycznego - nie powinno się wydarzyć.

      Trzecia opcja - masz nierówne ściany w pomieszczeniu (w sensie wysokości), co się nadal niestety często zdarza.
    • nenia1 Re: Firanka 26.07.21, 14:32
      Ja na miejscu krawcowej poprawiłabym firankę pod warunkiem uiszczenia dopłaty, ponieważ przy oddawaniu firanki nie poinformowałaś, że jest krzywa i praca związana z taką firankę powinna być inaczej (wyżej) wyceniona.
          • spanish_fly Re: Firanka 26.07.21, 14:51
            Tego się po prostu nie robi w ten sposób. Jak ktoś uszył ze dwie firanki w życiu, to wie, że trzeba sprawdzić czy na całej szerokości jest ta sama długość. Wystarczy tkaninę złożyć kilka razy, żeby to zobaczyć. Jak nie ma stołu, wieszaka, ani nawet kawałka podłogi to się nie powinna podejmować takich prac.
            • nenia1 Re: Firanka 26.07.21, 14:57
              ok, nie sprzeczam się, bo nie wiem, nie mam firanek i nie szyję, dla mnie firanki to kurzołapy i zabieracze światła wink, ale sposób krawcowej wydał mi się prosty, obcięła równo od 160 cm 40 cm i tyle. Jeśli dostarczona firanka nie byłaby krzywa to usługa byłaby wykonana prawidłowo.
              • rozaliaolaboga Re: Firanka 26.07.21, 15:05
                Ale przecież nie ma obowiązku dostarczania prostej firanki... Mogła mieć starą firankę z postrzepionym dołem, czy dziurę na dole, cokolwiek... I krawcowej rolą jest zrobić z tego prostą firankę.
                Ktoś kto umie tylko uciąć 40 cm na całej długości i nawet nie sprawdzić, co mu wyszło, na pewno nie jest krawcową. Tak to ja mogę sobie "uszyć" firanke do garażu, ale nie dla ludzi i za pieniądze.
                • nenia1 Re: Firanka 26.07.21, 15:54
                  przecież nie napisałam, że jest obowiązek przynosić proste firanki czy niepostrzępione i bez dziur. Piszę o informacji o tym. To dwie różne sprawy. Przynosić możesz co chcesz ale warto poinformować, że to co przynieśliśmy ma jakieś wady, żeby wykonawca był ich świadomy.
                    • nenia1 Re: Firanka 26.07.21, 18:22
                      little_fish napisała:

                      > Klientka nie miała informacji, że firanka jest krzywa. Krawcowa powinna sprawdz
                      > ić, co oddaje klientce


                      Aha. Czyli kupujący nie sprawdza co kupił. Dopiero się dowie co kupił jak odda do krawcowej. I wtedy do niej pretensje. W sumie wygodne.
                      • rozaliaolaboga Re: Firanka 26.07.21, 18:32
                        Kurde no... to krawcowa jak skonczy robotę (i w trakcie) to nie sprawdza, co jej wyszło? Z zamkniętymi oczami szyje? Jakby miała zwęzić o 2 cm w pasie to tez by nie sprawdziła, czy poniżej nic nie odstaje, czy nitka sie nie ciągnie, czy nic sie nie marszczy? No bo miała tylko zwęzić w sumie, nie...?
                        Muszę przyznać, ze zaskakujące podejście.
                        Ja tam od fachowców, którzy biorą pieniądze za prace, oczekuję odrobiny pomyslunku i krytycznego spojrzenia przed oddaniem pracy.
                        I nie, klient nie musi patrzeć, co przynosi. Może przynieść kawałek materiału o dowolnym kształcie i poprosić o uszycie firanki o długości 120 cm. Rolą krawcowej jest wymierzyć i uszyć, ew poinformować, że sie nie da. A nie uciąć równo po całej długości i oddać klientowi, bo krzywą przyniósł, to i krzywą dostaje.
                        • little_fish Re: Firanka 26.07.21, 18:37
                          Otóż to. Moja mama nie była krawcową z wykształcenia, ale potrafiła szyć i przez jakiś czas robiła to zarobkowo. I pamiętam, że kiedy klientka przynosiła do skrócenia spódnicę i mówiła "3 cm proszę skrócić" to najpierw na klientce te 3 cm było zaznaczane, często prowizorycznie podwijane żeby widziała ile to jest, a potem od góry spódnicy (od paska) odmierzana i zaznaczana była odpowiednia długość. A nie 3 cm od dołu bo tak łatwiej.
    • amast Re: Firanka 26.07.21, 16:18
      Ja to bym po kupieniu a przed pójściem do krawcowej, sprawdziła, czy ta firanka równo przycięta (i ew. obszyta) jest. Zawsze sprawdzam pod tym kątem nowe firanki, bo też nie noszę wieszania. Inna sprawa, że akurat z firanką to bym nie szła do krawcowej, tylko bym sama ciachnęła i obszyła smile
    • cud_bogini_w_bikini Re: Firanka 26.07.21, 17:11
      Paradne! Chyba bym zabiła tę panią śmiechem i żadna policja nie byłaby potrzebna. Jej obowiązkiem jest przemierzyć materiał, który jej dałaś. 120 cm nie ma gdzie odmierzyć? Ty jesteś pewna, że do krawcwej trafiłaś? Może ta pani pieczywo sprzedaje, to by tłumaczyło problemy z mierzeniem.

      Zanosiłam kiedyś firankę, którą kupiłam w sh, nówka jeszcze w opakowaniu, z sieci handlowej, pani przemierzyla, bo, mówila, z doświadczenia wie, że bywają krzywe.
      • szafireczek Re: Firanka 26.07.21, 17:42
        Klientka 2 razy się zagapiła i zrzuca winę na innych - raz w sklepie - kupiła po skosie, bo różnica 6 cm to skos, za który sie nie płaci tylko reklamuje, a dwa - nie wytłumaczyła krawcowej, że chce aby było równo nie tylko w szerokości, ale i w długości, bo firanka nie tylko jest za długa, ale i nierówna. Ludzie mają różne pomysły, od kiedy krawcowa ma być jasnowidzem? Warto jest zamówić precyzyjną usługę - jedni chcą mieć linię prostą, a inni skos i co w tym dziwnego?
        • cud_bogini_w_bikini Re: Firanka 26.07.21, 19:49
          Jasne. Potem się dziwić, że nie ma fachowców a tylko partacze. A wierzylam, że USTERKA jest ustawiona.
          Skoro krawcowa wie, że klient ma różne fanaberie, to jej rola zahacza również o doprecyzowanie, o co konkretnie chodzi.
          Jak glazurnik dostaje kafelki z wzorkiem do położenia, to też chyba sprawdza i ustala jak kłaść i doradza, jak jego zdaniem lepiej. Wg twojej filozofii kładzie jedną tak, drugą siak, bo klient mu powiedział kładź pan; ludzie mają różne pomysły, a on nie jasnowidz.
          • rozaliaolaboga Re: Firanka 29.07.21, 00:08
            To samo pomyślałam - o kafelkach... Ukruszony, pęknięty, z innym wzorkiem? Kładziemy, wszak klient nie powiedział, że tylko całe kłaść! I nie sprawdził każdego kafelka sam, więc cóż, trudno, sam jest sobie winien 😂
          • borsuczyca.klusek Re: Firanka 29.07.21, 00:25
            W kafelkami to rzeczywiście dobry przykład. Fachowiec, który u nas kładł uczulił nas, żeby kupować wszystkie z jednej partii, bo potrafią się nieznacznie różnić kolorem, czego też nie widać gołym okiem a może wyjść po skończonej robocie.
            Ale albo ktoś jest fachowcem i zna się na swojej robocie, albo fuszerem.
            Chociaż fuszerka każdemu się może zdarzyć, bo jesteśmy tylko ludźmi, jednak wtedy należy ją w miarę możliwości naprawić a nie się pienić bez sensu.
    • szare_kolory Re: Firanka 29.07.21, 08:10
      No to chyba Was obie poniosło, żeby się straszyć policją i sądem w sprawie firanki. Obie założyłyście, że firanka jest równa: i Ty i krawcowa. Tłumaczenie krawcowej, że ona nie ma warunków do mierzenia jest głupie. Natomiast w chwili, kiedy zorientowała się, że firanka jest krzywa, to powinna była Cię powiadomić, że np. zgadzasz się na wyższe koszty, bo - nie wiem - ona musi skorzystać z jakichś dodatkowych nakładów, wykonać więcej pracy, żeby tę firankę doprowadzić do normalnego wyglądu. Albo w ogóle odmówić wykonania tej roboty. Jeśli nie ma warunków do wykonania zadania, to niech go nie bierze na siebie. Jeśli skrawek tej firanki wskazuje na to, że była krzywa, no to wina LM.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka