kochamruskieileniwe
15.10.21, 08:33
Wiele głosów słychac na temat mnogości sprawdzianów. Z całej Polski (prasa), tu na emamie równiez.
U syna (5kl. podstawówki), przez dwa tygodnie wrzesnia był spokój. potem się zaczęło. Duzo prac domowych (pisalam nawet dokładnie co z czego w jednym tygodniu było zadane|), terminarz na librusie az czerwony od sprawdzianów i zapowiedzianych kartkówek (sa nauczyciel, którzy zapowiadają jeszcze). Nie liczę tych niezapowiedzianych.
Nawet wczoraj mieli wpisany jeden sprawdzian, ale nauczyciel odwołał, bo okazało sie że lekcja wczoraksza została odwołana.
Z czego to wynika?
A może zawsze tak było, tylko rodzice i uczniowie juz zapomnieli przez zdalna szkołę?
Nauczyciele liczą się ze szkołą zdalną i chca miec stopnie odzwierdlające samodzielna prace dziecka?
A może coś innego?