Dodaj do ulubionych

Brak pustych przebiegów

14.08.21, 08:48
Dziękuję! W jakimś wątku o sprzątaniu przeczytałam taką radę. I zaczęłam wcielać aż stała się nawykiem. Prosta rzecz a ułatwia życie!
Obserwuj wątek
      • kautokeino Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:46
        We wszystkim mozna przesadzic. Metoda pustych przebiegow nie polega na wyszukiwaniu sobie roboty, tylko na minimalizowaniu wysilku.
        Taka sytuacja: zjadlam sniadanie i mam zamiar wyjsc z domu. Moge po drodze zabrac ze soba smieci, zeby nie miec pustego pzrebiegu, albo ich nie zabrac, zeby nie miec poczucia, ze ciagle sprzatam. W pierwszym wypadku pozbede sie smieci jednym przejsciem, w drugim zapewniam sobie dodatkowa rundke kuchnia-drzwi wyjsciowe, bo smieci jednak trzeba wyniesc.
        Inny przyklad: bylam na zakupach i mam do wniesienia 2 duze torby z zakupami spozywczymi i kilka innych rzeczy (opakowanie papieru toaletowego, cos z chemii, rzeczy dla zwierzat itp.). Moge kursowac miedzy autem a domem kilka razy i wniesc wszystko zaraz po zakupie, a moge wniesc spozywke (bo rzeczy lodowkowe i potrzebne od razu), a papier toaletowy zabiore z auta wracajac pozniej ze spaceru, bo bede kolo auta przechodzila i moge wykorzystac "pusty przebieg". Jak komus to psuje humor, to nie powinien tak robic, ja bardzo nie lubie takiego ganiania tam i z powrotem, zeby wszystko na raz wniesc i wole to zrobi pozniej i przy okazji.
    • ga-ti Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:14
      Ja tak mam, ale nie obsesyjnie smile Jeśli mam coś, co trzeba wynieść na górę to kładę na schodach i przy okazji, kto wchodzi na górę bierze i wnosi. Idę do kuchni po coś tam to wynoszę kubek, serek, papierek. Schodzę do piwnicy po dżemik wynoszę przy okazji pusty słoik.
      Przy okazji jednego robię drugie,co mi daje więcej wolnego czasu, bo nie biegam po kilka razy w to samo miejsce wink
      • panna.nasturcja Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:38
        Po Twoim poście dopiero do mnie dotarło, że w sumie nie wiem o czym Wy piszecie.
        Ja nie mam w pokojach serków, papierów, kubków. Nie wynoszę jedzenia wszędzie, jemy przy stole, nie wiem skąd miałby mi się gdzieś w mieszkaniu wziąć ser?
        Filiżanki po kawie, owszem, bywają w różnych pomieszczeniach, gdzie ktoś akurat czyta i siedzi z kawą, ale jak wypije to niesie do kuchni po prostu.
        A różne używane rzeczy typu nożyczki, lupa, ładowarka, przybornik do szycia po prostu odkładane są na miejscu po użyciu, nigdzie nie leżą.
        To pozwala nie mieć potrzeby wielkiego sprzątania i chowania rzeczy na miejsce, one po prostu są na miejscu.
        • 1matka-polka Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 12:41
          "Filiżanki po kawie, owszem, bywają w różnych pomieszczeniach, gdzie ktoś akurat czyta i siedzi z kawą, ale jak wypije to niesie do kuchni po prostu.
          A różne używane rzeczy typu nożyczki, lupa, ładowarka, przybornik do szycia po prostu odkładane są na miejscu po użyciu, nigdzie nie leżą."

          Ale odnoszone i odkladane sa specjalnie, czy dopiero kiedy uzytkownik skonczy rozne czynnosc i postanawia udac sie do innego pomieszczenia, tudziez wucetu?
        • ga-ti Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 14:00
          smile siedzę sobie w "salonie" z laptopem, zjadłam tu śniadanie, później przegryzłam kilka śliwek, a dziecko wypiło jogurt. Zostały na stoliku kawowym: talerzyk, miseczka z pestkami, butelka po jogurcie, kubek po herbacie i szklanka na wodę. Uzbierało się. Ale ja lubię jeść w pokoju wink
    • trampki-w-kwiatki Re: Brak pustych przebiegów 14.08.21, 15:51
      Uskuteczniam od dzieciństwa, mama mi to wpoiła. Była bardzo zorganizowaną osobą i nigdy ale to nigdy nie miała pustych przebiegów. Nawet jak szła do miasta to przy okazji załatwiała jeszcze pięć rzeczy. A dom był wymuskany na błysk.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka