irjasz 08.05.22, 08:21 Ja kompletnie nic nie schudłam. Nic. Zero. Moje śniadanie wygląda tak: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 08:29 Nie jestem na diecie. Smacznego. Moje śniadanie dziś jest skromne, bo wczorajsza kolacja była w restauracji, obfita i dość późno. Mały słoiczek jogurtu naturalnego z musem z mango i nasionami (słodkiej bazylii, chia i lnu złocistego) Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 15:05 Skąd te nasiona bierzesz? Mieszasz sama? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 15:59 Kupuję na all. Trzymam w słoikach i dosypuję sobie jak mi fantazja podpowiada Tylko to trzeba planować, bo one powinny mieć czas napęcznieć. Robię wieczorem, wstawiam słoiki do lodówki i mam rano gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 09:24 Od dzisiaj wprowadzam zmiany: dużo wody mineralnej do picia (na czczo z cytryną i w ciągu dnia) śniadanie i obiad - muszą być jednak większe objętościowo (aby wieczorem nie rzucać się na śmieci) kolacja zawsze białkowa spacery Waga trzyma się 74,4 jak zaklęta. Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 09:28 Ostatnio byłaś o ile pamiętam na kilku dietach równocześnie bo byłaś głodna - może to to? Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 09:56 Pewnie tak + mój wiek metaboliczny jest o 10 lat wyższy od kalendarzowego. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda.a Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 10:53 Jak się oblicza wiek metaboliczny? Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:09 Do tego jest potrzebna specjalna waga - byłam u dietetyczki i ona mi obliczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:08 Waga dietetyczki jest za 7-8 dych na allegro i nie trzeba do tego rocket science. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:39 35wcieniu napisał(a): > Ostatnio byłaś o ile pamiętam na kilku dietach równocześnie Bo przeciez jedna dieta sie czlowiek nie name. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:19 A cm? Spadaja? Ubrania luźniejsze? Scisniety fald skory mniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 09:31 Ja w ogóle rzuciłam dietę, ale schudłam jakieś 1.5 kg, jeszcze został kilogram. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 10:41 Diety to zuo. Autorko wątku a ruszasz się trochę? Dlugie spacery, marszobiegi? Moze spinning w osiedlowym fitness clubie? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:39 irjasz napisała: > Tak, maszeruję. Ja tam żadna specjalistka, niech może tu przyjdzie pichartes aby potwierdzić ale powinnaś chodzić codziennie, no minimum 5 razy w tyg szybkim tempem i nie krócej niż 1,5 h to wtedy beda efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:22 Ja tak chodzę, 1,5-2h dziennie, codziennie. Raz w życiu mam na to czas. Gadam do psa, dzwonię do ludzi i oni do mnie, słucham podcastów albo ptaków, planuję, rozmyślam o sensie życia, heh. Nie ma nudy Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:25 Ja to aż przebieram nogami, że młoda jutro w końcu do szkoły ( mieli dwa tygodnie wakacji majowych) i wrócę do łażenia w moim tempie, bez przystanków co kamyczek:p Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 15:07 Może powinnam przygarnąć psa, to mi się zachce tak łazić?🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 16:00 magdallenac napisała: > Może powinnam przygarnąć psa, to mi się zachce tak łazić?🤔 A co na to Kot..? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 16:30 No nie? Ale do tego ładne okolicznosci przyrody są niezbędne. No i pies. Nie żaden szczur kanapowy typu jorczuś czy inne shitzu tylko PIES. Ja też chodziłabym 2 h dziennie bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:12 No ja z dzwonieniem to 45 minut, bez też. Więcej serio mi się nie chce. Ale na rowerze dziś byłam 1.5 g i zero nudy. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:23 E tam, do tego przydaje się pies albo muzyka na uszy i idziesz Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 13:51 No mój pies obwąchuje każde źdźbło trawy, każdy śmietnik, każdy słup. Wczoraj siedem kilometrów z nim szłam 3 godziny 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 14:16 Mojego na szczęście mogę puścić luzem i jak się zawącha to dobiegnie :p Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 13:26 extereso napisała: > 1.5 g? Padłabym z nudów. Można z nudów, można od miażdżycy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 10:50 Aż tyle chleba na jedno śniadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:11 Rano muszę zjeść węglowodany (powinnam ograniczyć się do 1 kromki). Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:35 irjasz napisała: > Rano muszę zjeść węglowodany (powinnam ograniczyć się do 1 kromki). Nie, wcale nie powinnaś. Lepiej unikać wiaderka lodów. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 18:37 Dlaczego powinnaś się ograniczyć do 1 kromki? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:40 No weź się kobieto, dwie kromki bez masła... Z czegoś musi czerpać energię do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:14 Energia do życia z chleba?? Jaka energia, takie i życie... Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:24 homohominilupus napisała: > No weź się kobieto, dwie kromki bez masła... > Z czegoś musi czerpać energię do życia. > No jak czerpie z chleba to nie chudnie. Jakby nie jadła chleba, tylko czerpała ze swoich zapasów to by chudła. Pokazała śniadanie i powiedziała, że nie chudnie, to odpowiedź jest logiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:27 To chyba jasne, ze organizm czerpie energie czesciowo z weglowodanow ktore jemy i tluszczu jesli jest deficyt. Co proponujesz? Niejedzenie aby czerpal z tluszczu i wlasnej tkanki miesniowej? Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:32 Nie boj się, nie umiera się od niejedzenia chleba, i nie przestaje się chodzić z powodu utraty mięśni. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:39 Lol, jesli to sa twoje cele przy redukcji - nie umrzec i miec mozliwosc powloczyc nogami to wlasciwie nie mam juz wiecej pytan ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:52 A jedz sobie i redukuj co tam chcesz. Do redukcji wagi nikomu chleb niezbędny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 18:41 Nie jest niezbedny ale i w niczym nie przeszkadza. To jakis troll, ze tak bredzi? Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:51 czerwonylucjan napisał(a): > Nie jest niezbedny ale i w niczym nie przeszkadza. To jakis troll, ze tak bredz > i? Jak widać, autorce wątku przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:01 A ty przeprowadziłaś badania co jej przeszkadza w redukcji? Jedno zdjecie, 5 linijek tekstu i juz wiesz, ze to 2 kromki chleba? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 18:50 Coś ty taka cięta na ten chleb? Jestem kanapkożercą, na śniadanie zjadam ich więcej i lepiej obłożone niż autorka (bo i wędlina, i ser, i zielenina), do tego kubek albo dwa kawy z tłustym mlekiem (tyle że ze słodzikiem zamiast cukru). Spokojnie jakieś 700-800 kcal, po których nie dość, że jestem najedzona na pół dnia, to jeszcze nie szukam słodkiego, żeby dopchnąć. No i nie tyję. A kiedyś to nawet chudłam, bo kalorie obcinałam gdzie indziej. Autorce, sądząc po jej dotychczasowych wpisach, bardziej od dietetyka przydałby się psycholog, bo ewidentnie problem siedzi w głowie, a nie w tym co na talerzu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 19:28 Chleb ma dużo kalorii, a wcale nie jest specjalnie sycący. Jedzony dwa razy dziennie, z masełkiem, nie nasyci za specjalnie, a uniemożliwi redukcję. Ten centymetr w dupie spadł mi, bo ograniczyłam pieczywo z masłem (jeśli jem na śniadanie, to na kolację staram się omijać, albo zjeść minimum). Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:38 Zytni, ktory kupuje ma 230 kcl/100g, uwielbiam z jajkiem i warzywami albo sledziem, syci super. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:56 >Chleb ma dużo kalorii, a wcale nie jest specjalnie sycący. IMO kalorii ma średnio, a syci bardzo. Obwody to mi lecą od ruchu, nie od rezygnowania z lubianego jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:14 agonyaunt napisała: > >Chleb ma dużo kalorii, a wcale nie jest specjalnie sycący. > > IMO kalorii ma średnio, a syci bardzo. > Obwody to mi lecą od ruchu, nie od rezygnowania z lubianego jedzenia. mnie nie syci, a obwody nie lecą od samego ruchu za to poleciały jak ograniczyłam pieczywo Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:33 Czyli autorka powinna przetestować co się u niej sprawdzi, a nie błądzić po omacku w cudzych polecankach Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:36 póki co, nic jej się nie sprawdza - stąd cudze polecanki Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:34 To musialas sporo go jesc, jesli nie nadrabias, weglowodanow w innego formie (makaron, kasze, ziemniaki) to oczywiscie moglas schudnac ale od redukcji wegli a nie chleba samego w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:04 Nie chodzi o ilość chleba, ani o ilość węgli - nie jem ich dużo, bo nie przepadam (makarony ble, owsianka ble, kasza ujdzie, ziemniaczki owszem, ale rzadko chce mi się je obierać). Chodzi o to, że po kanapkach, które lubię jeść z masełkiem i różnymi kalorycznymi dodatkami jestem bardzo szybko głodna i podjadam inne rzeczy, przez co dramatycznie zwiększa mi się bilans kaloryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 19:14 Poleciały, bo byłaś na deficycie, nie dlatego że chleba nie jadłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 19:38 ninanos napisała: > Poleciały, bo byłaś na deficycie, nie dlatego że chleba nie jadłaś. Tak. Po prostu łatwiej mi być na deficycie, jak jem mało chleba. P.S. Od tego gadania zjadłam dzisiaj trzy kromki. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 19:46 Bo ty ziuta źle jesz ten chleb:p ja chleba z serem i peperoncino w oliwie mogę opierdzielic cały bochenek. Ale jak między dwie kromki wsadzę ser, peperoncino, garść rukoli, pomidora i ze dwie- trzy rzodkiewki to się najem jedną kanapka:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:39 mashcaron napisała: > Bo ty ziuta źle jesz ten chleb:p ja chleba z serem i peperoncino w oliwie mogę > opierdzielic cały bochenek. Ale jak między dwie kromki wsadzę ser, peperoncino, > garść rukoli, pomidora i ze dwie- trzy rzodkiewki to się najem jedną kanapka:p > Kochana, z sucharów, to ja jadam czasami żytnią grzankę z masłem i dobrym żółtym serem, do kawy. Moje kanapki mają zawsze jako podkład masło(choć ostatnio ograniczam), dużą garść kiełków/garść rukoli/rzymską, serek typu filadelfia, wsad właściwy (mięso albo łosoś wędzony), dużo natki i zamiennie rzodkiewki/ogórek/ogórek kiszony/papryka - do tego idzie zazwyczaj cały pomidor z ziołami, albo zieloną cebulką. Najadam się, gdy dodam do 2-3 takich kanapek dużą miskę surowych warzyw. Samymi kanapkami z wyżej wymienionymi dodatkami, najadam się na półtorej godziny. (chleb lubię cienko pokrojony) Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:42 Ja zamiast masła używam tego peperoncino :p uwielbiam, mogłabym to łyżka jeść:p No to jak ty się tym nie najadasz, to faktycznie może sobie odpuść ten chleb:p Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:49 agonyaunt napisała: > Coś ty taka cięta na ten chleb? Jestem kanapkożercą, na śniadanie zjadam ich wi > ęcej i lepiej obłożone niż autorka (bo i wędlina, i ser, i zielenina), do tego > kubek albo dwa kawy z tłustym mlekiem (tyle że ze słodzikiem zamiast cukru). Sp > okojnie jakieś 700-800 kcal, po których nie dość, że jestem najedzona na pół dn > ia, to jeszcze nie szukam słodkiego, żeby dopchnąć. No i nie tyję. A kiedyś to > nawet chudłam, bo kalorie obcinałam gdzie indziej. > > Autorce, sądząc po jej dotychczasowych wpisach, bardziej od dietetyka przydałby > się psycholog, bo ewidentnie problem siedzi w głowie, a nie w tym co na talerz > u. I to, że ty nie tyjesz ma znaczyć, że autorka wątku też nie będzie tyła? Niestety, błędny wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:04 >I to, że ty nie tyjesz ma znaczyć, że autorka wątku też nie będzie tyła? Nie, to oznacza, że jedzenie chleba nie oznacza automatycznego przyrostu kilogramów. >Niestety, błędny wniosek. Jeszcze bardziej błędne jest sugerowanie całkowitego zrezygnowania z chleba. Jeśli autorka chleb lubi, to próba całkowitego wyeliminowania go z diety skończy się jak z tymi lodami czekoladowymi - zeżarciem po tygodniu całego bochenka na raz. A to nie jest ani mądre, ani zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 16:03 Po takim śniadaniu chlebowym (chleb musi być ciemny, żytni lub razowy) zapominam o jedzeniu na 7 godzin. I chyba tutaj był błąd, że starałam się zupełnie wykluczyć chleb - a ostatecznie i tak rzucałam się na węglowodany przed pójściem spać (ciasteczka, bułeczki). Wcześniej moje śniadanie wyglądało tak: 2 jajka + warzywa lub owsianka, a teraz dodaję chleb do jajka i warzyw. Jedynie to chleb nie może być biały. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:23 mamtrzykotyidwa napisała: > Aż tyle chleba na jedno śniadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 10:54 Idzie świetnie, mam rozpisaną dietę, przestrzegam w stu procentach i są efekty. Ale poza dietą mam treningi Jeszcze 4 kg mi zostały do docelowej wagi. Myślę że na koniec maja cel zostanie osiągnięty i skupię się już tylko na kondycji, sile i wyrzeźbieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:18 Wykupiłam sobie taki program dietetyczno-treningowy na trzy miesiące. Mogę Ci na priv wysłać namiary jeśli chcesz. Tylko to jest skierowane do osób które chcą łączyć treningi i dietę Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:00 Po majówce przeszłam na dietę pudełkową Na początek 2000 kalorii, bo karmię piersią. Jak nie będzie efektów, to zejdę o 200 kalorii. Mam nadzieję, że do wakacji uda się zrzucić z 8 kg, ale to nie będzie koniec, bo dużo przytyłam w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:40 A co ma jedzenie chleba w ilosci 2 kromki do możliwości chudniecia? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Jak wam idzie dieta? 30.05.22, 22:09 magata.d napisała: > To może przestań jeść chleb. A to dlaczego? W diecie mam jak najbardziej chleb. I żeby nie było - mam -25 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:17 Po tygodniu diety 1600-1700 kcal, schudłam dwadzieścia deko. No łał. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:50 novembre napisała: > Po tygodniu diety 1600-1700 kcal, schudłam dwadzieścia deko. No łał. No to przeliczmy uczciwie. Załóżmy, że twoje zapotrzebowanie kaloryczne to 1800-1900kcal dziennie. Ograniczając do 1600-1700kcal zaoszczędzasz 200 kcal dziennie. W ciągu tygodnia, czyli siedmiu dni masz przy dobrych wiatrach deficyt w wysokości 7 x 200kcal = 1400kcal. Ponieważ jeden kilogram tłuszczu to 7000kcal, to 1400 kcal wynosi 1/5 jednego kg, czyli około 200g mniej na wadze, dokładnie 20 deko. Za poradę dietetyczną pińć złoty się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:15 Jesteś brutalna! Moje zapotrzebowanie to 2100-2200, stąd frustracja. Bez efektów człowiek długo nie pociągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:16 A wyłączyłaś sobie szczerze to zapotrzebowanie?:p Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:42 Kalkulatory internetowe mi wyliczyły. PPM mam ok. 1550. Ruszam się dużo, acz nie ćwiczę. Wyniki dobre. Oszaleć można. W tym tempie to schudnę do 2029. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:58 novembre napisała: > Jesteś brutalna! > Moje zapotrzebowanie to 2100-2200, stąd frustracja. Bez efektów człowiek długo > nie pociągnie. Zapotrzebowanie z kalkulatora nie zawsze odpowiada realnemu, indywidualne różnice mogą wynosić nawet 30%. 2200 kcal to już całkiem sporo i raczej u kogoś, kto codziennie ma porządną porcję ruchu. Ale ok, dajmy na to, że faktycznie potrzebujesz 2200kcal. Redukcja do 1600-1700kcal wywołuje wtedy spory dyskomort, ja potrzebuję jakieś 2000kcla, a przy 1600 kcal robię się wściekle głodna, dlatego rozumiem frustrację. Ale nie wzięłaś pod uwagę jeszcze przesunięć wody. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:35 Myślisz że ma tak niskie zapotrzebowanie? Ja przy takiej kaloryczności schudłam 3 kg w nieco ponad 2 tygodnie, wydaje mi się że to jest naprawdę niskokaloryczna dieta. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 13:04 Spadek wagi, to nie zawsze realne wyszczuplenie. 3kg tłuszczu to około 21tys kcal. Przy 14 dniach musiałabyś mieć codziennie deficyt 1500kcal. Straciłaś więc w pierwszych dwóch tygodniach sporo wody, a u niej mogła woda dojść np. ze względów hormonalnych. Spora strata wagi u ludzi z BMI poniżej 30 w pierwszych dniach może być nawet sygnałem, że jesz za mało i wodę tracą komórki mięśniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:36 > Przy 14 dniach musiałabyś mieć codziennie deficyt 1500kcal. Codziennie półmaraton biegała, to może tak wyszło Uwielbiam jak na forum ludzie liczą kalorie 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:10 Ale że ja? Ja mam rozpisaną dietę z wyliczeniem kaloryczności, nie muszę niczego liczyć. W dni nietreningowe mam ok 1600 kcal, w dni treningowe ok 1700 kcal. Przy czym nigdy sama sobie nie liczyłam zapotrzebowania kalorycznego, więc nie mam pojęcia, jaki mam deficyt. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Jak wam idzie dieta? 14.05.22, 10:46 Snake, Ty to potrafisz sprowadzić człowieka na ziemię😭 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 11:27 Wspaniale. Wczoraj jadłam pierogi, dzis będę jadła ciasto z rabarbarem 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:51 A pierogi z czym? 😋 lubie kazde oprocz tych na słodko Odpowiedz Link Zgłoś
veryvery Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 14:05 Moja mama robila genialne ruskie pierogi, smakowały wyśmienicie I na zimno I na ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 12:19 Jakoś tam idzie. - 4 kg od połowy marca, jeszcze ze dwa i będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:55 ile ważysz? u mnie ciągle 61 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 19:30 łoooooooot? czuję Twój gorący oddech na swoich plecach 😂 no i gdzie zdjęcia? gdzie posty? gdzie dyskusje? chora jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:31 Trochę mam roboty w domu i obejściu. Chcę ten burdel doprowadzić do jakiego takiego stanu zanim pojedziemy do Włoch, bo potem wracają z nami dzieciaki mojego męża i już na pewno nic nie zrobię:p A młoda miała teraz dwa tygodnie "wakacji" , więc z nią u nogi to się człowiek zajechać może a burdel jak był, tak jest :p Na szczęście jutro w końcu do szkoły:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 20:38 Masz, zrobiłam specjalnie dla ciebie. Sorry za okoliczności i strój, ale mam dziecię w wannie:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:50 A w ogóle to kurde, mam problem pigodowo-ubraniowy :p Bo rano idę odprowadzić młoda do szkoły a potem do lasu marszobiegać. Jak wychodzimy to wiadomo, jakąś bluza by się przydała i leggins długi. Ale potem się w tym pocę jak mysz 🐭 A w szortach i tshircie to mi kurna jednak za zimno będzie w drodze do szkoły:p co począć, drogie bravo? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:56 legginsy za kolano i polar zamiast bluzy przed marszobiegiem obwiązujesz polarem rzyć (jest lekki wagowo, więc nie będzie przeszkadzał jak bluza) i już pińć złotych Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:57 druga opcja: zostawiasz bluzę w przedszkolu i zabierasz jak wracasz po dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:01 Nie mogę nic zostawić bo nawet nie wchodzę do środka:p Idę poszukać legginsów za kolano i jakiegoś cienkiego polaru :p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:19 upchnij dziecku w plecaczku 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:21 Dziecko sobie kupiło ostatnio plecaczek "na miarę" pudełka z zastawą stołową i już tam nic nie wcisnę:p Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:08 Mozesz obwiazac polar wokol barkow i szyi. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 14:04 🫤 Ja znowu na sterydach i zamiast schudnąć, przytyłam 😭😭😭 Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:42 nie mam motywacji bo nie przeszkada mi te kilka dodatkowych które myślałam że zrzucę. Jakoś mi przestało zależeć Chyba priorytetem będzie jednak zacząć ćwiczyć, żeby mnie tak kręgosłup nie bolał, a spadek wagi za tym pewnie przyjdzie Mogłabym natomiast odstawić sól, bo podejrzewam ze od niej mam podpuchnięte oczy Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:49 spadło mi centymetr-dwa w tyłku i chyba dwa centymetry w talii i cycki trochę się zmniejszyły jestę zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 17:54 a śniadanie wygląda bardzo dobrze smaruj mniej masełkiem (albo zamień na serek filadelfia - będzie pasował), a będzie z 50 kilokalorii mniej Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 18:00 bardzo szybko chyba trochę za szybko (nie znam się, to się wypowiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 18:49 No szału nie ma, ile zbierałas tyle będzie trwało gubienie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Jak wam idzie dieta? 14.05.22, 10:55 mandre_polo napisał(a): > No szału nie ma, ile zbierałas tyle będzie trwało gubienie. Powodzenia! Żeby to tak pięknie było. Chudłabym błyskawicznie Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:09 Następna. Bez tego chlebka to reszta ma może ze 100-150 kcal. Jeśli to ma być jeden z nawet 5 posiłków dziennie, to to jest mocne niedojadanie, od tego się nie schudnie, tylko nabawi problemów. Nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:16 5 posiłków dla osoby nie pracujecej fizycznie? Ile to wyjdzie kalorii dziennie? 2500-3000? W takim tempie za 10 lat może coś na wadze drgie Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:33 5x150=750. Pół dziennego zapotrzebowania dla 40-letniej pani-kanapowca o wzroście 165 cm i wadze 60 kg. Nie wiem jakie zapotrzebowanie ma autorka, ale skoro autorka pisze, że maszeruje, to spokojnie można założyć coś bliżej 2000kcal dziennie. Przy takim układzie te 750 to głodówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 22:39 Co to jest 5X150? Zakładasz że na obiad zjada 150 kalorii? Banan ma więcej, choć nie polecam dla osoby chcącej zejść z węglowodanów na korzyść białka Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 22:58 Zakładam, że jak ktoś uważa, że 150 kcal to jest pełnowartościowe śniadanie, to będzie też uważał, że 150 na inne posiłki też wystarczy. I nie demonizuj bananów, średni nie ma więcej niż 150 kcal i dużo dobra w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 06:36 Jeśli chce się schudnąć to trzeba zejść z węglowodanów a zwiększyć ilość białka, po zsumowaniu wszystkich produktów w ciągu dnia wychodzi że trzeba szukać warzyw na przekąskę a nie codziennie rzeczony banan. Inne posiłki też zawierają węglowodany Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 08.05.22, 21:51 Równie dobrze może być i 1800 - zależy jak się podzieli. Ja mam 1600-1700 dzielone na 4 posiłki, a można by z tego i pięć mniejszych wykroić. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:18 agonyaunt napisała: > Bez tego chlebka to reszta ma może ze 100-150 kcal. Bo tam są dwa listki sałaty i ćwierć papryki. to są bardzo złe proporcje i udawanie że się na tym schudnie Powinno być bez chleba ale za to pół sałaty i cała papryka, ogórek, pomidor, pęczek rzodkiewki, doprawione ziołami i skropione delikatnie oliwą plus to mięso z kromek, albo chudy serek lub jajko. Chleb jest zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 20:20 Co Wy macie z tym chlebem? Mam rozpisaną dietę i w niektórych posiłkach jest pieczywo. Co w tym złego? Przecież to nie jest pół bochenka. Owszem, chleb nie jest niezbędny, tak jak wiele innych produktów. Ale to nie trucizna Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:15 Chleb to bialko! gluten najczesciej. I jest pyszny, u mnie piekarz daje ciastu 48 h , zanim wrzuci je do pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 02:34 Coś robisz źle. Jeśli masz nadwagę i trzymasz nawet niezbyt restrykcyjna dietę 2 miesiące to nie ma opcji abyś nie schudła. Przyjrzyj się tej swojej diecie, ile dokładnie jesz w ciągu dnia, ile pijesz? Za małe nawodnienia chamuje chudnięcie. Jedz dużo warzyw bo przyspieszają metabolizm. U mnie działa tylko dieta zero słodyczy, nic, nawet miodu, dżemu 100% niesłodzonego, żadnych soków owocowych. Wtedy dopiero chudnę. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 10:58 Chleba za dużo. Chleb to zuo. Zwłaszcza bez masełka 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:52 Mojego nie pokaże, bo wyglądało jakby to kot zwrócił Ale dobre, coś jakby szakszuka, ale na duszonym szpinaku, z papryką czerwoną i oliwkami. I CHLEB Z MASŁEM! Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:10 Skandal. No jak można jeść chleb z masłem. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:16 homohominilupus napisała: > Skandal. No jak można jeść chleb z masłem. Ależ można. I z wędliną, czy mięsem też, tyle że jak ktoś spodziewa się, że na tym schudnie 5 kg w tydzień to raczej jednak..nieee Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:18 Oczywiscie ze mozna schudbnac, jedzac rozadne ilosci chleba na sniadanie. Chleb to bialko Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:22 znana.jako.ggigus napisała: > Chleb to bialko No nie bardzo, Żiżi. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:18 znana.jako.ggigus napisała: > Gluten! > Chleb ma jakieś 6g biała, a węglowodanów ponad 40g, więc tego. No, ale jednak ma tego biłaka więcej niż gęsi smalec Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:53 "biała", "biłaka", co ze mną nie tak, że nie umiem napisać "białko"? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:23 Schudnięcie 5 kg w tydzień to genialny sposób na efekt jojo Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:28 Schudniecie 5 kg w tydzien to przede wszystkim mniej jedzenia w zoladku i jelitach. czyli uluda. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:36 Ułuda jako eufemizm określający sraczkę ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:37 nie mowie od azu o rozwolnieniu. ale takie "szybkie chudniecie" to przede wszystkim mniej pokarmu, o ile ktos wczesniej wiecej jadl. a Tobie gratuluje! Moze i ja keidys wezme sie za te rzezbe... Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:42 Bierz się jak lubisz. Ja w ramach selflove się teraz ciągle głaszcze po mięśniach brzucha Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 16:02 g.r.uu napisała: > Bierz się jak lubisz. Ja w ramach selflove się teraz ciągle głaszcze po mięśnia > ch brzucha Urocze ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:16 aqua48 napisała: > homohominilupus napisała: > > > Skandal. No jak można jeść chleb z masłem. > > Ależ można. I z wędliną, czy mięsem też, tyle że jak ktoś spodziewa się, że na > tym schudnie 5 kg w tydzień to raczej jednak..nieee > A na czym da się schudnąć 5 kg w tydzień? Tłuszczu, a nie wody? Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:50 Bardzo lekkie. Czy to truskawki? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:37 Tak, ale nie tylko. To jest fit tiramisu, więc nawet cztery biszkopty się w planie dnia zmieściły Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:43 dej mi to jestę głodna (zjadłam kanapkę z pasztetową, drugą z mortadelą, trzecią z żółtym serem i pomidora - nie najadłam się ) Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:46 Już zjadłam, ale jak chcesz, to ci zrobię:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:52 dzięęki zapiję resztką soku z wyciskanych grejpfrutów i do obiadu może wytrzymam na obiad mam sałatkę arabską z kaszą bulgur, hummusem, babą ghanoush, harrisą i papryczkami padron a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:02 A ja mam pulpety wołowe w sosie pomidorowym z wczoraj :p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 16:10 Obiad :p i truskawki na deser Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 17:49 Ukryłaś zabójczy makaron pod rukolą, spryciaro! Ale ematka ma sokole oko😎 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 17:55 > Ukryłaś zabójczy makaron pod rukolą, spryciaro! Ale ematka ma sokole oko😎 a pod listkami bazylii na pewno sa mini kromeczki chleba! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 19:19 kura17 napisała: > > Ukryłaś zabójczy makaron pod rukolą, spryciaro! Ale ematka ma sokole oko? > ? > > a pod listkami bazylii na pewno sa mini kromeczki chleba! A udajom klopsikiiiii! Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:49 Czy później ( np.na kolację) zjadasz jeszcze jakieś pieczywo? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:06 Czasem pieczywo, czasem makaron/ryż/kaszę. Normalnie raczej nie jem białej buły, jak dziś, tylko taki dobry, ciężki chlebek orkiszowy, który bardzo mnie syci :p ale dziś mi się nie chciało iść do sklepu:p Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:49 Obożeżtymójchlebwidzęchlebmorderczy! Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 12:43 To biała buła dmuchana, do tego wczorajsza 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:15 mashcaron napisała: > To biała buła dmuchana, do tego wczorajsza 🤣 Buła zabójczyni😬 Odpowiedz Link Zgłoś
motyllica Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 14:21 jak lubię rukolę to tyle bym nie zjadła Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 14:26 Tyle? 1/3 paczki rukoli, pół papryki, 6 pomidorków, 5 oliwek, dwa jajka i trzy mini kromki kajzerki? No faktycznie, obiad dla górnika :p Odpowiedz Link Zgłoś
motyllica Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 14:31 mówię o samej rukoli, nie o reszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:22 znowu te same warzywa? nuuuda ja mam jeszcze tę arabską sałatkę, ale kurde, nie chce mi się znowu tego samego Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:40 Kuwa, tylko to zostało, nie chciało mi się na zakupy iść 🤣 Jutro rozszerzę repertuar:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:43 ja "rozszerzyłam repertuar" zjadłam dwie zimne parówki z indyka Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 20:45 🤣 I love you ziuta, wiesz?:p 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 03:01 O jesu.... 