Dodaj do ulubionych

Jak one mogły??!!

05.11.21, 10:24
Chodzi mi o lekarkę i pielęgniarkę, które biernie przyglądaly się upadkowi i śmierci mężczyzny. Patrzyły zamiast udzielić pomocy.

Powinny stracić uprawnienia i zostać ukarane, ale przede wszystkim taka postawa powinna zostać napiętnowana.

Podchodzę do tej sprawy bardzo emocjonalnie, nie mogę uwierzyć, że osoby, które miały wiedzę i możliwości, by pomóc człowiekowi okazały taki brak empatii.
Obserwuj wątek
        • iwoniaw Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 10:36
          Przynajmniej ktoś postronny wezwał karetkę... a tu:

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27768568,poznan-krwawiac-siedziala-na-chodniku-z-placzacym-dzieckiem.html
          jeszcze przechodnie pretensje mieli, że im chodnik blokują udzielajace pomocy strażniczki... 😐 nie ogarniam, co się z ludźmi dzieje.
        • arwena_11 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:29
          Nie rozumiem tłumaczenia przychodni, że lekarz nie może opuścić miejsca pracy. Jak dziś pamiętam sytuację sprzed dziewięciu lat. Stałam w kolejce do rejestracji w naszej rejonowej przychodni żeby załatwić nr dla teścia. Nagle wpadł ktoś z zewnątrz, że pod Żabką ktoś zasłabł ( ok 150 metrów od przychodni ). Jedna pani z rejestracji natychmiast wybiegła do najbliższego gabinetu. Po chwili wyszły razem z lekarką. Lekarka pobiegła na zewnątrz, a w między czasie ktoś z personelu już brał taki przenośny zestaw do reanimacji i wzywana była karetka.
          • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:04
            U nas było podobnie tyle ze rodzice wbiegli z nieoddychającym dzieckiem do przychodzi i biegiem do gabinetu.
            W tym czasie z recepcji zadzwoniono na pogotowie.
            Co prawda oni chwile wcześniej wyszli z tego gabinetu z receptą dla tego malucha.
            Na szczęście uratowali go, został zabrany do szpitala.
          • irma223 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 14:30
            Ja znam historię sprzed... 70 lat. Małe miasto, jedyny szpital, nastoletnie dziecko z trudnością przytargało na plecach własną zasłabniętą matkę (nie patologia, sprawa medyczna). Posadziło na schodach wejściowych i wbiegło do szpitala wezwać pomoc.
            NIE WYJDĄ, trzeba TELEFONICZNIE wezwać pogotowie i pogotowie musi pacjentkę do nich przywieźć.
            To były czasy, gdy zaledwie niektóre instytucje miały telefon, kręciło się korbką i prosiło panią telefonistkę w centrali o połączenie.
            Chyba pomogło wezwanie pana milicjanta. Jakoś na widok pana milicjanta okazało się, że jednak i lekarz i pielęgniarka mogą wyjść na próg szpitala.
      • kosmos_pierzasty Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:27
        Mnie też... sad

        Dodatkowo z prywatnych doświadczeń z seniorami.
        Ratownicy wzywani do nich, nie chcą ich brać do szpitala! Dopiero awantury i podstępy skutkują... sad Dwa przypadki. W jednym okazało się, że kobieta miała krwiaka mózgu i po trzech udanych operacjach całkowicie doszła do siebe, w drugim trafiła do szpitala z poważną infekcją nerek. A dla panów pierniczonych ratowników obu najlepiej by było w domu z rodziną...
        I tu przypominają mi się reportaże z początku pandemii, gdy wiele osób mówiło, że ratownicy odradzali szpital. Jasne, kuźwa, bliscy lepsi niż lekarze czy respirator... Skuteczniej pomogą...
        Czy funkcją pogotowia w tym systemie jest spławianie chorych, żeby miejsc w szpitalach starczyło (dla silniejszych, głośniejszych, bardziej bezwzględnych)?
        • arwena_11 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:33
          Moją babcię zabrano do szpitala ( jakieś 3 tygodnie przed śmiercią ) tylko dlatego, że znali żonę wnuka babci ( jak nazwać? - żona syna to synowa, żona wnuka? ). Była wtedy u babci i kazała zawieźć babcię do szpitala w którym miała dyżury.
        • leni6 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:37
          To nie jest problem z ratownikami tylko problem systemowy. Polskie szpitale są zawalone starszymi osobami, których leczenie jest długie, kosztowne i kiepsko opłacane przez NFZ.
          • grey_delphinum Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:41
            Dziewczyny, wiadomo, że cały system jest do bani, ale tu zabrakło empatii, ludzkiego odruchu, chęci pomocy i to jest najstraszniejsze.

            Powiedziałam córce, że jeśli ma być taką "panią doktor", co to tylko leczy w gabinecie za kasę, to lepiej by już teraz zmieniła studia.
          • kosmos_pierzasty Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:19
            leni6 napisała:

            Polskie szpitale są
            > zawalone starszymi osobami, których leczenie jest długie, kosztowne i kiepsko o
            > płacane przez NFZ.

            To niech zalegalizują eutanazję. Bo de facto do tego się sprowadza takie traktowanie seniorów przez system, jak obecnie, tyle że jest to puszczone na żywioł i absolutnie niehumanitarne. Z pewnością niejedna starsza osoba, będąca w takim położeniu, chętnie by skorzystała z takiej możliwości.
        • ixiq111 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:49
          >> Czy funkcją pogotowia w tym systemie jest spławianie chorych, żeby miejsc w szpitalach starczyło (dla silniejszych, głośniejszych, bardziej bezwzględnych)?

          Jeżeli rodzina wymusi zabranie starszej, niekoniecznie dobrze ogarniającej rzeczywistość osoby, to często się to źle kończy. Kładzie się takiego pacjenta gdziekolwiek (izba przyjęć, sor, korytarz (!) i zostawia na wiele godzin solo. Pandemia, więc brak dostępu rodziny do chorego i patrzenia na ręce medykom - wiadomo.
          Zgadzam się, że przetrwają tylko najsilniejsi i najzdrowsi.
          • alfa36 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:31
            Dokładnie tak. Tłumaczyłam lekarzowi prowadzącemu, że nie dlatego chcialam żeby Mama trafila do szpitala, żeby się jej pozbyć, tylko dlatego, żeby ją zdiagnozowali. Zależało mi na diagnozie, żeby móc podać leki, żeby nie cierpiala... Miałam wrażenie, że lekarz był zdziwiony... 😏
    • alpepe Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 10:37
      Nie rozumiem, dlaczego one się gapiły. Inna sprawa, że skoro po 6 minutach było już pogotowie, to mężczyzna pewnie i tak by zmarł. Ale ich obowiązkiem było wziąć się za ratowanie człowieka.
    • mia_mia Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:19
      A skąd pomysł, że miały umiejętności? Wielu lekarzy i pielęgniarek ma o tym wiedzę i doświadczenie wyniesione ze studiów, które kończyli wieki temu. Natomiast w niczym nie zwalnia to ich z odpowiedzialności, bo nawet osoba bez tego ma obowiązek udzielić pomocy. Mam nadzieję, że poniosą surowe konsekwencje. To nie pierwszy taki przypadek, prywatnie słyszałam o podobnym albo o lekarzach, którzy w samolocie nie przyznawali się, że są.
        • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:12
          grey_delphinum napisał(a):

          > Powinny przynajmniej próbować pomoc a nie gapić się jak reszta gawiedzi.
          >
          > Dla mnie to jakiś kosmos 🙁

          Trochę się wstrzymaj, bo nie wiesz kiedy i w jakich okolicznościach tam się znalazły.

          Nie wiesz jaka duża jest ta przychodnia ,gdzie one się fizycznie znajdowały w monecie kiedy kobieta była w przychodni prosząc o pomoc. Kto był w recepcji czy ktoś zawiadomił personel. Czy pani z recepcji powiedziała ze nie da rady. Lekarz w gabinetach z pacjentami, skąd mogli wiedzieć ze ktoś w drzewach o pomoc prosi.
          Może były gdzieś na pietrze nie słyszały ze ta kobieta prosi o pomoc. Potem zeszły sprawdzić co się stało gdy zobaczyły światła karetki/zmieszanie.

          Trochę mało wiesz żeby rzucać i osądzać.
            • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:22
              grey_delphinum napisał(a):

              > wiadomosci.onet.pl/poznan/swarzedz-50-latek-zmarl-przed-przychodnia-wsrod-gapiow-mialy-byc-medyczki/4hbl0lk



              Ty mi tu z artykułem nie wyjeżdżaj. Bo z niego nic nie wynika. Ani kiedy panie przyszły się pogapić ,ani tego czy to one bezpośrednio odmówiły pomocy w przychodni.
              Bo według personelu krętki panie były w tłumie gapiów. Ale co miały podbiec i im pomagać czy dać im pracować? Czy były tam i stały się gapiły ,zanim karetka przyjechała? I czy to one bezpośrednio odmówiły opuszczenia stanowisk pracy.
              Czy może recepcjonista dała taki komunikat tej kobiecie. Nie i formując nikogo więcej ze taka pomoc jest potrzebna.
              A one o całej sprawie dowiedziały się ,gdy wyszły z gabinetu po wypuszczeniu z niego pacjenta.
              Wyszły zobaczyć co się stało. Wtedy kiedy już karetka była i udzielona została pomoc.
              Jeśli to one odmówiły to dyscyplinarka i zakaz wykonywania zawodu i zabranie uprawnień.
              • grey_delphinum Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:37
                Nie unoś się tak... Myślisz, że w ogóle byłaby sprawa, gdyby przyszły po przyjeździe karetki?
                Widziałam wypowiedź ratownika medycznego z tej karetki, z której wynikało, że panie byly, zanim karetka przyjechała i dlatego to w ogóle jest tak bulwersujące.
                • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 18:08
                  grey_delphinum napisał(a):

                  > Nie unoś się tak... Myślisz, że w ogóle byłaby sprawa, gdyby przyszły po przyje
                  > ździe karetki?
                  > Widziałam wypowiedź ratownika medycznego z tej karetki, z której wynikało, że p
                  > anie byly, zanim karetka przyjechała i dlatego to w ogóle jest tak bulwersujące
                  > .


                  Po prostu nie lubię pismaków. Bo zawsze naciągną fakty tak, aby była jak największa sensacja.

                  Wszystko zależy kiedy się dowiedziały o poszkodowanym. kto odmówił wyjścia z pomocą. I ile czasu one tam były przed przyjazdem karetki.
                  A to wyjaśni śledztwo. Mam nadzieje. Wtedy będzie można wydawać wyroki. A tak mogło dojść do splotu koszmarach czynników w wyniku czego ucierpiał człowiek.

                  Najbardziej winna jest osoba która odmówiła pomocy, bo nie mogą odejść od stanowisk pracy.
                  Jeśli to są te same panie to wiadomo kara.
      • gorzka.gorycz Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:12
        Błagam. Lekarz i pielęgniarka, którzy nie umieją udzielić pierwszej pomocy i przeprowadzić podstawowej reanimacji do czasu przyjazdy pogotowia, powinni natychmiast stracić uprawnienia do wykonywania zawodu.
        • hanusinamama Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:14
          NO powinny. U mnie w przychodni dostałam info, ze pielegniarka nie pobierze krwi 1,5 dziecku z tak małym musze jechać do szpitala. Pojechałam do prywatnej firmy pobierajacej krew i tadam...dało się. Wątpie aby ta pani umiała udzielić pierwszej pomocy...
          • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:18
            Weź prywatna to prywatna, państwa ma procedury.
            W UK tez nikt dziecku w przychodzi nie pobiera tylko szpital przynamniej w Londynie. Ale prywatne polskie robią ,bo są prywatnie biorą kasę i chcą.
            Nie ma to jak porównywać prywatna służbę zdrowia do państwowej🤦‍♀️
            • iwoniaw Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 14:48
              3-mamuska napisała:

              > Weź prywatna to prywatna, państwa ma procedury.
              > W UK tez nikt dziecku w przychodzi nie pobiera tylko szpital przynamniej w Lond
              > ynie. Ale prywatne polskie robią ,bo są prywatnie biorą kasę i chcą.
              > Nie ma to jak porównywać prywatna służbę zdrowia do państwowej🤦‍♀️
              >

              To bardzo dziiwne, bo moim dzieciom jak były niemowlętami (kilkanaście lat temu), to w nfztowskiej przychodni w Pl jak najbardziej pobierano krew i nikt się nawet nie zająknął, że tego nie robią pacjrntom w jakimś wieku.
        • rayaax Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:03
          bo nie wiem czy jest tylko pijany czy coś dodatkowo mu jest. Ostatnio na plantach taki wiodok tzw pijak dosłownie czołgał się i trwało to dobre kilka minut jak obserwowałam. Nie był w stanie nawet usiąść. Inaczej: dzwonie na 112 i oni decydują kogo przysłać zazwyczaj karetkę i policję.
        • iwoniaw Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:47
          bib24 napisała:

          > a po co wzywasz karetkę do pijanego akurat?


          No ja zawsze dzwonię na 112 jak widzę tracącą przytomność/kontakt osobę, także taką, ktora pada i nie wstaje - nie mam bowiem w oczach alkomatu ani innej aparatury diagnostycznej pozwalającej stwierdzić, że taka osoba się nachlała, a nie ma jakiegoś ataku. Ty byś chciała w przypadku nagłej utraty kontroli, być może wskutek ujawnienia się po raz pierwszy jakiejś choroby, zostać potraktowana przez przechodniów jako narabana menelica, bo przecież wiadomo, że porzadni kudzie chodzą prosto, krokiem sprężystym, a żadne konwulsje, mdłości ani zaburzenia równowagi się ich nie imają?
            • iwoniaw Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:59
              huang_he napisał(a):

              > Lata temu w Warszawie, chyba przy Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich umarł starszy
              > mężczyna. Z tego co pamiętam - cukrzyca. I leżal przez dwa dni.
              >


              No właśnie, takie przypadki się przecież zdarzają. W przypadku cukrzycy tym gorzej, że taki tracący świadomość cukrzyk ponoć zieje wonią przetrawionego alko i takie wnioskowanie z uprzedzeń jest dla niego wyrokiem.
              • mia_mia Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:47
                Oglądałam czasem programy Borkosia i tam siedziała na przystanku młoda kobieta, gdzieś chyba nawet flaszka leżała, wódą waliło, ale jak przyjechało pogotowie to się okazało, że oprócz tego ma bardzo niską glukozę, osobami z różnymi chorobami też tam trochę było.
                Alkohol sprzyja zawałom, udarom, problemom z cukrem, prawie każdemu zdarza się napić, a nie nam oceniać czy pierwszy raz czy chleje 365/rok.
      • kaska_800 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 14:13
        Do meneli, bezdomnych, ale takich, co to gołym okiem menelstwo widać, a nie że wypili i coś im się zdarzyło- nigdy nie wzywam.
        Ale jakbym widziała kogoś wypitego, normalnie wyglądającego, to bym wezwała. Bo i ,,po pijaku" można mieć pecha i coś się może stać
      • jowita771 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 14:39
        Ja kiedyś wezwałam do chłopaka pijanego, może dwudziestoletniego. Leżał przy drzwiach do klatki schodowej, ludzie go mijali, w dodatku miał głowę przy zawiasach w taki sposób, że jakby ktoś otworzył energicznie drzwi od środka, to by mu chyba zmiażdżył czaszkę. Ułożyłam go inaczej i zadzwoniłam po pogotowie, powiedzieli, że dobrze, że zadzwoniłam i już jadą. Ale może dlatego, że to był zimowy wieczór, jakby poleżał do rana, to mógłby sobie coś odmrozić albo zamarznąć.
        • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:07
          jowita771 napisał:

          > Ja kiedyś wezwałam do chłopaka pijanego, może dwudziestoletniego. Leżał przy dr
          > zwiach do klatki schodowej, ludzie go mijali, w dodatku miał głowę przy zawiasa
          > ch w taki sposób, że jakby ktoś otworzył energicznie drzwi od środka, to by mu
          > chyba zmiażdżył czaszkę. Ułożyłam go inaczej i zadzwoniłam po pogotowie, powied
          > zieli, że dobrze, że zadzwoniłam i już jadą. Ale może dlatego, że to był zimowy
          > wieczór, jakby poleżał do rana, to mógłby sobie coś odmrozić albo zamarznąć.
          >

          Myśmy tez kiedyś wzywali karetkę do leżącego za przystankiem w trawie młodego chłopka.
          Wracaliśmy spacerkiem z imprezy, choć zimno było około 0 i lekki deszczyk jak to grudzień w UK , ale mieliśmy blisko.
          Chłopak był ubrany tylko w koszule i marynarkę która od deszczu/podłoża była mokra. Nie reagował.
          Wezwaliśmy pogotowie przyjechali po 10 minutach byliśmy cały czas na łączu z dyspozytorem.
          Baliśmy się ze do rana to umrze choćby z zimna.
          Zabrali podziękowali pretensji nikt nie miał.
    • ixiq111 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 11:58
      Wierzyć się nie chce, że przyszły, ot tak, sobie popatrzeć.

