Dodaj do ulubionych

Wspólna kasa

03.12.21, 08:39
" oddam mężowi pieniądze za sluchawki"...
Serio ludzie wiążący sie na " zawsze" maz i żona, mają oddzielną kasę , konta?
Po co?
Z zalozenia co moje tp moje?
Nie wpadlabym na to aby coś M oddawać lub on mi wink serio niepojęte.
To takie relacje bardziej kolezenskie niż partnerskie.
Rozumiem jeszcze kolejne małżeństwo,partner i brak zaufania.
Dla mnie chore i jeszcze to tlumaczenie się.
A juz laski ukrywajace po szafach nowe sukienki wink żenada.
Obserwuj wątek
    • juzjesien Re: Wspólna kasa 03.12.21, 08:47
      My mamy osobne konta i jedno wspólne na wspólne opłaty, moi rodzice od 35lat maja podobny model. Nigdy niczego nie musiałam oddawać narzeczonymi ale oddzielne konta sa wygodne dla nas smile
    • lotka_5 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 09:11
      Mój mąż zawsze po zakupie kolejnego niepotrzebnego sprzętu/gadżetu/zachcianki z przepraszającym oczkami mówi, że "odda kasę" wink co jest tym dziwne, że kasa jest wspólna więc pojęcia nie mam jak miałby mi coś oddać. Oczywiście nigdy do owego oddania nie dochodzi, co nie przeszkada mu się tak tłumaczyć raz za razem po kolejnym pojechaniu na myjnie i powrocie z nowym odkurzaczem/karcherem/tosterem/gadżetem do Xboxa itd tongue_out
    • clk Re: Wspólna kasa 03.12.21, 09:20
      Mamy osobne, nie wyobrażam sobie razem. Wspólne mamy na opłaty.
      Fakt, nigdy nie musiałam nikomu nic nie oddawać
    • mama-ola Re: Wspólna kasa 03.12.21, 09:43
      My z mężem mamy wspólne konto od zawsze, jeszcze przed ślubem mieliśmy. Współczujemy tym, którzy mają osobne (sorry).
      Sytuacje, gdzie jednej osoby na coś nie stać, a drugą by było, albo komuś zabrakło do końca miesiąca i musi prosić współmałżonka o przelanie paru stów - to jest upokarzające.
      • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:04
        A nie przyszło Ci do głowy, że może mieć login do jego konta i samemu sobie przelać te parę stów? (informując oczywiście).
        • mama-ola Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:08
          > A nie przyszło Ci do głowy, że może mieć login do jego konta i samemu sobie przelać te parę
          > stów? (informując oczywiście).

          Pisałam o sytuacji "komuś zabrakło do końca miesiąca i musi prosić współmałżonka o przelanie paru stów", a nie o takiej, którą podałaś Ty (ta Twoja właściwie bliska jest wspólnemu kontu).
          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:21
            Napisałaś: Współczujemy tym, którzy mają osobne (sorry).
            • mama-ola Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:32
              > Napisałaś: Współczujemy tym, którzy mają osobne (sorry).

              A powinnam była: Współczujemy tym, którzy mają osobne osobne (sorry).
        • hanusinamama Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:21
          To po wuj osobne?/ Tzn ani mnie ziębi ani parzy...ale mowisz, ze masz osobne i kasa jest twoja. Ale chłop moze sobie przelać w kazdej chwili. No czyli kasa wspólna
          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:23
            hanusinamama napisała:

            > To po wuj osobne?
            >

            Np. po to, żeby korzystać z dwóch bankowych ułatwień, z których przy jednym koncie trzeba wybrać tylko jedno tongue_out
            (bank nam też proponował wspólne, a jakże wink ).
            • metro_mh Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:49
              Hmmm, a jakież to ułatwienia bankowe?
              • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:23
                metro_mh napisała:

                > Hmmm, a jakież to ułatwienia bankowe?

                Różne są. Np. płatności kartą przelewane tylko ostatniego dnia miesiąca, rozłożenie większych płatności kartą (wysokość kwoty ustawia się samemu) na trzy części przelewane przez 3 kolejne miesiące, ilość dni autoryzowanego debetu na koncie.
          • aamarzena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:56
            Bo tak jest wygodniej, tzn. wiem ile mam i czy płacąc za coś nie przekrocze limitu
            Nie zaskoczy mnie brak kasy na stacji paliw, bo maz np. kupił cos wiekszego (co było wczesniej ustalone, ale nie ustalamy nigdy dokładnej daty - po prostu, jak trzeba kupić np tablet czy telewizor to jedno z nas za wyszukanie się bierze i jak trafi odpowiednią ofertę to kupuje) i zapomniał pieniędzy uzupełnić. Dla wyjaśnienia- część wypłaty idzie od razu na konta oszczędnościowe, jak się trafi większy wydatek, to się stamtąd przelewa.
            Po prostu, łatwiej tak monitorować stan konta.
            Co nie znaczy, że nie mamy upowaznien/współwłasności do kont małżonka.
          • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:59
            Nam na przykład nie chciało się zakładać wspólnego. Jak moje jest puste sama sobie przelewam z konta męża, jak on ma puste sam sobie robi przelew z mojego.
        • sy28 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:27
          Ma i może tylko leniwy jest a ja z aplikacji robię szybciej 😁
      • fitfood1664 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:14
        ja współczuję tym którzy żyją w układzie który im nie odpowiada, bo czy konta razem czy osobno to temat drugorzędny
        • memphis90 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:48
          Święte słowa...

          Mieliśmy wiele lat konto wspólne, potem osobne, teraz 1 wspólne na życie plus osobne firmowe i za każdym razem jest to dostosowane do aktualnych potrzeb i tego, co w tej chwili najlepiej się sprawdza.
    • leni6 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 09:48
      Mamy osobne konta i bardzo nam to pasuje, nikt nikomu żadnej kasy nie oddaje.
      • sy28 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 09:59
        To u nas jest galimatias nad którym staram się panować. Kasa od zawsze wspólna, jeszcze przed ślubem. Ale konto każdy ma swoje i to prywatne swoje i służbowe czyli w sumie 4. Kasa ze służbowych po rozliczeniu kosztów na moje prywatne, a dla męża „kieszonkowe” czyli określona kwota miesięczna na prywatne jego konto. Moja wypłata na moje prywatne i ja płacę rachunki i zakupy albo mąż moją kartą. Jeśli kupi ze swojej puli to mu oddaję i jak ktoś posłucha to też myśli że mamy osobną kasę. Ale jego kwota to jego paliwo do pracy i jedzenie. Wyliczona skromnie i jeśli zrobi zakupy do domu to później ciężko mu się wyrobić. Działa to wszystko Ok. Każdy zadowolony
        • stasi1 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:44
          To nie możesz mężowi więcej tego kieszonkowego zostawiać? Znaczy on nie może z kolegami pójść na piwo bo nie będzie miał za co . chyba że mu wcześniej przelejjesz odpowiednią kwotę
          • memphis90 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:50
            Może nie mają więcej...?
            • stasi1 Re: Wspólna kasa 04.12.21, 12:56
              Chyba maja bo jednak jak mąż coś kupi za swoje to ona mu to zwraca. Chyba że mąż taki zakupoholik, kupuje kiedy ma pieniądze
    • maly_fiolek Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:04
      Z mężem mamy wspólne konto, to mocno ułatwia codzienne życie.
      Mąż ma jeszcze osobne konta firmowe, co zrozumiałe.
      Poza tym, co moje to męża i wice versja wink.
    • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:07
      Mamy osobne konta, ale kasę wspólną wink
      Nikt nikomu nie oddaje, jak któremuś zabraknie, to się dodaje z konta, na którym w danym momencie jest więcej.
      • hanusinamama Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:23
        Tu chyba chodzi o wspólna kase. Tez mamy osobne konta ale kazdy ma login do tych kont. Chodzi o to ze jak robie przelew ze swojego to do mnie sms przychodzi, jak mąz jest w pracy i płąciłabym jego musiałabym czekac na ten sms od niego. Kasa wspólna. Nigdy sie nie musiałam o nic prosić ani on mnie
        Wspólnie ustalamy wieksze wydatki typu budowa domu, zakup samochodu, mieszkania itd...
        • aamarzena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:01
          Do jednego konta można mieć dwa loginy, czy pięć nawet, dla każdego z wspolwlascicieli/pełnomocników. SMS tez przychodzi do osoby, do której przypisany jest login. Nie powinno się używać danych logowania innej osoby tak jak dawać karty i pinu - ja wiem, że tak się robi, ale jak ktoś się wam na konto włamie to może być problem, bo bank uzna, że dane logowania zostały udostępnione osobom trzecim.
          • mashcaron Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:40
            Dokładnie. My mamy wspólne konto i każde z nas ma osobny login, kartę i aplikację do konta. Nie muszę czekać na męża żeby zapłacić za zakupy :p
    • arista80 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:17
      My mamy osobne konta, ale też kasa wspólna i w przypadku wydatków rodzinnych "płaci ten, kto ma pod ręką". Wydatków osobistych (ubrania, książki, inne duperele) nie konsultuję z mężem, bo nie widzę potrzeby, dlatego też kompletnie nie pojmuję rozterek "pożycz, czy mogę?"
      • memphis90 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:54
        Jeśli budżet jest na styk, to niestety trzeba konsultować.
    • conena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:19
      nigdy bym nie chciała mieć osobnych kont i użerać się z rozliczeniami co ile kosztowało.
      owszem, żyjemy sobie luksusowo, bo wystarcza nam na opłaty, jedzenie i rozrywki, mamy też oszczędności. gdybyśmy mieli problem ze związaniem końca z końcem to tym bardziej nie wyobrażam sobie rozdziału kasy. przecież i tak wszystkie decyzje są wspólne bo gramy do jednej bramki.
      mój stary czasami za głośno mruga, ale w takich strategicznych tematach mamy wspólny front.
      • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:23
        tak wszystkie decyzje są wspólne bo gramy do jednej bramki.

        IMHO to, że się gra do jednej bramki nie oznacza, że wszystkie decyzje mają być wspólnewink
        • conena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:49
          no ale zakładam, że ewentualne problemy pojawią się dopiero przy wydatkach powyżej jakiejś określonej kwoty (dla każdego budżetu domowego innej). można więc podejmować decyzje wspólnie albo tkwić w impasie albo mieć np. dwie kanapy w dużym pokoju, bo każdy kupi se swoją.

          kanapa jest tu tylko przykładem, ale chyba dobrym, bo w polskich warunkach małżeństwa częściej kupują kanapę niż większościowe pakiety akcji spółek z new connecta.
      • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:29
        conena napisała:

        > nigdy bym nie chciała mieć osobnych kont i użerać się z rozliczeniami co ile kosztowało.


        Ale przecież posiadanie osobnych kont wcale nie jest jednoznaczne z rozliczeniami, co ile kosztowało (nie mówiąc już o użeraniu).
        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:32
          chatgris01 napisała:
          > Ale przecież posiadanie osobnych kont wcale nie jest jednoznaczne z rozliczenia
          > mi, co ile kosztowało (nie mówiąc już o użeraniu).

          Osobne konta to ZAWSZE konieczność ustalania co-kto (rachunki, oszczędności itd.) + 99% pewności nierówności. Każdy ekspert od finansów osobistych powie ci, że podstawa dobrego zarządzania kasą to przejrzystość - osobne konta to po prostu utrudniają (nie - nie uniemożliwiają tylko utrudniają).
          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:41
            Przecież wystarczy raz ustalić, kto co (stałe opłaty), a potem lecą przelewy automatyczne.
            • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:44
              chatgris01 napisała:
              > Przecież wystarczy raz ustalić, kto co (stałe opłaty), a potem lecą przelewy au
              > tomatyczne.


              Nie wszystkie opłaty da się zautomatyzować bo są zmienne.
              • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:47
                To u nas jest taka tylko jedna (za wodę). Nie powoduje komplikacji.
                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:50
                  chatgris01 napisała:
                  > To u nas jest taka tylko jedna (za wodę). Nie powoduje komplikacji.

                  I rozumiem, że suma twoich opłat = idealnie sumie męża? I że wasze zarobki są idealnie równe, przez co zostaje wam tyle samo? big_grin
                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:52
                  chatgris01 napisała:
                  > To u nas jest taka tylko jedna (za wodę). Nie powoduje komplikacji.


                  PS. Prądu też zużywacie zawsze tyle samo i ceny się nie zmieniają? Ogrzewania nie macie? Spożywka zawsze stałą kwotą jest tongue_out
                  • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:08
                    Ale co za różnica? Konta są osobne ale kasa wspólna.
                    • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:11
                      triismegistos napisała:
                      > Ale co za różnica?


                      Wygoda, wiedza, zarządzanie.
                      • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:13
                        A różnica gdzie?
                        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:14
                          triismegistos napisała:
                          > A różnica gdzie?


                          W wiedzy, wygodzie, zarządzaniu.
                          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:27
                            Osobne konta w najmniejszym stopniu nam nie przeszkadzają w wiedzy i zarządzaniu ani nie powodują niewygody. Jak komuś przeszkadzają i powodują niewygodę, to wtedy robi wspólne, gdzie problem?
                          • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:33
                            W jaki sposób robienie przelewu z jednego konta jest mniej wygodne niż z drugiego? W jaki sposób stan jednego konta jest mniej widoczny niż stan drugiego?
                            • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:38
                              triismegistos napisała:
                              > W jaki sposób robienie przelewu z jednego konta jest mniej wygodne niż z drugie
                              > go? W jaki sposób stan jednego konta jest mniej widoczny niż stan drugiego?

                              No jasne - łatwiej jest zalogować się na 2 konta niż na 1. Bicz pliz.


                              Idę o zakład, że po prostu nie zarządzacie finansami i tyle.
                              • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:53
                                Ani łatwiej, ani trudniej. Chociaż wyobrażam sobie że jeśli ktoś ma pamięć złotej rybki faktycznie może mieć problem z zapamiętaniem dwóch haseł, ale to jednak margines.
                                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:57
                                  triismegistos napisała:
                                  > Ani łatwiej, ani trudniej. Chociaż wyobrażam sobie że jeśli ktoś ma pamięć złot
                                  > ej rybki faktycznie może mieć problem z zapamiętaniem dwóch haseł, ale to jedna
                                  > k margines.


                                  A teraz pyknij do regulaminu banku i sprawdź czy podawanie loginów i haseł jest legalne tongue_out Ktoś tu pisał o płaceniu kartą małżonka - to już kryminał ale co tam!

                                  Nie - 2 konta nie są wygodniejsze i nie sprzyjają zarządzaniu kasą i tyle. Jak kto "lubi" ale nie zaklinajmy rzeczywistości.
                                  • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:02
                                    Toć przecież piszę, że nie są wygodniejsze, ani mniej wygodne tylko tak samo. Eh, złota rybka...
                                    • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:07
                                      triismegistos napisała:
                                      > Toć przecież piszę, że nie są wygodniejsze, ani mniej wygodne tylko tak sam.

                                      Nie - nie tak samo - MNIEJ wygodne. 2 logowania, w loginy, 2 hasła jest ZAWSZE mniej wygodne od jednego. Nie pal głupa.
                                      • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:14
                                        Dla mnie nie są. Zaszokuję cię, mam również różne loginy i hasła do ematki, sklepów internetowych, allegro, booksy, Facebooka, discorda, ba, nawet konta maliowe mam trzy.
                                        Ale oczywiście rozumiem problemy złotych rybek, chociaż, co chyba zrozumiałe, nie identyfikuję się
                                        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:20
                                          triismegistos napisała:
                                          > Dla mnie nie są. Zaszokuję cię, mam również różne loginy i hasła do ematki, skl
                                          > epów internetowych, allegro, booksy, Facebooka, discorda, ba, nawet konta malio
                                          > we mam trzy.

                                          I oczywiście masz bezpieczne, dugie, losowe hasła, które cyklicznie zmieniasz!


                                          Bicz pliz - możesz mnie wyzywać od "złotych rybek" ale robisz z siebie idiotkę próbując udowodnić, że pamiętanie więcej jest tak samo wygodne jak pamiętanie mniej. Że zbieranie źródeł informacji w wielu miejscach jest tak samo wygodne jak w jednym. Tak tak - więcej pracy jest tak samo wygodne jak mniej.
                                          • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:55
                                            Uhm, ty twierdzisz że zapamiętanie jednego hasła więcej to wyczyn ale to ja robię z siebie idiotkę? Poproś kogoś, żeby ci to rozrysował, może załapiesz 🤭
                                            • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:05
                                              triismegistos napisała:
                                              > zapamiętanie jednego hasła więcej to wyczyn

                                              Nie twierdzę. Masz może pamięć ale czytanie cię przerasta.
                                              • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:06
                                                Skoro to nie jest wyczyn złota rybko to z czym właściwie masz problem? #wątekroku
                                                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:14
                                                  triismegistos napisała:
                                                  > Skoro to nie jest wyczyn złota rybko to z czym właściwie masz problem? #wątekroku


                                                  Problemu nie mam. Śmieszy mnie udowadnianie, że więcej haseł, loginów i łamanie umowy z bankiem to "tak samo dobrze" ale jak pisałam - co kto lubi.
                                                  • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:22
                                                    Oczywiście że jest tak samo dobrze, przynajmniej dla tej części ludzkości, która ma pamięć lepszą niż złota rybka.
                                                    Ale doceniam próbę deklasacji hrabiny 🙃
                                            • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:05
                                              Zaraz zaraz, czy ty właśnie próbowałaś mnie przekonać że różne hasła do różnych loginów są mniej bezpieczne od jednego na wszystko? Iks de
                                              • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:06
                                                triismegistos napisała:
                                                > Zaraz zaraz, czy ty właśnie próbowałaś mnie przekonać że różne hasła do różnych
                                                > loginów są mniej bezpieczne od jednego na wszystko? Iks de

                                                Nie ale nie dziwię się, że nie bardzo rozumiesz co czytasz.
                                                • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:17
                                                  🤣🤣🤣
                                      • aamarzena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:22
                                        Dla mnie 2 są wygodniejsze. Jak jeden bank nawali bo ma przerwe techniczna albo coś to wybieramy, płacimy z drugiego kota. Nie warto trzymać wszystkiego w jednym miejscu.
                                        • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:24
                                          A nie jest dla ciebie za trudne zapamiętać aż dwa banki w których macie konta?
                                          • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:28
                                            triismegistos napisała:
                                            > A nie jest dla ciebie za trudne zapamiętać aż dwa banki w których macie konta?


                                            Ple, ple, ple. Powtarzasz się jak zdarta płyta. Ale luz - są tacy, którzy uważają, że zmywanie ręczne nie jest problemem - po co zmywarka big_grin
                                            • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:33
                                              Widać biedni nie potrafią ogarnąć aż dwóch miejsc do zmywania w domu i muszą skupić się na jednym 🤷
                                              • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:35
                                                triismegistos napisała:
                                                > Widać biedni nie potrafią


                                                Ulala! Gryziemy, gryziemy smile


                                                I byłoby to śmieszne, gdyby nie pisała osoba, żyjąca de de facto od pierwszego do pierwszego, oszczędnościami nazywająca kasę odłożoną na wakacje. Luz.
                                                • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:47
                                                  🤷🤣
                                            • 35wcieniu Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:39
                                              są tacy, którzy uważają, że zmywanie ręczne nie jest problemem - po co zmywarka

                                              To ja. Ale analogii do finansów nie ogarniam więc nie pomogę.
                                        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:28
                                          aamarzena napisała:
                                          > Dla mnie 2 są wygodniejsze. Jak jeden bank nawali bo ma przerwe techniczna albo
                                          > coś to wybieramy, płacimy z drugiego kota. Nie warto trzymać wszystkiego w jed
                                          > nym miejscu.

                                          A wiesz, że można mieć 2 wspólne konta? A nawet 10 suspicious
                                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:11
                                    araceli napisała:


                                    > A teraz pyknij do regulaminu banku i sprawdź czy podawanie loginów i haseł jest
                                    > legalne tongue_out

                                    Jak się ma formalne upoważnienie do zarządzania czyimś kontem, to przecież jak najbardziej legalne.



                                    >Ktoś tu pisał o płaceniu kartą małżonka - to już kryminał ale co tam!

                                    Kto? Bo chyba przeoczyłam.
                                    • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:32
                                      chatgris01 napisała:
                                      > Jak się ma formalne upoważnienie do zarządzania czyimś kontem, to przecież jak
                                      > najbardziej legalne.

                                      Może w twoim kraju. W PL pełnomocnictwo nie upoważnia do korzystania z czyjegoś loginu i hasła bo po tym bank 'rozpoznaje' kto dokonuje transakcji. Pełnomocnik dostaje swoje dane do logowania a w placówce podpisuje dyspozycje swoim imieniem i nazwiskiem.


                                      > >Ktoś tu pisał o płaceniu kartą małżonka - to już kryminał ale co tam!
                                      >
                                      > Kto? Bo chyba przeoczyłam.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,172793283,172793283,Wspolna_kasa.html?p=172793688
                                      • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:40
                                        No to jedna w wątku (faktycznie przeoczyłam).

                                        Jeszcze co do logowania, to jeśli jest na kompie (IP wspólne) i właściciel konta siedzi obok i widzi operację, to jaka różnica, kto z nich konkretnie wystukuje ten login? Przecież to czysto techniczne.
                                        No i logowanie niekoniecznie służy do transakcji, najczęściej to zwykłe sprawdzanie, co się dzieje na koncie.
                                        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:43
                                          chatgris01 napisała:
                                          > Jeszcze co do logowania, to jeśli jest na kompie (IP wspólne) i właściciel kont
                                          > a siedzi obok i widzi operację, to jaka różnica, kto z nich konkretnie wystukuj
                                          > e ten login? Przecież to czysto techniczne.

                                          Prawnie jest różnica ale luz - jaka to wygoda musieć stać nad mężem, który loguje się do twojego konta, żeby sobie przelać kasę bo mu zabrakło tongue_out tongue_out tongue_out
                                          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:48
                                            Dlaczego stać? Spędzamy dużo czasu siedząc obok siebie w pokoju dziennym wink
                                            • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:49
                                              chatgris01 napisała:
                                              > Dlaczego stać? Spędzamy dużo czasu siedząc obok siebie w pokoju dziennym wink


                                              Boszzz... bo stać i siedzieć to taka różnica! tongue_out
                                              • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:52
                                                Pewnie że różnica, ciężko stać nad kimś siedząc obok tongue_out
                                                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:54
                                                  chatgris01 napisała:
                                                  > Pewnie że różnica, ciężko stać nad kimś siedząc obok tongue_out


                                                  'Stać nad kimś' to wyrażenie oznaczające pilnowanie. Rozumiem - brak kontaktu z językiem.
                                                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:57
                                                    Kontakt z językiem mam codziennie.
                                                    Ale rozumiem, brak argumentów, to zaczynasz ad personam. Jak zwykle smile
                                                  • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 16:58
                                                    chatgris01 napisała:
                                                    > Kontakt z językiem mam codziennie.


                                                    Skoro masz to dlaczego nie zrozumiałaś użytego wyrażenia tylko potraktowałaś je dosłownie?
                                                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 17:04
                                                    A Ty każdą ironię traktujesz tak dosłownie? (wszak zaznaczyłam, że to żartobliwe-italikami oraz ikonką-najwyraźniej jednak nie załapałaś).
                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:32
                    araceli napisała:

                    > chatgris01 napisała:
                    > > To u nas jest taka tylko jedna (za wodę). Nie powoduje komplikacji.
                    >
                    >
                    > PS. Prądu też zużywacie zawsze tyle samo i ceny się nie zmieniają? Ogrzewania n
                    > ie macie? Spożywka zawsze stałą kwotą jest tongue_out
                    >
                    >
                    >
                    >

                    Prąd i gaz lecą co miesiąc zaliczkowo przelewem automatycznym, pod koniec roku jest rozliczenie i niewielka nadłata/niedopłata. Spożywka leci z konta z ustawieniem płatności na koniec miesiąca.


                    araceli napisała:

                    > I rozumiem, że suma twoich opłat = idealnie sumie męża? I że wasze zarobki są i
                    > dealnie równe, przez co zostaje wam tyle samo? big_grin
                    >

                    Tak, opłaty podzieliliśmy między siebie mniej więcej po połowie, dochody też mamy zbliżone (co zresztą nie ma większego znaczenia, bo jak już napisałam, kasa jest wspólna).
                    • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:40
                      chatgris01 napisała:
                      > Prąd i gaz lecą co miesiąc zaliczkowo przelewem automatycznym, pod koniec roku
                      > jest rozliczenie i niewielka nadłata/niedopłata. Spożywka leci z konta z ustawi
                      > eniem płatności na koniec miesiąca.


                      Nie płacicie za spożywkę przez cały miesiąc? I z czeskiego konta ona "leci" big_grin
                      • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:42
                        araceli napisała:
                        > Nie płacicie za spożywkę przez cały miesiąc? I z czeskiego konta ona "leci" big_grin

                        *z czyjego konta
                      • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:43
                        Serio nie słyszałaś o opcji odroczenia płatności kartą na koniec miesiąca?
                        • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:47
                          chatgris01 napisała:
                          > Serio nie słyszałaś o opcji odroczenia płatności kartą na koniec miesiąca?

                          Owszem ale dalej - ktoś w końcu za to płaci prawda?
                          • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:50
                            No płaci, i co? Jak za mało zostanie, to się bierze z drugiego konta.
                            • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:53
                              chatgris01 napisała:
                              > No płaci, i co? Jak za mało zostanie, to się bierze z drugiego konta.


                              I to taaakie wygodne - jak druga osoba nie wyda (bo coś na koniec miesiąca chce kupić) a tu myk - kaska znika tongue_out
                              • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:03
                                A to wspólne konto ma taką magiczną właściwość,że kasa z niego nigdy nie znika?
                              • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:03
                                Jak coś chce kupić na koniec miesiąca, to po prostu kupi na koniec miesiąca, najwyżej zrobi debet (i pokryje go z drugiego konta lub z oszczędności), gdzie widzisz problem?
                                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:06
                                  chatgris01 napisała:
                                  > Jak coś chce kupić na koniec miesiąca, to po prostu kupi na koniec miesiąca, na
                                  > jwyżej zrobi debet (i pokryje go z drugiego konta lub z oszczędności), gdzie wi
                                  > dzisz problem?


                                  Problem żaden. Łatwość zarządzania pieniędzmi (wiedza ile się ma) ŻADNA.

                                  No sory ale to co opisujesz to "go with the flow" - co kto lubi ale zarządzanie kasą to zerowe.
                                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:18
                                    Zawsze wiem, ile mam suspicious

                                    Mam fotograficzną pamięć do cyfr (loginy to mały pikuś, baz problemu pamiętam numery kart kredytowych, te długie znaczy, nie tylko kody).
                                    • triismegistos Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:30
                                      Może nawet jesteś tak bogata, żeby ogarnąć że gary możesz zmywać w zmywarce albo w zlewie?
                                      • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:41
                                        Nie, w zlewie wykluczone! big_grin
                                        Ale teoretyczna możliwość jest, fakt.
                      • sy28 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:50
                        U nas geneza jest w dawnych czasach kiedy mieliśmy mało kasy i trzeba było się bardzo pilnować. Każdy brał określoną kwotę na miesiąc i starał się w niej zmieścić żeby była szansa że resztę uda się odłożyć żeby mieć jakiekolwiek oszczędności. To się naprawdę sprawdzało. Teraz nie brakuje ale system podobny. Tylko zamiast gotówki konta. Kasa wspólna ale do codziennych wydatków każdy ma swoją pulę na swoim koncie. Reszta na oszczędnościowym. Rachunki i opłaty z mojego bo tam wpada wszystko i stąd przerzucamy na oszczędnościowe i do męża. Zostawiamy sobie kieszonkowe na codzienne wydatki i tyle. Mężowi starcza na piwo i na obiad na mieście. Także spoko, a dostęp i podgląd mamy do wszystkich. Ale taka miesięczna pula ładnie pokazuje ile trzeba na życie codzienne i pozwala zaplanować duże wydatki bo naprawdę sporo można odłożyć
                  • mashcaron Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:43
                    My za prąd płacimy co miesiąc tyle samo a na koniec roku jest rozliczenie zużycia i dopłata/nadpłata.
              • conena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:51
                masz zlecenie stałe i opłaty lecą niezależnie od wysokości rachunku, tu nie widzę problemu.
            • metro_mh Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:54
              Ale po co to ustalać? Co do zasady te konta i tak są wspólne o ile nie ma rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Po co utrudniać sobie życie jakimiś wzajemnymi rozliczeniami, przelewami, itd.
              No zupełnie tego nie rozumiem
            • conena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:03
              chatgris01 napisała:

              > Przecież wystarczy raz ustalić, kto co (stałe opłaty), a potem lecą przelewy au
              > tomatyczne.
              >

              dla mnie to niepotrzebne komplikowanie życia. dlaczego ja mam płacić wodę, a mąż podatek od nieruchomości? kto ma finansować awarię samochodu albo nowy samochód albo ubezpieczenie samochodu? korzystamy równo ze wszystkiego, a zarabiamy zupełnie inaczej. jedno zarabia mniej, ale zdecydowanie więcej robi w domu, zabezpiecza zaplecze domowe, a drugie w tym czasie siedzi w robocie. w moich oczach oboje muszą mieć dostęp do wypracowanych pieniędzy.
              • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:34
                No to przecież oboje mamy dostęp do obu kont, gdzie problem?
                • conena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:56
                  ja nie mam żadnego problemu i oby ten stan trwał jak najdłużej.
                • aamarzena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:32
                  Normalnie za naprawę płaci ten, kto wybiera auto u mechanika. Za zakupy spożywcze ten, kto poszwdl do sklepu. Za weterynarza ten, który poszedl tam ze zwierzem. Za leki ten, kto przechodzi obok apteki. Za składki szkolne ten, kto poszedl na wywiadówkę. Rachunki płaci się z tego konta, gdzie są zapisane szablony. I tak łatwiej ogarnąć co było zapłaconej a co nie. Za duże zakupy typu samochod czy cegła to z oszczednosciowego. Co do zasady pieniądze są wspólne, więc nie ma problemu, że komuś zabraknie. Bierze się z drugiego konta jeśli jest taka potrzeba. Zwykle nie ma.
                  Moze innym osobom jest wygodniej korzystać z 1 konta, nam wygodniej korzystać z niejednego.
                  A poza tym to każdy ma swój system domowego rozliczania taki jak mu się sprawdza w praktyce, więc nie rozumiem tej dyskusji o wyższości babci nad dziadkiem.
                  • chatgris01 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:21
                    aamarzena napisała:

                    > Normalnie za naprawę płaci ten, kto wybiera auto u mechanika. Za zakupy spożywc
                    > ze ten, kto poszwdl do sklepu. Za weterynarza ten, który poszedl tam ze zwierze
                    > m. Za leki ten, kto przechodzi obok apteki. Za składki szkolne ten, kto poszed
                    > l na wywiadówkę. Rachunki płaci się z tego konta, gdzie są zapisane szablony. I
                    > tak łatwiej ogarnąć co było zapłaconej a co nie. Za duże zakupy typu samochod
                    > czy cegła to z oszczednosciowego. Co do zasady pieniądze są wspólne, więc nie
                    > ma problemu, że komuś zabraknie. Bierze się z drugiego konta jeśli jest taka po
                    > trzeba. Zwykle nie ma.
                    > Moze innym osobom jest wygodniej korzystać z 1 konta, nam wygodniej korzystać z
                    > niejednego.
                    > A poza tym to każdy ma swój system domowego rozliczania taki jak mu się sprawdz
                    > a w praktyce, więc nie rozumiem tej dyskusji o wyższości babci nad dziadkiem.


                    No dokładnie.
    • marta.graca Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:24
      My też mamy osobne konta, nie wpadliśmy dotąd na to, by założyć wspólne.
    • ritual2019 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:29
      Mamy z partnerem osobne konta,on oplaca wszystkie oplaty, plus takze moje auto, wakacje, prezenty na swieta dla dzieci, wyjscia itd. Ja kupuje jedzenie, odziez itp dla syna, paliwo do mojego auta oraz ubezpieczenie za auto. Reszta ktora zostaje (wiecej niz polowa mojej wyplaty) to sa moje oszczednosci i on chcial zeby tak bylo zanim ze soba zamieszkalismy. Ostatnio byly urodziny corki, a ja wspomnialam ot tak bez powodu ze teraz jest sporo wydatkow bo jej urodziny i swieta. A on od razu mnie zapytal czy mam problem z pieniedzmi. Powiedzialam ze nie ma absolutnie zadnego tylko stwierdzilam ze w tym okresie jest sporo wydatkow. Nam taki uklad pasuje.
    • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:31
      IMHO takie rozważania sa bez sensu bo przemoc ekonomiczna, niesprawideliwość, zaufanie/brak zaufania mogą mieć miejsce przy każdym ukłądzie kont/rozliczeń
      • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:34
        chococaffe napisała:
        > IMHO takie rozważania sa bez sensu bo przemoc ekonomiczna, niesprawideliwość, z
        > aufanie/brak zaufania mogą mieć miejsce przy każdym ukłądzie kont/rozliczeń

        Mogą ale pewne układy im sprzyjają. Na przykład: 100% przypadków, gdzie np. żona nie wie ile zarabia mąż to przypadki osobnych kont - przy wspólnym nie da się ukryć.
        • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:41
          moim zdaniem sprzyją nastawienie - jak ktoś chce ukryć zarobki to i tak ukryje bez względu na konta. Poza tym jeżeli np wspólnie się rozliczją to i tak wiadomo
          • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:45
            chococaffe napisała:
            > moim zdaniem sprzyją nastawienie - jak ktoś chce ukryć zarobki to i tak ukryje
            > bez względu na konta.

            Nie ukryje na wspólnym koncie. Ale masz rację - jak ktoś chce to szuka sposobu - np. osobnych kont tongue_out
            • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:51
              Jeżeli ma stałą pensję to raczej wspólnie się rozliczają.

              Jeżeli ma działalność to nie trzeba osobnych kont, żeby druga strona nie wiedziała ile się zarabia.

              Naprawdę nie w kontach tkwi diabeł
              • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:54
                chococaffe napisała:
                > Jeżeli ma stałą pensję to raczej wspólnie się rozliczają.

                Stała pensja może i owszem ale premie i dodatki też istnieją.


                > Naprawdę nie w kontach tkwi diabeł

                Nie - osobne konta tylko działowi służą.
                • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:58
                  araceli napisała:
                  > > Naprawdę nie w kontach tkwi diabeł
                  >
                  > Nie - osobne konta tylko działowi służą.

                  *diabłowi wink
                  • memphis90 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 21:07
                    Diabłowi...?
                • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:23
                  premie i dodatki też się liczą do podatkusmile
                  • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:27
                    chococaffe napisała:
                    > premie i dodatki też się liczą do podatkusmile

                    No i? Nie każdy rozlicza się wspólne, zeznanie może składać osoba chcąca ukryć dochody a kwota brutto z PIT11 niewiele mówi, bo można mieć sporo opodatkowanych dodatków pozapłacowych.

                    Dalej - zaciemnianie i doszukiwanie się w różnych źródłach zamiast przejrzystości.
                    • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:51
                      Wiem, że nie każdy, ale wiele tak. I do wspólnego PIT składasz wszystkie swoje dochody, nawet "pozapłacowe"

                      Powtórzę, jak ktoś chce oszukać to wspólne konto nie wiele zmieni a odrebne ułatwią minimalnie, na zasadzie, że mniej wysiłku trzeba włożyć.

                      "Centrum" zaufania i sprawiedliwości finansowej leżey jednak gdzieś indziej
                      • araceli Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:21
                        chococaffe napisała:
                        > Powtórzę, jak ktoś chce oszukać to wspólne konto nie wiele zmieni


                        Ależ powtarzać sobie możesz dowolną ilość razy - tylko, że nie stanie się to prawdą.
                        • chococaffe Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:36
                          Ok, w kategorii "prawdy" na pewno nie wygramwink
        • aamarzena Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:17
          Ależ da się, wystarczy, że maz ma dzialalnosc i nie upoważni żony do konta firmowego. I jeśli żona nie ma dostępu do dokumentów firmy to nie wie ile zarabia maz. I nawet jak będą mieć konto wspólne to bez wglądu do dokumentów finansowych firmy, żona będzie guzik wiedzieć. Co maz przeleje i powie, że to jego zysk, to musi wierzyc na słowo. Wspólne konto tu niczego nie załatwia.
    • borsuczyca.klusek Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:36
      Najlepsza strategia to co moje to moje, co jego to wspólne 😉
      • a.n.i.a.78 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:51
        o taksmile
      • boogiecat Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:15
        Cholera, juz ktorys raz to czytam i nadal nie rozumiem zartu 😛

        Dlaczego tak piszesz?
        • thank_you Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:21
          Ale to nie żart. smile U mnie też tak jest, aczkolwiek nie żałowałabym mężowi mojego, gdyby potrzebował. smile
          • magdallenac Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:31
            U mnie też tak jest. Mąż o koncie wie i kompletnie go to konto nie interesuje. Tak jakby nie istniało😉
            • thank_you Re: Wspólna kasa 03.12.21, 14:46
              Za chwilę przyjdzie riki i znów będziemy wysłuchiwać... wink
              • boogiecat Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:34
                Ne, Riki sie mnie boi. Wy tylko doprowadzacie do przedwczesnej smierci robotnych mezczyzn, a ja niszcze cala zachodnia cywilizacje (choc juz nie wiem, czy dla Rikiego to nie to samo😅). Ostatnio w zwiazku z tym sie strasznie obrazil, zyczyl mi smierci z rak poludniowoafrykanskich przestepcow, a nastepnie chlodno acz kulturalnie pozegnal 😂
                • magdallenac Re: Wspólna kasa 03.12.21, 23:18
                  Riki fajnie tych zarobionych chłopów nazywał kuń pociągowy, czy jakoś tak… Najpierw tłusty karp, a później kuń pociągowy.😀
                  • thank_you Re: Wspólna kasa 04.12.21, 00:44
                    W przypadku kolegów rikiego bardziej na miejscu byłoby odwołanie się do "Naszej szkapy". big_grin

                    Piszę to ja - harpia, która złowiła tłustego karpia na dziecko. big_grin
                • thank_you Re: Wspólna kasa 04.12.21, 00:45
                  Zapodasz wątek? Kocham te samozaorania. big_grin
          • boogiecat Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:28
            No to rozumiem🙂
      • picathartes Re: Wspólna kasa 03.12.21, 18:46
        > Najlepsza strategia to co moje to moje, co jego to wspólne 😉

        Haha, u nas tak to funkcjonuje smile

        Gorzej, nawet z mojego prywatnego konta oddaję mu (nam, bo wspólne) za moje większe zakupy. Na przykład kupiłam sobie kompa potrzebnego do pracy i zapłaciłam z naszego wspólnego konta. Weszłam na swoje prywatne konto i "oddałam" pełną sumę na nasze konto wspólne big_grin big_grin big_grin
    • kropkacom Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:51
      Mamy wspólną. Jedno co mnie dziwi w układach innych te te dziwne podziały - ty płacisz za to a ja za tamto. Po co? Chyba, że to tylko taki podział "na papierze" a tak naprawdę to i tak kasa jest wspólna.
      • kamin Re: Wspólna kasa 03.12.21, 20:53
        Podział jest po to, żeby nie zapomnieć czegoś opłacić. Ja płacę czynsz, prąd, gaz, mąż ratę kredytu, przedszkole dzieci i internet.
        Dzięki temu nic nam nie umknie.
    • pyza-wedrowniczka Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:55
      My mamy wspólne konto, ale to trochę wynik przeszłości. Jak zaczęliśmy razem mieszkać, to ja studiowałam i tylko dorabiałam jakieś grosze. Więc mieliśmy wspólne konto, bo i tak większość kasy do domu przynosił mąż (wtedy jeszcze niemąż). Ale nie analizuję wyciągów z konta, nie patrzę na co wydał i ile wypłacił. I tak samo on - nie patrzy i nie wypomina nic. Jak chcę wydać bardzo dużą kasę, to pytam, na zasadzie przegadania, czy nas stać i czy np. on nie ma w planach czegoś kosztownego (ale nie mówię tu o butach za 300 zł, tylko jakbym chciała laptopa nowego kupić).
    • mikams75 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 10:56
      zgadzam sie, niezaleznie od tego jak sobie pary zorganizuja konta, takie oddawanie jest bardzo dziwne. Wieksze wydatki uzgadniamy a raczej sie o nich informujemy, ale mamy podobne podejscie do wydawania kasy i nikt nikomu niczego nie wylicza ani nie wytyka.
    • iwoniaw Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:10
      To, ile kto ma kont i czy wspólnych, osobnych i upoważnionyvh, to jest sprawa wtórna. Historia o słuchawkach jest dla mnie straszna z innego powodu - dla męża jest ważniejsze 140 zł (ktore zdecydowanie NIE jest w ich budżecie, wspólnym czy osobnym, znaczacą kwotą, bo gdyby tak było, to autorka wszak nie byłaby w stanie tego ukryć) niż relacje z żoną, która już ma wizję (opartą na doświadczeniu, przypuszczam), jak to jej żyć chłop nie da i przez najblizsze 10 lat będzie sluchać o (nomen o.en) słuchawkach za 500. To jest klasyczna przemoc psychiczna .
    • enigma81 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 11:58
      My mamy konta wspólne i osobne, różne do różnych celów.
      To są sprawy czysto techniczne - konta wspólne czy osobne, kto za co płaci. Jak w głowie kasa jest wspólna, to reszta nie ma znaczenia. Jeśli w małżeństwie dwie osoby uważają, że kasa jest osobna - i obojgu to pasuje, to też ok.

      Nie ma co zaglądać innym do portfela.
    • koko8 Re: Wspólna kasa 03.12.21, 12:27
      Mamy wspólne konto od czasów narzeczeństwa, nie wyobrażam sobie inaczej. Każdy bierze ze wspólnego wora ile chce, nikt nikogo nie rozlicza z wydatków i nie kontroluje.
    • zuzanna_a Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:20
      Mamy wspolne od zawsze i nigdy nie rodzilo
      to zadnych problemow ani niedomowien.
      Robie co chce z pieniedzmi, maz tez. Oboje mamy swiadomosc wydatkow, kosztow, pensji.
      Po cholere kombinacje z osobnymi nie wiem, skoro wspolny jest dom oplaty i troje dzieci.
      Zeby sobie co, torebke kupic?
      Moge kupowac ile chce. 20 lat mamy zwiazku i jeszcze nie slyszlam zadnego wyrzutu.
    • magdallenac Re: Wspólna kasa 03.12.21, 13:43
      Rozwiązanie na 2 konta- twoje, moje może funkcjonować przy podobnym poziomie dochodów. Kiedy ten poziom jest drastycznie różny- pan z budżetówki, pani deweloper😉, nie wyobrażam sobie, jak by to miało funkcjonować.