Dodaj do ulubionych

Nadgodziny

20.11.21, 12:22
Ciekawa jestem Waszego zdania. Opiszę w skrócie.
Jest sobie firma, pracy jest bardzo dużo, żeby się jako tako obrobić kilka osób wzięło nadgodziny. Logistycznie najwygodniej jest wziąć sobotę, w dodatku lepiej płacą za soboty. I teraz doprowadziło to do sytuacji, że osoby które są od poniedziałku do piątku na urlopie albo zwolnieniu lekarskim zaczęły przychodzić do pracy w soboty, za lepszą kasę. Są też ludzie którzy w tygodniu pracują na minimalnych obrotach po to żeby dorobić w sobotę. W końcu kierownictwo się wkurzylo i zagroziło, że nie będzie wyrażać zgody na soboty bo pracownicy zaczęli przeginać.
I zrobił się dym w firmie bo jedni chcą wyjść z zaległości a inni chcą najzwyczajniej w świecie zarobić.
Co Wy na to? Kto ma rację? Jak u Was wygląda sytuacja z nadgodzinami?
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Nadgodziny 20.11.21, 12:32
      Kierownictwo ma to na głowie, niech tak tym sterują żeby w ciągu tygodnia była odpowiednia wydajność per capita, a nadgodziny w sobotę żeby dawały jakąś wartość.
      Z punktu widzenia pracownika który nie ma planów na sobotę racjonalne jest obijać się przez 5 dni i brać nadgodziny
    • podaje_haslo_okon Re: Nadgodziny 20.11.21, 12:35
      Formalnie przed zrobieniem nadgodzin musisz mieć zgodę przełożonego. W praktyce mamy mały zespół i kierujemy się zasadą zdrowego rozsądku. Jak ktoś sobie narobił zaległości z własnej "winy", czyli obijał się pół dnia, a potem siedział do nocy albo wziął urlop jak miał duży i pilny projekt i potem siedział w weekend/podczas urlopu, to nadgodzin nie raportuje. Natomiast raportuje jak się nie wyrabia z robotą, bo jest jej po prostu za dużo. Jakoś to działa.
    • stasi1 Re: Nadgodziny 20.11.21, 12:42
      Skoro pracownicy przeginają to nic dziwnego że kierownictwo się wkurzyło. skoro ktoś obija się w tygodniu to może nie powinien dostawać tych nadgodzin. A te nadgodziny sobotnie są płatne ustawowo czy jeszcze firma coś daje od siebie?
    • betyskai Re: Nadgodziny 20.11.21, 12:46
      Zatrudnić dodatkowe osoby a dotychczasowym pracownikom zaproponować możliwośc pracy w sobotę jedynie w zamian za odebranie wolnego dnia w innym terminie.

    • kaki11 Re: Nadgodziny 20.11.21, 13:00
      No jeżeli jest część pracowników którzy chodzą w soboty nie dla tego, że naprawdę nie mogą się wyrobić, tylko dlatego, że wolą zarobić trochę więcej to jest to słabe zachowanie z ich strony.
      Rozwiązanie widzę tak, że kierownicy przypilnują pracy w tygodniu tak, żeby pracownicy się wyrabiali (bo to nie jest normalna sytuacja, że ktoś w tygodniu mając dużo pracy, pracuje na 50% możliwości a później przychodzi w sobotę)a zgodę na nadgodziny wydawać będą tylko tym którzy faktycznie muszą wyjść z zaległości bo ich pracy jest za dużo i nie są wstanie się wyrobić .
      U mnie w pracy (dla prac. biurowych) wygląda to tak, że nadgodziny które robimy sobie w tygodniu - pracując w czasie kiedy pracy jest więcej po 1-2h dłużej w niektóre dni, są do odbicia w inne dni. Czyli któregoś dnia mogę sobie skończyć wcześniej albo zacząć pracę dużo później bo mam jakiekolwiek swoje sprawy. Płatne są nadgodziny weekendowe- jeśli ktoś faktycznie nie ma się jak wyrobić z papierami i musi przyjść w sobotę - przy czym to jest raz na kilka miesięcy jak już się zrobią zaległości, albo kiedy ktoś w weekend idzie wspierać pracę na produkcji bo jest taka potrzeba. Nie ma sytuacji, że ktoś przychodzi bo kombinuje jak sobie dorobić chociaż realnie nie ma takiej potrzeby dla firmy.
      • kasiaabing Re: Nadgodziny 20.11.21, 13:20
        Wszystko hulało dopóki nie pojawili się cwaniacy. Niektórzy wzięli sobie wolne 12.11 a 13.11 przyszli na nadgodziny.
        Albo ktoś od poniedziałku do piątku zrobi przykładowo 20 ciastek ( taki głupi przykład) A w sobotę zrobi 17.
        Sytuacja z narodzinami dotyczy słabszych osób. Najlepsi biorą nadgodziny ale mimo to w tygodniu pracują najlepiej.
        I zrobiła się w zespole kiepska atmosfera bo jedni chcą nadgonic a inni zarobić.
        • kaki11 Re: Nadgodziny 20.11.21, 13:53
          I rozumiem skąd ta kiepska atmosfera, bo to zwyczajnie nie jest ok.
          Tylko, że właśnie tu powinien wejść kierownik/szef. Ja akurat pracuję w małym zespole (naszym szefem jest właściciel firmy) i nie wyobrażam sobie, że nie zareagował by na wzięcie wolnego 12.11 a przyjście na płatne nadgodziny 13.11 (akurat u nas słaby przykład bo mieliśmy długi weekend ale chodzi o sam pomysł) czy przymykał by oko na to, że ktoś ciągle pracuje w tygodniu na część możliwości.
          To się zwyczajnie nie może poukładać do czasu aż kierownicy działów, dyrektor czy jakakolwiek odpowiedzialna osoba tego nie przypilnuje. Bo też trudno się dziwić, że firma nie chce płacić za zwykłe cwaniactwo.
          Alternatywnie- ukrócić nadgodziny całkowicie a dla osób najbardziej zajętych zatrudnić kogoś na stanowisku asystenckim/kolejną osobę w dziele aby te dodatkowe osoby mogły zapobiec gromadzeniu pracy.
          • kasiaabing Re: Nadgodziny 20.11.21, 14:03
            Urlop jest planowany w styczniu. Akcja nadgodziny jest jakiś od września. Przy tym długim weekendzie kierownik się nie zorientował podpisując wniosek o urlop ze pracownik chce na nadgodziny. Sytuacja jest kiepska w całym zespole.
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Nadgodziny 21.11.21, 01:18
              Niech przełożony to bardziej kontroluje i zapyta, dlaczego się wyrabiają w tygodniu.
              Ktoś musi zacząć tego pilnować. Sprawdzić wyrywkowo te osoby we wtorek i czwartek, jak stoją z pracą w porównaniu do innych
            • droch Re: Nadgodziny 21.11.21, 02:58
              Urlop jest planowany w styczniu

              To gdzie tu jest cwaniactwo? Pracownik miał od dawna zaplanowany urlop w D, a na D+1 wyraził gotowość do wzięcia nadgodzin.
    • zamyslona_ona02 Re: Nadgodziny 20.11.21, 13:53
      U mnie w poprzedniej pracy też był ten sam problem. Mnie trafiało, bo chciałam jak najszybciej wyjść na prostą i mieć wolne weekendy. Jak zobaczyłam jak niektórzy olewają robotę w tygodniu, celowo zostawiając coś na sobotę to odpuściłam i próbowałam się wymigać z nadgodzin (oczywiście wtedy to ja byłam tym leniem, co firmy nie ratuje). Na szczęście w końcu kierownictwo to zauważyło i rozwiązało tak, że przeszkolili osoby z innych działów i też mogli pracować w soboty, a że zaległości były na kilku polach to nie było wiadomo czy przydzielą kogoś do własnej działki czy cudzej. Dodatkowo starali się na soboty dawać takie zadania, które chociaż z grubsza można było zmierzyć/zliczyć i informowali, że porównują wyniki. W sumie nie wiadomo na ile to była prawda, ale podziałało i wszyscy chcieli się wykazać żeby się nie okazało, że ktoś kto się zajmuje czymś na co dzień ma gorsze wyniki niż ktoś świeżo po szkoleniu. Po jakimś czasie wyszliśmy z zaległości i zaczęliśmy już się skupiać tylko na bieżących.
      • kasiaabing Re: Nadgodziny 20.11.21, 14:11
        U nas zalozenie było takie, że nadgodziny są po to żeby wyjść z zaległości. Ale to co się teraz odwala to mała głowa. Mi brakuje jakiś 2- 3 sobót żeby wyjść na prostą. I teraz się zastanawiam czy brać czy olać ten cyrk bo nie chce później odpowiedzialności zbiorowej
    • leosia-wspaniala Re: Nadgodziny 20.11.21, 14:56
      Chcą zarobić? Nie no, skandal. Kierownictwo powinno stanowczo zareagować.