      Może dotarły na miejsce w tym samym czasie co karetka? Ratownicy przyjechali, zajęli się poszkodowanym?
      A do mediów poszło, co poszło...
      • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:14
        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

        > Zgadzam się. Opuścić stanowiska pracy nie mogły, ale stać i się gapić już tak..
        > .


        A to one powiedziały ze nie mogą opuścić stanowiska pracy? Żeby kogoś ratować? Czy ktoś to zrobił za nich jakaś niedouczona recepcjonistka?
        • mia_mia Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:49
          Nieważne wygląda na to, że stały nad nieprzytomnym zanim przyjechała karetka, nawet jeśli tylko minutę w drodze do pracy, to ta minuta mogła uratować człowieka.
          • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:25
            mia_mia napisał(a):

            > Nieważne wygląda na to, że stały nad nieprzytomnym zanim przyjechała karetka, n
            > awet jeśli tylko minutę w drodze do pracy, to ta minuta mogła uratować człowiek
            > a.


            Nie ma nigdzie wyrazie napisane ,ze stały tam przed przyjazdem karetki.
            Mam nadzieje ze jednak nie. Ze dotarły/dowiedziały się o całej sprawie jak już kareta była…
    • gaskama Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 12:30
      Myślę, że takie zachowanie, to nic nowego.
      Wiele lat temu mój młoszy brat uciął sobie kawałek palca drzwiami windy. Miał wtedy z 10 lat. Pognałam z nim do przychodzi. Była mniej więcej 18 i jedyny lekarz, który był jeszcze dostępny powiedział, że już zdezynfekował narzędzia pracy i idzie to domu. Możemy se na dyżur do szpitala pojechać. Nie ruszył go zupełnie wyjący 10-latek.
      A druga sytuacja była podobna, brat jako dziecko zemdlał w nocy. Zapukałam do sąsiadki, doświadczonej pielęgniarki ze szpitala XX, bo nie mogliśmy go docucić. Powiedziała, że możemy se pogotowie wezwać, ona nic nie pomoże.
    • 3-mamuska Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:00
      Powinny wybiec z przychodzi i udzielić pomocy. Powinni mieć sprzęt który umożliwia udzielnie pomocy.

      Może poszły zobaczyć co się stało już po przyjedzie karetki. ( bo zakończyły czynności/pracę w przychodni)
    • z_pokladu_idy Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 13:22
      W Poznaniu też zasłabła młoda dziewczyna, której towarzyszyło dziecko. Miała całą twarz we krwi i nie dość, że nikt nie wezwał pomocy, to jeszcze przechodnie się wściekli, że nie mogą przejść, gdy się zjawiła (przypadkowo) straż miejska i zaczęła opatrywać dziewczynę. Zawsze tak było? Mam prawie 40 lat i wciąż się nadziwić nie mogę. Mam wrażenie, że w ostatnich latach jakaś eskalacja nastąpiła i niedługo wrócimy do pogromów na ulicach.
      • nenia1 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 17:31
        z_pokladu_idy napisał(a):

        > Zawsze tak było? Mam prawie 40 lat i wciąż się
        > nadziwić nie mogę. Mam wrażenie, że w ostatnich latach jakaś eskalacja nastąpił
        > a i niedługo wrócimy do pogromów na ulicach.

        Logicznie rzecz biorąc skoro niedługo mielibyśmy wrócić do pogromów to znaczy, że
        kiedyś było gorzej.
        • z_pokladu_idy Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 18:23
          Tak, było. Wojna się skończyła, a ludzie nieco opamiętali. I mam wrażenie, że dorastałam w czasach tego 'opamiętania' i nieco silniejszych odruchów ludzkich, teraz z kolei zatoczyliśmy koło i wróciliśmy do momentu sprzed 100 lat. Chodzi mi o to, że nie pamiętam, żeby 20 lat temu kierowcy autobusów w szale rozjeżdżali przechodniów, ludzie tratowali się w sklepach na wyprzedażach itp.
          • huang_he Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 18:46
            Szczegolne silne odruchy byly np podczas sprawy połanieckiej. Ja rowniez przy wszystkich sprawach o katowanie i gwałcenie dzieci - przez rodzinę, księży, kogokolwiek. O, jak Jankowski gwałcił, to podobno cały Gdańsk wiedzial, a i tak nikt palcem nie ruszył.

            Zwłoki pijaków walały się kiedyś po każdym mieście. Zwłoki żywe, zwłoki martwe. I nikt po karetkę nie dzwonił. Jako że z przechlania i wypadkow po przechlaniu umarło wielu ojców moich znajomych, to moge napisac - wiem z pierwszej ręki. Widziałam, olewałam leżących na mrozie czy w pełnym słońcu. Takie to były dobre czasy.
            Teraz każdy pojedynczy przypadek ma szanse trafic na pierwsze strony gazet. Kiedys tysiące przypadkow nie zaszczycały nawet ostatnich.
          • nenia1 Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 19:09
            z_pokladu_idy napisał(a):

            > Tak, było. Wojna się skończyła, a ludzie nieco opamiętali. I mam wrażenie, że d
            > orastałam w czasach tego 'opamiętania' i nieco silniejszych odruchów ludzkich,
            > teraz z kolei zatoczyliśmy koło i wróciliśmy do momentu sprzed 100 lat. Chodzi
            > mi o to, że nie pamiętam, żeby 20 lat temu kierowcy autobusów w szale rozjeżdża
            > li przechodniów, ludzie tratowali się w sklepach na wyprzedażach itp.

            Sądzę, że mamy po prostu sprzężenie zwrotne, media zalewają nas głównie tragicznymi newsami,
            a my jako odbiorcy najchętniej i najczęściej koncentrujemy się właśnie na takich informacjach.
            A że obecnie kraj/świat jest globalną wioską dowiadujemy się natychmiast o czymś
            co dzieje się wiele kilometrów od nas. Nie tylko się dowiadujemy, ale coraz
            częściej możemy oglądać, a to tylko wzbudza jeszcze większe emocje, zwiększa się klikalność,
            oglądalność, ludzie sobie wzajemnie linkują taki informacje i tak się to kręci.
            • huang_he Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 19:15
              No właśnie.
              Moja matka kiedyś tak zaczęła, że teraz to takie straszne czasy. A jak jej przypomniałam co najmniej kilkanaście potwornych przypadków ludzkiej znieczulicy z mojego dzieciństwa, to zrobiła "ooooo" i się zamknęła. I nie były to pierwsze strony gazet, a przypadki u naszych bezpośrednich sąsiadów, trochę dalszych sąsiadów itp. A to też było tylko to, co zapamiętałam (i czego dowiedziałam się) jako dziecko.
      • z_pokladu_idy Re: Jak one mogły??!! 05.11.21, 18:30
        Z własnego doświadczenia wiem, że mogą i bardzo szybko się w tym zawodzie wypalają, zwłaszcza przy niskich zarobkach i dużym obłożeniu pracą. Empatia szybko paruje i zostaje podejście do ludzi jak do martwych kurczaków na taśmie produkcyjnej.
        W idealnym świecie powinny być testy psychologiczne co kilka lat, żeby robić odsiew.
    • zerlinda Re: Jak one mogły??!! 06.11.21, 11:01
      Jeżeli tak było to dla mnie szok. Oczywiście że miały obowiązek pomoc temu człowiekowi. Może by przeżył?
      Natomiast wiem że jest straszna znieczulica. Kilka lat temu miałam nieprzyjemność udać się na pomoc wieczorową. Tłum ludzi. Przyszedł starszy pan z bólem w klatce piersiowej. Pielęgniarka kazał wejść panu od razu do lekarza. Tłum idiotów z kaszelkami i bólem gardła chciało pielęgniarkę i pana z zawałem ( przyjechało po niego pogotowie) zlinczować. Bo oni czekają a on dopiero przyszedł! Byłam zszokowana, też się odezwałam co myślę. Mnie też chcieli zlinczować. No bo oni czekają.
      Straszne czasy nastały. I to już przed pandemia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka