krwawy.lolo
28.08.21, 13:32
To niejako podwątek tego o słowności.
Uważam, że spóżnianie się na umówione spotkanie, nieuzasadnione nagłym wybuchem wojny, czy wulkanu, jest objawem lekceważenia drugiej osoby, wręcz arogancji.
Inna rzecz, że osobiście nie znoszę się spóżniać w ogóle. Na lotnisku, dworcu czy tam przystani jestem zazwyczaj dużo wcześniej.
Jestem nienormalny?