ursydia
10.04.22, 23:22
Nie wiem czy są tu miłośniczki netfilxowego serialu "Happy!" ale jeśli tak i jeśli przez myśl Wam kiedyś przeszło, że postać taka jak Sonny Shine po prostu nie może istnieć, bo nikt się na to nie nabierze, więc jest trochę naciągana (ale przez to nie mniej fascynująca i świetnie napisana i zagrana) to polecam inny netflixowy dokument "Jimmy Savile - brytyjski horror". Mnie mózg pękł.
Poza tym polecam oba.