      A tak serio - jeśli pracownicy się nie wyrabiają, to powinno się ich zatrudnić więcej. Jeśli problem jest przejściowy (np. nawał pracy przed końcem roku), to powinno się im zapłacić za nadgodziny bez szemrania. Jeśli ktoś w tygodniu zaniedbuje swoje obowiązki, to kierownictwo ma pole do ukarania takiej osoby, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś w tygodniu stoi przy taśmie i nic nie robi albo wkręca 15 śrubek, a w sobotę wkręca ich 60.
    • wkswks Re: Nadgodziny 20.11.21, 21:04
      Bardzooooooo rzadko, odbierane jako wolne w max nast tygodniu. Kasa mi nie potrzebna, jak te premie świąteczne w gotowce, tylko podatek zwiększa.
    • mid.week Re: Nadgodziny 21.11.21, 07:47
      Ludzie tam muszą naprawdę słabo zarabiać skoro im się chce tak kombinować i siedzieć w fabryce w soboty. O nadgodzinach decyduje bezpośredni przełożony, jak ten zacznie być rozliczany z wydawanych zgód na pracę podwładnych w soboty to się szybciutko skończy rumakowanie.
    • lotka_5 Re: Nadgodziny 21.11.21, 10:17
      Firma ma rację. Pracownicy cwaniacy.
      Firma nie może bez nadzoru pozwalać na niekontrolowana liczbę nadgodzin. Jest limit nadgodzin, możliwe, że pracując co sobotę w nadgodzinach przekroczą ten limit i tu już odpowiada za to pracodawca.

      Praca w nadgodzinach powinna być zlecona na wyraźną prośbę pracodawcy. Pracownicy znaleźli furtkę do większej kasy i to oni sobie ustalają kiedy te nadgodziny wyrobią żeby lepiej zarobić. Pracodawca powinien to ukrócić i już.
    • profes79 Re: Nadgodziny 21.11.21, 10:22
      U mnie rozwiązali to prosto - nadgodziny tylko na pisemne zlecenie przełożonego. NIe ma tak, że ktoś sobie siedzi dupogodziny a potem odbiera wolne albo dostaje kasę.
    • karotka_plus Re: Nadgodziny 21.11.21, 10:39
      U mnie w firmie za pracę w niedzielę i w sobotę oddawali dzień wolny w tygodniu. Potem tych weekendów pracujących było coraz mniej. Ludzie zaczęli cwaniaczyć - L4 w tygodniu, na weekend do pracy i znów L4. Kierownictwo się wkurzyło i postanowiono, że kto w danym miesiącu będzie na L4 a przyjdzie w weekend nie będzie miał zapłacone dodatkowej kasy. Ludzie się wkurzali bo konsekwencje ponieśli wszyscy. I ci co wykorzystywali nagminnie L4 ale też osoby które naprawdę rzadko bywają na zwolnieniach bo brały jak jak NAPRAWDĘ musiały. Koniec końców nadgodzin dla Polaków nie ma. Jeżeli jest potrzeba to firma zatrudnia dodatkowo agencję ukraińską.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka