eusema
09.08.21, 15:45
gdyby Wasz starszy nastolatek (18 skończone) załatwił sobie na lewo zaświadczenie o szczepieniu i wpis do rejestru. W sensie niby prawdziwe szczepienie, strzał w bandaż i tyle. Za 1500 zł z odłożonych i dorobionych przy zbiorze owoców pieniędzy. Założenie jest takie, że Wy się normalnie zaszczepiłyście i popieracie szczepienia, a syn jest bardzo przeciwny, ale chce podróżować, wyjeżdżać itp. Krótko mówiąc korzystać ze wszystkich możliwości, jakie daje zaszczepienie. Zrobiłybyście pogadankę edukacyjną? Strzeliłybyście focha? Ignor? Jakieś inne zachowanie?