hanusinamama
13.10.21, 12:19
Ciekawe: straż mówi jedno, fundacje mówią co innego. Podobno fundacja kłamie, imigranci kłamią....i tam mnie zastanawia skąd to wiadomo. Kilka dni temu okazało się, ze straż nie ma tłumaczy. Fundacja tłumaczy ma...i fundacja nie wie co chcą imigranci, za to straż wie..dogadują się na migi czy jak? Miła Pani Strażniczka tak odpowiedziała na pytanie o dzieci przerzucone na granice z Białorusią. Dzieciaki były pod naszą placówką straży, nie wpuszczono przedstawiciela fundacji, kazano czekać na tłumacza po czym wywieziono ich znowu na granicę.