Dodaj do ulubionych

Wielka obraza

27.11.21, 16:08
Hej,
Jestem zmęczona relacjami z ludźmi, chyba zrobię sobie od nich przerwę. Na weekend zaprosiłam koleżankę, którą znam od podstawówki, dawno się nie widziałyśmy, bo covid itd. Wczoraj odebrałam ją z dworca w innym mieście, oddalonym o 70 km ode mnie, bo mam firmowe auto i kartę routex i żeby ona nie tłukła się 5 godzin pociągiem.
Dzisiaj przed południem jednak obraziła się i kazała odwieźć na PKP. Czekałam jeszcze 30 minut, pisałam smsy i miałam nadzieję, że zmieni zdanie i wróci, ale pojechała.
Uraziłam ją tym, że powiedziałam że nie lubi się dzielić.
Rano zaprosiłam ją na śniadanie do restauracji, ale że sama nie mam apetytu do 12:30, to zamówiłam tylko herbatę zimową, a ona zestaw jajka i do tego ciasto. Jednak kiedy jedzenie przyszło, to zaczęłam jeść oczami i spytałam, czy mogę spróbować ciasta. Nie zgodziła się, wtedy ja skomentowałam jak wyżej, a resztę już znacie. Uraziłam ją tymi słowami ewidentnie.
Jest mi tym bardziej przykro, bo jeden z moich chomików jest jej ulubieńcem i zawsze mówi, że C jest wcieleniem jej kota. Obie się cieszyliśmy na wspólny weekend. Przykro mi.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka