Dodaj do ulubionych

Ceny u dentysty🤬

25.04.22, 20:26
Malo mnie ostatnio szokuje odnosnie cen, ale po dzisiejszej wizycie u dentysty zaliczylam opad szczeny. Wymiana plomby w dwojce 650, 00. Fakt zrobione bardzo dobrze pod mikroskopem, ale kuzwa tyle kasy. Dobrze, ze maz i corka maja mocne i zdrowe zeby ja niestety ciagle cos musze robic. Teraz to byla kwestia estetyczna.
Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 04:29
        alina460 napisała:

        > W Warszawie kanałowo 1700 zł.
        > We Wrocławiu 1000.
        >
        > Wyrywanie zęba w małym mieście 300 zł.
        >
        > Plombowanie ok.250 zł.

        Przecież wyrwać można w ramach ubezpieczenia.

        S.
      • kafana Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 17:55
        Och mam takiego dentystę skarba w średnim miescie. W małym tez bywa drogo i mega kolejki bo zwykle nie ma tam zbyt wielu specjalistów.
        W każdym razie ten mój skarb ( wznoszę modły aby pożył jeszcze wieeeele lat) zrobił mi reendo czyli ponowne kanałowe leczenie zęba na 3 wizytach może w sumie za 500 zł plus dojazd. W Krk krzyknęli mi Ok 2 koła.
    • engine8 Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 20:37
      A co myslisz ze tylko Ty chcesz na wakcje leciec na Meledivy?
      I chcialbyc aby asystentka zarabiala tylko minnalna pensje a dzieci mialy jakies chinsksiebadziewie a nie najnowsze modele iPhonow? A oni mileliby jezdzic Skodami?
    • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 20:51
      Trolujesz czy coś ci się pokręciło? Mikroskopu używa się w stomatologii do leczenia kanałowego, nie do leczenia zachowawczego. "Wymiana plomby" to normalne opracowanie ubytku i założenie wypełnienia, więc czy jest to pierwsza czy piąta plomba w tym samym zębie napracować trzeba się tak samo (nawet im dalej tym gorzej, bo zęba coraz mniej, dziura coraz większa i trzeba się nagimnastykować żeby się trzymało kupy, a materiału trzeba włożyć więcej). 650 zł za załóżmy dużą plombę w siekaczu ze znieczuleniem? Sporo, chyba że to rekonstrukcja zęba - dużo materiału i wymagania estetyczne większe niż przy zębach dalszych.
    • aurinko Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 20:53
      Naciągnęli Cię na zbędną usługę (mikroskop do wymiany plomby? Po kiego grzyba?). Poza tym najpierw ustala się cenę za usługę, równie dobrze po wszystkim mogli zawołać 1500 i też pozostałoby tylko zdziwić się na forum.
      Moja plomba ostatnio kosztowała 350 + reszta co się dało wpisane na NFZ. Niestety w dzisiejszych czasach trzeba sprawdzać ceny u różnych usługodawców, ustalać wszystko przed wykonaniem usługi.
    • e-ness Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 21:06
      Tydzień temu, mąż pojechał z synem do ortodonty.
      Wizyta polegająca tylko na zajrzeniu do paszczy i poinformowaniu, ze mamy przyjść za pol roku, nawet bez oceny stanu uzębienia - 190 zł
      Dobrze, ze mnie ram nie było bo moja mina mogłaby ich porazić
      • livia.kalina Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 21:46
        Za taką wizytę mojego syna (+plus włożenie na 10s płytek retencyjnych, bez poprawiania, bez robienia czegokolwiek, płytki kosztowały 2,5 tys)-wizyta 360 zł. Enelmed Poznań. Tyle, ze wizyta za 2 miesiace i takich było już 5.
      • kiddy Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 14:24
        U nas ostatnio konsultacja ortodontyczna 150 zł. W pakiecie 2 minuty na fotelu celem celem ustalenia, co z jedynkami i wędzidełkiem dziecka. Potem 5 minut onformacji dla mnie. Całość : 7 minut z zegarkiem w ręku.
          • annanichtvergessen Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 19:44
            Ja mam traume z wedzidelkiem. Jezyk (jak moj ojciec) mialam przyrodniety prawie do koniuszka. Nie seplenilam, tylko nie moglam zrobic rrrrrrrrrr. W wieku 6 lat mialam wycinane migdaly. W dniu wypisu juz ubrana na droge poszlam na ostatnia wizyte do gabinetu. Ten konowal zauwazyl przyrosniety jezyk, bez slowa chwycil skalpel i przecial. Wyobraz sobie szok i placz 6-latki a pozniej szok mojej mamy, ktora czekala pod gabinetem a ja wyszlam zaryczana z zakrwawionym tamponem w buzi... 🙄
      • biala_ladecka Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 20:30
        Ja przebije. Corce wypadl zamek z aparatu i odstawal koniec luku. Pech chcial, ze ortodonta na wczasach. Znalazlam dentyste, ktory zgodzil sie na cito mlodej ten drut obciac bo ja klulo w policzek, a bylo dzien przed wigilia. Wizyta jakies 1,5 min. 180zl. Myslalam, ze padne jak mi blik kliknal w domu.
    • ewcia.1980 Re: Ceny u dentysty🤬 25.04.22, 21:33
      I dlatego ja od pewnego czasu zaczęłam chodzić do dentysty na NFZ.
      Zapisujemy się odpowiednio wcześniej w dość sympatycznej klinice, która przyjmuje prywatnie i ma kontrakty "na fundusz" i co pół roku pojawiamy się na przeglądzie.
      I w cudowny sposób zęby przestały nam się tak psuć jak to było gdy leczyliśmy się prywatnie.
      No cuda..... 😁😁😁😁

      Dzieci przez ostatnie 2 lata nie miały nic robionego. A wcześniej..... przy każdej wizycie 1 ząb to minimum.

      Niecałe pół roku temu byłam na wizycie prywatnej w innym miejscu bo potrzebowałam na JUŻ (ukruszyłam 2 zęby)
      Przy okazji zrobiłam przegląd.
      3 zęby do robienia 🤦🏻‍♀️
      Poszłam to zweryfikować.
      1 ubytek 🤷‍♀️🤷‍♀️
      Zapisałam się na leczenie - na NFZ
      I co..... podczas wizyty lekarz wypolerował zęba i oznajmił, że tu jednak nie trzeba nic robić.
      No tego na wizytach prywatnych to " nie grali".
      Prywatnie to najczęściej jak rozborował tego jednego co miałam do "łatania" to okazywało się, że koniecznie trzeba robić tego obok.

      W połowie maja znowu jesteśmy zapisani na przegląd.


    • panna.nasturcja Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 01:05
      Mąż ostatnio płacił za, nie wiem jak to określić, poprawę leczenia kanałowego sprzed mniej więcej 20 lat. Pod zębem zrobił się mały stan zapalny i dentystka podejrzewała, że w kanale jest kawałeczek narzędzia, skierowała do endodonty. Leczenie 2500 zł, udało się na jednej wizycie, potem jeszcze zwykła opłata za założenie plomby.
      Więc 650 to pikuś wink
      • sol_13 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 22:39
        panna.nasturcja napisał(a):

        > Mąż ostatnio płacił za, nie wiem jak to określić, poprawę leczenia kanałowego s
        > przed mniej więcej 20 lat.

        Rewizję. Miałam to samo. A myslalam, że u mnie drogo...🙄
    • igge Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 01:43
      A ja słyszę od koleżanek, że mój dentysta drogi!
      Płaciłam ostatnio 290 zł za plombę u dzieciora i 300 zł za pantomogram plus otworzenie zęba i trucizna plus opatrunek. Obawiam się, że u mnie niestety mikroskopu nie będzie🤨. A leczenie kanałowe potrwa nietypowo dłużej, nie znam docelowego kosztu. Do dentysty mam zaufanie bo uczy na uczelni młodzież, przyszłych dentystów i zdarzało jej się robić rzeczy, których inni stomatolodzy nie podejmowali się albo uważali za niemożliwe.
          • igge Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 18:40
            Pytanie, CZEMU nie ma?
            Zatrudnia niezłych renomowanych dentystów, opłaca recepcję z dwójką personelu, rtg itp jest...kilka gabinetów, na brak klientów nie narzekają, chociaż co druga ulicą w okolicy jakaś konkurencja działa...czemu cholernego mikroskopu nie kupili???!!!

              • igge Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 20:50
                Chodzę bo mam zaufanie po prostu. Babka dostępna jest tylko 2- 3 razy w tygodniu i to nie za wiele godzin. Resztę czasu uczy. Jest w średnim wieku i ma duże doświadczenie. Czasami niestety obecni są studenci lub młodsi dentyści bo się uczą od niej.
                Na kasie jej raczej nie zależy.
                Jak naciskamy na jakieś dodatkowe zabiegi I zabezpieczenia np u dzieciora to odmawia bo podobno nie ma potrzeby. ( Akurat jedno dziecko od lat ma zero problemów z zębami)
                Aczkolwiek leczenie kanałowe syna wyniosło coś koło 2 tys.
                • panna.nasturcja Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 02:01
                  Ja nie mam zaufania do prywatnych gabinetów czynnych kilka razy w tygodniu. Tak się leczyłam i wyszlam na tym bardzo źle.
                  Teraz tylko klinika czynna 24 godziny na dobę, z czynnym cały czas rentgenem i z zespołem specjalistów a nie jednym dentystą z jedną specjalizacją.
                  Zdecydowanie wolę leczyć zęby kanałowo u endodonty i chodzić ze swoją nadwrażliwością do periodentologa niż wszystko do jednej osoby. Bo jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego.
                  Ale to ja.
                  • igge Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 13:32
                    Może gdybym miała do wyboru Twoją przychodnię i swoją wybrałabym Twojego dentystę, nie wiem.
                    Kilka razy w tygodniu to jest mój dentysta w tej swojej prywatnej przychodni. Jest właścicielką tej przychodni i gabinetów jest co najmniej kilka. Tyle, że ja lubię tę właścicielkę właśnie najbardziej i nie sądzę by czegokolwiek by nie umiała skoro jej głównym już teraz zajęciem jest kształcenie dentystów.
              • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 14:40
                gryzelda71 napisała:

                > Bo nie "stać " go na mikroskop, bo żaden lekarz nie chce sie tego podjąć, w sen
                > sie pójść na kurs.
                > Przed erą mikroskopów też leczono kanałowo z sukcesami.

                Leczy się z sukcesami nadal, pod warunkiem że lekarz dobry i ma kilka podstawowych sprzętów do endo, no jakieś minimum musi być, gołymi ręcami te go nie zrobi wink Mikroskop to kolejny sprzęt niesamowicie ułatwiający pewne etapy, ale sam za marnego dentystę roboty nie zrobi. Gdybym miała potrzebę przeleczyć kanałowo zęba szukałabym człowieka, nie gabinetu z mikroskopem.
                • sol_13 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 22:36
                  No to zależy od stanu zęba. Moja dentystka po obejrzeniu pantomogramu nie chciała się podjąć rewizji leczenia kanalowego dwoch moich zębów, wlasnie dlatego ze nie miała mikroskopu.
                  Pod mikroskopem okazało się, że w jednym z nich byl kanał w ogóle nie zauważony przez dentystę, który robił leczenie pierwsży raz.
          • igge Re: Ceny u dentysty🤬 28.04.22, 18:33
            Dzisiaj zapytałam się i okazuje się, że mikroskop no problem jest.
            Ale stomatolog ulubiony zaproponowała wizytę za 2 godziny u innej lekarki.
            Mojej " nie chce się bawić" mikroskopem bo ma coś tam z oczami.
            Natychmiast dała do wyboru leczenie u innej.
            No i niestety nie umiem rozstać się z moją. Ma zalety, które ważne są dla mnie.
            I nawet nie o kasę chodzi choć nie mam jej za dużo ( dziś druga wizyta i 300 zł).
            Chciałam mikroskop przy kanałowym ale u niej konkretnie i nie da się.
            W recepcji pytałam się o koszt i to jest 240 zł dodatkowo do kosztu każdej wizyty, z mikroskopem.
            • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 20:15
              panna.nasturcja napisał(a):

              > To przeciez normalne, ze na dwóch wizytach się leczenie kanałowe nie kończy.

              Owszem, kończy się, jeśli nie było rozbuchanego zapalenia miazgi, martwicy i smrodu kolokwialnie rzecz ujmując, i paru innych rzeczy. Drobny pulpitis drugiego stopnia można opanować na dwóch wizytach. Na trzeciej założyć wypełnienie. Albo i na drugiej po ostatecznym wypełnieniu kanałów, czemu nie.
                • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 14:24
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Skoro "na trzeciej założyć wypełnienie" to sama piszesz wyraźnie, że na
                  > dwóch wizytach się nie skończy, muszę przyjśc na trzecią.


                  Napisałaś: > To przeciez normalne, ze na dwóch wizytach się leczenie kanałowe nie kończy.
                  No więc leczenie kanałowe się skończy na dwóch wizytach (zdarza się że i na jednej), zakładanie wypełnień czy inna odbudowa części koronowej zęba to odrębny etap.
                  • panna.nasturcja Re: Ceny u dentysty🤬 28.04.22, 02:03
                    Dla mnie, jako pacjenta, leczenie trwa tyle wizyt ile muszę odbyć w przychodni. I nawet jak na ostatniej jest wyłącznie rentgen, który trwa 2 minuty to ja musiałam pojechać i była to wizyta.
                    Więc jak są dwie i wizyty a "na trzeciej tylko wypełnienie" to dla mnie leczenie trwało trzy wizyty.
                    • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 28.04.22, 20:24
                      panna.nasturcja napisał(a):

                      > Dla mnie, jako pacjenta, leczenie trwa tyle wizyt ile muszę odbyć w przychodni.
                      > I nawet jak na ostatniej jest wyłącznie rentgen, który trwa 2 minuty to ja mus
                      > iałam pojechać i była to wizyta.
                      > Więc jak są dwie i wizyty a "na trzeciej tylko wypełnienie" to dla mnie leczeni
                      > e trwało trzy wizyty.

                      Jak najbardziej rozumiem twoje praktyczne podejście do sprawy z punktu "dla mnie", tyle że my tu rozmawiamy nie o tobie a o zagadnieniu i posługujemy się terminami przyjętymi w stomatologii i w komunikacji pacjent - personel medyczny.
      • zerlinda Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 07:48
        Ależ wyżej pani pisze że chodzi na NFZ i prawie nic robić z zębami nie musi. Prywatnie ciągle coś jej znajdowali a teraz cud, nic nie trzeba 😀. No ja bym chyba poszła gdzieś jeszcze na przegląd, bo za parę lat może się okazać, że czeka ją sztuczna szczęka. Ale ważne zadowolenie klienta.
        • ewcia.1980 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 10:43
          zerlinda napisała:
          > Ależ wyżej pani pisze że chodzi na NFZ i prawie nic robić z zębami nie musi. Pr
          > ywatnie ciągle coś jej znajdowali a teraz cud, nic nie trzeba 😀. No ja bym chy
          > ba poszła gdzieś jeszcze na przegląd, bo za parę lat może się okazać, że czeka
          > ją sztuczna szczęka. Ale ważne zadowolenie klienta.


          A ty czytać ze zrozumieniem umiesz czy tylko wyzłośliwiać się ???




          • lauren6 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 10:49
            Ty sobie lepiej przeczytaj jakie usługi refunduje NFZ, zamiast się cieszyć ze swojego sprytu, że masz za darmo. Jakiekolwiek poważniejsze problemy z zębami i twój polecany gabinet pacnie cię po twarzy komercyjnym cennikiem.
            • ewcia.1980 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 12:02
              lauren6 napisała:
              > Ty sobie lepiej przeczytaj jakie usługi refunduje NFZ, zamiast się cieszyć ze s
              > wojego sprytu, że masz za darmo.

              No przegląd jest za darmo więc co mam sobie sprawdzić ???
              I na przeglądach na kasę chorych jest ZAZWYCZAJ "Wszystko jest ok. Zapraszamy na kontrole za 6 miesięcy"
              Ewentualnie "Ząb X jest do obserwacji. Zapraszamy na wizytę za 3 miesiące"
              Po przeglądzie prywatnym ZAWSZE KAŻDE Z NAS miało minimum 1 ząb do leczenia.

              Ty możesz być zdania, że lekarze na NFZ są niekompetentni i nie zauważają zębów do leczenia.
              Ja jestem zdania, że lekarze na wizytach prywatnych naciągają na leczenie gdy to nie jest potrzebne.



              >Jakiekolwiek poważniejsze problemy z zębami i
              > twój polecany gabinet pacnie cię po twarzy komercyjnym cennikiem.


              Dziękuję, że mi o tym napisałaś.
              No nie miałam bladego pojęcia.
              Facepalm


          • zerlinda Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 17:59
            Gdzie jestem złośliwa? Dziwię się. Bo skąd wiesz gdzie tak naprawdę jest dobry stomatolog, który mówi prawdę? Może te zęby są faktycznie do zrobienia? I jak rąbnie to nie będzie co leczyć? A może faktycznie masz farta u tak super trafiłaś na NFZ.
        • snakelilith Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 11:21
          zerlinda napisała:

          > No ja bym chy
          > ba poszła gdzieś jeszcze na przegląd, bo za parę lat może się okazać, że czeka
          > ją sztuczna szczęka.

          Albo i nie. Ja chodzę do dentysty w Niemczech, ale tu też lekarze próbują wyłudzać prywatne i drogie usługi. Na czyszczenie zębów chodzę do takiej super duper poradnii dla bogaczy, gdzie wszystko kosztuje kilka razy więcej, ale higienistka jest genialna i jest tego warta. Lekarze są jednak tacy sami jak gdzie indziej, tylko za każdą głupotę wymagają o wiele więcej. Ostatnio dałam sobie zrobić tam przegląd. Za małe konieczne wypełnienie chcieli dodatkowo do kosztów pokrywanych przez kasę 90 euro i jeszcze znaleźli inną plombę do wymiany, też 90 euro. Podziękowałam i poszłam do mojej stałej lekarki. Tam dopłaciłam do pierwszej plomby za lepszy materiał tylko 10 euro, a tej drugiej kazała nie ruszać, bo jest jeszcze dobra, a każda wymiana oznacza większę dziurę i z czasem coraz słabszy ząb. Ale to akurat temu drogiemu dentyście lata, bo jak ząb padnie, to zaproponuje mi przecież chętnie dalsze usługi, aż do implanta. Więc nie jest tak, że lekarz wyszukujący sobie pracę na zębach oznacza zawsze korzyść dla pacjenta.
          • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 11:40
            Bywa i tak. Ja się zastanawiam czy ci lekarze usiłujący coś tam uszczknąć wymyślając ludziom dodatkowe dziury w zębach nie mają się czym zająć. Przecież nawet dobry, nie mówię że bardzo dobry, dentysta ma tyle roboty że często modli się "panieboże, niech to już będzie wszystko, niech już żadnego ubytku więcej nie ma".
            • snakelilith Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 12:38
              Dentysta ma tyle roboty, ile chce mieć. Jak nie chce, to nie przyjmuje więcej terminów i tyle. I pewnie każdy z nich wie, przy jakiej pracy daje się zmaksymalizować zyski. Małe plomby nie wymagają wiele wysiłku, robią się szybko, prawie na ślepo, nie można wiele spierniczyć, więc pacjent nie przyjdzie z pretensjami i życzeniami poprawek, a liczy pykają się szybko do dużej sumy.
              • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 15:02
                snakelilith napisała:

                > Dentysta ma tyle roboty, ile chce mieć. Jak nie chce, to nie przyjmuje więcej t
                > erminów i tyle.

                Na bardzo prostą logikę niby tak, w praktyce jest mniej prosto. Dobry i doceniony rynkowo fachowiec, nie tylko stomatolog, ma bardzo dużo zleceń, więcej niż jest w stanie przerobić. Jesli zna swoje granice, a większość zna, i nie jest klinicznym pracoholikiem, część odrzuca i przyjmuje tak circa w granicy swojej wytrzymałości, tuż pod granicą, czasem jak jest potrzeba tuż nad. Jako że czasem ma gorszy dzień to mu się ta granica przesuwa i wtedy nie ma ochoty nawet na prostą a dobrze wyceniana robotę i cieszy się że pacjent odwołał wizytę albo okazało się że pracy przy nim jest mniej niż się wydawało.


                I pewnie każdy z nich wie, przy jakiej pracy daje się zmaksymal
                > izować zyski. Małe plomby nie wymagają wiele wysiłku, robią się szybko, prawie
                > na ślepo, nie można wiele spierniczyć, więc pacjent nie przyjdzie z pretensjami
                > i życzeniami poprawek, a liczy pykają się szybko do dużej sumy.

                Każdy dobrze wie co niekoniecznie przekłada się na chamską wybiórczość w działaniu (takie na siłę polowanie na proste a wysoko wycenione prace). Taka wybiórczość ma krótkie nogi. Łapiesz się najczęściej, dla szybkiego zysku albo z lenistwa) na prościznę to zostajesz przy niej i nie ćwiczysz wystarczająco często rzeczy trudniejszych.
                Jeśli chodzi o ubytki co do których są wątpliwości "są one czy ich nie ma" - nie ma lepszego bsposbu jak pokazywanie pacjentom w lusterku albo kamerką wewnątrzustną. Nawet w lusterku dobrze widać czarne bruzdy których nie zauważył inny dentysta dwa miesiące wcześniej na przeglądzie. Albo niedoczyszczoną brązową próchnicę pod plombą, niestety. Żądając oglądu swojej paszczy można też ewentualnie zauważyć brak ubytku tam gdzie go dentysta węszy wink
      • zerlinda Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 18:45
        Usługi kosmetyczne nie są obowiązkowe. Z dentystą gorzej. Szczególnie jak boli. No niby można iść na NFZ. Z opowieści dwóch znajomych które trafiły w Nowy Rok czy inne święto na ostry dyżur z bólem - nie warto. Raz była pani stomatolog lat 80+. No niby z doświadczeniem..
        Ja właśnie idę w czwartek, chyba będzie kanałowe leczenie. Sama jestem ciekawa ile będzie kosztować. I naprawdę chciała bym trafić do dobrego, zaufanego stomatologa leczącego w ramach ubezpieczenia. Niestety nie znam nikogo takiego a wszyscy znajomi chodzą prywatnie.
        • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 19:54
          zerlinda napisała:

          > Usługi kosmetyczne nie są obowiązkowe. Z dentystą gorzej. Szczególnie jak boli.
          > No niby można iść na NFZ. Z opowieści dwóch znajomych które trafiły w Nowy Rok
          > czy inne święto na ostry dyżur z bólem - nie warto. Raz była pani stomatolog l
          > at 80+. No niby z doświadczeniem..

          Lekarz takiego ostrego dyżuru nie musi być dentystą roku. Powinien umieć: dobrze znieczulić, naciąć ropień (ewentualnie założyć sączek), oczyścić kieszeń dziąsłową, otworzyć zęba ze zgorzelą, otworzyć zęba celem zatrucia (bo rozumiem że na ekstyrpację miazgi bez fazy mumifikacji na dyżurze może nie być czasu), założyć lekarstwo do kanału, usunąć coś prostego, wiedzieć kiedy i jaki antybiotyk przepisać, czytać RTG. Bedzie. Tak jak ratownik medyczny czy lekarz medycyny ratunkowej nie muszą przeprowadzać operacji czy leczyć wrzodów żołądka, ale muszą zrobić co trzeba i pomóc pacjentowi zanim zajmie się nim inny lekarz w szpitalu czy w przychodni. Może ta pani lat 80 dawała radę z powyższym? Bo jeśli chodzi o wiek i umiejętności to ci biedacy świeżo po studiach na takie dyżury wypychani ropnia naciąć nie potrafią. O dobrym znieczuleniu nie wspomnę. Wtedy faktycznie strach trafić im na fotel sad
    • volta2 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 11:17
      raczysz ściemniać
      tydzień temu byłam na kanałowce, pod mikro, obok galerii moko, czyli raczej droższa lokalizacja niż tańsza i zapłaciłam właśnie 600 stówek. nie za wymianę plomby, może polecę ci mojego dentystę (nie ma mikro, robi tylko zwykłe plomby, na mikro odsyła do bardziej wyspecjalizowanych miejsc)
      • georgia.guidestones Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 18:59
        "600 stowek"😜 za trzy kanaly i dużą plombę? Pomijajac glupi błąd, to cena raczej sprzed 10lat, a uwzgledniajac, to i sprzed prawie trzydziestu, czy kiedy tam denominacja była. Gratulacje z okazji podróży w czasie, ale lepiej pij połowę.
        • volta2 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 19:30
          hmm, co do picia, to się nie zgadzam, co do ceny to faktycznie - czeka mnie kolejna wizyta, i pewnie nie będzie darmowa a ząb ten sam. zapomniałam że jestem w trakcie leczenia, mój dentysta zwykle ogarniał temat na jednej wizycie, tu jest sprawa trudniejsza i mam się stawić za 2 tygodnie chyba.
      • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 20:37
        sol_13 napisała:

        > Praca mikroskopu tak podwyższa cenę.
        > Robiłam ostatnio rewizję leczenia kanałowego w dwóch zębach pod mikroskopem, za
        > płaciłam ok. 1800 za każdy ząb.

        Żartujesz?
          • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 26.04.22, 20:56
            sol_13 napisała:

            > Chciałabym. To byla cena za samo kanałowe (rewizja, bo po starym leczeniu zrobi
            > ł się stan zapalny). Muszę jeszcze teraz na nowo zrobic na nich koronki.

            Zastanowiłaś się na usunięciem i wszczepieniem na ich miejsce implantów? tongue_out
              • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 14:53
                sol_13 napisała:

                > Tak, ale póki można ratować, zawsze lepsze swoje. Od poprzedniego zrobienia mi
                > nęło 15 lat, może teraz drugie 15 wytrzymają.

                W sumie tak, jeśli korona zęba mocna (jest duże prawdopodobieństwo że wypełnienie czy korona posiedzą latami), jeśli kość wokół zdrowa i ząb nie lata w zębodole to można inwestować.
                • aandzia43 Re: Ceny u dentysty🤬 27.04.22, 15:01
                  Chociaż ja kilka lat temu wybrałam ekstrakcję i wszczepienie implatnu. Kanały były dobrze przeleczone, ale nastąpiło paskudne głebokie złamanie korony - była możliwość odbudowy protetycznej ze sporym prawdopodobieństwem sukcesu, ale w obliczu "uda się ale niekoniecznie" ja wolę rozwiązania radykalne. I odbudowa protetyczna, i ekstrakcja a potem implant były równoważnymi rozwiązaniami z punktu widzenia sztuki lekarskiej, błedu tu nie było.
      • igge Re: Ceny u dentysty🤬 28.04.22, 18:41
        Koleżanka chodzi do dentystki ( I jest zadowolona, błędów podobno niet) w tym samym mieście co ja i płaci podobno 600 za całość leczenia kanałowego.
        Nie ma tam rtg na miejscu, mikroskopu.
    • zerlinda Re: Ceny u dentysty🤬 28.04.22, 21:58
      Jestem po wizycie u stomatologa. Muszę dorobić jeszcze zdjęcie 3D bo na tym co już zrobiłam nie widać dokładnie kanału. Więc same zdjęcia to już koszt kilku stówek. Ciekawe ile będzie mnie kosztowało leczenie. Okazało się, że ząb jest martwy. Kurcze nic mnie wcześniej nie bolało, dziur nie mam i coś takiego. W lekkim szoku jestem. Na szczęście to 6, nie widać. Na moją propozycję wyrwania usłyszałam, że jestem za młoda na usuwanie zębów, he he. Na szczęście nie ma takiej opcji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka