Dodaj do ulubionych

Samochód, proszę o pomoc

07.07.22, 09:14
Dziewczyny, zawsze można na Was liczyć dlatego proszę o pomoc. Najprawdopodobniej w ciągu kilku najbliższych miesięcy będę musiała kupić samochód. Moje ostatnie auto kupował mój ex, ja kompletnie się na tym nie znam.
Mniej więcej wiem czego szukam, mam kase na jakies 4 letnie małe auto.
I teraz tak, załóżmy, że znajduję ogłoszenie, jadę (najlepiej z jakimś facetemwink obejrzeć samochód, podjeżdżamy na stację żeby sprawdzić czy wszystko z nim ok, sprawdzam w necie historię samochodu ( muszę mieć chyba wszystkie umowy dotyczące tego pojazdu?), podpisuję umowę, załatwiam ubezpieczenie, rejestruję w urzędzie. O czym zapomniałam?
czy bezpieczniej jest kupić od handlarza czy od osoby prywatnej? Na co jeszcze powinnam zwrócić uwagę.
Póki co jestem przerażona.
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 09:58
      Szukaj ogłoszeń opisanych jako "kupiony w polskim salonie" i "pierwszy właściciel".
      Unikaj handlarzy, komisów, aut sprowadzanych i podejrzanych okazji.
      Możesz się za to przespacerować do salonu interesującej cię marki. Wiele z nich obecnie ma program zostawienia poprzedniego auta w rozliczeniu.
      • milupaa Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 23:26
        Ciekawe dlaczego. Ja mam auto sprowadzane i jest zajebiste, w ogóle się nie psuje (mimo że z powidu wieku już powinien) , unikatowy egzemplarz, mało km nabite.
        Auto wg mnie najlepiej kupić od znajomych lub rodziny, albo od dobrego uczciwego pośrednika, sprowadzane na zamówienie jak najbardziej. Najistotniejsze są ilość przejechanych km niekoniecznie rocznik (nie ma bata, te zajechane są zużyte), ilość właścicieli a też osób która nim jeździ, aby był bezwypadkowy - to do sprawdzenia w warsztacie.
        • noc_na_pustyni Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 23:51
          Też raz kupiliśmy używane, sprowadzane auto, normalnie w komisie. I dobrze trafiliśmy, ale przed transakcją sprawdziliśmy w ASO tej samej marki - "przegląd przed zakupem" czy jakiś podobnie ta usługa się nazywała. 2h mechanik oglądał samochód na kanale i dali raport na piśmie. Jakieś drobiazgi były tylko do zrobienia.
    • kachaa17 Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 11:57
      Lepiej od osoby prywatnej już od handlarza. Handlarze często wciskają kit na temat samochodu. Jeśli chodzi o ogłoszenia to radzę unikać tych, w których samochody są opisywane: igła, perła bo zapewne takie nie są. Zaletą też nie jest to, że jeździła nim kobieta a tak często jest w ogłoszeniu, chyba podawane jako zaleta.
      Najlepiej kupić samochód z polskiego salonu.
    • pani_tau Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 17:20
      Kupowalam samochód rok temu. To co próbowali mi wciskać handlarzem to się w głowie nie mieści.
      Koszmarny złom na totalnego bezczela.
      W końcu kupiłam używany w salonie, z dokładnym przeglądem i roczną gwarancją.
      • nicknanowyrok Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 18:47
        Samochód używany kupiony w "salonie" i z "gwarancją". Marka o której mówią "goowno wort". Po 3 miesiącach okazało się, że zapłon i okablowanie pamiętają czasy starożytne. Po pó roku do wymiany tarcza sprzęgła. Po roku wymiana całego rozrządu.

        Salon big_grin
        • chicarica Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 23:21
          Rozrząd wymienia się zgodnie z planem serwisowania, więc wystarczy sprawdzić przy jakim przebiegu wymienia się w danym modelu, policzyć ile się rocznie jeździ i wiadomo kiedy będzie trzeba robić, normalna część eksploatacyjna. Zapłon i okablowanie pamiętają czasy starożytne jeśli samochód też je pamięta. Zużycie tarczy sprzęgła zależy od stylu jeżdżenia i samego kierowcy, jeśli lebiega pali sprzęgło przy ruszaniu pod górę to będzie do wymiany, nie ma bata. Wg mnie nic specjalnie dziwnego w tym co piszesz nie ma. Kupujesz starego trupa to masz starego trupa.
    • przepio Re: Samochód, proszę o pomoc 07.07.22, 23:09
      Moj syn kupił 3 letnie auto z autohero, przez internet, z roczną gwarancją i możliwością bezkosztowego zwrotu przez 14 dni, jak to zakup online. Lekko w szoku bylam, zwłaszcza, że ja to auto odbierałam jak paczkę od kuriera. Pytałam czy tylko mlodzi się takimi zakupami interesują-nie, mnóstwo osób tak kupuje auta. Może to wyjście dla Ciebie? Syn wszystkie dokumenty dostal parę dni wcześniej, umówił tylko termin, by auto zarejestrować. Jest zachwycony.
    • zwyczajnamatka Re: Samochód, proszę o pomoc 08.07.22, 08:16
      Szukaj od prywatnego właściciela, nie z salonu. Miałam taką sytuację, opiszę pokrótce.
      Kupiłam 5 letni samochód od prywatnej osoby, auto było w super stanie, jeszcze pachniało nowością. Jeździła nim starsza pani doktor tylko do pracy i do galerii. Na wszystkie inne wyjazdy jeździła dużym autem męża (z mężem). Na prawdę udało mi się kupić perełkę. Pojeździłem tym autkiem kolejne 5 lat i chciałam sprzedać. Nie miałam przez ten czas żadnej stluczki czy wypadku. Nie było poważnych napraw, tylko te wynikające ze zużycia ( klocki). Przebieg jak na 10 auto był niski, bo na wakacje lataliśmy samolotem. Zrobilam piękne zdjęcia i wystawiłam ogłoszenie, opisałam zgodnie z prawdą stan faktyczny czyli, że drugi właściciel, auto bezwypadkowe bezawaryjne z polskiego salonu, a sprzedaję, bo potrzebuję czegoś większego. Ogłoszenie wisiało miesiąc i nikt, absolutnie nikt nie zadzwonił. Nie miałam ani jednego telefonu, ani jednej wiadomości. Cenę dałam średnia, więc to nie o cenę chodziło.
      Po miesiącu stwierdziłam, że już nie mogę dłużej czekać, bo miałam upatrzone nowe auto w salonie, więc to moje stare autko oddałam w rozliczeniu. Oczywiście za cenę nieco niższą niż wystawiłam. Salon sprzedał moje autko w JEDEN dzień. Dowiedziałam się, bo pracuje tam mąż mojej koleżanki, że ani nie zrobili przeglądu, ani nawet pod maskę nie zajrzeli. Oczywiście był opisany jako super sprawdzony wóz! Tyle tylko, że się ze mną facet przejechał jak im go oddawałam. I tyle! Mało tego, poszedł za tak wysoką cenę, że nigdy w życiu do głowy by mi nie przyszło za tyle go wystawić!
      Jaki z tego morał? Samochody zostawione w rozliczeniu wcale nie są super sprawdzane, poza tym są droższe (w moim przypadku dużo) niż od osób prywatnych. Ktoś kto kupił moje autko z salonu duuuużo przepłacił. Gdyby kupił ode mnie miałby to samo autko o wiele taniej! Nawet go nie umyli, tak jak go przywiozłam i postawiłam na placu, tak na drugi dzień się sprzedał, bez wjazdu na kanał, bez jakiegokolwiek przeglądu. Dlatego na prawdę, nie ufaj id tak salonom i tym autom oddawanym w rozliczeniu.
    • alpepe Re: Samochód, proszę o pomoc 08.07.22, 09:49
      A jeszcze taka anekdotka z zamierzchłych czasów. Szwagier jeździł używanym fiatem bravo. Raz mu kobieta wjechała w tył. Szkoda całkowita. Znalazł to auto miesiąc później na portalu na a jako bezszkodowe. Poznał po pewnym charakterystycznym szczególe. Podobnie nasze auto, mężowi wyskoczyły trzy sarny, trzeciej nie miał jak ominąć, cały przód rozwalony, szkoda całkowita, odkupione w niemieckim warsztacie, który sholował auto, przez polskiego handlarza, znalazło się jako niebite w Polsce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka