kosmos_pierzasty
13.08.21, 14:32
Ma dla Was znaczenie czy to dom czy mieszkanie?
Bo wg mnie najbardziej liczy się ziemia - w sensie, jak coś posądzisz, to chcesz widzieć, jak rośnie 🙂
Aczkolwiek nie za wszelką cenę.
Jak do tego podchodzicie?
Do mieszkań się nigdy nie przywiązywałam. Do roślin już tak.
Choć mam świadomość, że ważniejsi są ludzie, szczególnie bliscy. I ich dobro zawsze przełożyłabym nad swoje odczucia co do miejsca.
Jak to wszystko widzicie? Pertraktowałybyście, gdyby np. dobro dziecka wymagało opuszczenia ukochanych róż 😉?
A jak nie ma róż i owo tzw. miejsce z historią to m3 w bloku? To istotna różnica czy żadna?