mama-ola
08.03.22, 22:36
W klasie mojego syna ma być wycieczka do Zoltara. Aż mnie zatkało, gdy usłyszałam o tym pomyśle. Trwa wojna, moje dzieci bardzo to przeżywają, same śledzą wiadomości, widzą, że się z mężem angażujemy w pomoc, ale wycieczka do Zoltara, żeby postrzelać do siebie nawzajem - proszę bardzo! 13-letni syn mówi, żebym nie przesadzała, że dziwnie się zachowuję, skoro chcę to oprotestować. A ja zachodzę w głowę, jak ich wychowawca mógł to zaproponować. Dodam, że w klasie są dwie dziewczynki z Ukrainy, od paru lat.
Co myśli ematka na temat takich rozrywek?