Dodaj do ulubionych

Stanisława Walasiewicz

13.09.21, 10:15
Celebrated, scorned, murdered, forgotten Pierwsza kobieta rekordzistka świata Istaf była zbyt męska jak na swoje czasy. Martin Einsiedler

Stanisława Walasiewicz pobiła 20 rekordów świata. Nosiła w sobie tajemnicę, która wyszła na jaw po jej śmierci. Od tamtej pory mało kto chce o niej pamiętać.
Jest taki klip filmowy z brytyjskiego programu "Hotshots", który musiał być emitowany gdzieś na początku lat 30-tych. Przedstawia młodą kobietę z ciemnymi, kręconymi włosami wyłaniającymi się spod czapki. Najpierw widzimy ją rzucającą oszczepem, a wkrótce potem wyprzedzającą mężczyznę w sprinterskim pojedynku. "Mężczyźni zawsze doganiają kobiety. Ale w tym przypadku mężczyzna nie ma szans" - analizuje scenę spikerka programu. Mówi: "To jest chyba najbardziej niesamowity sportowiec na świecie".
Jakże ma rację. Stanisława Walasiewicz, czy też Stella Walsh - jak sama siebie nazywała w USA - była najbardziej niesamowitą sportsmenką swoich czasów. W rzeczywistości z dużą przewagą. Walasiewicz była mistrzynią olimpijską i mistrzynią Europy, pobiła w sumie 20 rekordów świata w różnych dyscyplinach lekkoatletycznych, w tym najwięcej w sprincie".

Ciekawostki o wielkich osobowościach. Warto poszukać więcej informacji w necie o niej.
Obserwuj wątek
    • bei Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:23
      Dziękuję, to już szukam lektury do herbaty. Kiedys czytałam o skandalu, odświeżę wiadomości i na pewno czegoś nowego dowiem się
      • 35wcieniu Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:26
        big_grin big_grin
      • hadron-plus Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:26
        Też mnie zafascynowała jej historia życia.
      • hadron-plus Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 12:08
        Walasiewicz urodziła się na terenie ówczesnej Ziemi Nadwiślańskiej. Jej rodzice wyemigrowali do USA, gdy Walasiewicz miała dwa lata.[2] Wielokrotnie starała się o uzyskanie obywatelstwa amerykańskiego. Nie zaproponowano jej jednak tego, dopóki nie stała się czołową międzynarodową sprinterką, startującą pod nazwiskiem Stella Walsh. Jednak dzięki pośrednictwu Konsulatu RP w Nowym Jorku zdecydowała się przyjąć polskie obywatelstwo i wkrótce stała się jedną z najpopularniejszych postaci polskiego sportu.

        W biegu na 100 m na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles w 1932 r. ustanowiła rekord świata 11,9 s zarówno w biegu eliminacyjnym, jak i w półfinale. W finale uzyskała ten sam czas i została mistrzynią olimpijską z nowym rekordem olimpijskim, wyprzedzając Kanadyjkę Hildę Strike i Amerykankę Wilhelminę von Bremen. Tego samego dnia Walasiewicz startowała również w finale rzutu dyskiem, w którym zajęła 6. miejsce.

        Walasiewicz próbowała bronić tytułu na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku. Tam jednak została pokonana przez Amerykankę Helen Stephens. Na Mistrzostwach Europy w 1938 r. wygrała zarówno 100, jak i 200 metrów, a także zdobyła dwa srebrne medale w sztafecie 4 na 100 metrów i w skoku w dal.

        Po zakończeniu II wojny światowej Walasiewicz wystartowała w Mistrzostwach Europy w Oslo w 1946 roku. Została wyeliminowana w półfinałach na obu dystansach sprinterskich, a w sztafecie zajęła ostatnie miejsce wśród sześciu drużyn.

        W 1947 r. otrzymała w końcu obywatelstwo amerykańskie. W tym samym roku poślubiła boksera Neila Olsona. Choć małżeństwo nie trwało długo, do końca życia zachowała nazwisko Stella Walsh Olson. W 1951 roku, w wieku 40 lat, zdobyła swoje ostatnie tytuły na mistrzostwach USA w lekkoatletyce.

        4 grudnia 1980 r. Walsh została zastrzelona jako przechodzień podczas napadu z bronią w ręku w Cleveland. Podczas autopsji, na podstawie jej narządów płciowych stwierdzono, że Walsh jest interseksualna. Nie miała macicy i dysfunkcyjnego, słabo rozwiniętego penisa. Analiza chromosomalna wykazała później, że większość jej chromosomów była męska, część żeńska.[3] Jak na ironię, polski dziennikarz w latach 30. podejrzewał jej najzacieklejszą rywalkę Helenę Stephens o to, że potajemnie jest mężczyzną.[2][4][5][6
    • sumire Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:25
      W książce "Olimpijki" (bardzo dobrej) jest rozdział o niej. Smutna w sumie historia.
      • hadron-plus Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:27
        Nie czytałam jeszcze . Myślałam o zamówieniu.
    • 35wcieniu Re: Stanisława Walasiewicz 13.09.21, 10:26
      Faktycznie sensacja. Już ze 40 lat nie żyje a ten ogarnął ciekawostkę. big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka