bene_gesserit
12.08.22, 18:18
Mam taką znajomą, która jest jak wzorzec ematki z Sevre. Świetnie wykształcona, spełniona zawodowo, bogata, piękna, z samoobsługowym i dziećmi. Wyszczekana, pewna siebie. Nawet walizki staremu wystawiła. Pomyślałam, że to niemożliwe, żeby nie była ematką, więc pewnego dnia wplotłam w rozmowę wyrażenie "pyszny jagielnik'. Nawet nie mrugnęła okien! Czyli pudło. Miałyście podejrzenia o ematkość co do swoich znajomych? Jak to sprawdziłyście?