😯 To jest śniadanie dla 3 osób 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 09:17 Może dla trzech przedszkolaków:p po 200 kcal na głowę:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 10:19 tam nie ma 600 kcal - chyba, że polałaś bardzo dużo oliwą Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 10:22 ja dzisiaj zjadłam trzy jajka, trzy takie kromki jak Twoje - tylko z masłem , masę zielonego ogórka, rzodkiewki, kiełki, kilka pomidorków koktajlowych i trochę świeżego ananasa najadłam się Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 10:22 No nie ma, zawyzylam dla większego dramatyzmu:p Wg fitatu 465kcal. Dziś biednie i na szybko bo zaraz muszę wyjść:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:10 Oooobiad! Po tym chujowym śniadaniu wróciłam głodna jak wilk, więc wybaczcie mój brak kulinarnego polotu, chciałam szybko ;p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 20:08 śliczne jadłabym w sumie na kolację też by się nadawało, nie wygląda kalorycznie Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 20:38 Bo i jest nie jest. To pomidory, papryka, cebula, szpinak i cieciorka podduszone na łyżce oliwy i posypane zieleniną i ostrą papryczką. Lubię, szybkie, pożywne i sycące. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Jak wam idzie dieta? 13.05.22, 16:20 A dla ilu to osób? Bo wyglada jakby bylo dla 3 co najmniej. Juz wiem dlaczego jestem szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:30 Zrzuciłam od stycznia tego roku 10kg, zostało jeszcze 2, ale już teraz czuje się dobrze. Rozmiar spodni zmniejszył się o dwa numery, brzuch jest płaski, czuje się lepiej we własnym ciele. Odpowiedz Link Zgłoś
irjasz Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:48 ninanos napisała: > Zrzuciłam od stycznia tego roku 10kg Gratuluję. Czy jadłaś chleb? Jeśli tak to w jakich ilościach na dobę? Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 11:56 Jadłam. Ile? to zależy . Jednego dnia nic, drugiego 100g., trzeciego 60g. Ja mam dietę około 1400-1500kcal i tej kaloryczności się trzymam, więc pieczywo wliczam w kaloryczność. Jem 3 posiłki, każdy około 500kcal, pilnuje węgli, tłuszczy i białka, ze słodyczy zrezygnowałam, ewentualnie łyżeczkę miodu dodaje do owsianki, czy gorzką czekoladę jem jak mnie nosi, ale zawsze wliczam w kaloryczność w danym dniu. Jak zjem 17 g gorzkiej czekolady to kolacja jest mniejsza. Pilnuje ujemnego bilansu kalorycznego. Ostatni posiłek jem do godziny 19. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia.guidestones Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 14:32 ninanos napisała: > Jadłam. Ile? to zależy . Jednego dnia nic, drugiego 100g., trzeciego 60g. Ja ma > m dietę około 1400-1500kcal i tej kaloryczności się trzymam, więc pieczywo wlic > zam w kaloryczność. Jem 3 posiłki, każdy około 500kcal, pilnuje węgli, tłuszcz > y i białka, ze słodyczy zrezygnowałam, ewentualnie łyżeczkę miodu dodaje do ows > ianki, czy gorzką czekoladę jem jak mnie nosi, ale zawsze wliczam w kalorycznoś > ć w danym dniu. Jak zjem 17 g gorzkiej czekolady to kolacja jest mniejsza. Piln > uje ujemnego bilansu kalorycznego. Ostatni posiłek jem do godziny 19. A ile razy w tyg cwiczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 18:41 Dwa razy w tygodniu po około 60 min., kiedys ćwiczyłam więcej. Poza tym dość aktywnie spędzam weekendy, często piesze wycieczki, wsponaczki itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:06 Przeczytałam, tak przy okazji (o czym nie miałam pojęcia wcześniej), że wielu otyłych ludzi nie przejada się, jak uważali eksperci, ale próbuje utrzymać „punkt nastawczy” tkanki tłuszczowej, a programowanie otyłości rozpoczyna się w okresie płodowym - kiedy w tym okresie odżywianie jest niedostateczne, a po porodzie jest wystarczające lub nadmierne, to nastawione na magazynowanie energii mechanizmy regulacyjne doprowadzają do powstawania otyłości. Można sobie poczytać tu: endokrynologiapediatryczna.pl/?doi=10.18544/EP-01.09.04.1295 Cyt. "(...) Noworodki, których urodzeniowa masa ciała jest zbyt mała lub zbyt duża w stosunku do wieku płodowego mają większą skłonność do rozwoju otyłości i zaburzeń metabolicznych niż noworodki z prawidłową masą urodzeniową (...)". Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:09 A propos dziedziczenia otyłości - u dzieci które urodziły jako martwe wcześniaki/ martwe bada się stan żył i wykryto zmiany miażdżycowe Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:13 Czytałam o tym w "dlaczego zebry nie mają wrzodów". To ma związek z wydzielaniem hormonów stresu. Zgroza, jak się pomyśli o ciężarnych starających się być w deficycie, żeby przybrać jak najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:25 Zbyt mało się o tym mówi, pewnie nie jest zbyt medialne. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 15:54 A jak z powojennym pokoleniem? Matki tez nie doajadaly a pokolenie nie bylo szczegolnie grube. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 09.05.22, 16:16 primula.alpicola napisała: > Czytałam o tym w "dlaczego zebry nie mają wrzodów". To ma związek z wydzielanie > m hormonów stresu. > Zgroza, jak się pomyśli o ciężarnych starających się być w deficycie, żeby przy > brać jak najmniej. Często zachodząc w ciążę mają nadwagę czy otyłość. Obecnie mówi się tylko o szkodliwości palenia papierosów. Kiedy byłam w ciąży mówiło się że potrzeba 500 kalorii dodatkowych do zdrowego odżywiania Odpowiedz Link Zgłoś
tilijka123 Re: Jak wam idzie dieta? 13.05.22, 16:44 szafireczek napisała: > > Cyt. "(...) Noworodki, których urodzeniowa masa ciała jest zbyt mała lub zbyt d > uża w stosunku do wieku płodowego mają większą skłonność do rozwoju otyłości i > zaburzeń metabolicznych niż noworodki z prawidłową masą urodzeniową (...)". Moja mama przed ciążą ważyła poniżej 50kg przy wzroście 157 cm, ja urodziłam się z wagą 2650 kg (w terminie). Już na początku podstawówki miałam nadwagę, z którą borykam się przez całe życie. Podejrzewam, że dodatkowo rozwalił mi się metabolizm w liceum gdy odchudzałam się pod kontrolą Instytutu żywienia i żywności w Warszawie. Zalecona dieta 1000 kcal pozwoliła mi wtedy schudnąć ale jednocześnie mój cholesterol osiągnął jakieś straszny poziom kilkukrotnie przekraczający normy. Lekarka najpierw na mnie za to nawrzeszczała (chociaż to był efekt zaleconej przez nią, ściśle stosowanej diety) i straszyła śmiercią w ciągu kilku lat, a potem dała mi leki po których wylądowałam na pogotowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 06:21 Ja od tygodnia, Fitatu - liczę kalorie (do 1500 mniej więcej). Jestem bardzo ruchliwa, chodzę na długie spacery z psami (ciągnące i bardzo ruchliwe 40 kg w sumie, spacery w lesie, na łąkach, nad rzeką, górki i pagórki, więc nie chodniki w mieście), ale gubi mnie miłość do czekolady i batoników. Od tygodnia nie jem Nie wiem czy schudłam, bo się nie ważę. Za tydzień to zrobię, jak zobaczę różnicę w ciuchach Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 11:07 Po tygodniu nie będzie różnicy. Wytrzymaj miesiąc, dwa. Jeśli cię korci to po obiedzie zjedz 1 kostkę czekolady. Będzie energia i i nie rzucisz się ją batona czy co tam lubiłas. Trzeba schodzić z złych nawyków. Musisz mieć dobry nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 11:15 Kostka czekolady po obiedzie, to nie jest "schodzenie ze złych nawyków", tylko wprowadzanie nowych. Po trzech dniach kostki po obiedzie, organizm będzie się upominał, o zagryzanie obiadu czymś słodkim. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 11:40 Doprawdy? W Francji jada się desery po obiedzie a kobiety i mężczyźni są szczupli.tylko oni jedzą mikry deser a nie ciacho na pół talerzyka. Dietetycy zalecają te kostkę gorzkiej czekolady by osoba schodząca z kalorii nie straciła energii i nie wszamala znowu pół tabliczki czekolady na raz. Najważniejsze to mieścić się w wyznaczonym zakresie kalorii w dziennych posiłkach i mieć właściwie proporcje białka, węglowodanów, tluszczy Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 12:58 Znowu to mityczna kostka czekolady. Ja rozumiem 3 pralinki Lindta ale jedna smutka kostka czekolady wydzielana z tabliczki, ktora jemy 2 tyg 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 13:18 Tak, następny fetysz. I w dodatku bez sensu - sama wolę nie zjeść słodyczy wcale niż jeść te, których nie lubię, w dodatku w homeopatycznych ilościach. Poza tym dla wielu ludzi ta kostka to jak tylko jeden kieliszek dla alkoholika - lepiej nie ruszać niż pójść w tango. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:12 czerwonylucjan napisał(a): > Znowu to mityczna kostka czekolady. Ja rozumiem 3 pralinki Lindta ale jedna smu > tka kostka czekolady wydzielana z tabliczki, ktora jemy 2 tyg 😅 3 pralinki Linda mnie nie kręcą, Michałki też. Czeko też nie codziennie bo po obiedzie kawa mnie zaspakaja. Nie mam też nadwagi tylko mus dietę stosować co było zejść z cholesterolu poniżej normy która jest wg lekarza zawyżona Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 13:22 Zależy od osoby. Ja mam że słodyczami tak, że jak nie jem to mi się nie chce. Jak ziem odrobinę to mam ochotę na więcej. Wiec u mnie się sprawdza własnej konkret u deser na cały talerzyk ale rzadko a nie codziennie jedna czekoladka Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 13:29 Ja też wolę albo wcale albo konkret. Tak po czekoladce by mnie tylko wqrwiało:p Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 07:46 Tez bardzo lubię słodycze, te moje +12 kg właśnie słodyczami uchowałam. Ja nie potrafie np. całkowicie zrezygnować ze słodkiego, tzn. potrafię ale jak zawsze rezygnowałam całkowicie to po jakimś czasie przychodziła ochota na słodkie i co od jednej czekoladki nie utyje, nie? i się zaczynało, jedna, druga, lody i błędne koło. Kilogramy wracały. Teraz na 3 posiłki dziennie jeden jem słodki i dodaje do niego gorzką czekoladę, miód, owoce świeże bądź suszone jeśli to owsianka, czasem robię omleta z owocami i cukrem pudrem, teraz czasem dodaje gałkę lodów, lub big milka, który ma tylko 76kcal. Poszukałam też fit słodycze i najlepiej mi np smakuje mleczna kanapka z herbatników czekoladowych i skyra, taka kanapka ma tylko 400kcal, jest duża, najem się a i ochota na słodkie zaspokojona. Niby słodkie, ale to posiłek, który staram się bilansować. Dlatego nie rzucam się na słodkie i pomału, ale chudnę. Dla mnie to taki balans, który potrafię utrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:06 > Doprawdy? Doprawdy. Słodka kostka na koniec głównego posiłku, to wyrabianie nawyku: obiad musi się skończyć słodkim. Przy czym nie każdy będzie w stanie poprzestać na jednej kostce. Takie porady udzielane osobie, która lubi słodycze, ale nie koniecznie dopycha je od razu po obiedzie, jest po prostu idiotyczne. W Francji jada się desery po obiedzie a kobiety i mężczyźni są szczup > li.tylko oni jedzą mikry deser a nie ciacho na pół talerzyka. Och doprawdy? Wszyscy Francuzi są szczupli? Fascynujące! Dietetycy zalecaj > ą te kostkę gorzkiej czekolady by osoba schodząca z kalorii nie straciła energi > i i nie wszamala znowu pół tabliczki czekolady na raz. To może podaj jakieś źródła tych rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:19 Ach z tobą jak z przekupka na bazarze. Francuzi mają swoje tradycje kulinarne. Przybysze mnie nie interesują Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:23 Rozejrzyjmy się.. Czy jest na sali Francuz?? Nie? No to nie ma o czym gadać:p Tu się odchudza a nie praktykuje francuskie tradycje kulinarne :p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:25 Ps. Ziuta, kupiłam te legginsy za kolano, ale jakoś głupio się w nich czuję, prawie jak w kolarkach :p przywyknę? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 16:01 Kolarków bym nie założyła, choćby mnie torturowali, a legginsy 3/4 to prawie to samo co długie przecież, tylko lżejsze. Przywykniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 20:19 Ok. Ja dzisiaj miałam takie. W ogóle większość mam takiej długości, a tylko trzy pary długich. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 07:59 Z Action 🤣 poszłam po śmietnik i wycieraczki, wróciłam z legginsami i łóżkiem dla psa :p Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 09:15 bardzo ladnie zapozowalas swietnie wygladasz (bez wzgledu na leginsy). Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 10:11 😘 Nic mi się nie chce dziś:p Znów będzie gorąco, młoda dziś kończy o 12:30, nie ma sensu nawet nic zaczynać robić:p Prawda?:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 10:37 Pewnie, że tak! Czasami nicnierobienie się po prostu należy. Ja dzisiaj mam dzień nicnierobienia, ale bardzo źle go zaczęłam. Leżał mi rabarbar w lodówce, więc postanowiłam, że zrobię szybko biszkopt Mieciowi do kawy (ja nie przepadam za ciastami). Wydawało mi się, że nie mam mąki, więc zmieliłam migdały z płatkami owsianymi. Okazało się, że mąka jednak była, ale za to jajek miałam za mało (tylko dwa malutkie), więc podczas miksowania ich z cukrem, guglowałam przepisy na biszkopt wegański. W tych przepisach zamiast jajek był kefir i olej, a że kefiru nie miałam, a olej mi się nie widział, to dodałam masło klarowane...do ubitych jajek 🤦, przez co całkiem opadły i już nie chciały się podnieść. Xuj więc, postanowiłam, że zrobię z tych opadniętych jajek kruche. Do kruchego jednak miałam za mało tej migdałowej mąki, a już nie chciało mi się mielić, więc z trudem odlepiłam tego gniota od rąk, przylepiłam do formy, pokroiłam rabarbar, wrzuciłam na gniota i wstawiłam do piekarnika (potem jednak postanowiłam domielić tych migdałów z cukrem i posypać po wierzchu, żeby przynajmniej wyglądało lepiej, bo smakować to wiadomo, że raczej niespecjalnie będzie ). 🤦 W międzyczasie zadzwoniła matka, żeby mnie wkurwić jeszcze bardziej i niechcący wyjebałam dripa z filtrem i mokrą kawą rozpierdalając kawę po całej kuchni. Teraz muszę spróbować zacząć dzień jeszcze raz. Nie idź moją drogą i serio, NIE RÓB NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 10:39 🤣🤣🤣 Biedna 😘 Też mam czasem takie dni :p na szczęście mijają Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 10:57 Mieciu niezawodny, zje wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 10:58 Ej, wcale nie wygląda źle :p też bym zjadła:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 11:04 Ja jem śniadanie:p Owsianka, jogurt, suszone figi, czereśnie i migdały utłuczone tłuczkiem do mięsa :p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 11:17 bardzo ładne i zdrowe szkoda, że mi śniadania na słodko nie wchodzą Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 11:19 Mi zależy od dnia. I od zawartosci lodówki:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 11:59 Nastarałam się i idę po dziecię. Potem zasiądę na placu zabaw i będę nicnierobić:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:40 No ładnie się nastarałaś! Ciekawe kiedy kolejny dzieciaty przydupas się do Ciebie przyczepi na tym placu zabaw. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:56 Same babcie w zasięgu wzroku:p Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:23 Ale ładnie! A buty jakie?? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:26 Najpierw myślałam, żeby białe sneakersy ale jednak czerwone Conversy:p Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:56 Chłop kupił:p on rozrzutny jest 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:29 Opis wypieku byl jak dramat, a efekt - wyglada oblednie Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 12:55 trochę suche i mało słodkie, bardzo "fit" ;P ale zjadliwe Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 15:22 Oddawaj moją foremkę, ziuta! Uśmiałam się z tego Twojego dnia, dzięki, było mi potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Jak wam idzie dieta? 11.05.22, 21:50 Jak na taką, co jej się nic nie chciało, to chyba nieźle.. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:34 Rzucasz durnymi uogólnieniami i konfabulujesz, żeby poprzeć swoją idiotyczną wypowiedź. Nie jadam żadnych słodyczy od 18 lat. Kiedyś bardzo je lubiłam, ale jako osoba lubiąca jeść i mająca tendencje do tycia, stwierdziłam, że trzeba z czegoś zrezygnować. Z dnia na dzień, przestałam je po prostu kupować - jak nie ma czegoś w domu, to rezygnacja z tego jest dużo łatwiejsza. Obecnie słodkie smaki nie są dla mnie w ogóle interesujące. Niemniej, gdybym przez trzy dni zjadła po obiedzie coś słodkiego - np. z grzeczności, będąc u kogoś w gościnie - czwartego dnia, po obiedzie, mój brzuch by się znowu o to upomniał. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 15:45 "mój brzuch by się upomniał" - szkoda klawiatury na kogoś kto nawykł tylko do zadymek Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 16:03 Twoja retoryka jest jeszcze słabsza, niż twoja teza wyjściowa. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:15 mandre_polo napisał(a): > Doprawdy? W Francji jada się desery po obiedzie a kobiety i mężczyźni są szczup > li.tylko oni jedzą mikry deser a nie ciacho na pół talerzyka. deser to nie jest ciasto, to niewielka ilość lodów, leguminy, galaretki, kremu, również owoce i sery - to w Polsce nazywa się wety i jest bardzo przyjemnym zakończeniem obiadu cista to już bardziej na podwieczorek Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:25 po_godzinach_1 napisała: > mandre_polo napisał(a): > > > Doprawdy? W Francji jada się desery po obiedzie a kobiety i mężczyźni są > szczup > > li.tylko oni jedzą mikry deser a nie ciacho na pół talerzyka. > > deser to nie jest ciasto, to niewielka ilość lodów, leguminy, galaretki, kremu, > również owoce i sery - to w Polsce nazywa się wety i jest bardzo przyjemnym za > kończeniem obiadu > > cista to już bardziej na podwieczorek Jest tak jak piszesz. Chodziło mi o pokazanie dyspozycji. Wczoraj byłam na kawie a kawałki ciasta które są serwowane to jakiś smutny żart. To samo dotyczy porcji obiadowych które serwuje się u nas w barach, restauracjach - za dużo na żołądek nawet Polaka mieszkające dłuższy czas za granicą. Za duże porcje jemy Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 14:29 mandre_polo napisał(a): > Jest tak jak piszesz. Chodziło mi o pokazanie dyspozycji. Wczoraj byłam na kawi > e a kawałki ciasta które są serwowane to jakiś smutny żart. To samo dotyczy por > cji obiadowych które serwuje się u nas w barach, restauracjach - za dużo na żoł > ądek nawet Polaka mieszkające dłuższy czas za granicą. Za duże porcje jemy zgadzam się ze wszystkim jeśli na obiad zjadamy niewielką porcję czegoś dobrego a potem, dla przyjemności jemy troszkę deseru, to raczej nie utyjemy od tego tego można się nauczyć Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Jak wam idzie dieta? 10.05.22, 11:43 Jestem na diecie juz 12 lat, tyle ze nie na ochudzajacej. Odpowiedz Link Zgłoś