asia_i_p
10.03.22, 19:59
Nasz lokalny punkt zbiórek sugerował, że potrzebne są dziecięce piżamki, poszłam do Pepco i odbiłam się od wieszaków obwieszonych letnimi koszulkami i piżamami. No nie kupię szortów + t-shirta, jak w nocy jest dalej +5. Nie uważacie, że trzeba by było jakoś uświadomić dyrektorom sieciówek, zwłaszcza tych tańszych, że wyjątkowo rynek się zmienił i potrzebne są ubrania na teraz, a nie na za trzy miesiące? A jeśli tak, to jak - przez Facebooka? Przez maile ze stron sklepów? Bo to chyba nie jest wygórowane żądanie, żeby wycofali z magazynów zimową kolekcję i na kilka jeszcze tygodni wrzucili do sklepów?