W Polsce nie czulam się jak u siebie, marzyłam o emigracji i wyemigrowałam tu mi lepiej, swobodnie, blizej światopoglądowo. Jednak nadal czuje ze to nie to czego szukam. Marze o emigracji do Australii jak moja bliska kolezanka. Jednak to nie za bardzo możliwe. Narzeczony ma prace w nowym miejscu, dobrze płatna, podoba mu się tu mieszkac i nie ma szans na kolejną emigracje. Myślicie ze przyzwyczaje sie tak w 100% do nowego miejsca, że będę nazywała go domem ze wpasuje sie całkowicie, wsiakne w to miejsce. Tak bardzo bym chciala. Najbardziej chcialabym innej pogody, klimatu cieplejszego jak nie Australia to przynajmniej Włochy, Portugalia. W zime marzne

. Partner mowi ze nasze dziecko może w przyszłości studiować we Włoszech czy Australii to będę je odwiedzać i sie opalac, a poki co zostają mi tylko wakacje w ciepłych krajach
Powiem Wam ze chcialabym znaleźć swoje miejsce na ziemi w obecnym miejscu zamieszkania, a tego nie czuje

partner mow ze jestem Jas wędrowniczek i po roku w Australii byłoby to samo ze chce przeprowadzki.