Miałam chyba mgłę covidową jak rezerwowalam, wreszcie nadeszły wyczekiwane wakacje i jestem podlamana

lot długi, miejsce w ogóle mi się nie podoba, hotel koszmarny...na męża już się wkurzyłam... Jak przetrwać tydzień? Zdecydowanie lepiej bym odpoczela na jakiejś polskiej wsi, tylko wizja tygodnia deszczu mnie powstrzymała