Dodaj do ulubionych

Obsesje ematki

17.06.22, 11:08
Proponuję listę dla porządku, bo ostatnio wysyp motywów:
- palenie papierosów ( wstyd, obciach najstraszliwszy, smród ), wiadomo
- alkohol. No, to już rekord. Ciężarnej raz na 9 miesięcy zamarzy się smak piwa i już powinna się zastanawiać nad swoim problemem
- komentowanie wyglądu znanych osób. To jakaś aberracja- o kieckach Lewej w Cannes można robić wątki na 600 wpisów i pastwić się nad kobitą z góry do dołu, ale o Racewicz już nie wypada, bo nie
- problemy z mężem. Wiadomo, od razu walizki
- wzrost dzieci- każdy syn w wieku 15 lat ma ponad 190cm ( w piwnicy chyba zamykacie tych dryblasów, bo na ulicy nie widać)
Uzupełniajcie
Obserwuj wątek
    • jolie Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:15
      Dodaję: pańciowaty wygląd. To jedna z większych obelg. Wszystko musi być niesztampowe, zabawne, oryginalne, ma być mieszkanką stylów i łamać konwencję. Plus terror niewymuszenia, cokolwiek to znaczy.
      • cybula12 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:24
        O to to. Pastwienie się na innymi znanymi osobami jest OK, ale omawianie wyglądu Racewicz- jest be, bo to bodyshaming i w ogóle nie wypada. Hipokryzja do kwadratu, zaklamane forumki.
      • sueellen Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:26
        Z paleniem się zgadzam. I to wszystkiego. Nie mogę się doczekać zakazu bbq w wielkiej Brytanii. Podobno już niedługo. Bbq lubię ale u siebie, bo u sąsiadów już nie. Jak wprowadza zakaz jakoś przeżyje brak kiełbasy z grilla ( zdrowsza będę) ale przynajmniej sąsiedzi mi kopcić nie będą 😅😅😅
        • ritual2019 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:43
          sueellen napisała:

          > Z paleniem się zgadzam. I to wszystkiego. Nie mogę się doczekać zakazu bbq w wi
          > elkiej Brytanii. Podobno już niedługo. Bbq lubię ale u siebie, bo u sąsiadów ju
          > ż nie. Jak wprowadza zakaz jakoś przeżyje brak kiełbasy z grilla ( zdrowsza będ
          > ę) ale przynajmniej sąsiedzi mi kopcić nie będą 😅😅😅

          BBQ moga byc zakazane ale chodzi o disposable i nie w ogrodach a na plazach, w parkach itp miejscach publicznych. W ogrodach prywtanych zakaz nie bedzie obowiazywal o ile w ogole wejdzie w zycie. Zreszta w wielu miejscach jest zakaz uzywania innych BBQ niz gazowe.
      • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:43
        Zgadza się.
        Temat nie rusza wyłącznie palaczy.
        Niech palą, ile chcą.
        Ale tak by niepalący nie MUSIELI tego wąchać i wdychać. A muszą. Bo to im się radzi wyniesienie się w dzicz i sine dale.

        • angazetka Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:51
          Palenie jest legalne. No sorry.
          BTW ja w każdy weekend muszę oglądać tłumy pijanych ludzi (takie miejsce zamieszkania). Poproszę w zamian palaczy, ich nie muszę się obawiać przynajmniej.
          • starczy_tego Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:56
            alkohol też jest legalny, no sorry. a jak ktoś sobie idzie zajarać na swój balkon, to mi niestety leci ten dym do mieszkania i to jest koszmar. nienawidzę palaczy. kto w ogóle pali jeszcze w XXI wieku? wiocha.
            • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:16
              A wiochę to ja mam gdzieś. Niech palą na ich zdrowie. Wybor dorosłego i ok.
              Tylko niech ja mogę wybrać brak tego smrodu w moich plucach i nosie, w moim domu.
              A przy otwartych oknach mam smród w sypialni, budzący nas bo sąsiad nocą wyłazi na balkon.


              Tylko jak palaczowi od sasiadów zajedzie gotowaną kapustą, rybą ( nie codziennie i kilka razy w nocy) to nosem kręci na smród.
              Za to smrody fajek ma wąchać cała okolica.
              Według palacza dym bezwonny jest i krąży tylko w jego nosie i pół metra obok.
              A bierne palenie to wymysł idiotów i zjawisko nieszkodliwe, bo wydumane.

              Poza domem unikanie smrodu opanowałam do perfekcji, potrafię drogi nadłozyć by smrodziarza ominąć.
              Ale w domu chciałabym tego syfu nie czuć.
              Smrodziarz kochający dymek z domku na balkon wychodzi, czyli komuś w tym jego domku dymić nie chce. A czemu ? Skoro to takie mniam i nieszkodliwe ?
            • wapaha Re: Obsesje ematki 17.06.22, 16:40
              laura.palmer napisała:

              > To sobie pal legalnie w swoim mieszkaniu, tylko nie zapomnij najpierw zamknąć o
              > kien, żeby nie smrodzić innym.


              wentylacją idzie uncertain
          • lauren6 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:05
            Palenie wywołuje raka płuc również u biernych palaczy. Jak chcesz sobie wyhodować obcego w klatce piersiowej to twój prywatny wybór. My wolimy żyć i nie wąchać twoich smrodów.
            • heca7 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:13
              Dokładnie. Moja matka ma PoChP i nigdy absolutnie nigdy nie miała papierosa w ustach. Za to dziadkowie palili każde co najmniej jedną paczkę dziennie, bez filtra , przy dzieciach w zamkniętych pomieszczeniach...
              • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:30
                Palacz Ci odpowie, że przesadzasz, choroba mamy to absolutny dowód, że papierosy nie szkodzą aż tak, skoro niepalący choruje. I przykłady na obsesje wobec ich nałogu, obśmianie, olanie nadwrażliwych pańć z kijem w d..e.
                A w ogóle to oni sobie hejtu nie życzą ! Ofiarami są tego hejtu, wariatki ich atakują.
            • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:18
              > Palenie wywołuje raka płuc również u biernych palaczy.

              Nie zartuj, a alkohol zagraza tylko i wylacznie pijacemu?
              Zagraza wszystkim rowno jak leci. Wystarczy oblukac statystyki wypadkow drogowych, wypadkow w miejscach pracy, przemoc w rodzinie i na ulicy, gehenna dzieci.
              Koszt pasywnego palenia nawet nie moze podskoczyc kosztom konsekwencji alkoholu.
              • laura.palmer Re: Obsesje ematki 17.06.22, 12:42
                No i wszystkie wymienione przez ciebie rzeczy (jazda po alko, przemoc, itp) są nielegalne i karalne. Tak samo, jak powinno być nielegalnym palenie w taki sposób, że inna osoba staje się biernym palaczem.
                  • simply_z Re: Obsesje ematki 17.06.22, 13:17
                    nie wolno ale i tak to robia. ( w knajpach na swiezym powietrzu). po co ci ten caly higieniczny tryb zycia, fitnessy, wcieranie kremow, jak jarasz szlugi? no rzyg
                    • jolie Re: Obsesje ematki 17.06.22, 13:24
                      Oczywiście, że na przystankach oraz w ogródkach ludzie palą nagminnie. Nikt nie przestrzega zakazu na przystankach, bo nie ma za to w praktyce sankcji.
                      • 7katipo Re: Obsesje ematki 19.06.22, 18:50
                        O przepraszam!
                        Spisali mnie, bo paliłam w obrębie kompleksu dworcowego.
                        Myślałam, że jestem już poza tymże obrębem.
                        Stały sobie dwa radiowozy, a nic się nie działo; myślę, że panowie się koszmarnie nudzili po prostu 🤭
                    • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 13:44
                      > Dlaczego jakiś randomowy pijak na ulicy jest gorszy od wdychania dymu papierosowego?

                      Odczep sie, dobrze? Tak jak ty nie ciepisz palaczy, tak ja nie cierpie pijakow, ok? Moje prawo tak uwazac, moja obsesja, a to jest watek o obsesjach, nie? Moja rownie dobra jak te na dym papierosowy. Obsesja to obsesja.
                      • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 13:52
                        A można mieć podwójną ?
                        Na obie te rzeczy ?
                        Tylko z tą różnicą - pijak nie bywa kilka razy dziennie w mojej sypialni. Plus jego nałóg nie niszczy mi zdrowia. Mogę przy czyimś alkoholizmie żyć przy otwartych oknach,
                        nie kaszlę i mam czym oddychać.

                        Tak jak pisałam, funkcjonuję w dużym miescie a pijaka śmierdzącego nie widziałam latami. Spokojnie wychodzi mi unikanie miejsc, gdzie moglabym takiego spotkac.
                        • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 14:03
                          > Tylko z tą różnicą - pijak nie bywa kilka razy dziennie w mojej sypialni. Plus jego nałóg nie niszczy mi zdrowia.

                          A gdyby pijak z rodzina mieszkal za sciana, to mialabys raj spokoju i nieposzarpane nerwy.
                          Rozumiem twoje powody, dla wrazliwcow dym to musi byc katorga, ale z pijakiem bylaby inna katorga.
                          • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 14:17
                            Cały czas mówię - każdy kto w dowolny sposób odbiera komfort życia innym to problem. I nie mam pojęcia czemu skręca to w - ciesz się z palacza, bo mogłabyś mieć pijaka.
                            No kurde.
                            Trenujący kontrabasista za ścianą też przeszkadza. Zwariowałabym.
                            Czemu chamstwo się wartościuje, nałogi uciążliwe dla innych się wartościuje ?

                            Uznaję beznadziejność walki z wiatrakami poza moim domem. Idzie przede mną palacz, przechodzę na drugą stronę ulicy, przeczekuę, ,, nie oddycham,, mijając go. Kretyna bezmyślnego mam chwilę obok.
                            Ale sorry - mieszkanie to coś innego. I srał pies, że to blok i mam się pogodzić.
                            Nie, tak to nie działa.
                            Tak samo jak nie działa akceptacja imprez za ścianą itd co weekend. Wszystkiego co dokucza a wykracza poza normalne funkcjonowanie, w normalnych godzinach.
                            Czemu papierosy akceptować a grilla nie ?

                            Nie mam najzielńszego pojęcia skąd w palaczach taki upór. Dzieciom dymią swoim do łóżeczek ? A dzieciom sasiadów mogą ?

                            • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 15:31
                              > Nie mam najzielńszego pojęcia skąd w palaczach taki upór.

                              Nie udawaj, ze nic ci nie swita. To jest nalog jak kazdy inny, a nie zaden upor robic komus na zlosc.
                            • angazetka Re: Obsesje ematki 17.06.22, 15:46
                              Bo nałogowe picie rozwala rodziny, powoduje wypadki itd. Naprawdę, palenie przy tym jest spoko.
                              I zaiste, wizja duszących się od spotkania kogoś palącego na świeżym powietrzu ematek pasuje do tego wątku.
                              (Napisała Angazetka, która wypaliła w życiu trzy papierosy).
                          • gama2003 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 14:21
                            No nie żyłam i żyjącym szczerze współczuję. Wkurza mnie brak narzędzi systemowych , by takie rodziny ratować i wspierać. Mogę pomóc, jeśli ktoś mi powie jak.

                            Ale czy to powód, że mam odpuścić moj inny dyskomfort ? Co ma jedno co drugiego ?
                            • ajr27 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 20:59
                              Nic nie ma, ale to Ty dokonałaś zestawienia dyskomfortu życia z palaczem i bliskości alkoholika. Bo ten drugi nie smrodzi. Otóż, niestety, śmierdzi.
                            • volta2 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 20:20
                              a na moich oczach pani zbiła się bulta wódzi na okęciu w bezcłówce, ale nie była zrozpaczona, raczej z godnością wymksnęło się jej ciche ojjjj
                      • ajr27 Re: Obsesje ematki 19.06.22, 19:05
                        Ja też team pijący. Społeczne skutki picia są 100x gorsze niż wdychanie od wielkiego dzwonu czyjegoś smrodu z dymu. Co innego dziecko wyrastające w domu palaczy- dziś to margines- przykład matki niepalącej z pochp to pewnie skutek palenia przez jej matkę również w ciąży, co było nagminne w l 50 i 60
                  • m_incubo Re: Obsesje ematki 18.06.22, 20:16
                    Dziwne, jak bardzo wybiórcze jest twój sokoli wzrok. Wszędzie widzisz rzygających pijusów, a odłączyć nie widujesz, bo palić na przystanku "nie wolno". Oni i tak palą.
                    • angazetka Re: Obsesje ematki 18.06.22, 20:25
                      Nie wszędzie, tylko w okolicy Bulwarów Wislanych w weekendy, bo to mój rewir.
                      No i już dawno nie widziałam palacza, który pali na przystanku. Co zrobić?
                      A bardziej ogólnie: wkurza mnie oburzenie ludźmi, którzy palą (szkodząc przede wszystkim sobie, nie powodując przy tym wypadków, nie rozwalając życia swoim bliskim), przy jednoczesnej akceptacji nałogu, który jest cholernie szkodliwy społecznie.
              • lauren6 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 15:48
                > Nie zartuj, a alkohol zagraza tylko i wylacznie pijacemu?

                Co ty się do mnie dopieprzyłaś? W tej odnodze wątku jest rozmowa o paleniu.

                Kolejna, która jak berga sortuje posty od najnowszego i się wcina w dyskusję bez sensu.
                • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 16:09
                  > i się wcina w dyskusję bez sensu.

                  Nie pitulcie obywatelko. Jak ty sensu w czyms nie widzisz to nie znaczy, ze go tam nie ma.
                  Co ci bardziej zagraza, dym z papierosa na ulicy czy pijany kierowca?
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Obsesje ematki 17.06.22, 16:27
                    asia.sthm napisała:

                    > > i się wcina w dyskusję bez sensu.
                    >
                    > Nie pitulcie obywatelko. Jak ty sensu w czyms nie widzisz to nie znaczy, ze go
                    > tam nie ma.
                    > Co ci bardziej zagraza, dym z papierosa na ulicy czy pijany kierowca?
                    >

                    No ale czym innym jest picie alkoholu, a czym innym prowadzenie po pijanemu.

                    Rownie dobrze mogłabyś uznać, ze wszyscy płacze odgaszaja pety na główkach naszych niemowlaków.
                    • asia.sthm Re: Obsesje ematki 17.06.22, 18:12
                      lauren6 napisała:

                      > Aśka, nie bergamotkuj. Nie ogarnęłaś drzewa, nie tłumacz się głupio.

                      Ty mnie tu nie strasz bargamotkowaniem.
                      Ja jestem z tych co to nie ogarniaja drzewka, wiec czytaja chronologicznie, a drzewko ustawiaja dopiero z zauwazonej koniecznosci. Odpowiedzialam na twoj post z zacytowaniem fragmentu do ktorego bym uprzejma sie odniesc. Badz teraz ty uprzejma powiedziec o co ci chodzi i dlaczego nie pozwalasz wmieszac pijakow do palaczy gdyz ci sie raptem scisłe trzymanie tematu w kazdej galezi zamarzylo.
          • czarownik_z_lasu Re: Obsesje ematki 17.06.22, 15:00
            angazetka napisała:

            > Palenie jest legalne. No sorry.
            > BTW ja w każdy weekend muszę oglądać tłumy pijanych ludzi (takie miejsce zamies
            > zkania). Poproszę w zamian palaczy, ich nie muszę się obawiać przynajmniej.

            Nieszczepienie sie na covid tez jest legalne, a swego czasu maloscie sie nie pos*aly z nienawisci do nieszczepionych.
      • podaje_haslo_okon Re: Obsesje ematki 17.06.22, 16:12
        Ale tak swoją drogą, to serio wciąż jest tak wiele osób palących zwykle papierosy? Ja widzę "palących" głównie pod biurem, praktycznie wszyscy z czymś elektronicznym, jak jeden kiedyś szukał człowieka z zapalniczką, to nie znalazł. Ja odnoszę wrażenie, że prawie cała Warszawa przestawiła się na elektroniczny sprzęt.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Obsesje ematki 17.06.22, 16:26
          podaje_haslo_okon napisała:

          > Ale tak swoją drogą, to serio wciąż jest tak wiele osób palących zwykle papiero
          > sy? Ja widzę "palących" głównie pod biurem, praktycznie wszyscy z czymś elektro
          > nicznym, jak jeden kiedyś szukał człowieka z zapalniczką, to nie znalazł. Ja od
          > noszę wrażenie, że prawie cała Warszawa przestawiła się na elektroniczny sprzęt
          > .

          A na granicach Warszawy świat się zapadł w wielka otchłań i przestał istnieć.
            • boogiecat Re: Obsesje ematki 17.06.22, 17:24
              mnie tez sie wydaje, ze ogolnie jest o wiele wiele mniej palaczy

              w robocie tez od dluzszego czasu juz prawie nikt nie pali, az dziwne mi sie wydawalo jak przyszedl nowy, mlody kolega-palacz prawdziwych papierosow :p

              ale kofitowe czasy mi chyba troche zrypaly percepcje, bo od kiedy mozna od nowa normalnie chodzic po barach/koncertach/imprezach, kawiarniane tarasy sa na nowo zapelnione bez srotokolu (u nas bylo kowidowo ostro, dlugo i na serio) to widze TYLKO palaczy :p
    • hexella Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:30
      czytanie pudla i linkowania "ciekawostek" z niego.
      to jak grzebanie w śmietniku, a potem euforia ze zdobytej puszki po makreli - popatrzcie jaka ohyda.
    • triss_merigold6 Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:30
      - terapie. Każdemu potrzebna jest terapia, a najlepiej pięć każda na inny element życia

      - odludzie. 90% deklaruje zamiłowanie do odpoczynku w cichym odosobnieniu, po czym wybiera Zakopane albo Katy Rybackie czy Sopot w sezonie.
      - nieszablonowy, wygodny image, wyrażający osobowość. Sprowadza się do braku sensownych i adekwatnych rozmiarowo ubrań na inną okazję niż home office, Lidl, spacer z psem, działka.
    • sattwaguna Re: Obsesje ematki 17.06.22, 11:39
      Ubranie zgodnie z odwiecznymi niezmiennymi zasadami dress cide.

      Choćby byli niewygodnie, nie pasowało do temperatury otoczenia czy osobistych preferencji.
      Ma być akuratnie bo inaczej świat pogrąży sie w anarchii i na egzamin ktos pójdzie bez krawata.