jolunia01
10.03.22, 20:19
Zanim mnie zabijecie - ja osobiście nie widzę w wojnie żadnego plusa, ale opowiadała dzisiaj w pracy koleżanka, że ona odniosła korzyść. Oto bowiem jej mama od jakich 4-5 lat coraz bardziej oddalająca się od życia i pogrążona w swoim świecie słuchając rozmowy tejże koleżanki z kimś organizującym pomoc dla uchodźców znienacka oznajmiła "to nie tak się robi" po czym zaczęła dzwonić do swoich znajomych. I tak od kilku dni pani jest zajęta, coraz żywsza, a "rynek" wsparcia się rozwija. Znajome tej mamy, często wdowy, przyjmują kobiety z małymi dziećmi do swoich mieszkań, co IMO jest lepsze niż kwaterowanie ich w szkołach czy świetlicach. Więc o takim plusie chciałam wam napisać.