Dodaj do ulubionych

Brak pustych przebiegów

14.08.21, 08:48
Dziękuję! W jakimś wątku o sprzątaniu przeczytałam taką radę. I zaczęłam wcielać aż stała się nawykiem. Prosta rzecz a ułatwia życie!
Obserwuj wątek
    • rannala Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 08:51
      Na czym polega?
      • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 08:53
        Ze chodzac po domu zbierasz rzeczy po drodze i odstawiasz na miejsce.
        • bistian Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 08:55
          1matka-polka napisała:

          > Ze chodzac po domu zbierasz rzeczy po drodze i odstawiasz na miejsce.

          Przy małym dziecku, to się nie sprawdza, staje się ulubioną zabawą wink
          • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 08:58
            Nie mialam takich doswiadczen z moim dzieckiem. Nie zabieralo swiezo odstawionycb naczyn ze zlewu...
        • amast Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 10:34
          Czyli, że cały czas jestem w trybie sprzątania?
          • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:39
            amast napisała:

            > Czyli, że cały czas jestem w trybie sprzątania?

            To zalezy od ciebie, jak sobie to poustawiasz w glowie.
            • amast Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:44
              No więc jak ciągle chodzę i sprzątam to w mojej głowie jestem w trybie sprzątania. Może dla kogoś ciągłe sprzątanie jo jest tryb odpoczynku. Dla mnie nie.
          • manon.lescaut4 Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 13:48
            Coś w tym jest, ja ten brak pustych przebiegów stosuje od dawna, miło było przeczytać onegdaj na ematce, ze ma to swoją nazwę i nie tylko ja tak robię. Ale zaczyna mnie to drażnić, jestem, jak sama mówisz, cały czas w trybie sprzątania, brakuje mi tego, by wstając z kanapy, by udać się do kuchni, po prostu się do niej udać z pustymi rękami. Oczywiście ideałem jest, by zrobić pusty przebieg nie zostawiajac nic za sobą, ale to przy dwójce moich dzieci niewykonalne.
    • asiairma Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 08:55
      Idziesz po kawę i odruchowo rozglądasz się co zabrać z sobą i odnieść po drodze. Taki przykład.
      • droch Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 09:45
        U mnie ten patent kończy się tym, że „odnosząc coś po drodze” zapominam już o kawie… big_grin
    • extereso Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 10:25
      Ja tak miałam, byłam tego uczona od dzieciństwa. Wyzwolilam się i z gorliwością neofity cieszę się z łazenia bez celu i bez efektywności.
    • runny.babbit Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 10:38
      Prowadzi do to tego że ciągle sprzątasz, bo w domu zawsze jest coś co można zrobić "w biegu, mimochodem". Dom jest wysprzątany, tylko człowiek sterany, wiecznie w trybie sprzątającym.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 10:42
        Dokładnie.
        Można co prawda idąc po kawę do kuchni brudne kubki wstawić do zmywarki, ale chodzenie i węszenie co można by jeszcze odstawić doprowadziloby mnie do szału.
        Wolę sobie codziennie wieczorem ogarnąć
        • banicazarbuzem Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:23
          Ale nie musisz być w trybie ciągłego sprzątania i rozglądania się co trzeba zabrać.
          Ja no czekając aż zrobi mi się kawa w kawiarce ogarniam kuchnię ale inne rzeczy, które zajmują mało czasu..
          Dzięki temu mam czysto w domu i czas na relaks
          • grey_delphinum Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:31
            Wyzwolilam się z tego trybu, ale musiałam sporo przepracować w głowie. Wbrew pozorom nie było to łatwe, ale musiałam, bo zaczęłam czuć się jak koń w wiecznym kieracie.
            • zamyslona_ona02 Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:34
              Też mam takie wrażenie, na pierwszy rzut oka wydaje się świetne, ale potem masz wyrzuty sumienia jak nic nie robisz i po prostu idziesz po kawę, więc zaczynasz szukać co na szybko możesz zrobić i ciągle jesteś w ruchu.
          • czerwonylucjan Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:34
            Tak tez nie lubie gruntownych sprzatan. Wole od czasu do czas cos gdzies przetrzec.
          • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 11:37
            Tez tak mam i nie odczuwam tego jako natrectwa i bycia w trybie ciaglego sprzatania. I tez sprzatam w trakcie czekania, az woda sie zagotuje albo kawa zrobi...
      • asiairma Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:14
        Zauważyłam, że robię to mimochodem, z początku głowa pracowała. Nie czuje się w trybie sprzątania. Mi podpasowało, dlatego dziękuje którejś z ematek.
      • loganberry Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:41
        Pięknie to kiedyś ujęła mama mojej przyjaciółki: "i co jeszcze, może szczotkę w d... i idąc zamiatać"
      • kautokeino Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:46
        We wszystkim mozna przesadzic. Metoda pustych przebiegow nie polega na wyszukiwaniu sobie roboty, tylko na minimalizowaniu wysilku.
        Taka sytuacja: zjadlam sniadanie i mam zamiar wyjsc z domu. Moge po drodze zabrac ze soba smieci, zeby nie miec pustego pzrebiegu, albo ich nie zabrac, zeby nie miec poczucia, ze ciagle sprzatam. W pierwszym wypadku pozbede sie smieci jednym przejsciem, w drugim zapewniam sobie dodatkowa rundke kuchnia-drzwi wyjsciowe, bo smieci jednak trzeba wyniesc.
        Inny przyklad: bylam na zakupach i mam do wniesienia 2 duze torby z zakupami spozywczymi i kilka innych rzeczy (opakowanie papieru toaletowego, cos z chemii, rzeczy dla zwierzat itp.). Moge kursowac miedzy autem a domem kilka razy i wniesc wszystko zaraz po zakupie, a moge wniesc spozywke (bo rzeczy lodowkowe i potrzebne od razu), a papier toaletowy zabiore z auta wracajac pozniej ze spaceru, bo bede kolo auta przechodzila i moge wykorzystac "pusty przebieg". Jak komus to psuje humor, to nie powinien tak robic, ja bardzo nie lubie takiego ganiania tam i z powrotem, zeby wszystko na raz wniesc i wole to zrobi pozniej i przy okazji.
    • ga-ti Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:14
      Ja tak mam, ale nie obsesyjnie smile Jeśli mam coś, co trzeba wynieść na górę to kładę na schodach i przy okazji, kto wchodzi na górę bierze i wnosi. Idę do kuchni po coś tam to wynoszę kubek, serek, papierek. Schodzę do piwnicy po dżemik wynoszę przy okazji pusty słoik.
      Przy okazji jednego robię drugie,co mi daje więcej wolnego czasu, bo nie biegam po kilka razy w to samo miejsce wink
      • panna.nasturcja Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:38
        Po Twoim poście dopiero do mnie dotarło, że w sumie nie wiem o czym Wy piszecie.
        Ja nie mam w pokojach serków, papierów, kubków. Nie wynoszę jedzenia wszędzie, jemy przy stole, nie wiem skąd miałby mi się gdzieś w mieszkaniu wziąć ser?
        Filiżanki po kawie, owszem, bywają w różnych pomieszczeniach, gdzie ktoś akurat czyta i siedzi z kawą, ale jak wypije to niesie do kuchni po prostu.
        A różne używane rzeczy typu nożyczki, lupa, ładowarka, przybornik do szycia po prostu odkładane są na miejscu po użyciu, nigdzie nie leżą.
        To pozwala nie mieć potrzeby wielkiego sprzątania i chowania rzeczy na miejsce, one po prostu są na miejscu.
        • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:41
          "Filiżanki po kawie, owszem, bywają w różnych pomieszczeniach, gdzie ktoś akurat czyta i siedzi z kawą, ale jak wypije to niesie do kuchni po prostu.
          A różne używane rzeczy typu nożyczki, lupa, ładowarka, przybornik do szycia po prostu odkładane są na miejscu po użyciu, nigdzie nie leżą."

          Ale odnoszone i odkladane sa specjalnie, czy dopiero kiedy uzytkownik skonczy rozne czynnosc i postanawia udac sie do innego pomieszczenia, tudziez wucetu?
        • ga-ti Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 14:00
          smile siedzę sobie w "salonie" z laptopem, zjadłam tu śniadanie, później przegryzłam kilka śliwek, a dziecko wypiło jogurt. Zostały na stoliku kawowym: talerzyk, miseczka z pestkami, butelka po jogurcie, kubek po herbacie i szklanka na wodę. Uzbierało się. Ale ja lubię jeść w pokoju wink
          • panna.nasturcja Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 14:03
            Ale skoro zjadłaś śniadanie to nie mogłaś wynieść talerza idąc po śliwki?
            Dziecko do tej pory siedzi koło Ciebie? Jeśli nie to czemu nie wyniosło kubeczka po jogurcie i reszty naczyń jak wstało?
    • trampki-w-kwiatki Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 15:51
      Uskuteczniam od dzieciństwa, mama mi to wpoiła. Była bardzo zorganizowaną osobą i nigdy ale to nigdy nie miała pustych przebiegów. Nawet jak szła do miasta to przy okazji załatwiała jeszcze pięć rzeczy. A dom był wymuskany na błysk.
    • panna.w.paski Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 19:11
      To jest genialny patent. Dopóki każdy z domowników zgarnia rzeczy mimochodem, a nie tylko ematka. Inaczej można poczuć się jak dwunożna roomba uncertain
    • zosia_1 Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 19:26
      Dla mnie męczące, bo ciągle bym sprzątała. Wolę zrobić tzw zrtw 10 minut, czy 5 minut domownicy wstają i ogarniają .
      • zosia_1 Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 21:20
        Zryw
    • miruka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 19:33
      U mnie to taki nawyk, że zauważam go dopiero u kogoś, gdzie idę do drugiego pokoju nie robiąc nic po drodze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka