makurokurosek Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 11:55 Rozstałabym się. Za bardzo cenię sobie prawo do decydowania o sobie aby zgodzić się na bycie kogoś niewolnicą. Związek nie opiera sie na zmianie drugiej osoby i podporządkowaniu jej sobie, ale na akceptacji drugiej osoby takiej jaką jest . Odpowiedz Link Zgłoś
ixiq111 Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 12:06 Partner czy małżonek (w myśl prawa kanonicznego)? Jeżeli nie-małżonek to pytam się, czy ma zamiar żyć po bożemu (czyli bez seksu). Niezależnie od odpowiedzi: podejrzewam chorobę lub zaburzenia psychiczne, uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 12:19 > gdybyście oczywiście kochały tego partnera. Takiego partnera byśmy nie kochały. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 12:37 Na cito umawiałabym wizytę u psychiatry! Koszt nieważny. Wiedziałabym, że coś złego się zaczęło dziać. Odpowiedz Link Zgłoś
alina_z_komina Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 12:51 To pewnie by zależało od wielu czynników, np. mojej religijności, ciśnienia na zakładanie rodziny, zalet tego pana, stażu związku, oczekiwań wobec częstotliwości moich praktyk religijnych itp. Jak miałam 20 lata to pewnie bym się zdecydowała na rozstanie uważając, że mam czas na znalezienie innego kandydata. Jak miałam 25+ i ciśnienie na zakładanie rodziny, a pan by dobrze rokował jako mąż i ojciec to bym rozważała (po wyeliminowaniu oczywiście jakiegoś totalnego odpału u pana, że np. będziemy mieć dzieci ile bóg da). Byłam wychowana religijnie, więc mimo tego, że w tym wieku już byłam ateistką to byłoby to dla mnie akceptowalne - takie swojskie zło. Teraz, będąc 40+ na pewno bym się nie zdecydowała. Lampki palą się na czerwono, alarm wyje. Ale teraz jestem w ogóle mniej elastyczna. Rozważam teoretycznie, bo jestem w związku - małżonek zdecydowanie nie ma tak ciężkich wad a i tak chodzenie kompromisy bywa trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:28 Mnie jeden powiedział, że gdybym była inna to do Ikei by mnie zabrał. Rozmowa całkiem poważna bo prędzej zwróciłm mu uwagę że nie szanuje mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:32 W takim wypadku najpierw usilnie namawiałabym na kompleksowe badania, bo może jakiś guz mózgu czy coś. Nigdy wcześniej się aż tak irracjonalnie nie zachowywał. Nie bardzo wierzę, że komuś może aż tak odklepać bez powodu, więc serio bym się zmartwiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:36 Wiara jest łaską od boga. Skoro mi jej nie dano, partner nie może tego wymagać. Powinien się kontaktować z bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:42 kropkaa napisała: > Wiara jest łaską od boga. Skoro mi jej nie dano, partner nie może tego wymagać. > Powinien się kontaktować z bogiem. Ale ten hipotetyczny partner nie zada od Boga, zeby ci zeslal laske wiary, tylko od ciebie, zebys zaczela chodzic do spowiedzi, do komunii i w ogole do kosciola. Masz praktykowac, bo on tak sobie zyczy, wiara nie ejst istotna. Odpowiedz Link Zgłoś
alina_z_komina Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:14 Wg katolików to działa jakoś tak, że łaskę wiary dostałaś na chrzcie. Więc ją masz, co najwyżej trochę zwiędła bo jej nie pielęgnujesz. Jak będziesz chodzić do kościoła, spowiedzi itp. to łaska odżyje. Ale oczywiście partner może się też o to modlić. I jest dużo ryzyko że będzie chętnie Ci przypominał, że się modli a nawet umartwia w Twojej intencji. Niestety przerabiam to w praktyce z bliskim członkiem rodziny, na szczęście to nie partner. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 16:30 Teściowa się za nas modli, o czym nas regularnie informuje. Coś słabe te jej modly, bo od kilku lat raczej coraz bardziej się oddalamy od kościoła, dzieci na religię nie chodzą, gdybym z jakiś powodów powodów musiała przyjąć komunię, bez spowiedzi bym podeszła, oplatek zjadła i tyle. Co gorsza, nawet tak kiedyś się stało - żaden piorun nie walnął, niebo się nie rozstąpiło. Odpowiedz Link Zgłoś
alina_z_komina Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 17:02 U nas podobnie, dziecko na religię nie chodzi, informujemy, że nasze poglądy w tej kwestii są wynikiem przemyśleń (a nie kryzysu wiary, obrażenia się na boga za księży pedofilii itp.) ale nic nie pomaga. Dostajemy rady, że jak ksiądz z naszej parafii głupoty gada, to przecież trzeba iść do dominikanów czy innych jezuitów. Totalne wyparcie oczywistych faktów, bo z ateizmem trudniej dyskutować niż ze kryzysem wiary, lenistwem czy czym tam jeszcze, co jest absolutnie nieuzasadnionym powodem niechodzenia do kościoła. Wszelkie chwyty dozwolone, pasywno-agresywne zagrania, szantaż emocjonalny, żeby wymusić ile się da w tej kwestii. Bo w końcu cel tak szczytny czyli zbawienie dosłownie uświęca środki. Ech, musiałam się wyżalić. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 17:53 My nie poruszamy tego tematu, zawsze teściowie zaczynają. Wiadomo jak się skończy, ani nie przekonają nas, my ich nie próbujemy, ale zawsze jakaś dyskusja się rozpęta, a potem pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
alina_z_komina Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 19:37 Ja też oczywiście nie inicjuje takich dyskusji, co więcej jak jestem u nich to idę nawet grzecznie do kościoła. "Dyskusje" służą wywarciu nacisku a jeśli to się nie uda to "czystemu" sumieniu w myślę, że staraliśmy się,ale do nich żadne argumenty nie trafiają, tacy zaparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 20:21 Moja matka jakieś rytualne modły odprawiała w tej intencji, nie wiem dokładnie, te jakieś tam święte Rity czy coś w ten deseń. I pielgrzymki. Pielgrzymki to jej może na zdrowie wyszły, ruszyła się trochę i zajęła, ale w rzeczonej intencji to nie podziałały Miała taki zwyczaj (mimo moich próśb, żeby tego nie robiła) że mi wysyłała whatsappem jakieś modlitwy i informacje o świętych i takich tam. Przestała, jak na każdą taką wiadomość zaczęłam odpowidać linkami do takich czy innych kościelnych skandali Odpowiedz Link Zgłoś
alina_z_komina Re: Ultimatum od partnera. 31.08.21, 09:52 Szkoda, że u naszej opcja pielgrzymek odpada, bo już zdrowie nie to. A niestety jest nadmiar wolnego czasu, zwłaszcza, że pandemia ograniczyła różne emeryckie rozrywki, głównie życie towarzyskie. Nawrócenie też póki co nie wyszło, ale nie traci zapału twierdząc, że nawet jak się nie uda za życia (doczesnego) to może nam na czyściec zarobi tymi modłami. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:37 Nie ma takiej opcji, ale gdyby, posłałabym go do neurologa i dopiero po potwierdzeniu, że nie ma żadnego guza mózgu, rozmawiałabym dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
motyllica Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:41 ach ta Jaga i jej inteligentne pytania... Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:42 Drzwi bym otworzyla jakby byl za nimi. Jakby go tak trzaslo z lekka, to pewnie naprawilyby sie styki w mozgu BTW, jak niby sie nawrocic na zyczenie? Wiara nie jest na pstrykniecie palcow. Jedni maja, inni nie. Ma ktos chodzic swietokradczo czy jak?I jakim cudem wierzacy katolik chce dac takie ultimatum? Rozwali dobre malzenstwo forsujac niemozliwe? Tego chyba w chrzescijanstwie nie mozna, nie bedzie lamal zasad wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
kautokeino Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:45 Rozstalibysmy sie, tak samo jak i po kazdym innym ultimatum. To nie kwestia "od poniedzialku identyfikuje sie jako wierzaca i praktykujaca", to wymaga o wiele wiecej, a ja nikogo jeszcze nie kochalam tak, zeby nagle calkowicie zmienic poglady w wielu sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:49 Jeżeli mu tak nagle odwaliło, to obawiałabym się, że ma guza mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat4 Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 14:54 jaga34 napisała: > Gdyby partner dał wam ultimatum: żebyście się nawrócili, zaczęli chodzić do spo > wiedzi, do komunii, do kościoła, albo się rozstajemy, to co byście zrobiły? gd > ybyście oczywiście kochały tego partnera. Po takim ultimatum trzeba sie udac do okulisty i psychologa. Do okulisty, zeby sprawdzil gdzie mamy oczy, a do psychologa, zeby zbadal co sprawilo, ze znalezlismy sie w takiej a nie innej sytuacji. Trzeba zlekcewazyc duzo czerwonych flag, zanim uslyszy sie takie ultimatum. A to zle swiadczy tez o naszym radarze emocjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:17 sabat4 napisał: > > Po takim ultimatum trzeba sie udac do okulisty i psychologa. > Do okulisty, zeby sprawdzil gdzie mamy oczy, a do psychologa, zeby zbadal co sp > rawilo, ze znalezlismy sie w takiej a nie innej sytuacji. masz ogrom rozsadku i opanowania ja bym doradzala mape i zegarek - mape, zeby zwiewac/wyslac partnera, gdzie pieprz rosnie, a zegarek, zeby to zrobic w piec sekund. Ale twoja rada jest lepsza. > Trzeba zlekcewazyc duzo czerwonych flag, zanim uslyszy sie takie ultimatum. A t > o zle swiadczy tez o naszym radarze emocjonalnym. Otoz. Kij na partnera, ale ze ja wczesniej niczego ? Najwyzszy czas zadbac o siebie, a okulista i psycholog to dobry poczatek ! Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:04 to by znaczyło, że nie jest wierzący i nic nie rozumie z chrześcijaństwa, tylko po prostu to zwykły przemocowiec. gdybym takiego kochała, miałabym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:17 na której randce? pierwszej? trzeciej ? Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:29 Chodzenie do kościoła i komunię jeszcze jakoś bym zniosła. W końcu każdy partner zasługuje na to, żeby go wspierać w jego hobby. Gorzej byłoby ze spowiedzią - jakiemuś obcemu facetowi opowiadać ciekawostki z mojego życia? Trochę słabo. Chociaż jeśli to byłaby jedyna jego fanaberia to myślę, ze mogłabym się poświecić. Takie wymagania to chyba tylko jacyś fanatycy religijni mają, a to nie rokuje dobrze na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
disco-ball Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:32 Nigdy nie związałabym się z kimś, kto deklaruje wiarę w boga/ów, wiec problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:33 Teraz, nagle po 17 latach, by oznajmił, że się nawrócił i oczekuje ode mnie tego samego? Całkiem poważnie spanikowałabym i jak najszybciej zaciągnęłabym go do lekarza, aby rozpocząć diagnostykę co tam mu się poprzepalało w synapsach. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonecurry Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 15:45 Gdyby doszło do tak kuriozalnej sytuacji, że mój partner byłby wierzący i jeszcze postawił mi ultimatum to po prostu spakowałabym swoje rzeczy, wyprowadziła się jak najszybciej i wykasowała jego numer z kontaktów. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 16:44 Dołączam do grona "przeraziłabym się,, że to udar". Gdyby partner się nawrócił, pewnie byśmy się rozstali nawet, gdyby nie miał tego typu odpałów i żądań, nie wyobrażam sobie związku z kimś o tak innym światopoglądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Ultimatum od partnera. 30.08.21, 17:25 Od razu przestałbym go kochać. Zakładając, że to nagły odpał, bo w przeciwnym razie nie bylibyśmy razem. Odpowiedz Link Zgłoś