triss_merigold6
18.10.21, 10:57
O ile Polska nie zostanie otoczona szczelnym płotem, za parę lat zaliczy największy drenaż mózgów w historii, przy nim exodus emigracyjny z lat 2005-2007 będzie wyglądał jak wycieczka zakładowa.
Trend demograficzny jest nieodwracalny - wzrośnie liczba niepracujących z powodu wieku.
Trend dystrybucji kasy również jest jednokierunkowy - stali beneficjenci zasiłków będą obciążać pracujących.
Trend redukcji usług publicznych również - przy PiS - wydaje się trudny do zahamowania.
W mojej i w wielu innych podobnych bańkach, w tej chwili tysiące rodziców programują dzieci pod kątem zawodowych wyjazdów za granicę i nastawienie, że nie ma sensu tu zostawać, wydaje się dość powszechne.
Tym razem nie będą wyjeżdżać grupy ściganych przez komorników, bezrobotnych od lat, bez znajomości języka, wyrwanych z małych miejscowości.
Obecna klasa średnia i aspirujacy do klasy średniej, dziko inwestują w edukację dzieci, żeby te nie musiały zaczynać od przetwórni ryb czy kebaba u Turka - wyjadą z dyplomami inżynierów, kompetentni językowo, już obyci za granicą, po stażach i stypendiach etc.
Szkolne kodowanie patriotyzmu w wersji romantycznej i poświęcenia dla ojczyzny raczej ich nie zatrzyma, a odpowiedzialności za stan kraju nie wezmą.
Taka refleksja po kilku rozmowach.
A, gdyby komuś chciało się przeczytać, polecam wywiad o wykorzystaniu konfliktu klasowego do wygrywania wyborow.
www.google.com/amp/s/www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,27655348,gniew-z-trzewi-kontra-rytualne-oburzenie-edwin-bendyk-o-napieciach.amp